stormy_weather
17.09.05, 16:56
Polityczny nurt , który sam się nazywa liberalizmem – albo w swojej formie w
ostatniej konsekwencji libertynizmem , powołuje się na tak zwany wolną
gospodarkę rynkową pod płaszczykiem prawa demokracji . Logicznie oznacza to
żadnego mieszania się państwa w ekonomiczne procesy.
Ponieważ liberalizm opiera się zwłaszcza na ekonomicznym prawie i przy tym
ignoruje społeczne problemy , w aktualnym stanie jako model przyszłościowy
nie jest nośny.
Dlatego pytanie do liberałów : w jaki sposób liberalizm albo libertynizm chce
uporać się z społecznymi problemami , jeżeli państwo jest nocnym stróżem ?
Kto chroni jednostkę od wyzysku przez drugiego? i w jaki sposób uniemożliwić
czy udaremnić samolikwidację gospodarki rynkowej ?
Proszę o poważne wypowiedzi , bez frazesów o wolności i sprawnym
społeczenstwie .