Dodaj do ulubionych

pytanie do liberałów....

17.09.05, 16:56
Polityczny nurt , który sam się nazywa liberalizmem – albo w swojej formie w
ostatniej konsekwencji libertynizmem , powołuje się na tak zwany wolną
gospodarkę rynkową pod płaszczykiem prawa demokracji . Logicznie oznacza to
żadnego mieszania się państwa w ekonomiczne procesy.
Ponieważ liberalizm opiera się zwłaszcza na ekonomicznym prawie i przy tym
ignoruje społeczne problemy , w aktualnym stanie jako model przyszłościowy
nie jest nośny.
Dlatego pytanie do liberałów : w jaki sposób liberalizm albo libertynizm chce
uporać się z społecznymi problemami , jeżeli państwo jest nocnym stróżem ?
Kto chroni jednostkę od wyzysku przez drugiego? i w jaki sposób uniemożliwić
czy udaremnić samolikwidację gospodarki rynkowej ?
Proszę o poważne wypowiedzi , bez frazesów o wolności i sprawnym
społeczenstwie .
Obserwuj wątek
    • Gość: kapitalizm Re: pytanie do liberałów.... IP: *.oc.oc.cox.net 17.09.05, 21:57
      ...bardzo dobre pytania,

      zaczne od tego, ze amerykanski liberalizm to co innegi niz europejski, tu
      liberal oznacza socjalistyczny, przeciwnik kapitalizmu i wolnego handlu -
      odwrotnie niz w Europie,

      moze wiec lepiej w tej dyskusji uzywac okreslen typu: orientacja
      socjalistyczna - kolektywistyczna, oraz kapitalistyczna - indywidualistyczna,

      mysle, ze caly problem sprowadza sie do kilku podstawowych obserwacji z zycia
      czlowieka:

      1. do kogo nalezy zycie danego czlowieka?

      2. czy jednostka potrzebuje panstwa (rzadu) aby funkcjonowac w zbiorowosci,
      spoleczenstwie?

      3. kto zna najlepiej potrzeby danego czlowieka?

      odpowiadajac skrotowo, uwazam, ze zycie danego czlowieka nalezy do jednostki to
      zycie przezywajacej, i nikogo wiecej,
      nie do Boga, Krola, I Sekretarza, Spoleczenstwa czy Panstwa,

      wladza panstwowa jest potrzebna aby mogla istniec pokojowa i cywilizowana
      koegzystencja wielu ludzi na jednym terenie,

      rola panstwa jest ochrona jednostki przed fizyczna przemoca z zewnatrz (spoza
      terenu dzialania danej wladzy) jak i wewnatrz danego panstwa,

      do prawidlowego spelniania tego obowiazku panstwo posluguje sie aparatem
      przemocy w postaci wojska (ochrona zewnetrzna) oraz policji, prokuratury,
      sadownictwa (ochrona wewnetrzna),

      panstwo jest jedynym organem legalnie posiadajacym prawo uzycia sily, moze jej
      uzyc, zgodnie z obiektywnie ustalonym prawem, tylko w ODPOWIEDZI na czyjes
      uzycie sily - nigdy nie moze uzycia sily inicjowac,

      na marginesie, oszustwa czy nie dotrzymywanie umow, kontraktow oraz zobowiazan,
      jest uzyciem sily - tak jak i GROZBA uzycia sily jest uzyciem sily,
      ochronie nie podlega wyzysk jesli nie istnieje fizyczne uzycie sily,

      Panstwo aby zachowac bezstronnosc i obiektywnosc musi byc calkowicie
      odseperowane od gospodarki, na tej samej zasadzie i dla tych samych powodow,
      dla jakich powinna istniec seperacja Panstwa i Kosciola,

      poniewaz indywidualnie kazdy dorosly czlowiek zna swoje potrzeby najlepiej, do
      niego naleza wszystkie decyzje zyciowe, jest wolny w swoich poczynaniach tak
      dlugo jak dlugo nie inicjuje uzycia sily przeciwko innemu czlowiekowi,

      wyjatkiem sa tu osoby legalnie uznane za nie kompetentne, (np. chorzy
      psychicznie, wiezniowie) - w tych przypadkach decyzje podejmuje prawnie
      powolany kurator,

      odpowiedz na pytanie ktory system (indywidualizm vs kolektywizm) spelnia te
      podstawowe wymogi jest jednoznaczna.











    • Gość: LUCYFER Liberalizm i libertynizm to dosc odlegle od siebie IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 18.09.05, 00:17
      prady filozoficzne oddzialywujace na polityke i ekonomie w szczegolnosci. Dla
      osob zainteresowanych powaznie tematem polecam: C. Mantzavinos: "Individuals,
      Institutions, and Markets", Cambridge University Press, 2001. Autor, profesor
      ekonomii w Stanford and Freiburg, probuje dosc rozsadnie polaczyc ostatnie
      osiagniecia na polu ekonomii, socjologii, politologii, prawa i antropologii.
      Olbrzymia, 40-stronicowa bibliografia.
    • vivian.darkbloom Mylisz pojęcia.... 21.09.05, 10:54
      Libertynizm a liberalizm to dwa całkiem rózne pojecia. Oto definicja
      libertynizmu z encyklopedii PWN:
      LIBERTYNIZM [fr. < łac.], ruch we fr. kulturze XVII i XVIII w., promieniujący na
      całą Europę, skierowany przeciw autorytatywności religii, ascetycznemu ideałowi
      życia i tradycyjnej obyczajowości; zwolenników l. zwano libertynami (m.in.: F.
      la Mothe le Vayer, G. Naude, Ch. Saint-Évremond); filozofia l. nawiązywała do
      skrajnie hedonistycznego epikureizmu oraz do renes. ideału używania życia; l.
      intelektualny kładł nacisk na swobodę myśli i jej niezależność od autorytetów
      rel.; stanowił źródło oświec. racjonalizmu i humanizmu, a zarazem immoralizmu
      (D.A.F. de Sade); pot. praktykowanie i głoszenie niemoralności i bezbożności.
      Tobie chodziło chyba o neoliberalizm zwany także libertarianizmem?
      • stormy_weather Re: Mylisz pojęcia.... 21.09.05, 11:18
        vivian - masz absolutną rację.
        w postowym-pospiechu popełniłem lapsus.
        ale nie korygowałem , bo liczyłem na partnerów że żwawo zorientują się
        w "oszibce" i pomaszerują dalej.
        no teraz jestem już spokojny.
        pzdr
        PS-(sorry ,tak dla wyluzowania trochę na wesoło) -tych liberii jest od licha np:
        liberia ubiór słuzby hotelowej , państwo w afryce, flaga liberyjska (tani
        armatorzy), libertynizm , libertarianizm , liberalizm etc,etc ...
        i ty się dziwisz , że jest ksiądz dziwisz ?
        – a w ogóle qr..a to zima idzie....
        tschues
        • Gość: kiton Re: Mylisz pojęcia.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 11:27
          ... Polacy lubią być wolni... i stąd te ciągłe opóźnienia, he he.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka