Gość: DarekWu
IP: *.telpol.net.pl
09.12.05, 21:03
Na szczęśce mija już czas, gdy wystarczyło krzyknąć "Ziemia w
niebezpieczńtwie" i wskaząć jako sprawcę zła Imperialistyczny Zachód z
rozbuchaną konsumpcją. Millenium bug, Michelangelo virus, ozone layer
depletion, global warming, bird influenza itp bzdury przestają być nośne
(ptasia grypa to chyba najszybszą porażką światowego lobby strachu).
Eskimosi, pederaści, feministki i greenpeaceowcy mogą się natężać jak dziadek
z babką przy rzepce, ale fakty zaczynają powoli być dostrzegane przez opinię
publiczną i brane pod uwagę przy podemowaniu decyzji wymagajacych wydawania
forsy.