Dodaj do ulubionych

Obliczysz? :)

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.01.06, 19:14
Zwierciadło wody płynącej w kanale ma szerokość 2 m, a największa głębokość
wynosi 0,5 m. Oblicz średnicę kanału. :)
Obserwuj wątek
    • Gość: scept89 Re: Obliczysz? :) IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 05.01.06, 19:43
      2r = 2.5m. Pitagoras.
    • facet123 Re: Obliczysz? :) 05.01.06, 19:45

      Rozumiem,że kanał jest rurą o przekroju koła?
      Jesli tak, to robimy takie równanie z pitagorasa:

      r^2 = (a/2)^2 + (r-h)^2

      gdzie r - promień kanału
      a - szerokość lustra wody
      h - głębokość

      po podstawieniu wychodzi:

      r^2 = 1 + r^2 + (r - 1/2)^2

      czyli r^2 się skraca i wychodzi r=1,25, czyli średnica kanału = 2,5m
      • losiu4 Re: Obliczysz? :) 06.01.06, 09:15
        facet123 napisał:

        > Rozumiem,że kanał jest rurą o przekroju koła?

        jeżeli kanał jest rurą o przekroju koła, to największa głębokość wody jest
        wtedy, gdy rura jest całkiem nią wypełniona, czyli 2r ;)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: p. A gdzie to lustro wtedy Losiu ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 15:22
          losiu4 napisał:

          > facet123 napisał:
          >
          > > Rozumiem,że kanał jest rurą o przekroju koła?
          >
          > jeżeli kanał jest rurą o przekroju koła, to największa głębokość
          > wody jest wtedy, gdy rura jest całkiem nią wypełniona, czyli 2r ;)

          No tak Losiu ale wtedy szerokosc lustra wody wynosi ZERO.

          Tutaj nam nie chodzi wiec o przypadek KIEDY
          wystepuje maksimum z wszelkich przestrzennych maksimow,
          tylko o to GDZIE wystepuje to konkretne maksimum
          dla lustra wody o szerokosci 2m.
          A wystepuje ono na odcinku bedacym czescia promienia rury
          o przekroju kolowym i jednoczesnie prostopadlym do powierzchni
          lustra wody.
          • losiu4 Re: A gdzie to lustro wtedy Losiu ? 06.01.06, 21:41
            a nie wiem :) zapytaj sie tego, kto zadanie układał :)

            Gość portalu: p. napisał(a):

            > No tak Losiu ale wtedy szerokosc lustra wody wynosi ZERO.

            jest gorzej :) w liczby urojone wkraczamy ;)

            > Tutaj nam nie chodzi wiec o przypadek KIEDY
            > wystepuje maksimum z wszelkich przestrzennych maksimow,
            > tylko o to GDZIE wystepuje to konkretne maksimum
            > dla lustra wody o szerokosci 2m.

            a właśnie że nie wiadomo komu i o co chodzi :) i tego w zadaniach
            nieokreślonych nie lubię :) no ale dobra, starej daty jestem :) i nie wyniaruj
            w "niewiadomoco", bo to bez sensu :) zresztą: przez podone niedopowiedzenia
            pewna sonda zaryła się w glebie Marsa, więc może warto byłoby się przyłożyc do
            precyzowania ;)

            > A wystepuje ono na odcinku bedacym czescia promienia rury
            > o przekroju kolowym i jednoczesnie prostopadlym do powierzchni
            > lustra wody.

            a to już Twoja interpretacja :) jeśli chcesz zostac jedyną wyrocznią tego
            tekstu, to zyczę powodzenia... wiem... dla pewnych interpretacji Twoje
            wyliczenia są jak najbardziej ok (zgadzam sie z nimi)... przyjmij jednak do
            wiadomosci, ze przy takim a nie innym sformułowaniu zadania może zdarzyć się
            zarycie sondy w glebie, bo ktoś coś czegoś nie zrozumie :)

            Pozdrawiam

            Losiu

    • losiu4 Re: Obliczysz? :) 05.01.06, 22:09
      oblicze, pod pewnymi warunkami :)

      Gość portalu: Madzia napisał(a):

      > Zwierciadło wody płynącej w kanale ma szerokość 2 m, a największa głębokość
      > wynosi 0,5 m. Oblicz średnicę kanału. :)

      nie wiem, co rozumiesz przez zwierciadło wody płynącej i jak ma się to do
      kształtu i wymiarów przewodu (kanału, znaczy). Jesli zadanie tego typu (znaczy
      tak jak go opisałaa/eś) dał Ci nauczyciel(ka) jak najprędzej należy podać go do
      jakiejś komisji oceniającej przydatność owego człeka. Jeśli coś ściemniesz -
      sorry Winnetou....

      Pozdrawiam

      Losiu
      • facet123 Re: Obliczysz? :) 06.01.06, 16:25
        Losiu, chodzi o to, że mamy poziomą rurę w której płynie (lub stoi, nieważne)
        woda, ale wypełnia ją tylko do poziomu nieco poniżej połowy. Górna część rury
        jest pusta. Jeżeli teraz przyjrzymy się przekrojowi tej rury to poziomy odcinek
        oznaczający lustro wody ma mieć 2m. Najgłębsze miejsce natomiast, czyli odcinek
        od poziomu lustra wody do najniżej położonego punktu rury ma mieć pół metra.
        Wtedy z Pitagorasa można obliczyć, że średnica rury to 2,5m
        • Gość: p. Re: Obliczysz? :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 17:19
          facet123 napisał:

          > Losiu, chodzi o to, że mamy poziomą rurę w której płynie (lub stoi, nieważne)
          > woda, ale wypełnia ją tylko do poziomu nieco poniżej połowy.

          Nie jest tak do konca Facet jak piszesz.
          Nie jest to podane czarno na bialym w zadaniu,
          a wynika to jedynie z faktu ze ta glebokosc maksymalna jest mniejsza
          od polowy szerokosci lustra i domniemania kolowego przekroju rury.

          Gdyby glebokosc maksymalna byla wieksza od polowy szerokosci lustra
          to zadanie mozna by rowniez rozwiazac w podobny sposob.

          > Górna część rury
          > jest pusta. Jeżeli teraz przyjrzymy się przekrojowi tej rury to poziomy
          > odcinek
          >
          > oznaczający lustro wody ma mieć 2m. Najgłębsze miejsce natomiast, czyli
          odcinek
          >
          > od poziomu lustra wody do najniżej położonego punktu rury ma mieć pół metra.
          > Wtedy z Pitagorasa można obliczyć, że średnica rury to 2,5m
        • losiu4 Re: Obliczysz? :) 06.01.06, 21:59
          facet123 napisał:

          > Losiu, chodzi o to, że mamy poziomą rurę w której płynie (lub stoi, nieważne)
          > woda, ale wypełnia ją tylko do poziomu nieco poniżej połowy.

          a tego to akurat nie wiesz, bo symetrię mamy :)

          > Górna część rury jest pusta. Jeżeli teraz przyjrzymy się przekrojowi tej rury
          > to poziomy odcinek oznaczający lustro wody ma mieć 2m. Najgłębsze miejsce
          > natomiast, czyli odcinek od poziomu lustra wody do najniżej położonego punktu
          > rury ma mieć pół metra.

          oj... powiedzenie "największa głębokość" czy cos podobnego bez odniesienuia do
          czego się odnosi to też grube niedookreślenie :) to że Ty se tak pewne rzeczy
          interpretujesz konczy się tym, że sonda marjańska ląduje pół kilometra pod
          powierzchnią gleby ;) wiem o co chodziłoby tzw. normalnemu człowiekowi i wynik
          wyszedłby tak samo jak Tobie... natomiast jeśli zadanie sformułowano tak jak to
          podał założyciel watku to sorry...

          > Wtedy z Pitagorasa można obliczyć, że średnica rury to 2,5m

          a z Piragorasem to bym nie przesadzał :)

          Pozdrawiam

          Losiu
    • t0g Re: Świetny przykład źle sformułowanej treści 05.01.06, 22:13
      zadania. Powinno być: "Zwierciadło wody płynace w kanale o kołowym przekroju
      koryta..." , czy cos w tym rodzaju. Użycie słowa "średnica" w następnym zdaniu
      to nie może być uznana za jednoznaczne określenie kształtu poprzeczngo przekroju
      koryta. Na dobra sprawę, fosa też jest kanałem i wtedy "średnica" o znacza
      zupełnie co innego. Nonszalancja, brak precyzji w formułowaniu treści zadan to
      prawdziwa plaga. Mówie to jako zawodowy belfer.
    • Gość: Madzia Dzięki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.06, 19:44
      Dzięki za pomoc wszystkim, a szczególnie komuś o nicku "facet123", bo on
      najlepiej zrozumiał te zadanie i mi je wytłumaczył :). Pozdrawiam
      • bonobo44 Dzięki? Za co dziękujesz? Za to, że bedziesz... 06.01.06, 19:53
        ... głupsza niż prawo nakazuje i nie będziesz potrafiła żadnego zadania
        samodzielnie rozwiązać?

        Nikt ci nic nie wytłumaczył - ktoś to zadanie zwyczajnie i niepedagogicznie za
        ciebie rozwiązał...
        swojej córce-bonobiórce dałbym po łapkach i szlaban na internet na miesiac 8)
        • Gość: p. Re: Dzięki? Za co dziękujesz? Za to, że bedziesz. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 20:48
          bonobo44 napisał:

          > ... głupsza niż prawo nakazuje i nie będziesz potrafiła żadnego zadania
          > samodzielnie rozwiązać?

          rozwiazywanie tego typu zadan nie uczy raczej samodzielnosci

          raczej uczy by takie zadania omijac z daleka
          jesli nie mamy mozliwosci zapytac autora co mial na mysli

          > Nikt ci nic nie wytłumaczył - ktoś to zadanie zwyczajnie i niepedagogicznie
          > za ciebie rozwiązał...

          Troche sie jednak dowiedziala.
          Przede wszystkim ze tym co ukladaja takie lamigowki
          tez brakuje czasem wyobrazni.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka