Kosmiczny Kolumb

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 22:56
To jest dokonanie wyjątkowe, na miarę wyczynów da Gamy, Kolumba czy Magellana,
a może i o rząd wielkości znaczniejsze?
Aż wierzyć się nie chce, że uczestnicy tego forum (niektórzy) odnoszą to do
jakiegoś bieżącego Giertycha czy Leppera, podczas gdy ten technologiczny
sukces, całkiem niezwykły w dziejach naszej cywilizacji, pozostanie na zawsze
PIERWSZY oraz NA MIARĘ NOBLA (gdyby go w tej dziedzinie przyznawano).
Myślę, że 15 stycznia 2006 jest datą równej rangi, a nawet symbolicznie
ważniejszą od 4 października 1957 czy 12 kwietnia 1961.
Bardzom ciekaw (jako dziennikarz), czy i która gazeta zrobi z tego jutro
wielką pierwszostronicową czołówkę.
    • Gość: Dawkins Re: Kosmiczny Kolumb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 00:53
      No nie, nie wpadajmy w emfazę. To jest bardzo wielkie osiągnięcie, ale wysłanie
      i powrót człowieka jest jednak czymś wiekszym. W kategorii sond nadal wydaje mi
      sie, że chyba Cassini/Huygens i sondy Voyager, a też i Pioneery są imponującymi
      osiągnięciami.

      A największym... chyba udany powrót Apollo 13. Po takiej jatce wśród urządzeń
      zdołać tych ludzi ściągnąć na Ziemię...

      Krótko mówiąc: Stardust wysoko, ale bez przesady :)

      • pomruk Re: Kosmiczny Kolumb 16.01.06, 08:31
        Całkowicie się zgadzam z tym, ze lot Apollo 13 był chyba największym tryumfem
        myśli ludzkiej. Oni praktyczne _nie_mieli_ szans na udany powrót!. Nawiasem:
        dużo mniejsze kłopoty Sojuza 1 na orbicie wokółziemskiej skończyły sie śmiercią.
    • madcio Re: Kosmiczny Kolumb 16.01.06, 18:25
      Nie przesadzasz? Moim zdaniem skromnym stopa ludzka na Księżycu była większym
      osiągnieciem. :P
Pełna wersja