Dodaj do ulubionych

Zarozumiałe muły na tym forum 8(

13.02.06, 13:46
Od czego jest to forum? Jak chcesz pisać prace posty pseudonaukowe, to od
tego jest skwerek przed twoim własnym domem lub Forum Humorum.
To forum jest dla fachowców mających coś do powiedzenia w swojej i w innych
interesujących ich dziedzinach wiedzy, o których mają przynajmniej blade
pojęcie i do wymiany poglądów i spekulacji, na które nie mogą sobie pozwolić
w swojej katedrze lub periodyku naukowym, a także dla tych wszystkich,
którzy chcą i czują się na siłach, aby porozmawiać o naukowych zagadnieniach
na poziomie niechby nawet popularnym, ale nie uwłaczającym nauce.
I dlatego administracja powinna uważać na tych wszystkich zarozumialców,
którzy celowo zaniżają poziom prezentowanych tu zagadnień naukowych,
oddając się pseudonaukowym dywagacjom i żałosnemu biciu piany. Jeżeli nie
podoba się wam i tak niezbyt wysoki (głównie przez was) poziom tego forum,
wolna droga zostańcie na swoim poziomie szkółki niedzielnej i nie wchodźcie
na to forum.
Proszę adminów o pomoc w tym względzie. Nie zamierzam być zniechęcany do
pisania przez te wszystkie niedouczone i napuszony muły, ważące sobie lekce
wszystko to, co stanowi tu - po wyciśnięciu wody - mniej niż garstkę treści.
Obserwuj wątek
    • dokowski Brawo, tak trzymaj 13.02.06, 14:13
      bonobo44 napisał:

      > To forum jest dla fachowców mających coś do powiedzenia w swojej i w innych
      > interesujących ich dziedzinach wiedzy

      Ja np. jestem fachowcem w dziedzinie fizjoterapii więc jest to forum dla mnie,
      bo mam coś do powiedzenia w swojej dziedzinie i w innych interesujących mnie
      dziedzinach, np. w fizyce.

      Podobnie fachowiec z fizyki może tutaj wypowiadać się na temat fizyki i na
      temat fizjoterapii jeśli ta dziedzina go interesuje.

      > o których mają przynajmniej blade pojęcie

      Jako specjalista z fizjoterapii stwierdzam, że znajomość prawa "w zdrowym ciele
      zdrowy duch, a dla zdrowia dobry ruch" oznacza, że taki fizyk ma blade pojęcie
      na temat fizjoterapii, więc upoważniam niniejszym wszystkich fachowców o takim
      bladym pojęciu do udziały w dyskusjach na tematy fizjoterapii. Pamiętajmy, że
      dyskusja wywołuje ruch w mózgu, a to jest dobre dla zdrowia.

      > I dlatego administracja powinna...

      ... zdecydowanie powiedzieć "nie" wszystkim niefachowcom, którzy mają tylko
      blade pojęcie w każdej dziedzinie, a w żadnej nie są fachowcami
      • bonobo44 8) 13.02.06, 14:29
        dokowski napisał:

        > Jako specjalista z fizjoterapii stwierdzam, że znajomość prawa "w zdrowym
        > ciele zdrowy duch, a dla zdrowia dobry ruch" oznacza, że taki fizyk ma blade
        > pojęcie na temat fizjoterapii, więc upoważniam niniejszym wszystkich
        > fachowców o takim bladym pojęciu do udziały w dyskusjach na tematy
        > fizjoterapii. Pamiętajmy, że dyskusja wywołuje ruch w mózgu, a to jest dobre
        > dla zdrowia.

        8)

        > I dlatego administracja powinna...
        > ... zdecydowanie powiedzieć "nie" wszystkim niefachowcom, którzy mają tylko
        > blade pojęcie w każdej dziedzinie, a w żadnej nie są fachowcami

        no cóż, nie to było moją intencją - "blade" i brak funkcjonalnego analfabetyzmu
        w zupełności powinny tu wystarczyć 8)
        • bonobo44 Do wszystkich zaskoczonych napastliwością "mułł";) 16.02.06, 14:21
          proszę o zważenie, że jest to li tylko riposta satyryczna na
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=36681383&a=36681383
          dziś - gdy rzadko kto znajduje sobie czas na czytanie
          (w nielicznych przerwach na pisanie) lepiej wyjasniać wszystko "kawa na ławę" 8)
    • Gość: p. Uderz w stol ...; IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 14:36
      bonobo44 napisał:
      ...
      > Proszę adminów o pomoc w tym względzie. Nie zamierzam być zniechęcany do
      > pisania przez te wszystkie niedouczone i napuszony muły, ważące sobie lekce
      > wszystko to, co stanowi tu - po wyciśnięciu wody - mniej niż garstkę treści.

      ... a dokowski sie odezwie ;-)

      Ja bym byl przeciwny by ograniczac mu dostep do forum,
      podobnie jak jemu podobnym.

      Uwazam jednak ze przydalaby sie odpowiednia laweczka
      dla takich delikwentow.
      Laweczka o stalym charakterze tak by kazdy kto ma ochote
      mogl tam wejsc i zapoznac sie z tworczoscia ich autorow.

      Samo usuwanie postow to za malo - to udawanie
      ze problemu nie ma.
      Ciekawe jakie uzyskasz poparcie i co na to administracja.

      pozdrawiam


      • dokowski Nic ci to nie pomoże 13.02.06, 14:44
        Gość portalu: p. napisał(a):

        > ... a dokowski sie odezwie ;-)
        >
        > Ja bym byl przeciwny by ograniczac mu dostep do forum,
        > podobnie jak jemu podobnym.
        >
        > Uwazam jednak ze przydalaby sie odpowiednia laweczka
        > dla takich delikwentow

        Myślisz, że to wyleczy cię z kompleksów? Nie rozumiesz biedaku, że takim
        ściganiem po forum i personalnymi atakami bezpośrednio łamiesz netykietę i
        regulamin każdego porządnego forum. Tylko pobłażliwości, litości lub nieuwadze
        moderatora zawdzięczasz swoje tutaj istnienie.
      • bonobo44 Re: Uderz raz w stol ... 13.02.06, 14:46
        a bonobo odezwie się 44 razy 8)

        podtrzymuję swoją onegdajszą opinię, że zdanie laików w jakiejś dziedzinie
        może być acz nie musi ożywcze dla niej samej... i z racji tej
        potencjalnie "zapładniającej" specjalistów (także ich samych jako jedynie
        przejściowo z racji swej młodości laików a przyszłych speców i geniuszy)
        powinny mieć zdecydowana racje bytu na tym forum...

        dlatego ani myślę pozwolić tu (ani nie było to moją intencją) na wylewanie
        potencjalnie i przyszłych genialnych dzieci z kąpielą...

        przez "zmałpowanie" "świetlistego" postu chciałem jedynie wyrazić absurdalność
        zawartego w nim postulatu w drugą stronę...
    • bonobo44 Jeszcze raz apel do panów ignorantów 13.02.06, 21:45
      Całkowicie nie zgadzam się z panem p.
      by ograniczać dostęp do forum pseudonaukowcom i uczniakom
      wykształconym na literaturze popularnonaukowej i fantasy,
      a także i z tym, że "przydałaby się odpowiednia ławeczka
      dla takich delikwentów."
      "Ławeczka o stałym charakterze, tak by każdy kto ma ochotę
      mógł tam wejść i zapoznać się z twórczoscią ich autorów."
      i że "Samo usuwanie postów to za mało - to udawanie,
      że problemu nie ma."
      Bez wyrażania opinii prawdziwych ignorantów, dyskusje zejdą wszak na czystej
      wody suchy scholaryzm i żargon naukowy w połączeniu z poczuciem kompletnego
      zagubienia, nonsensu i głebokiej frustracji tej grupy uczestników, na użytek
      której przecież wyłącznie powołano to forum do istnienia.
      Jednak ci panowie "pseudonaukowcy" muszą sobie zdać sprawę, że są niestety w
      towarzystwie ludzi wykształconych, którzy gdy mówią, to na ogół wiedzą, co mówią
      i którzy różne zagadnienia naukowe traktują jako swoje życiowe zainteresowania,
      a wy ignoranci zamiast udawać nadętego pawia powinniście pełnić rolę czegoś w
      rodzaju delikatnych uczniów próbnujących się od nich czegos pewnego dowiedzieć
      o świecie.

      Jak uważasz, że taki uczony wchodzi w kompletne manowce terminologiczne i
      przestaje być dla Ciebie zupełnie zrozumiały, to zadaj mu konkretne i
      kulturalne pytanie, żeby spróbował przybliżyć problem w prostszych słowach lub
      zilustrował jakimś zrozumiałym przykładem i to w formie pełnej szacunku.
      Ten profesjonalista to może być profesor wyższej uczelni, pan dyrektor
      instytutu naukowo-badawczego albo pan dziekan, który sobie po pracy znalazł
      chwilę relaksu i w ten sposób odstresowuje się po dniu przyprawiającego
      przeciętnego ignoranta o zawrót głowy ślęczenia nad literaturą
      w bibliotece instytutowej i chwała mu za to!
      I ty nadęty pawiu który na przykład z takiej fizyki nigdy nie rozumiałes ani be
      ani me, i uważasz, że pieniądze biorą się z podatków wyłącznie panów
      księgowych, spawaczy albo innych podobnych Ci ignorantów, okaż jemu należny
      szacunek za to, że to za takich jak on osób wysiłek w wymyślaniu i wdrażaniu
      nowych technologii ty teraz masz na zupę, a jako spawacz masz co i czym spawać,
      bo to oni stworzyli wiekszość "wędek", którymi posługują się podobni tobie
      ignoranci.
      I okaż mu szacunek tym bardziej, że ten pan profesor albo dziekan, który
      tworzy owe miejsca pracy w konkurencyjnym świecie, dające chleb tobie i twojej
      rodzinie, zadaje sobie trud poszerzania twoich horyzontów myślowych we własnym
      czasie i zakresie w czasie, gdy nikt mu za ten jego wysiłek, który stanowi dlań
      w istocie rodzaj hobby, nie płaci jak tobie za to czy się stoi czy się leży,
      wręcz przeciwnie, to jego internetowe hobby często kosztuje mnóstwo jego
      prywatnego czasu i to czasu, który z większym pożytkiem powinien oddać swojej
      rodzinie.
      Tak więc napuszony pawiu weź te argumenty pod rozwagę i sam też zacznij
      poszerzać własne horyzonty kulturalne i aby nie było to dla ciebie nadmiernym
      szokiem, zacznij od jakiegoś bardziej do siebie pasującego forum, np. Forum
      Humorum.
      • Gość: kanibaal Re: Jeszcze raz apel do panów ignorantów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 22:06
        jako ingnorant zignorowany brakiem odpowiedzi n swoje wcześniejsze pytanie,
        proszę o odpowiedż posiadającego wiedzę tajemną w tej dziedzinie : w co trzeba
        trafić neutronem aby powstało złoto ?
        • bonobo44 Re: Jeszcze raz apel do panów ignorantów 13.02.06, 23:33
          wybacz, ale jako ingnorant w dziedzinie nauk tajemnych, alchemii, okultyzmu i
          podróży w czasie przez portale otwierane różdżką, byłem zmuszony zignorować
          każde nie zadane wcześniej przez Ciebie pytanie, w szczególności o to, w co
          trzeba trafić neutronem aby powstało złoto ;)

          • bonobo44 Do wszystkich zaskoczonych "panów ignorantów" ;) 16.02.06, 14:24
            proszę o zważenie, że jest to li tylko riposta satyryczna na
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=36681383&a=36740716
            dziś - gdy rzadko kto znajduje sobie czas na czytanie
            (w nielicznych przerwach na pisanie) lepiej wyoślić wszystko "kawa na ławę" 8)
      • swiatlo Chętnie się dostosuję 13.02.06, 22:07
        Jednak proszę aby w przyszłości jeżeli ktoś w najlepszych zamiarach napisze
        ignorancki w oczach innych post, to nie będzie on musiał czytać uwag w stylu
        pana Marcina i pana Bonobo aby się raczej wybrał do cyrku ze swoimi
        przemyśleniami.
        Ja osobiście z wykształcenia jestem matematykiem teoretycznym, było to 20 lat
        temu i w międzyczasie moje drogi zawodowe poszły raczej w innym kierunku, i
        chociaż na fizyce i kosmologii znam się na poziomie amatora, jednak mimo
        wszystko mam chyba prawo mieć swoje własne amatorskie teorie i co więcej
        czasami się z nimi dzielić z innymi. Nikogo nie atakuję ani nie zgłaszam
        pretensji do nagrody Nobla. Podobnie zresztą jak pan Bonobo czy pan Marcin nie
        powinni mieć pretensji do posiadania wysokiej kultury lub skromności osobistej.
        Zwłaszcza że nie sądzę abym napisał jakieś kompletne herezje z czysto
        merytorycznego punktu widzenia.
        • bonobo44 Re: Chętnie się dostosuję 13.02.06, 23:28
          tym dziwniejszy kompletny brak poczucia asymetrii
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=36681383&a=36740716

      • Gość: p. Re: Jeszcze raz apel do panów ignorantów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 22:34
        bonobo44 napisał:

        > Całkowicie nie zgadzam się z panem p.
        > by ograniczać dostęp do forum pseudonaukowcom i uczniakom
        > wykształconym na literaturze popularnonaukowej i fantasy,
        > a także i z tym, że "przydałaby się odpowiednia ławeczka
        > dla takich delikwentów."
        > "Ławeczka o stałym charakterze, tak by każdy kto ma ochotę
        > mógł tam wejść i zapoznać się z twórczoscią ich autorów."
        > i że "Samo usuwanie postów to za mało - to udawanie,
        > że problemu nie ma."
        > Bez wyrażania opinii prawdziwych ignorantów, dyskusje zejdą wszak na czystej
        > wody suchy scholaryzm i żargon naukowy w połączeniu z poczuciem kompletnego
        > zagubienia, nonsensu i głebokiej frustracji tej grupy uczestników, na użytek
        > której przecież wyłącznie powołano to forum do istnienia.

        Tyle ze ja przeciez nie proponuje ograniczania
        dostepu do forum komukolwiek.
        A jedynie wydzielenie na forum miejsca gdzie
        ci z niereformowalnych ignorantow mogliby
        bez wpowadzania chaosu w dyskusjach promowali
        tam siebie i swoje idee.

        Czym innym jest przeciez pytanie o cos z pozycji
        ignoranta, a czym innym zarzucanie fachowcowi
        nieuczciwosci w dyskusji i zwyklego bicia piany
        dla samej piany.

        Mam zatem podstawowe pytanie:
        czy calkowicie zrozumiales to z czym sie tak
        calkowiecie nie zgadzasz ?
        • rs_gazeta_forum Re: Jeszcze raz apel do panów ignorantów 13.02.06, 22:43
          Wydaje mi się po przeczytaniu tych listów, że bonobo o ile nie zrozumiał, to nie
          zrozumiał tak samo jak ja, a o ile zrozumiał, to zrozumiał tak jak ja ;)
          Ja się z listem bonobo 'zgadzam całkowicie', może poza tym "z większym pożytkiem
          powinien oddać", bo to tylko obciążanie poczuciem winy ;)
        • bonobo44 Re: Jeszcze raz apel do panów ignorantów 13.02.06, 23:46
          > Tyle ze ja przeciez nie proponuje ograniczania
          > dostepu do forum komukolwiek.
          > A jedynie wydzielenie na forum miejsca gdzie
          > ci z niereformowalnych ignorantow mogliby
          > bez wpowadzania chaosu w dyskusjach promowali
          > tam siebie i swoje idee.
          >
          > Czym innym jest przeciez pytanie o cos z pozycji
          > ignoranta, a czym innym zarzucanie fachowcowi
          > nieuczciwosci w dyskusji i zwyklego bicia piany
          > dla samej piany.


          daruj p., ale posłużyłem się Twoim tekstem wyłącznie dla celów
          ogólnodydaktycznych (dla ponownego enhancement świetlistej monokultury);
          wszelkie podobieństwa i insynuacje do Twoich wypowiedzi należy zatem uznać za
          czysto przypadkowe i nie mające odniesienia do ich faktycznego brzmienia

          > Mam zatem podstawowe pytanie:
          > czy calkowicie zrozumiales to z czym sie tak
          > calkowiecie nie zgadzasz ?

          tak, powoli zaczynam... się uspokajać (wkórzają mnie wszelkie skrajności i
          zawsze staram się je zwalczać przez uwypuklenie zawartych w nich nonsensów)
          co nie znaczy, że nie dostrzegam pewnego ogólnego przesłania
          - szkoda jedynie, że podanego w tak obraźliwej formie przez świetlistego

          co do Twoich sugestii pewnego rodzaju oślej ławki specjalnie dla FN
          - też ją doskonale rozumię i rozumiem powody Twojego zniecierpliwienia, które
          się za nią kryją...

          jednak - nawet pomimo ostatniej pyskówki - nie podzielam Twojego
          przeświadczenia o ich konieczności i co do tego, że mogą być lekarstwem na
          wszystko (lepsza jest możliwie duża porcja wolności niż zastępowanie
          odpowiedzialności indywidualnej funkcjami represyjno-regulacyjnymi... tego uczą
          doświadczenia totalitaryzmu)

          takie pyskówki 'from time to time' to element samoregulacji mechanizmu... żeby
          jednak jej efekt zadziałał, konieczne jest podejście możliwie liberalne

          przy odrobinie dobrej woli, wszyscy uczestnicy mogą z niej wynieść coś
          pozytywnego
          • Gość: p. Re: Jeszcze raz apel do panów ignorantów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 08:04
            bonobo44 napisał:
            ...
            > co do Twoich sugestii pewnego rodzaju oślej ławki specjalnie dla FN
            > - też ją doskonale rozumię i rozumiem powody Twojego zniecierpliwienia, które
            > się za nią kryją...
            >
            > jednak - nawet pomimo ostatniej pyskówki - nie podzielam Twojego
            > przeświadczenia o ich konieczności i co do tego, że mogą być lekarstwem na
            > wszystko (lepsza jest możliwie duża porcja wolności niż zastępowanie
            > odpowiedzialności indywidualnej funkcjami represyjno-regulacyjnymi... tego
            > uczą doświadczenia totalitaryzmu)

            Ja nie twierdze wcalke ze to co proponuje jest
            lekarstwem na pyskowki ani tym bardziej ze na
            wszystkie problemy.

            Ja nawet nie jestem jakos specjalnie zniecierpliwiony
            obecnym stanem rzeczy - dodam gwoli scislosci.

            Pisze o tym jedynie w kontekscie propozycji
            wprowadzenia obowiazkowego logowania na forum.
            Skoro wiec dyskutujemy o tym co by moglo
            poprawic funkcjonowanie forum Nauka to ja
            zglaszam do dyskusji pewne propozycje.

            Jednak trudno by mi bylo sie zgodzic z tym
            ze to co tu proponuje mozna by zakwalifikowac
            pod kategorie funkcji represyjnej.

            Jezeli nauczyciel ocenia ucznia to czy
            ocene negatywna mozna potraktowac jako
            funkcje represyjna ?

            Jezeli ktos uporczywie trolluje z napuszeniem
            godnym pawia, to czy umieszczanie jego postow
            w miejscu ogolnodostepnym jednak wyroznionym
            bo przeznaczonym do publikowania trollowskich postow
            jest forma represji ?

            Jesli tak to chyba tez za forme represji musialbys uznac
            kazda dyskusje w ktorej obie strony kwestionuja swoje
            stanowiska ?

            Czy w imie swobody i wolnosci mamy zrezygnowac z nazywania
            trolli po imieniu lub chocby postow trollopodobnych ?

            Gdyby taka laweczka istniala nie musialbys wyjasniac
            nikomu ze nie jestes wielbladem czy tez napuszonym pawiem.

            Wystarczyloby delikwentowi zaprezentowac link do laweczki
            gdzie moze sie szybko zapoznac z tymi ktorych warto unikac
            lub w ktorych stylu lepiej nie pisac.


            > takie pyskówki 'from time to time' to element samoregulacji mechanizmu...
            > żeby jednak jej efekt zadziałał, konieczne jest podejście możliwie liberalne

            Ja uwazam ze propozycja takiej laweczki jest nie
            mniej liberalna niz kazda inna forma kulturalnej dyskusji.

            > przy odrobinie dobrej woli, wszyscy uczestnicy mogą z niej wynieść coś
            > pozytywnego

            Wydaje mi sie ze to samo moglbym powiedziec o
            proponowanej przeze mnie laweczce.

            Przypuszczam ze Twoja niechec moze miec podloze
            w obawie ze niektorzy z tych ktorzy maja tu cos
            wartosciowego do powiedzena na forum mogli by sie
            do tegoz forum zniechecic gdyby slusznie a co gorsza
            nieslusznie ich posty znalazly sie w takim
            niezaszczytnym miejscu.

            Ja jednak uwazam ze dorosli ludzie jesli
            przekladaja pozytywny kontakt z innymi ponad
            zaspokajanie wlasnej proznosci nie powinni
            sie tak latwo dac zniechecic.
            • bonobo44 UV 14.02.06, 12:24

              'trollowskie posty' wystarczy ignorować,
              inaczej - zamiast skoncentrować się na
              prawdziwie zabawnych i pouczających dyskusjach -
              dajemy się niepotrzebnie wypuszczać
              urażonym gdzie indziej absolwentom wydziałów matematyki,
              wczuwającym się w efekcie w role UltraViolent spawaczy
              • maureen2 Re: UV 14.02.06, 12:52
                niech żyją fotony.
              • Gość: p. Re: UV IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 13:47
                bonobo44 napisał:

                >
                > 'trollowskie posty' wystarczy ignorować,
                > inaczej - zamiast skoncentrować się na
                > prawdziwie zabawnych i pouczających dyskusjach -
                > dajemy się niepotrzebnie wypuszczać
                > urażonym gdzie indziej absolwentom wydziałów matematyki,

                No to dochodzimy do waznego punktu w dyskusji:
                unikac trolli chroniac swobode na forum kosztem
                jakosci dyskusji czy tez moze dbanie o jakosc dyskusji
                powinno miec priorytet nad wartoscia samej swobody ?

                Dlaczego to ci ktorzy maja cos do powiedzenia powinni
                unikac trolli a nie na odwrot ?

                Jesli jakis laik postawi jakies pytanie na ktore
                chcialby otrzymac w miare rzetelna odpowiedz i
                jako pierwszy oczywiscie odzywa sie troll to mamy
                odpuszczac udajac ze troll nie istnieje ?

                A jesli troll sie wlaczy do dyskusji laikow i
                wypisuje niestworzone dyrdymaly to powinni oni
                udawac ze sa takimi laikami ze nawet takim
                bzdurom nie potrafia sie przeciwstawic ?

                A jesli dyrdymaly wypisuje ktos kto
                podpiera sie autorytetem naukowca ?

                Moim zdaniem to co proponujesz do niczego dobrego
                nie moze doprowadzic.
                Wtedy dyskusje/watki staja sie hermetyczne.
                Przecietny gosc forum latwo moze odnies wrazenie ze
                racje ma zawsze ten co glosniej krzyczy czyli troll.

                I ze w zasadzie to nie ma tu z kim porozmawiac
                bo trolle sa gora.
                Co gorsza beda brali troli jako tych co maja tu
                jedynie cos do powiedzenia.
                Wedlug mnie takie bierne postepowanie to zly
                przyjklad.
                To ubezwlasnowolnienie sie w celu ochrony
                wolnosci.

                Przyznaje sie ze nie potrafie zrozumiec
                Twojej postawy.
                • bonobo44 Re: UV 14.02.06, 14:10
                  > Przyznaje sie ze nie potrafie zrozumiec
                  > Twojej postawy.

                  FN ma to szczęście, że 'trollowskie posty' to na nim rzadkość...

                  zauważ, że w większości wszystkie poważniejsze konflikty toczą się tu
                  na "iskrzącym" UV styku nauka-religia; osobiście (chociaż nie neguję ich prawa
                  do obecności na FN, jako teo-LOGICZNYCH w końcu) unikam ich jak diabeł
                  święconej wody, nie próbując nawet z daleka tykać na tym Forum prawej strony
                  myślnika; okazuje się, że czasem jednak trudno nie oberwac wiórem wypadającym
                  poza takie nacechowane UV-"pobożnością" wątki;

                  • Gość: p. Re: UV IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 16:03
                    bonobo44 napisał:

                    > > Przyznaje sie ze nie potrafie zrozumiec
                    > > Twojej postawy.
                    >
                    > FN ma to szczęście, że 'trollowskie posty' to na nim rzadkość...

                    nie do konca moglbym sie zgodzic z tym stwierdzeniem

                    > zauważ, że w większości wszystkie poważniejsze konflikty toczą się tu
                    > na "iskrzącym" UV styku nauka-religia; osobiście (chociaż nie neguję ich
                    > prawa
                    > do obecności na FN, jako teo-LOGICZNYCH w końcu) unikam ich jak diabeł
                    > święconej wody, nie próbując nawet z daleka tykać na tym Forum prawej strony
                    > myślnika; okazuje się, że czasem jednak trudno nie oberwac wiórem wypadającym
                    > poza takie nacechowane UV-"pobożnością" wątki;

                    Typowych trolli nie mamy tu wiele na forum, co nie znaczy ze rzadkoscia
                    sa posty w ktorych bronia swych racji wbrew wszelkiej logice i faktom.

                    Ciekawe dyskusje te sa tutaj rzadkoscia i niestety CZESTO sie zdarza
                    ze w tych dyskusjach pojawiaja sie wypowiedzi w duchu walki.
                    W takiej dyskusji nie liczy sie sensownsc argumentow tylko kto kogo.

                    Ja chcialbym by demagogie nazywac publicznie po imieniu,
                    a najlepiej by sie od niej wszyscy powstrzymywali wiedzac
                    ze tego typu wypowiedzi zostana im wytkniete.

                    Teraz zarzucanie komus demagogii na tym forum to niemal
                    jak czepialstwo - przeciez tak powszechnie sie mozna
                    spotkac z tego typu wypowiedziami.

                    Gdyby istniala taka laweczka o jakiej pisze to
                    byloby wygodniej porozmawiac nad samym sposobem
                    prowadzenia dyskusji i spowodowac tym samym
                    by ci ktorzy juz chca sie koniecznie wypowiadac
                    robili to z wieksza dbaloscia.

                    Obecnie zwracanie komus uwagi ze nie dyskutuje
                    tylko walczy albo uprawia propagande moze byc
                    odebrane jako atak, akt wrogosci, bo jest to
                    ocena jednostkowa i w dodatku ze strony oponenta.

                    Jesli takie spolaryzowane wypowiedzi dodamy do
                    wypowiedzi typowych trolli to sytuacja wygladu
                    juz niezbyt ciekawie.
                    A gdyby do tego dodac jeszcze ustepowanie trollom
                    miejsca w dyskusjach jak proponujesz to obraz
                    robi sie juz bardzo zly.

                    Chyba ze ktos traktuje to forum jak rodzaj
                    kawiarenki w ktorej spotyka i potyka sie
                    tylko ze swoimi znajomymi. Czyli istota
                    dyskusji jest drugorzedna, a wazne jest jedynie
                    podtrzymanie wirtualnych kontaktow towarzyskich.
                    • bonobo44 Re: UV 14.02.06, 21:31
                      daruj p., ale to forum TO JEST niewiele więcej niż rodzaj kawiarenki !

                      ci którzy chcą, mogą prowadzić tu poważne rozmowy,
                      ci którzy mają ochotę się tylko popisac - mają tu pole do popisu,
                      a ludzie sfrustrowani - wylewają tu incognito swoje żale przy wirtualnym,
                      ukradkiem wniesionym kieliszku...
                      postarajmy się tylko wzajemnie nie obrażać, a będzie to całkiem przytulny
                      zakątek, przypominający kawiarenkę w Instytucie, skąd tylko krok do
                      fascynującej biblioteki pięterko wyżej...

                      po co chcesz to bardziej formalizować i wtłaczać w jeszcze ciaśniejsze ramki?
                      • Gość: p. Nie daruje ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 07:55
                        bonobo44 napisał:

                        > daruj p., ale to forum TO JEST niewiele więcej niż rodzaj kawiarenki !
                        >
                        Jednak jesli juz to miejsce porownujemy do kawiarenki to jest to
                        dosyc SPECYFICZNA kawiarenka w ktorej rozmowy sa rejestrowane.

                        > ci którzy chcą, mogą prowadzić tu poważne rozmowy,
                        > ci którzy mają ochotę się tylko popisac - mają tu pole do popisu,
                        > a ludzie sfrustrowani - wylewają tu incognito swoje żale przy wirtualnym,
                        > ukradkiem wniesionym kieliszku...
                        > postarajmy się tylko wzajemnie nie obrażać, a będzie to całkiem przytulny
                        > zakątek, przypominający kawiarenkę w Instytucie, skąd tylko krok do
                        > fascynującej biblioteki pięterko wyżej...
                        >
                        > po co chcesz to bardziej formalizować i wtłaczać w jeszcze ciaśniejsze ramki?

                        No wlasnie po to by sie wzajemnie nie obrazac.

                        Skad teraz ktos zagladajacy tutaj ma wiedziec kto rozmawia na
                        powaznie a kto tylko dla podtrzymania znajomosci ?

                        Przyszedl mi do glowy jeszcze jeden pomysl: mozna by bylo wprowadzic
                        system oznaczen przy pomocy ktorych autorzy znakowaliby swoje wpisy.
                        Wtedy ci ktorzy chca pisac w celach towarzyskich zaznaczaliby to
                        i kazdy by wiedzial ze autor takiej wypowiedzi nie zyczy sobie
                        by traktowac ja w pelni powaznie.

                        Podobnie autorzy tematow mogli by ustalac reguly panujace w watku.
                        Przykladowo ktos moglby temat oznaczyc np. trollom wstep wzbroniony
                        albo trolle mile widziani.
                        W pierwszym przypadku wpisy uznane za trollowskie bylyby usuwane
                        z watku, w drugim przypadku krytyka trollowania bylaby usuwana
                        jako niezgodna z charakterem watku.

                        Gdy przychodzisz do realnej kawiarenki to widzisz mimike
                        towarzyszacych Ci osob oraz najczesciej je dobrze znasz,
                        wiec wiesz kiedy ktos wypowiada sie i chce dyskutowac na powaznie
                        a kiedy tylko cos wypowiada w pospiechu/na goraco lub calkiem
                        na luzie.
                        Gdy ktos mowi polzartem nie bedziesz mu na serio wypominal: twoja
                        wypowiedz to demagogia itp.

                        To co Ty odbierasz jako formalizacje moze wiekszosc potraktowalaby
                        jako spore ulatwienie ?
                        Przykladem niech bedzie slynny zakaz palenia.

                        Wyobrazasz sobie by w prawdziwej kawiarence ktos
                        palacy dosiadl sie do nieznajomych i zaczal im dmuchac
                        dymem w nos bez pytania czy moze zapalic?
                        Chyba tylko wtedy gdy obok stolika stoi wyraznie znaczek
                        dla palacych.

                        Czy taki znaczek w prawdziwej kawiarni to dla Ciebie
                        forma lamania swobod obywatelskich ?
                        I niepotrzebny przejaw formalizacji w takim miejscu ?

                        pozdr
                        • bonobo44 Chodzi Ci o ;-) :) :] :| :[ :( 8) ??? 15.02.06, 09:58
                          1) To kwestia netykiety i dbałości o... etykietę własną :)
                          Jak pokazują doświadczenia istniejących zapisów na tym Forum
                          forum.gazeta.pl/forum/1,47474,1617503.html
                          same zapisy nigdy nie będą do końca satysfakcjonujące

                          2) Kto miałby zająć się takim nadzorem ?
                          Admini społeczni i tak biorą na siebie już sporo...

                          3)Widzę, że podchodzisz do sprawy nader poważnie.
                          Ja - na odwrót - sądzę przy tym, że przydałoby się temu forum znacznie więcej
                          luzu, niż to daje się zaobserwować...


                          > Wyobrazasz sobie by w prawdziwej kawiarence ktos
                          > palacy dosiadl sie do nieznajomych i zaczal im dmuchac
                          > dymem w nos bez pytania czy moze zapalic?
                          > Chyba tylko wtedy gdy obok stolika stoi wyraznie znaczek
                          > dla palacych.

                          raczej bym sobie na to nie pozwolił (pomimo znaczka ;)
                          BTW, to jeszcze jedna przewaga wirtualnej kawiarenki nad zadymioną w realu :)

                          8)44
                          • pralka09 ll 01.03.06, 19:55
                            Dyskusje na temat charakteru forum otwartego nie maja wiekszego sensu, bo takie
                            forum tworza wszyscy ktorym chce sie pisac. Potrzeba pisania przewyzsza czesto
                            znajomosc tematu, ale chcac miec forum fachowe nalezaloby je utajnic. A to z
                            kolei zabije mozliwosc dostepu do postow przez ludzi, ktorzy chca wiedziec
                            wiecej. W efekcie drodzy specjalisci macie rzadka okazje udowodnienia swoim
                            niedouczonym adwersarzom ich dyletanctwa. I to co ciekawsze w sposob, w ktory
                            kazdy z czytajacy moze zrozumiec. Mysle ,ze to duze wyznanie dla fachowcow,
                            zamknietych w swoim wlasnym jezyku pojec. Jezeli ktos wyjdzie z takiego
                            pojedynku zwyciesko to dopiero jest sukces. Ja mam osobisty zal do wielu
                            fachowcow ,ze zachowuja sie jak gwiazdy sportowe moze nawet bardziej
                            nadostepni dostepne i bardziej naburmuszoni. Osobiscie wiec podoba mi sie
                            okazja utarcie nosa fachowcowi, ktory placze sie nie mogac sie wyslowic.
                            serdecznie pozdrawiam
                            • Gość: p. Re: ll IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 20:37
                              pralka09 napisała:

                              > Dyskusje na temat charakteru forum otwartego nie maja wiekszego sensu, bo
                              > takie forum tworza wszyscy ktorym chce sie pisac. Potrzeba pisania przewyzsza
                              > czesto znajomosc tematu, ale chcac miec forum fachowe nalezaloby je utajnic.
                              ...

                              Pozwole sobie sie z powyzszym nie zgodzic.

                              Forum otwarte mozna zorganizowac na wiele sposobow
                              udostepniajac uzytkownikom roznorakie mechanizmy
                              filtrowania zawartosci i wyrazania wlasnenych opinii
                              co dotejze zawartosci.

                              Na tym forum istnieja pewne prymitywne rozwiazania
                              ulatwiajace zalogowanym uzytkownikom filtrowanie forum.
                              Moim zdaniem z korzyscia dla wszystkich - przynajmniej
                              tych o dobrych intencjach - mozna by bylo wprowadzic
                              o wiele doskonalsze mechanizmy dostepne dla kazdego
                              co nie przeszkadzaloby pozostawic temu forum otwarty charakter.

                              Dzieki tym zmianom forum mogloby byc otwarte jak i PRZEJRZYSTE
                              • pralka09 Re: ll 01.03.06, 21:05
                                Znany mi jedyny suteczny sposob to taki,ze ktos czyta wszystkie posty.
                                Pojawienie sie postu zajmuje wtedy pol a czasem i caly dzien, przy bardziej
                                ozywionej dyskusji. Szanujace gazety zatrudniaja moderatorow, ktorych jedynym
                                zajeciem jest czytanie postow. Wyborcza ma inna polityke pozostawiajac
                                czytelnikom wybor poprzez funkcje (skasuj post). Slowem czytajcy maja wolnosc
                                wyrzucenia postow, ktore chca.
                                Nie czytalam calej dyskusji zbyt wnikliwie, dlatego moze przeoczylam pare
                                pomyslow. Ale system znaczkow informujacych ktory post jest serio a ktory nie,
                                nie podoba mi sie. Autor postu ma do wyboru cala game symboli juz stworzonych
                                do wzajemnej internetowej komunikacji, po co tworzyc jakies nowe metody
                                porozumienia sie. ;-) -i wiadomo ze autor zartuje.
                                pozdrawiam.
                                • Gość: p. Re: ll IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 21:29
                                  pralka09 napisała:

                                  > Znany mi jedyny suteczny sposob to taki,ze ktos czyta wszystkie posty.
                                  > Pojawienie sie postu zajmuje wtedy pol a czasem i caly dzien, przy bardziej
                                  > ozywionej dyskusji. Szanujace gazety zatrudniaja moderatorow, ktorych jedynym
                                  > zajeciem jest czytanie postow.

                                  Wydaje mi sie ze rozmawiamy o zupelnie innych rzeczach.
                                  Ja pisze o filtrowaniu przez uzytkownikow, Ty zas o filtrowaniu ZA uzytkownikow.

                                  > Wyborcza ma inna polityke pozostawiajac
                                  > czytelnikom wybor poprzez funkcje (skasuj post). Slowem czytajcy maja wolnosc
                                  > wyrzucenia postow, ktore chca.

                                  Przyznam sie ze ta opcja wydaje mi sie o wiele bardziej
                                  rozsadna od moderowania przez zawodowego moderatora.
                                  Brakuje mi tylko w tym rozwiazaniu statystyki ile razy
                                  dany post byl czytany i ile razy chciano go skasowac.

                                  > Nie czytalam calej dyskusji zbyt wnikliwie, dlatego moze przeoczylam pare
                                  > pomyslow. Ale system znaczkow informujacych ktory post jest serio a ktory
                                  > nie, nie podoba mi sie. Autor postu ma do wyboru cala game symboli juz
                                  > stworzonych
                                  > do wzajemnej internetowej komunikacji, po co tworzyc jakies nowe metody
                                  > porozumienia sie. ;-) -i wiadomo ze autor zartuje.
                                  > pozdrawiam.

                                  Nie na serio nie musi oznaczac zartowania.
                                  W ten sposob ktos moze sygnalizowac ze nie wie dokladnie
                                  o czym pisze jednak mimo wszystko pisze i nie chcialby
                                  by go atakowano jesli pisze niezbyt madrze.

                                  Trudno wymagac by kazdy sie przedstawial, albo
                                  kajal sie na wstepie i prosil o wybaczenie.

                                  Przykladowo gdyby jakis troll mial ochote sie popisywac
                                  moglby wypisywac te swoje madrosci opatrzne takim znaczkiem
                                  ktory w tym momencie znaczylby: 'tylko nie bijcie mnie'.

                                  Jesli jednak by pisal bez znaczka musialby liczyc sie z tym
                                  ze bedzie bezlitosnie atakowany za zatruwanie forum bzdetami.

                                  pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka