Dodaj do ulubionych

ekspansja Ziemi

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 10:33
W ramach pytań konkursowych Ligii Naukowej, w dniu 30 października postawiono
pytanie "dlaczego nieznana jest skorupa oceaniczna, starsza niż około 200
mln. lat?". Jako prawidłową odpowiedź podano: "ponieważ starsze fragmenty
zniknęły w wyniku subdukcji płyt litosfery". Uważam, że powyższa odpowiedź
jest błędna bo opiera się tylko na jednej z istniejących teorii
geotektonicznych, na teorii tektoniki płyt. Poprawna odpowiedź powinna
opierać na teorii ekspansji Ziemi i powinna brzmieć: "ponieważ nie było
jeszcze wówczas oceanów".
Pomijając wiele starszych teorii geotektonicznych, takich jak chociażby
teoria kotrakcji, teoria pomostowa czy teoria geosynklin, które zostały już
całkowicie odrzucone, najbardziej prawdopodobną jest teoria ekspansji Ziemi.
Dyskusję między obu teoriami - tektoniki płyt i ekspansji, można prześledzić
w artykule Marka Lorenca i Pawła Zagożdżona, zamieszczonym w numerze
grudniowym (12) "Wiedzy i Życia" z roku 2000. Obie teorie wychodzą z tego
samego faktu, jakim było odkrycie w latach 60-tych zjawiska przyrostu skorupy
oceanicznej, ale różnią się zasadniczo co do interpretacji tego zjawiska. Na
przykład teoria ekspansji zaprzecza istnieniu zjawiska subdukcji płyt
kontynentalnych, dowodem czego jest jednakowa prędkość oddalania się brzegów
przeciwległych kontynentów (np. Ameryki i Afryki) i prędkość przyrostu
skorupy oceanicznej w strefie ryftowej, pośrodku oceanu. Według teorii
tektoniki płyt - płyta afrykańska napiera na Europę i Morze Śródziemne się
zamyka, natomiast według teorii ekspansji jest odwrotnie, to znaczy Morze
Śródziemne się otwiera i występuje zjawisko przyrostu litosfery. Dowodem są
wyniki badań dna morskiego (M. Liguryjskie) i silna aktywność wulkaniczna.
Dowodem są również pomiary ruchów przesuwczych w obrębie płyt litosfery,
zreferowane na zebraniu naukowym oddziału poznańskiego Polskiego Towarzystwa
Geologicznego i przedstawione w publikacji pt."Ewolucja Ziemi w świetle
pomiarów GPS", dostępnej na stronie main.amu.edu.pl/~pawula.
Obserwuj wątek
    • Gość: doku A rowy oceaniczne diabeł narysował pazurem IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 03.12.02, 11:47
      Gość portalu: geolog napisał(a):

      > występuje zjawisko przyrostu litosfery.

      Kiedy Szwejk przebywał w szpitalu dla wariatów, to poznał tam jednego
      matematyka od zakrzywionych przestrzeni wielowymiarowych, który twierdził że w
      środku Ziemi znajduje się druga Ziemia, taka wewnętrzna, która jest daleko
      większa od tej naszej, zewnętrznej.

      Na szczęście dzisiaj geniuszy nie zamyka się, czasy mamy kulturalne i
      cywilizowane.
      • Gość: geolog Re: A rowy oceaniczne diabeł narysował pazurem IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 09:42
        Rozumiem Twoje wątpliwości, bo historia Ziemi jest fantastyczna, nie mówiąc o
        historii Wszechświata, którego Ziemia jest małym fragmentem. Być może
        zrozumienie Wszechświata jest niemożliwe, chociaż próbujemy poznać go różnymi
        metodami. Z poznaniem planety, na której mieszkamy, też mamy trudności i
        dlatego funkcjonuje tyle przypadkowych poglądów i mitów. Musimy sobie zdawać
        sprawę, że istnieje obiektywna prawda o historii Ziemi do której zmierzają
        różne teorie. Należy więc sprawdzać poszczególne poglądy i eliminować te, które
        są sprzeczne z logiką faktów. Teoria tektoniki płyt litosfery przyjęła dwa
        sprzeczne ze sobą założenia, stwierdzony fakt przyrostu skorupy oceanicznej
        oraz założenie o niezmniennych wymiarach geometrycznych naszej planety.
        Powyższą sprzeczność rozwiązano przez "hokus pokus", który nazwano zjawiskiem
        subdukcji płyt kontynentalnych. Przyjęte założenie o niezmienności wymiarów
        geometrycznych Ziemi jest jednak nielogiczne, ponieważ jak dowodzą tego poglądy
        kosmologiczne, planety układu słonecznego powstały z jednej, wirującej masy
        gazowo-pyłowej. A więc należy w historii Ziemi uwzględnić etap planetozymeli.
        Zastrzeżeń wobec teorii tektoniki płyt jest dużo, ale funkcjonuje w
        podręcznikach akademickich i mediach, ponieważ tak jest wygodniej. Teoria
        ekspansji Ziemi wymaga natomiast zmiany poglądów, w tym także podręczników. Nie
        każdy jest tak uczciwy, jak jeden z profesorów uniwersytetu, który po referacie
        kolegi a dotyczącym terenu jego pracy habilitacyjnej, powiedział: "widzę, że
        powinienem unieważnić moją pracę habilitacyjną, bo oparta jest na błędnej
        interpretacji danych". Opory w przyjmowaniu teorii ekspansji Ziemi przyrównuję
        do oporów w akceptacji teorii kopernikańskiej.
        • Gość: doku A może rowów nie ma? IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 05.12.02, 12:52
          Gość portalu: geolog napisał(a):

          > Teoria tektoniki płyt litosfery przyjęła dwa
          > sprzeczne ze sobą założenia, stwierdzony fakt przyrostu skorupy oceanicznej
          > oraz założenie o niezmniennych wymiarach geometrycznych naszej planety.
          > Powyższą sprzeczność rozwiązano przez "hokus pokus", który nazwano zjawiskiem
          > subdukcji płyt kontynentalnych.

          Rowy oceaniczne to "hokus pokus"? A wyspy wulkaniczne nad nimi to złudzenie
          diabelskie.

          Człowieku, subdukcja jest sprawdzonym i zmierzonym faktem. Badania sejsmiczne i
          anomalie grawitacyjne pokazują nawet jak tysiąckilometrowe kawały tych płyt
          opadają ponad sto kilometrów w głąb Ziemi.

          > planety układu słonecznego powstały z jednej, wirującej masy
          > gazowo-pyłowej.

          o objętości daleko mniejszej niż obecna Ziemia

          > Teoria ekspansji Ziemi wymaga natomiast zmiany poglądów

          na wielkość naszego pierwotnego obłoku gazowo-pyłowego

          > "widzę, że
          > powinienem unieważnić moją pracę habilitacyjną, bo oparta jest na błędnej
          > interpretacji danych".

          A inny powiedział: "wiem że nic nie wiem". Weź to sobie do serca i zainteresuj
          się tektoniką płyt także z innych źródeł niż z autora "teorii ekspansji".

          Ciekawe jak ci szarlatani wyjaśniają odkrycia paleontologów, które pokazują
          życie w oceanach sprzed 3 mld lat. Teoria ekspansji miałaby sens tylko wtedy,
          gdyby Bóg stworzył Ziemię 10 tys. lat temu.
    • Gość: Tomasz Re: ekspansja Ziemi IP: *.ibch.poznan.pl 05.12.02, 15:24
      Gość portalu: geolog napisał(a):

      > W ramach pytań konkursowych Ligii Naukowej, w dniu 30 października postawiono
      > pytanie "dlaczego nieznana jest skorupa oceaniczna, starsza niż około 200
      > mln. lat?". Jako prawidłową odpowiedź podano: "ponieważ starsze fragmenty
      > zniknęły w wyniku subdukcji płyt litosfery". Uważam, że powyższa odpowiedź
      > jest błędna bo opiera się tylko na jednej z istniejących teorii
      > geotektonicznych, na teorii tektoniki płyt. Poprawna odpowiedź powinna
      > opierać na teorii ekspansji Ziemi i powinna brzmieć: "ponieważ nie było
      > jeszcze wówczas oceanów".
      > Pomijając wiele starszych teorii geotektonicznych, takich jak chociażby
      > teoria kotrakcji, teoria pomostowa czy teoria geosynklin, które zostały już
      > całkowicie odrzucone, najbardziej prawdopodobną jest teoria ekspansji Ziemi.
      > Dyskusję między obu teoriami - tektoniki płyt i ekspansji, można prześledzić
      > w artykule Marka Lorenca i Pawła Zagożdżona, zamieszczonym w numerze
      > grudniowym (12) "Wiedzy i Życia" z roku 2000. Obie teorie wychodzą z tego
      > samego faktu, jakim było odkrycie w latach 60-tych zjawiska przyrostu skorupy
      > oceanicznej, ale różnią się zasadniczo co do interpretacji tego zjawiska. Na
      > przykład teoria ekspansji zaprzecza istnieniu zjawiska subdukcji płyt
      > kontynentalnych, dowodem czego jest jednakowa prędkość oddalania się brzegów
      > przeciwległych kontynentów (np. Ameryki i Afryki) i prędkość przyrostu
      > skorupy oceanicznej w strefie ryftowej, pośrodku oceanu. Według teorii
      > tektoniki płyt - płyta afrykańska napiera na Europę i Morze Śródziemne się
      > zamyka, natomiast według teorii ekspansji jest odwrotnie, to znaczy Morze
      > Śródziemne się otwiera i występuje zjawisko przyrostu litosfery. Dowodem są
      > wyniki badań dna morskiego (M. Liguryjskie) i silna aktywność wulkaniczna.
      > Dowodem są również pomiary ruchów przesuwczych w obrębie płyt litosfery,
      > zreferowane na zebraniu naukowym oddziału poznańskiego Polskiego Towarzystwa
      > Geologicznego i przedstawione w publikacji pt."Ewolucja Ziemi w świetle
      > pomiarów GPS", dostępnej na stronie <a href="main.amu.edu.pl/~pawula."ta
      > rget="_blank">main.amu.edu.pl/~pawula.</a>

      Nie jestem geologiem, dlatego nie bardzo rozumiem dlaczego obie teorie się wzajemnie
      wykluczają. Chyba trudno obecnie kwestionować dryft kontynentalny.
      Zjawisko subdukcji tłumaczy obecnosć wulkanów- jako efekt wchodzącej w głąb Ziemi
      płyty ocenicznej, która jest nasycona wodą, co przy dużych cisnieniach prowadzi do
      obniżenia temperatury topnienia skał, a tym samym powstanie magmy, która wypychana
      jest na powierzchnię tworzy stożek wulkaniczny.
      Z drugiej strony, powstanie Hawajów tłumaczy się także przemieszczaniem się płyt
      w tym wypadku oceanicznych, tyle że nie jestem pewien czy w tym przypadku zachodzi
      subdukcja.
      • Gość: +++IGNORANT Tyjąca Ziemia... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.02, 15:38
        Sława!

        Zatem Ziemia kiedys była malutka...

        I jak każde maleństwo zaczęła rosnąć...

        Co łatwo zrozumieć, bo maleństwa rosną..

        I na tym tyjącym ciele pojawiły sie rozstępy...

        Bo możemy to sprawdzić na każdym grubasie..

        I te rozstępy były głębokie aż do wody grutowej...
        I wypełniły się one wodą...
        Co też łatwo zweryfikować doświadczalnie, bo wystarczy wykopać odpowiednio
        głęboki dołek aby się wypełnił wodą...

        I stąd teraz mamy oceany!

        To takie proste...

        Ale przecież powstawanie gór może być tłumaczone tylko przez teorię dokładnie
        odwrotną, bo tylko przy kurczeniu się powstają zmarszczki...

        Ten model jest tak oczywisty, że każdy może go zweryfikować dmuchając balon....

        I tak nas robią lumiarze w balona...

        Ale skąd sie wzięły ryby inne frutti di mare starsze od 200mln lat tego owi
        geniusze nie tłumaczą...

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
        • archeo_gda Re: Tyjąca Ziemia... 09.12.02, 10:57
          Ignorant! znowu rozrabiasz? to jest forum naukowe, więc daruj sobie swoją hucpę.
      • Gość: geolog Re: ekspansja Ziemi IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 11:01
        Chciałbym odpowiedzieć na pytania i wątpliwości - Tomaszowi, Ignorantowi i
        <doku>, prosząc równocześnie o dyskusję na argumenty, bez przywoływania na
        pomoc moce piekielne.
        Tomasz nie rozumie dlaczego obie teorie - tektoniki płyt i ekspansji Ziemi,
        wzajemnie się wykluczają. Próbowałem to już wyjaśnić w poprzednich
        wypowiedziach, że analiza ruchów przesuwczych płyt litosfery zaprzecza
        istnieniu subdukcji, na której zasadza się teoria tektoniki płyt. Nielogiczne
        jest założenie niezmiennych wymiarów globu ziemskiego, jeśli uwzględni się
        genezę planet układu słonecznego. Ponadto, teoria tektoniki płyt nie uwzględnia
        ruchów przesuwczych wewnątrz płyt kontynentalnych a fikcyjną kolizję płyt
        traktuje jako "wytrych" do tłumaczenie katastrof sejsmicznych w różnych
        sytuacjach geologicznych. Wniosek końcowy jest przy tym odwrotny, jak to
        opisałem na przykładzie basenu Morza Śródziemnego. Wiele starszych teorii, jak
        teoria kontrakcji, zakładająca stygnięcie skorupy ziemskiej i w konsekwencji
        fałdowanie powierzchni nie wytrzymuje krytyki i konfrontacji z faktami odkryć
        geologicznch. Można natomiast uznać, że teoria Wegenera znajduje potwierdzenie
        w tych faktach i jest zbliżona do teorii ekspansji. Teoria Wegenera, mimo
        oczywistych dowodów przesuwania się kontynentów, była kwestionowana i
        traktowana jako "nieszkodliwe wariactwo". Badania dna oceanicznego z lat 60-
        tych, stwierdzające przyrost skorupy oceanicznej, istnienie symetrii
        geoizochron i anomalii magnetycznych po obu stronach ryftu, potwierdziły
        wnioski Wegenera o oddalaniu się brzegów Ameryki od Afryki i Europy. Wegener
        wyprowadził wniosek, że brzegi tych kontynentów się stykały a resztę globu
        zajmował ocean światowy. Wegener nie przypuszczał jednak, że również brzegi
        Azji i Ameryki stykały się ze sobą, a Ziemia tworzyła glob o mniejszej
        średnicy. Potwierdzeniem takiego przypuszczenia, jest nie tylko stwierdzenie
        stref przyrostu skorupy Pacyfiku ale także utrwalona, pierwotna krzywizna
        skorupy płyt kontynentalnych (np. płyta afrykańska). Teoria ekspansji
        potwierdza więc podstawy teorii Wegenera i rozwiją ją w skali globalnej.
        Odpowiadając na uwagi <doku> o rowach oceanicznych i leżących w pobliżu wyspach
        wulkanicznych, chciałbym skorzystać z prawideł mechaniki górotworu w
        odniesieniu do prostującej się sferycznej płyty o określonej sztywności. Można
        sobie wyobrazić, że efektem takiego procesu są pęknięcia - w dolnej części
        (diapiry) i fałdowania - w powierzchniowej części płyty sferycznej. W dalszym
        etapie niektóre pęknięcia przekształcają się w rowy i następuje
        fragmentaryzacja płyty na mniejsze elementy, podobnie jak ma to miejsce w
        przypadku kory na pniu drzewa, które przyrasta od środka! Badania
        przeprowadzone w centrum geologii planetarnej University College of London
        wykazały, że siłą motoryczną ruchu kontynentów nie są podskorupowe prądy
        konwekcyjne, jak chce tego teoria tektoniki płyt, lecz procesy magmowe na
        powierzchni płynnego jądra Ziemi (warstwa D". Inne jeszcze badania,
        przeprowadzone dla Masywu Centralnego we Francji wykazały, że istniejące tam
        formy wulkaniczne mają zakorzenienie w diapirach magmowych, sięgających
        głębokiego podłoża. Stwierdzono, że nie można ich tłumaczyć zjawiskiem
        subdukcji (mogę wskazać literaturę).
        Odpowiedzią w kwestii przejawów życia w środowisku morskim przed 3 mld. lat, o
        co pyta <doku>, jest scenariusz ewolucji Ziemi. Począwszy od uformowania się
        pierwotnego globu o małej średnicy, następnym etapem był wzrost masy i
        rozmiarów globu na skutek upadku meteorytów aż do momentu utworzenia się
        gorącego jądra planety. W konsekwencji pojawiła się aktywność sejsmiczna i
        wulkanizm a następnie pierwotna atmosfera z dominacją dwutlenku węgla i woda
        juwenilna pochodzenia magmowego. Woda tworzyła zbiorniki epikontynentalne, w
        których pojawiły się pierwsze prymitywne formy życia, organizmy jednokomórkowe
        (protokarionty), które w procesie fotosyntezy produkowały tlen atmosferyczny
        (sinice), itd.
        Pozdrawiam wszystkim dyskutantów
        • Gość: doku Fakty i pomiary obalają hipotezę ekspansji IP: *.mofnet.gov.pl 06.12.02, 14:44
          Gość portalu: geolog napisał(a):

          > Wegener nie przypuszczał jednak, że również brzegi
          > Azji i Ameryki stykały się ze sobą

          to wyjaśnia tektonika płyt, to były czasy przed powstaniem Pangei

          > utrwalona, pierwotna krzywizna
          > skorupy płyt kontynentalnych (np. płyta afrykańska).

          To nie są rzeczy trwałe, szybkość erozji i ruchów górotwórczych dają zmiany tak
          szybkie, że nic nie pozostało z żadnej pierwotnej krzywizny.

          > siłą motoryczną ruchu kontynentów nie są podskorupowe prądy
          > konwekcyjne, jak chce tego teoria tektoniki płyt, lecz procesy magmowe na
          > powierzchni płynnego jądra Ziemi

          Nie ucz się tektoniki płyt od zwolenników hipotezy ekspansji. Przeczytaj jakiś
          współczesny podręcznik, a potem dyskutuj. Tektonika płyt uwzględnia takie
          procesy.

          > Odpowiedzią w kwestii przejawów życia w środowisku morskim przed 3 mld. lat,
          o
          > co pyta <doku>, jest scenariusz ewolucji Ziemi. Począwszy od uformowania
          > się
          > pierwotnego globu o małej średnicy, następnym etapem był wzrost masy i
          > rozmiarów globu na skutek upadku meteorytów

          To są zupełnie inne skale czasowe. Prędkości ruchu płyt (tak, tak, zmierzono je
          w wielu miejscach) są tak duże, że Ziemia musiałby mieć nie 4 mld lat, ale 100
          razy mniej - pamiętaj że na początku meteorytów było wielokrotnie więcej więc i
          szybkość ekspansji musiałaby być większa. Od kilku mln lat przyrost masy Ziemi
          jest niewielki. Zresztą to jest nieistotne. Nie powinieneś krytykować teorii,
          której nie znasz, a której poprawność stwierdzono poprzez wiele niezależnych
          badań naukowych - najpierw powinieneś poznać tę teorię w postaci podawanej
          przez jej autorów i dopiero wtedy możesz podważać jej tezy czy wnioski. Ty
          znasz ją najwyraźniej tylko ze źródła, które ją przekłamuje.
          • archeo_gda czy fakty i pomiary obalają hipotezę ekspansji? 06.12.02, 16:48
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > to wyjaśnia tektonika płyt, to były czasy przed powstaniem Pangei

            Za to sama tektonika płyt nie wyjaśnia dlaczego istniała Pangea, i w ogóle
            zawiera mnóstwo niewiadomych.
            A przede wszystkim nie wyjaśnia podstawowego problemu - dlaczego istnieją lądy
            i oceany, i dlaczego skorupy lądowej jest znacznie mniej niż oceanicznej.

            > Nie ucz się tektoniki płyt od zwolenników hipotezy ekspansji. Przeczytaj
            > jakiś współczesny podręcznik, a potem dyskutuj. Tektonika płyt uwzględnia
            > takie procesy.

            Czytałem co najmniej jeden współczesny (wydany po polsku ok. 1990 r.)
            podręcznik omawiający tektonikę płyt i wspominający także o teorii ekspansji.
            Nie pamiętam w tej chwili autora ani dokładnego tytułu, może mam gdzieś w domu
            notatki ze studiów, to znajdę, ale zdaje się że to było "Tektonika a formy
            krajobrazu".

            Teraz nie mam czasu więcej pisać, mam nadzieję że do poniedziałku pojawią się w
            tym wątku jakies ciekawe materiały.
            Pozdrawiam dyskutantów.
            • Gość: doku Skały mające mniejszą gęstość wypływają na ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 09.12.02, 15:25
              archeo_gda napisał:

              > A przede wszystkim nie wyjaśnia podstawowego problemu -
              > dlaczego istnieją lądy

              wierch podczas subdukcji - lądy są jak kawałki drewna utrzymujące się mimo
              wirów na powierzchni.

              > i oceany

              woda wciągnięta subdukją pod lądy wraca w postaci pary przez wulkany

              > i dlaczego skorupy lądowej jest znacznie mniej niż oceanicznej.

              Skorupa lądowa to najlżejsze frakcje skał, pływające po wierzchu.
        • Gość: Agata Re: no i co z Afryka? IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 18:03
          No wiesz, z tymi epikontynentalnymi płytkimi zbiornikami to przesadziłeś.
          Przeciez jest gigantyczna ewidencja warstw przedjurajskich, ktore wskazuja na
          istnienie glebokich i rozleglch zbiornikow wodnych, zdecydowanie nie
          epikontynentanych (ponizej CCD). A co z dowodami paleomagnetycznymi?

          A z Afryka to o co chodzi? O kształt MOHO? Przeciez to o niczym nie swiadczy -
          ryftowanie moglo "zcienic" Afryke w srodku.. A moze o cos innego?

      • krecha Hawaje nie sa na granicy plyt 14.12.02, 21:12
        Hawaje nie sa na granicy plyt; sa w srodku plyty pacyficznej.

        Hawaje sa na tzw. "hot spot". Hot spot to polaczenie powierzchni
        Ziemi (skorupy) z wnetrzem (plaszczem). Hot spot jest obiektem
        stacjonarnym; nad nim przesuwa sie plyta pacyficzna. Dlatego mamy
        rozmieszczenie wysp hawajskich wzdluz linii prostej. Ta linia
        wyznacza kierunek przesuwania sie plyty, a progresja wiekow wysp
        hawajskich (od najstarszych na NW do najmlodszych na SE) daje
        mozliwosc obliczenia tempa ruchu plyty.
        • Gość: geolog Re: Hawaje nie sa na granicy plyt IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 11:16
          Interpretacja wulkanizmu na Hawajach jest interesująca i wymaga dalszych
          studiów. Proszę obejrzeć wyniki pomiarów ruchów przesuwczych stacji reperowych
          GPS, między innymi stacji na Hawajach Kokee Park (KOKB) i Manua Kea (MKEA).
          Interesujące są różnice prędkości horyzntalnych między poszczególnymi stacjami
          a także ruchy pionowe.
          Wykresy ruchów przesuwczych globalnej sieci stacji geodynamicznych można
          znależć na stronie: sideshow.jpl.nasa.gov:80/mbk/series.html



          • Gość: krecha Re: Hawaje nie sa na granicy plyt IP: *.hwr.Arizona.EDU 19.12.02, 02:36
            Te dane z GPS-u reprezentuja tempo ruchu plyty w ostatnich kilku
            latach i moga nie byc reprezentatywne dla systemu geologicznego,
            ktory rozwija sie od milionow lat.

            Ciekawe mogloby byc porownanie wspolczesnego tempa ruchu z tempem ruchu
            obliczonym na podstawie wieku skal (to byloby srednie tempo z ilus
            tam milionow lat). Dowiedzielibysmy sie z tego, czy tempo ruchu jest
            mniej wiecej stale, czy moze zmienne w czasie. Ja obstawiam, ze moze
            byc inne dzis i inne srednio z wielu milionow lat. Ale to tylko zgad.
            • Gość: geolog aktywność sejsmiczna IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 12:51
              Z pomiarami ruchów przesuwczych litosfery związana jest aktywność sejsmiczna.
              Proszę zwrócić uwagę na załączony wykaz trzęsień ziemi w Europie, w ciągu
              ostatnich dni grudnia 2003. Można znaleźć również trzęsienie z 18 grudnia na
              Dolnym Śląsku, o magnitudzie 3,2. Na dostępnej w internecie mapie zestawione
              są, dla wybranych regionów świata, epicentra dotychczasowych trzęsień ziemi.
              Na stronę trzęsień ziemi można dotrzeć poprzez adres:
              sideshow.jet.nasa.gov:80/mbh/series.html
              Earthquakes shown on this map
              02/12/17 00:39:42 2.1M FRANCE
              02/12/17 01:29:07 3.3M CRETE, GREECE
              02/12/17 02:27:41 3.1M SOUTHERN GREECE
              02/12/17 09:01:18 3.7M CRETE, GREECE
              02/12/17 10:07:11 3.7M CRETE, GREECE
              02/12/17 11:22:19 3.2M GREECE
              02/12/17 14:27:56 2.3M PYRENEES
              02/12/17 17:18:32 4.0M CRETE, GREECE
              02/12/17 18:23:14 3.6M CRETE, GREECE
              02/12/17 19:46:41 3.3M SOUTHERN GREECE
              02/12/17 20:05:37 2.5M SLOVENIA-CROATIA BORDER REGION
              02/12/17 21:12:11 2.3M SWITZERLAND
              02/12/17 21:28:13 3.8M CRETE, GREECE
              02/12/17 22:33:25 4.0M CRETE, GREECE
              02/12/18 09:56:45 3.4M CRETE, GREECE
              02/12/18 13:26:46 3.4M GREECE
              02/12/18 13:45:20 3.2M POLAND
              02/12/18 17:58:08 2.2M PYRENEES
              02/12/18 20:38:53 3.3M SOUTHERN GREECE
              02/12/18 21:59:45 3.6M CRETE, GREECE
              02/12/19 05:04:59 3.3M AEGEAN SEA
              02/12/19 06:39:54 3.1M SOUTHERN GREECE
              02/12/19 12:59:23 3.1M GREECE
              02/12/19 15:13:55 3.5M CRETE, GREECE
              02/12/19 19:55:15 4.5M CENTRAL MEDITERRANEAN SEA
              02/12/19 19:55:18 4.5M SOUTHERN GREECE
              02/12/20 03:44:15 4.0M EASTERN MEDITERRANEAN SEA
              02/12/20 03:50:58 3.7M DODECANESE ISLANDS, GREECE
              02/12/20 04:56:19 CRETE, GREECE
              02/12/21 17:21:54 4.0M CRETE, GREECE
              02/12/23 04:02:34 4.5M GREECE-ALBANIA BORDER REGION
              • Gość: geolog Re: aktywność sejsmiczna IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 12:58
                przepraszam za błąd w adresie, winno być:
                sideshow.jpl.nasa.gov:80/mbh/series.html
    • Gość: jerzy Re: ekspansja Ziemi IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.12.02, 23:11
      Teoria ekspansji ziemi jest logiczna i nie wyklucza lokalnej subdukcji,po
      prostu w momencie rozszerzania się,pewne fragmenty przesuwają się tam gdzie
      wynika to z sił grawitacji (globalnie na całej ziemi) i ruchu obrotowego.
      • archeo_gda Re: ekspansja Ziemi 07.12.02, 15:27
        Ta książka o której pisałem wczoraj to Cliff Ollier "Tektonika a formy
        krajobrazu", Wydawnictwa Geologiczne 1987. Autor nie opowiada się jednoznacznie
        za teorią ekspansji, ale podaje szereg frapujących argumentów które ją
        popierają, np. ten że skoro Europa oddala się od Ameryki północnej, to w
        Cieśninie Beringa powinniśmy obserwować zbliżanie się lądów do siebie, a nic
        takiego nie ma miejsca.
        Pozdrawiam,
        • Gość: Sławek Re: ekspansja Ziemi IP: *.jgora.dialog.net.pl 08.12.02, 02:48
          Czytałem o tej teorii gdzieś w pop. naukowym magazynie jednym z argumentów było
          to, że dinozary przy dzisiejszej grawitacji mogły by tylko leżeć plackiem bo
          nie mogły by unieść swego ciężaru.
          Rozumiem że się rozszerza w postepie ''geometrycznym''?, czyli przez ostatnie
          200 milionów lat rozszerzyła się kilka razy wiecej niż przez 4 miliardy 400
          milionów początkowych lat, ale jaka teoria tłumaczy przyrost tej masy, nie
          zmienione specjalnie oblicze ziemi pełne starych skamielin sprzed 300 milionów
          lat wyklucza intensywne bombardowanie meteorytowe.
          Czyli co do wnętrza ziemi ignorując jej skorupę, przedostają się
          jakieś ''superneutrina'' czy super energetyczne ciężkie jądra promieniowania
          kosmicznego i tam pochłaniane ~ wychwytywane przez jądro ziemi jak tarczę,
          zamieniaja się w pierwiastki powodujac puchniecie ziemi i przyrost jej masy?
          Teoria ta przypomina też teorię ekspansji~puchniecia wszechświata która akurat
          jest powszechnie wyznawana.

          pozdrowienia
          • jurbill Re: ekspansja Ziemi 08.12.02, 15:47
            Ekspansja Ziemi jest prawdopodobna i może się łączyć z ekspansją Wrzechświata
            potwierdzoną obserwacyjnie przez naukowców.Być może Ziemia puchnie bo
            Wrzechświat sie rozszerza.Jeżeli by tak było, to oczywiście rozszerzałby się
            także cały układ słoneczny i oraz pozostałe planety wraz ze Słońcem.
            Należałoby obserwować zmiany na powierzchni inych planet i ksieżyców wiadomo że
            powierzchnia książyca Jowisza - Europy jest bardzo popękana.W tym układzie
            geologia Ziemi byłaby powiązana z całym Wrzechświatem.
            A czy myślicie,że nie jest?
            • Gość: Agata Re: ekspansja Ziemi IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 18:20
              Europa jest poddawana gigantycznym naprezeniom plywowym.. To zaden dowod. A
              moze jeszcze napiszesz cos o IO? (tam to dopiero zabawa, haha)
          • Gość: geolog Re: ekspansja Ziemi IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.12.02, 16:23
            Sławek słusznie wnioskuje, że teoria ekspansji może tłumaczyć przyczynę
            wymarcia olbrzymich gadów mezozoicznych. Kolizje Ziemi z wielkimi meteorytami
            były niewątpliwie przyczyną wielu katastrof ekologicznych i wymierania różnych
            gatunków zwierząt, ale te olbrzymie gady o masie do 100 ton, nie wygineły
            przecież w jednej chwili.
            Przyjęcie teorii ekspansji Ziemi narzuca pytanie o przyczyny wzrostu średnicy
            globu i czy temu wzrostowi towarzyszy przyrost jej masy. Analiza warunków
            egzystencji dinozaurów wskazuje jednoznacznie, że masa Ziemi musiała być wtedy
            także mniejsza, gdyż jeśli założylibyśmy obecną masę dla globu o średnicy
            dwukrotnie mniejszej, to siła przyciągania na powierzchni byłaby czterokrotnie
            większa. Pozostaje więc pytanie o przyczynę wzrostu masy Ziemi. Przez pierwsze
            miliardy lat istnienia Ziemi wzrost jej masy nastepował w wyniku opadu
            meteorytów. Natomiast w odniesieniu do przyspieszonego przyrostu masy w
            ostatnich 200 mln lat, to narazie nie ma pewnej odpowiedzi na to pytanie.
            Podstawy do sformułowanie odpowiedniej teorii mogą dać badania nad cząstami
            elementarnymi i promieniowaniem gamma pochodzenia kosmicznego (nagrody Nobla z
            fizyki - 1995, 2002). Narazie musi nam wystarczyć opis zjawisk i wyciąganie
            wniosków o prawdopodobnych przyczynach. Można przy tym posłużyć się zasadą, że
            lokalne zjawiska geologiczne muszą znajdować potwierdzenie w globalnej teorii
            geotektonicznej.
            Jednym z takich interesujących zjawisk jest aktywność geologiczna w strefie
            ryftu oceanicznego, który jest szczeliną wulkaniczną w skali globalnej. W
            wyniku parcia magmy bazaltowej następuje przyrost skrupy oceanicznej i
            formowanie się podmorskiego grzbietu górskiego a także wysp wulkanicznych.
            Wylewom magmy towarzyszy wypływ wód termalnych i emanacja gazów wulkanicznych.
            Pomiary izotopowe wód oceanicznych wykazały wyraźną anomalię izotopu He-3 nad
            strefą ryftową. Źródłem izotopu He-3 mogą być procesy termojądrowe typu proton-
            pronon, lub rozpad radioizotopu wodoru H-3 (tryt). Drugi proces raczej w wodach
            oceanicznych nie występuje, ponieważ tryt występuję głównie w atmosferze
            ziemskiej. Pierwszy z wymienionych procesów może wskazywać na obecność procesów
            termojądrowych w strefie formowania się diapirów magmowych, która według badań
            centrum geologii planetarnej University College of London zachodzi na
            powierzchni płynnego jądra Ziemi (warstwa D"). Wniosek jaki się nasuwa jest
            dość szokujący. Zachęcam do dalszej dyskusji i poszukiwania prawdy.
            Pozdrawiam

            • Gość: Agata Re: jeszcze pytania IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 18:34
              A co z piuropuszami ognia? A co z ostatnimi dowodami sejsmicznymi na konwekcje
              we wnetrzu Ziemi (Dziewonski)?

              (i tak przy okazji, nie widze problemu z anomaliami He3 nad rowami
              oceanicznymi, moglbys dokladniej napisac, co masz na mysli?)
              • Gość: geolog Re: jeszcze pytania IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.12.02, 15:52
                Chciałbym najpierw odpowiedzieć na kilka pytań Agaty. Jeśli chodzi o
                <pióropusze ognia> to jest to samo co <diapiry magmowe>. Jako pojęcia zbliżone
                można tu wymienić <miejsce gorące> lub z angielska <hotspot> lub <szczelina
                wulkaniczna> nazywana także w literaturze <hotline>. Badania geofizyków z
                Londynu, na które się powołałem, a które wykazały gwałtowny przyrost ciepła w
                warstwie D" na głębokości ok. 3 tys. km, dowodzą zakorzenienia tych diapirów w
                warstwie D" i zaprzeczają konwekcji podskorupowej. Miejsca gorące, które
                nazywano również <batolitami", należy więc traktować jako pierwszy symptom
                parcia intruzji magmowej ku powierzchni Ziemi. Zjawisko jest jest dość
                skomplikowane ale można pokusić się o wydzielenie kilku etapów tego procesu:
                - globalna ekspansja magmowa w warstwie D" wywołująca parcie magmy na płaszcz i
                skorupę Ziemi, powodująca wzrost promienia globu a więc zmniejszanie krzywizny
                sferycznej skorupy, pęknięcia w dolnej części i sfładowania w powierzchniowej
                części skorupy ziemskiej;
                - wykorzystanie pęknięć w płaszczu i dolnej części skorupy przez intruzje
                magmowe, następują odkształcenia powierzchni terenu, ujawniają się miejsca
                gorącę, pojawiają się źródła hydrotermalne i mofety;
                - następuje rozwój pęknięć tektonicznych, prowadzący do utworzenia się wulkanu
                i erupcji magmy;
                - dalszym etapem rozwoju punktowego diapiru magmowego jest rów tektoniczny z
                linią wulkanów <holtline>, przykładem może być Wielki Rów Wschodnioafrykański;
                - końcowym etapem rozwoju rowu tektonicznego jest rów oceaniczny z licznymi
                szczelinami wulkanicznymi i strefą przyrostu litosfery i wulkanami podmorskimi
                <seamounts>, czego przykładem jest system szczeliny środkowoatlantyckiej.
                Pewnym wskaźnikiem na prawdopodobieństwo parcia magmy, jako pierwotnego
                czynnika geodynamicznego, jest fakt że wymieniona szczelina wulkaniczna i
                najmłodsza część strefy przyrostu skorupy oceanicznej stanowi partię szczytową
                podmorskiego pasma górskiego.
                Przy okazji odpowiedź na pytanie dotyczące anomalii izotopu helu He3, w wodach
                oceanicznych, nad sfrefą aktywnego wulkanizmu. Wskaźnik delta He-3, wyrażony w
                promilach osiąga wartość 50, wobec wartości bliskich zeru w strefie
                przypowierzchniowej. Ilustrację wyników tych badań można znaleźć w Wielkiej
                Encyklopedii Geografia Świata, tom III Ewolucja Ziemi, str.176. Jak już
                wspomniałem można doszukiwać się przyczyny tej anomalii w procesach
                termojądrowych, w strefie formowania się magmy. Szukając odpowiedzi na to
                pytanie nie znalazłem innego procesu (pomijając rozpad trytu) jak reakcje
                gwiezdne typu proton-proton. A może ktoś poda inną hipotezę?
                Otrzymałem jeszcze kilka inny pytań, w więc odpowiadam w miarę krótko: zjawiska
                wulkaniczne na Io, księżycu Jowisza, można wytłumaczyć tym samym czynnikiem jak
                w przypadku Ziemi, mianowicie utworzeniem się gorącego jądra, które wywołuje
                wstrząsy sejsmiczne i wulkanizm. Dla przekonania się o prawdopodobieństwie
                jakiej interpretacji należy zastanowić się trochę na warunkami fizycznymi i
                budową jądra Ziemi. Chociaż, w odniesieniu do Io spotkałem się także z inną
                interpretacją zjawiska, mianowicie z rolą oddziaływań pływowych Jowisza.
                Następna kwestia - epikontynentalne zbiorniki wodne: tego okreslenia użyłem dla
                wszelkich zbiorników wodnych na pierwotnej skorupie kontynentalnej. Wiadomo
                wszytskim jak grube są osady na przykład wapieni jurajskich i kredowych. Ale
                właśnie taka ilość osadów morskich na płytach kontynentalnych świadczy właśnie
                o braku większych zbiorników oceanicznych. Cała <wyprodukowana> woda juwenilna
                gromadziła się na obecnym lądzie i spłynęła do zbiorników oceanicznych po ich
                uformowaniu się. Dlatego pośrodku Sahary można podziwiać piękne skamieniałości
                morskie.
                Jeśli chodzi o kolejny dowód na logiczność teorii ekspansji w postaci utwalonej
                krzywizny starej płyty kontynentalnej, to mam na uwadze rozpoznane położenie
                podłoża krystalicznego płyty afrykańskiej. U podnóża Płaskowyżu Tassili
                N'Adjer, którego powierzchnia zalega na wysokości 2 tys. m npm, odsłania się
                podłoże krystaliczne - rzędna ok. 1 tys. m npm; w Mauretanii w pobliżu
                miejscowości Atar podłoże krystaliczne znajduje się na wysokości 200 m npm;
                natomiast w pobliżu Wielkiego Uskoku Saharyjskiego podłoża krystalicznego można
                się doszukiwać na głębokości kliku tysięcy metrów. Przy okazji warto popatrzeć
                na pochylony, skrajny fałd Atlasu Saharyjskiego, ciągnący się setkami
                kilometrów i zrekonstruować model tektoniczny.
                W korespondencji dotyczącej prawidłowości odpowiedzi na pytania LN, ktoś podał
                argument, że o prawdziwości kwestionowanej teorii tektoniki płyt świadczy to,
                że o tej teorii mówi się przecież na wykładach akademickich na wydziale
                geologii. Można odpowiedzieć, że w czasach Kopernika a nawet znacznie później
                nauczano teorię Ptolomeusza, według której Śłońce obracało się wokół Ziemi.
                Było to dla wszystkich oczywiste, ponieważ także obecnie widzimy to na własne
                oczy. Niestety wielu naukowców jest bardziej zatroskanych o problemy finansowe
                uczelni oraz zajętych swoimi obowiązkami powszednimi i ambicjonalnymi sprawami,
                niż tracenie czasu na dyskusje teoretyczne. Dla wielu teoria Ptolomeusza
                mogłaby w dalszym ciągu być obowiązująca, problem powstałby dopiero w przypadku
                projektowania lotów kosmicznych. Jest to więc nie tylko problem etyczny,
                nauczania zgodnie z własnym przekonaniem o prawdziwości głoszonych teorii.
                Większość dyskutantów przyzna mi rację, że opierając się na błędnej teorii
                można się spodziewać fałszywych wniosków. Zilustruję to na przykładzie projektu
                wiercenia rozpoznawczego do głębokości ponad 10 km, w Bawarii. Jednym z
                postawionych celów badawczych było potwierdzenie subfluencji warstw głębokiego
                podłoża. Subfluaencja jest pojęciem analogicznym do subdukcji, dotyczącym
                zjawiska złuskowacenia warstw geologicznych pośrodku płyty kontynentalnej. To
                jest takie rozwinięcie teorii tektoniki płyt, która mówi tylko o przesuwaniu
                się całych płyt kontynentalnych. Okazało się, że nie ma żadnej subfluencji a
                wielkie autorytety geologiczne, które patronowały tej kosztownej inwestycji
                naukowo-badawczej, w miarę przewidywanego fiaska przedsięwzięcia wycofywały się
                w cień. Szanownemu dyskutantowi <doku>, który podchodzi do obrony teorii
                tektoniki płyt z dużym zaangażowaniem emocjonalnym, życzę powodzenia w obronie
                słuszniejeszej spawy.
                Podrawiam wszystkich
                • Gość: MS pytanie laika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.12.02, 03:16
                  1. Zakładając, że czynnik powodujący przyrost masy jest natury kosmologicznej
                  lub związany z właściwościami materii powinien odnosić się również do
                  pozostałych planet, słońca innych obiektów. Czy są modele opisujace trajektorie
                  obiektów i uwzgledniające przyrost masy? (nie mam pojęcia czy układ w którym
                  wzrasta masa obiektów przy stałych odległościach może być stabilny)
                  2. Zakładając że ów czynnik jest wewntęrzną domeną Ziemi, przyrost masy
                  powinien mieć wpływ na pozostałe obiekty w naszym układzie, chociażby księżyc,
                  a to oznaczało by że układ nie jest stabilny. Czy są symulacje potwierdzające
                  t. ekspansji pod tym względem (tzn wykazujące zmianę trajektorii)?
                  Pozdr.
                  • Gość: geolog Re: pytanie laika IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 14:33
                    Gość portalu: MS napisał(a):
                    > 1. Zakładając, że czynnik powodujący przyrost masy jest natury kosmologicznej
                    lub związany z właściwościami materii powinien odnosić się również do
                    pozostałych planet, słońca innych obiektów. Czy są modele opisujace trajektorie
                    obiektów i uwzgledniające przyrost masy? (nie mam pojęcia czy układ w którym
                    wzrasta masa obiektów przy stałych odległościach może być stabilny)
                    > 2. Zakładając że ów czynnik jest wewntęrzną domeną Ziemi, przyrost masy
                    powinien mieć wpływ na pozostałe obiekty w naszym układzie, chociażby księżyc,
                    a to oznaczało by że układ nie jest stabilny. Czy są symulacje potwierdzające
                    t. ekspansji pod tym względem (tzn wykazujące zmianę trajektorii)?
                    > Pozdr.

                    Postawione pytania wymagają znajomości astrofizyki i dlatego chyba nikt z
                    dotychczasowych dyskutantów nie kwapi się z odpowiedzią. Osobiście
                    przypuszczam, że w modelach astrofizycznych nie uwzględnia się jeszcze czynnika
                    przyrostu masy planet, ponieważ badania nad naturą promieniowania kosmicznego i
                    obserwacje w podziemnych detektorach neutrin są dopiero w stadium początkowym.
                    Na podstawie nowych obserwacji z detektora Kamiokande można już jednak
                    twierdzić, że niektóre cząstki elementarne promieniowania kosmicznego nie
                    przechodzą przez jądro Ziemi! Jeśli zostanie potwierdzony wniosek o
                    przechwytywaniu składników promieniowania kosmicznego przez jądro Ziemi,
                    zmienią się także poglądy dotyczące ewolucji innych planet a także Słońca.
                    Wbrew dotychczasowym poglądom o "wypalaniu się Słońca" przyjęty zostanie
                    prawdopodobnie przeciwstawny pogląd o wzroście masy naszej najbliższej gwiazdy.
                    Tak więc wszystko wskazuje, że nasz układ planetarny nie jest układem
                    stabilnym.
                    • vortex Re: pytanie laika 27.12.02, 15:50
                      Wzrost masy słońca? A reakcje jakie w nim panują? Przecież 2 atomy wodoru
                      zamienia się w hel, a 1 atom helu jest lżejszy od 2 atomów wodoru. Masa w ten
                      sposób stracona jest wypromieniowana w postaci energii.

                      Moim skromnym zdaniem ekspansja ziemi i przyrost masy planet (chyba że jako
                      wyłapywanie energii słońca i "magazynowanie" w postaci materii) jest bardzo
                      nielogiczne. Pozatym ta ekspansja (o ile zachodzi) może być tylko "chwilowa"
                      charakterystyczna dla naszej epoki.

                      • Gość: geolog Re: pytanie laika IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 13:48
                        vortex napisał:
                        > Wzrost masy słońca? A reakcje jakie w nim panują? Przecież 2 atomy wodoru
                        > zamienia się w hel, a 1 atom helu jest lżejszy od 2 atomów wodoru. Masa w ten
                        > sposób stracona jest wypromieniowana w postaci energii.
                        > Moim skromnym zdaniem ekspansja ziemi i przyrost masy planet (chyba że jako
                        > wyłapywanie energii słońca i "magazynowanie" w postaci materii) jest bardzo
                        > nielogiczne. Pozatym ta ekspansja (o ile zachodzi) może być tylko "chwilowa"
                        > charakterystyczna dla naszej epoki.
                        >
                        Pogląd o ekspansji Ziemi pojawił się, jako wniosek z interpretacji zjawiska
                        przyrostu skorupy oceanicznej. Znajduje on potwierdzenie w interpretacji także
                        innych form aktywności geologicznej. Jak dotąd nie ma wyjaśnienia przyczyn
                        ekspansji, są tylko hipotezy. Istnieje taka sytuacja jak w przypadku zjawiska
                        grawitacji, wiemy że isynieje, umiemy ją obliczać, nie wiemy tylko co to jest
                        siła grawitacji.
                        Teoretycznie możliwe są dwa przypadki ekspansji globu, bez przyrostu masy i z
                        przyrostem masy. Badania składowych promieniowania kosmicznego oraz obserwacje
                        w podziemnych detektorach neutrin będą prawdopodobnie mogły dostarczyć dowodów
                        na przyrost masy Ziemi. Na razie udowodniono, że neutrina mają masę i niektóre
                        cząstki zatrzymywane są w jądrze Ziemi (strumień neutrin w pobliżu Ziemi
                        określa się na 7E+14 neutrin/s.m2). Faktem jest także zjawisko gwałtownych
                        rozbłysków promieniowania gamma i jego materializacji. Jest jednak jeszcze
                        ogrom zagadnień, które wymagają naukowego opracowania.
                        Wspomniana przeze mnie anomalia izotopu helu He-3 w wodach oceanicznych ponad
                        szczeliną wulkaniczną sugeruje obecność procesów termojądrowych w warstwie D"
                        na głębokości około 3000 km. Jeśli to przypuszczenie jest prawdą, to
                        prawdopodobne są inne reakcje jądrowe, kolizje ciężkich jonów i synteza
                        pierwiastków. Problem w tym, że nasza Ziemia jest jeszcze zbyt skomplikowanym
                        laboratorium aby to wszystko dokładnie poznać. Możemy jednak stawiać hipotezy i
                        sprawdzać ich logiczność. Zjawisko ekspansji planet a także Słońca jest tematem
                        do wielu dyskusji.
                        Pozdrawiam
                    • Gość: MS Re: pytanie laika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.02, 04:07
                      Sugerowałem się informacją (np. news.astronet.pl/news.cgi?883).
                      Teoretycznie, znając (zakładając) zmianę masy Ziemi w czasie można by zbudować
                      modele dla obydwu przypadków i prześledzić je wstecz. Czy w ogóle możliwy byłby
                      taki układ. To byłby pośredni dowód lub nie t. ekspansji. Ale to chyba nie jest
                      takie proste.
                      Pozdrawiam.
                    • Gość: geolog ekspansja a stabilność układu słonecznego IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 08:54
                      Przyczynkiem do dyskusji nad problemem ekspansji i stabilnością układu
                      słonecznego jest doniesienie naukowe o planetoidzie, która pojawiła się w
                      okolicy Ziemi. Oczywiście proces ekspansji jest powolny i należy przyjąć skalę
                      czasową układu słonecznego. Poniżej zamieszczam cytat z aktualnych wiadomości
                      onetu -
                      "Gazeta Wyborcza": Pewna niewielka planetoida bawi się z Ziemią w kotka i
                      myszkę. Czasem goni za nami, a czasem ucieka - pisze w artykule "Kosmiczny
                      berek" Piotr Cieśliński. Według astronomów z Jet Propulsion Laboratory w
                      Pasadenie w nocy z wtorku na środę zbliży się do naszej planety na najmniejszą
                      odległość od 95 lat. Kotkiem w tej zabawie jest oczywiście Ziemia - dużo
                      większa i cięższa od swej towarzyszki podróży. Planetoida o kryptonimie 2002
                      AA29 ma ledwie 60 metrów średnicy.

                      Oprócz Księżyca jest jednym z naszych najbliższych sąsiadów. Co ciekawe, okrąża
                      Słońce w tej samej odległości co nasza planeta, niemal dzieląc z nią orbitę.
                      Podróżuje jednak przez kosmiczną przestrzeń nie statecznie, po elipsie jak
                      ziemski glob, lecz w przedziwnym spiralnym tańcu. Czasem jest minimalnie dalej
                      od Słońca i porusza się trochę wolniej niż Ziemia. Przegrywa wtedy z naszą
                      planetą w wyścigu wokół naszej dziennej gwiazdy, zostając coraz bardziej z
                      tyłu. Po mniej więcej 95 latach opóźnienie jest już tak duże, że Ziemia
                      wyprzedza konkurenta niemal o całe okrążenie i zbliża się do niego, gotowa go
                      zdublować. I wtedy sytuacja się zmienia. Planetoida, jakby czując na plecach
                      oddech Ziemi, zmienia orbitę na nieco bliższą Słońcu. To siła ziemskiej
                      grawitacji spycha ją z dotychczasowego kursu.

                      I skalny okruch zaczyna poruszać się szybciej od naszego globu. Teraz on jest
                      górą. Z roku na rok ucieka naszej planecie coraz bardziej. Po upływie kolejnych
                      95 lat to ona nadrabia okrążenie wokół Słońca i jest bliska zdublowania naszej
                      planety. Ale nigdy do tego nie dochodzi. Odepchnięta przez masywną Ziemię znowu
                      zmienia orbitę na nieco dalszą od Słońca i zwalnia, pozwalając nam się oddalić.
                      • Gość: geolog Re: ekspansja a stabilność układu słonecznego IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 09:55
                        Kolejna obserwacja astronomiczna stwierdzająca istnienie zimnych gwiazd może
                        być przyczynkiem do potwierdzenia teorii ekspansji. Zobserwowano bowiem obiekt
                        o temperaturze 410 st.C, który "ma na tyle małą masę, że w jego wnętrzu nie
                        rozpalił się na stałe termojądrowy reaktor"!!!

                        Cytat informacji agencyjnej: "Najzimniejszą i najciemniejszą ze znanych do tej
                        pory gwiazd wyśledzili astronomowie z U.S. Naval Observatory w odległości
                        zaledwie 19 lat świetlnych od Słońca. Nosi ona oznaczenie 2MASS 0415-0935 i
                        prawie nie emituje światła widzialnego. Odkryto ją w podczerwieni. Jej
                        powierzchnia ma temperaturę zaledwie 410 st. C - jest więc tylko dwa razy
                        wyższa niż w domowej kuchence (do tej pory najzimniejsza znana gwiazda miała
                        temperaturę ok. 700 st. C). I w rzeczywistości nie jest gwiazdą z prawdziwego
                        zdarzenia. To brązowy karzeł, a więc obiekt, który mieści się między
                        największymi planetami i najmniejszymi gwiazdami w kosmicznej hierarchii. Ma na
                        tyle małą masę, że w jego wnętrzu nie rozpalił się na stałe "termojądrowy
                        reaktor", choć przez pewien czas mogły zachodzić reakcje syntezy wodoru.
                        Jednak - jak oceniają astrofizycy - zakończyło się na kilku próbach "zapłonu",
                        w wyniku których nie miał on żadnych szas rozgrzać się do żółtej barwy Słońca
                        ani nawet do czerwoności."

                        Dla osób wątpiących jeszcze w prawdopodobieństwo teorii ekspansji Ziemi
                        przedstawiam zadanie myślowe: proszę sobie wyobrazić zjawisko przyrostu skorupy
                        oceanicznej. Należy opisać rozwój tej skorupy począwszy od momentu gdy brzegi
                        kontynentu amerykańskiego przystawały do brzegu Afryki i Europy, uwzględniając
                        fakt że przyrost skorupy następuje w linii ryftu oceanicznego, pośrodku oceanu.
                        Jak by nie traktować tego procesu wychodzi nielogiczność zjawiska subdukcji
                        płyty oceanicznej, ponieważ brzegi kontynentów się oddalają w tym samym tempie
                        co przyrasta w linii ryftu.
                        • Gość: geolog powstanie i ewolucja Ziemi a Kosmos IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 09:10
                          Wszelkie teorie geotektoniczne, w tym teoria tektoniki płyt, które nie
                          uwzględniają aspektu kosmologicznego w historii Ziemi, są tylko próbami
                          interpretacji pewnych elementów rozwoju tektonicznego Ziemi. Nielogiczne jest
                          bowiem założenie, że Ziemia istniała zawsze i miała takie jak dzisiaj wymiary
                          geometryczne. Tylko teoria ekspansji Ziemi traktuje nasz glob jako jedną z
                          planet układu słonecznego i łączy okres formowania się tego układu planetarnego
                          z historią Ziemi.
                          Do refleksji nad ewolucją Ziemi zachęcają nowe wiadomości dotyczące wieku
                          wszechświata. Poniżej zamieszczam fragment informacji naukowej GW o wynikach
                          sondy kosmicznej WMAP:
                          "Jaki jest wiek Wszechświata? Kosmos istnieje od 13,7 mld lat. Wiemy to z
                          niespotykaną dokładnością - plus minus 130 mln lat.
                          Z czego się składa? Znana nam materia i energia (cząstki, atomy, promieniowanie
                          widzialne i inne) to tylko 4 proc. tego, co wypełnia przestrzeń kosmiczną. A
                          reszta? To nieznany rodzaj materii, tzw. ciemna materia (23 proc.) oraz równie
                          tajemnicza ciemna energia (73 proc.)".
            • Gość: krecha o prawdzie IP: *.hwr.Arizona.EDU 19.12.02, 02:44
              Chcialbym "geologowi" (i innym) powiedziec,
              ze geologia nie zajmuje sie badaniem prawdy,
              ani tez "prawda" nie jest celem geologii.

              Celem geologii jest zrozumienie jak dziala ziemia.

              Prawde zostawmy filozofom. Oni maja w tej dziedzinie
              najlepsze kwalifikacje.
              • Gość: geolog Re: o prawdzie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.12.02, 08:33
                Gość portalu: krecha napisał(a):
                > Chcialbym "geologowi" (i innym) powiedziec,
                > ze geologia nie zajmuje sie badaniem prawdy,
                > ani tez "prawda" nie jest celem geologii.
                > Celem geologii jest zrozumienie jak dziala ziemia.
                > Prawde zostawmy filozofom. Oni maja w tej dziedzinie
                > najlepsze kwalifikacje.

                Nie mogę zgodzić się z twierdzeniem, że poznawanie budowy i historii Ziemi nie
                jest poznawaniem prawdy o otaczającym nas świecie. Pojęcie prawdy nie można
                ograniczać tylko do historii myśli ludzkiej, jak określa się obecne studia
                filozoficzne. Może to będzie zaskoczeniem dla obecnych studentów, lecz jeszcze
                niedawno (do lat 50-tych) absolwentom polskich uniwersytetów nadawano dyplomy
                magistra filozofii, w zakresie.... chemii, fizyki, geologii! Można też spotkać
                się z twierdzeniem, że nauka jest jedna, tylko że do wiedzy dochodzi się
                różnymi drogami. Znany fizyk, odkrywca naturalnej promieniotwórczości
                A.H.Becquerel powiedział kiedyś, że "życia nie można sobie wyobrazić bez
                Stwórcy". Czy specjalista w wąskiej dziedzinie powinien ograniczać się tylko do
                tej swojej specjalności i traktować formułowane teorie jako abstrakcyjne
                igraszki lub działania koniunkturalne? Smutne przykłady relatywistycznego
                traktowania prawdy w historii i naukach społecznych znane są powszechnie,
                prawda?
        • Gość: doku A to jest kuriozalny argument IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 09.12.02, 15:57
          archeo_gda napisał:

          > skoro Europa oddala się od Ameryki północnej, to w
          > Cieśninie Beringa powinniśmy obserwować zbliżanie się lądów do siebie

          Brak wyobraźni przestrzennej ma być argumentem?! Umiesz wyobrazić sobie część
          wspólną np. kuli i płaszczyzny? Czy to jest zawsze koło czy może być elipsa?

          Europa oddala się od Ameryki, a cieśnina Beringa się nie zamyka, to fakt, a
          można taki ruch wyobrazić sobie na wiele sposobów. Podstawą jest zrozumienie,
          że na powierzchni kuli nie ma linii prostych i równoległych. Kiedy jedzie
          samochód po płaskim, to może jechać prosto i zostawiać ślady obu kół w postaci
          linii równoległych i prostych - na powierzchni kuli jest to fizycznie
          niemożliwe - przynajmniej jeden ślad nie może być linią prostą.

          Ruch tak wielkiego kawałka powierzchni kuli jak płyta odbywa się w najprostszy
          sposób w postacii obrotu "wokół" pewnego punktu na powierchni kuli - jest to
          taki odpowiednik ruchu po prostej (w ogólności: geodezyjnej) dla brył sztywnych.
          • Gość: krecha zawsze kolo IP: *.hwr.Arizona.EDU 27.12.02, 19:06
            czesc wspolna kuli i plaszczyzny?
            zawsze kolo, nigdy elipsa
            • vortex Re: zawsze kolo 28.12.02, 00:46
              Koło zawsze jest częścią wspólną kuli i przaszczyzny, jednak Ziemia nie jest
              idealną kulą.
              • Gość: krecha Re: zawsze kolo IP: *.hwr.Arizona.EDU 28.12.02, 01:42
                zgadza sie, ale nie o to w tamtym poscie chodzilo;
                chodzilo o kule i plaszczyzne

                a zdrugiej strony, ziemia jest tak zblizona
                do kuli, ze przeciecia plaszczyzna daja elipsy
                z dwoma prawie identycznymi promieniami (czyli
                praktycznie kolo)

                • vortex Re: zawsze kolo 28.12.02, 03:29
                  przecięcia równoległe do równika powinny dawać prawie idealne kolo, a
                  prostopadłe mniej lub bardziej elipsę. Tak na oko
      • Gość: doku Skoro o logice mowa, to podziel 1mld lat przez ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 09.12.02, 15:33
        Gość portalu: jerzy napisał(a):

        > Teoria ekspansji ziemi jest logiczna

        1 tys. kilometrów, a otrzymasz że promień Ziemi rośnie w tempie 1 milimetr na
        rok. Żaden efekt z tego wynikający nie może być konkurencyjny dla tektoniki
        płyt
        • Gość: geolog ekspansja Ziemi czy tektonika płyt IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.12.02, 09:29
          Mimo upływu wielu dni Redakcja LN nie wypowiedziała się w sprawie poprawności
          odpowiedzi na pytanie z 30 pażdziernika - dlaczego nie ma starzszej skorupy
          oceanicznej niż. 200 mln. lat, chyba że wypowiedzi nieprzekonanego obrońcy
          teorii tektoniki płyt <doku> reprezentują Szanowną Redakcję a On sam jest
          autorem błędnej odpowiedzi.
          A tak na marginesie, czy brak śladu, najmniejszego fragmentu starszej skorupy
          oceanicznej, nie jest kolejnym dowodem na nielogiczność teorii tektoniki płyt.
          Hipoteza rozszerzania się dna oceanicznego jako zjawisko związane z
          powiększającą się Ziemią, została wysunięta przez Hessa w 1962 r. Istniała
          jednak wówczas powszechnie akceptowana teoria oscylacji (Haarmann, Wegmann, von
          Bemmelen) tłumacząca zjawiska tektoniczne podskorupowymi prądami konwekcyjnymi.
          Przyjęcie założenia zmian geometrycznych globu było tak zaskakującym trudnym do
          zastosowania wnioskiem, że przyjęto kompromis w postaci teorii tektoniki płyt i
          traktować nową teorię jak jedną z wielu innych, pozostawiając na boku problem
          prawdziwości teorii i logiki. Obowiązkiem nauczyciela akademickiego jest
          oczywiście przedstawiać różne poglądy i teorie, ale czy można pozostawiać je
          bez oceny? Czy można sobie wyobrażać <Profesora> ks. kanonika Mikołaja
          Kopernika wykładającego teorię układu słonecznego, bez wypowiedzenia się o
          prawdziwości teorii Ptolomeusza?
          • Gość: Sławek Re: ekspansja Ziemi czy tektonika płyt IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.12.02, 01:00
            Trochę poczytałem o ekspansji ziemi, w ''wiedzy i życiu'', wzrost 13 milimetrów
            na rok, jest dość szybkim wzrostem, 10 lat to 13 cm, czy taki wzrost masy ziemi
            nie wywoływał by mierzalnej zmiany prędkości obiegu ziemi przez księżyc czy
            sztuczne satelity, no może nasze pomiary nie są tak dokładne... by to wychwycić
            ale może się mylę i są tak dokładne.
            Argument z dinozaurami ma świadzyć według opini z ''wiedzy i życia'' nie tyle
            za ekspansją co bardziej za wzrostem masy ziemi.
            • Gość: geolog Re: ekspansja Ziemi czy tektonika płyt IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 13:16
              Przypuszczam, że wpływ przyrostu masy Ziemi na obieg Księżyca wokół Ziemi
              trudno zaobserwować w tak krótkim przedziale czasu, jak kilka tysięcy lat. W
              każdym razie, sto lat temu Wegener posługując się pomiarami astronomicznymi
              (pomiar zmian czasowych długości geograficznej miejscowości po obu stronach
              Atlantyku) wykazał już ruch przesuwczy kontynentów. Ruchy przesuwcze nie tylko
              całych kontynentów ale także poszczególnych punktów reperowych na całej kuli
              ziemskiej są przedmiotem obserwacji Międzynarodowej Służby Geodynamicznej
              (IGS), posługującej się systemem GPS (Global Positioning System). Wyniki tych
              pomiarów można znaleźć na stronie internetowej Jet Propulsion Laboratory
              igseb.jpl.nasa.gov
              a także we wspomnianej wcześniej publikacji "Ewolucja Ziemi w świetle pomiarów
              GPS". Co ciekawe, pomiary przesuwcze (w układzie x,y,z) wykazują korelację z
              trzęsieniami Ziemi. To zjawisko współzależności zostało określone w literaturze
              angielskojęzycznej terminem "the coseismic displacement". Okazuje się, że
              trzęsieniom Ziemi towarzyszy także zmiana pewnych własności fizycznych, jak na
              przykład spadek prędkości fali sejsmicznej i oporu elektrycznego skał a także
              wzrost stężenia radioaktywnego gazu - radonu Ra-226 (S.J. Gibowicz "Czy można
              przewidywać trzęsienia ziemi?" Wiedza i Życie, nr 9, 1994).
              Przyjęcie teorii ekspansji Ziemi ma wymiar bardzo praktyczny, pozwala bowiem na
              wyjaśnienie wielu zjawisk geologicznych. Uwzględnienie zjawiska parcia magmy i
              gazów magmowych na całej powierzchni płaszcza Ziemi, pozwala na przykład na
              wyjaśnienie zanieczyszczenia fosforytów (surowiec do produkcji nawozów
              fosforowych) i węgli kamiennych - związkami siarki i metalami ciężkimi (w tym
              także uranem i radem!), wyjaśnienie pojawiania się metanu i radonu w
              kopalniach, a także na zmianę poglądów na pochodzenie złóż ropy naftowej i gazu
              ziemnego. Teoria ekspansji może być także pomocna w wyjaśnieniu genezy
              nowoodkrywanych złóż węglowodorów - hydratów metanu! Dlatego wybór między
              teorią tektoniki płyt a teorią ekspansji Ziemi jest tak ważny. Zachęcam więc
              studentów geologii do podejmowania prac seminaryjnych związanych w dyskusją nad
              teorią ekspansji Ziemi.
              • Gość: geolog Re: ekspansja Ziemi czy tektonika płyt IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 13:28
                Poprawny adres do międzynarodowej służby geodynamicznej
                igscb.jpl.nasa.gov
            • vortex Re: ekspansja Ziemi czy tektonika płyt 27.12.02, 15:53
              Wątpie aby miało to wpływ na orbitę satelit. Zwiększa sie tylko obwód
              powierzchni ziemi, obwód orbity zostaje taki sam. Może to mieć jedynie wpływ
              na niskie satelity które moga być hamowane rozrastającą się na ten skutek
              atmosferą.
              • Gość: Sławek Re: ekspansja Ziemi czy tektonika płyt IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.12.02, 04:00
                ... wzrost masy ziemi powinien wywoływać wzrost prędkości satelitów, a raczej
                to, że dwadziescia lat temu satelity potrzebowały minimalnie mniej prędkości
                orbitalnej by utrzymać się na stałej orbicie, wobec dzisiaj umieszczanych na
                orbicie satelitów, prędkość orbitalna satelty znosi się z siłą przyciągania
                ziemi, ale o tym czy to są wartości mierzalne powinienen wypowiedzieć się
                astronom... efekt taki udowadniał by zresztą tylko wzrost masy ziemi.
          • Gość: doku starsza skorupa schowała się w rowach IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 30.12.02, 15:53
            Gość portalu: geolog napisał(a):

            > dlaczego nie ma starzszej skorupy oceanicznej niż. 200 mln. lat

            Gdyby model ekspansji odpowiadał rzeczywistości, to skorupa byłaby starsza

            > autorem błędnej odpowiedzi.

            O co chodzi? Co za odpowiedzi?

            > A tak na marginesie, czy brak śladu, najmniejszego fragmentu
            > starszej skorupy oceanicznej, nie jest kolejnym dowodem na
            > nielogiczność teorii tektoniki płyt.

            Logika tektoniki płyt jest taka, że młoda płyta wynurza się w ryfcie, sunie w
            stronę rowu, tam zapada się w głąb, roztapia i ginie - dlatego nie może być
            nigdzie starej skorupy oceanicznej.

            > Hipoteza rozszerzania się dna oceanicznego jako zjawisko związane z
            > powiększającą się Ziemią

            Czy naprawdę nikt tu nie umie podzielić miliarda przez ... ręce opadają.
            Średnie tempo rozszerzania to 1 mm na rok wg krzywej w przybliżeniu
            logarytmicznej - dawniej było więcej komet. Faktycznie oznacza to, że ostatni
            miliard lat to najwyżej 1/4 milimetra rocznie - o tyle mogłyby się oddalać od
            siebie kontynenty, gdyby przyczyną ruchów była ekspansja. Model ekspansji
            tłumaczy więc tylko 1% ruchów tektonicznych, a model płyt (plus gorące punkty i
            inne uzupełnienia) tłumaczy ponad 90% tych zjawisk. Porównywanie hipotezy
            ekspansji z teorią płyt jest więc czymś takim, jakby kucharz zamiast przykręcić
            gaz pod patelnią, próbował dmuchać z góry, aby się za szybko nie smażyło.

            Nawet jeśli jakaś ekspansja Ziemi miała ostatnio miejsce, to był to zupełnie
            nieistotny wkład w dzieje Ziemi.
            • Gość: geolog czy istnieje subdukcja płyt litosfery? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 10:01
              Dyskusja naukowa jest interesująca jeśli dyskutanci próbują zrozumieć argumenty
              swoich adwersarzy. Początkiem dyskusji było moje stwierdzenie, że odpowiedź na
              pytanie Redakcji LN o historię skorupy oceanicznej nie jest pełna, ponieważ nie
              uwzględnia teorii geotektonicznej negującej zjawisko subdukcji płyt litosfery.
              <Doku> próbuje uzasadnić prawidłowość kwestionowanej odpowiedzi, twierdząc że
              teoria tektoniki płyt jest niepodważalna a subdukcja płyt jest udowodniona. Nie
              przyjmuje do wiadomości argumentów wynikających z innej teorii geotektonicznej -
              teorii ekspansji Ziemi. A literatura dotycząca tej ostatniej teorii jest
              obszerna, że wymienię tylko dzieło jednego z jej twórców: Carey S.W.,1976: The
              Expanding Earth. Elsevier Scientific Publishing Company, Amsterdam, Oxford, New
              York.
              Jak już wspomniałem wcześniej konkluzją odkrycia zjawiska przyrostu skorupy
              oceanicznej była hipoteza ekspansji (prace Dietza i Hessa z początku lat 60-
              tych). Powstało jednak pytanie o przyczynę przyrostu litosfery. Odpowiedź nie
              była łatwa więc znaleziono kompromis między teorią oscylacji Harmanna (1930),
              zakładającą niezmienne wymiary geometryczne globu (zjawiska geotektoniczne są
              skutkiem ciepła radiogenicznego i konwekcją podskorupową) a faktem przyrostu
              skorupy oceanicznej. Kompromis ten wyraża się w przyjęciu hipotezy subdukcji
              płyt kontynentalnych. Sęk w tym, że istnieje wiele dowodów zaprzeczających
              istnieniu zjawiska subdukcji. Co więcej istnieje wiele dowodów na ekspansję
              globu i mimo trudnych pytań o przyczynę przyrostu promienia i masy globu,
              teoria ekspansji Ziemi wydaje się logiczna i przekonywująca.
              Jeśli <Doku> nadal jest nieprzekonany to proszę o wskazanie miejsca gdzie
              występuje subdukcja płyty kontynentalnej i będziemy dyskutować na konkretnym
              przykładzie. Przy okazji będzie można podyskutować o parametrach ekspansji.
              Wszystkim dyskutantom życzę Szczęśliwego Nowego Roku 2003

              • Gość: doku Subdukcji ulega zwykle płyta oceaniczna ... IP: *.mofnet.gov.pl 02.01.03, 11:17
                Gość portalu: geolog napisał(a):

                > Sęk w tym, że istnieje wiele dowodów zaprzeczających
                > istnieniu zjawiska subdukcji.

                Gołosłowne.

                > Jeśli <Doku> nadal jest nieprzekonany to proszę o wskazanie miejsca gdzie
                > występuje subdukcja płyty kontynentalnej i będziemy dyskutować na konkretnym
                > przykładzie.

                ... płyta kontynentalna, jako zbudowana ze skał o małej gęstości, "pływa" na
                wierzchu. Subdukcja kontynentalna to zjawisko rzadkie i krótkotrwałe. Mamy
                szczęście obserwować subdukcję płyty indyjskiej. W ciągu ostatnich
                kilkudziesięciu lat Himaleje wypiętrzyły się o 25 m. Teoria płyt elegancko to
                wyjaśnia. Zwolennicy hipotezy ekspansji muszą uciekać się do sztuczek.

                I warto pamiętać, że tektonika to nauka młoda. W 76 roku w szkołach uczono
                jeszcze o geosynklinie (dobrze że nie o płaskiej Ziemi), więc powoływanie się
                na publikacje z tamtego okresu jest zupełnym absurdem. Jeszcze raz zachęcam do
                przeczytania czegoś, co napisali współcześni badacze, którzy znają już
                wszystkie odkrycia i dowody. Hipoteza ekspansji to rzecz odgrzebana z mroków
                przeszłości, coś prawie jak hipoteza płaskiej Ziemi.
                • Gość: geolog fikcyjna subdukcja IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 10:58
                  Szkoda że <Doku> nie przedstawia konkretnego przykładu miejsca gdzie występuje
                  subdukcja płyt litosfery. Gdyby wskazał, że subdukcja płyty pacyficznej
                  występuje u zachodniego wybrzeża Ameryki Południowej, to bym pokazał na
                  kontynuację występującego tam rowu oceanicznego w kierunku północnym, do uskoku
                  św. Adrzeja i linii wulkanów wzdłuż zachodniego wybrzeża Ameryki Płn., to jest
                  do wyraźnie otwierającego się rowu tektonicznego i formującej się szczeliny
                  wulkanicznej.
                  W 1989 r. Jean Dercourt profesor Uniwersytetu Paris VII, w artykule pt."La
                  Terre tremble..." (Sciences & Avenir, nr 504) przedstawił swoją wizję stref
                  subdukcji w rejonie Morza Śródziemnego, jako konsekwencję naporu płyty
                  afrykańskiej na płytę euroazjatycką. Wyróżnił tam nawet dwie formy subdukcji,
                  kontynentalną i oceaniczną. Według Dercourta linia subdukcji kontynentalnej
                  ciągnie się od Zatoki Perskiej, wzdłuż Gór Zagros, Małego Kaukazu i Gór Taurus,
                  następnie jako subdukcja oceaniczna biegnie na S od Cypru i Krety i dalej przez
                  Sycylię do Tunisu. Dalszy ciąg linii subdukcji, jako subdukcji kontynentalnej
                  prowadzony jest wielkim uskokiem saharyjskim, na S od Gór Atlas, która
                  kontynuuje się jako subdukcja oceaniczna w rejonie Gibraltaru. Dla pełniejszej
                  komplikacji tego obrazu, w rejonie Morza Jońskiego odchodzi linia subdukcji
                  kontynentalnej, poprowadzona środkiem Półwyspu Apeninskiego i dalej pasmem Alp
                  i Karpat. Pięknie narysowane, tylko że to wszystko czysta imaginacja.
                  Późniejsze badania ruchów przesuwczych wykazały, że Europa oddala się od Afryki
                  a obszar dna Morza Tyreńskiego rozpoznany został jako strefa wulkanizmu
                  podmorskiego i przyrostu litosfery, co odpowiada interpretacji geologicznej
                  teorii ekspansji. Oglądając materiały dokumentacyjne erupcji stratowulkanu
                  Stromboli można zauważyć wielokrotność nie tylko erupcji lawowych i
                  piroklastycznych ale też wielokrotność tsunami, które są konsekwencją erupcji
                  podwodnych.
                  Ponieważ <Doku> uważa prace naukowe sprzed 25 lat za zabytki muzealne (mowa o
                  obszernym dziele Careya z 1976 r.), podaję dla szerszej wiadomości niektóre
                  nowsze prace, które wypowiadają się za teorią ekspansji Ziemi:
                  * Carey S.W., 1988: Theories of the Earth and Universe, A History of Dogma in
                  the Earth Sciences. Stanford University Press, Stanford, California.
                  * Shields O., 1990: Plate tectonics an an expanding earth. W:Critical Aspects
                  of the Plate Tectonics Theory, Vol.I, Theophrastus Publ. SA, Athens, 271-290.
                  * Vogel K., 1990: The expansion of the earth - an alternative model to the
                  plate tectonics theory. W:Critical Aspects of the Plate Tectonics Theory,
                  Vol.II, Theophrastus Publ. SA, Athens, 271-290.
                  * Scalera G., 1990: Palaeopoles on an expanding earth: a comparison between
                  synthetic and real data sets. phys. Earth Planet. Inter., 62, 126-140.
                  * Strutinsky C., 1991: Expansion de la Terre et extinction des grands reptiles -
                  une possible connexion. Evolution et Adaptation IV: 113-117, Cluj.
                  * Cwojdziński S., 1991: Zmniejszanie krzywizny powierzchni ekspandującej Ziemi
                  jedną z możliwych przyczyn tektogenezy. Acta Univ. Wratisl., 1375, 327-356.
                  * Koziar J., 1994: Principles of plate movements on the expanding earth. W:
                  F.Selleri, L.M.Barone: Proceedings of the International Conference:"Frontiers
                  of Fundamental Physics", Olympia, Greece, 1993, Plenum Press, New York, 301-307.
                  * Carey S.W., 1996: Earth, Universe, Cosmos. University of Tasmania.
                  * Maxlow J., 1998: Global expansion tectonics: empirical small earth modelling
                  of an exponentially expanding earth. Referat.PTG-UAM, Poznań,T. VII,121-
                  122.
                  • Gość: doku "Mamy szczęście obserwować subdukcję płyty ..." IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 15.01.03, 13:05
                    Gość portalu: geolog napisał(a):

                    > Szkoda że <Doku> nie przedstawia konkretnego przykładu miejsca gdzie wyst
                    > ępuje subdukcja płyt litosfery.

                    "... indyjskiej" - to cytat z poprzedniego mojego postu. Wskazałem w nim
                    Himalaje, jako miejsce leżące ponad miejscem występowania subdukcji. Nawet
                    pojęcie "konkretnego przykładu miejsca" jest przez naszego geologa rozumiane
                    tak egzotycznie, że wygląda to tak, jakby w ogóle nie był w stanie kontynuować
                    wątku dyskusji.

                    Żadnych odniesień do faktów stwierdzonych przez badaczy, którzy po prostu
                    odkryli istnienie i opisali ruch płyt, żadnych odniesień do liczb opisujących
                    tempo przesuwania się płyt, żadnych porównań z tempem rzekomej ekspansji.
                    Mamy tylko nieustający wykład specjalisty, który zna i rozumie jedynie model,
                    który sam wykłada, a nie dopuszcza do siebie istnienia pytań, ani wiedzy innych
                    specjalistów, którzy rozumieją jak i dlaczego płyty się poruszają.

                    A hipoteza ekspansji jest po prostu niepotrzebna. Zwykła brzytwa Okhama radzi,
                    aby nie wymyślać nowych bytów, jeżeli nauka potrafi podać proste wyjaśnienie
                    oparte na istniejącej wiedzy.
                  • Gość: doku "Mamy szczęście obserwować subdukcję płyty ..." IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 15.01.03, 13:22
                    Gość portalu: geolog napisał(a):

                    > Szkoda że <Doku> nie przedstawia konkretnego przykładu miejsca gdzie wyst
                    > ępuje subdukcja płyt litosfery.

                    "... indyjskiej" - to cytat z poprzedniego mojego postu. Wskazałem w nim
                    Himalaje, jako miejsce leżące ponad miejscem występowania subdukcji. Nawet
                    pojęcie "konkretnego przykładu miejsca" jest przez naszego geologa rozumiane
                    tak egzotycznie, że wygląda to tak, jakby w ogóle nie był w stanie kontynuować
                    wątku dyskusji.

                    Żadnych odniesień do faktów stwierdzonych przez badaczy, którzy po prostu
                    odkryli istnienie i opisali ruch płyt, żadnych odniesień do liczb opisujących
                    tempo przesuwania się płyt, żadnych porównań z tempem rzekomej ekspansji.
                    Mamy tylko nieustający wykład specjalisty, który zna i rozumie jedynie model,
                    który sam wykłada, a nie dopuszcza do siebie istnienia pytań, ani wiedzy innych
                    specjalistów, którzy rozumieją jak i dlaczego płyty się poruszają.

                    A hipoteza ekspansji jest po prostu niepotrzebna. Zwykła brzytwa Okhama radzi,
                    aby nie wymyślać nowych bytów, jeżeli nauka potrafi podać proste wyjaśnienie
                    oparte na istniejącej wiedzy.
                    • Gość: geolog teoria naukowa czy dogmat? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.01.03, 09:52
                      Aby dyskusja miała sens należy brać pod uwagę argumenty dyskutantów i uczciwie
                      porównać obie teorie. <Doku> powołuje się tylko na opinie
                      niewymienionych "autorytetów" i jest sprzeczny w swoich wypowiedziach. Raz
                      mówi, że subdukcja jest udowodniona i dotyczy głównie płyty oceanicznej,
                      natomiast jako przykład hipotetycznej subdukcji podaje przykład Himalajów,
                      gdzie oceanu raczej nie ma.
                      Geologia tradydyjna, jako nauka przyrodnicza i opisowa, tolerowała wiele
                      hipotetycznych teorii i przypadkowych wyjaśnień. W konfrontacji z naukami
                      ścisłymi wiele teorii nie wytrzymuje krytyki i wymaga rewizji. Takim przykładem
                      jest subdukcja płyt litosfery.
                      Nie chcę powtarzać przedstawionych już argumentów potwierdzających teorię
                      ekspansji Ziemi i nielogiczność teorii tektoniki płyt. Pozostawiam ocenę moich
                      argumentów wszystkim czytelnikom forum dyskusyjnego i liczę na wypowiedzi,
                      nawet jeśli byłyby to wypowiedzi <laika>. A może Rekacja LN podejmie "rękawicę"
                      i wreszcie ustosunkuje się do prawidłowości odpowiedzi na pytanie z 30
                      pażdziernika?.
                      • Gość: doku sam prosiłeś explicite o lądowy przykład obłudniku IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 22.01.03, 17:56
                        Gość portalu: geolog napisał(a):

                        > Raz
                        > mówi, że subdukcja jest udowodniona i dotyczy głównie płyty oceanicznej,
                        > natomiast jako przykład hipotetycznej subdukcji podaje przykład Himalajów,
                        > gdzie oceanu raczej nie ma.

                        a ja ci napisałem, że to się częściej zdarza płytom oceanicznym. Poza tym
                        subdukcja przed Himalajami nie jest hipotetyczna

                        > A może Rekacja LN podejmie "rękawicę"
                        > i wreszcie ustosunkuje się do prawidłowości odpowiedzi na pytanie z 30
                        > pażdziernika?

                        No i wyszło szydło z worka: to nie dyskusja ale manipulacja na GW, nic
                        dziwnego, że polemista nie odpowiada na argumenty, tylko jak dziecko domaga się
                        uznania błędnej odpowiedzi
                      • Gość: doku Weź dowolną książkę naukową lub popularnonaukową IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 22.01.03, 18:01
                        Gość portalu: geolog napisał(a):

                        > <Doku> powołuje się tylko na opinie
                        > niewymienionych "autorytetów"

                        ... np. "Wszechocean" albo coś z paleontologii. Wszędzie powołują się na ruch
                        płyt tak samo pewnie jak na ruch planet wokół Słońca - to są rzeczywiste
                        zjawiska stwierdzone w sposób pewny przez "autorytety". Cóż z tego, że istnieje
                        i kwitnie literatura z astrologii - nikt przecież nie miesza tego z nauką.
    • Gość: doku Istnienie oceanów 200 mln lat temu to fakt IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 23.01.03, 15:12
      Gość portalu: geolog napisał(a):

      > W ramach pytań konkursowych Ligii Naukowej, w dniu 30 października postawiono
      > pytanie "dlaczego nieznana jest skorupa oceaniczna, starsza niż około 200
      > mln. lat?". Jako prawidłową odpowiedź podano: "ponieważ starsze fragmenty
      > zniknęły w wyniku subdukcji płyt litosfery". Uważam, że powyższa odpowiedź
      > jest błędna bo opiera się tylko na jednej z istniejących teorii
      > geotektonicznych, na teorii tektoniki płyt. Poprawna odpowiedź powinna
      > opierać na teorii ekspansji Ziemi i powinna brzmieć: "ponieważ nie było
      > jeszcze wówczas oceanów".

      Paleontologowie znają organizmy starsze niż 200 mln. lat, które żyły w oceanach.
      • Gość: geolog Re: Istnienie oceanów 200 mln lat temu to fakt IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 12:36
        Zastanów się - organizmy morskie starsze niż 200 mln. lat znaleziono w obrębie
        płyt kontynentalnych, a nie w obrębie płyt oceanicznych!
        Już tłumaczyłem, że przed uformowaniem się obecnych basenów oceanicznych woda
        juwenilna (pochodząca z odgazowania magmy) gromadziła się na powierzchni małej
        kuli ziemskiej i tworzyła zbiorniki morskie.
        Przy okazji chciałbym zwrócić uwagę, że teoria ekspansji Ziemi wymusza także
        zmianę interpretacji transgresji i regresji morskich, wymaga bowiem
        uwzględnienia nie tylko przyrostu wody na kuli ziemskiej ale także zmian
        położenia powierzchni kontynentów. Transgresja morska może być bowiem efektem
        przyrostu ilości wody a nie ruchów obniżających, natomiast regresję można
        interpretować jako efekt ruchów wypiętrzających.
        • Gość: , fajnie dyskutujecie panowie IP: *.lsan03.pacbell.net 27.01.03, 08:38
          ale co jezeli woda zostala importowana?
          he?
          • Gość: doku Woda się wzięła z komet i nadal jej przybywa ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 27.01.03, 15:55
            Gość portalu: , napisał(a):

            > ale co jezeli woda zostala importowana?
            > he?

            ... z tego samego źródła. Takie kilkutonowe komety codziennie wpadają w
            atmosferę i dostarczają wody. Część wody ucieka z górnych warstw atmosfery,
            gdzie cząsteczki pary wodnej są rozbijane i wodór zostaje porywany przez wiatr
            słoneczny. Jednak bilans wciąż jest dodatni i tak będzie jeszcze prawdopodobnie
            przez kilka miliardów lat - a właściwie byłoby, gdyby nie to, że nasze Słońce
            zacznie przemieniać się w czerwonego olbrzyma i wydmucha nam nie tylko wodę,
            ale całą atmosferę.

            A propos, czy pamiętacie sprzed roku czy dwóch artykuł w Świecie Nauki o tym
            jak kiedyś Wenus była podobna do Ziemi i dlaczego zamieniła się w piekło? Będąc
            bliżej Słońca szybciej traciła wodę, a zapas komet się przecież wyczerpuje.
            Kiedy bilans wodny stał się ujemny, to Wenus zaczęła tracić wodę. Kiedy płyty
            oceaniczne wyschły, większe tarcie skał nie pozwoliło na dalszy ruch płyt i
            tektonika płyt uległa zatrzymaniu. Na Ziemi ciepło z wnętrza uwalnia się
            poprzez ryfty ale na Wenus ryfty się zamknęły, bo płyty przestały się od siebie
            odsuwać. Zacząła we wnętrzu Wenus rosnąć temperatura aż do chwili, kiedy na
            całej powierzchni Wenus powstała ogromna liczba wulkanów, które całkowicie
            odmieniły atmosferę Wenus.

            Taki sam los spotkać musi Ziemię (chyba że cywilizacja się temu przeciwstawi) i
            spotkałby ją nawet, gdyby Słońce miało tak świecić jak świeci bez zamiany w
            czerwonego olbrzyma. Dostawy wody z komet maleją i za kilka miliardów lat
            Ziemia zaczęłaby schnąć. Patrząc na Wenus widzimy przyszłość Ziemi.
            • Gość: , Re: Woda się wzięła z komet i nadal jej przybywa IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 27.01.03, 20:19
              Bardzo dobrze. Dzieki za opinie. Ziemia zyje.
        • Gość: doku 200 mln lat temu Ziemia byłaby prawie tak samo ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 27.01.03, 15:35
          Gość portalu: geolog napisał(a):

          > przed uformowaniem się obecnych basenów oceanicznych woda
          > juwenilna (pochodząca z odgazowania magmy) gromadziła się na
          > powierzchni małej kuli ziemskiej i tworzyła zbiorniki morskie.

          ... duża jak obecnie. Ziemia liczy sobie ponad 20 razy tyle czasu - 20 razy po
          200 mln lat - a ekspansja dawniej (np. 3 mld lat temu) musiała być dużo szybsza
          niż obecnie (tzn. 200 mln lat temu). To była duża Ziemia i miała duże zbiorniki
          wodne - nazywamy je oceanami.
          • Gość: geolog ekspansja Ziemi - c.d. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 31.01.03, 17:57
            Ubolewam, że <Doku> jest nieprzemakalny na wszelkie racjonalne argumenty. Może
            poruszy Jego wyobraźnię załączony fragment informacji agencyjnej PAP z
            30.01.2003 o emanacji gazów wulkanicznych w Kamerunie, jako przykładu
            aktywności geologicznej związanej z ekspansją Ziemi.
            Należy pamiętać, że obok dwutlenku węgla w gazach wulkanicznych występują
            jeszcze inne gazy, w tym przede wszystkim para wodna. Na przykład, analiza gazu
            wulkanicznego na Islandii wykazała w jego składzie: 83,1% H2O, 4,6% CO2, 4,5%
            N+gazy rzadkie, 4,1% SO2, 2,8% H2, 0,6% HCl, 0,3% CO (Macdonald: Volcanoes.
            Prentice-Hall Inc., New Jersey).
            Szacunkowe obliczenia wykazują, że udział wody juwenilnej w bilansie wodnym
            świata jest znaczący. Efekty emanacji gazów wulkanicznych mogą być także
            tragiczne dla okolicznej ludności - przykład:
            "Trujące kameruńskie jezioro zostanie unieszkodliwione.
            Inżynierowie rozpoczęli prace nad pozbawieniem kameruńskiego jeziora dwutlenku
            węgla, którego wydobywanie się na powierzchnię uśmierciło dotąd dziesiątki
            osób - czytamy w najnowszym "New Scientist".
            Rozpoczęto instalację rurociągów, które wypompują dwutlenek węgla spod dna
            kameruńskiego jeziora Monoun. W każdej chwili może on się wydobyć i zagrozić
            okolicznym mieszkańcom. Rurociągi zaczną pracować w połowie lutego. Jezioro
            stanie się "bezpieczne" za jakieś półtora roku - ocenili eksperci.
            Gaz przesącza się do Monoun i sąsiedniego jeziora Nyos spod ziemi, w wyniku
            zachodzących tam procesów geotermicznych. Gaz dostaje się do jeziora, a
            nasączona nim woda, która jest dwukrotnie cięższa od wody wolnej od CO2, zbiera
            się na jego dnie. Każde zaburzenie, które porusza wody (jak osunięcie ziemi),
            może uwolnić gaz.
            Szacuje się, że w latach 80. dwutlenek węgla z jeziora Monoun zabił około 40
            osób. Około 1700 zginęło w 1986 r. podczas katastrofy w Nyos. Chmura gazu,
            która wydobyła się z dna jeziora, spłynęła do okolicznych dolin i wyparła
            powietrze, prowadząc do śmierci ludzi i zwierząt".
            • Gość: doku Oczywiście że w głębi Ziemi jest woda IP: *.mofnet.gov.pl 13.02.03, 17:14
              Dostała się tam dzięki subdukcji płyt. Hipoteza ekspansji nie wyjaśnia skąd
              woda wzięła się tak głęboko w Ziemi. A oczywiste jest, że procesy, które
              doprowadziły do uformowania jądra z niklu i żelaza, musiały całkowicie
              wyczyścić z wody wnętrze Ziemi.

              Coraz bardziej podejrzewam, że Geolog dla jaja podsuwa coraz bardziej
              absurdalne argumenty przeciwko hipotezie ekspansji, pisząc przekornie, że to są
              argumenty przeciwko tektonice płyt. A ja dałem się nabrać i udowadniam naiwnie
              na poważnie tę samą tezę, którą Geolog udowadnia poprzez ośmieszanie
              zwolenników tezy przeciwnej.

              Jedyne jeszcze co mogę zrobić to przeprosić Geologa za brak wiary w jego
              inteligencję. Jedynym wytłumaczeniem jest to, że wirtualnie tylko się znamy,
              więc nie mogłem od razu się domyślić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka