absurdello
15.04.06, 04:07
Tylko nie mówcie, że grawitacja, bo to wiem ale co dało grawitacji wolną
rękę ?
Dlaczego dwa budynki podcięte w różny sposób, na różnej wysokości (ok. 60 m
różnicy), różnie obciążone (110 m anteny na WTC1) zawaliły się w ten sam
sposób ?
Wada konstrukcyjna projektu, celowe działanie (podcięcie konstrucji w
punktach wrażliwych materiałem wybuchowym), cud mniemany ?
Ostatnio doczytałem się, że dzierżawca kompleksu WTC (wydzierżawione na 99
lat za 3 200 000 000 $ w ratach ) żądał 7 100 000 000 $ odszkodowania,
prawdopodobnie dostanie ok. 4 600 000 000 $.
"Cudownym" zrządzeniem losu odpadło mu płacenie rat, remont za 200 000 000 $
i samodzielne rozwiązywanie problemu azbestowego.