t0g
02.06.06, 07:48
Zaczynam wierzyc, ze one zaczna wkrotce odrywac powazna role jako zrodla
oswietlenia. Gdyby im tylko barwe swiatla mozna bylo troszeczke "ocieplic", to
juz by byl ideal!
Do sklepu GS-u na naszej wsi rzucono nagle nowe latarki na diodkach. Od dawna
juz sa w obiegu, ale widzialem takie na dwoch, trzech... I cena w rejonie
kilkunastu $$. A te w GS-ie mialy duzo wiecej diodek - mniejsze 12, a wieksze
28! I obie po dychaczu, wiec niedrogo i kupilem po sztuce na probe.
Rzeczywiscie, niesamowicie swieca! Troche mnie zdziwilo, ze obie, i ta mala, i
ta duza, sa na trzech paluszkach AAA. Dlaczego ta wieksza nie na AA? Przeciez
28 diod potrzebuje wiecej pradu. Z ciekawosci zmierzylem prad i wtedy sie
wyjasnilo: obie biora 120 mA. Czyli w tej wiekszej sa po prostu slabsze diody.
Ale widocznie przy mniejszym poborze pradu maja wieksza sprawnosc, bo ta z
28-diodowa matryca jednak wyraznie mocniej swieci.
Najwyrazniej diodki musialy ostatnio bardzo potaniec, skoro sie ich montuje
teraz tyle w jednej latarce! Jak tak dalej pojdzie, to moze wkrotce sie
pojawia reflektory samochodowe na diodkach?
Tylko ta barwa... w domu nie byloby przyjemnie miec lampy o takim kolorze
swiatla. Ale gdzies czytalem, ze ponoc sa biale diody, ktore umozliwiaja
zmiane barwy swiatla w pewnych granicach. Ponoc biale swiatlo uzyskuje sie na
dwa sposoby: albo diodka moze zawierac trzy diody w jednej obudowie,
niebieska, zielona i czerwona, i biale swiatlo wychodzi z ich zmieszania.
Jesli kazda z tych trzech diod ma osobne wejscie, to mozna zmieniac proporcje
pradu i w ten sposob nieco zmieniac wyapdkowa barwe. Drugi typ ponoc zawiera
tylko jedna niebieska diode, a ponadto jakis dodatkowy element, ktory zamienia
czesc niebieskiego swiatla na takie o wikszej dlugosci fali i w rezultacie
powstaje biale. Nie mam pojecia, jaki typ zastosowano w tych moich latarkach.
Jak to sprawdzic? Trzeba by przepuscic to swiatlo przez jakas siatke
dyfrakcyjna... Nie mam zadnej pod reka, wiec sprobowalem uzyc plyty
kompaktowej. Ogladajac odbiecie takiej popularnej obecnie "zarowki"
fluorescencyjnej w plytce kompaktowej, gdy umiejetnie ustawic plytke, widac
wyraznie kilka dobrze rozdzielonych obrazow o roznych barwac. Obraz latarki
jednak sprawia wrazenie "ciaglej teczy", wiec nic nie mozna wywnioskowac...
Musze chyba wziac jakas lepsza siatke dyfrakcyjna i moze wtedy cos sie uda
wyfigurowac?
A moze ktos tutaj zna sie na tych bialych diodkach i potrafi mnie, ciemniaka,
oswiecic w tej materii?