Gość: r39
IP: *.ifpan.edu.pl
21.06.06, 15:25
Jeśli zamiast 27 jest ich 66 to żaden powód do twierdzenia, że szanse
przetrwania tego gatunku są o wiele większe, niż dotąd sądzono.
Jest to raczej powód do samouspokojenia i samozadowolenia, że jakoby
"nie jest tak źle". Już za rok może być tak źle, jak dotąd się wydawało.
Poza tym, dopóki nie widzę tych szans wyrażonych liczbowo to nie mam
najmniejszego powodu do radości. A oto dlaczego: jeśli niedawno szansa
przetrwania była szacowana na 1:10 tysięcy (na przykład), to szansa
nawet stukrotnie większa (1:100) nadal jest niewielka. Co innego, gdyby
przekraczała 50%.
Swoją drogą, z DNA znalezionego w odchodach (czy aby na pewno
odchodach pandy?, czy to DNA wydalacza, czy może tego co wydalacz
zeżarł?) można wyznaczyć wiek i płeć właściciela?
Jeśli tak, to pewnie za tydzień-dwa z DNA marchewki odczytamy także
PESEL i NIP tego, kto ją zasiał.