Dodaj do ulubionych

Nie można bezkarnie obserwować

IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 14.09.06, 00:33
Zjawisko opisane jest mi znane od dawna. Kiedy obserwuje swojego kota,
zachowuje sie on zupelnie inaczej niz kiedy nie jest obserwowany:
nieobserwowany spi, albo sie drapie, albo patrzy przez okno. Wystarczy jednak
skierowac na niego wzrok, to robi blagalna mine ze jest glodny - ale nie na
jedzenie z puszki tylko na swiezego lososia. Albo proponuje pobawioc sie,
albo podchodzi i ociera sie o nogi.
Takie juz sa te prawa fizyki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Elebele Re: Nie można bezkarnie obserwować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 00:42
      Kot spada na cztery łapy...
      • nobody000 Re: Nie można bezkarnie obserwować 14.09.06, 00:54
        dosc powiedziec, cytujac za Pratchettem, ze akt obserwacji zmienia nie tylko
        obiekt obserwowany, ale takze obserwatora..

        • borow4 dlatego Ziobro sie zmieni jesli bedzie dalej podgl 15.09.06, 10:46
          adal prezydenta Majchrowskiego
    • Gość: inż. Mruwnica Re: Nie można bezkarnie obserwować IP: *.mech.pk.edu.pl 14.09.06, 01:57
      > Zjawisko opisane jest mi znane od dawna. Kiedy obserwuje swojego kota,

      Może to kot Schrödingera? :-)

      A tak na serio... to camera obscura chyba nie ma nic wspólnego z zasdą
      Heisenberga i wykorzystuje się w niej właśnie fakt, że światło się _słabo_
      rozprasza.
      • Gość: Afacz Re: Nie można bezkarnie obserwować IP: *.aster.pl 14.09.06, 18:44
        Mruwnica mapisał (a?): "A tak na serio... to camera obscura chyba nie ma nic
        wspólnego z zasdą Heisenberga i wykorzystuje się w niej właśnie fakt, że
        światło się słabo rozprasza" Masz rację, chciałem napisać to samo.
    • t09 Re: Ta zasadza znana jest od prawieków 14.09.06, 02:25
      i znalazła odzwierciedlenie w starym angielskim powiedzeniu: "Watched pot never
      boils". Jak patrzymy, to z garnka nigdy nie wykipi.

      Ale poważnie - w fizyce kwantowej, a szczególnie w kwantowej teorii pomiarów, to
      jest naprawdę istotna kwestia.
    • Gość: Kwiatki Nie można bezkarnie obserwować IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.09.06, 03:12
      buehehe 21,9 MHz ?????? toz to mniej niz oscylator kwarcowy na karcie dzwiekowej
      soundblaster 16 z 1992 roku ;P tam ma 46.61512MHz :)))
    • edobromila koty to bardzo kwantowe obiekty 14.09.06, 04:08
      nic dziwnego, w końcu koty to bardzo kwantowe obiekty
      taka oaza kwantowości w naszym makroskopowym świecie :)
    • aaa64 to wie każdy student II roku fizyki 14.09.06, 08:23
      też mi nowość
      • Gość: qPat Re: to wie każdy student II roku fizyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 10:28
        Student 1 roku informatyki też... :P
        • Gość: tez Re: to wie każdy student II roku fizyki IP: *.echo.com.pl 14.09.06, 11:20
          i student politologii I roku tez...
          • Gość: W Re: to wie każdy student II roku fizyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 17:12
            Natomiast student III roku elektroniki to nawet może wytłumaczyć dlaczego tak sie dzieje!!!
            • Gość: kwiatki Re: to wie każdy student II roku fizyki IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.09.06, 17:21
              :F LoL to ja czym predzej uciekam z tego kierunku ;P (student 2 roku elektroniki
              i telekomunikacji)
    • Gość: Q Re: Nie można bezkarnie obserwować IP: 80.54.236.* 14.09.06, 08:36
      Może to kot Schroedingera ;]
    • Gość: piters Link do artykulu w New Scientist IP: *.cern.ch 14.09.06, 09:31
      www.newscientist.com/article.ns?id=mg19125693.900&feedId=online-news_rss20
      Powolywanie sie autora na "szkolny" eksperyment z dyfrakcja wprowadza tu tylko
      zamet - dualizm korpuskularno-falowy nie ma zbyt wiele wspolnego z Zasada
      Nieoznaczonosci Heisenberga.
      Osiagnieciem ktore opisuje artykul nie jest to ze "rezonator przygasal", ale
      raczej ze potrafil sie schlodzic z 500 do 300 milikelwinow, (co w/g artykulu w
      NS jest nie lada sztuka) i byc moze pozwoli na wprowadzenie ukladu w stan
      kwantowej superpozycji. Ze wzgledu na rozmiary ukladu (duzy jesli chodzi o
      skale kwantowe, "nano" dla fizyki klasycznej) byc moze uda sie zbadac granice
      pomiedzy tymi dwoma opisami.
    • Gość: t0g Re: Kociarnia Schroedingera IP: 12.45.62.* 14.09.06, 10:07
      Troche z innej beczki.

      Jakis czas temu ja pisalem cos o Kocie Schroedingera i podalem wzor na superpozycyjny stan kwantowy
      kota - ale poniewaz rzadko mam okazje uzywac polskiej terminologii, dosc bezmyslnie nazwalem to
      'stanem mieszanym". Oczywiscie stan mieszany to co innego i ktos mi zaraz slusznie wytknal blad.

      Tym nie mniej, kwantowy stan mieszany Kota Scroedingera to tez moglby byc ciekawy objekt
      dorozwazan. Tylko trzeba by bylo od razu mowic nie o Kocie, ale calej Kociarni Schroedingera.

      Dla opisu mieszanego stanu kwantowego kociarni Schroedingera istotny bylby slad macierzy gestosci
      kociarni. Ciekawym pytaniem jest, czy ta wielkosc nie bylaby tozsama z macierza gestych kocich
      sladow? Jesli tak, to moglo by to bardzo uproscic rachunki.
    • Gość: ? Re: Nie można bezkarnie obserwować IP: *.echo.com.pl 14.09.06, 11:19
      a skad wiesz, co robi kiedy nie jest obserwowany?!
    • Gość: Pol Nie można bezkarnie obserwować IP: *.zdnet.com.pl 14.09.06, 11:24
      Zwróćcie wszyscy uwagę na to, że właśnie jesteśmy świadkami sytuacji, gdzie
      nauka zbliża się do tezy pod tytułem: rzeczywistość jest tworzona przez naszą
      myśl. Idąc dalej tym tropem nasza świadomość - nasza "uwaga" zmienia a tym samym
      wpływa na wszystko co nas otacza - stąd już nie daleko do określenia swoich
      potrzeb, a tym samym ich pełnego zrozumienia i działania zgodnie z naszą intuicją.
      • Gość: eh Re: Nie można bezkarnie obserwować IP: *.echo.com.pl 14.09.06, 11:37
        chyba wyciagasz pochopne (a nawet bledne) wnioski - tutaj zachodzi po prostu
        rzeczywista interakcja - polega ona nie na jakims kreaowaniu rzeczywistości
        myślą, ale na rzeczywistej interakcji z badanym elementem (Penrose mówił tutaj
        o wkraczaniu makroskopewego świata badacza do kwantowego świata badanego
        efektu - badany efekt traci przez to na moment kwantowy stan i ujawnia stan
        makroskopowy)...
        • Gość: Pol Re: Nie można bezkarnie obserwować IP: *.zdnet.com.pl 14.09.06, 12:04
          To nie jest jakieś tam kreowanie - to o czym mówił Penrose to jest właśnie
          wkraczanie myślą poprzez obserwację, czyli skierowanie uwagi na przedmiot
          obserwowany. Myśl to jest klucz - pirwsza myśl potem obserwacja- śmiem
          twierdzić, że ten "badany element" wszedł w interakcję w momencie , w którym koś
          wymyślił takie doświadczenie. Tak jest ze wszystkim również z twoją myślą czego
          dowodem jest reakcja moich mysli na twoje - pomyśl
          • Gość: entrop Re: Nie można bezkarnie obserwować IP: 195.205.210.* 14.09.06, 12:41
            Chyba trochę na wyrost interpretacja. Penrose przecież twierdzi, że układy
            kwantowe ewolują deterministycznie (funkcja falowa). Ludzki organizm i
            przykładowy układ kwantowy są przecież izolowane względem siebie aż do momentu
            pomiaru. Wtedy dopiero następuje interakcja.
        • europitek Re: Nie można bezkarnie obserwować 15.09.06, 04:26
          Bardzo mi się podoba to wyjaśnienie przez pokazanie "konfliktu" mikro-makro.
          Przyjmijmy, że oprócz makro- i mikroświata istnieje jeszcze supermakroświat, którego obiekty mają wielkość (mniej więcej) naszej galaktyki.
          Wyobraźmy sobie, że mamy opisać geometrię Układu Słonecznego. W tym celu "dobra wróżka" dała nam przyrząd pomiarowy wykonany w skali supermakroskopowej. Przyrząd ten działa w ten sposób, że "oświetla" badany obiekt wiązką "supercząstek" (niech będą to np. brązowe karły) w celu uzyskania jego "obrazu".
          Chyba wynik takiego "pomiaru" Układu Słonecznego byłby tak samo precyzyjny, jak nasze "pomiary" w skali mikro?
    • Gość: Err Nie można bezkarnie obserwować IP: *.motorola.com 14.09.06, 12:30
      zawsze mi sie wydawalo, ze to co obserwujemy (wzrokowo) powstaje wskutek odbic i
      rozproszen fotonow, a zatem moja wzrokowa obserwacja wplynelaby predzej na foton
      (co ma sens, bo zamiast poleciec dalej - uderzy w moja siatkowke) niz na jakis
      nanoelement..

      najwyrazniej zylem w bledzie ;)

      eehh
    • wiki.pro Nie można bezkarnie obserwować 14.09.06, 12:42
      Wszyscy w tym wątku mają kwantową rację.
      Gdy chłopaki przez dziurkę obserwowały
      obiekty w solarium, to

      1. nie było to bezkarne, oj nie!

      2. wpływało na obiekty obserwowane
      (jedne się uśmiechały, inne obracały
      przodem lub tyłem, itd i te de,
      i nie tylko);

      3. wpływało to na obserwatorów, co
      jedni drugim wypominali.

      Sam w tych eksperyumentach kwantowych
      nie brałem udziału, tylko wiem z
      pierwszej ręki, więc mi uwierzcie.
      • Gość: Rafal Re: Nie można bezkarnie obserwować IP: *.bb.online.no 26.10.06, 22:27
        Ty nawet sobie nie zdajesz sprawy jak poprawnie zvizualizowales te qvestie

        to jest dokladnie tak jak z podbiciem serca a obserwacja poprzez dziurke w
        solarium
      • Gość: Rafal Re: Nie można bezkarnie obserwować IP: *.bb.online.no 26.10.06, 22:32
        Po wizyciue w PAN ie w oddziale hydrobiologii stwierdzam ze obserwacje i
        pomioary testow wod powoerzchniowych sa niebezposrednie bo aparatura do
        testowanioe rzyca w lokalch elektromagentyczne fale..ba cal a droga probowek
        poprzez lokale i transporery na pocztach i radiatory smogu wszystko to wplywa
        na subtelna czasteczke wody , ktora to wlasnie ma posiadac wartosci fotonowej
        fali aby tak dokladnie katalizowac reprodukcje i diversity i vitalizowac nasze
        srodowisko aqua vite
    • Gość: gość Re: Nie można bezkarnie obserwować IP: *.crowley.pl 15.09.06, 07:50
      a skąd wiesz co robi twój kot jak jest nieobserwowany?
    • Gość: fm fale, nieoznaczone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 10:39
      Wy rzeczywiście wierzycie w te brednie o nieoznaczoności i falistości materii?
      Przecież to abstrakcja matematyczna, i dość łatwo można to rozszyfrować...

      Twórcy podstaw tej tzw. teorii kwantowej mówili o tym wprost:
      en.wikipedia.org/wiki/Copenhagen_interpretation
      Funkcje falowe itp. są pewnym statystycznym obrazem procesu fizycznego,
      który nie uwzględnia wszystkich parametrów... itd. ... stąd otrzymujemy
      niepewność czyli nieoznaczoność.

      Niepodważalną zaletą takiego modelu jest możliwość uzyskania 'pełnego
      obrazu' (ale przybliżonego, w pewnym sensie rozmazanego) rozpatrywanego
      zjawiska, pomimo braku pełnej informacji.
      Poważnym, i chyba już powszechnym, błędem jest rezygnacja z prób uzupełnienia
      tej brakującej wiedzy, oraz formułowanie nowej fundamentalnej zasady
      nieoznaczoności, opierając się na 'rozmyciu' wyników, które jest nierozerwalnie
      związane z przyjętym modelem matematycznym, i tym samym nie wynika z naturalnych
      praw przyrody.
      • europitek Re: fale, nieoznaczone 15.09.06, 15:58
        Bardzo mi się podoba takie podejście. Czy mógłbyś to jednak trochę rozwinąć? Chociażby w formie opisowej.
    • Gość: leshniak Nie można bezkarnie obserwować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 14:44
      Nic nowego, jednak jak dotąd nie udało się tego wyjaśnić...
      Poza tym np. woda będzie się gotowała troszkę dłużej, kiedy na nią patrzymy :)
      ?Telekineza? na poziomie atomowym. Prawdopodobnie każdy ma zdolność panowania
      nad czasem i materią, tylko trzeba ją w większym stopniu rozwinąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka