uciekaj_kwachu_po_drabinie 16.11.06, 01:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
empirio A data stworzenia? 16.11.06, 01:11 No dobrze, ale kiedy wreszcie naukowcy ustalą datę stworzenia człowieka przez Boga? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybka Re: A data stworzenia? IP: 81.219.117.* 16.11.06, 07:40 Datą powstania człowieka jest jego moment narodzin, w tej historii chodziło o ukazanie wiary w Boga, że istnieje tylko jeden Bóg, że jego miłość jest tak wielka , że nas stworzył. kościół nie zaprzecza ewolucji, ale podkreśla, że przy powstaniu człowieka było działanie Boga. Analizując tekst o stworzeniu trzeba brac pod uwagę kiedy był napisany i do kogo? Był on napisany długo przed Chrystusem, gdzie ludzie nie mieli komputerów, ludzie mieszkali na pustyni, więc trzeba było im to wytłumaczyć w prosty, obrazowy sposób, wytłumaczyć miłość Boga do ludzi. www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/praca_nad_wiara/stworzenie.html wejdź sobie i poczytaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gwidon Re: A data stworzenia? IP: 195.233.250.* 16.11.06, 10:14 Czy Neandertalczyk mial dusze? Czy homo erectus mial dusze? Czy proconsule i australopiteki mialy dusze? Czy goryle i szympansy maja dusze? Kiedy powstala dusza skoro ma ja podobno tylko czlowiek? Odpowiedz Link Zgłoś
slon2002 nie wiadomo czy miał duszę ale miał erekcję 16.11.06, 15:18 homoerektus miał erekcję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ludwigvanbeethoven Re: A data stworzenia? 16.11.06, 16:06 Ludzie! W XXI wieku a wy caly czas wierzycie w popierdolki o duszach!!! Czy do Was nie dociera,ze ta niby "koscielna dusza" to nic innego jak energia,ktora kazdy zywy organizm wydziela i ma w swoich komorkach.W momencie smierci ta energia po prostu zostaje uwolniona i krazy caly czas wokol nas.Sa tacy,ktorzy maja zdolnosc odbierania tejze energii i przez to komunikowania z przodkami.Ot co przeciez to logika dla kur w klatkach.Poczytali byscie normalne ksiazki,poruszyli mozgami,a nie sluchali kretynskich nauk KK.Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
hirth Re: A data stworzenia? 16.11.06, 17:06 no problem masz taki sam jak wierzący w jak to nazywasz 'kościelna duszę', bo nie ma żadnego dowodu na twoje twierdzenie o 'duszy jako wydzielaniu energii itd...'. Jak już chcesz się bawić w obalanie wierzeń to zacznij od swoich. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio A skoro mowa o popierdolkach... 17.11.06, 11:39 ludwigvanbeethoven napisała: > Ludzie! W XXI wieku a wy caly czas wierzycie w popierdolki o duszach!!! Czy do > Was nie dociera,ze ta niby "koscielna dusza" to nic innego jak energia,ktora > kazdy zywy organizm wydziela i ma w swoich komorkach.W momencie smierci ta > energia po prostu zostaje uwolniona i krazy caly czas wokol nas.Sa tacy,ktorzy > maja zdolnosc odbierania tejze energii i przez to komunikowania z przodkami.Ot > co przeciez to logika dla kur w klatkach.Poczytali byscie normalne > ksiazki,poruszyli mozgami,a nie sluchali kretynskich nauk KK.Pzdr ... w jakich to normalnych książkach można przeczytać o energii, która "po prostu" zostaje uwolniona i krąży wokół nas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybka Re: A data stworzenia? IP: 81.219.117.* 18.11.06, 17:19 nie tylko religia chrześcijańska uważa, że człowiek ma duszę, ty bezduszna istoto!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drojb Gwidon, plemnik ma duszę! I nie żartujcie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 19:49 Bo sądzac z wypowiedzi Rybki, duża część naszych rodaków bierze to na poważnie! A Giertych czycha ze smokiem! Rybce zaś zalecam przeczytanie Biblii a nie internetowych kazań - doczytała by się dwóch wersji stworzenia człowieka: jednej zgodnej z ewolucjonizmem i "feministycznej", a drugiej kreacjonistycznej i patrirchalnej - ciekawe dlaczego w nauczaniu kościelnym funkcjonuje tylko ta druga?!? No i dowiedziała by się, że Adam i Ewa nie żyli na pustyni, lecz w rajskim ogrodzie o nazwie Eden (są tam wskazuwki geograficzne, gdzie Eden miałby być). Tyle mit. Nawiasem mówiąc - sumeryjski. A na poważnie: dręczą mnie wątpliwości po lekturze artykułu - np. skąd wiadomo, że jeśli, to tylko neaderczyca się krzyżowała z Homo Sapiens? Czy dlatego, że nie miał brody? (ciekawe, zazwyczaj na plansza H.S. przedstawia się z wygoloną szczęką, a neadertalczyka z dziwną brodą, rosnącą tylko na podbródku). Odpowiedz Link Zgłoś
elephant_tusk Disce puer (puella?) 17.11.06, 07:49 We wczesnych latach pięćdziesiątych krążył taki dowcip: Aktywista partyjny przyjechał na wieś, żeby wygłosić wykład o tym, że nie ma Boga. Po wykładzie zachęcal do dyskusji. Jakiś starszy chłop z zafrasowaną miną zapytał, dlaczego krowa robi placki, a owca takie małe bobki. - Wiecie, gospodarzu, ja się na tym nie znam, ja jestem specjalistą od Boga, tfu, to jest, chciałem powiedzieć, od ateizmu. - Nawet na gó..e się nie zna, a o Bogu chce mówić - podsumował dyskusję ów starszy chłop. Wiem, że nieładnie wypominać błędy, ale jest ich tyle, że wzmagają nieufność do zabierającego głos. Odpowiedz Link Zgłoś
elephant_tusk Re: Disce puer (puella?) 17.11.06, 07:51 Nie wiedziałam, że GW ma taki mądry program, który recenzuje wyrazy obsceniczne! Nu nu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elephant_tusk Re: Disce puer (puella?) IP: 150.254.85.* 17.11.06, 07:54 Tfu, miało być oczywiście cenzuruje. Odpowiedz Link Zgłoś
bopin Re: A data stworzenia? 21.11.06, 09:20 Gość portalu: Gwidon napisał(a): > Czy Neandertalczyk mial dusze? A czy miał poczucie humoru i opowiadał dowcipy? Najpierw odpowiedz sobie na to pytanie, reszta pójdzie łatwo. Odpowiedz Link Zgłoś
glomek Re: A data stworzenia? 16.11.06, 10:31 a kto tlumaczyl? czy ten ktory tlumaczyl w prosty sposob bo nie bylo komputerow, sam wiedzial i pojmowal wiecej? czy tez byl prostym czlowieczkiem/ pasterzem / niewolnikiem i cos tam sobie paplal kosciol pogodzil sie z ewolucja bo nie mial innego wyjscia - cos jak kaczynski wyciagajacy reke do PO kiedy nie ma alternatywy (przepraszam za wtret polityczny, sam ich nie lubie)- ale ewolucja nie pogodzi sie z kosciolem. Wiara tak potrzebna w czasach gdy zbyt wiele rzeczy nie umielismy sobie wytlumaczyc inaczej niz niedorzecznymi bajeczkami, gdy nie bylo policji, sadu i wiezienia i zeby nie czynic zle trzeba bylo bac sie boga, gdy nie bylo (badz malo dostepne)ksiazek, teatrow, kin a kosciol byl jedynym zrodlem rozrywki, juz teraz nie jest potrzebna. wiara moze sobie spokojnie zniknac jak inne niepotrzebne naszemu gatunkowi bzdurki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybka Re: A data stworzenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 14:54 jeżeli wiara i kościół są dla ciebie bzdurami to musisz być pusty w środku. wiara tym bardziej jest potrzebna w naszych czasach, ona nie była , nie jest i nie będzie nigdy rozrywką. Jest czymś bardzo głębokim, ty tego nie zrozumiesz bo z twoich wywodów wynika że twoje życie musi byś pozbawione jakiegolwiek sensu? Pocieszę cię, wira nigdy nie zniknie, bo ona daje nadzieję Odpowiedz Link Zgłoś
jelon_p Re: A data stworzenia? 16.11.06, 15:46 Za każdym razem, jak czytam podobny wpis jestem zaskoczony. Skoro wiara jest dla Ciebie czymś istotnym to niech tak pozostanie. Nie rozumiem dlaczego z wyższością strofujesz ludzi mających inne zdanie. Przyjmij zatem do wiadomości, że dla mnie religia nie ma najmniejszego znaczenia. Przykład Czechów dowodzi, że można zupełnie normalnie żyć bez religii w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybka Re: A data stworzenia? IP: 81.219.117.* 18.11.06, 17:22 ale w czym problem , a bądź sobie niereligijny, co mnie to, ja tylko odpowiedziałam na post. Odpowiedz Link Zgłoś
glomek Re: A data stworzenia? 20.11.06, 19:14 tylko dlaczego rybko kazesz mi byc pustym? tak na logike ty musisz byc wyjatkowo pusta skoro pustke ta w desperacki sposob probujesz wypelniac religia. a co do sensu zycia - szkoda sie silic na cos oryginalnego, bo wiadomo to od jakiegos czasu, ale moze ty rybko nie wiesz: wy wierzacy zakladacie jakis sens 'bo musi byc jakis'. ja pozostawiam sobie mozliwosc zadawania pytan. ciebie nie intryguje nawet jaki ten sens mialby byc - bo wszystko podane na tacy w kosciolku, niewazne ze smiesznie, prosto i naiwnie, wazne ze latwoprzyswajalnie. sa jednak tacy ktorzy lubia pytac jaki sens, albo raczej czy jakikolwiek musi byc. nawet jesli to trudne to sa tacy ktorzy godza sie z tym ze sensu nie musi byc, takiego predefiniowanego z gory narzuconego. co nie znaczy ze zycie musi byc puste, takie rozwazania moga mu nadac prawdziwej glebi. takze sens mozna swemu zyciu nadac, nawet jesli w sumie powstalo przez przypadek w efekcie splotu roznych sprzyjajacych mu przypadkowo wydarzen ktore zaszly i zachodza w naszym zakatku galaktyki. Nawet jesli organiczne myslace stworki znikna razem ze sloncem, albo wczesniej. nawet jesli cali my od zielonego szlamu na dnie praoceanu do ludzi z laptopkiem na kolanach jestesmy przypadkowym i krotkim jak mgnienie oka w epizodem w historii wszechswiata, to nie znaczy ze zycie musi byc puste i bezsensu. dalej mozna sie dobrze bawic zadajac sobie rozne pytania, pijac cole i sypiajac z ladnymi kobietami - widze w tym wiecej sensu niz w powtarzaniu biblijnych historii. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwigvanbeethoven Re: A data stworzenia? 16.11.06, 16:09 To w co wierzy twoj poprzednik to jego sprawa.Ale niestety musze Cie pocieszyc,ze to nie wiara daje nadzieje tylko rozwoj medycyny,osiolku bozy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka.latania Re: A data stworzenia? 18.11.06, 10:21 Czymś naprawdę głębokim wiara jest pewnie dla jakichś 10% zdeklarowanych katolików (najwyżej), wliczając w tą grupę księży i zakonnice. Zazdroszczę Czechom, że nie żyją w takim ciemnogrodzie jak my :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybka Re: A data stworzenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.06, 17:25 dla mnie ciemnogród to brak wiary Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam kupa bzdur. IP: *.iFiber.telenet-ops.be 16.11.06, 14:02 W Starym Testamencie , szczegolnie w jego starczych ksiegach, sam Bog nie ma pewnosci ze nie ma innych Bogow ale Izraelici powini czcic wlasnie tego a nie innego. Dlatego tez starsze ksiegu nie sa scisle rzecz biorac monoteistyczne. Poza tym Bog ogreslany jest tam mianem ELOCHIM co w hebrajskim jest liczba mnoga. W liczbie pojedynczje jest EL, ELH blisko ALH arabskiego - w jezykach semiskich poza alef lub alif - odopowiednika a lub e samoglosek sie nie zapisuje literowo. Swiadczy to o tym ze wiele lokalnych bostw zlalo sie w jedno, dlatego liczba mnoga. Poza tym juz w 19 i 20 wieku poczyniono doswiadczenia z tak zwanymi "prymitywnymi" ludzmi z afryki czy ameryki. Wyrwani ze swojego srodowiska, ktore nie osiagalo rozwoju cywilizacyjengo Bliskiego wschodu z czasow biblijnych, w ciagu paru lat byli w stanie przeskoczyc z epoki kapienia lupanego do nowoczesnej cywilizacji, nekiedy konczac studia i normalnie poruszajac sie we nowoczesnym swiecie. Co wiecej sa cale narody, ktore w kilkadziesiat lat przechodzily z epoki poganiaczy wielbladow w nowoczesnosc i to wlasnie na bliskim wschodzie. Jezeli by Bogu zalezalo na przekazaniu jakies prawdy to nie musi uciekac sie to tepych bajek, niegodnych z prawda. Jezeli my jestesmy w stanie czlowiekowi, wyrwanemu z buszu Amazonii w pare lat tak wyszkolic zeby opanowal podstawowe prawdy naszej cywilizajci i dobrze w niej funkcjonowal (jest wiele udokumentowanych takich przypadkow) to dlaczego nie mogl zrobic tego Bog w swoim przekazie. Co wiecej kazde dziecko w wieku 5 lat nie posiada wiedzy na temat swiata i musia ja zdobyc. Wydaje mi sie ze dziecko w wieku 4 lat posiada mniejsza wiedze niz pastuch biblijny i nie spotyka jakis wielkich oporow w jej zdobyciu i komputer nie jest do tego potrzebny. Sklodowska ani Einstein tez nie mieli komputerow. W ten sposob mozna logicznie rzecz biorac zrelatiwizowac kazdy przekaz Biblii nawet ten moralny. Za niedlugo na skutek lepszego poznania dzilania naszego mozgu bedzeimy w stanie poznac tajniki naszych zachowan moralnych i ich uwarunkownia, wtedy kosciol po pewnym oporze powie ze te odkrycia akceptuje a Biblia trzeba walsnie czytac przez pryzmat jej czasow i tamtejszych zwyczajow. W ten sposob Biblia staja eis powoli li tylko matrialem zrodlowym o studiownia zwyczajow i historii starozytnosci. Koscil w sprawach Bibli a szczegolnie Starego testamentu ma stosunkowo niewieli autorytet NP: zeden z papeizy nie byl w stanie czytac ja w oryginale czyli po hebrajsku. W tradycji hebrajskiej, z kotrej Tora wyrasta przez tysiace lat czytania jej nikomu nie wpadlo do glowy zeby interpretowac pierwsza ksiega w kategoriach ewolucyjnych. Tego po prostu nie da sie zrobic niezaleznie od tego co powie kosciol. kazdy przeciez ma oczy i potrafi czytac, nie mozna przeciez ludziom robic wody z mozgu. Czytanie w oryginale (po hebrajsku), co czynia Zydzi, calkowiecie odwodzi nas od tagiego taktowania tego tesktu. Jezeli mozna zrobic cos takiego z tym tekstem to mozna zrobic z nim wszystko. Problem z katolikami polega na tym ze byli oni przez ponad 1500 lat odowdzeni od czytania bybli, czasel kosciol wrecz tego zabranial, dlatego tak jak ty zdajesz sie bezmyslnie na ich autorytet choc czesto i gesto nie maja oni nawet wiedzy zeby sie w tych tematch wypowiadac. (Stary Testament - zaden z poslkich biskupow nie zna hebrajskiego i ne jest w stanie czytac pisma w oryginale) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elephant_tusk Re: kupa bzdur. IP: 150.254.85.* 17.11.06, 08:27 Nie będę komentować treści Twojej wypowiedzi. Tytuł mnie wyręcza. Ale w kwestii znajomości hebrajskiego przez biskupów muszę zaprotestować. Biskupi byli wśród tłumaczy Biblii Tysiąclecia, ale że nie mam jej przy sobie, nie mogę ich wymienić. Wiem na pewno, że hebrajski znają dobrze emerytowany biskup warszawski, a potem warszawsko-praski Kazimierz Romaniuk oraz obecny metropolita poznański, abp Stanisław Gądecki. Myślę, że jeszcze z kilkunastu by się znalazło. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: kupa bzdur. 17.11.06, 11:10 Gość portalu: Adam napisał(a): > Poza tym juz w 19 i 20 wieku poczyniono doswiadczenia z tak > zwanymi "prymitywnymi" ludzmi z afryki czy ameryki. Wyrwani ze swojego > srodowiska, ktore nie osiagalo rozwoju cywilizacyjengo Bliskiego wschodu z > czasow biblijnych, w ciagu paru lat byli w stanie przeskoczyc z epoki kapienia > lupanego do nowoczesnej cywilizacji, nekiedy konczac studia i normalnie > poruszajac sie we nowoczesnym swiecie. Do dziś istnieją ludy tak odcięte od cywilizacji, że porozumiewają się ze światem zewnętrznym tylko przez Internet :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: A data stworzenia? IP: 158.126.246.* 16.11.06, 17:03 Piszesz, ze ci do ktorych tekst Genesis byl skierowany musieli miec to prosto i jano wytlumaczone. OK. Ale z twojego tekstu wynika tez, ze ci, ktorzy Genesis pisali WIEDZIELI WIECEJ. Otoz nie. Oni wiedzieli tyle samo. Czyli nic o pochodzeniu czlowieka. Wymyslili sobie pewna, wiarygodna dla nich historie, ktora lezy u podstaw religii monoteistycznych. A my wszyscy nie dosc, ze te historie powtarzamy to jeszcze, jak (nowoczesny) kosciol dzisiaj usilujemy ja madrze wytlumaczyc. Ze to przenosnia, ze tekst uczy jak bog byl milosciwy etc. Taka mala wspolczesna hipokryzja. Ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
pizza Re: A data stworzenia? 16.11.06, 18:48 Nie zgadzam się, biblijna opowieść o stworzeniu nie jest metaforą. Jest za to przetworzeniem wcześniejszych, sumeryjskich opowieści o stworzeniu świata i człowieka. Jestem także przekonany ze jest to opowieść o autentycznych wydarzeniach czy raczej dalekie echo tego co wydarzyło się naprawdę. Z braku wiedzy rodzą się poetyckie interpretacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: globo Wg naukowców-Giertychów pewnie w sobotę. IP: 195.42.249.* 16.11.06, 10:24 Którą? A czy ma to jakiekolwiek znaczenie, w którą? Giertychowi wystarczy, że w sobotę i tak będą nauczać w szkole, bo tak postanowił naczelny naukowiec kraju i jego synalek-pierwszy dureń RP. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Wg naukowców-Giertychów pewnie w sobotę. IP: *.botany.gu.se 17.11.06, 17:36 W piatek. Sobota jest 7 dniem tygodnia, kidy Bog otpoczywal ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cubzas Re: A data stworzenia? IP: *.70.171.66.subscriber.vzavenue.net 16.11.06, 14:20 Albo lepiej, kiedy ludzie wymyslili Boga? Odpowiedz Link Zgłoś
maciek9940 Re A Giertychy????? 16.11.06, 15:05 Czy uczeni starają się zbadać kiedy rodzina Giertychow zatrzymała sie w ewolucji???????????????????????????????????/ Odpowiedz Link Zgłoś
ludwigvanbeethoven Re: Re A Giertychy????? 16.11.06, 16:12 Ja tam wole miec przodka neandertalczyka niz byc spokrewnionym z koniem- Giertychem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Re A Giertychy????? 16.11.06, 16:44 ludwigvanbeethoven napisała: > Ja tam wole miec przodka neandertalczyka niz byc spokrewnionym z koniem- > Giertychem!!!! Giertychy - jak z tych badań wynika - są efektem krzyżówki.... tyle, że w ich przypadku, ojcem był neandertalczyk a matką wczesna hominida z sapiensów.... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: A data stworzenia? 16.11.06, 16:40 empirio napisał: > No dobrze, ale kiedy wreszcie naukowcy ustalą datę stworzenia człowieka przez B > oga? > Zajrzyj do biblii i policz na paluszkach.... - to się da!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: endaer Re: A data stworzenia? IP: 217.17.32.* 20.11.06, 14:42 O ile mnie pamięć nie myli zliczając czasy życia proroków wychodzi jakieś 4 tys lat tylko...., zdaje się w środę!! No i dotyczy to oczywiście stworzenia całego świata, a jak wiadomo człowiek powstał ciut później. Czy to odpowiada ci na postawione pytanie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turtl Nie dziw, że wymarli - kto by chciał uprawiać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 01:39 ...sex z neandertalką ? (mam nadzieję, że wobec wymarłych gatunków ludzi nie obowiązuje polityczna poprawność :P) PS. Tytuł jest bezsensu - mówi o gatunku, który żył 38 tys. lat temu. Fakt, żył, ale autorce chodziło chyba o konkretnego osobnika. Odpowiedz Link Zgłoś
buhaj_z_rogiem Tyle Polek bzyka się z neandertalczykami! 16.11.06, 11:34 Wystarczy się na ulicach rozejrzeć ile takich par chodzi. A jeszcze więcej widać ich w miejscowościach nadmorskich w sezonie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gościu A ja wiem !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aig.pl 16.11.06, 12:10 Jeżeli neandertalczyk miał duszę to nie można się było z nimi bzykać bo to grzech. Jeżeli zaś nie miał duszy to nie wolno się było z nimi bzykać bo to zoofilia. Coś ta nasza kultura bzykania mocno represyjna. Ja bym tam jednak z neandertalką sprobował ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogusław Re: A ja wiem !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.06, 13:14 Gość portalu: Gościu napisał(a): > Ja bym tam jednak z neandertalką sprobował ... Zrób to z małpą. To jest to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
lesew Re: A ja wiem !!!!!!!!!!!!!!! 17.11.06, 23:12 Skąd to wiesz, Bogusławie? - praktyka??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorro_zx Re: A data stworzenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 12:27 Giertych już ustalił... Szkoda kasy na badania... Jeszcze tylko dendrolog wyrysuje swoje drzewo genealogiczne i pochodzenie Giertychów także będzie wyjaśnione. Odpowiedz Link Zgłoś
foruman a dlaczego uwazasz, ze Bog zaprzata sobie uwage... 16.11.06, 14:22 ...kalendarzem? Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: a dlaczego uwazasz, ze Bog zaprzata sobie uwa 16.11.06, 14:32 A Ty myślisz, że pamięta daty wszystkich świąt kościelnych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noblista Teoria ewolucji to bzdura IP: *.sejm.gov.pl 16.11.06, 14:54 To kłamstwo. Wszyscy słyszeliśmy wykład Pana Profesora Giertycha. Neandertalczycy żyja do dziś, mamunty zostały uduszone ponieważ maja sztywne członki etc To wybitny antropolog i genetyk. Równiez historyk i podpora systemu, równiez w PRL (patrz stan wojenny). Taki autorytet musi przekonać wszystkich niedowierków zaślepionych kłamliwą teorią ewolucji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gremlinek A co na to Pan Giertych? IP: *.chello.pl 16.11.06, 15:09 A co na to pan Giertych? Odpowiedz Link Zgłoś
ludwigvanbeethoven Re: A co na to Pan Giertych? 16.11.06, 16:17 Oj nie jestem taki pewny czy pan Giertych tez by chetnie z neandertalka sprobowal!!!!To co zakazane smakuje najlepiej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: człowiek neandertalczyk IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 16.11.06, 16:13 nie wiem dlaczego w polskojęzycznym tekście pominięto ten fragment: "If I look at the specimen as an anatomist, I cannot say for sure that it is a Neanderthal," Smith said. "It's just too small a fragment. What we need are other specimens; things we're absolutely sure are Neanderthal." Jeśli nie wiadomo, czy ta kosteczka jest ty, za co próbuje sie ja uważać, to po co ta cała gadanina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Data stworzenia swiata jest znana 23.10.4004 pne. IP: *.iFiber.telenet-ops.be 16.11.06, 16:52 obliczona wedlug Starego Testamentu. Zydzi swietuja swietuja poczatke swiata 25 miesiaca elul lub adar 3671 roku pne. W ich wersji starego testamentu Adam, Mojzesz i inni zyja srednio 100 lat krocej - co daje nam 22 Wrzesnia. Najblizsi w swojej religii obecnego naukowego modelu wszechswiata sa jenak hinduisci i buddysci. Wiek swiata wynosi unich 50 lat Brahmy czyli okolo 70 mld lat. Wszechswiat istnije wieczenie ale przechodzi przez fazy kurczenia sie i wybuchu rozrostu i znowu implozji, jedna taka faza Brahma trwa 311 bilionow lat. jak widac juz tak skomplikowane model mozna bylo budowac przed tysiacami lat i nie trzeba bylo opowiadac bajek ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drojb Następny katolik-religijny analfabeta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 20:01 Wedle "obliczeń" na podstawie tekstu Biblii, świat powstał 5766 lat temu - i taką datę liczą wyznawcy judaizmu (ściśle - jest dla nich już 5767 rok, bo Nowy Rok jest na przełomie września i października. No i wiadomo, że zaczął powstawać w niedzielę (bo 7 dnia Bóg odpoczął). A patriarchowie żyli baaardzo długo i wcale nie koniecznie 100 lat. Np. Adam żył 930 lat, Set 912 a Noe 950. Katolicy, czytajcie podstawowe dla swojej religii źródło - to może nie będziecie tak łatwowierni i nie dacie sobie wciskać ciemnot przez księżuli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariuszek Czy nie lepiej zajeliby się czymś innym w genetyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 17:34 np. rakiem, ten neandertalczyk nie jest za bardzo istotny w naszych czasach, jest to według mnie strata czasu i pieniędzy na nieistotne rzeczy. Badania nad istotą człowieczeństwa nigdy się nie zakończą i tak na prawdę nigdy się tego nie dowiemy, zawsze zostaną wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Czy nie lepiej zajeliby się czymś innym w gen 16.11.06, 21:26 Gość portalu: mariuszek napisał(a): > np. rakiem, ten neandertalczyk nie jest za bardzo istotny w naszych czasach, > jest to według mnie strata czasu i pieniędzy na nieistotne rzeczy. ********************************* Właśnie dzięki takim badaniom być może poznamy sposób na raka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolek Re: Czy nie lepiej zajeliby się czymś innym w gen IP: *.171.64.83.crowley.pl 23.11.06, 22:14 Zamierzam dotrzec do watpliwosci ostatecznych i ostatecznie je rozwiac. Jak cala ludzkosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt ważny myśl IP: 57.90.33.* 16.11.06, 19:22 Dlaczego na siłę naukowcy próbują coś udowodnić.Przecież i tak nie mogą stworzyć życia z martwej materii,nawet w najlepszych labolatoriach.A to o czym czytam w tym artykule to śmiech.Nawet gdyby z DNA powołali do istnienia tego biednego dinozałra to i tak nie byli by autorami początku tego życia,gdyż początek czyli DNA nie byłby ich dziełem.Trochę pokory by się przydało zwolennikom tych bajek z całym szacunkiem do wszelkich poglądów.Mówi się kod genetyczny a co to oznacza.Każdy najprostrzy kod wymaga mózgu i przemyślenia tym bardzij DNA niepojęte dla człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: myśl 16.11.06, 20:40 > Przecież i tak nie mogą > stworzyć życia z martwej materii,nawet w najlepszych labolatoriach. To kwestia czasu. I definicji życia. Według niektórych definicji, JUŻ stworzyli. > Mówi się kod genetyczny a co to oznacza. Widać, że nie wiesz, co to jest. >Każdy najprostrzy kod wymaga mózgu i przemyślenia Czyżby argument by design? > tym bardzij DNA niepojęte dla człowieka Obawiam się, że biolodzy coś niecoś jednak o tym wiedzą. Z całą pewnością więcej od ciebie czy mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: myśl 16.11.06, 21:24 nikt ważny napisał(a): > Dlaczego na siłę naukowcy próbują coś udowodnić.Przecież i tak nie mogą > stworzyć życia z martwej materii,nawet w najlepszych labolatoriach. ************************************ A kto tak powiedział, że nie mogą? Doświadczenie Millera-Ureya (1953), choć nie wyjaśnia wszystkiego, jednoznacznie wskazuje na naturalną tendencję tworzenia się życia. Nie tylko na planecie Ziemia. Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: myśl 17.11.06, 17:17 > Doświadczenie Millera-Ureya (1953), Te doświadczenie nie jest żadnym dowodem na abiogenezę. Najwyżej ją wspiera w ten sposób, że wskazuje, skąd mogą się brać materiały do dalszych kroków w drodze do rzeczy, która potrafi tworzyć kopie samej siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: myśl 17.11.06, 17:40 madcio napisał: > > Doświadczenie Millera-Ureya (1953), > Te doświadczenie nie jest żadnym dowodem na abiogenezę. Najwyżej ją wspiera w > ten sposób, że wskazuje, skąd mogą się brać materiały do dalszych kroków w > drodze do rzeczy, która potrafi tworzyć kopie samej siebie. ***************************************** Abiogeneza nie jest tu właściwym terminem, bo nie mówimy o myszach powstających ze zgniłej słomy. Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: myśl 18.11.06, 18:42 > Abiogeneza nie jest tu właściwym terminem, bo nie mówimy o myszach > powstających ze zgniłej słomy. Abiogeneza jest jak najbardziej właściwym, naukowym i używanym dziś w nauce (np. w biologii) słowem. en.wikipedia.org/wiki/Abiogenesis To, o czym myślisz (myszy z zgniłej słomy) nazywało się po prostu spontaniczną kreacją. Cóż za ironia, że współcześni kreacjoniści, w odróżnieniu od przeddarwinowskich kreacjonistów, na każdym kroku podkreślają, że żywe nie może powstać z martwego... Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: myśl 20.11.06, 03:03 madcio napisał: Cóż za ironia, że współcześni kreacjoniści, w odróżnieniu od > przeddarwinowskich kreacjonistów, na każdym kroku podkreślają, że żywe nie może > powstać z martwego... ************************************* Z czegoś jednak powstaje. I najzupełniej przypadkowo z tych pierwiastków, które na Ziemi występują obficie. Jest potencjalne, co potwierdza wspomniane i następne doświadczenia. Krytycy biogenezy zazwyczaj opierają się na znikomym prawdopodobieństwie. Skąd jednak założenie, że to my musieliśmy stać się finalnym (z naszego punktu widzenia) produktem eksperymentów ewolucji? Jakie było prawdopodobieństwo, że padną dinozaury i dojdą do głosu ssaki? Równie znikome. Odtwarzanie ewolucji jest skomplikowane, gdyż ewolucja to nieustający ciąg zbiegów okoliczności. Nie jest to jednak dowód, że jesteśmy gatunkiem wybranym. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: myśl 20.11.06, 13:00 maruda.r napisał: > Z czegoś jednak powstaje. I najzupełniej przypadkowo z tych pierwiastków, > które na Ziemi występują obficie. Jest potencjalne, co potwierdza wspomniane i > następne doświadczenia. Krytycy biogenezy zazwyczaj opierają się na znikomym > prawdopodobieństwie. Pomijając już grzech główny, jakim jest powoływanie się na prawdopodobieństwo zajścia konkretnego stanu rzeczy znanego a posteriori (podczas gdy nie wiemy nawet w przybliżeniu, jakie inne potencjalne odmiany życia mogłyby były powstać na Ziemi), zapomina się często, że sam proces replikacji jest potężnym wzmacniaczem procesów początkowo mało prawdopodobnych. Systemy powielające się dzięki reakcjom autokatalitycznym mogły pojawiać się w "prabulionie" raz na miliony lat, ale każdy taki system inicjował reakcję łańcuchową, która za którymś razem Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: myśl 21.11.06, 00:23 petrucchio napisał: > Wskazuje to raczej na to, że równie dobrze jakaś inna linia ewolucyjna mogła > wyprodukować gatunek zdolny do wytworzenia cywilizacji rozumnej. Przybysz z > kosmosu, który odwiedziłby Ziemię powiedzmy 10 mln lat temu miałby niewątpliwie > kłopoty za wskazaniem pewniaków w tym wyścigu. *********************************** Ba, wcale nie jest pewne, że rozum jest gwarancją osiągnięcia wyżyn ewolucji w podstawowym znaczeniu: przetrwania. Najbardziej agresywne i sprawne ewolucyjnie istoty nie żyją sensu stricto. Wirusy. Z pewnego punktu widzenia wyżyny ewolucji osiągnęła świnia. Jej gatunek jest niezagrożony, dopóki dostarcza mięsa. Przyjęcie do wiadomości wszystkich reguł ewolucji prowadzi do dość dramatycznej konkluzji. Nie ma planu, nie ma chciejstwa przyrody. Uczucia wyższe, to mechanizm, który okazał się zabezpieczeniem przed autodestrukcją gatunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cbdu Re: myśl IP: *.ppath.umn.edu 17.11.06, 03:42 .... :) troches do tylu - juz jest w realizacji projekt syntezy sztucznego organizmu - takiej jakby minimalnej bakterii - startujac ze "sztucznych" = sytetycznych kawalkow DNA sklada sie sztuczny genom - wiedza o genomach bakterii posluzyla do zaprojektowania genomu sztucznego. Na poczatek - by sprawdzic czy wszyko dziala (organizacja procesu projektowania i skladanie etc. ) zrobiono sztucznego wirusa - skaldajac genom ze syntetycznych kawalkow DNA - chyba 2 lub 3 lata temu, artykul byl chyba w Nature. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yaro My kontra neandertalczyk IP: 89.101.218.* 16.11.06, 21:46 jak juz rozgryziemy jego dna i sobie kilku nowych stworzymy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: afore neandertalczyk kontra giertych i orzechowski IP: *.tpnet.pl 17.11.06, 00:58 giertych i orzechowski zaraz przystapią do krucjaty, wytoczą najcięższe działa (biblię) bo przecież wg nich człowieka stworzył bóg w 6 dni, a siódmego poszedł na ryby z szatanem, wszystko to działo sie 7 tysiecy lat temu, a wogole to orzechowskiego przodek biegał z dinozaurami... LOOOOOOOL :D hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
liberau A Giertych wykrył, że Neandertale są wśród nas! 17.11.06, 02:14 Giertych senior - znaczy się. Nie wiadomo, gdzie prowadził obserwacje, ale podobno stwierdził, że Neandertal to po prostu rasa ludzka występująca wspólcześnie. Może obserwował tzw. "najbliższe otoczenie"??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geolog cysterny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 18:14 zostawmy na chwilę małpoludy, wilkolaki i neandertale /Neander to rzeka w zakolach/, Czytałem w podręczniku historii moich dzieci że w starożytnym Rzymie do spukiwanie łazIENEK NIE UŻYWANO CZYSTEJ WODY, LECZ Z 2 OBIEGU. pODOBNIE W STAROZYTNYCH, ROWNIEZ Indiańskich miastach były cysterny na wode deszczową. Jestem pełen podziwu dla Starożytnych jak dbali i troszczyli sie o skarb jakim jest czysta woda. Czy to nie upadek mysli technicznej,że my używamy do spłukiwania czystej,żrodlanej wody, Czy to nie barbarzyństwo i nieuctwo ludzi 21 wieku ? Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoriaka Re: cysterny 26.11.06, 18:23 Gość portalu: geolog napisał(a): > zostawmy na chwilę małpoludy, wilkolaki i neandertale /Neander to rzeka w > zakolach/, No proszę, a ja myślałam, że zakole rzeki to meander, a nie neander Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geolog Re: cysterny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 18:31 taka jesteś mądra Wiktorianko, to powiedz ile wynosi bilans wodny Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoriaka Re: cysterny 26.11.06, 18:44 Gość portalu: geolog napisał(a): > taka jesteś mądra Wiktorianko, to powiedz ile wynosi bilans wodny Polski. To może Ty mi powiedz co ma bilans wodny Polski do neandertalczyka. Nie nadążam chyba za Twoim rozumowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geolog Re: cysterny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 18:47 nie dyskutujmy o mitach, o zabobonach i gusłach, ale o tym np aby nasze dzieci miały jeszcze czysta wodę, a bilans wodny Polkski wynosi blisko 200 km sześciennych Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoriaka Re: cysterny 26.11.06, 19:01 Gość portalu: geolog napisał(a): > nie dyskutujmy o mitach, o zabobonach i gusłach, ale o tym np aby nasze dzieci > miały jeszcze czysta wodę, a bilans wodny Polkski wynosi blisko 200 km > sześciennych Myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś zaczął wątek o interesującym Cię problemie. Nie musisz pisać w tym. Odpowiedz Link Zgłoś