Dodaj do ulubionych

Nowa (moja) teoria wszechswiata

18.12.06, 14:45
Tak ostatnio rozmyslałem o wszechświecie i przyszła mi do głowy nowa teoria,
która myślę ze jest rewolucyjna. Chyba nikt nigdy wcześniej tego nie odkrył a
to jest w sumie intuicyyjne i genialne w swojej prostocie! Skoro w naszym
wrzechświecie czas płynie jak wiadomo do przodu i ogólnie liczby (matematyka)
biegną od mniejszej do większej to logicznym jest że jeśli sie cofniemy do
tyłu to będzie tam nowy wszechświat który bedzie jakby odbiciem naszego! Tam
czas będzie biegł do tyłu a zjawiska i wszystko bedzie odwrócone!
Na rysunku moznaby to przedstwaic tak:
O*O
gdzie gwiazdka to zero (połączenie)

Te oba wszechświaty będa połaczone ZEREM, które można zinterpretować jako
Boga! Ta teoria jest tak prosta a też zawiera wytłumaczenie istoty Boga że aż
nie chce sie wierzyc że nikt do tej pory na nią nie wpadł!
Zapraszam do dyskusji, chopciaz wydaje mie się zenie ma sie tu właściwie do
czego sie "przyczepic".
Z poważaniem
WACŁAW GRZYB
Obserwuj wątek
    • tryglawson Re: Nowa (moja) teoria wszechswiata 18.12.06, 15:13
      waclaw_grzyb napisał:
      > Te oba wszechświaty będa połaczone ZEREM, które można zinterpretować jako
      > Boga!
      Bóg jest zerem mocna teza ;)

      ps. a ja jestem 000 lub 999 ;)
    • facet123 Re: Nowa (moja) teoria wszechswiata 18.12.06, 16:09
      A ja mam inną teorię: Że dinozaur jest bardzo cienki z jednej strony, bardzo
      gruby w środku i poten znowu cieniutki z drugiej strony.
    • Gość: YaBasta Re: Nowa (moja) teoria wszechswiata IP: *.chello.pl 18.12.06, 16:24
      niezle niezle. nie powiem podobalo mi sie...
    • Gość: dzięcioł_kretogłów Re: Nowa (moja) teoria wszechswiata IP: *.rtk.net.pl 18.12.06, 16:51
      (...)
      > Zapraszam do dyskusji, chopciaz wydaje mie się zenie ma sie tu właściwie do
      > czego sie "przyczepic".
      > Z poważaniem
      > WACŁAW GRZYB

      Faktycznie, chyba nie ma czego się "przyczepić" i to jest poważnym mankamentem
      Twojej teorii.
      • picard2 Re: Nowa (moja) teoria wszechswiata 18.12.06, 18:54

        Aby Twoja teoria sie rozpowszechnila.Nalezy zalozyc zakon(sekte) "zerowcow pos-
        politych" i ustalic roczne skladki. Ja sie zglaszam na buchaltera.
        • Gość: dzięcioł_kretogłów Re: Nowa (moja) teoria wszechswiata IP: *.rtk.net.pl 18.12.06, 19:01
          To interesujące,
          ale którą moją teorię masz na myśli ?
    • llukiz Re: Nowa (moja) teoria wszechswiata 18.12.06, 19:23
      > czas będzie biegł do tyłu a zjawiska i wszystko bedzie odwrócone!

      Czyli że mądrzy będą głupimi, a duże liczby będą mniejsze od małych... Nie
      jestem pewien jak daleko to sięga sprecyzuj może/

      > Zapraszam do dyskusji

      A propos tej teorii to rosyjscy naukowcy odkryli że jak by całą wodę na ziemi
      przelać do litrowych butelek i te butelki ustawić jedna na drugiej, to otrzymało
      by się wierzę tak wysoką że ho ho...
    • Gość: hm.. Re: Nowa (moja) teoria wszechswiata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 22:28
      Ja tej teorii w ogóle nie rozumiem i nie zrozumiem. Czemu niby matematyka
      miałaby charakteryzować przeobrażanie się wszechświata? To bez sensu! Bóg nie
      jest zerem, nie jest pośrodku-przeciwnie, Bóg jest początkiem wszystkiego, także
      wszechświata, który do tej pory 'rośnie'. Poza tym liczby ujemne nie są liczbami
      naturalnymi.Pozdrawiam.
      • marcinlet Re: Nowa (moja) teoria wszechswiata 19.12.06, 18:27
        Gość portalu: hm.. napisał(a):

        > Ja tej teorii w ogóle nie rozumiem i nie zrozumiem. Czemu niby matematyka
        > miałaby charakteryzować przeobrażanie się wszechświata? To bez sensu! Bóg nie
        > jest zerem, nie jest pośrodku-przeciwnie, Bóg jest początkiem wszystkiego,
        takż
        > e
        > wszechświata, który do tej pory 'rośnie'. Poza tym liczby ujemne nie są
        liczbam
        > i
        > naturalnymi.Pozdrawiam.
        Spokojnie. Gościu robi sobie jaja. ;)
        Chociaż może wpisuje się w postmodernistyczny model nauki, gdzie kryterium
        wiedzy naukowej jest oryginalność, innowacyjność, nowość i śmiałość rozwiązań,
        opozycja wobec tego co było do tej pory.
    • Gość: uburama Ziobro - bogiem. Mój Boże... IP: *.acn.waw.pl 18.12.06, 22:43
    • petrucchio Re: Nowa (moja) teoria wszechswiata 19.12.06, 01:07
      waclaw_grzyb napisał:

      > Tam
      > czas będzie biegł do tyłu a zjawiska i wszystko bedzie odwrócone!

      Wszechświat, w którym czas konsekwentnie "biegnie do tyłu", czyli
    • no_login Re: Nowa (moja) teoria wszechswiata 19.12.06, 02:15
      > jeśli sie cofniemy do tyłu
      A jeśli cofniemy się do przodu?
      • Gość: kapitalizm1 Re: Nowa (moja) teoria wszechswiata IP: *.oc.oc.cox.net 21.12.06, 22:28
        - co za bzdury tu wypisujesz,

        nie ma rowniez dowodu na nieistnienie Pintomiko, ani Bodomoku - moze oni
        istnieja, co?

        nie udawadnia sie NIE-istnienie czegos, tylko istnienie,

        jezeli twierdzisz, ze cos istnieje (np. Bog) to musisz to udowodnic, inaczej to
        sobie bablasz i nic wiecej,

        na to, ze materia istnieje i istniala od zawsze (a wiec nie moze byc zadnego
        stworcy wszechswiata Boga) jest wiele dowodow, np:

        materia/energia ani nie znika, ani nie powstaje z niczego,

        materia/energia zmienia tylko swoj stan - nie da sie unicestwic materii/enrgii,

        materia musi istniec PRZED pojawieniem sie swiadomosci, gdyz swiadomosc aby
        byla swiadomoscia MUSI byc swiadoma CZEGOS,

        to COS (materia) musi juz istniec!

        a wiec skoro wiemy na pewno, ze materia jest niezniszczalna/niestwarzalna i
        musi istniec przed pojawieniem sie swiadomosci, to wniosek jest prosty -
        Wszechswiat nigdy nie powstal i nigdy nie przestanie istniec, materia jest
        zawsze, tylko pod rozna postacia,

        lubimy sie zastanawiac skad wzielo sie zycie, a szczegolnie my sami, ale nic
        nie stoi na przeszkodzie zdanie sobie sprawy, ze zycie ciagle powstaje wokol
        nas,

        skoro wiemy, ze zycie nie moze istniec bez materii (ciala) i rozne formy zycia
        zawsze podlegaja ewolucji, to mozemy zalozyc, ze zycie (materia ozywiona)
        powstaje ZAWSZE gdy jakis nieozywiony pierwiastek np. X polaczy sie z jakims
        pierwiastkiem np.
        XX w odpowiednich warunkach (tlen, teperatura, wilgotnosc itp) - nastepnie
        poczekajmy pare milionow lat i ta pierwsza prymitywna forma zycia przeksztalci
        sie w bardziej skomplikowana, az do etapu pierwszych swiadomych zwierzat z
        naczelnymi i ludzmi na koncu (obecnym etapie),

        czy widzisz juz teraz, ze w swiecie nie ma miejsca na cuda, a wrecz mozliwosc
        istnienia cudow zaprzeczalaby istnieniu Wszechswiata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka