babette666 13.02.07, 00:34 Madra Nacja przynajmniej mysla przyszlosciowo Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rs_gazeta_forum Re: Bunkier Noego na Spitsbergenie 13.02.07, 01:26 Ech, są na świecie ludzie, którzy nie tylko mówią o przyszłości, ale też aktywnie próbują to myślenie przekuć w czyn. I chwała im za to, za wizję, za wiarę, że można tę wizję zrealizować, i że nie uważają, że lepiej te pieniądze wydać na konserwację teczek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artau Re: Bunkier Noego na Spitsbergenie IP: *.dialog.net.pl 13.02.07, 08:34 Ciekawe czy nasiona konopii indyjskich takze zostaną tam złożone? A może znajdą się tam tylko nasiona poprawnych politycznie roślin? mh... Odpowiedz Link Zgłoś
wobo1704 Re: Bunkier Noego na Spitsbergenie 13.02.07, 08:46 >...Dlatego rząd Norwegii, Agencja ds. Wyżywienia i Rolnictwa ONZ oraz >międzynarodowa organizacja powołana do prowadzenia działań na rzecz globalnego >dostępu do żywności - Global Crop Diversity Trust - ... Nie wiem skąd Wasz zachwyt nad jeszcze jednym bzdurnym projektem. Rząd Norwegii włączył się w to przedsięwzięcie na pewno pod naciskiem pseudoekologów, a ONZ nigdy nic mądrzejszego nie wymyślił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: selekta Re: Bunkier Noego na Spitsbergenie IP: 217.173.110.* 14.02.07, 11:19 > Nie wiem skąd Wasz zachwyt nad jeszcze jednym bzdurnym projektem. > Rząd Norwegii włączył się w to przedsięwzięcie na pewno pod naciskiem > pseudoekologów, a ONZ nigdy nic mądrzejszego nie wymyślił. A co maja robic z pieniedzmi Norwegowie? To jedyny kraj w Europie, ktorego problemem jest, ze nikt nie musi w nim pracowac. Ile w koncu mozna wydac na psychologow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: u prace (..) potrwają niecały rok IP: *.crowley.pl 13.02.07, 09:09 a u nas dróg nie mogą zbudować od tylu lat .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kretos Re: Bunkier Noego na Spitsbergenie IP: *.comarch.com 13.02.07, 14:48 Ale czy ten projekt ma jakis sens? Jezeli przydazy sie katastrofa, ktora zniszczy kompletnie caly rejon to po co komus z tego rejonu nasiona w dalekim bunkrze? Po co innym rejonom nasiona z tego zniszczonego? Jezeli uprawiali gatunki pokrewne to maja nasiona u siebie, jezeli nie to widocznie byly nieprzydatne (bo inny klimat). A katastrofa globalna, ktora niszczy wszystkie nasiona na ziemi? Jakos sobie tego nie wyobrazam a jezeli znajdzie sie jakis super wirus atakujacy np. zboza to co komus po nasionach, ktore i tak nie beda w stanie sie obronic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krociech Chodzi o to żeby IP: *.sm-rozstaje.pl 14.02.07, 12:01 mieć z czego odnawiać plony, jak żywność modyfikowana genetycznie okaże się przypadkiem niewypałem, a jednocześnie zaśmieci cały glob. Tego rodzaju zboża potrafią same się siać na sąsiednich polach, zresztą jak każda zdolniejsza roślina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leonard3 Re: Bunkier Noego na Spitsbergenie IP: 83.238.145.* 13.02.07, 15:14 Lepszym projektem wydaje sie zebranie genetycznego materialu biosfery i umieszczenie na bezpiecznej orbicie w zabezpieczonym satelicie ziemi. Ma stacji kosmicznej powinna znajdowac sie ciagle dyzurna zaloga 3 mezczyzn i 3 kobiet aby stanowic zalazek ludkosci w wypadku planetarnej katastrofy. Zycie jest unikalnym cudem Kosmosu i powinno byc chronione aby moglo przetrwac kazda katastrofe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewolucjonista Re: Bunkier Noego na Spitsbergenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 22:19 Gość portalu: Leonard3 napisał(a): > Lepszym projektem wydaje sie zebranie genetycznego materialu biosfery > i umieszczenie na bezpiecznej orbicie w zabezpieczonym satelicie ziemi. Lepszym? a) szanse zniszczenia/awarii czegoś krążącego na orbicie byłyby większe niż na Ziemi - a kłopot z naprawą większy. b) koszty - umieszczenie tony zapasów żywności/wyposażenia itp. dla załogi na orbicie w porównaniu z umieszczeniem w schronie pod ziemią - o wiele wyższe. A zapasy musiałyby być bardzo duże, bo przy założeniu, że cała biosfera i cała cywilizacja ulegnie zniszczeniu, załoga (i pokolenia jej potomstwa) musiałaby de facto być przygotowana na terraformowowanie Ziemi, odtwarzanie biosfery z zabezpieczonych próbek (klonowanie słoni i wielorybów, a wcześniej kryla?). Nawet urządzenie na ziemi podobnego banku genów i laboratorium do odbudowy biosfery od zera byłoby kolosalnym przedsięwzięciem, a wyniesienie jego ekwiwalentu w kosmos zwiększa koszty o rzedy wielkości... c) abstrahując od a i b - gdyby koszty i logistyka nie grały roli - kosmos to wyjąctkowo fatalne miejsce na przechowywanie organizmów czy ich zarodków/próbek genów ze względu na promieniowanie kosmiczne. Dawki promieniowania przyjmowane przez pasażerów i ładunek stacji groziłyby degeneracją materiału genetycznego. Próba budowy pancerza ochronnego, redukującego promieniowanie do ziemskiego poziomu byłaby znów skrajnie niepraktyczna (o ile w ogóle wykonalna). > Ma stacji kosmicznej powinna znajdowac sie ciagle dyzurna zaloga 3 mezczyzn i > 3 kobiet aby stanowic zalazek ludkosci w wypadku planetarnej katastrofy. I co - potomstwo chowu wsobnego tej garstki miałoby odbudować piękną ludzkość? Na Pitcairn wylądowało więcej buntowników z Bounty (nie poddanych napromieniowaniu), a i tak poziom chorób genetycznych jest wysoki, a ludność zdegenerowana. > Zycie jest unikalnym cudem Kosmosu i powinno byc chronione aby moglo > przetrwac kazda katastrofe. Bakterie i tak przetrwają. Karaluchy i szczury zapewne też. A sześcioro ludzi na orbicie niczego nie zmieni. Trzeba chronić to co jest, zamiast wywalać kasę na takie orbitalne fanaberie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawiedliwy Re: Bunkier Noego na Spitsbergenie IP: 80.68.236.* 14.02.07, 11:29 Gość portalu: Leonard3 napisał(a): > Ma stacji kosmicznej powinna znajdowac sie ciagle dyzurna zaloga 3 mezczyzn i > 3 kobiet aby stanowic zalazek ludkosci w wypadku planetarnej katastrofy. 3+3 to za mało, udowodniono że do podtrzymania gatunku jest konieczne mniej wiecej 400 osobników obu płci. Inaczej mutacje genetyczne (zbyt jednorodny materiał genetyczny) są tak znaczne że po kilku pokoleniach gatunek zaczyna się degenerować. Wystarczy zaobserwować wady genetyczne w tak zwanych "rodach królewskich" (bardzo częsta była np. hemofilia - zwana zresztą chorobą królów), które z konieczności (zachowanie czystości krwi hehehe) wchodziły w koligacje ze zbyt spokrewnionymi osobnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dodo Re: Bunkier Noego na Spitsbergenie IP: *.stat.gov.pl 14.02.07, 11:43 Bardzo dobry pomysł z tym bunkrem i bardzo potrzebny. Co do wykorzystania kosmosu do przechowywania materiału genetycznego - żywy człowiek w takiej Arce nie jest potrzebny. W Arce powinien być umieszczony materiał genetyczny (inżynieria genetyczna)lub zamrożone nasienie (plemnik, jajeczko)- dotyczy to zarówno rodzaju ludzkiego i jak i zwierzęcego.Próbuje się przecież odtworzyć wymarłe zwierzęta - np. mamuta. Resztę wykonają zaprogramowane automaty.Takie wizje roznoszenia życia w odległy kosmos można znaleźć w indyjskich Wedach. Inne opisał Erich Von Daniken w swoich książkach. Historia Dogonów z Sudanu też coś o tym wspomina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tubylec Piwo najważniejsze IP: 213.158.197.* 13.02.07, 17:35 bez niego nie ma życia. Parę browarów trzeba zachować, no i nasiona chmielu, jęczmienia, pszenicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vik Re: Piwo najważniejsze IP: *.icpnet.pl 13.02.07, 20:48 Z piwem może byc problem, bo nagle się okaże, że zgromadzone zasoby trzeba wymieniać codziennie :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant z Dublina nic tylko emigracja! IP: *.london.bdp.co.uk 14.02.07, 11:49 Tylko emigracja do wyzszych kultur moze przyniesc wyzwolenie z jarzma glupoty. Np. tacy Norwegowie to mysla o przyszlosci. Polacy o przeszlosci. Najczesciej tej zawartej na kartach SB. Polacy to narod historykow i dziejowych problemow (tak jaby innych nie bylo w naszym kraju). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tmn505 Bunkier Noego na Spitsbergenie IP: *.opera-mini.net 14.02.07, 11:53 Znając ludzką mentalność, nietrudno wyobrazić sobie 3 wojnę światową o ostatnie zasoby żywności na Ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
to_ti U nas zainwestujemy za to w górnictwo 14.02.07, 12:02 i po zmianach klimatycznych po Polsce zostanie ogromna dziura, to będzie nasz znak rozpoznawczy www.fototel.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sigurd Re: Bunkier Noego na Spitsbergenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 12:05 Nazywanie nordyckiego projektu naukowego, imieniem z biblijnego mitu ukradzionego Sumerom, to obraza dla Wikingów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wanda Re: Bunkier Noego na Spitsbergenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 12:13 co ty na słowiańskim forum robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sigurd Re: Bunkier Noego na Spitsbergenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 12:35 To samo, co Wikingowie na Pomorzu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wanda Re: Bunkier Noego na Spitsbergenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 13:00 Chyba odwrotnie niż na Pomorzu, bo tam (choć jest to chyba dyskusyjne) najpierw byli Wikingowie, a potem dopiero Słowianie; z drugiej strony zależy, którą część Pomorza masz na myśli - wschodnią czy zachodnią.Ale odbiegliśmy od tematu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Czy będzie tam też nasienie Leppera? IP: 217.17.38.* 14.02.07, 12:25 I pozostałych członków Samoobrony? Odpowiedz Link Zgłoś
plus_minus_zero przede wszystkim nie wolno zapomniec 14.02.07, 14:03 o kaczych jajach ... Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu Jak moga, tak sie bronia przed GMO 14.02.07, 13:21 Kazdy myslacy wie, ze najwiekszym zagrozeniem dla zycia na Ziemi jest dzialalnosc czlowieka. Bezmyslna pogon za zyskiem, stwarza realne zagrozenia dla zycia. Jednym z wiekszych jest GMO, czyli Genetycznie Modyfikowana Zywnosc. Za kilka lat wszedzie beda tylko istnialy rosliny zmodyfikowane i zdegenerowane przez krzyzowanie sie z naturalnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
plus_minus_zero jeszcze zeby ta madra nacja madrze odczepila sie 14.02.07, 13:48 od wielorybow i fok .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pinia1a Czy te nasiona mają szansę... IP: *.zbsril.poznan.pl 14.02.07, 13:59 ...przetrwać w takim zwykłym betonowym bunkrze miliony lat? Trzeba by zgromadzić wszystkie podstawowe gatunki z całej kuli ziemskiej. Czy wszystkie będą tak odporne na tak niską temperaturę ? A co je uchroni przed wybuchem nuklearnym wysoką temperaturą i promieniowaniem ? Czy ktoś pomyślał o przemianach genetycznych dostosowujących rośliny i zwierzęta do aktualnych warunków na Ziemi /teoria adaptacyjna/. Może za 100 lat nie będzie tu na Ziemi tlenu tylko sam azot? Jakie będą wtedy bytowały organizmy ? - To bajeczna wizja nawiedzonych biologów! Odpowiedz Link Zgłoś