Dodaj do ulubionych

Wtórny analfabetyzm

IP: *.aster.pl 24.03.07, 21:13
Kiedyś człowiek, nie potrafiący sprawnie poruszać się wśród zawiłości języka
polskiego nazywany był po prostu analfabetą. Dzisiaj to dyslektyk, dysgrafik,
dysortografik lub bóg wie jeszcze ktoś. Czy to nie jest jednak tuszowanie
własnego braku inteligencji pod przykrywką pseudo-naukowych pojęć? Niestety
wtórny analfabetyzm dotyka coraż większą część społeczeństwa - ludzie,
pracujący na wysokich stanowiskach, praca na których, zdawałoby się, iż
powinna obligować ich do legitymowania się na wyższym poziomem
intelektualnym, popełniają karygodne błędy językowe. Co dziwnie - widać
zależność jakości wykonywanej pracy od umiejętności poprawnego wyrażania się.
Im człowiek jest gorzej w stanie napisać cokolwiek w języku polskim tym
gorszym jest menedżerem, mimo oczywiście tego, iż jak zawsze o sobie ma jak
najwyższe mniemanie. Dlaczego tak się dzieje?
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Wtórny analfabetyzm 24.03.07, 21:21
      Cóż, przykład daje głowa państwa :)
      • Gość: murof Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.broker.com.pl 28.03.07, 18:53
        Jeżeli chodzi o błędy popełniane w internetowych artykułach, na forach itd. to
        pewnie wynika to z tego, że w szkole uczymy się nie popełniać błędów w piśmie
        odręcznym, pisanie na klawiaturze to jak nauka pisania od nowa.

        Pisząc w internecie częściej niż na papierze wyrażamy emocje (pisanie listów
        odeszło w niepamięć), poza tym ludzie korzystający jakiś czas z komputera piszą
        szybciej na klawiaturze niż ręcznie- to też może być czynnik wpływający
        częstotliwość błędów. "Poprawiacze" w Wordzie czy w Firefox'ie tyle pomagają co
        szkodzą. Z jednej strony ostrzegają przed błędami z drugiej rozleniwiają umysł,
        w końcu po co się martwić ortografią skoro program robi to za nas.

        Wreszcie, cecha charakterystyczna dla internetu - ogólne niechlujstwo. W szkole
        czy na studiach, czy (tym którym zostanie nawyk) w pracy zwraca się uwagę na to
        czy praca pisemna wykonana jest należycie, w internecie jest się bezkarnym.

        Pomijam już system matur i testów gimnazjalnych, w których za błędy można dostać
        najwyżej 1-2 pkt mniej ale nie można nie zdać przez to egzaminu.
        • koszalek_opalek1 Re: Wtórny analfabetyzm 28.03.07, 18:58
          Czy naprawdę nie ma większych problemów? To język jest dla ludzi, nie ludzie dla
          języka, więc jeśli jesteście w stanie kogoś zrozumieć mimo tego "błędu" to jest
          oki. Szkoda cennego czasu na hiperpoprawność i sztukę dla sztuki. Są inne,
          ważniejsze czynniki, które wpływają na jakość naszego życia i to na nich
          sugeruję skupić uwagę :)
          • pos3gacz Re: Wtórny analfabetyzm 28.03.07, 20:44
            koszalek_opalek1 napisał:

            > Czy naprawdę nie ma większych problemów? To język jest dla ludzi, nie ludzie
            dl
            > a
            > języka, więc jeśli jesteście w stanie kogoś zrozumieć mimo tego "błędu" to
            jest
            > oki. Szkoda cennego czasu na hiperpoprawność i sztukę dla sztuki. Są inne,
            > ważniejsze czynniki, które wpływają na jakość naszego życia i to na nich
            > sugeruję skupić uwagę :)
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            I tu się synu mylisz.Jeżeli coś robisz to rób to dobrze.Twoja praca świadczy o
            Tobie.Nigdy nie chciałbym zatrudnić pracownika o takim podejściu do wykonywanej
            pracy.Podchodzisz bezkrytycznie do tego co robisz i myślisz,że pozjadałeś
            wszyskie rozumy.A w efekcie jesteś takim wtórnym analfabetą.
            Sprawa druga -=- to używanie tzw.skrótów myślowych ze słownictwa w innym języku
            niż polski[cytuję-=-mimo tego "błędu" to jest oki],domyślam się,że chodziło Ci
            o ang.słowo OK! Pamiętaj,że j.polski posiada słowa wieloznaczne i tylko z
            kontekstu całego zdania nieraz można domyslić się o znaczeniu tego słowa.
            A tak ogólnie to panuje niechlujstwo w jezyku mówionym jak mi pisanym i
            ewidentnie popełniane błędy są przez osoby uznajace się za wykształcone o
            innych nie wspomnę.
            • Gość: Przemek Re: Wtórny analfabetyzm IP: 195.205.44.* 29.03.07, 12:42
              pos3gacz jeżeli chcesz kogoś pouczać to samo powinieneś wykazać się poprawną
              pisownią. Przypominam, że w po znakach przystankowych zostawimy odstęp. jest to
              bardziej czytelne dla odbiorcy.
              • smutny1970 Drogi pouczaczu ! 02.04.07, 01:39
                Znaki przYstankowe to są używane przez komunikację miejską, w piśmie używamy
                znaków przEstankowych ;))))))

                pl.wikipedia.org/wiki/Interpunkcja
          • 1410_tenrok tylko ludzie, którzy nie mają nic do powiedzenia 28.03.07, 22:57
            czepiają się błędów językowych. Widać to po pierwszym poście. Człowiek wrzucił
            wszystko do jednego wora, wymieszał, wylał na klawiaturę i udaje mądrego.
            Czy dyslektyzm lub dysgrafia to jest wtórny analfabetyzm? No Panie drogi -
            kiedyś mowiono o takich ludziach "analfabeci", a dzisiaj takie fanaberie -
            trudno coś powiedzieć, ponieważ jestem w szoku. Wygląda na to, że ma pan pewne
            problemy. Radziłbym spojrzeć tu i tam, poczytać, pomyśleć. Może dojdzie Pan
            Szanowny do wnioseczku jakiego, co? Radziłbym zacząć od rozmowy z paroma
            logopedami (to taka nowa nauka, kiedyś jej nie było. Kiedyś w ramach terapii
            szło się do kozy......)
            Kiedyś było kiedyś, a dziś jest dziś i to wie nawet mały Zdziś.
            • Gość: ewa Re: tylko ludzie, którzy nie mają nic do powiedze IP: *.sa.gov.pl 29.03.07, 08:31
              co za bełkot
              • 1410_tenrok słodkie! 29.03.07, 12:05
                a konkrety?
                co za idiotyzm!
            • kszynka Re: tylko ludzie, którzy nie mają nic do powiedze 29.03.07, 13:49
              1410_tenrok napisał:

              > Kiedyś było kiedyś, a dziś jest dziś i to wie nawet mały Zdziś.

              :-)
          • seth.destructor Co z tego, ze ja zrozumiem 29.03.07, 18:52
            Jush dałe Panią hleba i poszłem na wzguże...?

            ... szacunku do takiej osoby nie mam.
    • Gość: Pytanie Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.aster.pl 24.03.07, 21:22
      Z góry przepraszam, za popełnione przeze mnie błędy językowe w zamieszczonej
      wypowiedzi:

      a) jest: "obligować ich do legitymowania się na wyższym poziomem
      intelektualnym" - miało być: "obligować ich do legitymowania się wyższym
      poziomem intelektualnym";

      b) jest: "Co dziwnie" - miało być: "Co dziwne".

      Sztuką jest przyznać się do błędu - dlaczego zatem, tak wiele osób nie potrafi
      tego zrobić, brnąc w ślepy zaułek zadufania we własne siły?
      • europitek Re: Wtórny analfabetyzm 24.03.07, 23:52
        Przyznaję się, że popełniłeś dwa w/w błędy. Chwała mi za to i wieczna wdzięczność potomnych.

        Mam jednak pytanie. Dlaczego uważasz, że opisane przez Ciebie przypadki należy zakwalifikować jako _wtórny_ analfabetyzm? Czy istnieją jakieś niepodważalne dowody, że dane osobniki były kiedyś wystarczająco zalfabetyzowane?
        • Gość: Pytanie Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.aster.pl 25.03.07, 08:31
          To jest prawda:) Jednakże przyjmuję za pewnik, iż w pewnym okresie ich życia
          (na samym jego początku) mieliśmy doczynienia z analfabetyzmem pierwotnym
          (kiedy człowiek nie posiada jeszcze dostatecznej ilości informacji). Następnie,
          w wieku szkolnym, odbywał się proces odpowiedniego kształcenia. Każdy z nas był
          już wtedy na tyle obyty ze znajomością podstaw języka polskiego, by móc
          przelewać swoje myśli w poprawny sposób na "papier".
          • europitek Re: Wtórny analfabetyzm 25.03.07, 13:14
            Cytat:
            > Jednakże przyjmuję za pewnik (...)
            No, właśnie. Niepewny pewnik.

            Cytat:
            > Każdy z nas był już wtedy na tyle obyty ze znajomością podstaw języka
            > polskiego ...
            Znów ten "pewnik", tylko wyrażony innymi słowami.
            • Gość: Pytanie Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.aster.pl 25.03.07, 13:52
              Każdy z nas uczęszczał na lekcje języka polskiego. Uważam, iż w tym przypadku
              użycie sformuowania "wtórny analfabetyzm" powino być jak najbardziej zrozumiałe.
              • yoma Re: Wtórny analfabetyzm 25.03.07, 14:49
                SformuŁOwania :)
              • europitek Re: Wtórny analfabetyzm 25.03.07, 16:34
                Otóż ja się z tym nie zgadzam. Sam udział w lekcjach polskiego, potwierdzony jakimś stopieńkiem (często są one niewielkie, stąd zdrobnienie), to kryterium czysto formalne, nadające się na podstawę stwierdzenia "gość potrafi czytać i pisać". Niewiele jednak nam mówi o stopniu znajomości ojczystego języka przez danego osobnika płci dowolnej.
                Ludzie, których Pytanie słusznie krytykuje najpewniej nigdy nie władali językiem polskim w stopniu przewyższającym ich aktualne umiejętności. Więcej, w przypadku niektórych daje się zauważyć pewien postęp w posługiwaniu się językiem mówionym. Mówiąc krótko: oni tacy już byli u progu swego dorosłego życia, więc nie ma tu <wtórności>.
                • llukiz Re: Wtórny analfabetyzm 25.03.07, 18:48
                  > Otóż ja się z tym nie zgadzam

                  A ja cię w tym popieram. Użycie sformułowania wtórny analfabetyzm uważam za nie
                  trafione.
          • seth.destructor Błędne założenie 29.03.07, 18:55
            Następnie,
            >
            > w wieku szkolnym, odbywał się proces odpowiedniego kształcenia.

            1. Polonistka, która mówi niepoprawnie.
            2. Praktyczny brak nauki poprawnej pisowni i składni - na rzecz omawiania
            literatury
          • Gość: Taska Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.acn.waw.pl 31.03.07, 14:35
            A co to jest doczynienie?
            • europitek Re: Wtórny analfabetyzm 31.03.07, 15:45
              To proste. Robisz coś, czyli <czynisz>, ale przed samym zakończeniem czynność przerywasz. I teraz, by ją dokończyć musisz <doczynić>. Przeciwieństwem <doczynienia> jest <odczynienie>, czyli cofnięcie wykonanej czynności (<Undo> w menu <Edit>).
    • Gość: twoja_stara Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.nyc.res.rr.com 25.03.07, 01:24
      Ignorantko. Werbalne predyspozycje wcale nie swiadcza o inteligencji ani o
      wyksztalceniu. Poczytaj sobie na temat dysleksji albo odrazu wskocz w dziedzine
      neuropsychologii. Fascynujaca lektura. Napewno jestes kobieta. O tym swiadczy
      plaskosc podejscia do tematu. Skoro przy plaskosci jestesmy. Kobietom jest
      latwiej pisac poprawnie gdyz sa genetycznie predysponowane do rozpoznawanie
      znakow graficznych na plaskiej powiezchni. My mezczyzni musimy przekladac
      trojwymiarowy obraz na nienaturalna z natury rzeczy plaska powiezchnie. Stad
      bierze sie dysgrafia. Podobnie z dysleksja gdzie proces przetwarzania fonemow na
      przeciez nie precyzyjne i umowne znaki graficzne jest trudny gdyz slowo pisane
      moze byc odczytane w rozny sposob, zalezny od intonacji oraz dialektu.
      Obskurantyzm, ignorancja i zwykla zlosliwosc podszyta checia uzyskania wrazenia
      ze sie jest lepszym od kogos kto ma problemy z pisaniem przemawia z tego postu.
      Zastanow sie nastepnym razem zanim znowu cos glupiego napiszesz.
      • Gość: Pytanie Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.aster.pl 25.03.07, 03:31
        "Ignorantko."
        :)) Już na samym wstępie widać, iż mamy doczynienia z osobą, której zasady
        dobrego wychowania są tematem równie abstrakcyjnym, jak tutaj poruszany.

        "...Werbalne predyspozycje...", a później "...do rozpoznawanie znakow
        graficznych..."
        Ty chyba sam nie wiesz o co Ci chodzi:))

        "Zastanow sie nastepnym razem zanim znowu cos glupiego napiszesz."
        Dodałbym jeszcze: "przydałaby Ci się lekcja kultury, bo zaraz okaże się, że
        mężczyźni mają jeszcze problem z byciem kulturalnym, ze względu na
        uwarunkowania genetyczne związane z brakiem poprawnej wizualizacji relacji
        pomiędzy poszczególnymi składowymi przekładu graficznego na etapie transportu
        informacji do ośrodka grzecznościowego"

        Albo się posiada pewną wiedzę (przekazywaną w pierwszych latach szkoły
        podstawowej), albo się jej nie ma. Nie róbmy już z facetów ludzi ułomnych -
        wszystko zależy od chęci i samokontroli. Poprawne pisanie nie jest czymś czego
        nie można ogarnąć lub po prostu wyuczyć. Potrzebne są, tak, jak już pisałem,
        tylko chęci.

        Mój post nie miał za zadanie naśmiewania się z ludzi, którzy rzeczywiście mają
        problemy z poprawnym pisaniem - tych ludzi, jest jednak niewielki odsetek.
        Moim zdaniem większość przypadków popełniania błędów wynika nie z uwarunkowań
        genetycznych (bo znam kobiety, które popełniają dokładnie takie same blędy),
        tylko ze zwykłego lenistwa umysłowego.
        • fikus28 Re: Wtórny analfabetyzm 29.03.07, 10:26
          Nie rozumiem jednego. Co ma analfabetyzm do dysleksji, dysgrafii itp.? Poza tym
          to nie jest nowomoda gdyż u mnie stwierdzono dysgrafię i dysleksję jakieś 19
          lat temu. I muszę stwierdzić, że mimo ogromu pracy jaką włożyłam w nauczenie
          się ortografi - zaznaczam - na pamięć, to i tak zdaża mi się popełniać błędy
          ortograficzne, zwłaszcza kiedy piszę szybko i na klawiaturze. Czy to znaczy, że
          jestem wtórnym analfabetą? Jako dyslektyk i dysgrafik który czyta bardzo dużo i
          wysławia się poprawną polszczyzną czuję się obrażona Twoim stwierdzeniem.
          Pozdrawiam.
      • Gość: bollo Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.icpnet.pl 28.03.07, 18:03
        troll
    • llukiz Re: Wtórny analfabetyzm 25.03.07, 19:00
      > Kiedyś człowiek, nie potrafiący sprawnie poruszać się wśród zawiłości języka
      > polskiego nazywany był po prostu analfabetą

      kiedyś tak jak i teraz analfabeta to ktoś kto nie zna alfabetu, a co za tym
      idzie nie potrafi czytać i pisać.

      > Co dziwnie - widać
      > zależność jakości wykonywanej pracy od umiejętności poprawnego wyrażania się

      A co w tym dziwnego? Taka zależność często występuje. Są też przypadki przeciwne
      tzn że mimo że ktoś nie potrafi się wyrażać poprawnie to jest dobrym menedżerem.

      > najwyższe mniemanie. Dlaczego tak się dzieje?

      Dlaczego co się dzieje? Że im ktoś gorszy ze znajomości polskiego to ma większe
      mniemanie o sobie? Czy może dlaczego gorsi menedżerowie gorzej stoją z j.p.?
      • Gość: Pytanie Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.aster.pl 25.03.07, 19:48
        Skąd te, wydawałoby się nieporównywalne, zbieżności? Nie jestem w stanie
        powiedzieć. Dlatego właśnie założyłem ten post. Spotkałem się już po raz
        kolejny z przykładem na to, iż kto gorzej włada polskim językiem pisanym, tym
        bardziej posiada niższe kwalifikacje potrzebne w zarządzaniu chociażby zespołem
        ludzi. Nie mnie się pytajcie dlaczego tak jest. Nie odpowiem Wam na to bo po
        prostu nie wiem.. Może wkrada się tu sprawa dotycząca podłoża psychologicznego,
        nie wiem. Nie będę zgadywał - może ktoś z Was wie. Podobnie jest z tym, w jaki
        sposób się ktoś porusza, a co za tym idzie - "jaki naprawdę jest". Określone
        ruchy, którymi przemawia język ciała, mówią dużo o charakterze jego
        właściciela. Co dziwniejsze, ludzie posiadający zbliżone cechy charakteru
        używają tych samych komunikatów niewerbalnych, zapewne, w większości
        przypadków, całkiem nieświadomie.
        Co do wtórnego analfabetyzmu - "analfabeta", to jak już ktoś napisał -
        człowiek, który nie potrafi ani pisać ani czytać, ale również mianem tym
        określamy ignoranta. Dlatego właśnie, postanowiłem nawiązać w tytule post'u do
        takiego, a nie innego sformuowania. Co do "wtórniactwa" - zakładam, iż osoba
        uczęszczająca do szkoły podstawowej, jakąkolwiek by mało inteligentną nie była,
        musiała zdawać z jednej klasy do drugiej, zaliczając z lepszym bądź gorszym
        rezultatem przedmiot tzw. "języka polskiego". To z kolei oznacza, iż w pewnym
        momencie, nieważne ile on by nie trwał, każdy miał szansę zachować
        umiejętności, o których jest tutaj mowa. Przyglądając się poszczególnym etapom
        życia każdego z nas: NOWORODEK = analfabeta; UCZEŃ = wiedza; PRACOWNIK = ...?
        No właśnie.
        • europitek Re: Wtórny analfabetyzm 25.03.07, 21:09
          Cały czas staram się uzmysłowić Ci, że założenie początkowe jest błędne. Powtórzę więc jeszcze raz: goście, którzy budzą Twą niechęć nigdy nie władali dobrze językiem polskim. Goście ci, spośród tych którzy zdawali z klasy do klasy <zaliczając z lepszym bądź gorszym rezultatem przedmiot tzw. "języka polskiego">, należeli do grupy _z_gorszym_rezultatem_. Nie nauczyli się w dzieciństwie i wczesnej młodości sprawnego posługiania się językiem i to im zostało "na stare lata". Ot i cała tajemnica.
          Można ich nazywać <analfabetami> (w sensie przenośnym), ale nie <wtórnymi analfabetami>.
        • Gość: fedra Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:11
          Gość portalu: Pytanie napisał(a):

          > musiała zdawać z jednej klasy do drugiej, zaliczając z lepszym bądź gorszym
          > rezultatem przedmiot

          Eee, tam siem pszejmujes tym jynzykiym krajowym. Pewnikiym łoni umiom jakiś
          łobcy, np. ptasi!
    • Gość: marcin może zacznij od siebie IP: *.chello.pl 28.03.07, 16:52
      tylu błędów językowych w tak krótkim tekście dawno już nie widziałem.
    • allspice Re: Wtórny analfabetyzm 28.03.07, 17:48
      Prosta odpowiedż. Nie czytamy,niewiele piszemy a w razie wątpliwości nie
      korzystamy ze słownika ortograficznego.
      • Gość: dokladnie Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.07, 18:37
        Dokladnie, im mniej sie czyta, tym gorzej sie pisze i to tak wlasnie dziala.

        Co ma wspolnego napisanie zlego 'u' z inteligencja ? Tyle, ze ktos nie czyta
        zbyt wiele, wiec moze i mniej wie.
        Ale czy wiedze mozna zdobyc tylko dzieki czytaniu?
    • tiges_wiz Re: Wtórny analfabetyzm 28.03.07, 18:26
      >Kiedyś człowiek, nie potrafiący sprawnie poruszać się wśród zawiłości języka
      >polskiego nazywany był po prostu analfabetą. Dzisiaj to dyslektyk, dysgrafik,
      >dysortografik lub bóg wie jeszcze ktoś. Czy to nie jest jednak tuszowanie
      >własnego braku inteligencji pod przykrywką pseudo-naukowych pojęć? Niestety
      >wtórny analfabetyzm dotyka coraż większą część społeczeństwa - ludzie,
      >pracujący na wysokich stanowiskach, praca na których, zdawałoby się, iż
      >powinna obligować ich do legitymowania się na wyższym poziomem
      >intelektualnym, popełniają karygodne błędy językowe. Co dziwnie - widać
      >zależność jakości wykonywanej pracy od umiejętności poprawnego wyrażania się.

      Teraz tekst ci poprawi osoba, która ma lateralizacje skrzyżowaną, więc nie
      mająca dominującej lewej półkuli. Efekt jest taki, że jak zaczyna pisać coś
      wykorzystując półkulę prawą, to robi sporo błędów.

      "bóg wie jeszcze ktoś." - błędny szyk
      pseudo-naukowych - pisze się pseudonaukowych
      coraż - to jakiś neologizm
      "ludzie, pracujący na wysokich stanowiskach, praca na których," - to jakiś
      bełkot. Źle użyta deklinacja. Całe zdanie do poprawki.
      "od umiejętności poprawnego wyrażania się." - błąd logiczny. Wyrażać się można
      ustami. Na papierze się pisze.

      Słownik PWN
      wyrazić się — wyrażać się
      1. «powiedzieć coś w określony sposób»
      2. «wypowiedzieć się na jakiś temat»
      3. «znaleźć w czymś swoje odbicie»
      4. euf. «użyć wulgarnych wyrazów»

      Najpierw, więc, proponuję naukę od siebie, a później zacznij pouczać innych.

      Im człowiek jest gorzej w stanie napisać cokolwiek w języku polskim tym
      gorszym jest menedżerem, mimo oczywiście tego, iż jak zawsze o sobie ma jak
      najwyższe mniemanie. Dlaczego tak się dzieje?
      • tiges_wiz Re: Wtórny analfabetyzm 28.03.07, 18:31
        to przegapiłem:
        "Im człowiek jest gorzej w stanie napisać cokolwiek w języku polskim tym
        gorszym jest menedżerem, mimo oczywiście tego, iż jak zawsze o sobie ma jak
        najwyższe mniemanie. Dlaczego tak się dzieje?"

        to przegapiłem
        "Im człowiek jest gorzej w stanie napisać cokolwiek" - bełkot stylizowany na
        język literacki.

        "polskim tym" - błąd interpunkcyjny. Brakuje przecinka.
        No i to używanie "iż" zamiast "że". Śmieszne.
        Znalazłbym jeszcze więcej, ale te błędy się rzucają na pierwszy rzut oka. Miłego
        dnia życzę.
      • fikus28 Re: Wtórny analfabetyzm 29.03.07, 10:33
        Mam pytanie czy odwrócona lub skrzyżowana (sztucznie = wymuszenie pisania prawą
        ręką) lateralizacja może być przyczyną dysgrafi i dysleksji? Jak zapewne widać
        jestem i jednym i drugim:))
        POzdrawiam.
        • tiges_wiz Re: Wtórny analfabetyzm 29.03.07, 12:09
          Nie wiem :)
          U mnie to sie tak objawia, że mi się mylą bliskie pojęcia. Pionowy-poziomy,
          prawy-lewy, śniadanie-kolacja. W sumie jak sie na czymś skupiam (np. jak to
          bywało przy dyktandzie), to nie robie prawie żadnych błędów, ale jak już praca
          jest twórcza (prawa półkula dominuje), to czasem jest dramat ;)
      • Gość: aya do tigesa przemądrzałego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 12:21
        tiges_wiz napisał:

        > Teraz tekst ci poprawi osoba, która ma lateralizacje skrzyżowaną, więc nie
        > mająca dominującej lewej półkuli. Efekt jest taki, że jak zaczyna pisać coś
        > wykorzystując półkulę prawą, to robi sporo błędów.

        Mówisz o sobie? Czy rozumiesz, co napisałeś? Przyznałeś się, że robisz dużo
        błędów, i w związku z tym, jak widzę, poczułeś, że masz całkowite prawo
        poprawiac post przedmówcy.

        > "ludzie, pracujący na wysokich stanowiskach, praca na których," - to jakiś
        > bełkot. Źle użyta deklinacja. Całe zdanie do poprawki.

        Raczej ty sobie przeczytaj jeszcze raz. Zdanie twojego dyskutanta jest
        zrozumiałe i poprawne, a ty wyrwałeś kawałek z kontekstu i dowodzisz, że
        to "bełkot". Tak można powiedziec o każdej wypowiedzi, okrojonej do paru
        dowolnie wybranych wyrazów.

        Z "Pytaniem" zgadzam się. Teraz jest swoista moda na dysgrafię, dysleksję i
        inne dys-. Na pewno jakiś znikomy procent ludzi faktycznie ma prawo tak się
        nazywac, ale raczej nie całe grupy uczniów w szkołach, masowo przynoszące
        zaświadczenia o własnej ułomności (by oczywiście unikną nauki).
        • tiges_wiz Re: do tigesa przemądrzałego 30.03.07, 10:55
          to ja jestem przemądrzały, czy ten pseudointelektualista, który nie potrafi
          zdania sklecić bez błędu? Niech od siebie zacznie naukę języka.
    • Gość: rubik Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.warschau.goethe.org 28.03.07, 18:32
      Wszyscy tylko potrafia oceniac i wywyzszac sie a przeciez nawet taki kompozytor
      jak Penderecki napisal muzyke do "Gremlins-mega madness", to znaczy ma kontakt
      z plebejska kultura ,jak to mowia Krakowianie.
    • Gość: karafka Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 20:00
      Ja jestem dysortografikiem. Potwierdziły to trzykrotne badania. Jeśli piszesz, że robienie błędów ortograficznych świadczy o inteligencji człowieka, to najwyraźniej nie masz pojęcia o dysfunkcjach.

      Zdarza mi się napisać wahadło przez „ch” albo Polacy z małej litery. Ale nie przeszkodziło mi to w zdaniu matury, ukończeniu liceum z wysoką średnią i dostaniu się na renomowaną uczelnie na jeden z najbardziej obleganych kierunków humanistycznych. Uznasz mnie za osobę inteligentną czy za wtórną analfabetkę?

      Nie mogę powiedzieć wiele o dysgrafii, dysleksji, bo się nie znam. Ale o dyslektykach wiem, że często są osobami zdolnymi, nawet wybitnie zdolnymi. Robienie błędów przez dysortografika jest niezależne od niego, nawet mimo naprawdę perfekcyjnego opanowania reguł polskiej pisowni.

      Po sobie wiem, że robię błędy wtedy gdy skupiam się na treści merytorycznej tekstu, kiedy muszę stworzyć coś sama lub szybko zanotować istotne informacje. Natomiast kiedy piszę „na czysto” z dbałością o formę nie mam problemów z poprawną pisownią. Jeśli nie wiem jak napisać jakieś słowo po prostu sprawdzam je w słowniku.

      Bycie dysortografikiem nie zwalnia ze stosowania zasad poprawnej pisowni – wręcz przeciwnie - obliguje do większej dbałości o to jak piszemy.

      Dlatego nie potrafię zaakceptować osób piszących w internecie „pszeprama za blenty, ale jeztem dyzyrtograifikiem”. To żadna wymówka. W końcu istnieją programy do sprawdzania pisowni. Żaden problem kliknąć opcje „sprawdź pisownie”. Jeśli ktoś tego nie chce zrobić to po prostu jest leniwy. Natomiast nie mogę się zgodzić, że ktoś kto ma dysfunkcje jest głupi czy nieinteligentny!

      Jeszcze całkiem niedawno dzieci leworęczne uważano za ułomne i leniwe, bo nie chcą się nauczyć pisać prawą ręką... Pomyśl o tym.
      • gnago Re: Wtórny analfabetyzm 28.03.07, 20:15
        To świadczy o twej ułomności i dobrze że pogodziłaś się ze swoim kalectwem. Ja gdy przychodzi do oceniania kolorów nie wypowiadam się. Świadczy to o supremacji w moim genotypie genów męskich = 110% samiec. Ale jednak potrafię ocenić po natężeniu światła i odgadnąć kolor - wszystkie podstawowe. Dlatego mój osąd jest taki sam: lenistwo i tupet. Nie potrafi, niech nie pisze. A tak przypomina orangutana w kąpieli( z całym szacunkiem i uznaniem dla małp)
        • mistrzkungfu Re: Wtórny analfabetyzm 28.03.07, 21:05
          Tak mnie zaciekawił ten temat troche na forum. Ostatnio z ciekawosci sprawdzilem
          ile bledow ortograficznych ma kilkaset polskich stron internetowych na
          pierwszych miejscach w wyszukiwarkach. Statystyki są porazajace, co drugi wyraz
          bledny.

          Najgrosze sa jednak proby uzywania wyrazow angielskich, kiedy istnieja ich
          polskie odpowiedniki np. controlling albo product placement. Czy ludzie ktorzy
          uzywaja takich zamiennikow nie czuja ani troche wstydu, ze nie znaja jezyka
          ojczystego?

          pozdrawiam
          • 1410_tenrok A powiedz miszczu, jakie to ma znaczenie? 28.03.07, 23:14
            Używanie terminów angielskich w pewnych zakresach jest codziennością, ponieważ
            takim językiem ci ludzie mówią każdego dnia. I choćby stało tu tysiące Miodków,
            czy Doroszewskich, czy innych. Sytuacji nie zmienicie. Na waszych oczach
            powstaje lingua franca i tyle. I będziecie musieli to zaakceptować. Więcej,
            będziecie musieli z wielkim bólem serca, płaczem oraz zgrzytaniem zębów,
            zaakceptować konieczność kompleksowej reformy języka pisanego. To was czeka. to
            nad wami wisi jak miecz Damoklesa. I tyle.
            A na razie popłaczcie sobie o tych wtórnych analfabetach (niezły synonim na
            ignorancje?)
            A contolling lub product placement to są szczególne terminy i coś one znaczą. I
            to nie jest to samo, co kontrola lub umiejscowienie produktu. Ale to trzeba
            wiedzieć.
            • Gość: ppp "Product placement", to po polsku "kryptoreklama". IP: *.112.79.50.plusnet.ptn-ag2.dyn.plus.net 29.03.07, 00:28
              Prostaku.
              • 1410_tenrok dzięki za prostaka, kulturcze 29.03.07, 12:04
                poważnie?
                A jak nie?
                A jak właśnie reklama?
            • mistrzkungfu Re: A powiedz miszczu, jakie to ma znaczenie? 31.03.07, 03:18
              product placement dla wiekszosci Polakow nic nie znaczy , tak samo controlling.
              Poza tym wiedziec... wiedziec to trzeba o swoim jezyku!
      • pos3gacz Re: Wtórny analfabetyzm 28.03.07, 21:34
        Wszystko się zgadza.Pracujesz nad tym o czym wiesz,że możesz popełniać błędy,ale
        dużo osób z taką przypadłością nie robi nic aby tego nie robić.Przechodzą nad
        tym do porządku dziennego.
        Moja córka pisała lewą ręką,prawej też używała,jednak częściej w użyciu była
        lewa.Wszyscy w domu byli temu przeciwni,aby pisała lewą.Ja osobiście nie miałem
        nic przeciwko leworęczności i zakazałem zwracać jej z tego powodu uwagę,nawet
        była rozmowa z nauczycielką,która na siłę próbowała nauczyć ją pisać prawą.
        Skończyła liceum,poszła na studia i w ciągu 6 lat zrobiła 2 fakultety.
        Dodatkowo skończyła prawo i w dalszym ciągu jest lewo i prawo ręczna.Dlatego
        uważam,że w Polakach pokutują jeszcze zabobony i niewiedza.Im wystarcza jeszcze
        tylko to co usłyszą z ambony w kościele.
      • i.nes Re: Wtórny analfabetyzm 29.03.07, 11:22
        > Bycie dysortografikiem nie zwalnia ze stosowania zasad poprawnej pisowni –
        > ; wręcz przeciwnie - obliguje do większej dbałości o to jak piszemy.
        [...]
        > Dlatego nie potrafię zaakceptować osób piszących w internecie „pszeprama
        > za blenty, ale jeztem dyzyrtograifikiem”. To żadna wymówka. W końcu istni
        > eją programy do sprawdzania pisowni. Żaden problem kliknąć opcje „sprawdź
        > pisownie”. Jeśli ktoś tego nie chce zrobić to po prostu jest leniwy. Nat
        > omiast nie mogę się zgodzić, że ktoś kto ma dysfunkcje jest głupi czy
        > nieinteli gentny!


        Zgadzam się całkowicie! Doskonale to napisałaś. Dysfunkcja nie jest głupotą, ale
        nie zwalnia z wysiłku.

        --
        Life's a journey, not a destination.
    • Gość: leonard3 Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.07, 21:21
      Tak, ja tez jestem analfabeta. Ale mialem trudne dziecinstwo
      • pos3gacz Re: Wtórny analfabetyzm 28.03.07, 21:40
        Gość portalu: leonard3 napisał(a):

        > Tak, ja tez jestem analfabeta. Ale mialem trudne dziecinstwo
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Ty nie jesteś analfabetą ,Ty jesteś idiota.Jak widzę ten Twój nick to od razu
        wiem,że znowu napiszesz głupio.
    • Gość: qwerty Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.elblag.dialog.net.pl 28.03.07, 22:03
      --------------------------------------------------------------------------------
      Gdyby tak:
      " Kiedyś, człowiek niepotrafiący sprawnie poruszać się wśród zawiłości języka
      polskiego nazywany był po prostu analfabetą. Dzisiaj to dyslektyk, dysgrafik,
      dysortografik, lub Bóg wie jeszcze ktoś. Czy nie jest to tuszowanie braku
      inteligencji pod przykrywką pseudonaukowych pojęć ? Niestety. Wtórny
      analfabetyzm dotyka coraz większą część społeczeństwa. Ludzie pracujący na
      wysokich stanowiskach - praca na których, zdawałoby się, iż powinna obligować
      ich do legitymowania się na wyższym poziomem intelektualnym - popełniają
      karygodne błędy językowe. Widać zależność jakości pracy od umiejętności
      poprawnego wyrażania się, co /już nie/dziwi. Im człowiek jest w stanie gorzej
      napisać cokolwiek w języku polskim - tym gorszym jest menedżerem. Mimo tego,
      iż - oczywiście, jak zawsze - ma o sobie jak najwyższe mniemanie. Dlaczego tak
      się dzieje? "
      • Gość: bos Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.07, 22:59
        Pamiętam,przed laty,właśnie WYBORCZA zaproponowała wyświetlanie wszystkich
        obcojęzycznych filmów nie z dubingiem czy lektorem a z podpisami!!! Najlepszy
        sposób na perfekcyjne czytanie no i pisanie.Dzisiaj gimnazjalista duka a nie
        czyta!
        Myślałam,że poprowadzicie kampanię propagandową w tym kierunku ale po dwóch
        czy trzech publikacjach temat zniknął.A szkoda.Może już dzisiaj mielibyśmy
        mniej półanalfabetów?
        • Gość: MACIEJ Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.nycmny.east.verizon.net 28.03.07, 23:40
          A jak nazwac powtorna chec zaistnienia w polityce przez Walese i Kwasniewskiego?
        • zewszad_i_znikad Re: Wtórny analfabetyzm 29.03.07, 09:30
          Przy całej mojej niechęci do telewizyjnej szeptanki jestem jednak niechętna
          pomysłowi tłumaczenia filmów napisami. Ktoś zapomniał, że w Polsce naprawdę
          dużo ludzi ma małe telewizory. Usiąść troszkę dalej, być krótkowidzem - i już
          po prostu nie da się przeczytać takiego podpisu.
    • dr_pitcher Re: Wtórny analfabetyzm 29.03.07, 05:58
      Zacznijmy od pojecia "wtorny" - jaki wtorny ?
      Toz to przecie "pierwotny"
    • Gość: Marcin Jak wyrazić swoją niewiedzę w pięknych słowach... IP: *.users.altanet.pl 29.03.07, 07:08
      Jest Pan pieknym przykładem osoby, która potrafi ładnie sformułować wypowiedź
      świadczącą o skrajnej ignorancji. Tak się składa, że dysgrafia jest
      nieumiejętnością zachowania ładnego kroju pisma, a dysleksja powoduje problemy z
      czytaniem. W związku z tym wnioskuję, że jest Pan analfabetą funkcjonalnym, co
      oznacza, że potrafi Pan czytać i pisać, lecz nie rozumie treści czytanego
      przekazu. Chyba że te terminy przytoczył Pan nie znając ich znaczenia. To by
      świadczyło o tym, że wprawdzie nie występuje u Pana analfabetyzm funkcjonalny,
      lecz jest Pan po prostu zwykłym ignorantem, który wypowiada się na temat, o
      którym nie ma zielonego pojęcia.
    • Gość: obserwator Nie ma się czym przejmować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 07:32
      Wykształcenie lub piastowanie wysokiego stanowiska nie oznacza automatyczne
      zakfalifikowanie do grupy ludzi inteligentnych. Człowiek inteligentny oprócz
      wiedzy fachowej cechuje się też dużym zasobem wiedzy ogólnej w której zawierają
      się też zawiłości języka polskiego. Można ich wszystkich nie znać ale po to są
      różne źródła aby do nich sięgać celem rozstrzygnięcia swoich wątpliwości, co
      czyni człowiek inteligentny. A burak myśli, że jest nieomylny i wali wszystko
      tak jak leci.
      • 1410_tenrok słodkie i piękne 29.03.07, 12:17
        mylisz oczytanie z inteligencją! Intelegencja to umiejętność znalezienia się w
        niecodziennej sytuacji. Do tego nie potrzeba oczytania. Wóród analfabetów,
        sensus stricte, znajduję się ludzie nadwyraz inteligentni. Z kolei nie wszyscy
        członkowie mensy byli w stanie poradzić sobie w życiu (na to są badania, np. w
        UK). A więc, problem jest bardziej skomplikowany.

        Widziałem wielu ludzi z Twojej kategorii "burak", którzy doskonale zarządzali.
        Cała otoczka oczytania nie była im do niczego potrzebna.
        Najbardziej oczytany człowiek na śmiecie, pewien Rosjanin, który był w stanie
        zapamiętać absolutnie wszystko, wogóle nie radził sobie w życiu. Nie był w
        stanie wykonanć najprostszych czynności. Natura zrobiła z niego archiwum. Ot
        taki psikus.
        • Gość: gość Re: słodkie i piękne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 11:55
          A już szczególnie należy uważać z łaciną:) Mówimy (piszemy) STRICTE albo SENSU
          STRICTO. Po co się sadzić, zamiast użyć jakiegoś polskiego odpowiednika?
          • 1410_tenrok Masz rację????? Ejże!!!! 30.03.07, 15:33
            Et accipitur hic sensus stricte pro apprehensione sensitiva, quae solum
            immutatur ad praesentiam sensibilis.

            masz coś jeszce do powiedzenia??????
            Może w temacie, byś się wysilił (a)?
    • Gość: Menedzer Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.ghnet.pl 29.03.07, 09:18
      Ja nie widze zadnego zwiazku miedzy tuszem, pisaniem a zarzadzaniem. A jestem
      menedzerem duzego zachodniego koncernu.
      • europitek Re: Wtórny analfabetyzm 30.03.07, 01:00
        A związek jest taki, że przy pomocy tuszu zapisuje się dokumenty nakładające na osoby fizyczne i prawne różne obowiązki. Nie chcesz chyba powiedzieć, że w tej firmie zatrudnia się i zwalnia pracowników "na gębę", że nie każe im się podpisywać różnych papierków, na którym są zapisane jakieś regulaminy i łady korporacyjne. Pobory wypłacanie też "na gębę"? A może chcesz powiedzieć, że ta firma nie zawiera z innymi firmami żadnych umów w formie pisemnej, nie tworzy ton dokumentów planistycznych, dokumentacji technicznych itd?
        Pewien jesteś, że pracujesz w "dużym zachodnim koncernie"?
    • Gość: yuka Re: Wtórny analfabetyzm IP: 212.182.35.* 29.03.07, 11:40
      Dysleksja, dysgrafial dyskalkulia i jescze parę innych. Zgadzam się istnieją -
      często po to żeby rozgrzeszyć z robienia błędów na maturze i innych
      egzaminach.:) Moja siostra ma dysgrafię, ale jak coś pisze to 1) sprawdza w
      słowniku jak nie jest pewna 2) daje do przeczytania nie-dysgrafowi 3) komputer
      poprawia błędy. Myślę, że te wszytskie dysfunkcje to świetna wymówka dla
      leniwych. Nie należę moze do purystów językowych, ale błędy mnie rażą.
      Ortografia swoją drogą, ale te wszystkie: okresy czasu, miesiące maje i
      wszelkie anglicyzmy.... A do tego sposób akcentowania niektórych polityków i
      dziennikarzy. Moje ulubione: muzyka (z akcentem na u), Monika (z akcentem na o)
      i jeszcze parę innych.
      Nie wiem czy to już analfabetyzm, ale na pewno przejaw wielkiej niechlujności
      językowej,
    • Gość: lu Mylisz podstawowe pojecia IP: *.fbx.proxad.net 29.03.07, 12:58
      Drogi autorze, mylisz podstawowe pojecia, np. wtórny analfabetyzm to zupelnie
      cos innego niz dyslekcja czy dysortografia. To smieszne, biorac pod uwage, ze
      krytykujesz poziom jezyka u innych.

      Poza tym najwyrazniej niewiele wiesz o psychologii rozwojowej, skoro uwazasz,
      ze np. dysortografia wiaze sie z nizszym poziomem inteligencji. Juz dawno
      udowodniono, ze jest odwrotnie (porownujac sredni poziom inteligencji w grupach
      kontrolnych).

      Czesto odnosze wrazenie ze tego typu watki to rodzaj odreagowania wlasnej
      frustracji, kiedy wydaje sie nam, ze jestesmy lepsi od naszego szefa (osla),
      ale w zaden sposob nie mozemy sie przebic.
    • Gość: hexe Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.icpnet.pl 29.03.07, 13:08
      Niestety, mylisz pojęcia, dysleksja, dysgrafia czy dysortografia dotyka także
      ludzi z wysokim ilorazem inteligencji. Porozmawiaj z psychologiem , zajmującym
      się diagnozowaniem tego problemu. Bywa jednak, że młodzież traktuje
      dysleksję jako swoiste koło ratunkowe; wiadomo, posiadając stosowne
      zaświadczenie, nie trzeba skupiać się na regułach ortograficznych, nie narażając
      się przy tym na obniżenie oceny. Co do zjawiska wtórnego analfabetyzmu, to moim
      zdaniem wynika ono z pośpiechu, życia w ciągłym pędzie, gdzie nie starcza czasu
      na lekturę i rozmowy na tematy inne, niż te bezpośrednio dotyczące życia
      codziennego. Z góry przykład, niestety, też nie płynie. Obecna władza posługuje
      się językiem, w którym pobrzmiewają echa partyjnej nowomowy z czasów PRL (np.
      łżeelity, wykształciuchy), czy też zwyczajnego chamstwa (np. bure suki).
    • Gość: malgosia Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 13:30
      Czyli uważasz, że Albert Einstein był wtórnym analfabetą i pseudonaukami
      próbował zatuszować swój brak inteligencji?
    • Gość: niki Re: Wtórny analfabetyzm IP: 212.182.55.* 29.03.07, 14:15
      Choroba najzdolniejszych

      W życiu wielokrotnie spotykamy dzieci bardzo inteligentne, mające trudności w
      nauce czytania i pisania – dzieci dyslektyczne. Uczniowie, którzy na skutek
      różnych dysfunkcji rozwojowych wymagają indywidualnego traktowania i
      systematycznej pomocy, stanowią problem nie tylko dla szkoły, ale i dla
      społeczeństwa. Często próby niesienia im pomocy okazują się mało skuteczne.
      Taka prawidłowość intensyfikuje działania wielu badaczy, nauczycieli i rodziców
      w kierunku odnalezienia najwłaściwszych metod pomocy dzieciom dyslektycznym.

      Istnieje także koncepcja, mówiąca, iż dysleksja nie tylko dysfunkcją, która
      utrudnia życie. R. D. Davis w swojej książce pt. "Dar dysleksji", zamieścił
      pogląd, iż zaburzenia dyslektyków w rzeczywistości są ogromnym darem, który
      należy umiejętnie wykorzystać. Autor w prosty sposób nakreślił swoją koncepcję.
      Opracował system kluczy pozwalający zrozumieć na czym polega niemożność
      nauczenia się poprawnego pisania i czytania. Według Davisa jest to tylko jedna
      z form dysleksji. Wymieniając najsławniejszych dyslektyków podkreśla, iż
      geniusz tych ludzi nie istniałby, gdyby nie byli oni dyslektykami. Wiadomo, że
      bycie dyslektykiem nie gwarantuje geniuszu, lecz umysł dyslektyka funkcjonuje w
      taki sposób, jak umysły niektórych genialnych osób, co dobrze wpływa na
      poczucie własnej wartości osób z dysleksją.

      Autor przedstawia też listę zdolności dyslektyków, podkreślając ich wrażliwość
      na otoczenie, myślenie obrazami a nie słowami, ciekawość ponad przeciętną czy
      też dobrze rozwiniętą wyobraźnię oraz intuicję. Jeżeli wymienione cechy nie
      zostaną stłumione bądź też zniszczone przez rodziców lub nauczycieli, dają w
      rezultacie wyższą od przeciętnej inteligencję i ponadprzeciętne zdolności
      twórcze. Davis podkreśla - "funkcje mentalne powodujące dysleksję są darem w
      prawdziwym tego słowa znaczeniu, są zdolnością, talentem. Indywidualnością".
      Jak pisze D. Davis prawdziwy dar dysleksji może zaowocować prawdziwym
      mistrzostwem.
      Znani dyslektycy: Hans Christian Andersen, Harry Belafonte, Alexander Graham
      Bell, George Burns, Stephen J. Cannell, Cher, Winston Churchill, Leonardo da
      Vinci, Walt Disney, Thomas Edison, Albert Einstein, Henry Ford, Danny Glover,
      Whoopi Goldberg, Bruce Jenner, William Lear Jay Leno, Greg Louganis, Gen.
      George Patton, Nelson Rockefeller, Charles Schwab, Jackie Stewart, Quentin
      Tarantino, Woodrow Wilson, William Butler Yeats
      Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch uweniretasytch
      nie ma zenacznia kojnoleść ltier przy zpiasie dengao sołwa. Nwajżanszyeim jest,
      aby prieszwa i otatsnia lteria była na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w
      niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem
      tksetu. Dzijee się tak datgelo, ze nie czamyty wyszistkch lteir w sołwie, ale
      cłae sołwa od razu.
      I co ty na to ?
      • seth.destructor Re: Wtórny analfabetyzm 29.03.07, 18:56
        Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch uweniretasytch
        > nie ma zenacznia kojnoleść ltier przy zpiasie dengao sołwa. Nwajżanszyeim
        jest,
        >
        > aby prieszwa i otatsnia lteria była na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w
        > niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem
        > tksetu. Dzijee się tak datgelo, ze nie czamyty wyszistkch lteir w sołwie, ale
        > cłae sołwa od razu.


        Spróbuj to wyrecytować. Czy ktoś cię zrozumie?
      • Gość: qqq Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.elblag.dialog.net.pl 29.03.07, 20:52
        Hi, rzeczywiście. Nie byłem tego świadomy. Nadal - jednak - obstaję za
        poprawnym i rzetelnym składaniem zdań.
    • seth.destructor Jaki tam wtórny? 29.03.07, 18:49
      Powiedz, czy mozna mowic o wtornym analfabetyzmie w przypadku kogos, kto umie
      niewiele, ale przepychany jest z klasy do klasy, zdaje mature dzieki
      Giertychowi, idzie na jakies pseudostudia i zostaje magistrem za frekwencje
      (prace magisterska ktos mu napisze). On nie stracil zadnej wiedzy wtornie, on
      jej nigdy nie mial.
    • Gość: Maximus Re: Wtórny analfabetyzm IP: *.draminski.com.pl 30.03.07, 11:21
      Jak wygląda świat teraz a jak wyglądał 15 lat temu ?
      Kiedyś młodzi ludzie czytali książki, sam pamiętam że przeczytanie dwóch czy 3
      książek w tygodniu to nie było coś wielkiego, nie siedziało sie w domach przy
      komputerach tylko w bardziej rozwojowy sposób spędzało czas.
      Obecnie wiekszość ludzi pracuje, czy to na wysokich czy niskich stanowiskach to
      zawsze czasu jest za mało, za mało czasu na prace , za malo na sen a o
      rozrywkach nie wspomnę. Wczoraj miałem dzień bez komputera (po pracy) i czuje
      sie zdecydowanie lepiej ;)
      Pozdrawiam wszystkich.
      Aha ! Wniosek: Mniej czasu przy komputerze więcej czasu z ludźmi.
      (ksiażka to też człowiek ,
      albo może tylko jego zamrożone myśli przelane na papier)

      php.draminski.pl/
      • Gość: aisy byki to przejaw braku kultury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 12:27
        Spotykasz jakiegoś wystrojonego gogusia, albo panienkę jak z obrazka, a tu
        nagle...osobnik okazuje się ....nieukiem.Wolałabym już,żeby był niedomyty, choć
        to dla mnie taki sam przejaw braku elementarnej kultury osobistej.
        • 1410_tenrok Byki - przejaw braku kultury? 01.04.07, 01:11
          A co na to torreadorzy, pikinierzy oraz producent mulet?
    • twistem Wiara w UFO 31.03.07, 22:50
      Kiedyś ludzie nie mieli takich pomysłów:
      42.pl/u/qOs
      • europitek Re: Wiara w UFO 01.04.07, 04:53
        I było im nudno, więc w kółko zajmowali się "robieniem dzieci" lub urywaniem sobie łbów.
    • ubu_roy Re: Wtórny analfabetyzm 01.04.07, 19:00
      Czy analfabetyzm to cos zlego ?
      Uwazam ze nie. Jezeli z takich czy innych przyczyn jakas osoba nie potrafi
      czytac czy pisac, ma problemy z wylozeniem swoich mysli na papier i oczytaniem
      cudzych to wcale nie swiadczy o tym ze jest osoba nieszczesliwa. Jak sie czyta
      kretynizmy, malpowkrety i intelektualne badziewia wylewajace sie z roznych
      zrodel do tego przyprawione zgnilym wyziewem propagandy to mozna i trzeba
      pozazdroscic ludziom ktorzy sa odporni na werbalne sugestie, insynuacje i
      podzeganie. Wiara w sile i moc sprawcza slowa pisanego w Kraju nad Wisla
      przechodzi juz granice psiego orgazmu. Analfabeci sa bardzo potrzebni. Potrzebni
      sa osobnicy ktorzy obserwuja zycie wlasnymi oczami. Potrzebni sa analfabeci
      ktorzy zachowali intelektualna autonomie i zaden traktat, rozprawa, katechizm,
      encyklika, odezwa, artykul, reportaz, ustawa, notatka, poemat czy tez oredzie,
      nie wyprowadzi ich z rownowagi. Potrzebni sa analfabeci ktorzy zyjac z dnia na
      dzien odporni na sugestie sa zadowoleni z tego kim sa i z tego co znajduje sie w
      ich glowach. Jak zakurzone ksiazki ktorych nigdy nikt nie przeczyta i ktorych
      zawartosc jest niedostepna dla przekonanych o swojej wyzszosci dekoderow znakow
      graficznych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka