Dodaj do ulubionych

Pionierska operacja w Poznaniu

IP: *.acn.waw.pl 23.05.03, 17:50
Kiedy dorosna moje wnuki, to każdy ubezpieczony bedzie miał
prawo do nieśmiertelności.A nieubezpieczeni będą dożywali
conajmniej 100lat.Być za mądrym to też nieszczęscie.
Obserwuj wątek
    • Gość: BASTA Re: Pionierska operacja w Poznaniu IP: 151.152.101.* 23.05.03, 18:00
      Gość portalu: Frytka napisał(a):

      > Kiedy dorosna moje wnuki, to każdy ubezpieczony bedzie miał
      > prawo do nieśmiertelności.A nieubezpieczeni będą dożywali
      > conajmniej 100lat.



      Być za mądrym to też nieszczęscie.

      BYC ZA MADRYM TO NIESZCZESCIE?????????/
      CHYBA TYLKO DLATEGO ZE WTEDY SIE WIDZI ZE WOOKOLA SAME DURNIE.


      • Gość: Frytka czy zółwie maja chandrę? IP: *.acn.waw.pl 23.05.03, 18:16
        >
        >

        > BYC ZA MADRYM TO NIESZCZESCIE?????????/
        > CHYBA TYLKO DLATEGO ZE WTEDY SIE WIDZI ZE WOOKOLA SAME DURNIE.

        A ty jak długo chciałbyś żyć zakładając ze kazde schorzenie da
        sie zserwisować?
        Nie cięzko byłoby ci posród tych durniów,złodziei, oszustów
        itd....
        • gabrielacasey Frytka, zrob grzecznosc myslacym i sie powies !!! 24.05.03, 02:02
          • Gość: Frytka Re: Frytka, zrob grzecznosc myslacym i sie powies IP: *.acn.waw.pl 24.05.03, 08:05
            Mam cieżki cellulitis mózgu stad nie moge mysleć nazbyt głeboko,
            próbuje tylko za nadązyć za luminarzami tego portalu.
            Wybaczysz czy mam sie naprawdę powiesić?
            A jesli tak, to widzę mnogie problemy techniczne.Przy mojej
            tuszy antyanorektyka nie kazdy sznurek sprostałby zadaniu.
            Jeslibyś miała jakiś zdatny i wybaczenie zaupełnie nie
            wchodziłoby w gre to sie polecam.
            pozdrawiam ciepło
            m.
    • Gość: Tomasz Brawo! IP: *.Princeton.EDU 24.05.03, 05:52
      Jakże miło przeczytać coś takiego. Tym bardziej, że ostatnio
      niewiele było poza znikającym zbożem, korupcją w służbie
      zdrowia, kolejnym dnem w notowaniach rządu, kradzieżami
      samochodów, itp...

      Super!
      • Gość: Joanna Naprawdę wielkie brawa! Ale dodaję też... IP: *.acn.waw.pl 24.05.03, 09:51
        ...coś z zupełnie innej beczki. Polecam z przekonaniem lekturę niezwykłego
        tekstu "Nadwiślański Matrix" ze strony www.remuszko.pl
    • Gość: leick Hej Frytka IP: *.t8.ds.pwr.wroc.pl 24.05.03, 20:36
      Hej Frytka ja tylko czekam aż nieśmiertelność będzie w zasięgu
      ręki (poważnie), w tych czasach gdy takie cuda będą możliwe
      zrobie to bez wahania.
      Jedynie czego nie jestem pewien to tego czy się doczekam, a mam
      w tej chwili 21 lat.
      Ten artykuł bardzo mnie pocieszył ponieważ dzięki medycynie
      regeneracyjnej której zalążki teraz obserwujemy mam jakieś 10 -
      20 lat więcej na czekanie.
      Jeśli przeczytałeś(łaś) ten artykuł i pałasz szczerą chęcią
      rozmowy ze mną moge ci dać mój numer.
      • Gość: Frytka NEOspasmin IP: *.acn.waw.pl 25.05.03, 09:01
        Napisz,prosze jak wyobrażasz sobie świat złozony z istot
        nieśmiertelnych(ludzie,ulubiony pies a za tem wszystko inne co
        sie rusza).Jak ludzie będą się odnosić do siebie wiedząc że nic
        złego ich nie spotka?
        Jaka władzę bedzie miało państwo czy kapitał?
        Jak bedzie wyglądał świat bez jakiejkolwiek religii?
        Mnie taka przyszłość napawa trwogą.
        Kiedyś wizje niesmiertelności to była zabawa intelektualna.Dziś,
        za sprawą postepu nauki, jak choćby opisanym w artykule o
        którym piszemy,boczkiem ,boczkiem zblizamy sie do takich
        mozliwości.Być może nawet nie bedzie takiego forum by podjąc
        decyzje czy mamy byc nieślmiertelni.Nikt nie ośmieli sie
        powiedziec "stop" tak jak to jest w przypadku klonowania
        człowieka.
        Mnie,osobiscie nikt luksusu śmierci nie odbierze.Nie znaczy to
        oczywiście że nie ma we mnie radości zycia.

        czego i tobie życzę

        m.(lat 42,skończone :).
        • Gość: leick Re: NEOspasmin IP: *.t8.ds.pwr.wroc.pl 25.05.03, 15:33
          Moja wizja świata przyszłośći?
          Widze dwie, jedna w wypadku gdy takie rzeczy będąkosmicznie
          drogie (osobicie nie wierze w to aby zabawy polegającej na
          modyfikowaniu kodu genetycznego byłyby kiedykolwiek
          tanie),dojdzie wtedy do sytuacjii takiej że bogaci
          będążyćwiecznie i w zdrowiu a biedacy w chorobie i skazani na
          śnierć. Niestety nie zaliczam się się do tych pierwszych.
          Druga to sytuacja gdy zrobi się to wszystko tak pospolite jak
          np. operacja wszczepienia bypassów do serca wtedy to
          rzeczywiście będzie problem.
          Zastanawiałem się już nieraz nad tym jak by to było i doszłem do
          wniosku że w końcu rządy po skonsultowaniu swojej decyzjii z
          całą armią socjologów, etyków, genetyków w obliczu zagłady
          całego świata zdecydowałyby uznać takie zabiegi za nielegalne.
          Kto wie byćmoże powstały by wtedy specjalne komórki finansowane
          przez państwo których zadaniem było by
          tropienie "nieśmiertelnych" oraz niszczenie ukrytych klinik, to
          już nie byłyby przelewki.
          Jak by na to nie patrzeć jest to śpiewka odległej(a może nie)
          przyszłości,nie wiem jak to wszystko będzie wyglądało ale jestem
          pewien tylko jednej rzeczy otóżbędą potrzebne pieniądze i to
          niemałe dlatego staram się żyć tak aby nie skończyćjak menel pod
          mostem.
          Co do wiary to rozejrzyj siędokoła ludzie beż osiągania
          nieśmiertelności odwracająsięod Boga.
          W tej chwili bogobojni są głównie ludzie po 60-tce,
          pomiędzy 70-25 jest już różnie a mlodsi to już mają gdzieś wiarę
          o dogmatach kościelnych nie wspominam.
          pozdr.



          • Gość: Frytka dobry miałem dziś dzień IP: *.acn.waw.pl 25.05.03, 20:34
            Wiesz, mijamy się chyba.Napisz prosze jak wyglądałyby twoje
            setne,pięćsetne,tysięczne, n-te urodziny.jak z upływem lat
            zmieniałoby sie twoje zycie?
            Jesli chodzi o religię to jednak prawie wszyscy w coś wierzą.To
            tylko kwestia przystanięcia na chwile i zastanowienia sie co
            jest ważne.Nie chodzi o bieganie do kościoła.
            Cały świat jaki nas otacza zbudowany jest na zasadzie
            przemijania i odradzania się.Przyroda,ludzie,cywilizacje. I co
            nagle czlowiek miałby to przestawić? Wszystko się sypie i mało
            co jest w zamian.
            Potrzeba pojedynczych ludzi żeby nie umierać czy żeby nie
            umierali ich bliscy nie da sie obronić jako zasada dla
            ludzkości.Dlatego masz racje pisząc że nie chcesz przepierdolić
            swojego zycia.Szkoda go.

            pozdrawiam
            m.
            • Gość: leick Chcesz kupić samochód? IP: *.t8.ds.pwr.wroc.pl 25.05.03, 23:14
              Kupie sobie sto,pięćset, tysiąc,n świeczek.
              Zaprosze wszystkich przyjaciół, przyjme prezenty, coż zjemy , wypijemy itd. a
              potem zaczne łapać doła że znów jestem o rok starszy. :-)
              A tak mówiąc troche poważniej to nie mam pojęcia jak by wyglądało życie skoro
              nie wiem co będe robił już za tydzień.
              Jeśli chodzi ci o to czy dalej byłbym sobą to nie wiem a czy ja lub ty 10 lat
              temu byliśmy sobą?, wszystko zależy czym będe sięzajmował lub w jakim
              towarzystwie siedział (kto z kim przystaje...)
              A może chodzi ci o to że po takim długim czasie oglądając jak wszyscy bliscy
              już dawno odeszli a ja nie to życie stanie się dla mnie piekłem.
              Kiedyś tak czy inaczej napewno zgine (to wynika z zasad prawdopodobieństwa) ,
              wcześniej czy później przydaży mi się coś ,jakiś wypadek,padnę ofiarą napadu,
              porazi mnie piorun cokolwiek.
              Ale nigdy nie zestarzeje się będe te n lat wyglądał tak samo i muszę
              powiedzieć że bardzo podoba mi się taka wizja.
              • Gość: Frytka U Cardina kupilem smiertelna koszulę.Wystarczy. IP: *.acn.waw.pl 26.05.03, 07:19
                Gość portalu: leick napisał(a):

                > Kupie sobie sto,pięćset, tysiąc,n świeczek.
                > Zaprosze wszystkich przyjaciół, przyjme prezenty, coż zjemy ,
                wypijemy itd. a
                > potem zaczne łapać doła że znów jestem o rok starszy. :-)
                > A tak mówiąc troche poważniej to nie mam pojęcia jak by
                wyglądało życie skoro
                > nie wiem co będe robił już za tydzień.
                > Jeśli chodzi ci o to czy dalej byłbym sobą to nie wiem a czy
                ja lub ty 10 lat
                > temu byliśmy sobą?, wszystko zależy czym będe sięzajmował lub
                w jakim
                > towarzystwie siedział (kto z kim przystaje...)
                > A może chodzi ci o to że po takim długim czasie oglądając jak
                wszyscy bliscy
                > już dawno odeszli a ja nie to życie stanie się dla mnie
                piekłem.
                > Kiedyś tak czy inaczej napewno zgine (to wynika z zasad
                prawdopodobieństwa) ,
                > wcześniej czy później przydaży mi się coś ,jakiś wypadek,padnę
                ofiarą napadu,
                > porazi mnie piorun cokolwiek.
                > Ale nigdy nie zestarzeje się będe te n lat wyglądał tak samo i
                muszę
                > powiedzieć że bardzo podoba mi się taka wizja.

                W ŚWIECIE NIESMIERTELNOŚĆI KAŻDE SCHORZENIE DA SIE
                NAPRAWIĆ:SKUTKI WYPADKÓW SA NAPRAWIALNE.TWOI BLISCY ZYJA WKOŁO
                BO TEZ SA NIESMIERTELNI.tO NIE JEST KWESTIĄ.
                ZESTARZEĆ SIE CIAŁEM TO NIC; ALE WYOBRAŹ SOBIE ZE MASZ W GŁOWIE
                PAMIĘC 100,200,1000, N LAT KTÓRE PRZEZYLES.COŚ CIE JESZCZE MOŻE
                KRECIĆ?ZADZIWIAĆ?PODNIECAC?NAPEDZAC DO ZYCIA?
                >
                • Gość: leick Koniec drogi? IP: *.t8.ds.pwr.wroc.pl 26.05.03, 11:42
                  Jeżeli będe wiedział wszystko o życiu i każdy następny dzień
                  będzie dla mnie jak serial którego oglądałem już ze 100 razy
                  zwyczajnie strzele sobie w łeb, albo skocze.
                  Czy to takie trudne?
                  A poza tym zauważ że nie jesteśmy chodzącymi magnetofonami,
                  zawsze po odpowiednio długim czasie nasze wspomnienia będą
                  sięzacieraća potem znikać, wydaje mi się że poprostu w pewnym
                  cyklu będziemy odkrywać rzeczy na nowo i na nowo.
                  • Gość: Frytka Kazdy dzień to początek nowej.Tylko czemu zawsze pod IP: *.acn.waw.pl 26.05.03, 12:46
                    górę?
                    Jesli sam masz rezygnować z zycia bo cie nudzi to po co ci
                    nieśmiertelność?
                    A jak już sobie całkiem swą osobistą pamięc zresetujesz,
                    wymienią ci szwankujace organy to nadal bedziesz jeszcze ty czy
                    już tylko zostanie z ciebie numer NIPu?
                    Umieranie jest konieczne czy tego chcemy czy nie. Wazne aby
                    podchodzić do tego nie z trwogą tylko ze zrozumieniem.
                    Piszę tak,choć sam jeszcze do tego nie dorosłem.
                    pozdrawiam
                    m.
                    • Gość: mimka Re: Kazdy dzień to początek nowej.Tylko czemu zaw IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.03, 16:21
                      Ej, Frytko, nie martw sie tak niesmiertelnoscia. Rownie prawdopodobne, ze do
                      tego czasu przybedzie rowniez sposobow usmiercania ludzi. Tak, zeby juz ich sie
                      nie dalo zrekonstruowac. Mysle, ze w tej dziedzinie ludzkosc ma juz znaczne
                      osiagniecia, byc moze znacznie wieksze, niz w reperowniu zepsutych serc,
                      przeszczepianiu konczyn, pluc, watrob itd.
                      • Gość: Frytka smutek tropików IP: *.acn.waw.pl 27.05.03, 18:18
                        Wcale sie nie martwię.Cieszę się że im sie udało.Zrobili coś
                        nowego,dobrego,odkrywczego.Tylko co dalej?
                        Masz rację, w psuciu,równiez wzajem samych siebie, ludzie nie
                        mają sobie równych.
                        A w taki upał ja sam się psuję.Bez żadnej pomocy.Pociągam nosem
                        i fuj,psuję się ewidentnie!
    • Gość: August Re: Pionierska operacja w Poznaniu IP: *.nest.gliwice.pl 24.05.03, 21:11
      Pod warunkiem że nie będą rządzić komuniści...

      Gość portalu: Frytka napisał(a):

      > Kiedy dorosna moje wnuki, to każdy ubezpieczony bedzie miał
      > prawo do nieśmiertelności.A nieubezpieczeni będą dożywali
      > conajmniej 100lat.Być za mądrym to też nieszczęscie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka