Dodaj do ulubionych

Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Boga !!

03.05.07, 08:40
Dowodu dostarczyło mi słynne pytanie -co było pierwsze: kura czy jajko?
Skoro nie można ustalić co było pierwsze, bo żeby była kura wcześniej musi
być jajko, a żeby było jajko musi być kura jest to oczywistym dowodem na
istnienie siły stwórczej,Boga, który jako pierwszą stworzył kurę.
Lub jajko. Nieważne.
Obserwuj wątek
    • Gość: leonard3 Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.07, 09:04
      Ja sadze, ze ty robisz sobie kosmiczne jaja.
      • yetti_w_confetti Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 03.05.07, 09:07
        Tak?:)
        To powiedz, co było pierwsze: kura czy jajko?
        Tylko nie "kręć kichy"! :)
        • Gość: leonard3 Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.07, 09:41
          Ja sadze yetti, ze najpierw byla grawitacja i antygrawitacja.
          Ale nie mow tego glosno bo zydowscy eisteinisci ciebie ukrzyzuja.
          • yetti_w_confetti Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 03.05.07, 10:58
            Kręcisz kichę leonard. A tak prosiłem byś nie krecił...
            Pytanie bowiem nie brzmiało: co było pierwsze w ogóle?
            Pytanie natomiast brzmiało: co było pierwsze: kura czy jajko?
            Kura czy jajko, leonard.

            • Gość: netka Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo IP: *.pools.arcor-ip.net 03.05.07, 11:02
              kurowaty dinozaur
              • yetti_w_confetti Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 03.05.07, 11:07
                Serio, on był pierwszy ?
                Czy może jajko z którego sie wykluł? Ha ?
                • Gość: netka Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo IP: *.pools.arcor-ip.net 03.05.07, 11:17
                  pojawil sie przed kura oraz kurzym jajkim.
                  o jajcu dinozaura wczesniej ni wspominales, wiec sie nie wykrecaj.
                  dawaj nagrode.
                  • yetti_w_confetti Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 03.05.07, 11:21
                    Ty, podobnie jak leonard masz problem z rozumieniem słowa pisanego.
                    Pytanie bowiem brzmiało: co było pierwsze-kura czy jajko.
                    Kura czy jajko?

                    • Gość: netka Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo IP: *.pools.arcor-ip.net 03.05.07, 11:25
                      nie trzeba bylo mojego watku podejmowac.
                      uwazam bowiem podjecie tematu kurodiniego za zgode na takie rozwiazanie dylematu.
                      sam sie wkopales, a trzeba bylo ttrzymac buzie na klodke.
                      a moze nie stac Cie na nagrode, he????
                      albo jakiego inszego jaszczura w kieszeni masz?
                      kurodiniego?
                      • yetti_w_confetti Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 03.05.07, 11:32
                        Skąd wytrzasnęłaś pomysł o jakiejś nagrodzie ?
                        Ja nie obiecywałem żadnej nagrody. Bredzisz kobito.
                        • Gość: nettka Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo IP: *.pools.arcor-ip.net 03.05.07, 11:36
                          sprawdzam tylko Twoje tempo kumania czaczy, yeti.dwa posty Ci to zajelo))))
                    • Gość: Leonard3 Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.07, 11:31
                      Ja wiem , ze najlepiej robic z ludzi idiotow. I ja tez lubie zartowac.
                      Ale dlaczego panuje cenzura mysli gorsza tysiac razy niz za Galileusza?
                      Dlaczego kolapsar odksztalca przestrzen i czas ,chociaz nie jest ani materia
                      ani energia? No i dlaczego kazdy sie boi cos na ten temat powiedziec
                      przeciwko debilowi Einsteinowi? Inkwizycja dlugonosych was zastraszyla?
                      A kiche to ty ludziom wpychasz yetti
                      • Gość: netka Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo IP: *.pools.arcor-ip.net 03.05.07, 11:35
                        leonard, a z ta cenzura to o co Ci chodzi?
                        masz na mysli cenzure czy tempo kumania czaczy?
                        • Gość: leonard3 Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.07, 11:40
                          Mam na mysli auto-cenzure u naukowcow i zwyklych ludzi , ktora wynika
                          z wrzaskliwej propagandy stereotypow i szablonow myslowych.
                        • madcio Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 03.05.07, 18:08
                          Nieee-e. On "cenzurą" nazywa taki dzwiny fakt, że ani media, ani naukowcy nie
                          rzucają się natychmiast w objęcia każdego nowego pomysły, który wymyśli byle
                          popapraniec.
                      • yetti_w_confetti Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 03.05.07, 11:38
                        Słuchaj leonard.
                        Jeśli nie znasz odpowiedzi na zadane przeze mnie pytanie, to po męsku
                        powiedz to: Nie wiem co było pierwsze. Albo daj odpowiedź, jeśli takową znasz.
                        Ale Ty, leonard, sam robisz z siebie idiotę, bo odpowiadasz nie na temat.
                        Pytanie nie brzmiało : co było pioerwsze w ogóle?
                        Pytanie brzmiało: co było pierwsze kura czy jajko.

                        Moje drugie pytanie do Ciebie, leonard:
                        Na czym mianowicie polega moje wpychanie "ludziom kichy".
                        Powiedz konkretnie, po męsku.

                        • Gość: netka Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo IP: *.pools.arcor-ip.net 03.05.07, 11:42
                          ja Ci po damsku odpowiem :
                          kreacjonizm to wlasnie taka kicha.
                          • Gość: leonard3 Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.07, 11:49
                            Netka, ja nie jestem kreacjonista. Mowilem o czyms innym. O autocenzurze
                            wymuszonej przez natarczywa propagande.
                            • Gość: netka Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo IP: *.pools.arcor-ip.net 03.05.07, 11:50
                              leonardzie, ja nie mowilam do Ciebie, wiem, ze nie jestes :-)
                              troche sie pomieszala kolejnosc
                          • yetti_w_confetti Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 03.05.07, 11:49
                            Zgodnym chórem gadacie od rzeczy, czyli nie na temat.
                            Temat bowiem brzmiał: co było pierwsze -kura czy jajko?

                            KURA CZY JAJKO ?
                        • Gość: leonard3 Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.07, 11:46
                          yeti, podwiesilem sie pod twoje zrtobliwe pytanie , liczac , ze przy
                          okazji "jaja" ludzie zwroca uwage na konkretny problem ,ktory ich dotyczy.
                          Bardzo niewielu ludzi ma odwage powiedziec "krol jest nagi". Tak wielka jest
                          sila wrzaskliwej propagandy stereotypow wymuszajacych na ludziach auto-cenzure
                          w pogladach naukowych,moralnych i politycznych.
                          • Gość: netka jednak IP: *.pools.arcor-ip.net 03.05.07, 11:52
                            przyznac musisz, ze pieknie temat podbijamy. Bywajcie! Ide do kur.
                            • yetti_w_confetti Re: jednak 03.05.07, 11:54
                              Dobra.
                              Podbijacie.
                              Ale po kiego pieprzycie żeby pieprzyć?
                              • Gość: netka Re: jednak IP: *.pools.arcor-ip.net 03.05.07, 12:01
                                pewnie ma to cos wspolnego z tym, ze nie traktujesz siebie samego powaznie, to z
                                kolei prowokuje ludzi do ttakiego samego potraktowania Twoich pytan.
                                Slodki jestes, mimo wszystko ))))))))
                                • yetti_w_confetti Re: jednak 03.05.07, 12:06
                                  Z jakich przesłanek wydobyłaś wniosek, iż nie traktuję siebie samego poważnie?
                                  • Gość: mojżesz Re: jednak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 12:13
                                    kto stworzył boga? gdzie był bóg zanim bóg stworzył swoje dzieło? kiedy bóg
                                    przeszedł na emeryturę? gdzie jest teraz? itd.........
                                    • yetti_w_confetti Jeśli jest Bóg... 03.05.07, 12:28
                                      ...to tak jak wszechświat nie ma początku i końca.
                                      Nie ma w kosmosie ściany z napisem : The end.
                                      To ograniczoność ludzkiego umysłu nie pozwala pogodzić się z faktem,
                                      iż coś może nie mieć początku i końca.
                                      Ale kurczę na grillu, trzymajmy się może tematu kury i jajka,co?
                                      Wiem, że słowo kura brzmi niezbyt majestatycznie, ale pytanie jest jak
                                      najbardziej poważne:

                                      Co było pierwsze-kura czy jajko?
                                      • petrucchio Re: Jeśli jest Bóg... 03.05.07, 19:01
                                        yetti_w_confetti napisał:

                                        > Wiem, że słowo kura brzmi niezbyt majestatycznie, ale pytanie jest jak
                                        > najbardziej poważne:
                                        >
                                        > Co było pierwsze-kura czy jajko?

                                        Dawno, dawno temu była sobie jeszcze-nie-kura, która powstała z zygoty będącej
                                        zapłodnionym jeszcze-nie-jajkiem. Jaja i kury ewoluowały wspólnie, ale że
                                        rozmnażanie płciowe jest ewolucyjnie młodsze od bezpłciowego, najpierw była
                                        oczywiście jednokomórkowa pra-kura, a dopiero potem pra-jajo. Pra-kura powstała
                                        z pra-pra-kury na drodze bezpłciowej, bez pośrednictwa gamet (tak, jak to robią
                                        bakterie). Trochę trudno mi uwierzyć, że pytasz poważnie, a nie dla jaj (i kur).
                                        • petrucchio To zresztą wszystko jedno 04.05.07, 17:53
                                          petrucchio napisał:

                                          > Jaja i kury ewoluowały wspólnie, ale że
                                          > rozmnażanie płciowe jest ewolucyjnie młodsze od bezpłciowego, najpierw była
                                          > oczywiście jednokomórkowa pra-kura, a dopiero potem pra-jajo.

                                          A znowu z drugiej strony monoploidalność jest starsza niż diploidalność
                                          (posiadanie dwóch kompletów chromosomów), więc jeśli chodzi o zawarty w komórce
                                          materiał genetyczny, najstarsze organizmy były raczej jajo- niż kuropodobne
                                          (były też jednokomórkowe, podobnie jak jajo). Zdarzają się zresztą monoploidalne
                                          organizmy "wyższe", np. trutnie pszczół, grzyby, gametofity mszaków. Rzecz w
                                          tym, że różnica między dzisiejszą kurą a jajkiem jest niby oczywista, ale w
                                          miarę jak cofamy się w czasie, dochodzimy do punktu, w którym prakura i prajajko
                                          to praktycznie to samo.
    • barone Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 03.05.07, 13:41
      Założenia:

      1. Jajko - owalno-kuliste ciało, z którego wykluwa się
      nowy żyjący osobnik jakiegoś gatunku.
      2. Kura - ptak, jedno ze zwierząt jajorodnych

      Wniosek:

      Jajka były znane przyrodzie na długo zanim pojawiły się kury,
      więc na pytanie "Co było pierwsze: jajko czy kura?"
      jedyną odpowiedzią może być "jajko".
      • barone Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 03.05.07, 13:43
        A jeżeli nazwa "jajko" jest zastrzeżone dla kury,
        to odpowiedź brzmi: i jajko, i kura.
    • vacia Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 03.05.07, 16:46
      yetti_w_confetti napisał:

      > Dowodu dostarczyło mi słynne pytanie -co było pierwsze: kura czy jajko?
      > Skoro nie można ustalić co było pierwsze, bo żeby była kura wcześniej musi
      > być jajko, a żeby było jajko musi być kura jest to oczywistym dowodem na
      > istnienie siły stwórczej,Boga, który jako pierwszą stworzył kurę.
      > Lub jajko. Nieważne.

      Yetti
      Uważam,że Twoje rozumowanie jest słuszne ,że faktycznie niemoznośc ustalenia co
      było pierwsze jajko czy kura jest dowodem na istnienie mocy twórczej Boga.
      Prosty dowód.
    • madcio Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 03.05.07, 18:11
      Pierwsze było jajko nie-kury, z którego wykluła się kura.

      To odpowiedź w sam raz na twój poziom. Z góry uprzedzam: nigdzie nie pisałeś, że
      to jajko musi być czysto aryjsko kurze. Czekam radośnie na wykręty.
      • yetti_w_confetti Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 03.05.07, 21:54
        Petrucchio:

        Ewolucja to pic.Czemu?
        Bo nie ma form posrednich w materiale kopalnym. Cytat:

        „Darwin przewidział, że zapis kopalny powinien wykazywać umiarkowanie gładkie
        continuum par przodek-potomek oraz dostateczną liczbę form posrednich pomiędzy
        większymi grupami. Posunął się nawet do twierdzenia, iż o ile nie znajdzie się
        tego wszystkiego w zapisie kopalnym, to jego teoria będzie w poważnym
        niebezpieczeństwie. Za czasów Darwina nie znaleziono takich płynnych przejść,
        co on sam po części wyjaśniał niedoskonałością zapisu geologicznego, a po
        części brakiem badań tego zapisu. Od czasów Darwina nastąpił kolosalny rozwój
        wiedzy paleontologicznej i wiemy dziś o wiele więcej o zapisie kopalnym niż w
        jego czasach, lecz w zasadzie sytuacja niewiele się zmieniła. Faktycznie możemy
        mieć mniej przykładów gładkich przejść, niż mieliśmy w czasach Darwina,
        ponieważ niektóre z dawnych przykładów okazały się niepoprawne, gdy je bardziej
        szczegółowo przebadano”. David M. Raup

        madcio:


        "Pierwsze było jajko nie-kury, z którego wykluła się kura.
        To odpowiedź w sam raz na twój poziom. Z góry uprzedzam: nigdzie nie pisałeś, że
        to jajko musi być czysto aryjsko kurze. Czekam radośnie na wykręty."


        Myslałem, że nikt nie przebije leonarda w braku rozumienia słowa czytanego,
        ale Ty madcio tego dokonałeś. Zuch chłopiec! :D
        • madcio Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 03.05.07, 22:20
          > Ewolucja to pic. Czemu? Bo nie ma form posrednich w materiale kopalnym.
          Stara brednia kreacjonistyczna.

          Przyczyny są dwa. Pierwszy z nich wymaga zrozumienia, jak rzadko i jak wielki
          splot przypadków jest wymagany do stworzenia skamieliny. Wymagałby też
          porównania skamielin do długiej taśmy filmowej, z której dostajemy tylko kilka
          losowo wybranych klatek, wskutek czego trafienie na dwie klatki obok siebie
          graniczy z cudem.

          Ale co będę się przemęczać.

          Druga przyczyna jest prosta. Załóżmy, że mamy skamieliny gatunku A i B.
          Kreacjoniści bedą mordę drzeć, że nie ma gatunku pośredniego, nazwijmy go C.
          Załóżmy, że po roku odkryto skamielinę owego gatunku pośredniego. Ależ, powiedzą
          kreacjoniści, teraz jesteście w JESZCZE GORSZEJ sytuacji: nie ma form pośrendich
          między A i C oraz C i B...!

          > [...] David M. Raup
          Biorąc pod uwagę informacje zebrane o nim w sieci, wygląda mi to na klasyczny
          przypadek "quote mining", czyli wyrywania cytatów z kontekstów. W moim słowniku
          jest to równoważne z bezczelnym łganiem.

          www.talkorigins.org/faqs/quotes/mine/part1-2.html#quote25
          Z czym ty do ludzi idziesz? Myślisz, że nikt tu nie umie używać google i
          sprawdzić, kim był Raup i co ponawypisywał?
          Raup był "ewolucjonistą" (czy jak wy kreacjoniści czule nazywacie takich
          bezbożnych smrodków do spalenia na stosie), a spierał się nie o prawdziwość
          teorii ewolucji, tylko o pewnych modelach naturalnej selekcji i sposobu, w jaki
          odzwierciedla sie w zapisie kopalnym. Niektórzy naukowcy, w tym i Raup, uważali,
          że ewolucja nie tylko nie wyklucza, ale i wymusza nieregularności (w tym brak
          stopniowych zmian) w zapisie kopalnym. Oczywiście, ich spory z gradualistami są
          przez kreacjonistów przedstawiane jako podważanie samej teorii ewolucji...

          > Myslałem, że nikt nie przebije leonarda w braku rozumienia słowa czytanego,
          > ale Ty madcio tego dokonałeś. Zuch chłopiec! :D
          Tak myślałem, że będziesz kręcić. Jeszcze raz, głośno, powoli i wyraźnie.

          Spytałeś się, co było pierwsze: jajko czy kura.

          Dostałeś jasną i zrozumiałą odpowiedź.

          Przypominam ją: "Pierwsze było jajko nie-kury, z którego wykluła się kura."

          Gdzie tu jest brak rozumienia słowa czytanego?
          • yetti_w_confetti Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 03.05.07, 23:23
            madcio napisał:
            Przyczyny są dwa. Pierwszy z nich wymaga zrozumienia, jak rzadko i jak wielki
            > splot przypadków jest wymagany do stworzenia skamieliny.

            Po pierwsze, przyczyny mogą być dwie. Nie dwa.
            Po drugie, nie ma form posrednich pomiędzy gatunkami.
            Owszem, wewnątrz gatunków jest różnorodność,i zmienność genetyczna, ale nie ma
            dowodów mna przechodzenie jednego gatunku w drugi.
            Z jakiego gatunku niby wyewoluowała żyrafa ?

            • yetti_w_confetti Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 03.05.07, 23:25
              Ps.
              Z jajka niekury wykluła się kura ? Serio ? :D
            • petrucchio Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 04.05.07, 00:36
              yetti_w_confetti napisał:

              > Po pierwsze, przyczyny mogą być dwie. Nie dwa.
              > Po drugie, nie ma form posrednich pomiędzy gatunkami.

              Każda forma jest pośrednia, chyba że wymrze bezpotomnie. Gatunek to abstrakcja;
              tak naprawdę istnieją poszczególne organizmy i populacje, nie jednostki
              systematyczne. Pojęcie gatunku daje się w miarę ściśle zdefiniować tylko
              "synchronicznie" (czyli w określonym czasie)
            • madcio Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 04.05.07, 11:07
              > Po drugie, nie ma form posrednich pomiędzy gatunkami.
              Oświecę cię: powtarzanie czegoś milion razy nie powoduje, ze powtarzane
              twierdzenie staje się przez to choć troszkę bardziej prawdziwe.

              > Owszem, wewnątrz gatunków jest różnorodność,i zmienność genetyczna, ale nie ma
              > dowodów mna przechodzenie jednego gatunku w drugi.
              Są, są. Nie sądzę jednak, byś je kiedykolwiek dostrzegł czy uznał, gdyż twoje
              ideolo wyżera ci rozum. Wyrazy współczucia.

              > Z jakiego gatunku niby wyewoluowała żyrafa ?
              Takiego, który miał krótką szyję. Za trudne dla ciebie?

              > Z jajka niekury wykluła się kura ? Serio ? :D
              Serio, serio. Pisałem już, że to odpowiedź na twój poziom.

              Uwaga, poziom wyższy o mikron: z jajka prakury wykluła się kura. Prakura
              zdefiniowana jest jako zwierzę różniące się w bardzo niewielkim stopniu
              materiałem genetycznym od kury i będące jej przodkiem, niekoniecznie bezpośrednim.

              Uwaga, podnosimy jeszcze trochę: nie ma prakury. Jest ciąg zwierząt, które
              składają jaja. Każde kolejne pokolenie różni się nieznacznie genetycznie od
              poprzedniego.

              Porównując dwa pokolenia obok siebie w dowolnie wybranym miejscu ciągu różnice
              są zbyt małe, by móc zaliczyć je do osobnych gatunków.

              Jednak różnice genetyczne pomiędzy np. pierwszym a 10000 pokoleniem mogą być tak
              duże, że uznamy zwierzę z 1 pokolenia za osobny gatunek od zwierzęcia w 10000
              pokoleniu.

              Innymi słowy, pojęcie gatunku jest rozmyte i umowne.
              • petrucchio Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 04.05.07, 17:35
                madcio napisał:

                > Porównując dwa pokolenia obok siebie w dowolnie wybranym miejscu ciągu różnice
                > są zbyt małe, by móc zaliczyć je do osobnych gatunków.
                >
                > Jednak różnice genetyczne pomiędzy np. pierwszym a 10000 pokoleniem mogą być
                > tak duże, że uznamy zwierzę z 1 pokolenia za osobny gatunek od zwierzęcia w
                > 10000 pokoleniu.
                >
                > Innymi słowy, pojęcie gatunku jest rozmyte i umowne.

                Podobnie jak wiele innych pojęć odnoszących się do bytów zmiennych w czasie. Na
                przykład język francuski wywodzi się z łaciny, ale różnice między łaciną a
                francuskim nie powstały w ciągu jednej nocy, tylko kumulowały się stopniowo w
                ciągu setek lat. Nie da się określić, w którym roku skończyła się łacina, a
                zaczął francuski. Możemy sobie wybrać jakieś umowne punkty graniczne, ale zawsze
                będzie to wybór arbitralny. Każde pokolenie posługiwało się językiem niemal
                identycznym z językiem pokolenia poprzedniego i następnego (i oczywiście w
                każdym pokoleniu ten język odznaczał się sporą zmiennością, czyli stanowił
                konstelację różnych dialektów). A jednak z czasem "aqua" zmieniło się w "eau",
                "canis" w "chien", "niger" w "noir", a "castellum" w "chateau", zanikły
                przypadki rzeczownika, zmienił się system koniugacji, pojawiły się rodzajniki
                ("un", "le", itd.), jedne słowa wyszły z użycia, inne weszły do obiegu, jeszcze
                inne zmieniły znaczenie... Krótko mówiąc, zmiany zaszły tak daleko, że Francuz,
                który nie zaznał dobrodziejstw wykształcenia klasycznego, sam z siebie nic nie
                zrozumie z łaciny, a starożytny Rzymianin nic nie rozumiałby ze współczesnego
                francuskiego. Jak to możliwe, skoro dzieci zawsze mówią "tym samym językiem", co
                ich rodzice (pomijając przypadki porzucenia języka ojczystego)? Po prostu "ten
                sam język" to też pojęcie nieco rozmyte, wskutek czego relacja "A mówi tym samym
                językiem, co B" jest tylko z pozoru przechodnia.
                • Gość: Harovoj Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo IP: 80.48.74.* 04.05.07, 18:05
                  petrucchio napisał:
                  Na
                  > przykład język francuski wywodzi się z łaciny, ale różnice między łaciną a
                  > francuskim nie powstały w ciągu jednej nocy, tylko kumulowały się stopniowo w
                  > ciągu setek lat. Nie da się określić, w którym roku skończyła się łacina, a
                  > zaczął francuski. Możemy sobie wybrać jakieś umowne punkty graniczne, ale zawsz
                  > e
                  > będzie to wybór arbitralny. Każde pokolenie posługiwało się językiem niemal
                  > identycznym z językiem pokolenia poprzedniego i następnego (i oczywiście w
                  > każdym pokoleniu ten język odznaczał się sporą zmiennością, czyli stanowił
                  > konstelację różnych dialektów). A jednak z czasem "aqua" zmieniło się w "eau",
                  > "canis" w "chien", "niger" w "noir", a "castellum" w "chateau", zanikły
                  > przypadki rzeczownika, zmienił się system koniugacji, pojawiły się rodzajniki
                  > ("un", "le", itd.), jedne słowa wyszły z użycia, inne weszły do obiegu, jeszcze
                  > inne zmieniły znaczenie... Krótko mówiąc, zmiany zaszły tak daleko, że Francuz,
                  > który nie zaznał dobrodziejstw wykształcenia klasycznego, sam z siebie nic nie
                  > zrozumie z łaciny, a starożytny Rzymianin nic nie rozumiałby ze współczesnego
                  > francuskiego. Jak to możliwe, skoro dzieci zawsze mówią "tym samym językiem", c
                  > o
                  > ich rodzice (pomijając przypadki porzucenia języka ojczystego)? Po prostu "ten
                  > sam język" to też pojęcie nieco rozmyte, wskutek czego relacja "A mówi tym samy
                  > m
                  > językiem, co B" jest tylko z pozoru przechodnia.

                  Jakbym Mańczka czytał;) bardzo ładnie
                  pomijając to, że Francuzi w żadnym wypadku
                  nie mogą nazwać łaciny (pra)językiem ojczystym
                  bo to głownie mieszńcy Franków
                  i zromanizowanych Celtów;)
                  • petrucchio Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 04.05.07, 18:21
                    Gość portalu: Harovoj napisał(a):

                    > Jakbym Mańczka czytał;) bardzo ładnie
                    > pomijając to, że Francuzi w żadnym wypadku
                    > nie mogą nazwać łaciny (pra)językiem ojczystym
                    > bo to głownie mieszńcy Franków
                    > i zromanizowanych Celtów;)

                    ... Nie wspominając o Wizygotach i Burgundach. Ale to oznacza tylko tyle, że
                    Francuzi nie są tak po prostu potomkami Rzymian w sensie biologicznym ani
                    etnicznym. Mimo to JĘZYK francuski pochodzi w prostej i ciągłej linii od łaciny
                    (oczywiście raczej od galijskiej łaciny prowincjonalnej, niż od literackiej
                    łaciny Cycerona). Zresztą tę samą argumentację można zastosować do łaciny i
                    języka włoskiego, gdzie ciągłość biologiczno-etniczna jest wyraźniejsza, albo do
                    dowolnych odległych w czasie stadiów historycznych jakiegokolwiek języka.
                    Wystarczyło 200-300 lat osobnej historii, żeby afrikaans stał się językiem
                    wyraźnie odrębnym od holenderskiego.
                    • Gość: Harovoj Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo IP: 80.48.74.* 04.05.07, 22:20
                      petrucchio napisał:

                      > Gość portalu: Harovoj napisał(a):
                      >
                      > > Jakbym Mańczaka czytał;) bardzo ładnie
                      > > pomijając to, że Francuzi w żadnym wypadku
                      > > nie mogą nazwać łaciny (pra)językiem ojczystym
                      > > bo to głownie mieszńcy Franków
                      > > i zromanizowanych Celtów;)
                      >
                      > ... Nie wspominając o Wizygotach i Burgundach. Ale to oznacza tylko tyle, że
                      > Francuzi nie są tak po prostu potomkami Rzymian w sensie biologicznym ani
                      > etnicznym. Mimo to JĘZYK francuski pochodzi w prostej i ciągłej linii od łaciny
                      > (oczywiście raczej od galijskiej łaciny prowincjonalnej, niż od literackiej
                      > łaciny Cycerona). Zresztą tę samą argumentację można zastosować do łaciny i
                      > języka włoskiego, gdzie ciągłość biologiczno-etniczna jest wyraźniejsza

                      Chodziło mi głównie o to, że językiem ojczystym (ojców)
                      dla Francuzów są jakieś pewnie wystepujące w ich języku
                      relikty języka Celtów czy Franków, a nie łacina...
                      zdaje się imiona Francuzów są często Frankijskie.
                      • petrucchio Re: Uwaga !!! Uwaga !!! Mam dowód na istnienie Bo 05.05.07, 22:08
                        Gość portalu: Harovoj napisał(a):

                        > Chodziło mi głównie o to, że językiem ojczystym (ojców)
                        > dla Francuzów są jakieś pewnie wystepujące w ich języku
                        > relikty języka Celtów czy Franków, a nie łacina...
                        > zdaje się imiona Francuzów są często Frankijskie.

                        A ty jakie masz imię? Bo ja greckie ;-)
                      • petrucchio A poważnie... 06.05.07, 00:24
                        Gość portalu: Harovoj napisał(a):

                        > Chodziło mi głównie o to, że językiem ojczystym (ojców)
                        > dla Francuzów są jakieś pewnie wystepujące w ich języku
                        > relikty języka Celtów czy Franków, a nie łacina...
                        > zdaje się imiona Francuzów są często Frankijskie.

                        Przeciętny Francuz nie ma pojęcia, które słowa francuskie są zapożyczeniami
                        germańskimi czy galijskimi (tych ostatnich jest zresztą bardzo niewiele), ani
                        jakiego pochodzenia są poszczególne imiona osobowe. Np. Marc, Vincent i Julie są
                        łacińskie, Philippe, Pierre i Sophie greckie, Jean, Michel i Marie hebrajskie
                        lub aramejskie (ale zapożyczone przez grekę i łacinę), a Charles, Henri i Alice
                        germańskie, ale jakie to ma dziś znaczenie? Wszystkie te imiona można spotkać
                        równie dobrze w Niemczech, Polsce albo Wielkiej Brytanii. Językiem ojczystym
                        współczesnego Francuza jest oczywiście francuski, a wcześniej był nim
                        starofrancuski, a jeszcze wcześniej
    • Gość: qwak jam relatywistyk i znam nauki tajne, i niejawne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 23:48
      Kura powstała w wielkim wybuchu jaja kosmicznego,
      zrobionego z paragrawitacyjnego metamaterialnego niebytu.

      Jest jeszcze antyjajo, które dyma się w inne wymiary:
      3 czasy x jeden metrowiec = timeserpentine,
      tam jest dużo więcej czasu, ale metraż przeskromny...
      • Gość: netka Re: jam relatywistyk i znam nauki tajne, i niejaw IP: *.pools.arcor-ip.net 04.05.07, 14:11
        nareszcie rozsadna odpowiedz.
        • Gość: rą albo krokodylem jak yeti zniesie jajko to bedzie dowód, że jest ku IP: 80.48.74.* 04.05.07, 14:17
          żłówiem, strusiem itp;)
    • llukiz Co było pierwsze? Bóg czy jego wyznawcy? 05.05.07, 11:48
      Co było pierwsze? Bóg czy jego wyznawcy?
    • jevii Re: => Adam byl kogutem 05.05.07, 12:35
      Biblia mowi, iz Bog stworzyl mezczyzne,
      jakkolwiek - stworzyl najpier gen XY.

      Czyli - skracajac znacznie ciag myslowy -
      kura nie byla pierwsza. Pierszy byl 'kogutosom' XY.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka