Gość: lukka IP: *.chello.pl 29.06.03, 18:17 ale samego napisu jeszcze nie znaleźli? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Galaktyczny Edek liczne bledy w artykule i to na poziomie podstawowym!! IP: *.sks.muni.cz 29.06.03, 18:24 Wszystko zgodnie z nowa swiecka tradycja GW: link martwy, "wloski naukowiec" Goro Komatsu ktory jest Japonczykiem od urodzenia (mozna jego publikacje znalezc przez Google), itp. Czy w GW pracuje jakis redaktor ktory czyta te wypociny i je weryfikuje? Bo ten artykul wrecz roi sie od bledow.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mróffek Re: liczne bledy w artykule i to na poziomie pods IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.06.03, 18:52 no i ten pogański FESTIWAL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamma Re: liczne bledy w artykule i to na poziomie pods IP: *.mad.east.verizon.net 29.06.03, 21:25 Gość portalu: Galaktyczny Edek napisał(a): > Wszystko zgodnie z nowa swiecka tradycja GW: link martwy, u mnie dziala > "wloski > naukowiec" Goro Komatsu ktory jest Japonczykiem od urodzenia > (mozna jego publikacje znalezc przez Google), itp. Czy w GW > pracuje jakis redaktor ktory czyta te wypociny i je weryfikuje? Tak. Jest nim agent reklamowy przedsiebiorstwa Novartis, Slawomir Zagorski. Co widac po tekscie :-) > Bo ten artykul wrecz roi sie od bledow.... Ten artykul bierze jako pewnik ewidentne brednie kosciola katolickiego rozpowszechniane w czasach kiedy 99.5% ludzi nie umialo czytac, a 98% nie wyjechalo cale swoje zycie poza miejsce zamieszkania dalej niz na pobliski odpust (liczby zmyslone). A bylo tak przez stulecia. Durniami latwiej rzadzic, a juz najlepiej podsunac im watek religiny i beda sami sie pilnowac. Twierdze, ze ta historyjka od strony merytorycznej ma wlasnie taka wartosc. Zauwazmy, ze zle rzeczy odbywaly sie wlasnie w poganskich swiatyniach. W "naszych" wszystko zawsze bylo cacy. Meteory, czy kataklizmy, spowodowaly faktycznie pare zamieszan historycznych przez ostatnie pare tysiecy lat. Ale te legendy dopisane w artykule to juz sa na miare sredniowiecznych bajeczek katolickich. Kolumb kiedy mial klopoty z uzyskaniem zywnosci od tubylcow u wybrzezy Costa Rica, to zwolal kacykow na poklad tuz przez zacmieniem ksiezyca 29 lutego 1504 roku (julianski). Date wiedzial z niemieckiego podrecznika, jaki mial ze soba. Zapowiedzial, ze Bog zdenerowal sie na traktowanie jego zalogi i da znac tubylcom. Panie Cieslinski, prosze zgadnac co sie pozniej stalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e.s. Re: liczne bledy w artykule i to na poziomie pods IP: 150.254.96.* 30.06.03, 08:51 Jens Ormö, który to odkrył nie jest Japończykiem; włoski naukowiec - oznacza zapewne człowieka pracującego dla włoskich instytucji naukowych nawiedzony antyklerykalizm nie zastąpi wam elementarnej wiedzy internauci do książek e.s. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: liczne bledy w artykule i to na poziomie pods IP: *.stacje.agora.pl 30.06.03, 11:06 Goro Komatsu pracował w opisywanym czasie w Pescarze wraz z włoskimi kolegami P. Rossim, M. Marchettim, A. De Santisem. Z teksu faktycznie może wynikać, niezręcznie i niezamierzenie, że jest Włochem :). Jeśli to Pana strasznie oburza, bardzo przepraszam. pozdr. autor PS. Jens Ormo, jak napisałem, jest Szwedem. Ale czy od dziada pradziada? dalej w metrykę mu już nie zaglądałem ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: liczne bledy w artykule i to na poziomie pods IP: *.stacje.agora.pl 30.06.03, 11:24 > Wszystko zgodnie z nowa swiecka tradycja GW: link martwy... Wszystko zgodnie z tradycją forumowego narzekania. Radzę usprawnić sposób łączenia z internetem. Może szybsze łącze? pozdr. autor Odpowiedz Link Zgłoś
unleashed Teraz potrzebne są trzy meteoryty, który walnęłyby w 29.06.03, 18:25 siedzibę Agory podczs posiedzenia zarządui, sejm przy quorum i pałac prezydencki w tym samy czasie. Na pewno mielibyśmy szansę wrócić do jako takiej normalności na kilka, może nawet kilkanaście miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Teraz potrzebne są trzy meteoryty, który waln 29.06.03, 18:47 dawno nie czytałem takich bzdur w Gazecxie. Panowie, a moze poprosilibyscie jakiegos kompetentnego starozytnika, który się zna na tej epoce..... To troche przypomina jak lekarze próbowali ustalać co się kryło za plagami egipskimi...... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: Teraz potrzebne są trzy meteoryty, który waln IP: *.stacje.agora.pl 30.06.03, 11:16 > dawno nie czytałem takich bzdur w Gazecxie. Panowie, a moze poprosilibyscie > jakiegos kompetentnego starozytnika, który się zna na tej epoce..... Może być coś więcej poczytał na ten temat zamiast się od razu wnerwiać? Na przykład Roger Collins, jeden z historyków starożytności, niedawno pisał, że o konwersji cesarza Konstantyna nie zdecydowały korzyści polityczne z przyjęcia chrześcijaństwa. Jego zdaniem zdecydowały motywy indywidualne, których poznać nie możemy. Wielu historyków dziś uważa, że decyzje podejmowanych arbitralnie przez absolutnych monarchów stanowią w rozwoju dziejów czynnik w dużym stopniu nieprzewidywalny. Nie sądzisz, że to ciekawe? pozdr. autor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamma Re: Teraz potrzebne są trzy meteoryty, który waln IP: *.mad.east.verizon.net 30.06.03, 14:57 Gość portalu: pioc napisał(a): > > dawno nie czytałem takich bzdur w Gazecxie. Panowie, a moze poprosilibysci > e > > jakiegos kompetentnego starozytnika, który się zna na tej epoce..... > > Może być coś więcej poczytał na ten temat zamiast się od razu wnerwiać? Na > przykład Roger Collins, jeden z historyków starożytności, niedawno pisał, że o > konwersji cesarza Konstantyna nie zdecydowały korzyści polityczne z przyjęcia > chrześcijaństwa. Jego zdaniem zdecydowały motywy indywidualne, których poznać > nie możemy. Wielu historyków dziś uważa, że decyzje podejmowanych arbitralnie > przez absolutnych monarchów stanowią w rozwoju dziejów czynnik w dużym stopniu > nieprzewidywalny. > Nie sądzisz, że to ciekawe? > > pozdr. > autor Ja uwazam ze to bardzo ciekawe. Z tym jest tylko jeden problem. Nie mozna porownac osoby z roku 2003 z osoba z roku 1492 albo z 72 n.e. Oni w glowach mieli zupelnie inne mozgi. Ich swiatopoglad i sposob myslenia byl inny. Wiec podejmowanie dezycji bylo inne. Np. Czarna Smierc nie zwalczano jako epidemie w dzisiejszym rozumieniu, bo takie pojecie nie miescilo sie w ich glowach. A byl to odpowiednik bomby atomowej. Kosciol katolicki sprzedaje nam bajeczke o Stanislawie Biskupie Meczenniku zatajajac, ze klecha mieszal sie w cudze sprawy i chcial przejac rzad. I dostal za swoje. Ale rozumowanie tych ludzi bylo inne niz nasze. No i wracajac do artykulu, to nigdzie tam w linku nie ma tych bajeczek katolickich dopisanych przez autora. I czy aby nie jest to dorabianie historyjki pod potrzeby? W kazdej katastrofie mozna podsunac watek religijny i tak bylo w Portugalii w 1755 (w dzien Wszystkich Swietych!), czy w wiekszosci Europy 1347 r. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: Teraz potrzebne są trzy meteoryty, który waln IP: *.stacje.agora.pl 30.06.03, 15:09 > No i wracajac do artykulu, to nigdzie tam w linku nie ma tych bajeczek > katolickich dopisanych przez autora. I czy aby nie jest to dorabianie > historyjki pod potrzeby? Ten meteoryt jest o tyle ciekawy, że był spory i spadł całkiem niedawno. Musiał być zauważony. W końcu spadł w samym sercu wielkiego imperium! Co w tym dziwnego, że badaccze starają się znaleźć jakiś ślad po tym wydarzeniu w zapiskach, legendach, etc., z tamtych czasów. Tu przecież nie chodzi o wysnuwanie żadnych 'katolickich bajeczek' - jak sądzą niektórzy zaślepieni ideologicznym uporem. Gdyby meteoryt spadł w pobliżu Mekki, to wtedy pisałbym o możliwym jego związku z islamem (notabene w Mekce jest już jeden meteoryt...). pozdr. autor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawelekok Panie Piotrze, wszedł Pan na grząski grunt. IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.07.03, 03:05 I to wcale nie dlatego, że raczył Pan podpaść Mammie, która już zasłynęła ze swojego temperamentu i bezkompromisowych wypowiedzi na forum. I która pomimo osobistej niechęci do Pana Zagórskiego, często (choć w moim odczuciu nie zwasze) wypowiada się całkiem sensownie. Do tej pory podziwiałem Pana za entuzjazm, optymizm, wiedzę, odwagę w podejmowaniu dyskusji, i to, że jako jeden z niewielu autorów odpowiadał Pan na polemiki. Podziwiam Pana za to nadal. Ale odniosłem wrażenie, że jest Pan specjalistą od nauk tzw. ścisłych (fizyka, astronomia itp.). Jednak sądząc po przytoczonym artykule i dotychczasowych (przepraszam jeśli jestem nie na czasie - nie czytałem dalszej dyskusji, poniosło mnie po pierwszych wypowiedziach), nie ma Pan większego pojęcia o historii starożytnego Rzymu i krytyce źródeł historycznych. Byc może do zajęcia się tym tematem skłonił Pana ten nieszczęsny meteoryt, a więc związek z astrofizyką. Konstantyn Wielki w świetle naszej wiedzy, wynikającej z zadziwiająco szerokiej spuścizny źródeł historycznych, jawi nam się jako człowiek wyrachowany, który wielokrotnie zmianiał swoje opcje polityczne i uznawał religię za istotny instrument polityki, który stosował bardzo elastycznie, w zależności od bieżących uwarunkowań. Nie chcę tu dokonywać oceny jego moralności, i odnosić się do jego uczynków wobec własnej rodziny (już w starożytności niektórzy uważali go za potwora porównywalnego jedynie z Neronem lub Kaligulą; cóż wielkie cele polityczne uświęcają wszystkie środki). Miał on później niesamowitą prasę jako ten, który uczynił chrześcijaństwo religią panującą. Nota bene on ją tylko uznał za legalną. Chrześcijanom, którzy wcześniej jedynie nieśmiało upominali się o równouprawnienie i swobodę wyznania, jedno pokolenie wystarczyło żeby przeistoczyć się w katów innych wyznań i poglądów, nieporównanie okrutniejszych od swoich wcześniejszych prześladowców. W omawianym okresie imperium rzymskie przechodziło głęboki kryzys. Był to również kryzys dotychczasowych form organizacji kultów religijnych, bardzo istotnych dla struktury Państwa. Państwo potrzebowało Kościoła jako takiego. Nowej (odmiennej od tradycyjnych) organizacji wzmacniającej jego władzę. Do wyboru było wówczas (spośród poważniej się liczących) kilka wzajemnie zwalczających się opcji chrześcijaństwa, w tym arianizm i nestorianizm, a tkże manicheizm i mitraizm. Przedstawienie w żródłach mistyki wydarzeń na moście muwijskim wcale nie przesądza sprawy, że Konstantyn zdecydował się wówczas na opcję katolicką. Wiele wskazuje na to, że chciał przyciągnąć wyznawców mitraizmu. I, że nie było żadnej wielkiej wizji, żadnego osobistego nawrócenia, tylko zwyczjna propaganda polityczna. Pozdrawiam Paweł Kurzyński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: Panie Piotrze, wszedł Pan na grząski grunt. IP: *.stacje.agora.pl 14.07.03, 10:54 Zgadzam się z Panem, że próba interpretowania historii to grząski grunt. Zawsze, a nie tylko jak wchodzą nań przedstawiciele nauk ścisłych (nawrócenie Konstantyna po upadku meteorytu to nie moja hipoteza - ja tylko relacjonuję opinię wymienianych w artykule badaczy). Trochę w tym oczywiście zawiści. ”Wara od naszej dyscypliny, barbarzyńcy z mikroskopem i miarką!” - chcieliby krzyczeć humaniści ;). Ale z drugiej strony - takie interdyscyplinarne badania i pomysły wnoszą bardzo dużo ożywczej atmosfery w nauce. A poza tym - byłoby pięknie, gdyby takie historie były prawdziwe. pozdrawiam Piotr Cieśliński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Panie Piotrze, wszedł Pan na grząski grunt. IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.07.03, 02:08 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawelekok Re: Panie Piotrze, wszedł Pan na grząski grunt. IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.07.03, 05:31 Panie Piotrze. Na wstępie przepraszam z trzech powodów: 1) nie miałem zamiaru Pana urazić - bardzo Pana polubiłem czytując Pańskie posty, podoba mi się Pański entuzjazm; 2)odpowiadam późno, bo jestem człowiekiem dość zapracowanym, po Internecie buszuję z rzadka i raczej w godzinach nocnych. 3) poprzez chwilowe kłopoty z myszą udało mi się wysłać pustego posta, tracąc większą część mojej odpowiedzi. Spróbuję ją teraz odtworzyć. Wchodzenie na "obcy grunt" jest zawsze ryzykowne, także wtedy gdy tzw. "humaniści" usiłują się wypowiadać na temat tzw. "nauk ścisłych". Celowo użyłem tutaj cudzysłowów i określenia "tzw." Moim zdaniem jedynie matematyka jest w pełni nauką ścisłą, pod warunkiem, że potraktujemy ją jako swego rodzaju "liczydło" (nie umniejszając oczywiście jej piękna i wielkości), narzędzie, które w zależności od przyjętych aksjomatów i danych wejściowych, może dać całkowicie odmienne wyniki wyliczeń. Dotyczy to zarówno nauk "humanistycznych", jak i "ścisłych". Czym jest Historia? Większość ludzi (a w tym niestety spora grupa uprawiających ją zawodowo) uważa, że jest to nauka traktująca o tym, co naprawdę i obiektywnie zdarzyło się w przeszłości i co ma, być może, istotny wpływ na teraźniejszość. Z tego właśnie powodu większości ludzi historia zupełnie nie obchodzi. Bo to było, minęło i nie można już tego zmienić. Ani jedni, ani drudzy całkowicie nie mają racji. Historia to wcale nie jest to, co zdarzyło się "naprawdę", tylko to co współcześni uważali za prawdę. Historia nie jest spisem naistotniejszych w przeszłości wydarzeń, a tylko tym co z zapisanych przetrwało do naszych czasów. Historia ma głęboki wpływ na terażniejszość, to co uważamy za naszą przeszłość odgrywa istotną rolę polityczną, kulturową, światopoglądową, moralną itd., niezależnie od tego jak to było "naprawdę". A jak to jest z tą "naprawdą"? Nie tak dawno, na naszych oczach, "nieznani sprawcy" poprzez masową akcję "utylizacji makulatury", w istotny sposób odmienili współczesną historiografię Polski. Między innymi takie działania, przy wybitnej pomocy mediów, oraz naturalnej ludzkiej skłonności do zapominania rzeczy nieprzyjemnych, spowodowały, iż w mniemaniu istotnej części społeczeństwa, przeszłość się po prostu zmieniła (a naiwnym mogłoby się wydawać, że przeszłość jest nizmienna). A o wpływie tegoż na światopogląd młodzieży już nie wspominając. W rezultacie człowiek dysponujący złą (bo nie krótką) pamięcią odnosi wrażenie, jakby kiedyś żył na zupełnie innej planecie. Reasumując, nie to jest ważne to co było, tylko to co większość chce myśleć, że było. Potem zostaną z tego strzępy zapisanych wydarzeń, a nasi potomkowie urobią sobie odpowiadającą im legendę przeszłości. Ale, Panie Piotrze, niech Pan sobie nie wyobraża, że wśród historyków nie ma ludzi dążących do "uobiektywnienia" przeszłości. Historycy wypracowali sobie odpowiednie (jeśli je uczciwie stosować przy wystarczającej ilości źródeł, to nawet dość skuteczne, i co za tym idzie, obiektywne) metody krytycznej analizy żródeł. Analiza samych tego typu procesów powstawania mitów o przeszłości jest jednym z najważniejszych podmiotów współczesnej historii. Z drugiej strony jak to jest z tą "ścisłością" nauk przyrodniczych. Nie będę tu rozwijał tego tematu, bo nie jestem specjalistą. Jeśli zrozumiał Pan moje intencje, to sam byłby Pan w stanie przytoczyć cały szereg odpowiednich przykładów. A wracając do głównego tematu, to w skrócie powiem, że: 1) Nie słyszałem, żeby jakiekolwiek źródła wspominały o pojawieniu się tego meteorytu w kontekście wydarzeń na Moście Muwijskim. Chociaż to, że ja o tym sobie nie przypominam, jeszcze o niczym nie świadczy. 2) Tzw. specjaliści, których Pan przytoczył, są kompletnymi amatorami i po prostu wkurzyli zawodowych specjalistów sposobem przekazu, co Pan z pewnością zauważył po innych postach. Z reguły tego typu doniesienia, kompletnie stawiające na głowie utarte poglądy, przy bliższym przyjrzeniu okazują się zwykłymi bzdetami. Aczkolwiek nie zawsze i niekoniecznie. 3) Gdyby nawet taki meteoryt rzeczywiście spadł, to w świetle naszej wiedzy o Konstatntynie Wielkim, jest mało prawdopodobne, aby spowodował jego mistyczne przeżycie i nawrócenie się na chrześcijaństwo. Nawiasem mówiąc, zdecydowanie nie polecam jego osoby jako wzorca moralnego dla katechizmów i czytanek szkolnych. Przy okazji. Z moich osobistych doświadczeń wynika, że z reguły adepci nauk przyrodniczych wypowiadając się na tematy historyczne, są, delikatnie mówiąc "bardzo romantyczni". Aż dziwne, takie ścisłe, logiczne umysły. Zapewne równie Pana śmieszą humaniści produkjący swoje genialne poglądy na temat współczesnych naukowych zdobyczy cywilizacji. A na temat "interdyscyplinarności". Są takie tzw. nauki pomocnicze historii (np. archeologia, paleoantropologia, antropologia kulturowa - nie tylko), które coraz szerzej posługują się najnowszymi metodami nauk przyrodniczych. I to z niezłym skutkiem. Pozdrawiam Paweł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Axw Re: Teraz do ksiazki IP: 162.108.22.* 01.07.03, 19:58 Gość portalu: mamma napisał(a): > Kosciol katolicki sprzedaje nam bajeczke o Stanislawie Biskupie Meczenniku zata > jajac, ze klecha mieszal sie w cudze sprawy i chcial przejac rzad. < > (NO PROSZE, PRZEJAC RZAD!)< > I dostal za swoje. > No i wracajac do artykulu, to nigdzie tam w linku nie ma tych bajeczek katolick > ich dopisanych przez autora. > > (W LINKU NIE MA BAJECZEK KATOLIC (?) KICH, KTORYCH MAMMA NAM DOSTARCZA! )< > To juz bzdety, czyli triumf glupoty. Wyzwolona i niedouczona, ale pyskata za wszystkich i na wszystkim sie zna najlepiej. A Kosciol to by utopila w lyzce wody. Za co? Chocby za to ze jest tak glupia, bo to tylko tlumaczy wsciekla agresje. Polecam powrot do nauki, ale nie tej z Gadzinowki Wyborowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alp Re: Teraz potrzebne są cztery meteoryty, który waln IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 10:31 unleashed napisał: > siedzibę Agory podczs posiedzenia zarządui, sejm przy quorum i > pałac prezydencki w tym samy czasie. Na pewno mielibyśmy szansę > wrócić do jako takiej normalności na kilka, może nawet > kilkanaście miesięcy. Dodałbym jeszcze episkopat podczas obrad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukasz no patrz... IP: *.tvsat364.lodz.pl 29.06.03, 18:55 to czekamy na kolejny cud. Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: no patrz... 29.06.03, 19:02 te"odkrycie" to klasyczne nieporozumienie gdy przedstawiciele nauk scisłych wchodzą na grunt humanistyki. Widzą realna rzeczywisctość w toposach literackich. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 29.06.03, 19:21 alex.4 napisał: > te"odkrycie" to klasyczne nieporozumienie gdy przedstawiciele nauk scisłych > wchodzą na grunt humanistyki. Widzą realna rzeczywisctość w toposach > literackich. > Pozdr >> Koniecznie nalezy wezwac xionca do odprawienia exorcyzmow!!! No i do zatrzymania tej katolowej... sraczki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: no patrz... IP: *.stacje.agora.pl 30.06.03, 11:27 > te"odkrycie" to klasyczne nieporozumienie gdy przedstawiciele nauk scisłych > wchodzą na grunt humanistyki. Widzą realna rzeczywisctość w toposach > literackich. To przede wszystkim historia, która opowiada o ciekawym odkryciu młodego krateru uderzeniowego - pierwszego we Włoszech. Takich kraterów jest na świecie niewiele. To rarytas. A próby powiązania krateru z wypadkami historycznymi? Przecież to pasjonujący problem. Nie widzisz w tym nic ciekawego? To powiedz to dinozaurom :) autor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Napis IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.06.03, 22:26 Jak to jest z tym napisem? Zawsze mi się wydawało, że brzmiał on "In hoc signo vicens", a nie jak podano w artykule "en touto nika". Niestety nie znam łaciny, ani greki. Czy ktoś obeznany z tematem może mi to wyjaśnić? Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
archeo_gda Re: Napis 30.06.03, 08:54 Gość portalu: K. napisał(a): > Jak to jest z tym napisem? Zawsze mi się wydawało, że brzmiał > on "In hoc signo vicens", a nie jak podano w artykule "en touto > nika". Niestety nie znam łaciny, ani greki. Czy ktoś obeznany z > tematem może mi to wyjaśnić? > Pozdrawiam:) To akurat jest prawda, Euzebiusz pisal po grecku. Lacinskie "In hos signo vinces" jest tlumaczeniem greckiego "en touto nika". Inna sprawa, o jaki znak chodzilo. Czesciej sądzi sie ze znak ktory Konstantyn wybral dla swoich zolnierzy to nie byl krzyż tylko slawny monogram "chi-rho". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: Napis IP: *.stacje.agora.pl 30.06.03, 11:21 > To akurat jest prawda A co nie jest prawdą? PS. Dziękuję za uzupełnienie legendy o widzeniu Konstantyna. Większość źródeł faktycznie podaje, że na sztandarach kazał o wypisać monogram "chi-rho". pozdr. autor Odpowiedz Link Zgłoś
archeo_gda Re: Napis 01.07.03, 11:56 Gość portalu: pioc napisał(a): > A co nie jest prawdą? Inne Pana wywody... np. to o kościele Św. Mądrości, łącznie z pokrętnym tlumaczeniem tutaj :))))) > PS. Dziękuję za uzupełnienie legendy o widzeniu Konstantyna. Większość źródeł > faktycznie podaje, że na sztandarach kazał o wypisać monogram "chi-rho". To jest o tyle istotne, że wiąże się z genezą znaku krzyża jako symbolu chrześcijaństwa. Wiele wskazuje na to że zwycięskie chrześcijanstwo przejęlo ten znak, który byl dawniej symbolem solarnym. A przyczynily się do tego właśnie poszukiwania matki Konstantyna, św. Heleny, i rzekome odnalezienie przez nią w Jerozolimie "prawdziwego krzyża". Wcześniej, czyli w momencie bitwy przy Moście Mulwijskim, krzyż nie byl jeszcze symbolem chrześcijańskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Hagia Sophia IP: *.stacje.agora.pl 01.07.03, 13:59 > > A co nie jest prawdą? > Inne Pana wywody... np. to o kościele Św. Mądrości, łącznie z pokrętnym > tlumaczeniem tutaj :))))) To kwestia interpretacji i źródeł. Np. internetowa Wikipedia pisze o Hagia Sophia jako o miejscu, w którym wybudowano świątynę, stale ją rozbudowując aż do obecnej formy (www.wikipedia.org/wiki/Hagia_Sophia). A wszystko zaczęło się od bazyliki zbudowanej przez Konstantyna Wielkiego. Zaś np. Ammianus Marcellinus w "DZIEJACH RZYMSKICH" zaczyna historię Hagia Sophia od Konstantyna II (syna K. Wielkiego). Patrz: www.wiw.pl/biblioteka/dzieje_marcellinus/01.asp Piszę to wszystko po to, by zbyt pochopnie nie wieszać psów na autorze - opierając się często na wiedzy zaczerpniętej li tylko z przewodnika turystycznego. pozdrawiam autor PS. Jak wynika z pańskich komentarzy w sprawie krzyża - ta historia to kopalnia fascynujących tematów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna M Re: Meteoryt, który zmienił dzieje chrześcijaństw IP: *.chello.pl 29.06.03, 22:42 A Hagia Sofia nie jest przypadkiem dziełem Justyniana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurek Jedna przytomna (i wykształcona) IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 29.06.03, 23:32 brawo Anna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: Meteoryt, który zmienił dzieje chrześcijaństw IP: *.stacje.agora.pl 30.06.03, 10:54 > A Hagia Sofia nie jest przypadkiem dziełem Justyniana? W 336 r. cesarz Konstantyn Wielki wybudował w miejscu obecnej Hagii Sophii pierwszy kościół, nazwał go "Meggale ekklesia" - wielki kościół. Dwieście lat później budynek spłonął podczas powstania. Cesarz Justynian odbudował kościół, czyniąc go jeszcze większym i piękniejszym (dlatego pisząc o kościele wybudowanym przez Konstantyna przytoczyłem Hagię Sophię w nawiasie). Pozdrowienia autor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurek Oho, zabrała się wyborcza IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 29.06.03, 23:30 za pseudonaukowe wywody na temat historii chrześcijaństwa. Słuchajcie, słuchajcie! Swoją drogą, co zdanie, to bzdura (choćby - który z cesarzy wzniósł Hagię Sophię w Konstantynopolu). Ale czego sie nie robi dla nakładu - a narodek wszystko gładko połknie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miko Moze i sa niescislosci ale jakby tak IP: *.dtvk.tpnet.pl 30.06.03, 06:02 walnal kilkadziesiat km od duzego miasta to nawet teraz w naszych czasach wielu ludzi by z wrazenia zamarlo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: Oho, zabrała się wyborcza IP: *.stacje.agora.pl 30.06.03, 11:29 > za pseudonaukowe wywody na temat historii chrześcijaństwa. > Słuchajcie, słuchajcie! Swoją drogą, co zdanie, to bzdura > (choćby - który z cesarzy wzniósł Hagię Sophię w > Konstantynopolu). Panie Kurek. Niech Pan przeczyta moje wyjaśnienie do Hagia Sophia powyżej. I mam nadzieję, że potem będzie Panu przynajmniej głupio. autor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antychryst kurw... trza było w zarodku tepic to gowno IP: *.chello.pl 30.06.03, 00:54 a tak macie to gowno na co dzien!!!!!!!!!!!!!!!koscioł jest złem tego swiata!! ale wy jestesicie za tepi zeby to zrozumiec!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymon Re: kurw... trza było w zarodku tepic to gowno IP: *.microb.uni.wroc.pl 30.06.03, 11:01 Cóż moze i wyborcza nie popisała się wiedzą chistoryczną, jak na "prawdziwe" naukowe czasopismo przystało. Takie artykuły czytam raczej dla rozrywki inż dla wiedzy, ale widzę że co niektórzy nie przepuszczą zadnej okoazji żeby sobie ulżyć. Może to jakieś frustracje, na to dobry jest psycholog, dobry ksiądz, lub przyjaciel. Moim zdaniem najlepszy jes Pan JEZUS, ale go trzeba najpierw spotkać (co przy takim nastawieniu może byc dość trudne) by móc coś sensownego o nim powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TIWo Re: kurw... trza było w zarodku tepic to gowno IP: *.dial.indiana.edu 30.06.03, 14:49 Gość portalu: antychryst napisał(a): > a tak macie to gowno na co dzien!!!!!!!!!!!!!!!koscioł jest złem > tego swiata!! ale wy jestesicie za tepi zeby to > zrozumiec!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ho, ho ho!!! Nareszcie i lud sie odezwal. A juz myslalem, ze jak na jakies uczone tematy sa artykuly, to tylko elita je czyta. A swoja droga, to Pescara nie lezy w odleglosci kiludziesieciu kilometrow od Rzymu, tylko stokilkadziesiat. A to duza roznica. Poza tym autor sie dobrze broni. Pozdrawiam takze tych z ludu. TW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: kurw... trza było w zarodku tepic to gowno IP: *.stacje.agora.pl 30.06.03, 15:14 > Ho, ho ho!!! Nareszcie i lud sie odezwal. A juz myslalem, ze jak > na jakies uczone tematy sa artykuly, to tylko elita je czyta. A > swoja droga, to Pescara nie lezy w odleglosci kiludziesieciu > kilometrow od Rzymu, tylko stokilkadziesiat. A to duza roznica. Ale metroryt nie spadł na Pescarę tylko w parku Sirente, bardziej na zachód i bliżej Rzymu. Jak zaznaczone na mapce. autor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dydek Re: Meteoryt, który zmienił dzieje chrześcijaństw IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 30.06.03, 02:17 Dawno żem nie czytał takich cudnych pierdołów. Auto! Autor! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cień Re: Meteoryt, który zmienił dzieje chrześcijaństw IP: *.ap-USEN.usen.ad.jp 30.06.03, 05:17 "Obrazoburczy" festiwal? "Pogańska" świątynia? Autor urwał się z XIX wieku albo przepisał niektóre propagandowe kawałki z gazetki parafialnej sprzed dobrych paru lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: Meteoryt, który zmienił dzieje chrześcijaństw IP: *.stacje.agora.pl 30.06.03, 11:33 > "Obrazoburczy" festiwal? "Pogańska" świątynia? Autor urwał się z XIX wieku > albo przepisał niektóre propagandowe kawałki z gazetki parafialnej sprzed > dobrych paru lat. Jak napisałem, a Pan zapewne nie doczytał, tak o tym zdarzeniu opowiadają dzisiejsze legendy (dziś - przypomnę - Włochy to katolicki kraj). Jeśli chce Pan poczytać o legendach z tamtych stron proszę sięgnąć po R. Santilli et. al. 'Antiquity' (2003) pozdr. autor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TiWo Re: Meteoryt, który zmienił dzieje chrześcijaństw IP: *.dial.indiana.edu 30.06.03, 14:51 Gość portalu: pioc napisał(a): > > "Obrazoburczy" festiwal? "Pogańska" świątynia? Autor urwał się z XIX wieku > > > albo przepisał niektóre propagandowe kawałki z gazetki parafialnej sprzed > > dobrych paru lat. > > Jak napisałem, a Pan zapewne nie doczytał, tak o tym zdarzeniu opowiadają > dzisiejsze legendy (dziś - przypomnę - Włochy to katolicki kraj). Jeśli chce > Pan poczytać o legendach z tamtych stron proszę sięgnąć po R. Santilli et. > al. 'Antiquity' (2003) > pozdr. > autor No tp nie trzeba bylo przepisywac tylko dlatego, ze z zagranicy! Troche wiecej wiary w siebie, prosze! TW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: Meteoryt, który zmienił dzieje chrześcijaństw IP: *.stacje.agora.pl 30.06.03, 15:11 > No tp nie trzeba bylo przepisywac tylko dlatego, ze z zagranicy! > Troche wiecej wiary w siebie, prosze! TW Nie rozumiem? Mam wymyślać odkrycia naukowe i stare legendy? Trochę więcej logiki. autor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chrzescijanin Re: Meteoryt, który zmienił dzieje chrześcijaństw IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 30.06.03, 06:00 tylko katolicy moga uwierzyc w takie bzdury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wjck Re: Meteoryt, który zmienił dzieje chrześcijaństw IP: *.man.polbox.pl 30.06.03, 07:29 Najpierw Gwiazda Betlejemska, teraz tajemniczy meteoryt, po drodze jakies wniebowziecia i wniebowstapienia i we wszystko kaza bez zastrzezen wierzyc ze prawda. Moglby ktos kompetentny odsiac tak z 90% bzdur z tej religii zeby lzej bylo wierzyc? Odpowiedz Link Zgłoś
wagabunda95 Re: Meteoryt, który zmienił dzieje chrześcijaństw 30.06.03, 10:44 Gość portalu: wjck napisał(a): > Najpierw Gwiazda Betlejemska, teraz tajemniczy meteoryt, po drodze jakies > wniebowziecia i wniebowstapienia i we wszystko kaza bez zastrzezen wierzyc ze > prawda. Racja! Meteoryty nie istnieją! Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja Re: Meteoryt, który zmienił dzieje chrześcijaństw 30.06.03, 11:22 Gość portalu: wjck napisał(a): > Najpierw Gwiazda Betlejemska, teraz tajemniczy meteoryt, po drodze jakies > wniebowziecia i wniebowstapienia i we wszystko kaza bez zastrzezen wierzyc ze > prawda. Moglby ktos kompetentny odsiac tak z 90% bzdur z tej religii zeby lzej > bylo > wierzyc? Kazdy wierzy w to, co chce. Sa tacy, krorzy wierza w reinkarnacje, w Raela, kosmitow, odzywianie swiatlem itd. A co bys odsial z "te" religi, zeby Ci bylo lzej wierzyc? Tylko ze wtedy, to juz nie bylaby "ta" religia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marioosh Re: Meteoryt, który zmienił dzieje chrześcijaństw IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 08:45 Gość portalu: lukka napisał(a): > ale samego napisu jeszcze nie znaleźli? :))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Historyk Moze by autor sie ciut historii poduczyl zamiast IP: *.mega.tmns.net.au 30.06.03, 09:37 bzdury wypisywac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dest Re: Meteoryt, który zmienił dzieje chrześcijaństw IP: *.crowley.pl 30.06.03, 10:25 W tym kraju to już kompletnie z ta wiara poglupieli. Wszystko po to zeby uglupiac tych biednych ludzi. Potem trzeba sie wstydzic za dewotki, radio maryja i ludzi we Wladyslawowie. Sodoma i gomora. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Wiecej poczucia humoru, kochani. Mila powiastka na 30.06.03, 10:56 SEZON OGORKOWY. I pytanie, GW sama to stworzyla, czy od innych sciagnela i nieudolnie przetlumaczyla ("fastiwal" poganski) - raczej to drugie, zapewne ze szczegolami. GW nie bronie, ale jesli chce sie sprzedac Murdochowi to MUSI obnizyc poziom. I TO JEJ, CHOROBA, WYCHODZI!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: Wiecej poczucia humoru, kochani. Mila powiast IP: *.stacje.agora.pl 30.06.03, 11:37 > I pytanie, GW sama to stworzyla Tak. Bardzo lubię zrzucać na Ziemię meteoryty i obalać cesarzy za pomocą mmaszyny czasu :). autor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nu! Lubię pioca, ale... hihihi IP: *.bmj.net.pl 30.06.03, 10:58 "Wiele kościołów ufundowała jego matka, św. Helena, która znalazła i przywiozła z Jerozolimy męczeński krzyż Jezusa." hihi Pozdr. Nu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TruePepe Alescie ludzie napaleni IP: 212.87.17.* 30.06.03, 12:45 Przeciez to tylko przyczynek..ot ciekawostka..a ilosc wyrzuconych kalumni przerasta wszelkie wyobrazenia. Ja bym po takim przyjeciu nic juz nie napisal..zajal bym sie handlem koperkiem, zwlaszcza ze znaczna czesc listow to kalumnie w formie czystej. Moze powinniscie kochani troszke pobiegac? A autor powinien byc ostrozniejszy piszac..np. czemu nie "przyszla swiatynia bozej madrosci?". Nie wiem tylko czy cokolwiek by to zmienilo. TruePepe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ingo Re: Meteoryt, który zmienił dzieje chrześcijaństw IP: 157.25.119.* 30.06.03, 13:00 Wspaniale piszecie... Do niedawna myslalem, ze Polska to normalny kraj. Normalny = taki, wktorym mozna otwarcie przyznac sie do wyznawania jakiejs religii. Od kiedy zapuscilem sie na rozne fora (nie tylko to), widze, ze Polska to przede wszystkim kraj nietolerancyjnych chamow. Artykul Sosnowskiego z dzisiejszej GW pomogl mi to zrozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jen Brawo Autor! IP: 213.25.97.* 30.06.03, 14:21 Bez względu na merytoryczną ocenę tekstu bardzo podoba mi się, niestety rzadko spotykany, udział autora w dyskusji. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MK Sympatyczny artykuł IP: 212.87.3.* 01.07.03, 18:46 Nie uważam go oczywiście za "świętą prawdę", ale jako ciekawostkę. Po prostu którąś tam teorię (z pewnością nie mniej prawdopodobną od tych, które tworzy Daniken). Doceniam udział autora w dyskusji. Szkoda tylko, że większość do niej tu nie dorosła... Zupełnie nie rozumiem natomiast, co ma wspólnego ten autykuł z religią, jak to piszą niektórzy w komentarzach. To z pewnością nie jest oficjalne stanowisko Kościoła:-) Co więcej - raczej byłby tu sprzeciw. Bo cud religijny nie może być wyjaśniony naukowo... No ale widać niektórym antyreligijność na głowę pada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: August Re: Meteoryt, który zmienił dzieje chrześcijaństw IP: *.nest.gliwice.pl 02.07.03, 20:54 Ludzie, przecież ten bełkot jest pisany przez półanalfabetę dla wspólczesnych półanalfabetów. Kiedyś, gdy czytywałwm "Wyborczą" wielokrotnie zwracałem im uwagę na błędy, raz nawet przyznali im rację, aż kiedyś, za setnym błędem zbluzgałemj ich i co... prze4stali mi odpowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anza Do wszystkich zacietrzewionych IP: *.prodigy.net.mx 03.07.03, 00:33 Gość portalu: August napisał(a): > Ludzie, przecież ten bełkot jest pisany przez półanalfabetę dla > wspólczesnych półanalfabetów. Kiedyś, gdy czytywałwm "Wyborczą" > wielokrotnie zwracałem im uwagę na błędy, raz nawet przyznali im > rację, aż kiedyś, za setnym błędem zbluzgałemj ich i co... > prze4stali mi odpowiadać. Ja czytam GW dla rozrywki, tudziez informacji politycznych, etc. Jak chce dowiedziec sie czegos na powaznie i traktowac to tak powaznie, ide raczej do biblioteki i siegam po ksiazke, która mi ten temat objasnia. Jednakze, dobrze jest poznac pare ciekawostek historycznych, i potem poszukac zródel naukowych, zeby uksztaltowac swa wlasna opinie na temat. Fajnie jest pogawedzic, ale nie za bardzo ladnie tyle bluzgac. Z tego nic naukowego sie nie wyniesie. Trzeba uwazac na ta watróbke, bo zólc pita na sniadanie, szkodzi na caly dzien ;) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś