Dodaj do ulubionych

Nowe neutrino ?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.07, 22:20

Ciekawy artykuł :

www.polskieradio.pl/nauka/wszechswiat/artykul15824.html

Oczywiście są to na razie tylko podejrzenia .
Obserwuj wątek
    • Gość: leonard3 Re: Nowe neutrino ? IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.07, 00:52
      Len drogi chlopcze, odpowiedz jaka jest natura neutrino jest
      dziecinnie prosta nawet dla ciebie. Przeanalizuj sobie jak neutrino
      zachowuje sie po przekroczeniu horyzontu zdarzen ?
      • Gość: leń Re: Nowe neutrino ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 12:18

        > Len drogi chlopcze, odpowiedz jaka jest natura neutrino jest
        > dziecinnie prosta nawet dla ciebie. Przeanalizuj sobie jak
        neutrino
        > zachowuje sie po przekroczeniu horyzontu zdarzen ?

        Leonardo drogi chlopcze , przeanalizuj sobie , czy nie przekroczyłeś
        ( i to daleko ) horyzontu swojej głupoty .

        Przeanalizuj sobie również wskazany artykuł i to że nie mówił on nic
        o tym jak ".. zachowuje neutrino sie po przekroczeniu horyzontu
        zdarzen .." .
        • Gość: leonard3 Re: Nowe neutrino ? IP: 83.238.147.* 24.09.07, 13:19
          Len, drogi chlopcze, ja mam wiecej wiary w twoja inteligencje
          niz ty sam. Oczywiscie artykul jest mierny ale ty mierny byc nie
          musisz. Widzisz fizyka czastek elementarnych dawno przekroczyla
          granice absurdu i jest swiatem wiertualnym.
          Ja ci powiem prawde:
          1) neutrino jest czasteczka ktore z latwoscia penetruje masywne
          ciala kosmiczne nawet gwiazdy. Dlaczego? Bo ma mase zblizona do zera.
          (nic w przyrodzie nie masy = 0)
          2)Neutrino jest calkowicie "pochlaniane" po przekroczeniu horyzontu
          wydarzen Black Hole. (podobnie jak fotony)
          3) jak sie zachowuje sie neutrino pod wplywem bardzo silnej
          grawitacji? Energia neutrina maleje i wzrasta jego potencjal
          grawitacyjny. Gdy grawitacja osiagnie extremalna wartosc (horyzont
          wydarzen Black Hole) wtedy neutrino zostaje bez
          reszty "stransformowane" w grawitacje niezwiazana - tak jak wszystko
          w kosmosie co Black Hole pochlania.
          Liczba czasteczek podstawowych idzie w miliardy, ale jest skonczona i
          zalezy od warunkow experymentu. Sa setki tysiecy rodzajow neutrino.
          Wlasciwosci czasteczek mikrowszechswiata zalaza od stosunku ilosci
          materii do grawitacji zwiazanej w czasteczce. Najbardziej
          przenikliwa, najmniej interaktywna czasteczka w Kosmosie jest
          WIMiniP czyli Czarna Materia, ktora posiada najmniejszy mozliwy
          stosunek materii do grawitacji zwiazanej.
          Widzisz Koles , dla mnie, ktory ma IQ 168 to wazystko latwizna
          i instynktowna wiedza. Tak rowniez funkcjonowal moj guru Linus
          Pauling, ktorego Inteligencja byla tak wielka , ze nie mozna bylo
          jej zmierzyc.
          • Gość: leń Re: Nowe neutrino ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 14:06
            Nie ma czegoś takiego jak instynktowna wiedza ,
            jest tylko instynktowna głupota która produkuje takie bzdety jak
            powyżej .
            A Linusowi Paulingowi mogłeś co najwyżej spieprzyć z klatki .
            • Gość: leonard3 [...] IP: 83.238.147.* 24.09.07, 18:27
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • erg2 IQ 168 ??? Pogratulować! To prawie jak Doda... ;-) 28.09.07, 12:08
            Gość portalu: leonard3 napisał(a):

            > Widzisz Koles , dla mnie, ktory ma IQ 168 to wazystko latwizna
            > i instynktowna wiedza.
            • Gość: leonard3 Re: IQ 168 ??? Pogratulować! To prawie jak Doda.. IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.07, 12:22
              Ja uwazam Erg, ze doda lze jak malpa w kapieli. Jej sie pomylilo
              IQ z obwodem jej rozepchanego narzadu. (co wcale nie znaczy , ze
              moj 48 centymetrowiec tym jej narzadem by pogardzil)
              • kala.fior 4,8 i 16,8 ? błąd w rzędzie wielkości ? 28.09.07, 17:48
                • Gość: leonard3 Re: 4,8 i 16,8 ? błąd w rzędzie wielkości ? IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.07, 18:34
                  Blad w rzedzie wielkosci narzadu Dody? Spytaj sie jej.
                  Czy jej narzad ma 16.8 cm w obwodzie? Troche ciasny.
              • erg2 Re: IQ 168 ??? Pogratulować! To prawie jak Doda.. 01.10.07, 09:17
                Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                > Ja uwazam Erg, ze doda lze jak malpa w kapieli. Jej sie pomylilo
                > IQ z obwodem jej rozepchanego narzadu. (co wcale nie znaczy , ze
                > moj 48 centymetrowiec tym jej narzadem by pogardzil)


                Mierzono to (IQ, nie waginę)publicznie w TVP...
                To Rokita (Jan Maria)wówczas podwinął ogon (hm....) i nie zezwolił
                na ujawnienie swojego IQ w konfrontacji z IQ Dody...
                A JMR uchodzi za jednego z najinteligentniejszych polskich
                polityków, za jego główne nieszczęście uważa się żonę...
                Cały problem więc nie w IQ ale w rozumie, wychodzi na to, że można
                mieć bardzo wysokie IQ a rozumu za grosz...
                Chciaż każde boże stworzenie ponoć gdzieś ten swój rozum ma...
                Problem gdzie ma go Doda pozostawiam do rozstrzygnięcia Twojemu 48
                centymetrowemu naganiaczowi...
                ;)
                • Gość: leonard3 Re: IQ 168 ??? Pogratulować! To prawie jak Doda.. IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.07, 10:11
                  Twierdzisz erg, ze Jan Maria to jeden z najinteligentniejszych
                  polskich politykow? Przecietny polski polityk ma IQ 72 wiec Jan
                  Matia ze swoim IQ=79 uchodzi za geniusza. Na bezrybiu i rak ryba.
                  Wysokosc IQ jest proporcjonalnie zwiazana z dlugoscia fiu*ta.
                  Jak by Jan Maria mial "czym" dac Nelly 10 orgazmow pod rzad to
                  ta nie szwedala by sie sfrustrowana po polityce.
                  • erg2 Re: IQ 168 ??? Pogratulować! To prawie jak Doda.. 01.10.07, 12:40
                    Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                    > Twierdzisz erg, ze Jan Maria to jeden z najinteligentniejszych
                    > polskich politykow? Przecietny polski polityk ma IQ 72 wiec Jan
                    > Matia ze swoim IQ=79 uchodzi za geniusza. Na bezrybiu i rak ryba.
                    > Wysokosc IQ jest proporcjonalnie zwiazana z dlugoscia fiu*ta.
                    > Jak by Jan Maria mial "czym" dac Nelly 10 orgazmow pod rzad to
                    > ta nie szwedala by sie sfrustrowana po polityce.


                    Twoje konstatacje na temat stanu IQ naszych polityków, choć smutne
                    są jednak prawdziwe. Twoja teoria na temat wspólzależności wielkości
                    IQ i fallusa są trudno weryfikowalne. Jakiś bardzo poprawny
                    politycznie uniwersytet (Harvarda?)mógłby przeznaczyć grant dla
                    wybijającej się doktorantki... zresztą a dlaczego nie nasze
                    ministerium nauki...?
                    ;)
                    • Gość: leonard3 Re: IQ 168 ??? Pogratulować! To prawie jak Doda.. IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.07, 12:48
                      Tak, poswiece sie dla nauki i chetnie jakiejs ladnej doktorantce
                      wbije moja ogromna wiedze (niekoniecznie do glowy)
                      • erg2 Re: IQ 168 ??? Pogratulować! To prawie jak Doda.. 01.10.07, 13:34
                        Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                        > Tak, poswiece sie dla nauki i chetnie jakiejs ladnej doktorantce
                        > wbije moja ogromna wiedze (niekoniecznie do glowy)

                        Zaiste godna to pochwały, pełna poświęcenia dla nauki postawa, tak
                        rzadko dziś spotykana.
                        Chwała!
                        :)))
                  • erg2 Re: IQ 168 ??? Pogratulować! To prawie jak Doda.. 01.10.07, 12:46
                    Jeszcze pytania metodyczne:
                    jak dokonywać pomiaru? w stanie aktywnym, czy nie...?
                    jaki stosować przelicznik?
                    jakie mierniki dla kobiet? wielkośc clitoris?
                    i jaki tu ustalić przelicznik?
                    ;)
                • lukibiker Re: IQ 168 ??? Pogratulować! To prawie jak Doda.. 04.10.07, 21:55
                  Moim zdaniem u Dody wszędzie one pięknie wyglądają :)
    • nesihonsu Re: Nowe neutrino ? 24.09.07, 15:06
      Czytałam artykuł na ten temat w Świecie Nauki. może znaleźlismy sie
      o krok od doświadczalnego potwierdeznia prawdziwości którejs z
      teorii strun ale spokojnie. najpierw poczekajmy na weryfikację
      rezultatów badań. A swoją drogą to pewna rzecz mnie zastanawia.
      skoro neutrino jest leptonem a leptony podlegaja oddziaływaniu
      słabemu to jak coś co mu nie podlega może być neutrinem. może głupio
      pytam ale jakoś mi to nie pasuje.
      • petrucchio Re: Nowe neutrino ? 24.09.07, 18:43
        nesihonsu napisała:

        > A swoją drogą to pewna rzecz mnie zastanawia.
        > skoro neutrino jest leptonem a leptony podlegaja oddziaływaniu
        > słabemu to jak coś co mu nie podlega może być neutrinem.

        Nie jestem specjalistą, ale leptony definiuje się chyba jako te fermiony, które
        _nie podlegają_ oddziaływaniom silnym (albo, ściślej mówiąc, "siłom kolorowym").
        Nie wydaje mi się, żeby koniecznie musiały podlegać oddziaływaniom słabym.

        • Gość: Marek Re: Nowe neutrino ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 12:30
          Ale neutrina podlegają oddziaływaniom słabym.
          • petrucchio Re: Nowe neutrino ? 25.09.07, 12:56
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Ale neutrina podlegają oddziaływaniom słabym.

            Te dotąd znane
            • Gość: Marek Re: Nowe neutrino ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 20:48
              Masz rację, chodzi o hipotetyczne neutrino sterylne. Właśnie o nim poczytałem w internecie. Nie podlega oddziaływaniom słabym, ale jak najbardziej jest (o ile istnieje) neutrinem.
              • temel Re: Nowe neutrino ? 25.09.07, 21:16
                Bardzo ciekawy artykuł. Czytałem gdzieś że w każdej sekundzie strumień neutrin
                przeszywa nasze ciała. Aby się przed nim schronić, musielibyśmy wybudować tarczę
                z ołowiu o grubości... roku świetlnego. bardzo ciekawe. Czy neutrina są w jakiś
                sposób groźne dla organizmu człowieka?
                • petrucchio Re: Nowe neutrino ? 25.09.07, 21:28
                  temel napisał:

                  > Czy neutrina są w jakiś
                  > sposób groźne dla organizmu człowieka?

                  Nie, właśnie dlatego, że jesteśmy dla nich w ok. 99,9999....999% przezroczyści.
                  Nawet ta ściana z ołowiu o grubości roku świetlnego, o której wspomniałeś,
                  zatrzymałaby tylko co drugie neutrino, czyli byłaby dla nich półprzejrzysta.
                  • Gość: leonard Re: Nowe neutrino ? IP: 83.238.147.* 25.09.07, 22:31
                    A czy nie zdumiewa kolege petruchia , ze horyzont zdarzen zatrzymuje
                    100% neutrin pomimo , ze jak twierdza ortodoxi "neutrino ma mase 0".
                    No rusz mozgiem drogi Pertucchio, pokaz forum , ze potrafisz cos
                    wiecej niz tylko googlowac.
                    • petrucchio Re: Nowe neutrino ? 25.09.07, 23:15
                      Gość portalu: leonard napisał(a):

                      > A czy nie zdumiewa kolege petruchia , ze horyzont zdarzen zatrzymuje
                      > 100% neutrin pomimo , ze jak twierdza ortodoxi "neutrino ma mase 0".

                      Neutrino nie ma masy zerowej. Ma bardzo, bardzo małą, ale
                      • Gość: Marek Re: Nowe neutrino ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 23:24
                        Jam mam rozumieć, dla kolegi Leonarda fakt, że horyzont zdarzeń "zatrzymuje" fotony jest dowodem na to, że foton ma masę, wbrew temu, co twierdzą "ortodoxi".
                        • Gość: leonard3 Re: Nowe neutrino ? IP: 83.238.147.* 26.09.07, 00:37
                          Marek, Tak foton ma mase. W polu grawitacyjnym Black Hole energia
                          fotonu sie zmniejsza a potencjal grawitacyjny sie zwieksza.
                          A teraz pytanie do ciebie Marek. Co staje sie z fotonami 100
                          milionow gwiazd , ktore zostaja "uwiezione" w czarnej dziurze?
                          • Gość: Marek Re: Nowe neutrino ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 07:43
                            > Marek, Tak foton ma mase.
                            A więc jaka jest masa fotonu?

                            > Co staje sie z fotonami 100
                            > milionow gwiazd, ktore zostaja "uwiezione" w czarnej dziurze?
                            Nie wiem, ale jak cię znam, to pewnie zamieniają się w niezwiązaną grawitację, cokolwiek miałoby to oznaczać.
                            • Gość: leonard3 Re: Nowe neutrino ? IP: 83.238.144.* 26.09.07, 11:01
                              Marek, "niezwiazana grawitacja cokolwiek mialoby to oznaczac"
                              No wlasnie Marek, co to oznacza?
                              Faktem Naukowym jest istnienie czarnej energii (antygrawitacji).
                              Antygrawitacja jest NIEZWIAZANA poniewaz nie istnieje w kosmosie
                              czarna antymateria.
                              Z dynamiki kosmosu wynika, ze antygrawitacja jest para w tandemie
                              antygrawitacja - grawitacja.
                              Fakt istnienia NIEZWIAZANEJ antygrawitacji to silny argument na to ,
                              ze istnieje takze forma grawitacji NIEZWIAZANEJ z materia.
                              Jak widzisz jest to argument kosmologiczny wynikajacy z empirii WMAP,
                              ktory stanowi cios w ortodoxie fizyki Einsteina dotyczaca jego
                              rozumienia grawitacji i materii.
                              • Gość: Marek Re: Nowe neutrino ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 11:29
                                > nie istnieje w kosmosie
                                > czarna antymateria.
                                O tym będzie można dyskutować dopiero, jak poznamy naturę ciemnej materii. Poza tym nie widzę związku między ciemną materią a antygrawitacją. Co innego ciemna energia, ale jak z pewnością wiesz, ciemna energia i ciemna materia to dwie zupełnie różne rzeczy.

                                > Fakt istnienia NIEZWIAZANEJ antygrawitacji to silny argument na
                                > to, ze istnieje takze forma grawitacji NIEZWIAZANEJ z materia.
                                Obawiam się, że istnienie "niezwiązanej antygrawitacji" nie jest faktem.

                                > Jak widzisz jest to argument kosmologiczny wynikajacy z empirii
                                > WMAP,
                                Nie widzę.

                                > ktory stanowi cios w ortodoxie fizyki Einsteina dotyczaca jego
                                > rozumienia grawitacji i materii.
                                A bardziej konkretnie?

                                Powtórnie pytam o masę fotonu.
                                • Gość: leonard3 Re: Nowe neutrino ? IP: 83.238.144.* 26.09.07, 12:50
                                  Marek, chyba nie zrozumiales danych WMAP.
                                  1) WMAP potwierdzil mastepujace podstawowe elementy kosmosu:
                                  a) antygrawitacja (czarna energia)
                                  b) grawitacja
                                  c) materia (atomowa i czarna)
                                  Zauwaz istniejaca asymetrie architektury kosmosu:
                                  Grawitacja - materia(czarna i atomowa)
                                  Anrygrawitacja - ?
                                  Symetria jest zaklocona przez brak "?" czyli czarnej i
                                  atomowej ANTYMATERII.
                                  Asymetria ta zaistniala w bardzo wczesnym kosmosie i jest wynikiem
                                  asymetrycznej anihilacji materii i antymaterii (na korzysc materii)
                                  we wczesnym kosmosie.
                                  Istnienie niezwiazanej antygrawitacji jest faktem i stanowi ona
                                  ponad 74% obecnego kosmosu.
                                  2) co do masy fotonu. Wiesz dobrze , ze kwantowa ortodoxia twierdzi
                                  ze foton masy nie posiada pomimo , ze cialo emitujace foton masie
                                  traci a cialo absorbujace foton na masie zyskuje. Dobrze - nalezy to
                                  do dlugiego i teoretycznego ortodoxyjnego wywodu z ktorym nie chce
                                  dyskutowac,
                                  Ja twierdze , ze masa fotonu zalezy od warunkow zewnetrznych przede
                                  wszystkim od grawitacji. Masa fotonu jest zmienna i dlatego jej
                                  ustalenie jest niemozliwe.
                                  • Gość: Marek Re: Nowe neutrino ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 13:46
                                    > Anrygrawitacja - ?
                                    > Symetria jest zaklocona przez brak "?" czyli czarnej i
                                    > atomowej ANTYMATERII.
                                    Czyli antymateria miałaby oddziaływać grawitacyjnie poprzez odpychanie? Czy odpychanie dotyczyć ma oddziaływań materia-antymateria, czy antymateria-antymateria?

                                    > Ja twierdze, ze masa fotonu zalezy od warunkow zewnetrznych
                                    > przede wszystkim od grawitacji. Masa fotonu jest zmienna
                                    > i dlatego jej ustalenie jest niemozliwe.
                                    Jak cząstka, która ma masę, może poruszać się z prędkością światła?
                                    • Gość: leonard3 Re: Nowe neutrino ? IP: 83.238.144.* 26.09.07, 15:30
                                      Marek , wazniejszy jest obraz obecnego realnego kosmosu. Efektem
                                      netto w kosmosie w kazdym etapie jego ewolucji bylo odpychanie.
                                      Kosmos zawsze sie rozszerzal, ale z rozna predkoscia.
                                      W obecnym Kosmosie odpychanie (i rozszerzanie sie kosmosu) jest
                                      spowodowane TYLKO przez czarna energie ( antygrawitacje).
                                      Na twoje pytanie dotyczace oddzialywania materia-antymateria czy
                                      antymateria-antymateria odpowiem pozniej (poniewaz takie
                                      hipotetyczne interakcje mogly zachodzic tylko w pierwszym krotkim
                                      okresie po Big Bang). W tym etapie ewolucji Kosmosu takie interakcje
                                      NIE zachodza.
                                      2) Jak juz powiedzialem, masa fotonu jest zmienna w zaleznosci od
                                      warunkow. W warunkach kosmosu abstrakcyjnego (calkowita proznia,
                                      ,stan warunkow zewnetrznych=0) masa fotonu asymptotycznie dazy do 0
                                      a jego predkosc asymptotycznie dazy do predkosc swiatla.

                                      • Gość: Marek Re: Nowe neutrino ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.07, 16:27
                                        > Na twoje pytanie dotyczace oddzialywania materia-antymateria czy
                                        > antymateria-antymateria odpowiem pozniej (poniewaz takie
                                        > hipotetyczne interakcje mogly zachodzic tylko w pierwszym krotkim
                                        > okresie po Big Bang). W tym etapie ewolucji Kosmosu takie
                                        > interakcje NIE zachodza.
                                        Nie pytam, czy interakcje obecnie zachodzą czy nie. Pytam o prawa fizyki.

                                        > W warunkach kosmosu abstrakcyjnego (calkowita proznia, stan
                                        > warunkow zewnetrznych=0) masa fotonu asymptotycznie dazy do 0
                                        A cząstki wirtualne?

                                        > a jego predkosc asymptotycznie dazy do predkosc swiatla
                                        Prędkość fotonów tak sama z siebie się zmienia?
                                        • Gość: leonard3 Re: Nowe neutrino ? IP: 83.238.144.* 26.09.07, 16:57
                                          1)Oj Marek , Marek, nie rznij glupa. Czy predkosc fotonow sama z
                                          siebie sie zmniejsza? Kolego , predkosc fotonow zmienia sie pod
                                          wplywem otoczenia. Predkosc fotomu w sloncu jest tak mala , ze
                                          potrzebuje on tysiecy lat zeby pokonac odleglosc pomiedzy wnetrzem
                                          slonca a jego powierzchnia. Natomiast odleglosc pomiedzy sloncem a
                                          ziemia foton pokonuje w ciagu kilku minut.
                                          2) "Nie obchodzi cie czy interakcje zachodza"? Dziwne myslenie jak
                                          na fizyka.
                                          Co do interakcji zachodzacych w poczatkowej fazie Big Bang ,to znaczy
                                          antymateria - antymateria, to mozesz je calkowicie zignorowac gdyz
                                          stanowily one tylko miliardowa frakcje sil odpychajacych. Prawie
                                          calosc sil odpychajacych pochodzilo z antygrawitacji(czarnej
                                          energii). Jezeli chodzi o interakcje materia-antymateria to byla
                                          to anihilacja z wytworzeniem energii.
                                          • Gość: Marek Re: Nowe neutrino ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.07, 18:32
                                            > 1)Oj Marek , Marek, nie rznij glupa.
                                            Wypraszam sobie.

                                            > Czy predkosc fotonow sama z
                                            > siebie sie zmniejsza? Kolego , predkosc fotonow zmienia sie pod
                                            > wplywem otoczenia.
                                            To przyjąłem do wiadomości. Ale jaki jest mechanizm tego procesu?

                                            > 2) "Nie obchodzi cie czy interakcje zachodza"? Dziwne myslenie jak
                                            > na fizyka.
                                            To po co w ogóle istnieje kosmologia? Przecież zajmuje się ona w znacznej części procesami, które obecnie nie zachodzą. Tak samo akceleratory - służą głównie do badania procesów, które normalnie nie zachodzą. Zajmowanie się kosmologią, budowanie akceleratorów - dziwne zachowanie, jak na fizyka, czy tak?

                                            > Co do interakcji zachodzacych w poczatkowej fazie Big Bang,
                                            > to znaczy
                                            > antymateria - antymateria, to mozesz je calkowicie zignorowac gdyz
                                            > stanowily one tylko miliardowa frakcje sil odpychajacych. Prawie
                                            > calosc sil odpychajacych pochodzilo z antygrawitacji(czarnej
                                            > energii). Jezeli chodzi o interakcje materia-antymateria to byla
                                            > to anihilacja z wytworzeniem energii.
                                            Czy mam rozumieć, że pomiędzy materią i antymaterią nie ma oddziaływania grawitacyjnego?
                                            • Gość: leonard3 Re: Nowe neutrino ? IP: 83.238.144.* 26.09.07, 19:12
                                              1) Jaki jest mechanizm zmieniania sie predkosci fotonow w zaleznosci
                                              od otoczenia? Ten fakt fizyki jest dobrze znany i dyskutowany przez
                                              fizyke ortodoxyjna. Mnie on nie zadawala.
                                              Ja osobiscie sadze, ze wszystkie wlasciwosci czastek elemantarnych
                                              daja sie satysfakcjonujaco wytlumaczyc zmiennym stosunkiem materii
                                              do grawitacji zwiazanej w kazdej czasteczce.
                                              Patrzec na to ze strony racjonalnej mysli i neo-platonskiej
                                              filozofii to architektura materii. mirtokosmosu i kosmosu
                                              retrospektywnie dazy do maksymalnej prostoty biorac swoj poczatek z
                                              jednoskadnikowej osobliwosci pierwotnej Big Bang.
                                              Sadze Marek . ze jest gleboki dysonans poomiedzy ta kosmiczna
                                              prawidlowoscia a falszywym obrazem wirtulnego kosmosu prezentowanego
                                              przez ortodoxyjna fizyke. Czy nie sadzisz Marek, ze prezentowany
                                              obraz ciagle bardziej komplikujacego sie swiata czasteczek
                                              podstawowych rozniacych sie "zapachem, kolorem. miloscia itp"
                                              jest w glebokiej rozbieznosci z kosmosem realnym?
                                              2)"Czy miedzy materia a antymateria nie ma oddzialywania
                                              antygrawitacyjnego?" Jak juz mowilem w obecnym kosmosie nie ma
                                              takiego oddzialywania poniewaz antymateria nie istnieje.
                                              jezeli chodzi o teorie moje rozumowanie byloby takie:
                                              a) Antymateria wytwarza pole odpychajace
                                              b) Materia wytwarza pole przyciagajace
                                              Efekt netto bylby zalezny od relatywnej ilosci materii i antymaterii.
                                              Jezeli byloby wiecej wiecej materii obydwie masy antyM i M ulegly by
                                              kolizji i anihiacji.
                                              Jezeli byloby wiecej antymaterii to efektem bylaby wzrastajaca
                                              separacja antyM i M i trwanie antymateri i materii.

                                              • Gość: leonard3 Czym jest grawitacja? IP: 83.238.144.* 26.09.07, 21:09
                                                Czym jest grawitacja? To pytanie nigdy sie nie doczeka odpowiedzi.
                                                Bo chociaz grawitacja jest jednym z najczesciej opisywanych zjawisk
                                                fizycznych to wyjasnienie natury grawitacji jest niemozliwe.
                                                We wzorze matematycznnym opisujacym grawitacji nie moglby sie
                                                znajdowac czas, przestrzen, masa,energia poniewaz wszystkie zjawiska
                                                fizycznych jest pochodna grawitacji.
                                                Biorac pod uwage stan dzisiejszego kosmosu ,grawitacja i
                                                antygrawitacja(czarna energia) koegzystuja ze soba w nierownowadze.
                                                Jest to unikalne zjawisko. Wszystkie inne "przeciwnosci" w kosmosie
                                                jak elektryczny + i - , materia i antymateria reaguja ze soba
                                                (anihiluja) z przeksztaceniem sie w inne zjawisko fizyczne.
                                                Jedynie grawitacja + antygrawitacja (w rownowadze)= Nicosc
                      • Gość: leonard3 Re: Nowe neutrino ? IP: 83.238.147.* 26.09.07, 00:49
                        Petrucchio, a gdziez ja bym smial od ciebie oczekiwac mistycznych
                        czy metafizycznych wyjasnien ? Moglo by sie to dla tak zawodowego
                        ateisty skonczyc jakims zalamaniem nerwowym.
                        Ja po prostu oczekuje od ciebie odpowiedzi w stylu googlowym:
                        Jezeli to wszystko to tylko kwestia predkosci ucieczki i black hole
                        to tylko "wiezienie" dla biednych fotonow , to jest to wiezienie
                        zaiste "mistyczno-gumowo-rozciagliwe" ,poniewaz pomiesci fotony
                        z tysiaca, stu tysiecy czy stu miionow gwiazd. Bez roznicy.
                        No i powiedz Petrucchio, czy nie jest to twoja mistyka i metafizyka
                        najczystszej wody bo z nauka to nie ma nic wspolnego.
                        • petrucchio Re: Nowe neutrino ? 26.09.07, 08:56
                          Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                          > Petrucchio, a gdziez ja bym smial od ciebie oczekiwac mistycznych
                          > czy metafizycznych wyjasnien ? Moglo by sie to dla tak zawodowego
                          > ateisty skonczyc jakims zalamaniem nerwowym.
                          > Ja po prostu oczekuje od ciebie odpowiedzi w stylu googlowym:
                          > Jezeli to wszystko to tylko kwestia predkosci ucieczki i black hole
                          > to tylko "wiezienie" dla biednych fotonow , to jest to wiezienie
                          > zaiste "mistyczno-gumowo-rozciagliwe" ,poniewaz pomiesci fotony
                          > z tysiaca, stu tysiecy czy stu miionow gwiazd. Bez roznicy.
                          > No i powiedz Petrucchio, czy nie jest to twoja mistyka i metafizyka
                          > najczystszej wody bo z nauka to nie ma nic wspolnego.

                          Z upakowaniem fotonów nie ma akurat żadnego problemu, bo jako bozony mogą sobie
                          do woli zajmować ten sam stan kwantowy. Gorzej z neutronami i ewentualną plazmą
                          kwarkową, bo one rzeczywiście powinny stawiać opór zgodnie z zakazem Pauliego.
                          Standardowa teoria mówi tyle, że ponieważ nie ma żadnych ograniczeń na
                          grawitację, zakaz Pauliego musi w końcu "pęknąć" i wszelka materia przepada w
                          osobliwości. Co prawda złamania zakazu nie da się bezpośrednio zaobserwować, bo
                          następuje ono zawsze pod osłoną horyzontu zdarzeń. Czy tak jest naprawdę
                          • petrucchio Zapomniałem dodać... 26.09.07, 09:26
                            ... że czarna dziura JEST w pewnym sensie rozciągliwa: promień Schwarzschilda (a
                            zatem, z grubsza, i horyzont zdarzeń) jest proporcjonalny do masy obiektu. Np.
                            supermasywna czarna dziura w centrum Galaktyki ma prawdopodobnie masę ok. 2,6
                            mln mas słonecznych, a ponieważ promień Schwarzschilda dla Słońca wynosiłby
                            niemal 3 km, dla centralnej czarnej dziury w Galaktyce będzie to 7,2 mln km --
                            ponad osiemnaście razy więcej niż odległość stąd do Księżyca.
                            • Gość: leonard3 Re: Zapomniałem dodać... IP: 83.238.144.* 26.09.07, 10:41
                              Zgod petrucchio, dobrze obliczyles promien Schwarzschilda.
                              Prodze jednak zauwaz ze jest to matematyczna wartosc a nie "granice"
                              istniejacych obiektow kosmicznych. Transfromacja materii i anergii
                              nie "zatrzymuje sie" po przekroczeniu promienia Schwarzwalda ale
                              jest kontynuowana az do osiagniecia osobliwosci. Czarna dzura to
                              punkt geometryczny.
                              Jedynym wyjsciem z tego pata myslenia racjonalnego jest zalozenie,
                              ze czarna diura to nie "magazyn" materii i energii
                              ale "transformacja" materii i energii w grawitacje calkowicie i bez
                              reszty.
                              • petrucchio Re: Zapomniałem dodać... 26.09.07, 14:37
                                Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                                > Zgod petrucchio, dobrze obliczyles promien Schwarzschilda.
                                > Prodze jednak zauwaz ze jest to matematyczna wartosc a nie
                                > "granice" istniejacych obiektow kosmicznych.

                                Z naszego punktu widzenia horyzont zdarzeń jest właśnie granicą czarnej dziury.
                                Nie możemy zajrzeć do środka (a gdybyśmy zajrzeli, nie zdołalibyśmy powiadomić o
                                tym, cośmy zobaczyli, nikogo na zewnątrz). Nawet modele matematyczne w końcu
                                zawodzą, bo nasza fizyka _na razie_ kapituluje w bezpośrednim sąsiedztwie
                                osobliwości (prawdziwej lub domniemanej).

                                > Transfromacja materii i anergii
                                > nie "zatrzymuje sie" po przekroczeniu promienia Schwarzwalda ale
                                > jest kontynuowana az do osiagniecia osobliwosci. Czarna dzura to
                                > punkt geometryczny.

                                No właśnie tego nie wiadomo. Dzisiejsza fizyka twierdzi, że tak jest, ale
                                dzisiejsza fizyka nie uwzględnia ewentualnego kwantowego charakteru grawitacji,
                                a mechanika kwantowa w gruncie rzeczy zabrania, żeby cokolwiek w tym świecie
                                było bezwymiarowym punktem.

                                > Jedynym wyjsciem z tego pata myslenia racjonalnego jest zalozenie,
                                > ze czarna diura to nie "magazyn" materii i energii ale
                                > "transformacja" materii i energii w grawitacje calkowicie i bez
                                > reszty.

                                Materia nie jest transformowana w grawitację dopiero w chwili, kiedy wpada w
                                czarną dziurę. Ona przecież generuje pole grawitacyjne przez cały czas i to pole
                                pozostaje mimo kolapsu generującej go masy, tak samo jak pozostaje ładunek
                                elektryczny i moment pędu niezależnie od tego, co się ostatecznie dzieje z
                                materią ściśniętą po drugiej stronie horyzontu zdarzeń. Z punktu widzenia
                                obserwatora zewnętrznego spadanie materii na czarną dziurę trwa nieskończenie
                                długo (albo, ściślej mówiąc, do momentu hawkingowskiego wyparowania czarnej
                                dziury). Utrzymywanie się pola grawitacyjnego jest częścią tego
                                relatywistycznego "złudzenia optycznego".
                                • Gość: leonard3 Re: Zapomniałem dodać... IP: 83.238.144.* 26.09.07, 15:54
                                  Tak to prawda , fizyka kawantowa i modele matematyczne kapituluja w
                                  obliczu osobliwosci black hole. Ale myslenie racjonalne nie
                                  kapituluje.
                                  1) nie podzielam twojego przekonania, ze po przekroczeniu horyzontu
                                  zdarzen pozostaje ladunek elektryczny i moment pedu.
                                  2) Stwierdzasz takze kluczowy i oczywisty fakt , ze pole grawitacyjne
                                  pozostaje po kollapsie materii.
                                  I na tym podstawowym fakcie bazuje mozliwosc
                                  udowodnienia "grawitacyjnej teorii" materi.
                                  Wystarczy udowodnic , ze pole grawitacyjne materii M po kollapsie
                                  jest wieksze niz materii M przed kolapsem.
                                  Wbrew pozorom , nie jest to niemozliwe , poniewaz wystarczy mierzyc
                                  nienormalnosci orbit pary; czarna dziura pozerajaca gwiazde.
                                  • petrucchio Re: Zapomniałem dodać... 26.09.07, 21:48
                                    Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                                    > Tak to prawda , fizyka kawantowa i modele matematyczne kapituluja w
                                    > obliczu osobliwosci black hole. Ale myslenie racjonalne nie
                                    > kapituluje.

                                    Też tak myślę, tyle że nie jestem pewien, czy obaj tak samo rozumiemy
                                    przymiotnik "racjonalny".

                                    > 1) nie podzielam twojego przekonania, ze po przekroczeniu
                                    > horyzontu zdarzen pozostaje ladunek elektryczny i moment pedu.

                                    To nie kwestia przekonania. Tak wychodzi z równań, których rozwiązania są bardzo
                                    stabilne ze względu na różne "poluzowania" parametrów Wszechświata (np.
                                    niezależnie od istnienia lub nieistnienia "ciemnej energii"), czyli pozostałyby
                                    w mocy w dużej klasie "możliwych wszechświatów". Możesz oczywiście powiedzieć:
                                    "Do cholery z równaniami", ale wtedy masz kłopot, bo jeśli teoria jest do kitu,
                                    to skąd w ogóle wiesz, że istnieją czarne dziury z osobliwością w środku? Masz
                                    jakieś szczególne powody, żeby nie ufać równaniom Einsteina-Maxwella?

                                    > 2) Stwierdzasz takze kluczowy i oczywisty fakt , ze pole grawitacyjne
                                    > pozostaje po kollapsie materii.
                                    > I na tym podstawowym fakcie bazuje mozliwosc
                                    > udowodnienia "grawitacyjnej teorii" materi.
                                    > Wystarczy udowodnic , ze pole grawitacyjne materii M po kollapsie
                                    > jest wieksze niz materii M przed kolapsem.
                                    > Wbrew pozorom , nie jest to niemozliwe , poniewaz wystarczy mierzyc
                                    > nienormalnosci orbit pary; czarna dziura pozerajaca gwiazde.

                                    Pardon, ale to trochę za bardzo przypomina brednie pędzącego bimber "Profesora"
                                    z filmu "Poszukiwany
                                    • Gość: leonard3 Re: Zapomniałem dodać... IP: 83.238.144.* 26.09.07, 22:17
                                      Petrucchio , sam uzywam sarkazmu i nie obrazam sie.
                                      Co do wyskakiwanie grawitacji poza horyzont zdarzen ,to oczywiscie
                                      nic takiego nie zachodzi. Horyzont zdarzen jest to to po prostu
                                      grawitacja o progowej wartosci koniecznej do transformacji materii.
                                      Co do rownan. Nie ufam im poniewaz za ich pomoca opisano falszywie
                                      kosmos teoretyczny, nierzeczywisty i wirtualny, co doprowadzilo do
                                      katastrofalnego rozdzwieku pomiedzy kosmologia empiryczna i fizyka
                                      teoretyczna.
                                      Oczywiscie nadchodzaca rewolucja w fizyce nie zrujnuje ani stalych
                                      fizycznych, ani praw fizycznych ani tej czesci fizyki ,ktora oparta
                                      byla na empirii. Najwieksze beda implikacje natury filozoficznej i
                                      swiatopogladowej.
                                      • petrucchio Horyzont zdarzeń 27.09.07, 00:10
                                        Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                                        > Horyzont zdarzen jest to to po prostu
                                        > grawitacja o progowej wartosci koniecznej do transformacji materii.

                                        Horyzont zdarzeń to po prostu umowna powierzchnia, spoza której żaden sygnał nie
                                        może się wydostać. Gdybyś spadał na supermasywną czarną dziurę w centrum
                                        Galaktyki, to mijając horyzont zdarzeń w odległości 7,2 mln kilometrów od środka
                                        czarnej dziury nie doświadczyłbyś niczego nadzwyczajnego
                                        • Gość: leonard3 Re: Horyzont zdarzeń IP: 83.238.144.* 27.09.07, 10:21
                                          No wlasnie Petrucchio, zaprezentowales przyklad dobrego racjonalnego
                                          myslenia. I dotarlismy do punktu rozumowania , gdzie "w osobliwosci
                                          black hole, WSZYSTKIE oddzialywania zostaja skasowane przez
                                          grawitacje". Nie wszystkie ! Bo sama grawitacja napewno nie
                                          ulega skasowaniu w Osobliwosci, co mozemy z latwoscia zmierzyc.
                                          Hipotetycznie grawitacji w osobliwosci moze byc wiecej niz przed
                                          rozpoczeciem kollapsu materii, co rowniez mozna zmierzyc.
                                          Dlaczego wiec nie rozwazyc najbardziej racjonalne wytlumaczenie
                                          stanu realnego ikosmosu , ze materia moze zostac zredukowana bez
                                          reszty do grawitacji - nieopodzielnego elementu kosmosu.
                                          Ortodoxami fizyki kieruje strach przed infamia, ze przez 3 pokolenia
                                          uprawiali wirtualna fizyke wirtualnego kosmosu. Jest to strach
                                          nieuprawniony , gdyz pomimo grawitacyjnej teorii materii ,wiekszosc
                                          odkryc fizyki honorowo utrzymuje swa prawdziwosc.
                                          • petrucchio Re: Horyzont zdarzeń 27.09.07, 12:02
                                            Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                                            > I dotarlismy do punktu rozumowania , gdzie "w osobliwosci
                                            > black hole, WSZYSTKIE oddzialywania zostaja skasowane przez
                                            > grawitacje". Nie wszystkie ! Bo sama grawitacja napewno nie
                                            > ulega skasowaniu w Osobliwosci, co mozemy z latwoscia zmierzyc.

                                            Taa... Ale dla ciebie grawitacja nie jest po prostu oddziaływaniem czy polem
                                            tensorowym, ale jakąś boską esencją, której nie da się nawet porządnie zdefiniować.

                                            > Hipotetycznie grawitacji w osobliwosci moze byc wiecej niz przed
                                            > rozpoczeciem kollapsu materii, co rowniez mozna zmierzyc.

                                            Nie bardzo wiem, po co rozważać hipotezy, które nie tłumaczą żadnych znanych
                                            faktów. Twierdzisz, że _mogłyby_ istnieć fakty potwierdzające pogląd (nie
                                            powiem: hipotezę, bo hipoteza powinna być oparta na jakiejś teorii i porządnie
                                            sformułowana), że materia zrobiona jest z grawitacji, która "rozplątuje się" i
                                            uwalnia dopiero w czarnej dziurze. Takich historyjek można wymyślać ile dusza
                                            zapragnie. A może materia jest zrobiona z uwięzionej antygrawitacji i wpadając w
                                            czarną dziurę powoduje _spadek_ grawitacji? W czym taki pogląd byłby
                                            gorszy/lepszy od twojego? Żadnen z nich nie jest _potrzebny_ przy obecnym stanie
                                            wiedzy, a koszt przyjęcia któregokolwiek z nich i wkomponowania w dzisiejszą
                                            fizykę byłby zbyt duży jak na ich zerową wartość wyjaśniającą.

                                            Nie jestem fizykiem i nie potrafię się pokusić o precyzyjne przewidywania, ale
                                            tak na chłopską intucję, skokowe wzmocnienie (lub osłabienie) pola
                                            grawitacyjnego przez materię unicestwianą w osobliwości powinno generować bardzo
                                            silne fale grawitacyjne. Nadal jednak nie widzę, w jaki sposób te fale mogłyby
                                            wymknąć się na zewnątrz horyzontu zdarzeń. Oddziaływania grawitacyjne (bez
                                            względu na to, czym są) rozchodzą się z prędkością światła, czyli własna
                                            grawitacja czarnej dziury zabrania im ucieczki, tak samo jak falom
                                            elektromagnetycznym. Argument, że grawitacja przecież nie może stawiać sobie
                                            samej ograniczeń, jest bez sensu. Horyzont zdarzeń to nie jest jakaś twarda
                                            bariera, którą można przebić dostatecznie silnym taranem, tylko skutek
                                            geometrycznej deformacji czasoprzestrzeni powodującej, że wszystkie zamknięte w
                                            nim linie świata skręcają w jedną stronę
                                            • Gość: leonard3 Koniec ateistycznego klamstwa naukowego za 5-lat IP: 83.238.144.* 27.09.07, 13:07
                                              Petrucchio, jestes dobrym synem naszych casow, w ktorych luedie zyja
                                              w wymyslonej rzeczywistosci ignorujac realnosc. NO bo rozumujesz
                                              elegancko, ale niestety "pozakosmicznie".
                                              Bo czy nie jest prawda , ze wiekszosc Black Holes sie ciagle
                                              powieksza "polykajac" Gwiazdy, gwiazdy neutronowe, inne czarne
                                              dziury a takze promieniowanie kosmiczne i pyl kosmiczny. Rezultatem
                                              netto jest ciagly wzrost grawitacji Black Hole, wyrazony calkiem
                                              latwym do zmierzenia polem grawitacyjnym. Czyli jezeli odrzucic
                                              to "cale ortodoxyjne mambo jumbo" ktore uszkadza wiele muzgow
                                              ludzkich, to racjonalnie jest stwierdzeniej, ze zwiekszajace sie
                                              pole grawitacyjne ktore powstaje po "skonsumowaniu kazdego skladnika
                                              wszechswiata" CZARNA DZIURA TO POLE GRAWITACYJNE BEZ ZRODLA POLA.
                                              jest to EMPIRYCZNA definiicja nie do zaprzeczenia .
                                              I na Takiej kosmicznej rzeczywistosci zbudowana jest grawitacyjna
                                              teora materii.
                                              Zarowno Antygrawitacja (czarna energia)
                                              jak i Grawitacja (Black Holes ) empirycznie udowodnione
                                              i AUTONOMICZNE OD MATERII zjawiska kosmiczne.
                                              Czy ortodoxi nauki wiedza, co to jest gwark, fala grawitacyjna,
                                              grawiton? Wymysly ortodoxow nie sa zjawiska realnego kosmosu tylko
                                              calkowicie mitycznym wymyslem ortodoxow z ZEREM empirii.
                                              Czy to nie jest groteska godna Kafki?
                                              Empiryczne zjawiska jak Black Energy i Black Holes sa ignorowane
                                              a calkowite mityczne fantazje ortodoxow sa uwazane za stan Kosmosu.
                                              Powtarzam ci petrucchio , gmach mitycznego chciejstwa ortodoxow
                                              runie pod ciezarem wlasnych klamstw w ciagu najblizszycj 5 lat.
                                              Wielu ludzi naukowej prawdy wlaczajac mnie i nowey, bedziemy sie
                                              smiac do rozpuku z kleski zaklamanej naukowej ortodoxii. Juz
                                              kupilem butelke 60-letniego szampana zeby celebrowac upadek swiata
                                              ateistycznego klamstwa naukowego.
                                              • petrucchio Re: Koniec ateistycznego klamstwa naukowego za 5- 27.09.07, 14:16
                                                Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                                                > I na Takiej kosmicznej rzeczywistosci zbudowana jest grawitacyjna
                                                > teora materii.

                                                Po pierwsze, nie ma takiej teorii. Są nieformalne bajki snute na tym forum. Po
                                                drugie, nikt nie przeczy, że pole grawitacyjne czarnej dziury wzrasta w miarę,
                                                jak wpada w nią materia. Ty jednak twierdzisz, że ten wzrost jest większy
                                                (kiedyś nawet uściślałeś, bez podania podstaw rachunkowych, o jaki współczynnik)
                                                niż grawitacja wytwarzana przez pochłoniętą masę i _na tym_ opierasz swoje
                                                dalsze domysły. Ponieważ żadne znane mi fakty nie dają podstaw to takich
                                                przypuszczeń, pozwalam sobie nie brać ich "na wiarę".

                                                > Czy ortodoxi nauki wiedza, co to jest gwark

                                                Co to jest gwark?

                                                > Empiryczne zjawiska jak Black Energy i Black Holes sa ignorowane
                                                > a calkowite mityczne fantazje ortodoxow sa uwazane za stan Kosmosu.

                                                A niby kto wymyślił czarne dziury i ciemną energię
                                          • Gość: leonard3 Myslenie Racjonalnw Fizyce. IP: 83.238.144.* 27.09.07, 12:13
                                            Dlaczego Petrucchio zaklada , ze jego myslenie racjonalne rozni sie
                                            od myslenia racjonalnego Leonarda czy Marka ?
                                            Czy po osiagnieciu racjonalnej konkluzji, ze realny kosmos da sie
                                            "uproscic" tylko do dwoch elementow: Czarnej Energi (antygrawitacji)
                                            i grawitacji mamy zatrzymac myslenie w tym punkcie?
                                            Dlaczego? Ze strachu? Wiec nie przestajmy myslec !!!
                                            Czym jest grawitacja i czarna energia (w rownowadze)?
                                            a) Oba elementy istnieja w realnym kosmosie (Antygrawitacja stanowi
                                            74% kosmosu)
                                            b) Oba elementy oddzialywuja na siebie ale NIE anihiluja sie z
                                            wylonienim innego czynnika .
                                            c)Cala dynamika kosmosu i jego wszystkie skladniki pochodza z
                                            NIEROWNOWAGI czarnej energii (antygrawitacji) i grawitacji w
                                            osobliwosci pierwotnej Big Bang i w obecnym Kosmosie.
                                            Czy jest cos nieracjonalnego w tym wywodzie? Jest to myslenie
                                            calkowicie racjonalne i powinno byc takze twoim mysleniem Petrucchio
                                            i Marek.
                                            d) Idzmy dalej.
                                            Czym sa grawitacja/antygrawitacja w rownowadze?
                                            Grawitacja i antygrawitacja w rownowadze sa NICZYM poniewaz sie nie
                                            anihiluja ale neutralizuja.
                                            Czy na pewno?
                                            Mozna rowniez powiedziec , ze antygrawitacja i grawitacja sie
                                            anihiluja z wytworzeniem NICZEGO.
                                            Czy to juz matafizyka czy tylko szalenstwo leonarda ?
                                            Ani jedno ani drugie.
                                            Preeciez "Nic" przed Big Bang ,to tylko "Cos", ktore jest
                                            nieopisywalne w skladnikach realnego kosmosu. (czas,przestrzen,masa,
                                            energia, entropia, termodynamika etc)
                                            Czli mozemy racjonalnie stwierdzic, ze "nieistnienie" jest tylko
                                            zludzeniem powodowanym nasza nieumiejetnoscia opisu.
                                            I to panowie Petrucchio i Marek nie jest metafizyka ale logika i
                                            myslenie racjonalne.



                                  • pies_na_teorie Przypominam dodać... 26.09.07, 22:32
                                    Gość portalu: leopard3 napisał(a):
                                    (...)
                                    > Wystarczy udowodnic , ze pole grawitacyjne materii M po kollapsie
                                    > jest wieksze niz materii M przed kolapsem.
                                    > Wbrew pozorom , nie jest to niemozliwe , poniewaz wystarczy
                                    mierzyc
                                    > nienormalnosci orbit pary; czarna dziura pozerajaca gwiazde.

                                    Przypominam;
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=65853420&a=65990171

                                    Miałeś padane jak na talerzu, po hooy dalej kombinujesz jak koń pod
                                    górę ? No chyba, że należysz do tych stworzeń, co idą w zaparte i
                                    zamiast wycofać sie rozumnie - z uporem bodą ścianę.
                                    • Gość: leonard3 Re: Przypominam dodać... IP: 83.238.144.* 26.09.07, 23:10
                                      Obecna dyskusja wziela sie z dyskusji nad neutrinem.
                                      Grawitacyjna Teoria Materii bedzie ciagle powracac ,bo bedzie
                                      przybywac niezgodnosc miedzy empiryczna kosmologia i teoretyczna
                                      fizyka.
                                      • Gość: leonard3 Re: Przypominam dodać... IP: 83.238.144.* 26.09.07, 23:21
                                        Petrucchio,Jeszcze raz musze podkreslic twoj niefortunny blad
                                        o "grawitacji cudem opuszczajacej horyzont zdarzen"
                                        Oczywiscie, nikt nie moze byc tak glupi, aby wierzyc , ze grawitacja
                                        moze "wiezic sama siebie". Dlatego klade ten twoj blad na karb
                                        twojego zmeczenia.
        • fanka.turystyki Co do oddziaływań... 05.10.07, 16:37
          petrucchio napisał:

          > Nie jestem specjalistą, ale leptony definiuje się chyba jako te fermiony, które
          > _nie podlegają_ oddziaływaniom silnym (albo, ściślej mówiąc, "siłom kolorowym")
          > .
          > Nie wydaje mi się, żeby koniecznie musiały podlegać oddziaływaniom słabym.

          W zasadzie nikt nie powiedział, że koniecznie muszą podlegać oddziaływaniom
          słabym, żeby były leptonami. Grunt, żeby nie podlegały oddziaływaniom silnym.

          I teraz po czym poznajemy które odziaływanie jest silne, które słabe? Pie...
          pie... (brzydkie słowo mi się ciśnie na usta) wam nie będę długo. Cząstki
          zbudowane z kwarków (np proton czy neutron) mogą oddziaływać silnie.

          Konkretny przypadek? Aaaaa bierzemy taki proton, rozpędzamy w akceleratorze i
          jebuuut (przepraszam, ale to z doświadczenia zawodowego biorą się te językowe
          uproszczenia) w drugi! Kwarki z jednego protonu mieszają się z kwarkami
          drugiego, coś się kotłuje, coś się produkuje. Między tymi kwarkami ciągną się
          jak gluty... gluony, potem wszystko pęka, rozwala się na kilka kawałków i
          zamiast dwóch protonów mamy garść innych cząstek -wszystkie zbudowane z kwarków.

          A teraz oddziaływanie słabe. Cząstki zbudowane z kwarków mogą oddziaływać
          również słabo (przykład -rozpady beta) ale w oddziaływaniu słabym zawsze
          produkowany jest jakiś lepton (np. elektron, neutrino czy coś w tym stylu). To
          oddziaływanie nie angażuje kwarków, więc może zachodzić między cząstkami nie
          zbudowanymi z nich. Jeśli istnienie neutrino sterylne to skądś, jakoś, gdzieś
          zostało wyprodukowane. I musiało zostać wyprodukowane poprzez oddziaływanie słabe.

          To jest dowód "leptonowatości" tego neutrina -jego powstanie na drodze
          oddziaływania słabego. Jeśli na drodze takiego oddzialywania powstało to owszem
          -musiało podlegać odziaływaniu słabemu przynajmniej w chwili swych "narodzin".
          A to, że po "narodzeniu" nie raczy oddziaływać więcej z materią -to już temat
          na kolejny wykład ;-PPP
          • Gość: leonard3 Re: Co do oddziaływań... IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.07, 16:46
            Fanka, czy jestes kobieta? Jezeli jestes to juz leze u twych stop.
            To twoje zdrowe podejscie do fizyki: jebut,pierdut, glutowatosc.
            Tego byla trzeba tym pieprzonym ortodoxom fizyki: nowego slownictwa
            i widoku dobrego cyca. Twoj fanek-Leonard
            • fanka.turystyki Re: Co do oddziaływań... 05.10.07, 16:51
              Leonard... ja naprawdę jestem kobietą... tylko że zrobiłam w życiu jeden błąd, a
              mianowicie doktorat z eksperymentalnej fizyki jądrowej ;-PPP

              I dla mnie połowa tego, o czym się mądrze chrzani na wykładach dla laików,
              sprowadza się do mniejszego czy większego jebuuut :-)))

              Stąd też zazwyczaj z teoretykami nie znajduję wspólnego języka, bo tamci
              wyciągają te swoje kajety, rozwiązują te swoje równania Schrodingera, przy byle
              okazji bawią się jakimś rachunkiem zaburzeń, wyliczają elementy macierzowe,
              jakieś współczynniki Clebsha-Gordana, cudują, kombinują... I kto to rozumie?
              Jakby ktos rozumiał, to tego forum by nie było ;-PPPPPPP
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka