Gość: soleil IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 11:24 A mamili nas ile się da wspaniałą wizją Unii Europejskiej. Nie wierzę żeby któryś z polityków się przejął tym artykułem. Świat będzie niewypowiedzianie smutny w przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Szansa na to, że uratujemy nas Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.03, 11:45 'Szansa na to, że uratujemy nasze bogactwo, jest naprawdę mała. Zostaną tylko niewielkie enklawy, które też się długo nie utrzymają. Szkoda tych zwykłych pól i łąk z pospolitymi ptakami, które stały się w Europie tak niepospolite. ' szkoda ze o tym te ku.wy nie mowily wczesniej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jael Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.03, 12:19 a może wpływowa Gazeta W zacznie lobbować na rzecz ochrony środowiska ? jest zobowiązana tym bardziej, że lobbowala za wejściem do UE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adi Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: *.man.polbox.pl 31.07.03, 12:34 Gość portalu: jael napisał(a): > a może wpływowa Gazeta W zacznie lobbować na rzecz ochrony > środowiska ? jest zobowiązana tym bardziej, że lobbowala za > wejściem do UE moze kiedys do tego dorosniemy, aby popierac takie akcje... ale na razie - foliowe torebki kroluja.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PSawicz Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: *.peerte.com.pl 31.07.03, 13:00 > moze kiedys do tego dorosniemy, aby popierac takie akcje... > ale na razie - foliowe torebki kroluja.... ?jeśli nie będzie za późno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jantsp Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: *.ibch.poznan.pl 12.08.03, 14:01 supermarkety sa bo ludzie chca w nich kupowac - to tez zjawisko naturalne i nie radze go zwalczac ustawami. We Wielkoposkim Parku Narodowym jest teraz 30 % gatunkow owadow w porownaniu z latamio 50/60 ( nie ilosc owadow a iloasc gatunkow = poziom bioroznorodnosci) - a wszak nie wejscie do UE jest odpowiedzialne za to tylko - nawet nie wzrost nawozenia, bo daleko do takiego jak w UE - troche weiecej ludzi, troche wiecej sciezek, troche wiekszy ruch samochodowy. Tak to jest z ochrona przyrody - kazdy chce chronic puszcze amazonska ,ale zeby na jego podworko mialy wlazic lisy (nie liski a lisy), wilki wyc za domem a po szosie biegac losie i dziki to kiepski pomysl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frre mind zone A czym skutkuje tania żywność? A rakiem jelita IP: *.dmz.infor.pl / 192.168.5.* 31.07.03, 13:50 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MDF Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: *.lokietek.wolbrom.pl / 172.20.6.* 31.07.03, 13:51 A czemu dopiero teraz pan Wajrak napisał taki artykuł? A czemu GW dopiero teraz go wydrukowała? Nie można było parę miesiecy wcześniej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: free mind zone W ekologi nasza szansa w UE! IP: *.dmz.infor.pl / 192.168.5.* 31.07.03, 13:56 Dobrze, że weszlismy do Unii. Musimy tylko bronić naszego środowiska. Nikt nam nie każe wprowadzać takiego "totalitaryzmu" rolniczego jak w GB, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gina Re: W ekologi nasza szansa w UE! IP: 212.33.74.* 31.07.03, 14:08 wiecej takich artykulow zeby nie bylo za pozno ( o ile juz nie jest ) ! zeby glaby z psl & samooobrony nie przeforsowaly dobrych dla siebie a zlych dla srodowiska ustaw. zebysmy mogli cieszyc sie widokiem wcale nie tak zwyklego wrobla ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czapla Re: W ekologi nasza szansa w UE! IP: *.2a.pl 07.08.03, 01:33 Gość portalu: free mind zone napisał(a): > Dobrze, że weszlismy do Unii. Musimy tylko bronić naszego > środowiska. Zgadzam sie. Dobrze że w Unii zauwazyli blęy i próbuja je naprawiać. Pojawia się świadomość wartości rolnictwa ekologicznego i Polska miałaby tu wielkie szanse, moglibysmy zostać w Unii liderem zdrowych tendencji! Ale czy ktoś wierzy że tak sie tanie? Wszystko się rozbije jeżeli nie o unijną biurokrację, to o rewelacyjne i prerspektywiczne decyzje naszych polityków. :-(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Bociany tez zgina! IP: *.ibb.waw.pl 31.07.03, 15:42 Nasze bociany tez sa zagrozone przez intensywne rolnictwo! Tylko w UE prawie wyginely tak dawno, ze juz o nich zapomnieli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Re: Bociany tez zgina! IP: *.ifn-magdeburg.de 31.07.03, 17:05 Gość portalu: Jurek napisał(a): > Nasze bociany tez sa zagrozone przez intensywne rolnictwo! Tylko w UE prawie wy > ginely tak dawno, ze juz o nich > zapomnieli... > > bociany a zwlaszcza inne ptaki moga byc zagrozone przez taki wynalazek jak melioracja... Ale chyba z tego wynalazku nie zrezygnujemy..Trzeba po prostu tworzyc rezerwaty bagienne.. Inne sprawy to problem bo z jednej strony zagrozenie wyginieciem gatunkow owadozernych z drugiej wygniecie gat. drapieznych np przez masowo poza unia stosowane przez naszych chlopow pestycydy.. Nie jest to wcale takie proste.. Gdyby w tej statystyce wymieniono te gatunki (drapiezne) do okazaloby sie ze w NIemczech jest pod tym wzgledem znacznie lepiej niz w Polsce.... Warto po prostu myslec i miec oczy otwarte.. A UK to osobna historia.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obojętny Jest mi całkowicie obojętne IP: *.ernet.net.pl 31.07.03, 16:19 czy gdzieś w Białowieży żyje jakaśtam kaczka czy inny chrobotnik gąszczowy. Ich zniknięcie nie zmieni nic w moim życiu. Nie zobaczę ich i nie mam nawet zamiaru. Kiedyś w polskich borach żyły tury i żubry. Dzisiaj ich nie ma. Są za to muzea przyrodnicze i ZOO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka W Zoo IP: *.ifn-magdeburg.de 31.07.03, 17:09 MOze Pan zobaczyc jak mamusia morduje swoje potomostwo.. W warunkach naturalnych to nie tak czeste... W zoo zobaczy Pan hiene z ladnym futerkiem.. A Pana zona bedzie z wrzaskiem i podniesionymi rekami straszyla kazdego psa, ktory z obojetnym wzrokiem bedzie obok niej przechodzil na smyczy... To jest tylko kilka tych konsekwencji...Jest jeszcze pare innych ale dlugoby o tym mowic.. Wczesniej zasypia Pana torebki foliowe - jesli nie otruje Pana sasiad spalajac je w kominku zamiast drewna... Jesli zabraknie zywych roznorodnych przykladow to moze Pana lekarze nigdy nie wymysla jak zrobic proteze dla Pana nieslyszacego dziecka itd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czapla Re: Jest mi całkowicie obojętne IP: *.2a.pl 07.08.03, 01:35 Gość portalu: obojętny napisał(a): > czy gdzieś w Białowieży żyje jakaśtam kaczka czy inny chrobotnik gąszczowy. > Ich zniknięcie nie zmieni nic w moim życiu. Nie zobaczę ich i nie mam nawet > zamiaru. Kiedyś w polskich borach żyły tury i żubry. Dzisiaj ich nie ma. Są za > to muzea przyrodnicze i ZOO. W ZOO to sam pan zamieszkaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pixie Nie będzie zwierząt, nie będzie nas IP: *.atol.com.pl 31.07.03, 18:57 Polecam książkę Romaina Gary'ego "Korzenie nieba", dobrze jest tam pokazany związek człowieka (i człowieczeństwa) z przyrodą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oriolus Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.03, 21:04 Będę szczery - wolę ptaki od Unii do jasnej cholery! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TomaszL Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: *.jaroszowka.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 22:23 Szkoda, ze w Polsce mamy tak malo ludzi zainteresowanych ptakami i dzika przyroda. W wielkiej Brytanii takich osob jest okolo 2 mln. Oni jednak, juz tak bardzo przeksztalcili swoje srodowisko, ze na powrot do tego co my mamy nie ma szans. Moze jakims cudem ustrzezemy sie przed dyktatem pieniadza i uchronimy chociaz czesc tego bogactwa, ktore dzis wydaje sie nie wyczerpane. Tylko czy ludzie rzeczytwisci dostrzega w tym bogactwo? PS gratuluje sietnego tekstu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kariona Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: *.bumc.bu.edu 31.07.03, 23:24 Moze nie nalezy sie zastanawic czy ludzie dostrzega wartosc przyrody, tylko cos w tym kierunku zrobic! Ten tekst moze byc poczatkiem tworzenie odpowiedniego lobby. Fundusze z Uni mozna wykorzystac w roznoraki sposob, mozna sponsorowac rolnictwo przemyslowe, ale mozna rowniez postawic na zrownowazony rozwoj wsi tak aby zachowac bioroznorodnosc, ale jednoczesnie nie tworzyc skansenow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ogotaj Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: 212.182.117.* 01.08.03, 09:44 "W Niemczech odzywa się 2500 samców (to niemal dwa razy mniej niż par orła bielika żyjących w Polsce), w Wielkiej Brytanii mniej niż 600 (czyli prawie tyle co u nas par orła bielika" - to ile jest w koncu u nas par orła bielika? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
1wajrak Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! 01.08.03, 12:38 Par bielika jest nieco ponad 500, tu sie wkradl blad w czasie skrotow i poprawek. Bardzo za to przepraszam. Co do fuduszy Unijnych to rzeczywiscie jest tak, ze sa takie ktore pozwalaja zachowac roznorodnosc (tekst o tym zaraz powinien wisiec na stronie) i tylko od kraju zalezy jaka droge rozwoju wybierze. Boje sie jednak czy Polska nie pojdzie glownie w doplaty bezposrednie, gdyz te sa latwe do wziecia. pozdrawiam Adam Wajrak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kariona Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: *.bumc.bu.edu 01.08.03, 16:38 Moze zatem nalezy zebrac sie i zacza tworzyc punkty informacyjne dla rolnikow, pomagajace chociazby przygotowac odpowiedne wnioski, sluzace wiedza prawna ale dostarczajace informacji jak prowadzic gospodarstwo w sposob przyjazny przyrodzie. Na politykow na pewno nie ma co liczyc, tym bardziej ze zapewne ci z partii chlopskich sa raczej powiazani z rolnictwem przemyslowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Powinny sie tym zajac uczelnie rolnicze IP: *.ifn-magdeburg.de 01.08.03, 18:37 Ale znow wszystko rozbija sie o pieniadze... A pieniedzmi i tak ´pobawia sie´ politycy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: *.chello.pl 06.08.03, 22:31 Nie do końca tak ... Programy rolnośrodowiskowe będa realizowane na terenie całego kraju (nie tylko w wymienionych w artykule obszarach) w ramach tzw. stref priorytetowych, czyli terenów najcenniejszych przyrodniczo (pokrywają się m. innymi z obszarem Natura 2000). Prace nad programami prowadzone sa bardzo intensywnie : ))) i naprawdę wielu ludziom zależy na tym, zeby spełnienie warunków uczestnictwa w tych programach nie było czymś specjalnie trudnym dla rolników. Jeśli chodzi o strukturę upraw, to w Polsce jest ona tak rozdrobniona i urozmaicona, ze ratuje ją to przed "syndromem molocha". Poza tym nasz biedny rolnik bardzo czesto po prostu nie ma pieniedzy na nawozy i srodki ochrony roslin, więc ich nie stosuje i tym samym nie uśmierca ptaków owadów i roslin. Co do wróbli, to chyba większy problem mają w miastach, gdzie giną w zastraszającym tempie z powodu braku miejsc lęgowych i pokarmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrobel Re:Bardzo dobry artykuł IP: delta:* / 10.10.10.* 01.08.03, 19:07 Bardzo dobry artykuł i bardzo przerażająca wizja. Czy coś można jeszcze zrobić póki czas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re:Bardzo dobry artykuł IP: *.111.26.33.ptr.us.xo.net 02.08.03, 00:29 Artykul moze i dobry ale jednostronny i troche rozhisteryzowany. Dbajac odpowiednio o srodowisko mozna duzo zrobic. Ja wyjechalem 20 lat temu z Kraju wiec trudno mi powiedziec jak jest teraz. Wczesniej pracujac po wsach podkrakowskich tylko raz widzialem jastrzebia. Tu gdzie jestem teraz, pod Los Angeles jest ich zatrzesienie. Podobnie jest i z innym ptactwem, nawet papugi - uciekinierki z domowych klatek tworza stada i rozmnazaja sie tu na wolnosci! Ornitologom angielskim przydalo by sie przypomniec ile to ptaszkow ginie im zabite przez koty domowe!! Najwiekszym zabojca dzikich ptakow sa jednak glupio i nieodpowiedzialnie stosowane pestycydy. Do dzis pamietam traktory otoczone chmurami DDT -"bo to panie, na stonke"!! Madra polityka i rolnicza i srodowiska naturalnego jest nam potrzebna a nie antyeuropejska histeria Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WiN Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: 195.116.73.* 01.08.03, 19:22 ten artykuł jest bardzo smutny, ale (niestety !)prawdziwy; słabość branży ochrony przyrody w Polsce i jeszcze raz słabość, to chyba najsłabszy od wielu już lat i dość dowolnie manipulowany przez inne, resort w Polsce (tak na poziomie centralnym, jak i w regionach); będzie tak prawdopodobnie dopóki, dopóty nie nastąpi merytoryczna (a w tym etyczna) weryfikacja kadr i zmiana mechanizmów działania np. takich instytucji jak WFOŚ-ie; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktoś Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: w3cache.* / 192.168.1.* 01.08.03, 20:41 jeśli ptaki wyginą ,to będzie dużo szkodników i będzie mało owocków bo je robaki skonsumują Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merkin Edukacja i polityka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.03, 13:25 Mnie najbardziej wkurza to, że uratowanie tego co jest wcale nie jest takie niemożliwe. Wszystko zależy od edukacji rolników i nastawienia gospodarki w większym stopniu an dochody z turystyki, niż z rolnictwa. Czy naprawdę nikt nie jest w stanie sprawić, żebyśmy "sprzedawali" się na Zachodzie jako kraj z nieucywilizowaną przyrodą i zdrową żywnością? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadja Re: Edukacja i polityka IP: 195.94.201.* 04.08.03, 10:40 Bardzo ciekawy artykuł, gratuluję panie Adamie, również chcę wierzyć, że można 'sprzedać' Polskę jako kraj dobrej (=zdrowej) żywności, oraz nieuregulowanej i niewyginiętej przyrody. Może rzeczywiście jakieś lobby? Może zajęłaby się tym gazeta, po tym jak (skutecznie) namawiała do unii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSki Nie do końca prawda IP: 212.126.4.* 04.08.03, 12:11 Gość udowadnia jakieś swoje tezy. Tak się składa, że jeżdże po Europie samochodem. W Niemczech na szybie trafia się nawet więcej robaków niż u nas. Lasów chyba też więcej (choćby okolice Berlina). Łatwo komuś wciskać takie gnioty i straszyć. Zapewniam was, że nasze jeziora to brudne bajora (w 99% z nich nie widać wyciągniętej ręki) są w gorszym stanie niż u nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irma33 Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: *.krapkowice.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 22:41 Ratujcie to co jeszcze mozna ratowac. Gazeta Wyborcza powinna coś zrobić w tej sprawie skoro tak nakłaniała do Uni Europejskiej. Było by miło z ich strony. Jakby wcześniej puścili ten artykuł przed referendum była bym zdecydowanie na nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stańczyk Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.03, 01:59 Panie Adamie! Skoro powiedział Pan "A", to trzeba powiedzieć "B". "Gazeta" publikuje od lat Pana świetne teksty, ale myślę, że teraz redakcyjny pion "polityczny" powinnien wskazać te partie, które opowiadają się za de facto rodzinną gospodarką rolną. I tu chyba pojawia się problem, bo to prawdopodobnie nie te partie, którym sprzyja "Gazeta". Przykro mi, ale to Pan drukuje artykuły i tylko Pan może wywrzeć presję na tym bardzo wpływowym dzienniku,a tym samym na obecnym rządzie i sejmie, by poparli takie rolnictwo jakie od lat mamy. Wsie bez krów, koni, gęsi, kur, kaczek, z zaugorzonymi polami już są i wielkie, sterylne latyfundia też. Pan ma możliwość uratować resztki dawnego ekosystemu - rośliny, zwierzęta i ludzi. Myślę, że wielu wyborców może poprzeć to, o co Pan walczy. Akcja petycji, podpisów, to jedyna, ale mocna broń. Fundusze Europejskie dla rodzinnych gospodarstw wiejskich za to, że jeszcze są. A "Gazeta" i tak będzie musiała Pana drukować...Wierzę w Pana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: *.ny325.east.verizon.net 23.08.03, 20:49 Tez przylaczam sie do gratulacji - bardzo pouczajacy artykul. Niektorzy zarzucaja ze troche rozhisteryzowany ale to pojecie wzgledne - czy rodzice naklaniajacy dziecko do zalozenia czapki w zimie to histerycy czy odpowiedzialni rodzice? Pytanie chyba retoryczne i mam nadzieje ze po tym artykule ukaza sie nastepne, edukujace spoleczenstwo a przede wszystkim tych durni biurokratow, odpowiedzialnych za rodzial funduszy! Jezdzilem troche po swiecie, na stale mieszkam w Kanadzie i narzekanie na nieodpowiedzialnosc (czy wrecz glupote) polskich rolnikow jest bardzo niesprawiedliwe dla polskich rolnikow. Wierzcie lub nie ale bardzo czesto spotkalem sie w Kanadzie z farmerami uprawiajacymi np. truskawki "na handel" i "dla rodziny"... Polega to na tym ze "na handel" uprawia sie sie glebe sypiac i pryskajac tablica Mendelejewa zeby bylo duzo, duze i ladne a "dla rodziny" ma sie poletko z daleka zeby chemia sie tam nie dostala... Powoli sie to zmienia a Polska jest w unikalnej sytuacji bo gleba jeszcze nie jest wyjalowiona (chyba ze byl tam PGR albo radziecka baza wojskowa...) i duzo zyjatek jeszcze nie wyginelo. Propagacja specjalnego lobby wydaje sie koniecznoscia, kontakty z innymi europejskimi organizacjami ekologicznymi powinny byc nawiazane i rozwijane. Np. Wlosi czy Francuzi maja bogate doswiadzczenia w walce z "politrukami" z Brukseli, ktorzy zadaja produkcji sera w calkowicie sterylnych warunkach. Prosze sobie wyobrazic np. smak takiego wysterylizowanego Brie albo swojskiego oscypka - brr- maz bez smaku i zapachu ani zadnych wartosci odzywczych ale za to w zgodzie z normami. Moze nastepny artykul powinien naswietlic te problemy i sposoby walki z bezduszna, glupia biurokracja w krajach, ktore juz sa w Unii i walcza o naturalne srodowisko...? - milosnicy naturalnych serkow wszystkich krajow laczcie sie;-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarBel A tak Wyborcza zachwala tę UE IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.08.03, 11:43 A to dopiero początek. Jakie jeszcze "niespodzianki" o których głupich obywateli nie raczyliście poinformować, przyniesie UE? Ja mam czyste sumienie :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z. Sroka Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: *.bf.uni.wroc.pl 28.08.03, 14:25 Trudno pokusic sie o jakis komentarz obserwujac takie wydarzenia jak afera rywina. Sytuacja jest raczej zalamujaca i odbierajaca nadzieje. Kto sie w takiej sytuacji bedzie przejmowal ginacymi ptakami. Jednak mam nadzieje (mocno w to wieze), ze sa takie instytucje ktore swiadome sytuacji moga podjac dzialania ratujace ginace gatunki ptakow i nie tylko. Moze to byc realizowane przez bardzo intensywna kampanie informacyjna. Przestanmy nierubstwo zaslaniac tlumaczeniem o braku pieniedzy. Nie musimy nasladowac bledow popelnionych w krajach zachodniej Europy. Mozemy i uczmy sie na ich bledach. Te nasze niezatrute pola chociaz byc moze sa wynikiem pewnego zacofania sa jendym z naszych najwiekszych bogactw. Badzmy madrzy nie niszczmy tego zarubmy na tym pieniadze. Niemcy i obywatele innych panstw beda przyjezdzac i placic pieniadze zeby ogladac przyrode ktora zbiszczyli u siebie. Pozdrawiam. Z. Sroka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Ratujcie wróbelka, do jasnej cholery! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.03, 13:33 Mam swoją teorię na temat zmniwjszania się populacji wróbla,jeszcze jako dziecko często przebywałem u swojej babci,szczególnie zap[adały mi w pamię środy,były to dni targowe i własnie w te dni całe rzędy furmanek zaprzężonych w konie,"parkowały"na ulicy Wolnej(w Garwolinie).Popołudniem stada wróbli robiły sobie ucztę w końskich odchodach,wyjadały nie przetrawione ziarno,własciwie całą zime,wróble zbierały się tam gdzie przystawały furmanki.I jeszcze jedno,wróbel to ptak stadny,przed laty kiedy były jeszcze stodoły ich strzechy nocą ruszały sie wręcz od setek tych ptaków.Wnioski są smutne.Furmanka zaprzegnieta w konia to juz skansen,stodoła też,w dachach brak dziur,gdyż dzisiejsze budownictwo nie sprzyja wróblowi i ten miły, nie szary jak wielu to widzi, ale mieniący się wieloma kolorami i odcieniami brązu ptak nie ma juz miejsca,szczególnie w dużych miastach.Wyjatki należy otoczyć opieką jak najwieksze dobro.Śmiem twierdzić,że wróbel obok bociana powinien być naszą dumą.Wróbel musi przetrwać bo jeżeli on zniknie z naszego krajobrazu to tak jak byśmy odrąbali sobie kciuk od prawej dłoni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Herman Re: A po wróbelku przyjdzie pora IP: *.tsi.tychy.pl / 10.14.38.* 30.10.03, 07:46 na "ludzi". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacuś Du dupy z Unią Europejską! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.04, 01:58 Wychodzi na to, że ropa w glebie na byłych ruskich lotniskach to pikuś w porównaniu z unijnymi pomysłami. Nie ma się z czego cieszyć. Będziemy Europą B; rynkiem zbytu ze zdewastowanym środowiskiem i biednym społeczeństwem. Na tym ma polegać postęp? Odpowiedz Link Zgłoś