nowey777
28.12.07, 21:08
creationism.org.pl/Members/ajanczewski/Biolog-zwolniony-z-pracy-za-brak-wiary-w-teorie-ewolucji
Biolog w sądzie: zwolnili mnie, bo nie wierzę w ewolucję
Amerykański biolog procesuje się w sądzie w Bostonie z prestiżową instytucją
naukową Woods Hole Oceanographic, która ma siedzibę w Massachusetts. Domaga
się odszkodowania za to, że został zwolniony z pracy, ponieważ nie akceptuje
teorii ewolucji.
Nathaniel Abraham, z pochodzenia Indianin, opisuje siebie jako chrześcijanina
żyjącego zgodnie z Biblią. W sądzie okręgowym w Bostonie powiedział podczas
procesu, że został zwolniony w 2004 r., ponieważ nie akceptuje ewolucji jako
faktu naukowego.
Spór między instytucją a naukowcem opisał pierwszy w piątek "The Boston
Globe". Kancelaria prawnicza Gibbs, reprezentująca Abrahama, domaga się dla
swojego klienta 500 000 dolarów odszkodowania.
Biolog, specjalista od zebr uważa, że jego prawa zostały naruszone, po tym jak
powiedział przełożonemu o tym, że wierzy w chrześcijańską koncepcję stworzenia
świata. Firma, która zatrudniała naukowca, napisała w oświadczeniu, że w jego
przypadku nie ma mowy o dyskryminacji.
Komisja Przeciw Dyskryminacji z Massachusetts odrzuciła wniosek Abrahama.
Uzasadniła decyzję tym, że prośba naukowca, by nie kierowano go do
ewolucyjnych aspektów badań, stwarza problem dla firmy Woods Hole, ponieważ te
właśnie kwestie są w centrum zainteresowania instytucji.
Abraham twierdzi, że nie uchylał się od pracy nad ewolucjonizmem, ale
dodatkowo wymagano od niego, żeby zaakceptował teorię Darwina. To był warunek,
by mógł zostać w pracy.
Źródło:
wiadomosci.wp.pl/kat,1356,statp,cG93aWF6YW5l,wid,9475858,wiadomosc.html