Gość: leonard3
IP: *.adsl.inetia.pl
31.12.07, 20:26
Zyjemy w ciekawych czasach. Ateisci roili sobie, ze reprezentuja
naukowy swiatopoglad. Postep nauki obnazyl ateizm jako irracjonalna
bajke. Ateizm sprzeciwia sie swietnie udokumentowanej Teorii Big-Bang
ktora stawia ateizm pod znakiem zapytania. Ateisci preferuja
hochsztaplerska teorie Steady State, ktora cieszy sie poparciem
zaledwie jednego promila naukowcow. Czyzby miliiny zwolennikow
teorii Big Bang czekaly ateistyczne wiezienia jak za bolszewizmu?
Czy tez potezna machina ateistycznej inkwizycji i cenzury udlawi
wolnosc nauki i wypowiedzi?