Dodaj do ulubionych

Co było a nie jest

IP: *.icm.edu.pl 10.01.08, 17:20
Fajne podsumowanie, tylko moim zdaniem niepotrzebnie stosujesz uproszczenia typu: "nikt nie ma juz strony - kazdy ma bloga" (aktywnego bloga ma w Polsce 5%? 10%?). a w takich Stanach strony WWW sa b. popularne, tylko zamiast na geocities robi sie je na myspace. zreszta na takich wlasnie stronach, czy na polskich blogach u filipinki czy gdzie tam, gifowe animacje rzadza - jakby ciagle byl rok 1999!
Obserwuj wątek
    • Gość: zief Re: Co było a nie jest IP: *.ols.vectranet.pl 10.01.08, 17:20
      a myspace i tego typu podobne to tylko ulepszone wersje blogow :F
    • Gość: clee Re: Co było a nie jest IP: *.e-wro.net.pl 10.01.08, 17:20
      a internet to tylko ulepszona wersja telefonu.
    • Gość: Michał Szota Re: Co było a nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 17:20
      @tarkowski: Ale ja uogólniam z premedytacją. :) Analiza i rzeczowe rozpisanie każdego z punktów to temat na osobny długi esej. Poza tym, oczywiście stosuję perspektywę własnego fotela. ||| Natomiast co do myspace, to jednak zgrupowałbym to razem z blogami - w obu przypadkach pojedynczy byt (site) nakłada na technologie WWW jakąś ustandaryzowaną warstwę abstrakcji. "Strony domowe" dawały całą swobodę htmla. Myspace (itp) dają siatkę do wypełnienia - i na to chciałem zwrócić uwagę.
    • Gość: jedrek Re: Co było a nie jest IP: 83.15.80.* 10.01.08, 17:20
      O Panie łaski! Pamiętam te czasy jakby to było wczoraj... nie było google tylko altavista, yahoo i parę innych a sieć przeczesywało się przy pomocy Przeszukiwacza czy jakoś podobnie brzmiącej aplikacji stworzonej przez anonimowego, polskiego zapaleńca. Z serwisów internetowych marki polskiej nie było żadnego. Dopiero w 97' pojawiła się wirtualnapolska (tak tak się właśnie wtedy pisało www.wirtualnapolska.pl a nie wp.pl :) ) a czekając na jej otwarcie można było zrobić sobie herbatę. Oczywiście przeglądanie polskich stron dawało marne efekty a i tak czegokolwiek by się nie szukało trzeba było przegrzebać setki stron robionych przez amatorów, fanów, miłośników, zapaleńców i wszelkiej maści innych freak'ów którzy umieszczali skąpe informacje dotyczące interesującego nas przedmiotu i nie było możliwości szybkiego sprawdzenia informacji na wikipedii.
      Ale były też plusy - na każdej stronie dużo downloadu - skórki do winampa, bannery, tapety, muzyka (w .wav lub .mid !) i inne ciekawe rzeczy totalnie za darmo. A jak się chciało z kimś pogadać to albo IRC, albo ICQ albo rodzimy polchat.pl (to w ogóle jeszcze istnieje?) a nie żadne gg, tleny i inne wymysły. Ehh to były czasy!
    • Gość: M Re: Co było a nie jest IP: 195.69.227.* 10.01.08, 17:20
      Jest tez drugi wspolny mianownik wielu przeobrazen. To wyszukiwarka Google...

      A pozatym fajny tekst :)
    • Gość: Aqq Re: Co było a nie jest IP: *.n.INTELINK.pl 10.01.08, 17:20
      9. A pliki mozna bylo normalnie sciagac przez http, bez dupnych torrentow, emuli i innych szajsow p2p na ktore obecnie jestesmy skazani

      10. Prawdopodobienstwo trafienia na forum/chacie na kretyna/kretynke rosnie wprost proporcjonalnie do czasu od powstania internetu
      10b. Siec nie byla zasmiecona tysiacami roznych instalacji phpBB, na ktorych absolutnie nic sie nie dzieje

      11. Spamu w skrzynkach bylo duzo mniej
      11b. Firmy typu gemius nie zatruwaly ludziom zycia
      11c. Reklamy na stronach WWW zajmowaly mniej miejsca niz tresc zasadnicza
      11ca. Ilosc i typ reklam na stronach WWW nie powodowaly zwisu przegladarki
      11cb. Reklamy na stronach WWW nie spiewaly o 3 w nocy budzac cala rodzine i wszystkich sasiadow
      11cc. Za to odglos laczacego sie modemu tak ;)

      12. Wojna NS vs. IE zostala zastapiona wojna FF vs. IE
      12a. Tworcy stron dostawali palpitacji serca jak NS sie sypal przy 3. zagniezdzonej tabelce
      12b. Teraz twocy stron dostaja palpitacji serca jak IE wywala CSS`a, a reszta w kosmiczny sposob liczy rozmiary box`ow :)

      ------------------------------------------

      Odnosnie punktu 5. to nadal na maile powinno sie odpisywac _pod_ tekstem. Odpisywanie _nad_ to lamerstwo i utrudnianie zycia (jesli odpisujesz na dany fragment - piszesz pod nim, jesli nie odpisujesz na zaden fragment - nie umieszczasz oryginalu wogole).

      Co do google`a, to dzieki tym wszystkim palantom od "pozycjonowania stron" narzedzie to staje sie z dnia na dzien coraz bardziej bezuzyteczne (szczegolnie jego polska wersja - jak wiadomo polak potrafi... nawet Googla spieprzyc).
    • Gość: Aqq Re: Co było a nie jest IP: *.n.INTELINK.pl 10.01.08, 17:20
      Kurde chlopaki, moglibyscie przerobic skrypcik, zeby \r\n przerabial na br`ki? Zdaloby sie :)
    • Gość: Aqq Re: Co było a nie jest IP: *.n.INTELINK.pl 10.01.08, 17:20
      Kurde chlopaki, moglibyscie przerobic skrypcik, zeby \r\n przerabial na <br>`ki? Albo niech komenty sie renderuja jak <pre> Zdaloby sie :)
    • Gość: skocz.pl/netarchiwum Re: Co było a nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 17:20
      Należało by dac tego LINKA!! Czyli:
      skocz.pl/netarchiwum - archiwum internetu :)
    • Gość: atede Re: Co było a nie jest IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 10.01.08, 17:20
      13. Prawdopodobienstwo znalezienia własciwej informacji na altavista była 100 wieksza od bezsensownego guglowania (Results 1 - 10 of about 2,470,000 for Wireless keyboard Driver) Co z tego ze w 0.22 seconds jezeli od tygodnia nie moge znalezc prawidlowego drivera. W altavista zajełoby mi to 10.22 seconds a po poł godzinie miałbym sciagniety driver gotowy do zainstalowania...
    • Gość: Asterek Re: Co było a nie jest IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.08, 17:20
      Co do Altavisty to zgadzam się w całości! Np. ciągle mi brakuje w Googlu operatora "near".
    • Gość: atede Re: Co było a nie jest IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 10.01.08, 17:20
      14. Tygodniowe 'zuzycie' 10-15 lat temu rownało sie cwiercdobowej wielkosci transmisji dzisiaj, przy czym to co mnie interesuje ciagle jest wielkoscia tego samego rzedu -bo HTML sie nie zmienił -od 15 do max 50Kbytow przy czym pozostałe 150Kbytow na strone to reklamy flashowe ktore mnie całkowicie nie interesuja.
    • Gość: Yax Re: Co było a nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 17:20
      Bo nie umiesz szukać. Lepiej byś wpisał konkretny model klawiatury bezprzewodowej :P
      Co do samego tekstu, bardzo ciekawe zestawienie.
    • Gość: atede Re: Co było a nie jest IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 10.01.08, 17:20
      Pracuje profesjonalnie z internetem od poczatkow lat 90tych i korzystajac z owczesnej wyszukiwarki na Tucows nigdy nie miałem zadnego kłopotu, zeby po kilku minutach nie znalzc tego czego szukałem. Byc moze dzisiaj Packard Bell'owi nie zalezy na tym, zeby drivery do klawiatury bezprzewodowej KB300 znajdowały sie tam gdzie powinny. Nie wiem? Szukajac, okazuje sie ze inni tez szukaja, wiec to jedynie mnie utwierdza w mojej negatywnej ocenie rzeczywistosci-
    • Gość: clee Re: Co było a nie jest IP: *.e-wro.net.pl 10.01.08, 17:20
      a propos punktu 1. farm.tucows.com/images/2006/03/web_1.0_vs_web_2.0.gif
    • Gość: Aqq Re: Co było a nie jest IP: *.n.INTELINK.pl 10.01.08, 17:20
      Yax: tak, to wywali 80 stron falszywie wypozycjonowanych, przez roznej masci kretynow, stron sklepow - gdzie czesto albo o takim sprzecie wogole nie slyszeli, a jak juz to maja tylko stronkee z cena i final.

      Google z dnia na dzien staje sie coraz wiekszym smieciem i faktycznie czesto altavista dawala wiecej dobrych wynikow 10 lat temu niz Google dzis. A to wszystko przez lamerstwo od pozycjonowania, ktore poprostu niszczy idee dzialania tej wyszukiwarki, a co za tym idzie jej uzytecznosc.
    • Gość: Ksiezyc Merkuriusza Re: Co było a nie jest IP: *.bredband.comhem.se 10.01.08, 17:20
      - Blogi to zupelna bzdura. I Alta Vista byl lepszy.
      - Czym blizej poznajemy naszych "bliznich" czytajac ich tym wiecej okazuja oni zlych - gorszych - NAJGORSZYCH czesci ego.
    • Gość: atede Re: Co było a nie jest IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 10.01.08, 17:20
      Nie było 'zaawansowanych' opcji typu Advanced Search. Operator AND albo OR pracował tak jak powinien. Odnosze wrazenie ze Google czy Yahoo w poszukiwaniu klienta sa w stanie usprawnic wszystko i zmienic... zasady logiki. A jak stwierdza, ze trzeba dodac to i dodadza wodotrysk do standartowego paska.
    • Gość: herois Re: Co było a nie jest IP: *.du.xdsl.is 10.01.08, 17:20
      dodalbym jeszcze ze laczylo sie z modemu gdzie szokujaca predkosc wynosila 5 kb\s lub mniej i bylo mniej reklam a niektore gify sciagalo sie pojedynczo i pokazywalo kolegom
    • Gość: zumek Re: Co było a nie jest IP: 62.148.79.* 10.01.08, 17:20
      xx. Kiedys 2/3 osob siedzacych na czatach to nie byly boty reklamujace swoje ero stronki (kobiety) i sponsorzy (mezczyzni).

      A zamiast google mozesz sprobowac clusty.

      P.S. Ludziom ktorzy umieszczaja wielkie reklamy flashowe z dzwiekiem po prostu obcinalbym palce. Tym co zamieszczaja takie rzeczy i nie maja opcji "mute" obcinalbym jaja (ew. cycki jak to kobieta).
    • Gość: lavinka Re: Co było a nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 17:20
      Zasadnicza zmiana. Kiedyś były małe animowane banerki... dziś trzeba używać niezłych programów,dzięki którym na każdej niemal stronie nie wyskakują reklamy(a prawie na każdej wyskakują). Lub FF :) Internet się skomercjalizował. Nawet byle jakie zdjecia ludzie potrafią sprzedawać. Nic za darmo. A przecież w założeniu miał by globalną siecią,gdzie wszystko jest w zasięgu ręki. Dziś w wielu wypadkach trzeba za to płacić. I to jest be.
      Poza tym rozwinął się SPAM. Roboty spamujące spowodowały już awarię niejednego systemu blogów czy forów... jest sporo ograniczeń i programów antyspamowych ale, przynajmniej w Polsce, nadal jest to problem.
      Jeśli chodzi o grafikę, to w dużej mierze strony powtarzają stare wzorce. Grafika 3d rzeczywiście jest rzadka, częściej już występują animowane gify.
      Poza tym czat to przeszłość, o czym nie napisałeś. Fora też zamierają.... teraz liczą sie komunikatory typu tlen,gg czy trochę bardziej zaawansowany skype.
      No i doszło coś jeszcze. Jutuba oraz inne pokrewne portale filmowe. Można też trzymać swoje cyfrowe zdjęcia w sieci, dzięki czemu nie trzeba ich każdemu uzytkownikowi wysyłać pocztą. Starczy wysłać raz na serwer i tylko podlinkować. Dużą rewolucję odnotowałam gdy z altavisty przeniosłam się na gugle.
      Blogosfera rozwija się pomału. Ale się rozwija. Na razie mało portali oferuje coś dla prostego użytkownika. Z tych popularniejszych chyba tyko blogger i wp mają interfejsy dla nie-informatyków ;-))) Przy reszcie trzeba się wykazać choćby ograniczoną ale jednak wiedzą na temat html(oby tylko).
    • Gość: kicior99 Re: Co było a nie jest IP: *.range81-129.btcentralplus.com 10.01.08, 17:20
      Owszem, różni się, ale chyba w trochę innym zakresie niż piszesz. Sprawy techniczne to tylko kwestia mody i aktualnych możliwości. Zasadniczą różnica dotyczy filozofii internetu (przed 10 laty Internetu). W połowie lat 90. , kiedy to przenosiłem sie na sieć z BBS-a (kto pamięta, co to takiego?) net był ostoją zapaleńców, studentów i idealistów - i wydawało się, ze nie jest to dziecięcą chorobą a alternatywnym światem dla nieco innych ludzi. Komercjalizacja internetu spowodowała napływ użytkowników "drugoligowych", którzy tym się różnią od dawnych ineternautów czym maniak dbający o swą wysłużoną "syrenę" od pasażera taksówki - mercedesa. Ten drugi chce dojechać w miarę luksusowo i to wszystko.
      Z rozrzewnieniem wspominam dawny IRC (na którym 10 lat temu poznałem swą miłość, która trwa do dziś) - kulturą, polotem i dowcipem górowała o niebo nad webem 2.0, o którym tak często się pisze. Atmosferę ambitnych dyskusji z usenetu można znaleźć jeszcze na forach gazety.pl - i to w zasadzie wszystko...
    • Gość: lavinka Re: Co było a nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 17:20
      Kiciorze czyżbyś te pyskówki nazywał kulturalną dyskusją? Nigdzie nie widziałam tylu bluzgów międzu użutkownikami jak na gazecie.pl Także w dyskusji z adminami czy moderatorami co gorsza...
    • Gość: staro Re: Co było a nie jest IP: 80.82.144.* 10.01.08, 17:20
      Kicior99 - dobrze mówisz. Choć te 10 lat temu przeciętny użytkownik Internetu był człowiekiem wykształconym i kulturalnym, z chęcią poznania czegoś nowego, "odkrycia" świata.
      A sama Gazeta... hmm, mało dzisiejszych użytkowników pamięta początki, choć sam portal to - w porównaiu z innymi - młodzieniaszek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka