Dodaj do ulubionych

dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku?WAZNE

IP: 82.139.172.* 30.01.08, 15:35
bardzo zalezy mi na na odpowiedzi na to pytanie..Czy kopalnie nie są
likwidowane tylko ze wzgledów ekonomicznych czy moze tez geograficznych itp..

czekam
Obserwuj wątek
    • Gość: zalogowany Re: dlaczego IP: *.ztpnet.pl 30.01.08, 16:35
      - Ziiiimno mi.

      No już idę, idę i podrzucę do pieca.
      Tobie to zawsze nie dogodzisz!
    • Gość: Kagan Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 17:05
      Dla tych samych powodow, dla ktorych nie likwiduje sie szkol czy
      szpitali. Nie kazda instyucja musi od razu przynosic natychmiastowy
      zysk finansowy...
      • Gość: kasia Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? IP: 82.139.172.* 30.01.08, 17:49
        hm tak zgadzam sie z Tobą.. bede miala takie pytanie na egzaminie z geologii,
        takze zapewne jest jeszcze jakis inny powód..
        • Gość: kagan Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 18:03
          Co ma geologia z zamykaniem kopalni? W Afryce Poludniowej zloto
          wydobywa sie z bardzo glebokich pokladow, a w zaglebiu Lubinskim
          zbudowano kopalnie miedzi w wyjatkowo trudnych warunkach
          geologicznych. Kopalnie wegla to energia, a energia to wielka
          polityka. Czy trudno to zrozumiec?
    • Gość: górol Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 09:25
      Wokół dużych zakładów produkcyjnych np. takich jak:
      kopalnie, huty, stocznie, zawsze jest pełno mniejszych firm,
      które robią różne rzeczy na zamówienie tych większych -
      naprawy sprzętu, remonty, konserwacja, transport.

      Likwidujesz jedną kopalnię, która zatrudnia 5-10tyś. ludzi, a robotę traci z 3x
      tyle.

      Na dolnym śląsku zlikwidowano wszystkie.
      Ludzie dostali od 30-50tyś. zł brutto, i już dawno stracili te grosze.
      Zaraz po wspaniałej likwidacji ceny węgla koksowniczego skoczyły kilkakrotnie, i
      gdyby miernoty rządowe nie wpie..ły się,
      to teraz nie trzeba by utrzymywać setek tyś. bezrobotnych.
      Byłby jeszcze spory zysk... zresztą ten i tak zawsze był,
      ale że nie dla nich, to już zupełnie inna sprawa.
      • mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 15:51
        No coz, tak to bywa, jak za gospodarke bierze sie ekonomiczny
        analfabeta typu Balcerowicza...
    • Gość: PatiKoti Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 10:01
      Oczywiście, że powinny być zlikwidowane, ponieważ nie dają zysku. Wręcz
      przeciwnie, kopanie przynoszą kolosalne, w skali państwa, straty. Są szkodnikami
      na organizmie społeczeństwa.
      Niestety, nie są likwidowane, bo "państwo" twierdzi, że ma w tym interes.
      "Państwo" kłamie, a my za to płacimy.
      Który z przedsiębiorców utrzymuje nieopłacalny zakład?
      • Gość: bet kto ci tych głupot naopowiadał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 11:16
        > Który z przedsiębiorców utrzymuje nieopłacalny zakład?

        Jasne, wszyscy likwidują i takim sposobem zarabiają miliony.

        Likwiduj wszystko i spie..j robić na murzynów i arabów na zachodzie.

      • mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na Sląsku? 01.02.08, 16:00
        Idac twym rozumowaniem, trzeba by zanknac wszystko, co nie daje
        zysku ekonomicznego, czyli praktycznie wszystkie firmy dzialajace w
        warunkach wolnej konkurencji. Ogolnie uznawana teoria mikroekonomii
        Marshalla dowodzi, ze w warunkach wolnej konkurencji zadna firma nie
        moze w dluzszym okresie czasu osiagac zysku realnego, czyli
        ekonomicznego (nie mylic z ksiegowym, ktory jest tylko zyskiem
        fikcyjnym, czyli umownym, a nie realnym, jako iz nie uwzglednia on
        szeregu realnych kosztow ponoszonych przez kazda firme). Poza tym
        konsewkwencje zamkniecia tych rzekomo "nierentownych" kopalni to
        zwiekszenie zadluzenia zagranicznego (wiekszy import energii) i
        zapasc calego regionu, jako iz gospodarka kazdego regionu to calosc,
        i wyjecie jej czesci powoduje zle funkcjonowanie calej reszty.
        Ponadto realne ceny energii rosna stale w dluzszym okresie czasu, a
        wiec kopalnie nierentowne dzis, beda rentowne jutro. To jest caly
        dzial ekonomii, i nazywa sie energy economics. Nalezy sie z nim
        zapoznac zanim zacznie sue wydawac prymitywne, balcerowiczowskie,
        sady oparte na niezrozumieniu realnych zjawisk gospodarczych!
    • Gość: latarnik Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? IP: *.nsw.bigpond.net.au 01.02.08, 11:23
      to ekonomia rzadzi swiatem, a nie geografia, a za ekonomia stoja..
      jakby to powiedzial Kagan.. ELITY
      • mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 16:04
        Ekonomia rzadza elity pieniadza. To sie nazywa PLUTOKRACJA... A
        gornictwo to inwestycje na bardzo dlugi okres czasu. Ponadto ceny
        nosnikow energii rosna, poniewaz owych nosnikow nie przybywa. Stad
        na calym swiecie utrzymuje sie kopalnie wegla, ktore sa chwilowo
        nierentowne. Zreszta z teorii mikroekonomii wiemy, ze firme,
        szczegolnie typu kopalni, nalezy utrzymywac w ruchu, jesli tylko
        pokrywa ona koszty zmienne (variable costs)...
    • anti.war dlaczego zadajesz tak durne pytania? 01.02.08, 16:32
      energii ci brak?
      • mrzorba Nie ma glupich pytan! 01.02.08, 16:54
        Sa tylko glupie odpowiedzi. Problem zamykania kopaln jest zreszta
        bardzo realny i bardzo wazny!
    • nocebo Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 19:02
      O tym czy kopalnie powinny czy nie powinny być zamykane powinien
      decydować tylko wolny rynek (czyli my - bezpośredni lub pośredni
      konsumenci węgla), a nie politycy.

      Jeśli będzie duże zapotrzebowanie na węgiel, to kopalnie zarobią na
      swoje utrzymanie. Jeśli będzie małe zapotrzebowanie, to kopalnie
      będą bankrutować, poczynając od najmniej wydajnych.

      Niestety na skutek obecnie obowiązującego ustroju, "niegórnicy"
      muszą dopłacać do górników. Przez ostatnie 20lat około 200 miliardów
      zł. W ciągu najbliższych 25 lat niegórnicy dopłacą 90 miliardów do
      górniczych emerytur.

      Rozwiązanie jest proste: sprywatyzować. Wtedy okaże się, które
      kopalnie są potrzebne a które niepotrzebne.
      Trzeba skończyć z marnowaniem pieniędzy podatników na utrzymywanie
      zbędnych przedsiębiorstw i zbędnych miejsc pracy.
      Ekonomia dawno udowodniła na przykładach, że sztuczne utrzymywanie
      jednego zbędnego miejsca pracy, kosztuje utratę kilku innych miejsc
      pracy (które nie powstaną, a mogłyby).
      • mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 20:36
        Nie rozumiesz, ze rynek nie nadaje sie do regulowania kopalni.
        Kopalnia to nie stragan z pietruszka, ktory mozna zamknac dzis, a
        otworzyc bez problemu za rok. Kopalni nie mozna zamknac na "troche".
        Trzeba ja albo utrzymywac w ruchu jalowym (wymieniac powietrze,
        wypompowywac wode itp., co sporo kosztuje) albo ja zasypac. Ale jak
        sie ja zasypie, to nie mozna jej juz ponownie uruchomic, a jak
        pisalem, ceny wegla rosna w dlugim okresie czasu, i ptaktycznie
        kazda koplania wegla bedzie w przyszlosci dochodowa... Wiec przestan
        tu wypisywac brednie z podrecznika napisanego przez ekonomicznego
        analfabete typu Balcerowicza. Wolny rynek niczego nie rozwiazuje
        poza podrecznikami do ekonomii dla I roku studiow. Prawdziwa
        ekonomia jest za bardzo zlozona, aby ja zostawic rynkowi. Zreszta
        nigdzie na swiecie nie ma niekontrolowanego rynku. USA to np.
        przyklad daleko idacej ingerencji panstwa w gospodarke: rzad tam
        dotuje nie tylko kopalnie i huty, ale tez np. produkcje samolotow
        (praktycznie caly R&D firmy Boeing oplaca Pentagon, oczywiscie z
        dochodow z podatkow) czy rolnictwo (dotacje dla rolnikow sa tam
        jeszcze wieksze niz w UE). Wiec przestan sie podniecac rzekomymi
        doplatami do kopalni, bo alternatywa jest 100% uzaleznienie sie
        Polski od importu ropy i gazu z Rosji i Bliskiego Wchodu, co ze
        zrozumialych przyczyn jest politycznie nierozsadne i byloby wrecz
        zagrozeniem dla Polski i Polakow... Prywatyzacja kopaln tez nie
        wchodzi w gre, poniewaz kapital prywatny nie istnieje w Polsce (mowa
        tu o naprawde wielkim kapitale), zas zagraniczny by od razu zamknal
        polskie kopalnie, aby zmusic Polske do (bardziej oplacalnego dla
        zagranicznego kapitalu) importu nosnikow energii, co znow
        spowodowaloby dalszy wzrost (i tak juz zbyt wysokiego) zagranicznego
        dlugu RP i uzaleznienie sie Polski od importu energii, i to z
        regionow bardzo niestabilnych (np. Bliski Wschod)... Takie sa realia
        gospodarcze, znacznie bardziej zlozone niz prosta
        recepta "prywatyzowac wszystko", lansowana przez ekonomicznych
        ignorantow typu Balcerowicza...
        • mrzorba Oligopole i surowce strategiczne 01.02.08, 21:03
          I jeszcze jedno. Rynek energii jest OLIGOPOLISTYCZNY. To znaczy, ze
          nie ma na nim wolnej konkurencji, zas energie sprzedaje ograniczona
          ilosc wielich firm, ktore dyktuja warunki (wiadomo, ze w wolnej
          konkurencji nie ma realnych, to jest ekonomicznych zyskow, stad
          firmy sprzedajace energie wspolpracuja z soba, aby dzielic wysokie,
          quasi-monopolistyczne zyski). Powodem takiej sytaucji jest glownie
          wymog kapitalowy: aby zaczac ekspolatacje zloza wegla, ropy czy
          gazu, trzeba najpierw zamrozic na wiele lat olbrzymi kapital, aby
          zaczac wreszcie zarabiac. Poza tym energia to surowiec strategiczny,
          stad jej produkcje i dystrybucja kontroluja albo rzady (np. w Rosji
          czy w Chinach albo w Norwegii), albo tez kartele typu OPEC. Poza tym
          aby wydobywac rope czy gaz trzeba miec koncesje, a te kosztuja i nie
          sa dawane kazdemu, chcoby nawet mial kupe pieniedzy (bowiem energia
          to surowiec strategiczny). A gdyby Polska zamknela swe kopalnie
          wegla, to podniesionoby nam od razu ceny za importowana rope i gaz.
          Tak dzialaja kartele i rzady kontrolujacy wydobycie i dystrybucje
          energii na praktycznie calym swiecie... Zapomnijmy wiec o
          prywatyzacji i wolnym rynku, przynajmniej gdy chodzi o surowce
          strategiczne typu nosnikow energii (wegiel, ropa naftowa, gaz
          ziemny, rudy uranu itp.).
          • nocebo Re: Oligopole i surowce strategiczne 01.02.08, 22:39
            > I jeszcze jedno. Rynek energii jest OLIGOPOLISTYCZNY. To znaczy,
            ze
            > nie ma na nim wolnej konkurencji

            > Zapomnijmy wiec o
            > prywatyzacji i wolnym rynku, przynajmniej gdy chodzi o surowce
            > strategiczne typu nosnikow energii

            Sam sobie zaprzeczasz.
            Czyli jest źle bo nie ma wolnego rynku. Ale nie można uwolnić rynku
            bo będzie źle. Zdecyduj się na coś :)


            Piekarnie i sklepy spożywcze też są bardzo ważne, więc dlaczego ich
            nie upaństwowić? Przecież zaopatrzenie w żywność nie powinno zależeć
            od kapitalistycznych wyzyskiwaczy, a zagraniczny kapitał może
            wykupić sklepy spożywcze aby je zamknąć i zagłodzić Polaków :D :D

            Człowieku, wypisujesz takie brednie że ręce opadają.
            Strach pomyśleć że tacy ludzie mogą mieć wpływ na losy kraju...
            • mrzorba Re: Oligopole i surowce strategiczne 01.02.08, 23:10
              K: Wyraznie napisalem: wolny rynek nie jest wcale dobry. W wolnym
              rynku firmy nie sa dochodowe, wiec nie ma pieniedzy na R&D czy nawet
              chocby na remonty istniejacych maszyn. Stad postep mozliwy jest
              tylko w warunkach oligopolu i monopolu! O tym ucza na dobrych
              zachodnich uczelniach...
              I wcale nie jestem za etatyzmem, tylko za tym, aby firmy dzialaly
              jak najlepiej. Jesli dana galaz gospodarki dziala najlepiej jako
              panstwowa, to niech bedzie panstwowa, a jesli dziala najlepiej jako
              prywatna, to niech bedzie prywatna, ale bez dotacji ze strony
              panstwa. I zauwaz, ze najtaniej sprzedaja OLIGOPOLE, czyli wielkie
              supermarkety, nalezace do malej ilosci wielkich firm typu WalMart,
              Tesco, Carefour etc. Zagraniczny kapital wlasnie opanowuje w Polsce
              handel artykulami spozywczymi. Jesli tego nie widzisz, to juz nie
              moja wina... :( I nie mniej zludzen - gdy zagraniczne oligopole w
              pelni wyeliminuja polskie sklepy, to podniosa ceny. Im nie chodzi o
              wyglodzenie Polakow, bo oni zyja z Polakow, ale o wyciagniecie od
              Polakow jak najwiecej pieniedzy. Podobnie firmy naftowe - one nie
              przykreca kurka: one tylko wysrubuja ceny... Wiec daj sobie spokoj z
              ta prymitywna propaganda wzieta zywcem z mow Balcerowicza... :(
        • nocebo Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 22:28
          > Nie rozumiesz, ze rynek nie nadaje sie do regulowania kopalni.
          > Kopalnia to nie stragan z pietruszka, ktory mozna zamknac dzis, a
          > otworzyc bez problemu za rok. Kopalni nie mozna zamknac
          na "troche".
          > Trzeba ja albo utrzymywac w ruchu jalowym (wymieniac powietrze,
          > wypompowywac wode itp., co sporo kosztuje) albo ja zasypac. Ale
          jak
          > sie ja zasypie, to nie mozna jej juz ponownie uruchomic, a jak
          > pisalem, ceny wegla rosna w dlugim okresie czasu, i ptaktycznie
          > kazda koplania wegla bedzie w przyszlosci dochodowa.

          A to powinno być zmartwienie i sprawa prywatnych właścicieli.
          Prywatny właściciel potrafi lepiej myśleć niż urzędnik (bo gdyby
          urzędnik potrafił lepiej myśleć to byłby właścicielem kopalni a nie
          urzędnikiem ;).
          Przecież węgla ani kopalń nikt nie wywiezie z Polski :)
          Są w Polsce prywatne kopalnie (np. Bogdanka) znienawidzone przez
          górniczych związkowców. Bo te kopalnie zarabiają na siebie, nie
          trzeba do nich dopłacać, a górnicy zarabiają w nich więcej.
          Prawdziwą przyczyną oporu przed prywatyzacją jest to, że prywatny
          właściciel nie da się tak doić i okradać przez prywatne spółki
          (należące głównie do związkowców) pasożytujące na państwowych
          kopalniach.


          > Wolny rynek niczego nie rozwiazuje
          > poza podrecznikami do ekonomii dla I roku studiow. Prawdziwa
          > ekonomia jest za bardzo zlozona, aby ja zostawic rynkowi.

          Dlatego kraje które pozbyły się wolnego rynku mają kwitnącą
          gospodarkę. KRLD, Kuba :)
          Zasada jest prosta: im bardziej wolny rynek, tym bogatsze państwo i
          obywatele. Wg ostatnich danych z "Polityki" najbardziej liberalną
          gospodarkę w UE mają Dania, Finlandia, Irlandia i W.Brytania.
          Weźmy Amerykę Południową: najbardziej liberalna gospodarka - Chile,
          najbardziej bogate społeczeństwo - Chile (przy czym to pierwsze jest
          przyczyną a to drugie skutkiem).


          > Wiec przestan sie podniecac rzekomymi
          > doplatami do kopalni, bo alternatywa jest 100% uzaleznienie sie
          > Polski od importu ropy i gazu z Rosji i Bliskiego Wchodu, co ze
          > zrozumialych przyczyn jest politycznie nierozsadne i byloby wrecz
          > zagrozeniem dla Polski i Polakow.

          Prawdziwym rozwiązaniem jest budowa elektrowni atomowych (z udziałem
          państwa). Jest to najtańsze i najbardziej ekologiczne źródło energii
          w stosunku do wyprodukowanej jej ilości. I przede wszystkim w dużym
          stopniu uniezależnia kraj od pasożytniczego górnictwa (i
          roszczeniowego motłochu żyjącego na koszt uczciwie pracujących na
          swoje utrzymanie podatników) oraz od importu.

          • mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 22:39
            Kagan: Nie rozumiesz, ze rynek nie nadaje sie do regulowania
            kopalni. Kopalnia to nie stragan z pietruszka, ktory mozna zamknac
            dzis, a otworzyc bez problemu za rok. Kopalni nie mozna zamknac
            na "troche". Trzeba ja albo utrzymywac w ruchu jalowym (wymieniac
            powietrze, wypompowywac wode itp., co sporo kosztuje) albo ja
            zasypac. Ale jak sie ja zasypie, to nie mozna jej juz ponownie
            uruchomic, a jak pisalem, ceny wegla rosna w dlugim okresie czasu, i
            ptaktycznie kazda koplania wegla bedzie w przyszlosci dochodowa.
            nocebo napisał: A to powinno być zmartwienie i sprawa prywatnych
            właścicieli.
            K: Juz ci pisalem, ze nie ma polskiego kapitalu, ktory moglby
            przejac kopalnie. A przejecie ich przez kapital zagraniczny oznacza
            ich zamkniecie...
            N: Prywatny właściciel potrafi lepiej myśleć niż urzędnik (bo gdyby
            urzędnik potrafił lepiej myśleć to byłby właścicielem kopalni a nie
            urzędnikiem ;).
            K: Nieprawda. Urzednik woli byc uzrzednikiem: nie musi sie tyle
            martwic, pensje ma zas zapewniona. A wlasciciel nie spi po nocach,
            bo sie ciagle denerwuje albo bankructwem albo tym, ze wyjada na jaw
            jego oszustwa, np. podatkowe...
            N: Przecież węgla ani kopalń nikt nie wywiezie z Polski :)
            K: Ale moze zalac kopalnie woda, jak to robil w polsce przed wojna
            zagraniczny kapital, aby podwyzszyc ceny wegla...
            N: Są w Polsce prywatne kopalnie (np. Bogdanka) znienawidzone przez
            górniczych związkowców. Bo te kopalnie zarabiają na siebie, nie
            trzeba do nich dopłacać, a górnicy zarabiają w nich więcej.
            K: Bo w te kopalnie panstwo wlozylo miliardy, a prywaciarze
            przechwycili je za miliony. To bylo zwykle oszustwo, nomenklaturowa
            prywatyzacja za drobny ulamek ich wlasnosci. Ja tez chetnie przejme
            za milion zlotych, a nawet za 10 milionow, rafinerie ropy w Plocku.
            Nie sztuka miec zyski, jak nie trzeba uwzgledniac w kosztach
            amortyzacji, bo majatek firmy dostalo sie za pol darmo...
            N: Prawdziwą przyczyną oporu przed prywatyzacją jest to, że
            prywatny właściciel nie da się tak doić i okradać przez prywatne
            spółki (należące głównie do związkowców) pasożytujące na
            państwowych kopalniach.
            K: To zupelnie inna sprawa. Na styku panstwa i sektora prywatnego
            zawsze rodzi sie korupcja, stad te dwa sektory powinny byc w 100%
            odzdzielone (zadnych panstwowych zamowien dla prywaciarzy i zadnych
            zaukupow przez panstwo od prywaciarzy - inaczej kwitnie lapownictwo,
            kumoterstwo i korupcja)...
            CDN
          • mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 22:47
            K: Wolny rynek niczego nie rozwiazuje poza podrecznikami do ekonomii
            dla I roku studiow. Prawdziwa ekonomia jest za bardzo zlozona, aby
            ja zostawic rynkowi.
            N: Dlatego kraje które pozbyły się wolnego rynku mają kwitnącą
            gospodarkę. KRLD, Kuba :)
            K: Mylisz skrajny etatyzm z etetyzmem reglamentowanym, ktory jest
            np. w Korei Poludniowej czy Norwegii albo w Singpaurze.
            N: Zasada jest prosta: im bardziej wolny rynek, tym bogatsze państwo
            i obywatele. Wg ostatnich danych z "Polityki" najbardziej liberalną
            gospodarkę w UE mają Dania, Finlandia, Irlandia i W.Brytania.
            K: Irlandia i W. Brytania zbudowaly swa iluzje dobrobytu na
            olbrzymim dlugu zagranicznym. "Polityka" to zadne powazne zrodlo.
            Zobaz np. www.nationmaster.com/graph/eco_deb_ext-economy-debt-
            external
            Economy Statistics > Debt > External (most recent) by country #1
            #1 United States: $10,040,000,000,000.00
            #2 United Kingdom: $8,280,000,000,000.00
            #3 Germany: $3,904,000,000,000.00
            #4 France: $3,461,000,000,000.00
            #5 Italy: $1,957,000,000,000.00
            #6 Netherlands: $1,899,000,000,000.00
            #7 Spain: $1,591,000,000,000.00
            #8 Japan: $1,547,000,000,000.00
            #9 Ireland: $1,392,000,000,000.00
            Economy Statistics > Debt > External (per $ GDP) (most recent) by
            country
            #1 Ireland: $7.58 per $1 of GDP
            #2 Liberia: $7.14 per $1 of GDP
            #3 São Tomé and Príncipe: $5.13 per $1 of GDP
            #4 United Kingdom: $3.87 per $1 of GDP
            #5 Guinea-Bissau: $3.36 per $1 of GDP
            #6 Netherlands: $3.29 per $1 of GDP
            #7 Belgium: $3.01 per $1 of GDP
            #8 Switzerland: $3.00 per $1 of GDP
            #9 Hong Kong: $2.90 per $1 of GDP
            CDN
          • mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 22:57
            NŁ Weźmy Amerykę Południową: najbardziej liberalna gospodarka -
            Chile, najbardziej bogate społeczeństwo - Chile (przy czym to
            pierwsze jest przyczyną a to drugie skutkiem).
            K: Chile tez ma potezny dlug zagraniczny ($47,600,000,000.00,
            $2,922.98 per capita) i olbrzymi margines biedy. Nie ma zadnego
            zwoazku miedzy liberalna gospodarka a dobrobytem. Wez np.
            etatystyczna, a bogata Norwegie i biedna, choc prorynkowa Grecje.
            Wiec przestan sie podniecac rzekomymi doplatami do kopalni, bo
            alternatywa jest 100% uzaleznienie sie Polski od importu ropy i gazu
            z Rosji i Bliskiego Wchodu, co ze zrozumialych przyczyn jest
            politycznie nierozsadne i byloby wrecz zagrozeniem dla Polski i
            Polakow.
            N: Prawdziwym rozwiązaniem jest budowa elektrowni atomowych (z
            udziałem państwa). Jest to najtańsze i najbardziej ekologiczne
            źródło energii w stosunku do wyprodukowanej jej ilości. I przede
            wszystkim w dużym stopniu uniezależnia kraj od pasożytniczego
            górnictwa (i roszczeniowego motłochu żyjącego na koszt uczciwie
            pracujących na swoje utrzymanie podatników) oraz od importu.
            K: Tyle, ze uran (rude) trzeba importowac, zuzyte prety gdzies
            skladowac, i ryzyko w razie awarii takiej elektrowni jest duze. I
            polski prywatny kapital prakltycznie nie istnieje, stad musialaby to
            byc panstwowa elektrownia... Elektrownie atomowe mozna poa tym
            budowac bezpiecznie np. na zadupiu Australii, ale raczej nie w gesto
            zamieszkalej Europie. I to nie gornicy sa pasozytami, a prywatni
            bzinesmeni, ktorzy nie placa podatkow, a nade wszystko zawodowi
            politycy.
            • latarnick Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 23:33
              uran skonczy sie za kilkanascie lat, wszedzie poza Rosja, a do tego
              czasu nie zwroci sie jeszcze kapital zainwestowany w elektrownie,
              stad tez nie slyszy sie o prywatnych elektrowniach atomowych
              • mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 23:54
                Elektrownie jadrowe sluza glownie do produkcji materialow do budowy
                broni jadrowych - energie produkuja one niejako 'przy okazji' -
                inaczej marnowalaby sie ona w chlodniach ogrzewajac atmosfere czy
                morze... I uranu jest tez sporo w Australii, ale tam panstwo
                kontroluje jego wydobycie i sprzedzaz...
                • latarnick Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 02.02.08, 00:05
                  ... I uranu jest tez sporo w Australii, ale tam panstwo kontroluje
                  jego wydobycie i sprzedzaz...

                  i jest na tyle madre ze do tej pory nie wybudowalo zadnej elektrowni
                  jadrowej, poza niewielkim osrodkiem badawczym w Menai, na oplotkach
                  Sydney
                  • mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 02.02.08, 19:23
                    Akurat to byla glupota: w pustej Australii budowac jedyny reaktor
                    jadrowy niemalze w srodku najwiekszej metropolii...
          • mrzorba Ciekawe dane 01.02.08, 22:59
            Iluzja dobrobytu w Irlandii i W. Brytanii. To nie wolnosc
            gospodarcza stoi za ich pozornie dobrymi wynikami, a olbrzymi dlug
            zagraniczny... :(
            Economy Statistics > Debt > External (per capita) (most recent) by
            country - showing latest available data. Rank Countries Amount
            (top to bottom)
            #1 Monaco: $550,947.32 per capita
            #2 Ireland: $338,761.47 per capita
            #3 Switzerland: $142,561.00 per capita
            #4 United Kingdom: $136,237.45 per capita
            #5 Netherlands: $114,600.47 per capita
            #6 Belgium: $101,325.74 per capita
            #7 Norway: $75,692.65 per capita
            #8 Denmark: $74,065.68 per capita
            #9 Austria: $72,477.53 per capita
            #10 Hong Kong: $67,746.72 per capita
            www.nationmaster.com/graph/eco_deb_ext_percap-economy-debt-external-per-capita
            • nocebo Re: Ciekawe dane 02.02.08, 12:47
              > prorynkowa Grecje
              Nie rozśmieszaj mnie!
              Gospodarka Grecji od dziesięcioleci jest rujnowana socjalistycznymi
              rządami.

              I dlaczego pominąłeś przykład Danii i Finlandii?
              Bo nie pasowały do teorii?


              Nie mam czasu odpowiadać na twoje bzdury, więc nic więcej nie
              napiszę.
              Jest takie powiedzenie: "Prawda nie triumfuje, tylko wymierają jej
              przeciwnicy".
              Świat od 200 lat idzie w kierunku liberalnym i z niego nie zawróci.
              Historia pokazuje, że myśląca liberalna mniejszość prędzej czy
              później zwycięża z głupotą socjalistycznej większości, dlatego że ma
              za sobą poparcie rzeczywistości.
              Praw ekonomii nie da się zmienić bo wynikają one z dwóch
              niezmiennych rzeczy: matematyki oraz ludzkiej natury. Da się je
              gwałcić, ale tylko do czasu. Prędzej czy później pęta zostają
              zerwane...
              • mrzorba Re: Ciekawe dane 02.02.08, 19:36
                Grecja to typowy kraj drobnych przedsiebiorcow. Nieszczesciem Grecji
                jest brak interwencji panstwa w gospodarke, stad niedorozwoj
                infrastruktury i chaotycznie zabudowane Ateny. Dania i Finalndia
                maja zas mocno regulowane gospodarki i bardzo wysokie podatki, stad
                sa typowym przykladem silnego panstwa i nowoczesnego etatyzmu,
                podobnie jak zreszta Norwegia i Szwecja oraz Islandia...
                Swiat od 200 lat ochodzi od mitu wolnego rynku, bowiem wolny rynek
                to brak zyskow, a brak zyskow to brak akumulacji kapitalu i upadek
                kapitalizmu. Stad trend to wzrost roli panstwa, co najlepiej widac
                wlasnie w USA. W XIX wieku nie bylo tam praktycznie podatkow, a
                wydatki panstwa byly minimalne. Dzis sam Pentagon wymaga olbrzymich
                podatkow i olbrzymiej podatkowej biurokracji... Prawa ekonomii
                byanjmniej nie wynikja z matematyki, bowiem matematyka to wybitnie
                arbitralny system dedukcyjny. A ludzka natura zmienna jest w
                przestrzeni i czasie, stad nie mozna na niej opierac ekonomii ani w
                teorii ani w praktyce. I pamietaj, ze ludzie nie chca sie poddac
                dzialaniu slepych praw przyrody. Przed deszczem i mrozem chronimy
                sie w budynkach, przed rynkiem chronimy sie w panstwie
                etetystycznym. Inaczej nie byloby prawa pracy, placy minimalnej, i
                ani pracownik ani producent nie byliby pewni, ze przezyja do jutra,
                skoro zarobki pracownikow i ceny zmienialyby sie doslownie co
                minute, w zaleznosci od aktualnej sytuacji na rynku. I widze, ze
                liberalowie sa jak bolszewicy: tez sa w mniejszosci, ale chca
                narzucic swe zdanie wiekszosci i to za wszelka cene, albowiem dla
                nich cel uswieca srodki... :(
                • bercik38 Re: Ciekawe dane 02.02.08, 21:38
                  Drogi mrzorba nie dyskutuj z ludźmi którzy o gospodarce nie mają zielonego
                  pojęcia a tym bardziej o zależnościach kapitału i polityki. Ja jestem pełen
                  podziwu dla ciebie że w tak prosty sposób to opisałeś, szkoda tylko że inni tego
                  nie potrafią zrozumieć.
                  • mrzorba Re: Ciekawe dane 02.02.08, 21:52
                    No coz, gospodarka to bardzo zlozony system, na dodatek powiazany z
                    innymi, w tym glownie z systemem politycznym. Model wolnej
                    konkurencji, tak lubiany przez liberalow, wiedzie zas do kleski
                    kapitalizmu, z tego powodu, ze w warunkach wolnej konkurencji zadna
                    firma nie osiaga zysku realnego, czyli ekonomicznego, co juz ponad
                    100 lat temu udowodnil brytyjski ekonomista Alfred
                    Marshall, "ojciec" wspolczesnej mikroekonomii. Niestety, wiedza
                    ekonomiczna w Polsce jest slaba, i nie znaja sie na niej nawet
                    profesorowie ekonomii, np. L. Balcerowicz czy obecny minister i
                    wiceminister finansow RP (profesorowie Rostowski i Gomulka). Gdyby
                    zwolennicy kapitalizmu znali i rozumieli ekonomie, to chcieliby
                    godpodarki oligopolistycznej albo monopolistycznej, gdyz tylko w
                    takich warunkach firmy osiagaja realne, czyli ekonomiczne zyski, i
                    tylko wtedy mozliwe sa realne oszczednosci, czyli akumulacja
                    kapitalu i realny wzrost gospodarczy. Wychodzi wiec na to, ze Lenin
                    mial racje: kapitalisci walczac o wolny rynek, sami doprowadza
                    kapitalizm do kleski. Nie beda potrzebne partie komunistyczne ani
                    rewolucje: wolny rynek sam doprowadzi kapitalizm do kleski...
                    Pozdr. :)
                  • nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 17:00
                    > Drogi mrzorba nie dyskutuj z ludźmi którzy o gospodarce nie mają
                    zielonego
                    > pojęcia a tym bardziej o zależnościach kapitału i polityki.

                    Mam pojęcie, i powiem nieskromnie - dość duże :)


                    > Ja jestem pełen
                    > podziwu dla ciebie że w tak prosty sposób to opisałeś, szkoda
                    tylko że inni teg
                    > o
                    > nie potrafią zrozumieć.

                    Wyobraź sobie, że są ludzie który potrafią dostrzegać skutki inne
                    niż natymiastowe. Jeśli ktoś tego nie potrafi - zostaje socjalistą.

                    Socjalista: ktoś jest biedny? dać mu zasiłek!
                    Liberał: ktoś jest biedny? dać mu szanse!
                    Owszem, pierwsza strategia jest lepsza krótkoterminowo (przeje
                    zasiłek i co dalej, następny zasiłek?).
                    Dlatego we Francji tak szaleje wykluczenie społeczne, tam nieomal
                    każdy zawód jest przez zrzeszenia tak broniony przed dostępem, że
                    skazuje to ludzi bez wykształcenia i doświadczenia - na bezrobocie
                    (stąd tworzą się getta będące wylęgarnią przemocy). A jakie
                    lekarstwo dają na to socjaliści? Oczywiście zasiłki!


                    Społeczeństwa - tak samo jak organizmy żywe - podlegają zasadom
                    doboru naturalnego. Obranie błędnej strategii prowadzi do upadku i
                    wykluczenia z gry.
                    Ja stawiam na dotychczasowych zwycięzców, a ty - na przegranych.

                    Socjalistyczne teorie są piękne tylko w książach, a zastosowane
                    praktyce natychmiast się degenerują.
                    Liberalizm jest prostszy, bo nie daje gotowych odpowiedzi - uznaje
                    że to praktyka daje odpowiedź co jest lepsze.
                    • mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 20:28
                      Widze, ze jestes bardzo zarozumialy, ze masz na wszystko bardzo
                      proste, liberalne recepty. Problem tylko, ze owe recepty sie nie
                      sprawdzaja w praktyce, i ze prowadza do wykluczenia z zycia
                      spolecznego wiekszosci spoleczenstwa. Co tam mowic o zagranicy.
                      Zobacz co liberalowie zrobili z Polska: miliony bezrobotnych,
                      przyrost naturalny niszy niz za niemieckiej okupacji, masowa
                      emigracja Polakow za granice, aby tam zarabiac "zawrotne" 100 funtow
                      na tydzien, bowiem w Polsce obiecywano zasilki jak jeszcze
                      liberalowie nie byli u wladzy, ale jak doszli to je praktycznie
                      zlikwidowali, i dzis 80 do 90% polskich bezrobotnych nie ma prawa do
                      zasilku... I stad jest w Polsce jak jest: bieda dla wiekszosci,
                      bogactwa dla malej mniejszosci (mniej niz 10% ludnosci), czyli jak
                      przed wojna, gdy tez rzadzili w Polsce ekonomiczni liberalowie, i
                      doprowadzili ja do zaglady...
                      • nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 21:14
                        > Widze, ze jestes bardzo zarozumialy, ze masz na wszystko bardzo
                        > proste, liberalne recepty.

                        Nie liberalnych recept, i ja też ich nie mam. Libralizm uważa że
                        należy dać wolną rekę społeczeństwu - a ono samo znajdzie recepty.
                        Wszystkie najbardziej zbrodnicze ideologie miały na celu odgórne
                        uszczęśliwienie społeczeństw.


                        > Problem tylko, ze owe recepty sie nie
                        > sprawdzaja w praktyce, i ze prowadza do wykluczenia z zycia
                        > spolecznego wiekszosci spoleczenstwa.

                        Pisałem już o tym w innym poście na temat Francji - gdzie silna
                        regulacja gospodarki (a kontretnie wykonywania zawodów) powoduje
                        wykluczenie społecznie ludzi najsłabszych (najsłabiej wykształconych
                        i bez doświadczenia).


                        > Zobacz co liberalowie zrobili z Polska: miliony bezrobotnych,
                        > przyrost naturalny niszy niz za niemieckiej okupacji, masowa
                        > emigracja Polakow za granice, aby tam zarabiac "zawrotne" 100
                        funtow
                        > na tydzien,

                        To nie skutek ostanich 20 lat (których od biedy 4 można uznać za
                        częściowo liberalne), lecz PRL. Wtedy gdyby było można, cała Polska
                        by wyjechała za pracą.
                        Ale i tak w ciągu tych 20 odrobiono ogromny dystans w stosunku do
                        Zachodu. Porównaj chociażby długość życia czy wyposażenie
                        gospodarstw - to nie jest średnia zawyżona przez garstkę (bo bogaci
                        musieli by żyć tysiące lat;).


                        > bowiem w Polsce obiecywano zasilki jak jeszcze
                        > liberalowie nie byli u wladzy, ale jak doszli to je praktycznie
                        > zlikwidowali, i dzis 80 do 90% polskich bezrobotnych nie ma prawa
                        do
                        > zasilku...

                        Zasiłki nie tworzą bogactwa. Bogactwo pochodzi w pracy.
                        System powinien być taki, aby każdy chętny do pracy mógł znaleźć
                        pracę.
                        Poza tym, gdyby zasiłki dla bezrobotnych były stałe - to
                        bezrobotnych byłoby znacznie więcej. Znasz takie
                        określenie "wyuczona bezradność"? Jest ono szczególnie groźne, bo
                        może przenosić się z pokolenia na pokolenie.

                        > przed wojna, gdy tez rzadzili w Polsce ekonomiczni liberalowie, i
                        > doprowadzili ja do zaglady...

                        w tym momencie zmyślasz...
                        • mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 00:02
                          1. Masz recepty i je wciaz glosisz. Tyle, ze sa ona tak naiwne, ze
                          nie ma o czym w ogole mowic...
                          2. W kapitalizmie zawsze sa wykluczeni ludzie nie posiadajacy
                          kapitalu.
                          3. Masowa emigracja z Polskii to skutek neoliberalnych reform
                          Balcerowicza, ktore zrujnowaly polska gospodarke, zmniejszyly
                          przyrost naturalny do poziomu nizszego niz za hitlerowskiej okupacji
                          i zmusily Polakow, na skutek obrzymiego, wielomilionowego
                          bezrobocia, do szukania pracy za granica... W PRLu nie bylo
                          bezrobocia, skrajnej nedzy i byla pewnosc jutra, ktora liberalowie
                          zabrali Polakom, nic nie dajac w zamian poza nedza, bezrobociem i
                          upadkiem gospodarki na skutek zaprowadzenia liberalnej utopii...
                          Ludzie nagromadzili w Polsce kupe niemieckiego zlomu, zle to zaden
                          popwod do dumy... I zgoda: bogactwo pochodzi z pracy (teoria
                          wartosci oparta o prace, autorstwa Smitha-Ricardo-Marksa ), wiec
                          czemu liberalowie likwiduja tyle miejsc pracy? I przed wojna tez
                          byla liberalizm gospodaraczy, ktory doprowadzil polska gospodarke, a
                          zz nia caly kraj do kleski (gdy Niemcy interweniowali w gospodarke,
                          aby zwalczyc bezrobocie, juz od roku 1933, to wtedy liberalowie w
                          polskim rzadzie nic nie robili poza dalszym "schladzaniem"
                          gospodarki, co spowodowalo, ze kryzys lat 1930tych Polska przeszla
                          najciezej ze wszystkich panstw Europy).
                          • nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 18:10
                            > 2. W kapitalizmie zawsze sa wykluczeni ludzie nie posiadajacy
                            > kapitalu.

                            Natomiast socjalizm zamyka im drogę do zgromadzenia kapitału.

                            Najwyższy współczynnik dziedziczenia poziomu zamożności (i
                            wysokiego, i niskiego) w Europie ma Szwecja. A jeden z najmniejszych
                            w ogóle - USA.


                            > 3. Masowa emigracja z Polskii to skutek neoliberalnych reform
                            > Balcerowicza, ktore zrujnowaly polska gospodarke,

                            Chyba sobie jaja robisz?!
                            Jak miło wspomnieć ten kwinący PRL, z którego nikt nie chciał
                            wyjeżdżać :)
                            • mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 19:16
                              1. Kapital pochodzi z kradziezy... To chyba wiadome. I nie chodzi tu
                              o ow pierwszy milion, ktory Balcerowicz radzil ukrasc, ale o sam
                              mechanizm pochodzenia zysku, a wiec i kapitalu, z nieoplaconej
                              czesci pracy pracownika najemnego...
                              2. W USA istnieja cale rody wlascicieli USA, np. rod Buszow (2
                              prezydentow, kilku gubernatorow stanowych). USA to dzis panstwo
                              neofeudalne... A w Szwecji indeks Giniego wynosi 25, zas w USA 47
                              (dla porownania w Brazylii ponad 60). Wiec gdzie sa wieksze roznice
                              majatkowe? Mam nadzieje, ze wiesz jak interpretowac idex Giniego...
                              3. Z PRlu nie trzeba bylo emigrowac za praca, bo w PRLu pracy bylo
                              wbrod, a ludzie czuli sie w nim bezpiecznie i nie bali sie, jak
                              dzis, o przyszlosc swa i swych dzieci. Porownaj przyrost naturalny w
                              PRLu i w obecnej RP. Drastyczny jego spadek w obecnej RP spowodowany
                              jest tym, ze ludzie boja sie miec dzieci, aby nie zasilily one
                              przyszlej armii bezrobotnych...
                              • mrzorba Polakow ubywa "dzieki" Balcerowiczowi 04.02.08, 19:58
                                www.geografia.vel.pl/map/photos/photo12.html
                                Przyrost naturalny w Polsce:
                                Lata 1950te ponad 20 promili
                                Lata 1960te do 1980tych ok. 10 promili
                                Od roku 1990 nagly spadek do mniej niz 1 promila, a od roku 1999
                                nawet czasem ponizej zera...
                                ludnosc.w.interia.pl/08.htm
                                Takie to sa wyniki rzadow liberalow: biologiczna zaglada narodu... :(
                                • nocebo Re: Polakow ubywa "dzieki" Balcerowiczowi 04.02.08, 21:47
                                  > Takie to sa wyniki rzadow liberalow

                                  Po pierwsze, od biedy za quasi-liberalne gospodarczo można uznać
                                  lata od '88 (od ustawy wilczka) do '93 (wygrana SLD). Od 1993 mamy
                                  socjalizm z domieszką rynku (który ledwo unosi garb socjalu).
                                  Po drugie nie ma zależności "zamożność a dzietność" - jest tylko
                                  korelacja. Są kraje zamożne małodzietne, zamożne wielodzietne,
                                  biedne małodzietne i biedne wielodzietne.

                                  A młodzi nie mają pracy (albo dobrze płatnej pracy) przez to że
                                  państwo musi zabierać pieniądze z rynku dla darmozjadów: rolników
                                  (95% dopłaty do KRUS), lewych rencistów (Polska ma rekord świata
                                  odsetka rencistów) i górników (niegórnicy dopłacają 70% do
                                  górniczych emerytur aby 40letnie chłopy mogły się byczyć).
                                  • mrzorba Re: Polakow ubywa "dzieki" Balcerowiczowi 04.02.08, 21:55
                                    No tak. Jak libralizm prowadzi do zaglady Polski, to metoda Orwella
                                    zmienia sie jego nazwe, ale to tylko zmiana kosmetyczna... Nie da
                                    sie ukryc - tu nie chodzi o zamoznosc, ale o brak perspektyw, stad
                                    mlodzi Polacy nie maja dzieci. Bowiem kto zdrow na umysle sie
                                    zdecyduje na dziecko, jak rzadza liberalowie i czlowiek nie wie,
                                    kiedy straci prace i czy jego dzieci w ogole kiedy jakas prace
                                    dostana. Ja bym tez sie nie zdecydowal na dziecko w dzisiejszej,
                                    rzadzonej przez liberalow Polsce... :(
                                    • nocebo Re: Polakow ubywa "dzieki" Balcerowiczowi 04.02.08, 22:14
                                      Problemem nie jest to że ktoś straci pracę, problemem jest to czy
                                      będzie mógł znaleźć inną.
                                      W USA i Danii obowiązuje zasada "easy hire, easy fire" - a kraje te
                                      mają wysoką dzietność, bo ludzie wiedzą że zawsze znajdą pracę.

                                      A socjalnym państwie trudno znaleźć pracę, bo wtedy dla pracodawcy
                                      stały pracownik to kłopot: trzeba płacić ogromne podatki od jego
                                      płacy i trudno go zwolnić.
                                      • mrzorba Re: Polakow ubywa "dzieki" Balcerowiczowi 04.02.08, 22:37
                                        W USA duzo dzieci maja tylko murzyni zyjacy z zasilkow i garstka
                                        multimilionerow, ktorych dzieci beda pasozytowac poprzez obcinanie
                                        kuponow. I co ma wspolnego z cywilizacja traktowanie czlowieka jako
                                        smiecia, ktory mozna bez wyrzutow sumienia wyrzucic na smietnik?
                                        Prowadzenie firmy to zas nie prawo, a przywilej, szczegolnie gdy sie
                                        zatrudnia ludzi. I o tym trzeba pamietac... A gdy jest dobra
                                        koniunktura, jak to bylo w latach 1950-1970 to nie licza sie
                                        przepisy nawe najbardziej restryjcyjne - zatrudnia sie ludzi, bowiem
                                        beda oni przynosic zysk. A jak koniunktura jest marna, jak to jest
                                        od roku +/- 1973, to nie ma znaczenia, ze mozna pracownika latwo
                                        zwolnic, skoro i tak sie go nie zatrudni, bo nie ma zbytu na
                                        produkty jego pracy...
                • nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 15:10
                  Znalazłem kilka chwil, aby odpowiedzieć na twoje kłamstwa.

                  > Nieszczesciem Grecji
                  > jest brak interwencji panstwa w gospodarke

                  Kłamstwo. Nieszczęściem Grecji są ogromne wydatki państwa powodujące
                  deficyt budżetowy, co z kolei powoduje że nie ma pieniędzy na
                  infrastrukturę.
                  Nawet UE przez chwilę bojktowała wystąpienia greckich polityków w
                  parlamencie europejskim, bo unijne środki były wydawane niezgodnie z
                  przeznaczeniem - szły niemal w całości na cele socjalne.

                  > Dania i Finalndia
                  > maja zas mocno regulowane gospodarki

                  Kłamstwo. Te kraje mają wręcz skrajnie zderegulowane gospodarki (np.
                  w Finladii najmniej zawodów/działalności podlega regulacji i
                  koncesjonowaniu).

                  > W XIX wieku nie bylo tam praktycznie podatkow, a
                  > wydatki panstwa byly minimalne

                  Dlatego XIX wiek był wiekiem najszybszego rozwoju technicznego, i
                  wiekiem największego wzrostu poziomu życia przeciętnego obywatela
                  (akurat to jest jedną z najbardziej przemilcznych faktów).

                  > Prawa ekonomii
                  > byanjmniej nie wynikja z matematyki

                  Wynikają z niej bezpośrednio (oraz z ludzkiej natury). Stąd upadek
                  ustrojów które nie liczyły się z prawami ekonomii.

                  > A ludzka natura zmienna jest w
                  > przestrzeni i czasie, stad nie mozna na niej opierac ekonomii ani
                  w
                  > teorii ani w praktyce.

                  Kłamstwo. Ludzka natura od dziesiątek tysięcy lat jest niemal
                  całkowicie niezmienna w czasie i przesrzeni. Każda próba zbudowania
                  nowego człowieka kończyła się katastrofą. Ostatnia próba - w
                  Kambodży - skończyła trzema milionami trupów - Pol Pot (przy gromkim
                  poparciu francuskich intelektualistów) próbować zbudować nowego
                  człowieka (oczywiście całkowicie nieskutecznie), jak jak wcześniej
                  próbowali zrobić bolszewicy po rewolucji 1917. Człowiek kieruje się
                  zasadą własnej korzyści. Jeśli nie widzi korzyści z własnej pracy,
                  będzie się obijał i symulował wysiłek - efektem jest ogólna nędza.
                  Owszem można zmusić przemocą człowieka do pracy - dlatego ZSRR w
                  początkowych latach tak szybko się rozwijał - dzięki katorżniczej
                  pracy milionów więźniów.

                  > Przed deszczem i mrozem chronimy
                  > sie w budynkach, przed rynkiem chronimy sie w panstwie
                  > etetystycznym.

                  Czyli na cudzy koszt. To fikcja, bo jeśli Nowak żyje na koszt
                  Kowaskiego, a Kowalski na koszt Nowaka - to wzajemnie zjadają swoje
                  obiady.

                  Najbardziej liberalne gospodarczo kraje (pomijam państwa-miasta) to
                  Nowa Zelandia i Australia. W N.Z. pracuje się dla siebie, nie ma
                  przejadanych przez państwo składek emerytalnych (każdy musi myśleć o
                  swojej przyszłości, bo państwo wypłaca tylko minimalny zasiłek
                  emerytalny), jak ci się nie podoba pracodawca to idziesz pracować do
                  innego (bo dzięki małej regulacji gospodarki przedsiębiorców jest
                  dużo, każdy prosty człowiek może zostać pracodawcą bez znajomości
                  opasłych tomów prawa).
                  Patrząc bliżej: w Danii pracodawca może wg własnego uznania zwalniać
                  pracowników (tylko z 2-tygodniowym wyprzedzeniem), a przecież
                  społeczeństwo od czasu tej deregulacji żyje jeszcze na wyższej
                  stopie. Dania obecnie ma najbardziej liberalny kodeks pracy w całej
                  Europie.


                  Poczytaj sobie książkę "Dlaczego intelektualiści nienawidzą
                  liberalizmu" - tam znajdziesz odpowiedź dlaczego widzisz świat w
                  krzywym zwierciadle, tak jak większość "użytecznych idiotów" jak
                  określił Lenin zachodnich intelektualistów którzy w 1917 niemal
                  jednogłośnie poparli jego rewolucję.
                  • nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 15:45
                    > Poczytaj sobie książkę "Dlaczego intelektualiści nienawidzą
                    > liberalizmu" - tam znajdziesz odpowiedź dlaczego widzisz świat w
                    > krzywym zwierciadle, tak jak większość "użytecznych idiotów" jak
                    > określił Lenin zachodnich intelektualistów którzy w 1917 niemal
                    > jednogłośnie poparli jego rewolucję.

                    P.S. to książka znanego francuskiego socjologa, a nie żadnego
                    oszołoma.

                    On zna takich "intelektualistów" od podszewki, którzy do dzisiaj
                    obejmują akademickim wykluczeniem autorów "Czarnej księgi komunizmu".
                    • mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 17:21
                      Widze, ze twa biblia sa ksiazczyny typu "Czarnej księgi komunizmu",
                      czyli publikacje zawierajace tylko i wylacznie klamstwa,
                      przeinaczenia, pol i cwierc prawdy i zwyczajna propagande.
                      Intelektualisci po prostu mysla, wiec rozumieja, ze czarno-biale,
                      skrajanie prymitywne ideologie typu liberalizmu muza byc oparte na
                      klamstwach. Liberalizm po prostu prowadzi do anarchii, stad zaden
                      rzad go nie bedzie wprowadzal. Na szczescie wiec liberalizm nigdzie
                      nie ma szans na implementacje. A nic dziwnego, ze umysly prymitywne,
                      takie jak twoj, latwo daja sie nabrac na takie prymitywne idologie
                      jak liberalizm, gdzie wszystko wydaje sie takie proste (nic nie
                      robic, a wszystko sie samo ulozy). Tyle, ze realia spoleczne i
                      gspodarcze sa takie, ze owe liberalne teroryji rozpadaja sie jak
                      domek z kart w zderzeniu z zyciem, i dobrze...
                      • nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 19:09
                        > Widze, ze twa biblia sa ksiazczyny typu "Czarnej księgi
                        komunizmu",
                        > czyli publikacje zawierajace tylko i wylacznie klamstwa,
                        > przeinaczenia, pol i cwierc prawdy i zwyczajna propagande.

                        Nieźle się wrobiłem. Widać mam do czynienia z osobnikiem chorym
                        psychicznie. Czy niemieckie obozy też negujesz? Przecież zakładali
                        je członkowie NSDAP - a to skrót od "Narodowo SOCJALISTYCZNEJ
                        Niemieckiej Partii ROBOTNICZEJ".

                        > Tyle, ze realia spoleczne i
                        > gspodarcze sa takie, ze owe liberalne teroryji rozpadaja sie jak
                        > domek z kart w zderzeniu z zyciem, i dobrze...

                        A gdzie przykłady? Komunizm i socjalizm pięknie kwitną tylko w
                        umysłach intelektalistów (będących w rzeczywistości "wykształconymi
                        idiotami" trzymając się Leninowskich określeń).
                        Ten sukces Związku Radzieckiego i jego - nomen omen - obozu, te
                        kwitnące KRLD i Kuba...
                        • mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 20:33
                          No coz, widze, ze ci nerwy puscily, i ze wymyslasz mi od chorych
                          psychicznie. NSDAP miala w nazwie socjalizm, aby oszukac robotnikow,
                          a tak naprawde, to byla to partia skrajnej prawicy, finnsowana przez
                          kapital w celu zniszczenia socjalistow i komunistow. W ZSRR byl
                          skrajny kapitalizm panstwowy, i jest on tez w obecnej KRLD. Kuba
                          radzi sobie zas bardzo dobrze mimo wieloletniej, zbrodniczej blokady
                          USA, a najwieksza realna gospodarke (to jest przemysl) ma dzis nie
                          USA, a Chiny, rzadzone, jakby nie bylo, przez KOMUNISTOW!
                          • nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 21:25
                            > najwieksza realna gospodarke (to jest przemysl) ma dzis nie
                            > USA, a Chiny, rzadzone, jakby nie bylo, przez KOMUNISTOW!

                            A co to jest realna gospodarka? Pod względem wielkości PKB, Chiny są
                            obecnie na trzecim-czwartym (zależy kto i jak liczy) miejscu na
                            świecie.

                            Zauważ że gospodarka Chin ruszyła po silnej liberalizacji i
                            uwolnieniu z nieudolnych (jak zwykle) rąk państwa.
                            Partia Komunistyczna nadal mocno sprawuje władzę, pozostając
                            komunistyczna tylko z nazwy. W tej chwili tamtejsza gospodarka ma
                            cechy europejskiego kapitalizmu z XIX wieku: gwałtowny rozwój
                            gospodarczy + gwałtowny wzrost poziomu życia emigrantów ze wsi do
                            miast (ale jak na obecne warunki europejskie dalej żyją w nędzy).
                            Jeszcze kilkadziesiąt lat, i poziom życia Chińczyków dorówna
                            europejskiemu.
                            Był nawet w "Polityce" opisywany ten fenomen fasadowego komunizmu w
                            artykule pod złośliwym tytułem "Kapitalistyczna Partia Chin".

                            Takie samo zjawisko występuje w Wietnamie - tam też komuniści doszli
                            do wniosku że albo gospodarka będzie uwolniona z rąk państwa, albo
                            państwo straci pozycję gospodarczą (a tym samym rolę w świecie).
                            • mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 00:09
                              PKB to zadna miara wielkosci gospodarki. USA ma wysokie PKB bowiem
                              wlicza sie do niej wszystkie uslugi, w tym uslugi prawnikow i
                              lekarzy, ktorzy sa bardzo wysoko oplacani w USA. Realnie Chiny maja
                              wiekszy przemysl niz USA, a niedlugo przescigna USA w PKB liczonym
                              wedlug parytetu cen (PPP). Pod tym wzgledem Chiny sa juz na II
                              miejscu na swiecie, przed Japonia.
                              Chiny to typowy przypadek etatystycznego kapitalizmu panstwowego,
                              gdzie rzad scisle kontroluje gospodarke, aby utrzymac wysokie tempo
                              jej rozwoju, tempo niemozliwe do osiagniecia w warunkach liberalnego
                              wolnego rynku, ktory uniemozliwia szybki rozwoj gdyz nie stwarza
                              warunkow do osiagania relanych, to jest ekonomicznych zyskow... Nie
                              myl reform dopuszczajacych obcy kapital i rachunek ekonomiczny z
                              libralnymi reformami, ktore zawsze i wszedzie niszcza gospodarke i
                              spoleczenstwo, jak to doskonale widzimy np. w Polsce.
                              • nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 18:06
                                > Chiny to typowy przypadek etatystycznego kapitalizmu panstwowego,
                                > gdzie rzad scisle kontroluje gospodarke,

                                Chcesz powiedzieć, że te wszystkie chińskie towary przemysłowe które
                                dominują w naszych sklepach powstały w państwowych fabrykach?
                                Nawet w żartach trzeba mieć umiar :)
                                • mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 19:21
                                  Spora ich czesc pochodzi z panstwowych fabryk, reszta z roznych
                                  spolek, na ogol typu joint venture pomiedzy kapitalem prywatnym,
                                  czesto zagranicznym, a panstwowym. W Chinach panstwo kontroluje
                                  gospodarke, tyle, ze nie tak jak za Mao, ale w sposob nowoczesny.
                                  Stad wlasnie neoetatysta Chinczyk "ludowy" prof. Justin Yifu Lin, a
                                  nie neoliberal Balcerowicz jest dzis glownym ekonomista Banku
                                  Swiatowego:
                                  en.wikipedia.org/wiki/Justin_Yifu_Lin
                                  • nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 21:49
                                    Zasługa państwa Chińskiego jest tu jedna: sztuczne utrzymywanie
                                    niskiego kursu juana aby zwiększyć konkurencyjność eksportu.
                                    Ze szkodą dla państw, które mają zgodnie uwolnione waluty.
                                    • mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 21:58
                                      To niech glupi politycy o liberalnej orientacji, co to sztucznie
                                      utrzymuja zawyzony kurs waluty, np. zlotowki, maja do siebie
                                      pretensje. Zawyzony kurs zlotowki niszczy polska gospodarke, ale
                                      liberalom wbito do glowy, ze waluta ma byc mocna. A tymczasem mocna
                                      waluta to nie cel, a tylko srodek do osiagniecia celu, jakim jest
                                      stabilny wzrost gospodarczy w dluzszym okresie czasu. Chinczycy to
                                      rozumieja, bo oni mysla za siebie, Polacy nie, bo za nich mysla na
                                      Zachodzie...
                                      • nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:17
                                        > liberalom wbito do glowy, ze waluta ma byc mocna.

                                        Co ty opowiadasz???
                                        Liberalizm zakłada że waluta powinna być tak mocna jak ustalą
                                        klienci którzy kupują i sprzedają tę walutę oraz towary w tej walucie
                                        (czyli rynek).

                                        Liberalizm kierujący kursem waluty? Przeszedłeś samego siebie...
                                        • mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:41
                                          A co robil czolowy polski liberal Balcerowicz? Kontrolowal kurs
                                          zlotowki. Kazdy rzad prowadzi polityke walutowa. Rzady liberalne sa
                                          znane z tego, ze sztucznie utrzymuja zawyzony kurs waluty w ramach
                                          walki z inflacja... Zbyt czeste zmiany kursu walut sa zeszta
                                          szkodliwe dla gospdarki, bowiem nie wiadomo, czy warto inwestowac
                                          czy nie. A nawet niewielka zmiana kursu waluty moze zmienic konrakt
                                          z zyskownego na nierentowny. I takie sa wlasnie realia gosppdarcze!
                  • mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 17:14
                    1. Te pieniadze w Grecji nie szly na cele socjalne, a zostaly po
                    prostu rokradzione przez politykow. To sa takie greckie realia...
                    2. I daj sobie spokoj z tym ciaglym zarzucaniem mi klamstwa. Nie
                    wazne sa regulacje na niskim stopniu, a ogolna rola panstwa w
                    gospodarce, ktora akurat jest najwyzsza w krajach skandynawskich, co
                    widac np. po wysokosci podatkow i wysokosci wydatkow rzadowych, np.
                    na oswiate, nauke i sluzbe zdrowia. Problemem Grecji sa zas wlasnie
                    zbyt niskie wydatki np. na badania naukowe, co powoduje, ze Grecja
                    ostatnio byla, jest i bedzie "chorym panstwem Europy".
                    3. W w. XIX wyzysk ludzi pracy byl na olbrzymia skale (16-godzinny
                    dzien pracy, praca dzieci i place na minimum biologicznym). Stad
                    zyski byly tak duze w XIX wieku i stad tak duza byla akumulacja
                    kapitalu, a wiec i inwestycje i wzrost gospodarki. Ale taka sytuacja
                    grozila wybuchem rewolucji i koncem kapitalizmu, stad kapitalisci,
                    acz niechetnie, zmniejszyli wyzysk ludzi pracy, ale przez to
                    obnizyly sie tez ich zyski a wiec zwolnil sie rozwoj gospodarki...
                    4. Pol Pota zas zainstalowali Amerykanie, na zlosc Wietnamczykom.
                    Gdyby nie CIA to Pol Pot, podobnie jak Pinochet, nigdy by nie
                    doszedl do wladzy...
                    5. I widze, ze przyjmjesz bardzo prymitywny model czlowieka:
                    skrajnego egoisty nie liczacego sie z innymi. Gdyby wiekszosc ludzi
                    byla taka, to dawno by sie ludzkosc wymordowala. Prawda jest taka,
                    ze materialne bodzce dzialalaja na ludzi, ale nie sa one ani
                    jedynymi, ani tez najsilniejszymi bodzcami, bowiem czlowiek jest
                    zbyt skompikowana istota aby go sprowadzac do roli automatu
                    maksymalizujacego swa przyjemnosc (satysfacje z konsumpcji) czyli
                    inaczej uzytecznosc dobr i uslug konsumowanych przez samego siebie...
                    6. I chronimy sie wspolnie w panstwie przed niszczacym dzialaniem
                    rynku, a nie na czyjs koszt. Rynek niszczy nie tylko pracownikow,
                    ale i producentow, szczegolnie drobnych, wiec prawie wszyscy (poza
                    1% najbogatszych) maja interes aby sie chronic przed jego szkodliwa
                    dzialnoscia...
                    7. Nowa Zelandie zas znam dobrze, i wiem jakie sa tam problemy z
                    nedza i dyskryminacja rasowa, podobnie zreszta jak i w Australii. A
                    w Danii sa olbrzymie podatki i wysokie zasilki dla bezrobotnych,
                    stad panstwo troszczy sie o kazdego zwolonionego z pracy. W Danii
                    czesto bardziej oplaca sie byc na zasilku niz pracowac, bo jak
                    pracujesz, to mozesz latwo stracic prace, a zasilek musza ci
                    wyplacac. Dania niedlugo zbankrutuje i bedzie musiala wprowadzic
                    inny system, bardziej realistyczny i bardziej szanujacy ludzka
                    prace...
                    8. A liberaklzmu nie znosi kazdy myslacy czlowiek - to chyba
                    oczywiste, jako iz liberalizm to ideologia opierajaca sie w 100% na
                    klamstwach... :(
                    • nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 19:40
                      > 2. I daj sobie spokoj z tym ciaglym zarzucaniem mi klamstwa. Nie
                      > wazne sa regulacje na niskim stopniu, a ogolna rola panstwa w
                      > gospodarce, ktora akurat jest najwyzsza w krajach skandynawskich,
                      co
                      > widac np. po wysokosci podatkow i wysokosci wydatkow rzadowych,
                      np.
                      > na oswiate, nauke i sluzbe zdrowia.

                      Człowieku, nie masz pojęcia o współczesnej Skandynawii. Owszem
                      podatki mają wysokie, ale gospodarki mocno liberalne, oraz
                      zrównoważone (czyli "Balcerowiczowskie" ;) budżety. A poza tym, np.
                      około połowa(!) szpitali jest tam prywatna.
                      U nas, na temat Skandynawii się mówi o socjalnej polityce
                      społecznej, a przemilcza liberalną politykę gospodarczą.


                      > 3. W w. XIX wyzysk ludzi pracy byl na olbrzymia skale (16-godzinny
                      > dzien pracy, praca dzieci i place na minimum biologicznym).

                      Tak, ale porównaj to z XVIII wiekiem. Oni uciekali od dużo większej
                      biedy. Ja nie mówiłem że w XIX dobrze się żyło, ale żyło ZNACZNIE
                      lepiej niż w XVIII wieku.


                      > I widze, ze przyjmjesz bardzo prymitywny model czlowieka:
                      > skrajnego egoisty nie liczacego sie z innymi.

                      Jeśli chcesz coś komuś dać, to daj - chwała ci za to. Ale nie dawaj
                      z cudzego. Każdy ma prawo nie dzielić się z innymi swoimi zasobami -
                      to przecież jest zupełnie coś innego niż kradzież.
                      Uczciwie zarobionymi pieniędzmi każdy powinien mieć prawo swobodnie
                      dysponować.


                      Poczytaj sobie książki o socjobiologii (albo inaczej: psychologii
                      ewolucyjnej) - bo nie masz zielonego pojęcia o ludzkiej naturze. A w
                      ogóle, to socjobiologia była tłamszona na uczelniach całego świata,
                      naukowcy musieli zmieniać zajęcie albo emigrować - bo socjologia
                      odpowiada m.in. na pytania dlaczego socjalizm jako ustrój nie może
                      się sprawdzić i nigdy się nie sprawdził.

                      > 8. A liberaklzmu nie znosi kazdy myslacy czlowiek - to chyba
                      > oczywiste, jako iz liberalizm to ideologia opierajaca sie w 100%
                      na
                      > klamstwach... :(

                      Każdy myślący (w perspektywie dalszej niż natychmiastowa), znający
                      historię (a historia to jedna wielka klęska pomysłów komunizmu i
                      socjalizmu) i obserwujący świat (widząc powiązania przyczynowo-
                      skutkowe pomiędzy zjawiskami, a nie tylko same zjawiska) - musi być
                      liberałem.
                      Dla mnie socjalista to wykształcowy półgłówek - negujący logikę,
                      historię i rzeczywistość - któremu wydaje się że jest mądrzejszy od
                      społeczeństwa. Uważam że trzeba władzę oddać społeczeństwu - niech
                      oni decydują co jest dla nich lepsze. Nie ubezwłasnowolniajmy
                      społeczeństwa i nie traktujmy ich po bolszewicku jak masę głąbów
                      której trzeba pokazać co mają kupować i jak żyć.


                      Współczesne europejskie partie socjaldemokratyczne są już dawno
                      pogodzone, że w gospodarce nie wymyślono nic lepszego niż wolny
                      rynek (mniej lub bardziej regulowany).
                      Tak jak z demokracją - jest zła ale nic lepszego nie wynaleziono.
                      Wolny rynek też ma wady - ale wszystkie konkurencyjne systemy są
                      jeszcze gorsze.
                      Poprawianie demokracji oznacza jej psucie, i tak samo jest z rynkiem.
                      • mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 20:41
                        1. Wysokie podatki wykluczaja liberalne podejscie do gospodarki,
                        ktore zaklada niskie podatki, a wiec zadnych zasilkow, zadnych
                        powszechnie dostepnych ubezpieczen zdrowotnych i pelna odplatnosc za
                        nauke... Na zasadzie: masz wolnosc robienia interesow wiec radz
                        sobie sam. I sam sobie jestes winien, ze wybrales sobie zlych, to
                        jest biednych rodzicow!
                        2. W XVIII wieku ludzie zyli lepiej niz w XIX wieku: nie bylo
                        takiego wyzysku, nie bylo tak dlugich godzin pracy, nie bylo
                        rugowania chlopow malorolnych z ziemi aby zmusic ich do pracy a pol
                        darmo w nowopowstajacych fabrykach...
                        3. Zysk kapitalisty bierze sie z nieoplaconej pracy robotnika, czyli
                        z kradziezy. Pamietaj o tym, chwalac kapitalizm...
                        4. Widze, ze jestes skrajnym darwinista, a to prosta droga do
                        faszyzmu, logicznej konsekwencji liberalizmu...
                        5. Gdybys znal choc troche ekonomie, to bys wiedzial, ze w warunkach
                        wolnego rynku nie ma zysku, a wiec nie ma kapitalizmu...
                    • nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 20:04
                      > 4. Pol Pota zas zainstalowali Amerykanie, na zlosc Wietnamczykom.
                      > Gdyby nie CIA to Pol Pot, podobnie jak Pinochet, nigdy by nie
                      > doszedl do wladzy...

                      Dojście Pol Pota do władzy (i wymordowanie 3mln osób) było możliwe
                      tylko dzięki ruchom pacyfistycznym które zmusiły USA do wycofania
                      się z Wietnamu (w momencie gdy wojna była praktycznie wygrana).

                      A Chilijczycy to powinni się codziennie modlić za Pinocheta. Gdyby
                      nie on, to klepaliby dzisiaj socjalistyczno-feudalną biedę tak jak
                      reszta Ameryki Łaciństkiej.
                      • mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 20:44
                        No tak, widze, ze natrafilem na milosnika Pinocheta. A nie pisalem,
                        ze liberalizm prowadzi do faszyzmu, a wiec powinien byc zakazany?
                        A co do Wietnamu: od poczatku USA tam przegrywalo. Amerykanie
                        zaczeli tam zreszta od popierania terrorystow, co opisal G. Greene w
                        The Quiet American.
                        • nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 21:32
                          > No tak, widze, ze natrafilem na milosnika Pinocheta

                          Trzeba odróżnić dyktaturę Pinocheta od zmian na które zezwolił w
                          gospodarce (chociaż na początku nie chciał się na nie zgodzić).
                          Dyktatura minęła a liberalna gospodarka została.


                          > ze liberalizm prowadzi do faszyzmu

                          Nie znam takiego przykładu, może mnie oświecisz?
                          Liberalizm klasyczny jest całkowitym przeciwieństwem faszyzmu.
                          Liberalizm prowadzi do bogacenia się zdecydowanej większości
                          społeczeństwa (a i pozostałe "niebieskie ptaki" też na tym
                          korzystają), a im ktoś bogatszy tym mniej skory do popierania
                          dyktatur i rewolucji.
                          • mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 00:15
                            Dykatura Pinocheta byla zbrodnicza i narzucona przez USA, stad
                            Chilijczycy ja odrzucili. Trudniej jest im odwrocic reformy
                            gospodarcze Pinocheta, gdyz on oddal cala gospodarke Chile wielkim
                            zachodnim koncernom, ktore latwo nie oddadza tego, co ukradly w
                            Chile...
                            Liberalizm zawsze prowadzi do wzbogacenia sie garstki kosztem
                            wuekszosci, co doskonale widac np. w Polsce. Liberalizm zawsze
                            prowadzi do faszyzmu. Najlepszy przyklad to Niemcy, gdzie po I
                            Wojnie Swiatowej doszli do wladzy liberalowie, doprowadzili
                            gospodarke do ruiny, wiec jedynie mozliwa droga ratowania
                            niemieckiego kapitalizmu przed upadkiem byl faszyzm, stad kapital
                            poparl Hitlera.
                            • nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 18:03
                              > Dykatura Pinocheta byla zbrodnicza

                              Owszem, ale skala ofiar była dziesiątki tysięcy razy mniejsza niż
                              wyniku dyktatur socjalistycznych.
                              Pinochet jest głównym chłopcem do bicia socjalistów, bo to był jeden
                              z bardzo nielicznych dyktatorów który nie zaprowadził
                              socjalistycznych porządków.
                              Wszyscy najwięksi ("milionowi") zbrodniarze XX wieku byli
                              komunistami i socjalistami różnych odmian (Stalin, Hitler, Mao, Pol
                              Pot).

                              > Najlepszy przyklad to Niemcy, gdzie po I
                              > Wojnie Swiatowej doszli do wladzy liberalowie,
                              ???

                              Ja tylko przypomnę, że w latach 50-tych XX wieku (tzw. lata "cudu
                              gospodarczego") Zachodnie Niemcy miały najbardziej liberalną
                              gospodarkę świata (a konkretnie ordoliberalizm). Korzysci z tamtej
                              eksplozji gospodarczej czerpią do dziś.
                              • mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 19:30
                                Daj sobie spokoj z ta prymitywna, neoliberalna propaganda
                                polityczna - to jest forum NAUKA a nie POLITYKA...
                                Po I Wojnie Swiatowej liberalowie doprowadzili gospodarke Niemiec
                                (Rep. Weimarskiej) do ruiny. Poprzednik Hitlera na stolku kanclerza
                                Rzeszy jezdzil przed wojna po swiecie z odczytami, w ktorych chwalil
                                sie, jak to genialnie zrownowazyl budzet Niemiec, i narzekal, ze
                                niewdzieczni Niemcy wybrali zamiast niego Hitlera, ktory obiecywal
                                zniesc bezrobocie wyporodukowane jako skutek owego rownowazenia
                                budzetu ...
                                A po II Wojnie Swiatowej Niemcy Zachodnie mialy bardzo uregulowana
                                gospodarke, z silnymi zwiazkami zawodowymi, wysokimi zasilkami dla
                                bezrobotnych i szczegolowa regulacja zasad dzialania firm
                                prywatnych, czyli klasyczny etatyzm. "Cud" niemiecki to byl zas
                                wynik ogolnej dobrej koniunktury na swiecie w latach 1950-1970,
                                olbrzymiej pomocy z Ameryki, ktora wtedy miala wielkie nadwyzki
                                kapitalu i pracowitosci Niemcow, a nie jakiegos
                                tam "odroliberalizmu", ktory jest oksymoronem (albo Ordnung albo
                                wolnosc)...
                                • nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 21:56
                                  > A po II Wojnie Swiatowej Niemcy Zachodnie mialy bardzo uregulowana
                                  > gospodarke, z silnymi zwiazkami zawodowymi, wysokimi zasilkami dla
                                  > bezrobotnych i szczegolowa regulacja zasad dzialania firm
                                  > prywatnych, czyli klasyczny etatyzm.

                                  To jest wierutne kłamstwo. To o czym piszesz nastąpiło pod koniec
                                  okresu "cudu gospodarczego" czyli w latach 60/70.
                                  W latach 50tych gospodarka była pozostawała niemal całkowicie
                                  zderegulowana (taki system odgórnie wprowadzili Amerykanie na
                                  przełomie lat 40/50, jakiego nawet nie mieli u siebie).


                                  > a nie jakiegos
                                  > tam "odroliberalizmu", ktory jest oksymoronem (albo Ordnung albo
                                  > wolnosc)...

                                  Bredzisz waść, nie masz pojęcia o czym piszesz:
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Ordoliberalizm
                                  • mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:01
                                    Byles kiedys w Nienczech? Na pewno nie. Ja mieszkalem rok w Kolonii,
                                    i w tym czasie poznalem historie gospodarcza Niemiec, wiec wiem co
                                    pisze. Ty zas, jak zwykle, powtarzasz klamstwa neoliberalnej
                                    propagandy... :(
                                    I nie wszystko co w Wikipedi to prawda...
                                  • mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:07
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Ordoliberalizm
                                    "Państwo miało zatem bronić wolnego rynku przed monopolami i
                                    oligopolami."
                                    Dobre sobie: panstwo, za pieniadze podatnikow, mialo niszczyc jedyne
                                    firmy, ktore wypracowuja realny, czyli ekonomiczny zysk. Toz to
                                    utopia jeszcze mniej majaca wspolnego z realna gospodarka niz np.
                                    falanstery utopijnych socjalistow... :( Jak widac, najgorzej jak za
                                    ekonomie biora sie ci, co wagarowali jak wykladano podstawy teorii
                                    wolnego rynku... I ciekawostka: Ludwig Erhard zasiadał na stanowisku
                                    ministra gospodarki(1949-1963) i kanclerza RFN (1963-1966). I zaraz
                                    po jego rzadach gosppdarka RFN zaczela zwalniac...
                                    • nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:22
                                      > Toz to
                                      > utopia jeszcze mniej majaca wspolnego z realna gospodarka niz np.
                                      > falanstery utopijnych socjalistow... :(

                                      To nie utopia, to był rzeczywisty jeden z nawiększych sukcesów w
                                      dziejach nowożytnego świata. Konsekwentnie wprowadzony Ordoliberalim
                                      był wtedy podstawą budowy Niemiec.


                                      > Ludwig Erhard zasiadał na stanowisku
                                      > ministra gospodarki(1949-1963) i kanclerza RFN (1963-1966).

                                      Ludwig Erhard niemal zgodnie jest nazywany "ojcem niemieckiego cudu
                                      gospodarczego".


                                      > I zaraz
                                      > po jego rzadach gosppdarka RFN zaczela zwalniac...

                                      No właśnie, bo gdy go zabrakło, Niemcy zaczęły topić pieniądze w
                                      socjal...
                                      • mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:45
                                        Juz ci pisalem, ze ten cud to byl wynik dobrej koniunktury na
                                        swiecie, olbrzymiej pomocy z USA i wysokiego wowczas etosu pracy
                                        Niemcow, a nie zadnej liberalnej polityki... A jak Erhard odszedl,
                                        to zaczela sie recesja spowodowana inflacyjnym finansowaniem przez
                                        USA wojny w Wietnamie i kryzysami energetycznymi wywolanymi agresja
                                        Izraela na kraje arabskie... Nie ma znaczenia, kto bylby wowczas
                                        kanclerzem - dobra koniunktura sie skonczyla i juz nie wroci...
              • najlepszy.laik Re: Ciekawe dane 02.02.08, 23:05
                nocebo napisał:
                > Gospodarka Grecji od dziesięcioleci jest rujnowana

                Wszyscy Polacy chętnie żyliby , w tej zrujnowanej gospodarce,
                pewnie łącznie z Tobą i nie uprawialiby nienawistnej uszczypliwości
                w stosunku do modelu socjalnego gospodarki. Liberalizm, jako
                złowroga hydra superkapitalizmu prędzej, niż nam się zdaje odejdzie
                w niebyt, ponieważ wbrew chwytliwej nazwie, jest to ZŁO^2.
                • mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 10:56
                  Nie sadze, aby chetnie zyli. Pracowalem w Grecji rok, na calkiem
                  dobrym stanowisku, i mialem dosyc. A liberalizm nalezy wlasciwie
                  wspierac, jako iz musi on doprowadzic kapitalizm do ruiny, poprzez
                  eliminacje monopoli i oligopoli, a wic i zyskow, a co za tym idzie
                  musi doprowadzic do eliminacji akumulacji kapitalu, w kosekwencji
                  wiec zastoju, ogolnoswoiatowego kryzysu gospodarczego i upadku
                  kapitalizmu...
                  • nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 15:21
                    Pokaż jedno państwo które zbudowało swoje bogactwo na
                    socjalistycznej gospodarce, i jedno państwo które mimo wolnorynkowej
                    (a nie feudalnej) gospodarki ciągle pozostaje biedne.

                    Problem w tym że gospodarka wolnorynkowa nie może istnieć w
                    skorupowanym państwie - bo wtedy na rynku nie wygrywają lepsi, lecz
                    ci którzy mają układy z władzą.


                    Np. Wenezuela przez ostanie 25 lat zarobiła na ropie około 300 mld
                    (!!!) dolarów, a poziom życia nie wzrósł wcale. Ale skoro cała
                    Ameryka Południowa za idola ma Che Guevarę, to nic dziwnego :)


                    Wieszczysz upadek kapitalizmu, a tymczasem tylko komunizm upadł, a
                    po kolei padają bastiony socjalizmu.
                    Mam nadzieję, że za kilkadziesiąt lat doczekamy jednej wielka
                    światowej strefy wolnego handlu.

                    Reszta odpowiedzi - kilka postów wyżej.
                    • mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 17:43
                      Cala Skandynawia byla rzadzona przez socjalistow, i stad ma do dzis
                      tak wysoki poziom zycia. W Danii doszli dzis do wladzy liberalni
                      oszolomi, ale oni szybko doprowadza Danie do upadku a wiec i straca
                      wladze, ale Dania juz sie chyba nie podniwsie po ich rzadach.
                      Podobnie bylo w Australii, gdzie mimo prania mozgu przez media
                      kontrolowane w 100% przez kapital, liberalowie przegrali wybory,
                      bowiem chcieli odebrac ludziom pracy wszelakie prawa, w tym prawo do
                      strajku czy zrzeszania sie. Tyle, ze gospodarka Australii zostala
                      zdwewastowana, i dzis jest juz zbyt pozno na jej odbudowe po tylu
                      latach zamykania fabryk i obcinania wydatkow na oswiate i nauke.
                      Wolnorynkowy kapitalizm mamy zas od lat w prawie calej Ameryce
                      Lacinskiej, stad powszechna tam bieda.
                      Gospodarka wolnorykowa nigdzie sie zas nie utrzyma, bowiem, jak to
                      ci juz pisalem, wolny rynek oznacza brak zyskow ekonomicznych, a
                      wiec brak srodkow na inwestycje, co musi doprowadzic do braku
                      rozwoju gospodarki a wiec i do zalamania sie owej gospodarki. Stad
                      najszybciej rozwijaja sie kraje, gdzie rzad inwestuje w
                      infrastrukture (czyli gdzie sa wysokie podatki) albo kraje, gdzie
                      dominuja monopole i oliogopole (klasyczny przypadek to USA)...
                      I skad wiesz, ze poziom zycia w Wenezueli nie wzrosl? Wlasnie ze
                      wzrosl, chocby tylko na skutek sprawiedliwszego podzialu dochodow. A
                      co sie dzieje w takiej liberalnej (gospodarczo) Arabii Saudyjskiej?
                      Tam poziom zycia zwyklych ludzi obniza sie z roku na rok, mimo coraz
                      wyzszych zyskow z ropy naftowej...
                      Komunizmu u zas nigdzie nie bylo, no moze poza Kampuczea, ale to byl
                      typowy komunizm pierwotno-koszarowy, a wiec nie majacy nic wspolnego
                      z ideami Marksa. A swiatowa sfera wolnego handlu nigdy nie
                      powstanie, bowiem kazdy region ma swoje interesy, ktore sa sprzeczne
                      z interesami innych regionow. Juz dzis na Zachodzie ludzie pracy nie
                      chca wolnego handlu i globalizcaji, bowiem obniza to ich poziom
                      zycia. Na razie fabryki przenosi sie z Niemiec do Rumunii a z
                      Rumunii do Chin i Wietnamu, w poszukiwaniu tanszej sily roboczej.
                      Ale gdzie przeniesie sie fabryki z Wietnamu, jak tam wzrosna place?
                      Na ksiezyc? Nie widzisz, ze tem wyscig do maksymalizacji zyskow jest
                      bez sensu i ze niszczy on ludzi i cale spoleczenstwa? Wiadomo, np. z
                      teorii gier, ze konkurencja niszczy wszystkich bioracych w niej
                      udzial, i ze tylko zgoda i kooperacja buduje. Stad wspolczesny,
                      zglobalizowany "turbokapitalizm" musi upasc. Pytanie tylko, co po
                      nim nastapi? Najprawdopodobniej neofeudalizm, co bedzie oznaczac
                      zapasc cywilizacyjna i najprawdopodobniej koniec inteligentnego
                      zycia na naszej planecie... :(
                      • nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 19:59
                        > Cala Skandynawia byla rzadzona przez socjalistow, i stad ma do
                        dzis
                        > tak wysoki poziom zycia.

                        Trzeba tu rozróżnić, to co napisałem przed chwilą kilka postów wyżej.
                        Tzn. socjalną politykę społeczną od liberalnej polityki gospodarczej.
                        Przy czym liberalną politykę gospodarczą, nie myl proszę z niskimi
                        podatkami. Gospodarka może być liberalna z wysokimi podatkami
                        (Skandynawia), i antyliberalna ze stosunkowo niskimi (Europa
                        wschodnia).
                        Socjaldemokracja od dziesięcioleci jest pogodzona z gospodarką
                        rynkową (nawet jeśli pod publikę mówi co innego).


                        > Wolnorynkowy kapitalizm mamy zas od lat w prawie calej Ameryce
                        > Lacinskiej, stad powszechna tam bieda.

                        Proszę cię... gdzie (poza Chile) masz w Ameryce Łacińskiej wolny
                        rynek???
                        Pomijając to, że w warunkach korupcji (o czym pisałem wcześniej)
                        istnienie wolnego rynku jest niemożliwe. A wyeliminowanie korupcji
                        bez eliminacji złego prawa jest niemożliwe. A z kolei eliminacja
                        złego prawa jest niemożliwa, bo istnieją grupy którym w mętnej
                        wodzie lepiej łapać ryby...


                        > Ale gdzie przeniesie sie fabryki z Wietnamu, jak tam wzrosna
                        place?
                        > Na ksiezyc?

                        To zmarwienie przedsiębiorstw gdzie lokalizować fabryki. Jak nie
                        będzie gdzie przenosić fabryk, to nie będą przenosić i kropka.


                        > Nie widzisz, ze tem wyscig do maksymalizacji zyskow jest
                        > bez sensu i ze niszczy on ludzi i cale spoleczenstwa?

                        Niesie wzrost poziomu życia, zwałaszcza w biednych regionach świata
                        (ale tych które otwarły się na globalizację).

                        > Wiadomo, np. z
                        > teorii gier, ze konkurencja niszczy wszystkich bioracych w niej
                        > udzial, i ze tylko zgoda i kooperacja buduje.

                        W teorii gier wygrywa lepsza strategia:) Dlatego firmy z całego
                        świata także np. kooperują ze sobą. Te które nastawiają się tylko na
                        walkę kończą żałośnie (tak jak kiedyś nawzajem zniszczyły się firmy
                        Atari i Commodore - na rynku małych komputerów). Wygrywają firmy
                        które mają lepszą strategię - a wygrana nie jest dana raz na zawsze.
                        Nie martwmy się o los wielki koncernów, oni zatrudniają mądrzejszych
                        od nas - jakoś dadzą sobie radę. Jak mówią liberałowie - "rynek nie
                        znosi próżni".

                        > Najprawdopodobniej neofeudalizm, co bedzie oznaczac
                        > zapasc cywilizacyjna i najprawdopodobniej koniec inteligentnego
                        > zycia na naszej planecie... :(

                        Intelektualiści "od zawsze" wieszczą zagładę ludzkości - za każdym
                        razem z innego powodu. Człowiek to bardzo pomysłowy gatunek - na
                        pewno przetrwamy wszystko, i swiat będzie coraz lepszy (i jest coraz
                        lepszy - np. dzięki globalizacji zmniejsza się zakres biedy na
                        świecie). Gdyby jeszcze USA i UE zliberalizowały handel żywnością,
                        to Afryka ruszy z kopyta...
                        • mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 21:01
                          1. Nie krec. Liberalizm to niskie podatki, etatyzm to zas wysokie
                          podatki... Co to za liberal, ktory narzuca wysokie podatki?
                          2. Socjaldemokarci sa od lat na garnuszku wielkiego kapitalu, ktory
                          zreszta woli rzady socjaldemokratow niz oszolomow neoliberalnych,
                          ktorzy tylko prowokuja strajki...
                          3. Wolny rynek z def. powoduje korupcje, bowiem w warunkach wolnego
                          rynku nie ma zysku, wiec jedyna droga to przekupic rzad, aby
                          pozwolil na stworzenie monopoli, karteli czy tez oligopoli, ktore
                          dopiero umozliwiaja uzyskanie zyskow, a wiec tez przetrwanie
                          kapitalizmu i kapitalistow, ale tylko tych, co daja w lape...
                          4. Beda musieli cos zrobic, gdy stopa zysku spadnie do zera. Jak
                          widac, jestes kompletnym ignorantem jesli chodzi o ekonomie...
                          5. Zyski, podobnie jak PKB (GDP) mozna zwiekszac niszczac przyrode:
                          zatruwajac wode i powietrze, wycinajac lasy oraz produkujac bron i
                          inwestujac w kasyna i prostytucje oraz narkotyki i alkohol i handel
                          ludzmi.
                          6. Im wieksza firma, tym zatrudnia glupszych, ale bardziej
                          poslusznych menedzerow (taka jest logika duzych, zbiurokratyzowanych
                          firm, i wiem to dobrze, bo pracowalem w najwiekszych swiatowych
                          firmach typu np. Mobil Oil czy Compaq-HP). A co mowia liberalowie,
                          to sa przeciez kompletne bzdury...
                          7. Widze, ze chcesz ruiny polskiej wsi. A Afryce nic juz nie pomoze,
                          bo tam kolonialsci potworzyli celowo ("dziel i rzadz") sztuczne
                          panstwa, aby sie murzyni sami pozabijali... A zakres biedy maleje
                          dzis tylko w Chinach, a w reszcie swiata rosnie, na skutek postepow
                          globalizacji. Obawiam sie, ze nigdy ani Ameryka Pln. ani Europa
                          Zach. ani tez Australia, Nowa Zelandia i Japonia nie osiagna juz
                          poziomu zycia, ktore mieli w latach 1950-1980, czyli po II Wojnie
                          Swiatowej, a przed Wielka Recesja, ktota zaczela sie w latach
                          1970tych (szoki enegetyczne) i trwa do dzis, a konca jej nie
                          widac... :(
                          • nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 21:55
                            > 1. Nie krec. Liberalizm to niskie podatki, etatyzm to zas wysokie
                            > podatki... Co to za liberal, ktory narzuca wysokie podatki?

                            No nie rozśmieszaj mnie. Co ma poziom podatków do liberalizmu? To są
                            niezależne sprawy. Ale faktem jest że z podatków: progresywnego,
                            proporcjonalnego i degresywnego - najsprawiedliwszy jest ten
                            pośredni czyli liniowy (zarabiasz 10x więcej, płacisz 10x więcej).
                            Zdanie "Liberalizm to niskie podatki, etatyzm to zas wysokie
                            podatki" jest na poziomie przedszkolaka...


                            > 2. Socjaldemokarci sa od lat na garnuszku wielkiego kapitalu,

                            Socjaldemokracji już przeczytali coś więcej niż dzieła zebrane
                            klasyków marksizmu-leninizmu, i widzą świat dookoła.


                            > ktory
                            > zreszta woli rzady socjaldemokratow niz oszolomow neoliberalnych,
                            > ktorzy tylko prowokuja strajki...

                            Tak, duży kapitał woli rządy socjademokratów, bo to im zapewnia że
                            żadna mała ani średnia firma nie urośnie na tyle, żeby zagrozić
                            zyskom ich wielkich koncernów.
                            Duży koncern stać na zatrudnianie sztabu prawników poruszających się
                            w gąszczu biurokratycznych przepisów, a mała firemka jest przy nich
                            bezradna.


                            > 4. Beda musieli cos zrobic, gdy stopa zysku spadnie do zera. Jak
                            > widac, jestes kompletnym ignorantem jesli chodzi o ekonomie...

                            Tutaj wychodzi właśnie ignorancja - ale twoja - potrafisz myśleć
                            tylko jeden ruch do przodu. Gdy konkurencja jest tak ostra że zysk
                            spada poniżej akceptowalnego poziomu - firma po prostu zawiesza
                            działalność albo zmienia branżę. Dzieki temu firmy które pozostają
                            na rynku zwiększają zysk. Dlatego zysk podlega fluktuacjom: gdy jest
                            duży nowe firmy wchodzą na ten rynek, powodując że zysk spada, co
                            powoduje że część firm wychodzi z rynku, a to z kolei powoduje że
                            zysk rośnie - i tak w kółko.

                            > 6. Im wieksza firma, tym zatrudnia glupszych, ale bardziej
                            > poslusznych menedzerow (taka jest logika duzych,
                            zbiurokratyzowanych
                            > firm, i wiem to dobrze, bo pracowalem w najwiekszych swiatowych
                            > firmach typu np. Mobil Oil czy Compaq-HP).

                            Też znam to od środka (chociaż nie w aż tak dużych firmach). Zgadzam
                            się - im większa firma - tym większe absurdy (takie jak państwie -
                            które też jest quasifirmą). Duże firmy radzą sobie mimo błędów
                            dlatego, że stać ich na obsługę biurokracji, z którą przegrywają
                            słabsze firmy.
                            Dominacja dużych firm nad małymi wynika z silnej regulacji
                            gospodarki (dlatego duże firmy wolą rządy socjaldemokracji o czym
                            pisałem wyżej).
                            Małym firemkom najbardziej przeszkadzają przepisy prawne,
                            a dużym firmom podatki (bo z przepisami sobie poradzą). Skąd duże
                            firmy szczególnie lobbują na obniżkę podatków.
                            Ja uważam to NAJWAŻNIEJSZY jest system prawny, który stworzy wejście
                            na rynek małym firemkom (które zreszą zatrudniają większość ludzi -
                            duże koncerny zatrudniają drobny procent społeczeństwa).


                            > A Afryce nic juz nie pomoze,
                            > bo tam kolonialsci potworzyli celowo ("dziel i rzadz") sztuczne
                            > panstwa, aby sie murzyni sami pozabijali...

                            Kolonialiści na odchodne zarazili Afrykę socjalizmem (w najgorszym,
                            państwowym wydaniu), co w połączeniu z "niewyszumieniem się"
                            wojennym daje taki efekt...

                            • mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 00:40
                              Liberalizm w czystej postaci to brak podatkow: kazdy ma radzic sobie
                              sam, bez pomocy panstwa. A podatek liniowy jest najbardziej
                              niesprawiedliwy, gdyz dla milionera 10% od miliona zostawia mu 900
                              tysiecy do dyspozycji, a jak ktos zarabia rocznie 10 tys. to go nie
                              stac nawet na zaplacenie tysiaca zl podatku, bo z 10 tys. ledwo
                              tylko wyzyje. Ponadto im jestes bogatszy, tym bardziej ci zalezy na
                              utrzymaniu status quo, wiec tym wiekszy % od dochodu powinienes
                              placic jako podatek. A jak zarabiasz grosze, to ci nie zalezy na
                              utrzymaniu ssytemu, ktory niewiele ci daje, wiec nie powinienes w
                              ogole placic podatku!
                              Male firmy nie maja as sensu bytu, bowiem nie sa one dochodowe i
                              czesto po prostu marnuja kapital i czas ich wlascicieli. Juz ci
                              tlumaczylem, ze wolny rynek, z wieloma malymi, konkurujacymi ze soba
                              firmami nie pozwala na osiaganie realnych (ekonomicznych) zyskow,
                              stad nie ma on racji bytu.
                              I mowa byla o spadku stopy zysku w CALEJ gospodarce, niezaleznie od
                              sektora, na skutek niemozliwosci dalszego zwiekszania wyzysku
                              pracownikow z powodu i tak juz bardzo niskich plac, ktore powoduja
                              zbyt niski poziom popytu aby utrzymac dobra koniunkture. Zauwaz, ze
                              twoj model jest bardzo prymitywny, jako iz zaklada, ze srednie zyski
                              sie zwiekszaja jak firmy odchodza z rynku. Tyle, ze jak firmy
                              odchodza z rynku, to maleje calkowity popyt (aggregate demand) i
                              gospodarka wchodzi w recesje. Zas zmiany branzy sa obcnie bardzo
                              trudne, jako iz rosnie kapitalochlonnosc gospodarki, co wymaga coraz
                              wiecej kapitalu aby wejsc do innej branzy. A ze jednoczesnie maleje
                              stopa zysku w calej gospodarce, to zmniejsza sie sklonnosc
                              kapitalistow do inwestowania, co powoduje zwolnienie stopy wzrostu i
                              tencencje do coraz czestszych i coraz dluzszych recesji... Poza tym
                              may fundamentalna sprzecznosc wolnorynkowego kapitalizmu: aby
                              zwiekszyc zyski kapitalisci zwalniaja robotnikow i obnizaja place
                              realne, a pozniej sie dziwia, ze nie ma komu kupowac ich wyrobow,
                              bowiem kazdy kapitalista zwalnia robotnikow i obniza place, nie
                              myslac, ze w ten sposob pocina galaz, na ktorej siedzi. Pisal o tym
                              Lem w Dziennikach Gwiazdowych: in the Twenty-fourth Voyage (1954)
                              Tichy lands on a planet inhabited by the „Phools” (in
                              Polish „Indioci”) who were (until transferred into large transparent
                              disks by the so called „Voluntary Universalizer of Absolute Order”)
                              strict followers of laissez faire principles...
                              I daruj sobie te male firmy: jak ci juz nie raz wyjasnialem, one nie
                              sa zyskowne, nie maja funduszy na R&D, malo plac pracownikom, a wiec
                              nic nie daja gospodarce, a najczesciej marnuja czas w nich
                              pracujacych i kapital, ktory przyniosl by wiekszy zysk w wielkich
                              firmach, ktore mimo swej biurokracji maja tak silna pozycje, ze sa
                              wysoce rentowne...
                              I w Afryce na ogol wszedzie byl kapitalizm, tyle ze bez kapitalu,
                              wiec wyniki musialy byc negatywne...
                              • nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 18:22
                                A jak zmotywować ludzi do pracy i bogacenia się (czyli tym także
                                tworzenia miejsc pracy), skoro odgórnie wyrównujemy dochody w dół?


                                > Liberalizm w czystej postaci to brak podatkow: kazdy ma radzic
                                sobie
                                > sam, bez pomocy panstwa.

                                Skąd znasz liberalim? Z dzieł Lenina?


                                > A jak zarabiasz grosze, to ci nie zalezy na
                                > utrzymaniu ssytemu, ktory niewiele ci daje, wiec nie powinienes w
                                > ogole placic podatku!

                                Jest na odwrót - to najbogatsi płacą na coś z czego nie korzystają.
                                Nie kształcą dzieci do państowych szkołach, nie leczą się w
                                państwowej służbie zdrowia, itd.

                                > Male firmy nie maja as sensu bytu, bowiem nie sa one dochodowe i
                                > czesto po prostu marnuja kapital i czas ich wlascicieli.

                                Uważasz że właściciele małych firm to idioci działający na własną
                                szkodę? Poza tym zdecydowanej większości państw małe i średnie
                                przedsiębiorstwa zatrudniają około 80% ogółu zatrudnionych.


                                > I daruj sobie te male firmy: jak ci juz nie raz wyjasnialem, one
                                nie
                                > sa zyskowne, nie maja funduszy na R&D, malo plac pracownikom, a
                                wiec
                                > nic nie daja gospodarce, a najczesciej marnuja czas w nich
                                > pracujacych i kapital, ktory przyniosl by wiekszy zysk w wielkich
                                > firmach, ktore mimo swej biurokracji maja tak silna pozycje, ze sa
                                > wysoce rentowne...

                                Rynek, a nie ty, ocenia co jest rentowne a co nie.


                                > I w Afryce na ogol wszedzie byl kapitalizm, tyle ze bez kapitalu,
                                > wiec wyniki musialy byc negatywne...

                                Pisałem już kilkakrotnie, że wolny rynek nie jest możliwy w
                                warunkach korupcji. Mylisz go z czarnym rynkiem...
                                • mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 19:47
                                  Przeciez liberalizm to brak kontroli panstwa, na zasadzie "robta co
                                  chceta". Inaczej to nie jest liberalizm, a zamordyzm...
                                  Najbogatsi najbardziej zyskuja na obecnym status quo, stad powinni
                                  oni placic najwieksze podatki, w tym jako najwiekszy % ich dochodow.
                                  Najbogatsi bowiem najwiecej moga stracic jak sie obecny system
                                  zalamie, stad tylko i wylacznie oni powinni finansowac panstwo,
                                  ktore stoi na strazy ich interesow i przy pomocy policji, sadow i
                                  wojska strzeze ich mienia przed wiekszoscia spoleczenstwa, ktore
                                  jest zbyt uczciwe aby bogacic sie na cudzej krzywdzie...
                                  Male firmy to zas ostatecznosc. Jak nie ma pracy w duzej firmie, to
                                  ludzie samozatrudniaja sie w malych firmach. Nie sa to idioci, tylko
                                  ofiary systemu. Tyle, ze w malych firmach jest malo kapitalu, wiec
                                  niska wydajnosc pracy. Inaczej: nie ma sensu inwestowac w mala
                                  firme, bowiem z definicji nie moze ona przyniesc zysku realnego,
                                  czyli ekonomicznego. Stad kazda zlotowka, euro, czy dolar albo funt
                                  zainwestowany w mala firme, jest zlotowka, euro czy dolarem
                                  zmarnowanym, jako iz przyniosla by ta zlotowka, euro czy dolar
                                  wiekszy zysk w duzej, oligopolistycznej badz monopolistycznej
                                  firmie, ktora przynosi zysk realny, czyli ekonomiczny. A to, ze male
                                  firmy zatrudniaja duzo ludzi wynika wlasnie z niskiej wydajnosci
                                  pracy w tych firmach. One sa glownie substytutami zasilkow dla
                                  bezrobotnych, jako iz placa mala, a praca ludzka sie w nich marnuje
                                  (ci sami pracownicy wytworzyli by wiecej PKB pracujac w duzych
                                  firmach niz w malych). Czyli ze male firmy marnuja czynniki
                                  produkcji, glownie prace i kapital, a w rolnictwie tez i ziemie...
                                  I oczywiscie, rynek ocenia co jest rentowne. Tyle, ze wlasciciele
                                  malych firm nie licza tzw. opportunity costs, stad maja iluzje, ze
                                  ich firmy przynosza zyski, gdy tymczasem przynosza one straty.
                                  Poczytaj jakas ksiazke z zakresu mikroekonomii i finansow
                                  przedsiebiorstw, jesli nie rozumiesz takich pojec jak opportunity
                                  cost.
                                  Afryka to zas inna sprawa. Znam ja, pracowalem w RPA i Zimbabwe w
                                  latach 1980tych...
                                  • nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:10
                                    > Tyle, ze w malych firmach jest malo kapitalu, wiec
                                    > niska wydajnosc pracy. Inaczej: nie ma sensu inwestowac w mala
                                    > firme, bowiem z definicji nie moze ona przyniesc zysku realnego,
                                    > czyli ekonomicznego.

                                    Już pisałem: o tym nie decydujesz ani ty, ani ja, ale klienci tych
                                    firm. Ja nie mam gotowych rozwiązań (co chcesz mi wmówić), to ty
                                    uważasz się za mądrzejszego od społeczeństwa (i masz recepty na
                                    wszystko jak prawdziwy propagandzista zniewolenia). Gdybyś tutaj
                                    miał rację, to małe firmy bankrutowałyby jedna po drugiej. To są
                                    rzeczy tak skomplikowane (zależą od tysięcy czynników) że tylko
                                    praktyka pokazuje co się sprawdza w praktyce ;)


                                    > A to, ze male
                                    > firmy zatrudniaja duzo ludzi wynika wlasnie z niskiej wydajnosci
                                    > pracy w tych firmach.

                                    Czyli mają pójść siedzieć na zasiłkach, bo państwo ma rozstrzygać co
                                    jest opłacalne a co nie?


                                    > (ci sami pracownicy wytworzyli by wiecej PKB pracujac w duzych
                                    > firmach niz w malych).

                                    Czyli duże firmy miałyby obowiązek zatrudniania ludzi?


                                    > Tyle, ze wlasciciele
                                    > malych firm nie licza tzw. opportunity costs, stad maja iluzje, ze
                                    > ich firmy przynosza zyski, gdy tymczasem przynosza one straty.

                                    Nawet gdybyś miał rację, to były ich iluzje. Nic nikomu do tego.
                                    Nie proponuj dyktatu, każdy ma prawo wybrać swoją drogę życia i
                                    ponosić za nią odpowiedzialność.


                                    To co proponujesz, to jest państwo rodem z horroru. To wcale nie
                                    jest śmieszne, można jedynie nad tym zapłakać...

                                    • mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:25
                                      Ja tylko zwracam twa uwage na to, ze logika kapitalizmu jest taka,
                                      ze realny, czyli ekonomiczny zysk osiagaja tylko monopole i
                                      oligopole. Nie dla tego, ze ja nie lubie malych firm, tylko dla
                                      tego, ze wlasnie takie, a nie inne prawa rzadza kapitalistyczna
                                      gospodarka, a opisali je dawno temu Ricardo, Marx, Marshall, Keynes,
                                      Galbraith i inni zachodni ekonomisci. A bez zyskow kapitalizm musi
                                      sie zalamac. Stad jedyna rozsadna polityka jest popieranie monopoli
                                      i oligopoli, jesli chce sie przedluzyc agonie kapitalizmu... No,
                                      chyba ze jestes kryptkomunista, wtedy zwalczaj monopole i oligopole,
                                      aby te agonie kapitalizmu skrocic, i szybciej doprowadzic do jego
                                      upadku...
                                      I taka jest rzeczywistosc gospodarcza, ze male firmy, jako
                                      nierentowne, marnuja tylko sily wytworcze, to jest kapital, sile
                                      robocza i ziemie. Idealnie pracujacy w malych, nierentownych firamch
                                      powinni przejsc do duzych, rentownych firm. Ale to wymagaloby
                                      odpowieniej polityki ze strony panstwa, ktore naraziloby sie wtedy
                                      drobnym przedsiebiorcom, ktorzy z braku wiedzy ekonomicznej nie
                                      zdaja sobie sprawy z tego, ze obiektywnie sa oni szkodnikami,
                                      marnujacymi czas pracy, kapital i surowce... I nie jest tak, ze
                                      kazdy ma prawo marnowac deficytowe surowce, np. energie. Granica
                                      wolnosci jest wolnosc drugiego czlowieka. Marnujac surowce, male
                                      firmy zabieraja je duzym, ktore moglyby je lepiej spozytkowac, dla
                                      ogolnego dobra. A ogolne dobro to nie jest prosta suma dobr
                                      poszczegolnych ludzi... Gospodarka jest zbyt zlozona i zbyt wazna,
                                      by ja zostawiac na pastwe slepych sil rynkowych. Wiedza o tym np.
                                      Chinczycy, stad maja tak szybki wzrost gospodarczy...
                                    • mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:30
                                      I PS: male firmy rzeczywiscie bankrutuja jedna po drugiej, a
                                      wiekszosc z nich egzystuje tylko dla tego, ze ich "wlasciciele"
                                      haruja w nich po 20 godzin na dobe za wynagrodzenie nizsze niz
                                      zasilek dla bezrobotnych. Po prostu wlasciciele malych firm sami
                                      siebie oszukuja. Gdyby byli homo oeconomicus, to po podliczeniu
                                      realnych wplywow i realnych kosztow, dawno by pozamykali te
                                      nierentowne z defincji firmy. Ale oni tez wiedza, ze jedyna dla nich
                                      alternatywa jest bezrobocie, wiec sztucznie reanimuja te "zywe
                                      trupy" (swoje pseudofirmy), aby nie skonczyc jako bezrobotni... :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka