Gość: kasia IP: 82.139.172.* 30.01.08, 15:35 bardzo zalezy mi na na odpowiedzi na to pytanie..Czy kopalnie nie są likwidowane tylko ze wzgledów ekonomicznych czy moze tez geograficznych itp.. czekam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zalogowany Re: dlaczego IP: *.ztpnet.pl 30.01.08, 16:35 - Ziiiimno mi. No już idę, idę i podrzucę do pieca. Tobie to zawsze nie dogodzisz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 17:05 Dla tych samych powodow, dla ktorych nie likwiduje sie szkol czy szpitali. Nie kazda instyucja musi od razu przynosic natychmiastowy zysk finansowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? IP: 82.139.172.* 30.01.08, 17:49 hm tak zgadzam sie z Tobą.. bede miala takie pytanie na egzaminie z geologii, takze zapewne jest jeszcze jakis inny powód.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 18:03 Co ma geologia z zamykaniem kopalni? W Afryce Poludniowej zloto wydobywa sie z bardzo glebokich pokladow, a w zaglebiu Lubinskim zbudowano kopalnie miedzi w wyjatkowo trudnych warunkach geologicznych. Kopalnie wegla to energia, a energia to wielka polityka. Czy trudno to zrozumiec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: górol Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 09:25 Wokół dużych zakładów produkcyjnych np. takich jak: kopalnie, huty, stocznie, zawsze jest pełno mniejszych firm, które robią różne rzeczy na zamówienie tych większych - naprawy sprzętu, remonty, konserwacja, transport. Likwidujesz jedną kopalnię, która zatrudnia 5-10tyś. ludzi, a robotę traci z 3x tyle. Na dolnym śląsku zlikwidowano wszystkie. Ludzie dostali od 30-50tyś. zł brutto, i już dawno stracili te grosze. Zaraz po wspaniałej likwidacji ceny węgla koksowniczego skoczyły kilkakrotnie, i gdyby miernoty rządowe nie wpie..ły się, to teraz nie trzeba by utrzymywać setek tyś. bezrobotnych. Byłby jeszcze spory zysk... zresztą ten i tak zawsze był, ale że nie dla nich, to już zupełnie inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 15:51 No coz, tak to bywa, jak za gospodarke bierze sie ekonomiczny analfabeta typu Balcerowicza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PatiKoti Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 10:01 Oczywiście, że powinny być zlikwidowane, ponieważ nie dają zysku. Wręcz przeciwnie, kopanie przynoszą kolosalne, w skali państwa, straty. Są szkodnikami na organizmie społeczeństwa. Niestety, nie są likwidowane, bo "państwo" twierdzi, że ma w tym interes. "Państwo" kłamie, a my za to płacimy. Który z przedsiębiorców utrzymuje nieopłacalny zakład? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bet kto ci tych głupot naopowiadał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 11:16 > Który z przedsiębiorców utrzymuje nieopłacalny zakład? Jasne, wszyscy likwidują i takim sposobem zarabiają miliony. Likwiduj wszystko i spie..j robić na murzynów i arabów na zachodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na Sląsku? 01.02.08, 16:00 Idac twym rozumowaniem, trzeba by zanknac wszystko, co nie daje zysku ekonomicznego, czyli praktycznie wszystkie firmy dzialajace w warunkach wolnej konkurencji. Ogolnie uznawana teoria mikroekonomii Marshalla dowodzi, ze w warunkach wolnej konkurencji zadna firma nie moze w dluzszym okresie czasu osiagac zysku realnego, czyli ekonomicznego (nie mylic z ksiegowym, ktory jest tylko zyskiem fikcyjnym, czyli umownym, a nie realnym, jako iz nie uwzglednia on szeregu realnych kosztow ponoszonych przez kazda firme). Poza tym konsewkwencje zamkniecia tych rzekomo "nierentownych" kopalni to zwiekszenie zadluzenia zagranicznego (wiekszy import energii) i zapasc calego regionu, jako iz gospodarka kazdego regionu to calosc, i wyjecie jej czesci powoduje zle funkcjonowanie calej reszty. Ponadto realne ceny energii rosna stale w dluzszym okresie czasu, a wiec kopalnie nierentowne dzis, beda rentowne jutro. To jest caly dzial ekonomii, i nazywa sie energy economics. Nalezy sie z nim zapoznac zanim zacznie sue wydawac prymitywne, balcerowiczowskie, sady oparte na niezrozumieniu realnych zjawisk gospodarczych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: latarnik Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? IP: *.nsw.bigpond.net.au 01.02.08, 11:23 to ekonomia rzadzi swiatem, a nie geografia, a za ekonomia stoja.. jakby to powiedzial Kagan.. ELITY Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 16:04 Ekonomia rzadza elity pieniadza. To sie nazywa PLUTOKRACJA... A gornictwo to inwestycje na bardzo dlugi okres czasu. Ponadto ceny nosnikow energii rosna, poniewaz owych nosnikow nie przybywa. Stad na calym swiecie utrzymuje sie kopalnie wegla, ktore sa chwilowo nierentowne. Zreszta z teorii mikroekonomii wiemy, ze firme, szczegolnie typu kopalni, nalezy utrzymywac w ruchu, jesli tylko pokrywa ona koszty zmienne (variable costs)... Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Nie ma glupich pytan! 01.02.08, 16:54 Sa tylko glupie odpowiedzi. Problem zamykania kopaln jest zreszta bardzo realny i bardzo wazny! Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 19:02 O tym czy kopalnie powinny czy nie powinny być zamykane powinien decydować tylko wolny rynek (czyli my - bezpośredni lub pośredni konsumenci węgla), a nie politycy. Jeśli będzie duże zapotrzebowanie na węgiel, to kopalnie zarobią na swoje utrzymanie. Jeśli będzie małe zapotrzebowanie, to kopalnie będą bankrutować, poczynając od najmniej wydajnych. Niestety na skutek obecnie obowiązującego ustroju, "niegórnicy" muszą dopłacać do górników. Przez ostatnie 20lat około 200 miliardów zł. W ciągu najbliższych 25 lat niegórnicy dopłacą 90 miliardów do górniczych emerytur. Rozwiązanie jest proste: sprywatyzować. Wtedy okaże się, które kopalnie są potrzebne a które niepotrzebne. Trzeba skończyć z marnowaniem pieniędzy podatników na utrzymywanie zbędnych przedsiębiorstw i zbędnych miejsc pracy. Ekonomia dawno udowodniła na przykładach, że sztuczne utrzymywanie jednego zbędnego miejsca pracy, kosztuje utratę kilku innych miejsc pracy (które nie powstaną, a mogłyby). Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 20:36 Nie rozumiesz, ze rynek nie nadaje sie do regulowania kopalni. Kopalnia to nie stragan z pietruszka, ktory mozna zamknac dzis, a otworzyc bez problemu za rok. Kopalni nie mozna zamknac na "troche". Trzeba ja albo utrzymywac w ruchu jalowym (wymieniac powietrze, wypompowywac wode itp., co sporo kosztuje) albo ja zasypac. Ale jak sie ja zasypie, to nie mozna jej juz ponownie uruchomic, a jak pisalem, ceny wegla rosna w dlugim okresie czasu, i ptaktycznie kazda koplania wegla bedzie w przyszlosci dochodowa... Wiec przestan tu wypisywac brednie z podrecznika napisanego przez ekonomicznego analfabete typu Balcerowicza. Wolny rynek niczego nie rozwiazuje poza podrecznikami do ekonomii dla I roku studiow. Prawdziwa ekonomia jest za bardzo zlozona, aby ja zostawic rynkowi. Zreszta nigdzie na swiecie nie ma niekontrolowanego rynku. USA to np. przyklad daleko idacej ingerencji panstwa w gospodarke: rzad tam dotuje nie tylko kopalnie i huty, ale tez np. produkcje samolotow (praktycznie caly R&D firmy Boeing oplaca Pentagon, oczywiscie z dochodow z podatkow) czy rolnictwo (dotacje dla rolnikow sa tam jeszcze wieksze niz w UE). Wiec przestan sie podniecac rzekomymi doplatami do kopalni, bo alternatywa jest 100% uzaleznienie sie Polski od importu ropy i gazu z Rosji i Bliskiego Wchodu, co ze zrozumialych przyczyn jest politycznie nierozsadne i byloby wrecz zagrozeniem dla Polski i Polakow... Prywatyzacja kopaln tez nie wchodzi w gre, poniewaz kapital prywatny nie istnieje w Polsce (mowa tu o naprawde wielkim kapitale), zas zagraniczny by od razu zamknal polskie kopalnie, aby zmusic Polske do (bardziej oplacalnego dla zagranicznego kapitalu) importu nosnikow energii, co znow spowodowaloby dalszy wzrost (i tak juz zbyt wysokiego) zagranicznego dlugu RP i uzaleznienie sie Polski od importu energii, i to z regionow bardzo niestabilnych (np. Bliski Wschod)... Takie sa realia gospodarcze, znacznie bardziej zlozone niz prosta recepta "prywatyzowac wszystko", lansowana przez ekonomicznych ignorantow typu Balcerowicza... Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Oligopole i surowce strategiczne 01.02.08, 21:03 I jeszcze jedno. Rynek energii jest OLIGOPOLISTYCZNY. To znaczy, ze nie ma na nim wolnej konkurencji, zas energie sprzedaje ograniczona ilosc wielich firm, ktore dyktuja warunki (wiadomo, ze w wolnej konkurencji nie ma realnych, to jest ekonomicznych zyskow, stad firmy sprzedajace energie wspolpracuja z soba, aby dzielic wysokie, quasi-monopolistyczne zyski). Powodem takiej sytaucji jest glownie wymog kapitalowy: aby zaczac ekspolatacje zloza wegla, ropy czy gazu, trzeba najpierw zamrozic na wiele lat olbrzymi kapital, aby zaczac wreszcie zarabiac. Poza tym energia to surowiec strategiczny, stad jej produkcje i dystrybucja kontroluja albo rzady (np. w Rosji czy w Chinach albo w Norwegii), albo tez kartele typu OPEC. Poza tym aby wydobywac rope czy gaz trzeba miec koncesje, a te kosztuja i nie sa dawane kazdemu, chcoby nawet mial kupe pieniedzy (bowiem energia to surowiec strategiczny). A gdyby Polska zamknela swe kopalnie wegla, to podniesionoby nam od razu ceny za importowana rope i gaz. Tak dzialaja kartele i rzady kontrolujacy wydobycie i dystrybucje energii na praktycznie calym swiecie... Zapomnijmy wiec o prywatyzacji i wolnym rynku, przynajmniej gdy chodzi o surowce strategiczne typu nosnikow energii (wegiel, ropa naftowa, gaz ziemny, rudy uranu itp.). Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Oligopole i surowce strategiczne 01.02.08, 22:39 > I jeszcze jedno. Rynek energii jest OLIGOPOLISTYCZNY. To znaczy, ze > nie ma na nim wolnej konkurencji > Zapomnijmy wiec o > prywatyzacji i wolnym rynku, przynajmniej gdy chodzi o surowce > strategiczne typu nosnikow energii Sam sobie zaprzeczasz. Czyli jest źle bo nie ma wolnego rynku. Ale nie można uwolnić rynku bo będzie źle. Zdecyduj się na coś :) Piekarnie i sklepy spożywcze też są bardzo ważne, więc dlaczego ich nie upaństwowić? Przecież zaopatrzenie w żywność nie powinno zależeć od kapitalistycznych wyzyskiwaczy, a zagraniczny kapitał może wykupić sklepy spożywcze aby je zamknąć i zagłodzić Polaków :D :D Człowieku, wypisujesz takie brednie że ręce opadają. Strach pomyśleć że tacy ludzie mogą mieć wpływ na losy kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Oligopole i surowce strategiczne 01.02.08, 23:10 K: Wyraznie napisalem: wolny rynek nie jest wcale dobry. W wolnym rynku firmy nie sa dochodowe, wiec nie ma pieniedzy na R&D czy nawet chocby na remonty istniejacych maszyn. Stad postep mozliwy jest tylko w warunkach oligopolu i monopolu! O tym ucza na dobrych zachodnich uczelniach... I wcale nie jestem za etatyzmem, tylko za tym, aby firmy dzialaly jak najlepiej. Jesli dana galaz gospodarki dziala najlepiej jako panstwowa, to niech bedzie panstwowa, a jesli dziala najlepiej jako prywatna, to niech bedzie prywatna, ale bez dotacji ze strony panstwa. I zauwaz, ze najtaniej sprzedaja OLIGOPOLE, czyli wielkie supermarkety, nalezace do malej ilosci wielkich firm typu WalMart, Tesco, Carefour etc. Zagraniczny kapital wlasnie opanowuje w Polsce handel artykulami spozywczymi. Jesli tego nie widzisz, to juz nie moja wina... :( I nie mniej zludzen - gdy zagraniczne oligopole w pelni wyeliminuja polskie sklepy, to podniosa ceny. Im nie chodzi o wyglodzenie Polakow, bo oni zyja z Polakow, ale o wyciagniecie od Polakow jak najwiecej pieniedzy. Podobnie firmy naftowe - one nie przykreca kurka: one tylko wysrubuja ceny... Wiec daj sobie spokoj z ta prymitywna propaganda wzieta zywcem z mow Balcerowicza... :( Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 22:28 > Nie rozumiesz, ze rynek nie nadaje sie do regulowania kopalni. > Kopalnia to nie stragan z pietruszka, ktory mozna zamknac dzis, a > otworzyc bez problemu za rok. Kopalni nie mozna zamknac na "troche". > Trzeba ja albo utrzymywac w ruchu jalowym (wymieniac powietrze, > wypompowywac wode itp., co sporo kosztuje) albo ja zasypac. Ale jak > sie ja zasypie, to nie mozna jej juz ponownie uruchomic, a jak > pisalem, ceny wegla rosna w dlugim okresie czasu, i ptaktycznie > kazda koplania wegla bedzie w przyszlosci dochodowa. A to powinno być zmartwienie i sprawa prywatnych właścicieli. Prywatny właściciel potrafi lepiej myśleć niż urzędnik (bo gdyby urzędnik potrafił lepiej myśleć to byłby właścicielem kopalni a nie urzędnikiem ;). Przecież węgla ani kopalń nikt nie wywiezie z Polski :) Są w Polsce prywatne kopalnie (np. Bogdanka) znienawidzone przez górniczych związkowców. Bo te kopalnie zarabiają na siebie, nie trzeba do nich dopłacać, a górnicy zarabiają w nich więcej. Prawdziwą przyczyną oporu przed prywatyzacją jest to, że prywatny właściciel nie da się tak doić i okradać przez prywatne spółki (należące głównie do związkowców) pasożytujące na państwowych kopalniach. > Wolny rynek niczego nie rozwiazuje > poza podrecznikami do ekonomii dla I roku studiow. Prawdziwa > ekonomia jest za bardzo zlozona, aby ja zostawic rynkowi. Dlatego kraje które pozbyły się wolnego rynku mają kwitnącą gospodarkę. KRLD, Kuba :) Zasada jest prosta: im bardziej wolny rynek, tym bogatsze państwo i obywatele. Wg ostatnich danych z "Polityki" najbardziej liberalną gospodarkę w UE mają Dania, Finlandia, Irlandia i W.Brytania. Weźmy Amerykę Południową: najbardziej liberalna gospodarka - Chile, najbardziej bogate społeczeństwo - Chile (przy czym to pierwsze jest przyczyną a to drugie skutkiem). > Wiec przestan sie podniecac rzekomymi > doplatami do kopalni, bo alternatywa jest 100% uzaleznienie sie > Polski od importu ropy i gazu z Rosji i Bliskiego Wchodu, co ze > zrozumialych przyczyn jest politycznie nierozsadne i byloby wrecz > zagrozeniem dla Polski i Polakow. Prawdziwym rozwiązaniem jest budowa elektrowni atomowych (z udziałem państwa). Jest to najtańsze i najbardziej ekologiczne źródło energii w stosunku do wyprodukowanej jej ilości. I przede wszystkim w dużym stopniu uniezależnia kraj od pasożytniczego górnictwa (i roszczeniowego motłochu żyjącego na koszt uczciwie pracujących na swoje utrzymanie podatników) oraz od importu. Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 22:39 Kagan: Nie rozumiesz, ze rynek nie nadaje sie do regulowania kopalni. Kopalnia to nie stragan z pietruszka, ktory mozna zamknac dzis, a otworzyc bez problemu za rok. Kopalni nie mozna zamknac na "troche". Trzeba ja albo utrzymywac w ruchu jalowym (wymieniac powietrze, wypompowywac wode itp., co sporo kosztuje) albo ja zasypac. Ale jak sie ja zasypie, to nie mozna jej juz ponownie uruchomic, a jak pisalem, ceny wegla rosna w dlugim okresie czasu, i ptaktycznie kazda koplania wegla bedzie w przyszlosci dochodowa. nocebo napisał: A to powinno być zmartwienie i sprawa prywatnych właścicieli. K: Juz ci pisalem, ze nie ma polskiego kapitalu, ktory moglby przejac kopalnie. A przejecie ich przez kapital zagraniczny oznacza ich zamkniecie... N: Prywatny właściciel potrafi lepiej myśleć niż urzędnik (bo gdyby urzędnik potrafił lepiej myśleć to byłby właścicielem kopalni a nie urzędnikiem ;). K: Nieprawda. Urzednik woli byc uzrzednikiem: nie musi sie tyle martwic, pensje ma zas zapewniona. A wlasciciel nie spi po nocach, bo sie ciagle denerwuje albo bankructwem albo tym, ze wyjada na jaw jego oszustwa, np. podatkowe... N: Przecież węgla ani kopalń nikt nie wywiezie z Polski :) K: Ale moze zalac kopalnie woda, jak to robil w polsce przed wojna zagraniczny kapital, aby podwyzszyc ceny wegla... N: Są w Polsce prywatne kopalnie (np. Bogdanka) znienawidzone przez górniczych związkowców. Bo te kopalnie zarabiają na siebie, nie trzeba do nich dopłacać, a górnicy zarabiają w nich więcej. K: Bo w te kopalnie panstwo wlozylo miliardy, a prywaciarze przechwycili je za miliony. To bylo zwykle oszustwo, nomenklaturowa prywatyzacja za drobny ulamek ich wlasnosci. Ja tez chetnie przejme za milion zlotych, a nawet za 10 milionow, rafinerie ropy w Plocku. Nie sztuka miec zyski, jak nie trzeba uwzgledniac w kosztach amortyzacji, bo majatek firmy dostalo sie za pol darmo... N: Prawdziwą przyczyną oporu przed prywatyzacją jest to, że prywatny właściciel nie da się tak doić i okradać przez prywatne spółki (należące głównie do związkowców) pasożytujące na państwowych kopalniach. K: To zupelnie inna sprawa. Na styku panstwa i sektora prywatnego zawsze rodzi sie korupcja, stad te dwa sektory powinny byc w 100% odzdzielone (zadnych panstwowych zamowien dla prywaciarzy i zadnych zaukupow przez panstwo od prywaciarzy - inaczej kwitnie lapownictwo, kumoterstwo i korupcja)... CDN Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 22:47 K: Wolny rynek niczego nie rozwiazuje poza podrecznikami do ekonomii dla I roku studiow. Prawdziwa ekonomia jest za bardzo zlozona, aby ja zostawic rynkowi. N: Dlatego kraje które pozbyły się wolnego rynku mają kwitnącą gospodarkę. KRLD, Kuba :) K: Mylisz skrajny etatyzm z etetyzmem reglamentowanym, ktory jest np. w Korei Poludniowej czy Norwegii albo w Singpaurze. N: Zasada jest prosta: im bardziej wolny rynek, tym bogatsze państwo i obywatele. Wg ostatnich danych z "Polityki" najbardziej liberalną gospodarkę w UE mają Dania, Finlandia, Irlandia i W.Brytania. K: Irlandia i W. Brytania zbudowaly swa iluzje dobrobytu na olbrzymim dlugu zagranicznym. "Polityka" to zadne powazne zrodlo. Zobaz np. www.nationmaster.com/graph/eco_deb_ext-economy-debt- external Economy Statistics > Debt > External (most recent) by country #1 #1 United States: $10,040,000,000,000.00 #2 United Kingdom: $8,280,000,000,000.00 #3 Germany: $3,904,000,000,000.00 #4 France: $3,461,000,000,000.00 #5 Italy: $1,957,000,000,000.00 #6 Netherlands: $1,899,000,000,000.00 #7 Spain: $1,591,000,000,000.00 #8 Japan: $1,547,000,000,000.00 #9 Ireland: $1,392,000,000,000.00 Economy Statistics > Debt > External (per $ GDP) (most recent) by country #1 Ireland: $7.58 per $1 of GDP #2 Liberia: $7.14 per $1 of GDP #3 São Tomé and Príncipe: $5.13 per $1 of GDP #4 United Kingdom: $3.87 per $1 of GDP #5 Guinea-Bissau: $3.36 per $1 of GDP #6 Netherlands: $3.29 per $1 of GDP #7 Belgium: $3.01 per $1 of GDP #8 Switzerland: $3.00 per $1 of GDP #9 Hong Kong: $2.90 per $1 of GDP CDN Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 22:57 NŁ Weźmy Amerykę Południową: najbardziej liberalna gospodarka - Chile, najbardziej bogate społeczeństwo - Chile (przy czym to pierwsze jest przyczyną a to drugie skutkiem). K: Chile tez ma potezny dlug zagraniczny ($47,600,000,000.00, $2,922.98 per capita) i olbrzymi margines biedy. Nie ma zadnego zwoazku miedzy liberalna gospodarka a dobrobytem. Wez np. etatystyczna, a bogata Norwegie i biedna, choc prorynkowa Grecje. Wiec przestan sie podniecac rzekomymi doplatami do kopalni, bo alternatywa jest 100% uzaleznienie sie Polski od importu ropy i gazu z Rosji i Bliskiego Wchodu, co ze zrozumialych przyczyn jest politycznie nierozsadne i byloby wrecz zagrozeniem dla Polski i Polakow. N: Prawdziwym rozwiązaniem jest budowa elektrowni atomowych (z udziałem państwa). Jest to najtańsze i najbardziej ekologiczne źródło energii w stosunku do wyprodukowanej jej ilości. I przede wszystkim w dużym stopniu uniezależnia kraj od pasożytniczego górnictwa (i roszczeniowego motłochu żyjącego na koszt uczciwie pracujących na swoje utrzymanie podatników) oraz od importu. K: Tyle, ze uran (rude) trzeba importowac, zuzyte prety gdzies skladowac, i ryzyko w razie awarii takiej elektrowni jest duze. I polski prywatny kapital prakltycznie nie istnieje, stad musialaby to byc panstwowa elektrownia... Elektrownie atomowe mozna poa tym budowac bezpiecznie np. na zadupiu Australii, ale raczej nie w gesto zamieszkalej Europie. I to nie gornicy sa pasozytami, a prywatni bzinesmeni, ktorzy nie placa podatkow, a nade wszystko zawodowi politycy. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnick Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 23:33 uran skonczy sie za kilkanascie lat, wszedzie poza Rosja, a do tego czasu nie zwroci sie jeszcze kapital zainwestowany w elektrownie, stad tez nie slyszy sie o prywatnych elektrowniach atomowych Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 01.02.08, 23:54 Elektrownie jadrowe sluza glownie do produkcji materialow do budowy broni jadrowych - energie produkuja one niejako 'przy okazji' - inaczej marnowalaby sie ona w chlodniach ogrzewajac atmosfere czy morze... I uranu jest tez sporo w Australii, ale tam panstwo kontroluje jego wydobycie i sprzedzaz... Odpowiedz Link Zgłoś
latarnick Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 02.02.08, 00:05 ... I uranu jest tez sporo w Australii, ale tam panstwo kontroluje jego wydobycie i sprzedzaz... i jest na tyle madre ze do tej pory nie wybudowalo zadnej elektrowni jadrowej, poza niewielkim osrodkiem badawczym w Menai, na oplotkach Sydney Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: dlaczego nie likwiduje się kopalni na sląsku? 02.02.08, 19:23 Akurat to byla glupota: w pustej Australii budowac jedyny reaktor jadrowy niemalze w srodku najwiekszej metropolii... Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Ciekawe dane 01.02.08, 22:59 Iluzja dobrobytu w Irlandii i W. Brytanii. To nie wolnosc gospodarcza stoi za ich pozornie dobrymi wynikami, a olbrzymi dlug zagraniczny... :( Economy Statistics > Debt > External (per capita) (most recent) by country - showing latest available data. Rank Countries Amount (top to bottom) #1 Monaco: $550,947.32 per capita #2 Ireland: $338,761.47 per capita #3 Switzerland: $142,561.00 per capita #4 United Kingdom: $136,237.45 per capita #5 Netherlands: $114,600.47 per capita #6 Belgium: $101,325.74 per capita #7 Norway: $75,692.65 per capita #8 Denmark: $74,065.68 per capita #9 Austria: $72,477.53 per capita #10 Hong Kong: $67,746.72 per capita www.nationmaster.com/graph/eco_deb_ext_percap-economy-debt-external-per-capita Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 02.02.08, 12:47 > prorynkowa Grecje Nie rozśmieszaj mnie! Gospodarka Grecji od dziesięcioleci jest rujnowana socjalistycznymi rządami. I dlaczego pominąłeś przykład Danii i Finlandii? Bo nie pasowały do teorii? Nie mam czasu odpowiadać na twoje bzdury, więc nic więcej nie napiszę. Jest takie powiedzenie: "Prawda nie triumfuje, tylko wymierają jej przeciwnicy". Świat od 200 lat idzie w kierunku liberalnym i z niego nie zawróci. Historia pokazuje, że myśląca liberalna mniejszość prędzej czy później zwycięża z głupotą socjalistycznej większości, dlatego że ma za sobą poparcie rzeczywistości. Praw ekonomii nie da się zmienić bo wynikają one z dwóch niezmiennych rzeczy: matematyki oraz ludzkiej natury. Da się je gwałcić, ale tylko do czasu. Prędzej czy później pęta zostają zerwane... Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 02.02.08, 19:36 Grecja to typowy kraj drobnych przedsiebiorcow. Nieszczesciem Grecji jest brak interwencji panstwa w gospodarke, stad niedorozwoj infrastruktury i chaotycznie zabudowane Ateny. Dania i Finalndia maja zas mocno regulowane gospodarki i bardzo wysokie podatki, stad sa typowym przykladem silnego panstwa i nowoczesnego etatyzmu, podobnie jak zreszta Norwegia i Szwecja oraz Islandia... Swiat od 200 lat ochodzi od mitu wolnego rynku, bowiem wolny rynek to brak zyskow, a brak zyskow to brak akumulacji kapitalu i upadek kapitalizmu. Stad trend to wzrost roli panstwa, co najlepiej widac wlasnie w USA. W XIX wieku nie bylo tam praktycznie podatkow, a wydatki panstwa byly minimalne. Dzis sam Pentagon wymaga olbrzymich podatkow i olbrzymiej podatkowej biurokracji... Prawa ekonomii byanjmniej nie wynikja z matematyki, bowiem matematyka to wybitnie arbitralny system dedukcyjny. A ludzka natura zmienna jest w przestrzeni i czasie, stad nie mozna na niej opierac ekonomii ani w teorii ani w praktyce. I pamietaj, ze ludzie nie chca sie poddac dzialaniu slepych praw przyrody. Przed deszczem i mrozem chronimy sie w budynkach, przed rynkiem chronimy sie w panstwie etetystycznym. Inaczej nie byloby prawa pracy, placy minimalnej, i ani pracownik ani producent nie byliby pewni, ze przezyja do jutra, skoro zarobki pracownikow i ceny zmienialyby sie doslownie co minute, w zaleznosci od aktualnej sytuacji na rynku. I widze, ze liberalowie sa jak bolszewicy: tez sa w mniejszosci, ale chca narzucic swe zdanie wiekszosci i to za wszelka cene, albowiem dla nich cel uswieca srodki... :( Odpowiedz Link Zgłoś
bercik38 Re: Ciekawe dane 02.02.08, 21:38 Drogi mrzorba nie dyskutuj z ludźmi którzy o gospodarce nie mają zielonego pojęcia a tym bardziej o zależnościach kapitału i polityki. Ja jestem pełen podziwu dla ciebie że w tak prosty sposób to opisałeś, szkoda tylko że inni tego nie potrafią zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 02.02.08, 21:52 No coz, gospodarka to bardzo zlozony system, na dodatek powiazany z innymi, w tym glownie z systemem politycznym. Model wolnej konkurencji, tak lubiany przez liberalow, wiedzie zas do kleski kapitalizmu, z tego powodu, ze w warunkach wolnej konkurencji zadna firma nie osiaga zysku realnego, czyli ekonomicznego, co juz ponad 100 lat temu udowodnil brytyjski ekonomista Alfred Marshall, "ojciec" wspolczesnej mikroekonomii. Niestety, wiedza ekonomiczna w Polsce jest slaba, i nie znaja sie na niej nawet profesorowie ekonomii, np. L. Balcerowicz czy obecny minister i wiceminister finansow RP (profesorowie Rostowski i Gomulka). Gdyby zwolennicy kapitalizmu znali i rozumieli ekonomie, to chcieliby godpodarki oligopolistycznej albo monopolistycznej, gdyz tylko w takich warunkach firmy osiagaja realne, czyli ekonomiczne zyski, i tylko wtedy mozliwe sa realne oszczednosci, czyli akumulacja kapitalu i realny wzrost gospodarczy. Wychodzi wiec na to, ze Lenin mial racje: kapitalisci walczac o wolny rynek, sami doprowadza kapitalizm do kleski. Nie beda potrzebne partie komunistyczne ani rewolucje: wolny rynek sam doprowadzi kapitalizm do kleski... Pozdr. :) Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 17:00 > Drogi mrzorba nie dyskutuj z ludźmi którzy o gospodarce nie mają zielonego > pojęcia a tym bardziej o zależnościach kapitału i polityki. Mam pojęcie, i powiem nieskromnie - dość duże :) > Ja jestem pełen > podziwu dla ciebie że w tak prosty sposób to opisałeś, szkoda tylko że inni teg > o > nie potrafią zrozumieć. Wyobraź sobie, że są ludzie który potrafią dostrzegać skutki inne niż natymiastowe. Jeśli ktoś tego nie potrafi - zostaje socjalistą. Socjalista: ktoś jest biedny? dać mu zasiłek! Liberał: ktoś jest biedny? dać mu szanse! Owszem, pierwsza strategia jest lepsza krótkoterminowo (przeje zasiłek i co dalej, następny zasiłek?). Dlatego we Francji tak szaleje wykluczenie społeczne, tam nieomal każdy zawód jest przez zrzeszenia tak broniony przed dostępem, że skazuje to ludzi bez wykształcenia i doświadczenia - na bezrobocie (stąd tworzą się getta będące wylęgarnią przemocy). A jakie lekarstwo dają na to socjaliści? Oczywiście zasiłki! Społeczeństwa - tak samo jak organizmy żywe - podlegają zasadom doboru naturalnego. Obranie błędnej strategii prowadzi do upadku i wykluczenia z gry. Ja stawiam na dotychczasowych zwycięzców, a ty - na przegranych. Socjalistyczne teorie są piękne tylko w książach, a zastosowane praktyce natychmiast się degenerują. Liberalizm jest prostszy, bo nie daje gotowych odpowiedzi - uznaje że to praktyka daje odpowiedź co jest lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 20:28 Widze, ze jestes bardzo zarozumialy, ze masz na wszystko bardzo proste, liberalne recepty. Problem tylko, ze owe recepty sie nie sprawdzaja w praktyce, i ze prowadza do wykluczenia z zycia spolecznego wiekszosci spoleczenstwa. Co tam mowic o zagranicy. Zobacz co liberalowie zrobili z Polska: miliony bezrobotnych, przyrost naturalny niszy niz za niemieckiej okupacji, masowa emigracja Polakow za granice, aby tam zarabiac "zawrotne" 100 funtow na tydzien, bowiem w Polsce obiecywano zasilki jak jeszcze liberalowie nie byli u wladzy, ale jak doszli to je praktycznie zlikwidowali, i dzis 80 do 90% polskich bezrobotnych nie ma prawa do zasilku... I stad jest w Polsce jak jest: bieda dla wiekszosci, bogactwa dla malej mniejszosci (mniej niz 10% ludnosci), czyli jak przed wojna, gdy tez rzadzili w Polsce ekonomiczni liberalowie, i doprowadzili ja do zaglady... Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 21:14 > Widze, ze jestes bardzo zarozumialy, ze masz na wszystko bardzo > proste, liberalne recepty. Nie liberalnych recept, i ja też ich nie mam. Libralizm uważa że należy dać wolną rekę społeczeństwu - a ono samo znajdzie recepty. Wszystkie najbardziej zbrodnicze ideologie miały na celu odgórne uszczęśliwienie społeczeństw. > Problem tylko, ze owe recepty sie nie > sprawdzaja w praktyce, i ze prowadza do wykluczenia z zycia > spolecznego wiekszosci spoleczenstwa. Pisałem już o tym w innym poście na temat Francji - gdzie silna regulacja gospodarki (a kontretnie wykonywania zawodów) powoduje wykluczenie społecznie ludzi najsłabszych (najsłabiej wykształconych i bez doświadczenia). > Zobacz co liberalowie zrobili z Polska: miliony bezrobotnych, > przyrost naturalny niszy niz za niemieckiej okupacji, masowa > emigracja Polakow za granice, aby tam zarabiac "zawrotne" 100 funtow > na tydzien, To nie skutek ostanich 20 lat (których od biedy 4 można uznać za częściowo liberalne), lecz PRL. Wtedy gdyby było można, cała Polska by wyjechała za pracą. Ale i tak w ciągu tych 20 odrobiono ogromny dystans w stosunku do Zachodu. Porównaj chociażby długość życia czy wyposażenie gospodarstw - to nie jest średnia zawyżona przez garstkę (bo bogaci musieli by żyć tysiące lat;). > bowiem w Polsce obiecywano zasilki jak jeszcze > liberalowie nie byli u wladzy, ale jak doszli to je praktycznie > zlikwidowali, i dzis 80 do 90% polskich bezrobotnych nie ma prawa do > zasilku... Zasiłki nie tworzą bogactwa. Bogactwo pochodzi w pracy. System powinien być taki, aby każdy chętny do pracy mógł znaleźć pracę. Poza tym, gdyby zasiłki dla bezrobotnych były stałe - to bezrobotnych byłoby znacznie więcej. Znasz takie określenie "wyuczona bezradność"? Jest ono szczególnie groźne, bo może przenosić się z pokolenia na pokolenie. > przed wojna, gdy tez rzadzili w Polsce ekonomiczni liberalowie, i > doprowadzili ja do zaglady... w tym momencie zmyślasz... Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 00:02 1. Masz recepty i je wciaz glosisz. Tyle, ze sa ona tak naiwne, ze nie ma o czym w ogole mowic... 2. W kapitalizmie zawsze sa wykluczeni ludzie nie posiadajacy kapitalu. 3. Masowa emigracja z Polskii to skutek neoliberalnych reform Balcerowicza, ktore zrujnowaly polska gospodarke, zmniejszyly przyrost naturalny do poziomu nizszego niz za hitlerowskiej okupacji i zmusily Polakow, na skutek obrzymiego, wielomilionowego bezrobocia, do szukania pracy za granica... W PRLu nie bylo bezrobocia, skrajnej nedzy i byla pewnosc jutra, ktora liberalowie zabrali Polakom, nic nie dajac w zamian poza nedza, bezrobociem i upadkiem gospodarki na skutek zaprowadzenia liberalnej utopii... Ludzie nagromadzili w Polsce kupe niemieckiego zlomu, zle to zaden popwod do dumy... I zgoda: bogactwo pochodzi z pracy (teoria wartosci oparta o prace, autorstwa Smitha-Ricardo-Marksa ), wiec czemu liberalowie likwiduja tyle miejsc pracy? I przed wojna tez byla liberalizm gospodaraczy, ktory doprowadzil polska gospodarke, a zz nia caly kraj do kleski (gdy Niemcy interweniowali w gospodarke, aby zwalczyc bezrobocie, juz od roku 1933, to wtedy liberalowie w polskim rzadzie nic nie robili poza dalszym "schladzaniem" gospodarki, co spowodowalo, ze kryzys lat 1930tych Polska przeszla najciezej ze wszystkich panstw Europy). Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 18:10 > 2. W kapitalizmie zawsze sa wykluczeni ludzie nie posiadajacy > kapitalu. Natomiast socjalizm zamyka im drogę do zgromadzenia kapitału. Najwyższy współczynnik dziedziczenia poziomu zamożności (i wysokiego, i niskiego) w Europie ma Szwecja. A jeden z najmniejszych w ogóle - USA. > 3. Masowa emigracja z Polskii to skutek neoliberalnych reform > Balcerowicza, ktore zrujnowaly polska gospodarke, Chyba sobie jaja robisz?! Jak miło wspomnieć ten kwinący PRL, z którego nikt nie chciał wyjeżdżać :) Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 19:16 1. Kapital pochodzi z kradziezy... To chyba wiadome. I nie chodzi tu o ow pierwszy milion, ktory Balcerowicz radzil ukrasc, ale o sam mechanizm pochodzenia zysku, a wiec i kapitalu, z nieoplaconej czesci pracy pracownika najemnego... 2. W USA istnieja cale rody wlascicieli USA, np. rod Buszow (2 prezydentow, kilku gubernatorow stanowych). USA to dzis panstwo neofeudalne... A w Szwecji indeks Giniego wynosi 25, zas w USA 47 (dla porownania w Brazylii ponad 60). Wiec gdzie sa wieksze roznice majatkowe? Mam nadzieje, ze wiesz jak interpretowac idex Giniego... 3. Z PRlu nie trzeba bylo emigrowac za praca, bo w PRLu pracy bylo wbrod, a ludzie czuli sie w nim bezpiecznie i nie bali sie, jak dzis, o przyszlosc swa i swych dzieci. Porownaj przyrost naturalny w PRLu i w obecnej RP. Drastyczny jego spadek w obecnej RP spowodowany jest tym, ze ludzie boja sie miec dzieci, aby nie zasilily one przyszlej armii bezrobotnych... Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Polakow ubywa "dzieki" Balcerowiczowi 04.02.08, 19:58 www.geografia.vel.pl/map/photos/photo12.html Przyrost naturalny w Polsce: Lata 1950te ponad 20 promili Lata 1960te do 1980tych ok. 10 promili Od roku 1990 nagly spadek do mniej niz 1 promila, a od roku 1999 nawet czasem ponizej zera... ludnosc.w.interia.pl/08.htm Takie to sa wyniki rzadow liberalow: biologiczna zaglada narodu... :( Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Polakow ubywa "dzieki" Balcerowiczowi 04.02.08, 21:47 > Takie to sa wyniki rzadow liberalow Po pierwsze, od biedy za quasi-liberalne gospodarczo można uznać lata od '88 (od ustawy wilczka) do '93 (wygrana SLD). Od 1993 mamy socjalizm z domieszką rynku (który ledwo unosi garb socjalu). Po drugie nie ma zależności "zamożność a dzietność" - jest tylko korelacja. Są kraje zamożne małodzietne, zamożne wielodzietne, biedne małodzietne i biedne wielodzietne. A młodzi nie mają pracy (albo dobrze płatnej pracy) przez to że państwo musi zabierać pieniądze z rynku dla darmozjadów: rolników (95% dopłaty do KRUS), lewych rencistów (Polska ma rekord świata odsetka rencistów) i górników (niegórnicy dopłacają 70% do górniczych emerytur aby 40letnie chłopy mogły się byczyć). Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Polakow ubywa "dzieki" Balcerowiczowi 04.02.08, 21:55 No tak. Jak libralizm prowadzi do zaglady Polski, to metoda Orwella zmienia sie jego nazwe, ale to tylko zmiana kosmetyczna... Nie da sie ukryc - tu nie chodzi o zamoznosc, ale o brak perspektyw, stad mlodzi Polacy nie maja dzieci. Bowiem kto zdrow na umysle sie zdecyduje na dziecko, jak rzadza liberalowie i czlowiek nie wie, kiedy straci prace i czy jego dzieci w ogole kiedy jakas prace dostana. Ja bym tez sie nie zdecydowal na dziecko w dzisiejszej, rzadzonej przez liberalow Polsce... :( Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Polakow ubywa "dzieki" Balcerowiczowi 04.02.08, 22:14 Problemem nie jest to że ktoś straci pracę, problemem jest to czy będzie mógł znaleźć inną. W USA i Danii obowiązuje zasada "easy hire, easy fire" - a kraje te mają wysoką dzietność, bo ludzie wiedzą że zawsze znajdą pracę. A socjalnym państwie trudno znaleźć pracę, bo wtedy dla pracodawcy stały pracownik to kłopot: trzeba płacić ogromne podatki od jego płacy i trudno go zwolnić. Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Polakow ubywa "dzieki" Balcerowiczowi 04.02.08, 22:37 W USA duzo dzieci maja tylko murzyni zyjacy z zasilkow i garstka multimilionerow, ktorych dzieci beda pasozytowac poprzez obcinanie kuponow. I co ma wspolnego z cywilizacja traktowanie czlowieka jako smiecia, ktory mozna bez wyrzutow sumienia wyrzucic na smietnik? Prowadzenie firmy to zas nie prawo, a przywilej, szczegolnie gdy sie zatrudnia ludzi. I o tym trzeba pamietac... A gdy jest dobra koniunktura, jak to bylo w latach 1950-1970 to nie licza sie przepisy nawe najbardziej restryjcyjne - zatrudnia sie ludzi, bowiem beda oni przynosic zysk. A jak koniunktura jest marna, jak to jest od roku +/- 1973, to nie ma znaczenia, ze mozna pracownika latwo zwolnic, skoro i tak sie go nie zatrudni, bo nie ma zbytu na produkty jego pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 15:10 Znalazłem kilka chwil, aby odpowiedzieć na twoje kłamstwa. > Nieszczesciem Grecji > jest brak interwencji panstwa w gospodarke Kłamstwo. Nieszczęściem Grecji są ogromne wydatki państwa powodujące deficyt budżetowy, co z kolei powoduje że nie ma pieniędzy na infrastrukturę. Nawet UE przez chwilę bojktowała wystąpienia greckich polityków w parlamencie europejskim, bo unijne środki były wydawane niezgodnie z przeznaczeniem - szły niemal w całości na cele socjalne. > Dania i Finalndia > maja zas mocno regulowane gospodarki Kłamstwo. Te kraje mają wręcz skrajnie zderegulowane gospodarki (np. w Finladii najmniej zawodów/działalności podlega regulacji i koncesjonowaniu). > W XIX wieku nie bylo tam praktycznie podatkow, a > wydatki panstwa byly minimalne Dlatego XIX wiek był wiekiem najszybszego rozwoju technicznego, i wiekiem największego wzrostu poziomu życia przeciętnego obywatela (akurat to jest jedną z najbardziej przemilcznych faktów). > Prawa ekonomii > byanjmniej nie wynikja z matematyki Wynikają z niej bezpośrednio (oraz z ludzkiej natury). Stąd upadek ustrojów które nie liczyły się z prawami ekonomii. > A ludzka natura zmienna jest w > przestrzeni i czasie, stad nie mozna na niej opierac ekonomii ani w > teorii ani w praktyce. Kłamstwo. Ludzka natura od dziesiątek tysięcy lat jest niemal całkowicie niezmienna w czasie i przesrzeni. Każda próba zbudowania nowego człowieka kończyła się katastrofą. Ostatnia próba - w Kambodży - skończyła trzema milionami trupów - Pol Pot (przy gromkim poparciu francuskich intelektualistów) próbować zbudować nowego człowieka (oczywiście całkowicie nieskutecznie), jak jak wcześniej próbowali zrobić bolszewicy po rewolucji 1917. Człowiek kieruje się zasadą własnej korzyści. Jeśli nie widzi korzyści z własnej pracy, będzie się obijał i symulował wysiłek - efektem jest ogólna nędza. Owszem można zmusić przemocą człowieka do pracy - dlatego ZSRR w początkowych latach tak szybko się rozwijał - dzięki katorżniczej pracy milionów więźniów. > Przed deszczem i mrozem chronimy > sie w budynkach, przed rynkiem chronimy sie w panstwie > etetystycznym. Czyli na cudzy koszt. To fikcja, bo jeśli Nowak żyje na koszt Kowaskiego, a Kowalski na koszt Nowaka - to wzajemnie zjadają swoje obiady. Najbardziej liberalne gospodarczo kraje (pomijam państwa-miasta) to Nowa Zelandia i Australia. W N.Z. pracuje się dla siebie, nie ma przejadanych przez państwo składek emerytalnych (każdy musi myśleć o swojej przyszłości, bo państwo wypłaca tylko minimalny zasiłek emerytalny), jak ci się nie podoba pracodawca to idziesz pracować do innego (bo dzięki małej regulacji gospodarki przedsiębiorców jest dużo, każdy prosty człowiek może zostać pracodawcą bez znajomości opasłych tomów prawa). Patrząc bliżej: w Danii pracodawca może wg własnego uznania zwalniać pracowników (tylko z 2-tygodniowym wyprzedzeniem), a przecież społeczeństwo od czasu tej deregulacji żyje jeszcze na wyższej stopie. Dania obecnie ma najbardziej liberalny kodeks pracy w całej Europie. Poczytaj sobie książkę "Dlaczego intelektualiści nienawidzą liberalizmu" - tam znajdziesz odpowiedź dlaczego widzisz świat w krzywym zwierciadle, tak jak większość "użytecznych idiotów" jak określił Lenin zachodnich intelektualistów którzy w 1917 niemal jednogłośnie poparli jego rewolucję. Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 15:45 > Poczytaj sobie książkę "Dlaczego intelektualiści nienawidzą > liberalizmu" - tam znajdziesz odpowiedź dlaczego widzisz świat w > krzywym zwierciadle, tak jak większość "użytecznych idiotów" jak > określił Lenin zachodnich intelektualistów którzy w 1917 niemal > jednogłośnie poparli jego rewolucję. P.S. to książka znanego francuskiego socjologa, a nie żadnego oszołoma. On zna takich "intelektualistów" od podszewki, którzy do dzisiaj obejmują akademickim wykluczeniem autorów "Czarnej księgi komunizmu". Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 17:21 Widze, ze twa biblia sa ksiazczyny typu "Czarnej księgi komunizmu", czyli publikacje zawierajace tylko i wylacznie klamstwa, przeinaczenia, pol i cwierc prawdy i zwyczajna propagande. Intelektualisci po prostu mysla, wiec rozumieja, ze czarno-biale, skrajanie prymitywne ideologie typu liberalizmu muza byc oparte na klamstwach. Liberalizm po prostu prowadzi do anarchii, stad zaden rzad go nie bedzie wprowadzal. Na szczescie wiec liberalizm nigdzie nie ma szans na implementacje. A nic dziwnego, ze umysly prymitywne, takie jak twoj, latwo daja sie nabrac na takie prymitywne idologie jak liberalizm, gdzie wszystko wydaje sie takie proste (nic nie robic, a wszystko sie samo ulozy). Tyle, ze realia spoleczne i gspodarcze sa takie, ze owe liberalne teroryji rozpadaja sie jak domek z kart w zderzeniu z zyciem, i dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 19:09 > Widze, ze twa biblia sa ksiazczyny typu "Czarnej księgi komunizmu", > czyli publikacje zawierajace tylko i wylacznie klamstwa, > przeinaczenia, pol i cwierc prawdy i zwyczajna propagande. Nieźle się wrobiłem. Widać mam do czynienia z osobnikiem chorym psychicznie. Czy niemieckie obozy też negujesz? Przecież zakładali je członkowie NSDAP - a to skrót od "Narodowo SOCJALISTYCZNEJ Niemieckiej Partii ROBOTNICZEJ". > Tyle, ze realia spoleczne i > gspodarcze sa takie, ze owe liberalne teroryji rozpadaja sie jak > domek z kart w zderzeniu z zyciem, i dobrze... A gdzie przykłady? Komunizm i socjalizm pięknie kwitną tylko w umysłach intelektalistów (będących w rzeczywistości "wykształconymi idiotami" trzymając się Leninowskich określeń). Ten sukces Związku Radzieckiego i jego - nomen omen - obozu, te kwitnące KRLD i Kuba... Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 20:33 No coz, widze, ze ci nerwy puscily, i ze wymyslasz mi od chorych psychicznie. NSDAP miala w nazwie socjalizm, aby oszukac robotnikow, a tak naprawde, to byla to partia skrajnej prawicy, finnsowana przez kapital w celu zniszczenia socjalistow i komunistow. W ZSRR byl skrajny kapitalizm panstwowy, i jest on tez w obecnej KRLD. Kuba radzi sobie zas bardzo dobrze mimo wieloletniej, zbrodniczej blokady USA, a najwieksza realna gospodarke (to jest przemysl) ma dzis nie USA, a Chiny, rzadzone, jakby nie bylo, przez KOMUNISTOW! Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 21:25 > najwieksza realna gospodarke (to jest przemysl) ma dzis nie > USA, a Chiny, rzadzone, jakby nie bylo, przez KOMUNISTOW! A co to jest realna gospodarka? Pod względem wielkości PKB, Chiny są obecnie na trzecim-czwartym (zależy kto i jak liczy) miejscu na świecie. Zauważ że gospodarka Chin ruszyła po silnej liberalizacji i uwolnieniu z nieudolnych (jak zwykle) rąk państwa. Partia Komunistyczna nadal mocno sprawuje władzę, pozostając komunistyczna tylko z nazwy. W tej chwili tamtejsza gospodarka ma cechy europejskiego kapitalizmu z XIX wieku: gwałtowny rozwój gospodarczy + gwałtowny wzrost poziomu życia emigrantów ze wsi do miast (ale jak na obecne warunki europejskie dalej żyją w nędzy). Jeszcze kilkadziesiąt lat, i poziom życia Chińczyków dorówna europejskiemu. Był nawet w "Polityce" opisywany ten fenomen fasadowego komunizmu w artykule pod złośliwym tytułem "Kapitalistyczna Partia Chin". Takie samo zjawisko występuje w Wietnamie - tam też komuniści doszli do wniosku że albo gospodarka będzie uwolniona z rąk państwa, albo państwo straci pozycję gospodarczą (a tym samym rolę w świecie). Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 00:09 PKB to zadna miara wielkosci gospodarki. USA ma wysokie PKB bowiem wlicza sie do niej wszystkie uslugi, w tym uslugi prawnikow i lekarzy, ktorzy sa bardzo wysoko oplacani w USA. Realnie Chiny maja wiekszy przemysl niz USA, a niedlugo przescigna USA w PKB liczonym wedlug parytetu cen (PPP). Pod tym wzgledem Chiny sa juz na II miejscu na swiecie, przed Japonia. Chiny to typowy przypadek etatystycznego kapitalizmu panstwowego, gdzie rzad scisle kontroluje gospodarke, aby utrzymac wysokie tempo jej rozwoju, tempo niemozliwe do osiagniecia w warunkach liberalnego wolnego rynku, ktory uniemozliwia szybki rozwoj gdyz nie stwarza warunkow do osiagania relanych, to jest ekonomicznych zyskow... Nie myl reform dopuszczajacych obcy kapital i rachunek ekonomiczny z libralnymi reformami, ktore zawsze i wszedzie niszcza gospodarke i spoleczenstwo, jak to doskonale widzimy np. w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 18:06 > Chiny to typowy przypadek etatystycznego kapitalizmu panstwowego, > gdzie rzad scisle kontroluje gospodarke, Chcesz powiedzieć, że te wszystkie chińskie towary przemysłowe które dominują w naszych sklepach powstały w państwowych fabrykach? Nawet w żartach trzeba mieć umiar :) Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 19:21 Spora ich czesc pochodzi z panstwowych fabryk, reszta z roznych spolek, na ogol typu joint venture pomiedzy kapitalem prywatnym, czesto zagranicznym, a panstwowym. W Chinach panstwo kontroluje gospodarke, tyle, ze nie tak jak za Mao, ale w sposob nowoczesny. Stad wlasnie neoetatysta Chinczyk "ludowy" prof. Justin Yifu Lin, a nie neoliberal Balcerowicz jest dzis glownym ekonomista Banku Swiatowego: en.wikipedia.org/wiki/Justin_Yifu_Lin Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 21:49 Zasługa państwa Chińskiego jest tu jedna: sztuczne utrzymywanie niskiego kursu juana aby zwiększyć konkurencyjność eksportu. Ze szkodą dla państw, które mają zgodnie uwolnione waluty. Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 21:58 To niech glupi politycy o liberalnej orientacji, co to sztucznie utrzymuja zawyzony kurs waluty, np. zlotowki, maja do siebie pretensje. Zawyzony kurs zlotowki niszczy polska gospodarke, ale liberalom wbito do glowy, ze waluta ma byc mocna. A tymczasem mocna waluta to nie cel, a tylko srodek do osiagniecia celu, jakim jest stabilny wzrost gospodarczy w dluzszym okresie czasu. Chinczycy to rozumieja, bo oni mysla za siebie, Polacy nie, bo za nich mysla na Zachodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:17 > liberalom wbito do glowy, ze waluta ma byc mocna. Co ty opowiadasz??? Liberalizm zakłada że waluta powinna być tak mocna jak ustalą klienci którzy kupują i sprzedają tę walutę oraz towary w tej walucie (czyli rynek). Liberalizm kierujący kursem waluty? Przeszedłeś samego siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:41 A co robil czolowy polski liberal Balcerowicz? Kontrolowal kurs zlotowki. Kazdy rzad prowadzi polityke walutowa. Rzady liberalne sa znane z tego, ze sztucznie utrzymuja zawyzony kurs waluty w ramach walki z inflacja... Zbyt czeste zmiany kursu walut sa zeszta szkodliwe dla gospdarki, bowiem nie wiadomo, czy warto inwestowac czy nie. A nawet niewielka zmiana kursu waluty moze zmienic konrakt z zyskownego na nierentowny. I takie sa wlasnie realia gosppdarcze! Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 17:14 1. Te pieniadze w Grecji nie szly na cele socjalne, a zostaly po prostu rokradzione przez politykow. To sa takie greckie realia... 2. I daj sobie spokoj z tym ciaglym zarzucaniem mi klamstwa. Nie wazne sa regulacje na niskim stopniu, a ogolna rola panstwa w gospodarce, ktora akurat jest najwyzsza w krajach skandynawskich, co widac np. po wysokosci podatkow i wysokosci wydatkow rzadowych, np. na oswiate, nauke i sluzbe zdrowia. Problemem Grecji sa zas wlasnie zbyt niskie wydatki np. na badania naukowe, co powoduje, ze Grecja ostatnio byla, jest i bedzie "chorym panstwem Europy". 3. W w. XIX wyzysk ludzi pracy byl na olbrzymia skale (16-godzinny dzien pracy, praca dzieci i place na minimum biologicznym). Stad zyski byly tak duze w XIX wieku i stad tak duza byla akumulacja kapitalu, a wiec i inwestycje i wzrost gospodarki. Ale taka sytuacja grozila wybuchem rewolucji i koncem kapitalizmu, stad kapitalisci, acz niechetnie, zmniejszyli wyzysk ludzi pracy, ale przez to obnizyly sie tez ich zyski a wiec zwolnil sie rozwoj gospodarki... 4. Pol Pota zas zainstalowali Amerykanie, na zlosc Wietnamczykom. Gdyby nie CIA to Pol Pot, podobnie jak Pinochet, nigdy by nie doszedl do wladzy... 5. I widze, ze przyjmjesz bardzo prymitywny model czlowieka: skrajnego egoisty nie liczacego sie z innymi. Gdyby wiekszosc ludzi byla taka, to dawno by sie ludzkosc wymordowala. Prawda jest taka, ze materialne bodzce dzialalaja na ludzi, ale nie sa one ani jedynymi, ani tez najsilniejszymi bodzcami, bowiem czlowiek jest zbyt skompikowana istota aby go sprowadzac do roli automatu maksymalizujacego swa przyjemnosc (satysfacje z konsumpcji) czyli inaczej uzytecznosc dobr i uslug konsumowanych przez samego siebie... 6. I chronimy sie wspolnie w panstwie przed niszczacym dzialaniem rynku, a nie na czyjs koszt. Rynek niszczy nie tylko pracownikow, ale i producentow, szczegolnie drobnych, wiec prawie wszyscy (poza 1% najbogatszych) maja interes aby sie chronic przed jego szkodliwa dzialnoscia... 7. Nowa Zelandie zas znam dobrze, i wiem jakie sa tam problemy z nedza i dyskryminacja rasowa, podobnie zreszta jak i w Australii. A w Danii sa olbrzymie podatki i wysokie zasilki dla bezrobotnych, stad panstwo troszczy sie o kazdego zwolonionego z pracy. W Danii czesto bardziej oplaca sie byc na zasilku niz pracowac, bo jak pracujesz, to mozesz latwo stracic prace, a zasilek musza ci wyplacac. Dania niedlugo zbankrutuje i bedzie musiala wprowadzic inny system, bardziej realistyczny i bardziej szanujacy ludzka prace... 8. A liberaklzmu nie znosi kazdy myslacy czlowiek - to chyba oczywiste, jako iz liberalizm to ideologia opierajaca sie w 100% na klamstwach... :( Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 19:40 > 2. I daj sobie spokoj z tym ciaglym zarzucaniem mi klamstwa. Nie > wazne sa regulacje na niskim stopniu, a ogolna rola panstwa w > gospodarce, ktora akurat jest najwyzsza w krajach skandynawskich, co > widac np. po wysokosci podatkow i wysokosci wydatkow rzadowych, np. > na oswiate, nauke i sluzbe zdrowia. Człowieku, nie masz pojęcia o współczesnej Skandynawii. Owszem podatki mają wysokie, ale gospodarki mocno liberalne, oraz zrównoważone (czyli "Balcerowiczowskie" ;) budżety. A poza tym, np. około połowa(!) szpitali jest tam prywatna. U nas, na temat Skandynawii się mówi o socjalnej polityce społecznej, a przemilcza liberalną politykę gospodarczą. > 3. W w. XIX wyzysk ludzi pracy byl na olbrzymia skale (16-godzinny > dzien pracy, praca dzieci i place na minimum biologicznym). Tak, ale porównaj to z XVIII wiekiem. Oni uciekali od dużo większej biedy. Ja nie mówiłem że w XIX dobrze się żyło, ale żyło ZNACZNIE lepiej niż w XVIII wieku. > I widze, ze przyjmjesz bardzo prymitywny model czlowieka: > skrajnego egoisty nie liczacego sie z innymi. Jeśli chcesz coś komuś dać, to daj - chwała ci za to. Ale nie dawaj z cudzego. Każdy ma prawo nie dzielić się z innymi swoimi zasobami - to przecież jest zupełnie coś innego niż kradzież. Uczciwie zarobionymi pieniędzmi każdy powinien mieć prawo swobodnie dysponować. Poczytaj sobie książki o socjobiologii (albo inaczej: psychologii ewolucyjnej) - bo nie masz zielonego pojęcia o ludzkiej naturze. A w ogóle, to socjobiologia była tłamszona na uczelniach całego świata, naukowcy musieli zmieniać zajęcie albo emigrować - bo socjologia odpowiada m.in. na pytania dlaczego socjalizm jako ustrój nie może się sprawdzić i nigdy się nie sprawdził. > 8. A liberaklzmu nie znosi kazdy myslacy czlowiek - to chyba > oczywiste, jako iz liberalizm to ideologia opierajaca sie w 100% na > klamstwach... :( Każdy myślący (w perspektywie dalszej niż natychmiastowa), znający historię (a historia to jedna wielka klęska pomysłów komunizmu i socjalizmu) i obserwujący świat (widząc powiązania przyczynowo- skutkowe pomiędzy zjawiskami, a nie tylko same zjawiska) - musi być liberałem. Dla mnie socjalista to wykształcowy półgłówek - negujący logikę, historię i rzeczywistość - któremu wydaje się że jest mądrzejszy od społeczeństwa. Uważam że trzeba władzę oddać społeczeństwu - niech oni decydują co jest dla nich lepsze. Nie ubezwłasnowolniajmy społeczeństwa i nie traktujmy ich po bolszewicku jak masę głąbów której trzeba pokazać co mają kupować i jak żyć. Współczesne europejskie partie socjaldemokratyczne są już dawno pogodzone, że w gospodarce nie wymyślono nic lepszego niż wolny rynek (mniej lub bardziej regulowany). Tak jak z demokracją - jest zła ale nic lepszego nie wynaleziono. Wolny rynek też ma wady - ale wszystkie konkurencyjne systemy są jeszcze gorsze. Poprawianie demokracji oznacza jej psucie, i tak samo jest z rynkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 20:41 1. Wysokie podatki wykluczaja liberalne podejscie do gospodarki, ktore zaklada niskie podatki, a wiec zadnych zasilkow, zadnych powszechnie dostepnych ubezpieczen zdrowotnych i pelna odplatnosc za nauke... Na zasadzie: masz wolnosc robienia interesow wiec radz sobie sam. I sam sobie jestes winien, ze wybrales sobie zlych, to jest biednych rodzicow! 2. W XVIII wieku ludzie zyli lepiej niz w XIX wieku: nie bylo takiego wyzysku, nie bylo tak dlugich godzin pracy, nie bylo rugowania chlopow malorolnych z ziemi aby zmusic ich do pracy a pol darmo w nowopowstajacych fabrykach... 3. Zysk kapitalisty bierze sie z nieoplaconej pracy robotnika, czyli z kradziezy. Pamietaj o tym, chwalac kapitalizm... 4. Widze, ze jestes skrajnym darwinista, a to prosta droga do faszyzmu, logicznej konsekwencji liberalizmu... 5. Gdybys znal choc troche ekonomie, to bys wiedzial, ze w warunkach wolnego rynku nie ma zysku, a wiec nie ma kapitalizmu... Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 20:04 > 4. Pol Pota zas zainstalowali Amerykanie, na zlosc Wietnamczykom. > Gdyby nie CIA to Pol Pot, podobnie jak Pinochet, nigdy by nie > doszedl do wladzy... Dojście Pol Pota do władzy (i wymordowanie 3mln osób) było możliwe tylko dzięki ruchom pacyfistycznym które zmusiły USA do wycofania się z Wietnamu (w momencie gdy wojna była praktycznie wygrana). A Chilijczycy to powinni się codziennie modlić za Pinocheta. Gdyby nie on, to klepaliby dzisiaj socjalistyczno-feudalną biedę tak jak reszta Ameryki Łaciństkiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 20:44 No tak, widze, ze natrafilem na milosnika Pinocheta. A nie pisalem, ze liberalizm prowadzi do faszyzmu, a wiec powinien byc zakazany? A co do Wietnamu: od poczatku USA tam przegrywalo. Amerykanie zaczeli tam zreszta od popierania terrorystow, co opisal G. Greene w The Quiet American. Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 21:32 > No tak, widze, ze natrafilem na milosnika Pinocheta Trzeba odróżnić dyktaturę Pinocheta od zmian na które zezwolił w gospodarce (chociaż na początku nie chciał się na nie zgodzić). Dyktatura minęła a liberalna gospodarka została. > ze liberalizm prowadzi do faszyzmu Nie znam takiego przykładu, może mnie oświecisz? Liberalizm klasyczny jest całkowitym przeciwieństwem faszyzmu. Liberalizm prowadzi do bogacenia się zdecydowanej większości społeczeństwa (a i pozostałe "niebieskie ptaki" też na tym korzystają), a im ktoś bogatszy tym mniej skory do popierania dyktatur i rewolucji. Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 00:15 Dykatura Pinocheta byla zbrodnicza i narzucona przez USA, stad Chilijczycy ja odrzucili. Trudniej jest im odwrocic reformy gospodarcze Pinocheta, gdyz on oddal cala gospodarke Chile wielkim zachodnim koncernom, ktore latwo nie oddadza tego, co ukradly w Chile... Liberalizm zawsze prowadzi do wzbogacenia sie garstki kosztem wuekszosci, co doskonale widac np. w Polsce. Liberalizm zawsze prowadzi do faszyzmu. Najlepszy przyklad to Niemcy, gdzie po I Wojnie Swiatowej doszli do wladzy liberalowie, doprowadzili gospodarke do ruiny, wiec jedynie mozliwa droga ratowania niemieckiego kapitalizmu przed upadkiem byl faszyzm, stad kapital poparl Hitlera. Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 18:03 > Dykatura Pinocheta byla zbrodnicza Owszem, ale skala ofiar była dziesiątki tysięcy razy mniejsza niż wyniku dyktatur socjalistycznych. Pinochet jest głównym chłopcem do bicia socjalistów, bo to był jeden z bardzo nielicznych dyktatorów który nie zaprowadził socjalistycznych porządków. Wszyscy najwięksi ("milionowi") zbrodniarze XX wieku byli komunistami i socjalistami różnych odmian (Stalin, Hitler, Mao, Pol Pot). > Najlepszy przyklad to Niemcy, gdzie po I > Wojnie Swiatowej doszli do wladzy liberalowie, ??? Ja tylko przypomnę, że w latach 50-tych XX wieku (tzw. lata "cudu gospodarczego") Zachodnie Niemcy miały najbardziej liberalną gospodarkę świata (a konkretnie ordoliberalizm). Korzysci z tamtej eksplozji gospodarczej czerpią do dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 19:30 Daj sobie spokoj z ta prymitywna, neoliberalna propaganda polityczna - to jest forum NAUKA a nie POLITYKA... Po I Wojnie Swiatowej liberalowie doprowadzili gospodarke Niemiec (Rep. Weimarskiej) do ruiny. Poprzednik Hitlera na stolku kanclerza Rzeszy jezdzil przed wojna po swiecie z odczytami, w ktorych chwalil sie, jak to genialnie zrownowazyl budzet Niemiec, i narzekal, ze niewdzieczni Niemcy wybrali zamiast niego Hitlera, ktory obiecywal zniesc bezrobocie wyporodukowane jako skutek owego rownowazenia budzetu ... A po II Wojnie Swiatowej Niemcy Zachodnie mialy bardzo uregulowana gospodarke, z silnymi zwiazkami zawodowymi, wysokimi zasilkami dla bezrobotnych i szczegolowa regulacja zasad dzialania firm prywatnych, czyli klasyczny etatyzm. "Cud" niemiecki to byl zas wynik ogolnej dobrej koniunktury na swiecie w latach 1950-1970, olbrzymiej pomocy z Ameryki, ktora wtedy miala wielkie nadwyzki kapitalu i pracowitosci Niemcow, a nie jakiegos tam "odroliberalizmu", ktory jest oksymoronem (albo Ordnung albo wolnosc)... Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 21:56 > A po II Wojnie Swiatowej Niemcy Zachodnie mialy bardzo uregulowana > gospodarke, z silnymi zwiazkami zawodowymi, wysokimi zasilkami dla > bezrobotnych i szczegolowa regulacja zasad dzialania firm > prywatnych, czyli klasyczny etatyzm. To jest wierutne kłamstwo. To o czym piszesz nastąpiło pod koniec okresu "cudu gospodarczego" czyli w latach 60/70. W latach 50tych gospodarka była pozostawała niemal całkowicie zderegulowana (taki system odgórnie wprowadzili Amerykanie na przełomie lat 40/50, jakiego nawet nie mieli u siebie). > a nie jakiegos > tam "odroliberalizmu", ktory jest oksymoronem (albo Ordnung albo > wolnosc)... Bredzisz waść, nie masz pojęcia o czym piszesz: pl.wikipedia.org/wiki/Ordoliberalizm Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:01 Byles kiedys w Nienczech? Na pewno nie. Ja mieszkalem rok w Kolonii, i w tym czasie poznalem historie gospodarcza Niemiec, wiec wiem co pisze. Ty zas, jak zwykle, powtarzasz klamstwa neoliberalnej propagandy... :( I nie wszystko co w Wikipedi to prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:07 pl.wikipedia.org/wiki/Ordoliberalizm "Państwo miało zatem bronić wolnego rynku przed monopolami i oligopolami." Dobre sobie: panstwo, za pieniadze podatnikow, mialo niszczyc jedyne firmy, ktore wypracowuja realny, czyli ekonomiczny zysk. Toz to utopia jeszcze mniej majaca wspolnego z realna gospodarka niz np. falanstery utopijnych socjalistow... :( Jak widac, najgorzej jak za ekonomie biora sie ci, co wagarowali jak wykladano podstawy teorii wolnego rynku... I ciekawostka: Ludwig Erhard zasiadał na stanowisku ministra gospodarki(1949-1963) i kanclerza RFN (1963-1966). I zaraz po jego rzadach gosppdarka RFN zaczela zwalniac... Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:22 > Toz to > utopia jeszcze mniej majaca wspolnego z realna gospodarka niz np. > falanstery utopijnych socjalistow... :( To nie utopia, to był rzeczywisty jeden z nawiększych sukcesów w dziejach nowożytnego świata. Konsekwentnie wprowadzony Ordoliberalim był wtedy podstawą budowy Niemiec. > Ludwig Erhard zasiadał na stanowisku > ministra gospodarki(1949-1963) i kanclerza RFN (1963-1966). Ludwig Erhard niemal zgodnie jest nazywany "ojcem niemieckiego cudu gospodarczego". > I zaraz > po jego rzadach gosppdarka RFN zaczela zwalniac... No właśnie, bo gdy go zabrakło, Niemcy zaczęły topić pieniądze w socjal... Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:45 Juz ci pisalem, ze ten cud to byl wynik dobrej koniunktury na swiecie, olbrzymiej pomocy z USA i wysokiego wowczas etosu pracy Niemcow, a nie zadnej liberalnej polityki... A jak Erhard odszedl, to zaczela sie recesja spowodowana inflacyjnym finansowaniem przez USA wojny w Wietnamie i kryzysami energetycznymi wywolanymi agresja Izraela na kraje arabskie... Nie ma znaczenia, kto bylby wowczas kanclerzem - dobra koniunktura sie skonczyla i juz nie wroci... Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszy.laik Re: Ciekawe dane 02.02.08, 23:05 nocebo napisał: > Gospodarka Grecji od dziesięcioleci jest rujnowana Wszyscy Polacy chętnie żyliby , w tej zrujnowanej gospodarce, pewnie łącznie z Tobą i nie uprawialiby nienawistnej uszczypliwości w stosunku do modelu socjalnego gospodarki. Liberalizm, jako złowroga hydra superkapitalizmu prędzej, niż nam się zdaje odejdzie w niebyt, ponieważ wbrew chwytliwej nazwie, jest to ZŁO^2. Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 10:56 Nie sadze, aby chetnie zyli. Pracowalem w Grecji rok, na calkiem dobrym stanowisku, i mialem dosyc. A liberalizm nalezy wlasciwie wspierac, jako iz musi on doprowadzic kapitalizm do ruiny, poprzez eliminacje monopoli i oligopoli, a wic i zyskow, a co za tym idzie musi doprowadzic do eliminacji akumulacji kapitalu, w kosekwencji wiec zastoju, ogolnoswoiatowego kryzysu gospodarczego i upadku kapitalizmu... Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 15:21 Pokaż jedno państwo które zbudowało swoje bogactwo na socjalistycznej gospodarce, i jedno państwo które mimo wolnorynkowej (a nie feudalnej) gospodarki ciągle pozostaje biedne. Problem w tym że gospodarka wolnorynkowa nie może istnieć w skorupowanym państwie - bo wtedy na rynku nie wygrywają lepsi, lecz ci którzy mają układy z władzą. Np. Wenezuela przez ostanie 25 lat zarobiła na ropie około 300 mld (!!!) dolarów, a poziom życia nie wzrósł wcale. Ale skoro cała Ameryka Południowa za idola ma Che Guevarę, to nic dziwnego :) Wieszczysz upadek kapitalizmu, a tymczasem tylko komunizm upadł, a po kolei padają bastiony socjalizmu. Mam nadzieję, że za kilkadziesiąt lat doczekamy jednej wielka światowej strefy wolnego handlu. Reszta odpowiedzi - kilka postów wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 17:43 Cala Skandynawia byla rzadzona przez socjalistow, i stad ma do dzis tak wysoki poziom zycia. W Danii doszli dzis do wladzy liberalni oszolomi, ale oni szybko doprowadza Danie do upadku a wiec i straca wladze, ale Dania juz sie chyba nie podniwsie po ich rzadach. Podobnie bylo w Australii, gdzie mimo prania mozgu przez media kontrolowane w 100% przez kapital, liberalowie przegrali wybory, bowiem chcieli odebrac ludziom pracy wszelakie prawa, w tym prawo do strajku czy zrzeszania sie. Tyle, ze gospodarka Australii zostala zdwewastowana, i dzis jest juz zbyt pozno na jej odbudowe po tylu latach zamykania fabryk i obcinania wydatkow na oswiate i nauke. Wolnorynkowy kapitalizm mamy zas od lat w prawie calej Ameryce Lacinskiej, stad powszechna tam bieda. Gospodarka wolnorykowa nigdzie sie zas nie utrzyma, bowiem, jak to ci juz pisalem, wolny rynek oznacza brak zyskow ekonomicznych, a wiec brak srodkow na inwestycje, co musi doprowadzic do braku rozwoju gospodarki a wiec i do zalamania sie owej gospodarki. Stad najszybciej rozwijaja sie kraje, gdzie rzad inwestuje w infrastrukture (czyli gdzie sa wysokie podatki) albo kraje, gdzie dominuja monopole i oliogopole (klasyczny przypadek to USA)... I skad wiesz, ze poziom zycia w Wenezueli nie wzrosl? Wlasnie ze wzrosl, chocby tylko na skutek sprawiedliwszego podzialu dochodow. A co sie dzieje w takiej liberalnej (gospodarczo) Arabii Saudyjskiej? Tam poziom zycia zwyklych ludzi obniza sie z roku na rok, mimo coraz wyzszych zyskow z ropy naftowej... Komunizmu u zas nigdzie nie bylo, no moze poza Kampuczea, ale to byl typowy komunizm pierwotno-koszarowy, a wiec nie majacy nic wspolnego z ideami Marksa. A swiatowa sfera wolnego handlu nigdy nie powstanie, bowiem kazdy region ma swoje interesy, ktore sa sprzeczne z interesami innych regionow. Juz dzis na Zachodzie ludzie pracy nie chca wolnego handlu i globalizcaji, bowiem obniza to ich poziom zycia. Na razie fabryki przenosi sie z Niemiec do Rumunii a z Rumunii do Chin i Wietnamu, w poszukiwaniu tanszej sily roboczej. Ale gdzie przeniesie sie fabryki z Wietnamu, jak tam wzrosna place? Na ksiezyc? Nie widzisz, ze tem wyscig do maksymalizacji zyskow jest bez sensu i ze niszczy on ludzi i cale spoleczenstwa? Wiadomo, np. z teorii gier, ze konkurencja niszczy wszystkich bioracych w niej udzial, i ze tylko zgoda i kooperacja buduje. Stad wspolczesny, zglobalizowany "turbokapitalizm" musi upasc. Pytanie tylko, co po nim nastapi? Najprawdopodobniej neofeudalizm, co bedzie oznaczac zapasc cywilizacyjna i najprawdopodobniej koniec inteligentnego zycia na naszej planecie... :( Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 19:59 > Cala Skandynawia byla rzadzona przez socjalistow, i stad ma do dzis > tak wysoki poziom zycia. Trzeba tu rozróżnić, to co napisałem przed chwilą kilka postów wyżej. Tzn. socjalną politykę społeczną od liberalnej polityki gospodarczej. Przy czym liberalną politykę gospodarczą, nie myl proszę z niskimi podatkami. Gospodarka może być liberalna z wysokimi podatkami (Skandynawia), i antyliberalna ze stosunkowo niskimi (Europa wschodnia). Socjaldemokracja od dziesięcioleci jest pogodzona z gospodarką rynkową (nawet jeśli pod publikę mówi co innego). > Wolnorynkowy kapitalizm mamy zas od lat w prawie calej Ameryce > Lacinskiej, stad powszechna tam bieda. Proszę cię... gdzie (poza Chile) masz w Ameryce Łacińskiej wolny rynek??? Pomijając to, że w warunkach korupcji (o czym pisałem wcześniej) istnienie wolnego rynku jest niemożliwe. A wyeliminowanie korupcji bez eliminacji złego prawa jest niemożliwe. A z kolei eliminacja złego prawa jest niemożliwa, bo istnieją grupy którym w mętnej wodzie lepiej łapać ryby... > Ale gdzie przeniesie sie fabryki z Wietnamu, jak tam wzrosna place? > Na ksiezyc? To zmarwienie przedsiębiorstw gdzie lokalizować fabryki. Jak nie będzie gdzie przenosić fabryk, to nie będą przenosić i kropka. > Nie widzisz, ze tem wyscig do maksymalizacji zyskow jest > bez sensu i ze niszczy on ludzi i cale spoleczenstwa? Niesie wzrost poziomu życia, zwałaszcza w biednych regionach świata (ale tych które otwarły się na globalizację). > Wiadomo, np. z > teorii gier, ze konkurencja niszczy wszystkich bioracych w niej > udzial, i ze tylko zgoda i kooperacja buduje. W teorii gier wygrywa lepsza strategia:) Dlatego firmy z całego świata także np. kooperują ze sobą. Te które nastawiają się tylko na walkę kończą żałośnie (tak jak kiedyś nawzajem zniszczyły się firmy Atari i Commodore - na rynku małych komputerów). Wygrywają firmy które mają lepszą strategię - a wygrana nie jest dana raz na zawsze. Nie martwmy się o los wielki koncernów, oni zatrudniają mądrzejszych od nas - jakoś dadzą sobie radę. Jak mówią liberałowie - "rynek nie znosi próżni". > Najprawdopodobniej neofeudalizm, co bedzie oznaczac > zapasc cywilizacyjna i najprawdopodobniej koniec inteligentnego > zycia na naszej planecie... :( Intelektualiści "od zawsze" wieszczą zagładę ludzkości - za każdym razem z innego powodu. Człowiek to bardzo pomysłowy gatunek - na pewno przetrwamy wszystko, i swiat będzie coraz lepszy (i jest coraz lepszy - np. dzięki globalizacji zmniejsza się zakres biedy na świecie). Gdyby jeszcze USA i UE zliberalizowały handel żywnością, to Afryka ruszy z kopyta... Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 03.02.08, 21:01 1. Nie krec. Liberalizm to niskie podatki, etatyzm to zas wysokie podatki... Co to za liberal, ktory narzuca wysokie podatki? 2. Socjaldemokarci sa od lat na garnuszku wielkiego kapitalu, ktory zreszta woli rzady socjaldemokratow niz oszolomow neoliberalnych, ktorzy tylko prowokuja strajki... 3. Wolny rynek z def. powoduje korupcje, bowiem w warunkach wolnego rynku nie ma zysku, wiec jedyna droga to przekupic rzad, aby pozwolil na stworzenie monopoli, karteli czy tez oligopoli, ktore dopiero umozliwiaja uzyskanie zyskow, a wiec tez przetrwanie kapitalizmu i kapitalistow, ale tylko tych, co daja w lape... 4. Beda musieli cos zrobic, gdy stopa zysku spadnie do zera. Jak widac, jestes kompletnym ignorantem jesli chodzi o ekonomie... 5. Zyski, podobnie jak PKB (GDP) mozna zwiekszac niszczac przyrode: zatruwajac wode i powietrze, wycinajac lasy oraz produkujac bron i inwestujac w kasyna i prostytucje oraz narkotyki i alkohol i handel ludzmi. 6. Im wieksza firma, tym zatrudnia glupszych, ale bardziej poslusznych menedzerow (taka jest logika duzych, zbiurokratyzowanych firm, i wiem to dobrze, bo pracowalem w najwiekszych swiatowych firmach typu np. Mobil Oil czy Compaq-HP). A co mowia liberalowie, to sa przeciez kompletne bzdury... 7. Widze, ze chcesz ruiny polskiej wsi. A Afryce nic juz nie pomoze, bo tam kolonialsci potworzyli celowo ("dziel i rzadz") sztuczne panstwa, aby sie murzyni sami pozabijali... A zakres biedy maleje dzis tylko w Chinach, a w reszcie swiata rosnie, na skutek postepow globalizacji. Obawiam sie, ze nigdy ani Ameryka Pln. ani Europa Zach. ani tez Australia, Nowa Zelandia i Japonia nie osiagna juz poziomu zycia, ktore mieli w latach 1950-1980, czyli po II Wojnie Swiatowej, a przed Wielka Recesja, ktota zaczela sie w latach 1970tych (szoki enegetyczne) i trwa do dzis, a konca jej nie widac... :( Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 03.02.08, 21:55 > 1. Nie krec. Liberalizm to niskie podatki, etatyzm to zas wysokie > podatki... Co to za liberal, ktory narzuca wysokie podatki? No nie rozśmieszaj mnie. Co ma poziom podatków do liberalizmu? To są niezależne sprawy. Ale faktem jest że z podatków: progresywnego, proporcjonalnego i degresywnego - najsprawiedliwszy jest ten pośredni czyli liniowy (zarabiasz 10x więcej, płacisz 10x więcej). Zdanie "Liberalizm to niskie podatki, etatyzm to zas wysokie podatki" jest na poziomie przedszkolaka... > 2. Socjaldemokarci sa od lat na garnuszku wielkiego kapitalu, Socjaldemokracji już przeczytali coś więcej niż dzieła zebrane klasyków marksizmu-leninizmu, i widzą świat dookoła. > ktory > zreszta woli rzady socjaldemokratow niz oszolomow neoliberalnych, > ktorzy tylko prowokuja strajki... Tak, duży kapitał woli rządy socjademokratów, bo to im zapewnia że żadna mała ani średnia firma nie urośnie na tyle, żeby zagrozić zyskom ich wielkich koncernów. Duży koncern stać na zatrudnianie sztabu prawników poruszających się w gąszczu biurokratycznych przepisów, a mała firemka jest przy nich bezradna. > 4. Beda musieli cos zrobic, gdy stopa zysku spadnie do zera. Jak > widac, jestes kompletnym ignorantem jesli chodzi o ekonomie... Tutaj wychodzi właśnie ignorancja - ale twoja - potrafisz myśleć tylko jeden ruch do przodu. Gdy konkurencja jest tak ostra że zysk spada poniżej akceptowalnego poziomu - firma po prostu zawiesza działalność albo zmienia branżę. Dzieki temu firmy które pozostają na rynku zwiększają zysk. Dlatego zysk podlega fluktuacjom: gdy jest duży nowe firmy wchodzą na ten rynek, powodując że zysk spada, co powoduje że część firm wychodzi z rynku, a to z kolei powoduje że zysk rośnie - i tak w kółko. > 6. Im wieksza firma, tym zatrudnia glupszych, ale bardziej > poslusznych menedzerow (taka jest logika duzych, zbiurokratyzowanych > firm, i wiem to dobrze, bo pracowalem w najwiekszych swiatowych > firmach typu np. Mobil Oil czy Compaq-HP). Też znam to od środka (chociaż nie w aż tak dużych firmach). Zgadzam się - im większa firma - tym większe absurdy (takie jak państwie - które też jest quasifirmą). Duże firmy radzą sobie mimo błędów dlatego, że stać ich na obsługę biurokracji, z którą przegrywają słabsze firmy. Dominacja dużych firm nad małymi wynika z silnej regulacji gospodarki (dlatego duże firmy wolą rządy socjaldemokracji o czym pisałem wyżej). Małym firemkom najbardziej przeszkadzają przepisy prawne, a dużym firmom podatki (bo z przepisami sobie poradzą). Skąd duże firmy szczególnie lobbują na obniżkę podatków. Ja uważam to NAJWAŻNIEJSZY jest system prawny, który stworzy wejście na rynek małym firemkom (które zreszą zatrudniają większość ludzi - duże koncerny zatrudniają drobny procent społeczeństwa). > A Afryce nic juz nie pomoze, > bo tam kolonialsci potworzyli celowo ("dziel i rzadz") sztuczne > panstwa, aby sie murzyni sami pozabijali... Kolonialiści na odchodne zarazili Afrykę socjalizmem (w najgorszym, państwowym wydaniu), co w połączeniu z "niewyszumieniem się" wojennym daje taki efekt... Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 00:40 Liberalizm w czystej postaci to brak podatkow: kazdy ma radzic sobie sam, bez pomocy panstwa. A podatek liniowy jest najbardziej niesprawiedliwy, gdyz dla milionera 10% od miliona zostawia mu 900 tysiecy do dyspozycji, a jak ktos zarabia rocznie 10 tys. to go nie stac nawet na zaplacenie tysiaca zl podatku, bo z 10 tys. ledwo tylko wyzyje. Ponadto im jestes bogatszy, tym bardziej ci zalezy na utrzymaniu status quo, wiec tym wiekszy % od dochodu powinienes placic jako podatek. A jak zarabiasz grosze, to ci nie zalezy na utrzymaniu ssytemu, ktory niewiele ci daje, wiec nie powinienes w ogole placic podatku! Male firmy nie maja as sensu bytu, bowiem nie sa one dochodowe i czesto po prostu marnuja kapital i czas ich wlascicieli. Juz ci tlumaczylem, ze wolny rynek, z wieloma malymi, konkurujacymi ze soba firmami nie pozwala na osiaganie realnych (ekonomicznych) zyskow, stad nie ma on racji bytu. I mowa byla o spadku stopy zysku w CALEJ gospodarce, niezaleznie od sektora, na skutek niemozliwosci dalszego zwiekszania wyzysku pracownikow z powodu i tak juz bardzo niskich plac, ktore powoduja zbyt niski poziom popytu aby utrzymac dobra koniunkture. Zauwaz, ze twoj model jest bardzo prymitywny, jako iz zaklada, ze srednie zyski sie zwiekszaja jak firmy odchodza z rynku. Tyle, ze jak firmy odchodza z rynku, to maleje calkowity popyt (aggregate demand) i gospodarka wchodzi w recesje. Zas zmiany branzy sa obcnie bardzo trudne, jako iz rosnie kapitalochlonnosc gospodarki, co wymaga coraz wiecej kapitalu aby wejsc do innej branzy. A ze jednoczesnie maleje stopa zysku w calej gospodarce, to zmniejsza sie sklonnosc kapitalistow do inwestowania, co powoduje zwolnienie stopy wzrostu i tencencje do coraz czestszych i coraz dluzszych recesji... Poza tym may fundamentalna sprzecznosc wolnorynkowego kapitalizmu: aby zwiekszyc zyski kapitalisci zwalniaja robotnikow i obnizaja place realne, a pozniej sie dziwia, ze nie ma komu kupowac ich wyrobow, bowiem kazdy kapitalista zwalnia robotnikow i obniza place, nie myslac, ze w ten sposob pocina galaz, na ktorej siedzi. Pisal o tym Lem w Dziennikach Gwiazdowych: in the Twenty-fourth Voyage (1954) Tichy lands on a planet inhabited by the „Phools” (in Polish „Indioci”) who were (until transferred into large transparent disks by the so called „Voluntary Universalizer of Absolute Order”) strict followers of laissez faire principles... I daruj sobie te male firmy: jak ci juz nie raz wyjasnialem, one nie sa zyskowne, nie maja funduszy na R&D, malo plac pracownikom, a wiec nic nie daja gospodarce, a najczesciej marnuja czas w nich pracujacych i kapital, ktory przyniosl by wiekszy zysk w wielkich firmach, ktore mimo swej biurokracji maja tak silna pozycje, ze sa wysoce rentowne... I w Afryce na ogol wszedzie byl kapitalizm, tyle ze bez kapitalu, wiec wyniki musialy byc negatywne... Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 18:22 A jak zmotywować ludzi do pracy i bogacenia się (czyli tym także tworzenia miejsc pracy), skoro odgórnie wyrównujemy dochody w dół? > Liberalizm w czystej postaci to brak podatkow: kazdy ma radzic sobie > sam, bez pomocy panstwa. Skąd znasz liberalim? Z dzieł Lenina? > A jak zarabiasz grosze, to ci nie zalezy na > utrzymaniu ssytemu, ktory niewiele ci daje, wiec nie powinienes w > ogole placic podatku! Jest na odwrót - to najbogatsi płacą na coś z czego nie korzystają. Nie kształcą dzieci do państowych szkołach, nie leczą się w państwowej służbie zdrowia, itd. > Male firmy nie maja as sensu bytu, bowiem nie sa one dochodowe i > czesto po prostu marnuja kapital i czas ich wlascicieli. Uważasz że właściciele małych firm to idioci działający na własną szkodę? Poza tym zdecydowanej większości państw małe i średnie przedsiębiorstwa zatrudniają około 80% ogółu zatrudnionych. > I daruj sobie te male firmy: jak ci juz nie raz wyjasnialem, one nie > sa zyskowne, nie maja funduszy na R&D, malo plac pracownikom, a wiec > nic nie daja gospodarce, a najczesciej marnuja czas w nich > pracujacych i kapital, ktory przyniosl by wiekszy zysk w wielkich > firmach, ktore mimo swej biurokracji maja tak silna pozycje, ze sa > wysoce rentowne... Rynek, a nie ty, ocenia co jest rentowne a co nie. > I w Afryce na ogol wszedzie byl kapitalizm, tyle ze bez kapitalu, > wiec wyniki musialy byc negatywne... Pisałem już kilkakrotnie, że wolny rynek nie jest możliwy w warunkach korupcji. Mylisz go z czarnym rynkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 19:47 Przeciez liberalizm to brak kontroli panstwa, na zasadzie "robta co chceta". Inaczej to nie jest liberalizm, a zamordyzm... Najbogatsi najbardziej zyskuja na obecnym status quo, stad powinni oni placic najwieksze podatki, w tym jako najwiekszy % ich dochodow. Najbogatsi bowiem najwiecej moga stracic jak sie obecny system zalamie, stad tylko i wylacznie oni powinni finansowac panstwo, ktore stoi na strazy ich interesow i przy pomocy policji, sadow i wojska strzeze ich mienia przed wiekszoscia spoleczenstwa, ktore jest zbyt uczciwe aby bogacic sie na cudzej krzywdzie... Male firmy to zas ostatecznosc. Jak nie ma pracy w duzej firmie, to ludzie samozatrudniaja sie w malych firmach. Nie sa to idioci, tylko ofiary systemu. Tyle, ze w malych firmach jest malo kapitalu, wiec niska wydajnosc pracy. Inaczej: nie ma sensu inwestowac w mala firme, bowiem z definicji nie moze ona przyniesc zysku realnego, czyli ekonomicznego. Stad kazda zlotowka, euro, czy dolar albo funt zainwestowany w mala firme, jest zlotowka, euro czy dolarem zmarnowanym, jako iz przyniosla by ta zlotowka, euro czy dolar wiekszy zysk w duzej, oligopolistycznej badz monopolistycznej firmie, ktora przynosi zysk realny, czyli ekonomiczny. A to, ze male firmy zatrudniaja duzo ludzi wynika wlasnie z niskiej wydajnosci pracy w tych firmach. One sa glownie substytutami zasilkow dla bezrobotnych, jako iz placa mala, a praca ludzka sie w nich marnuje (ci sami pracownicy wytworzyli by wiecej PKB pracujac w duzych firmach niz w malych). Czyli ze male firmy marnuja czynniki produkcji, glownie prace i kapital, a w rolnictwie tez i ziemie... I oczywiscie, rynek ocenia co jest rentowne. Tyle, ze wlasciciele malych firm nie licza tzw. opportunity costs, stad maja iluzje, ze ich firmy przynosza zyski, gdy tymczasem przynosza one straty. Poczytaj jakas ksiazke z zakresu mikroekonomii i finansow przedsiebiorstw, jesli nie rozumiesz takich pojec jak opportunity cost. Afryka to zas inna sprawa. Znam ja, pracowalem w RPA i Zimbabwe w latach 1980tych... Odpowiedz Link Zgłoś
nocebo Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:10 > Tyle, ze w malych firmach jest malo kapitalu, wiec > niska wydajnosc pracy. Inaczej: nie ma sensu inwestowac w mala > firme, bowiem z definicji nie moze ona przyniesc zysku realnego, > czyli ekonomicznego. Już pisałem: o tym nie decydujesz ani ty, ani ja, ale klienci tych firm. Ja nie mam gotowych rozwiązań (co chcesz mi wmówić), to ty uważasz się za mądrzejszego od społeczeństwa (i masz recepty na wszystko jak prawdziwy propagandzista zniewolenia). Gdybyś tutaj miał rację, to małe firmy bankrutowałyby jedna po drugiej. To są rzeczy tak skomplikowane (zależą od tysięcy czynników) że tylko praktyka pokazuje co się sprawdza w praktyce ;) > A to, ze male > firmy zatrudniaja duzo ludzi wynika wlasnie z niskiej wydajnosci > pracy w tych firmach. Czyli mają pójść siedzieć na zasiłkach, bo państwo ma rozstrzygać co jest opłacalne a co nie? > (ci sami pracownicy wytworzyli by wiecej PKB pracujac w duzych > firmach niz w malych). Czyli duże firmy miałyby obowiązek zatrudniania ludzi? > Tyle, ze wlasciciele > malych firm nie licza tzw. opportunity costs, stad maja iluzje, ze > ich firmy przynosza zyski, gdy tymczasem przynosza one straty. Nawet gdybyś miał rację, to były ich iluzje. Nic nikomu do tego. Nie proponuj dyktatu, każdy ma prawo wybrać swoją drogę życia i ponosić za nią odpowiedzialność. To co proponujesz, to jest państwo rodem z horroru. To wcale nie jest śmieszne, można jedynie nad tym zapłakać... Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:25 Ja tylko zwracam twa uwage na to, ze logika kapitalizmu jest taka, ze realny, czyli ekonomiczny zysk osiagaja tylko monopole i oligopole. Nie dla tego, ze ja nie lubie malych firm, tylko dla tego, ze wlasnie takie, a nie inne prawa rzadza kapitalistyczna gospodarka, a opisali je dawno temu Ricardo, Marx, Marshall, Keynes, Galbraith i inni zachodni ekonomisci. A bez zyskow kapitalizm musi sie zalamac. Stad jedyna rozsadna polityka jest popieranie monopoli i oligopoli, jesli chce sie przedluzyc agonie kapitalizmu... No, chyba ze jestes kryptkomunista, wtedy zwalczaj monopole i oligopole, aby te agonie kapitalizmu skrocic, i szybciej doprowadzic do jego upadku... I taka jest rzeczywistosc gospodarcza, ze male firmy, jako nierentowne, marnuja tylko sily wytworcze, to jest kapital, sile robocza i ziemie. Idealnie pracujacy w malych, nierentownych firamch powinni przejsc do duzych, rentownych firm. Ale to wymagaloby odpowieniej polityki ze strony panstwa, ktore naraziloby sie wtedy drobnym przedsiebiorcom, ktorzy z braku wiedzy ekonomicznej nie zdaja sobie sprawy z tego, ze obiektywnie sa oni szkodnikami, marnujacymi czas pracy, kapital i surowce... I nie jest tak, ze kazdy ma prawo marnowac deficytowe surowce, np. energie. Granica wolnosci jest wolnosc drugiego czlowieka. Marnujac surowce, male firmy zabieraja je duzym, ktore moglyby je lepiej spozytkowac, dla ogolnego dobra. A ogolne dobro to nie jest prosta suma dobr poszczegolnych ludzi... Gospodarka jest zbyt zlozona i zbyt wazna, by ja zostawiac na pastwe slepych sil rynkowych. Wiedza o tym np. Chinczycy, stad maja tak szybki wzrost gospodarczy... Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Ciekawe dane 04.02.08, 22:30 I PS: male firmy rzeczywiscie bankrutuja jedna po drugiej, a wiekszosc z nich egzystuje tylko dla tego, ze ich "wlasciciele" haruja w nich po 20 godzin na dobe za wynagrodzenie nizsze niz zasilek dla bezrobotnych. Po prostu wlasciciele malych firm sami siebie oszukuja. Gdyby byli homo oeconomicus, to po podliczeniu realnych wplywow i realnych kosztow, dawno by pozamykali te nierentowne z defincji firmy. Ale oni tez wiedza, ze jedyna dla nich alternatywa jest bezrobocie, wiec sztucznie reanimuja te "zywe trupy" (swoje pseudofirmy), aby nie skonczyc jako bezrobotni... :( Odpowiedz Link Zgłoś