Dodaj do ulubionych

Jak sie nazywa Bog?

07.02.08, 23:39
Bo przeciez Bog, to okreslenie ogolne, tak jak czlowiek, zwierze,
roslina. Wiec jakie sa imiona Boga?
Pierwsze wydanie Biblii Tysiaclecia mialo prawdziwe Imie Boga, czyli
JHWH (YHWH, Jahwe, Jahweh, wl. Jod Heh Waw Heh - literujac
oryginalna, hebrajska nazwe Boga) tam, gdzie bylo ono uzyte w
hebrajskim oryginale.
Niestety, Biblia ktora czytamy po polsku, bardzo, ale to bardzo
niewiele ma wspolnego ze starohebrajskobiblijnym oryginalem, w
ktorym o Bogu pisze sie jako o Jahwe (autorem tychze ksiag jest tzw.
Jahwista), Elohim (xiegi napisane przez tzw. Elohiste), Adonai (Pan)
a takze "Pan Zastepow" (wl. Pan Zastępów Anielskich czyli Jahwe
Sebaot), El Shaddai (God Almighty czyli Bog Wszechpotezny albo
Wszechmogący, po polsku El-szaddaj), El Elyon (The Most High God
czyli Najwyzszy Bog), El Olam (The Everlasting God czyli Bog
Wiecznie Trwajacy) a takze Ab (ojciec, krewny), El-Roj (Bóg, który
widzi), El-Bethel, czyli Bóg czczony w Betel itp.
Elohim znaczy zreszta BOGOWIE (jeden Bog to po prostu EL), co
znaczy, ze starozytni Hebrajczycy byli oryginalnie politeistami, i
ze Jehowa byl jednym z wielu Bogow, choc z nich napotezniejszym, jak
np. Zeus (Dzeus) czyli Jowisz (Jupiter).
Grecy starozytni nazywali Boga imionami Theos albo Teos (θεός czyli
Bog), Kurios albo Kirios (Κύριος czyli Pan) i Despotes (Pan). Takze
Pantokrator (Wszechmogący), Alfa i Omega oraz Πατήρ (Patir czyli
Ojciec).
"Father is used of God in the Old Testament only 15 times while it
is used of God 245 times in the New Testament" (Ojciec wystepuje
jako okreslenie Boga 15 razy w ST i 245 razy w NT). Wiecej
znajdziecie np. na: www.bible.org/page.php?page_id=220 oraz na
imiona.boga.webpark.pl/imiona_boga_st.htm
imiona.boga.webpark.pl/imiona_boga_nt.htm
Na koniec: Świadkowie Jehowy w swoim nauczaniu korzystają również z
dawniejszej i współczesnej egzegezy Pisma świętego. Nawet cytują
znane dzieła biblijne, np. Theologisches Wörterbuch zum Alten
Testament, The Illustrated Biblie Dictionary. Powołują się na M.
Reisela, D.D. Williamsa z Cambridge, Ks. dr Józefa Kruszyńskiego,
profesora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Korzystają też z
Biblii Tysiąclecia, Biblii kró­la Jakuba (Authorized Version). Z tego
powodu w ich kontrowersyjnych pismach znajdujemy też treści zgodne
ze współczesną egzegezą Ksiąg Starego i Nowego Testamentu.
imiona.boga.webpark.pl/nauka_s_jehowy.htm
Tu zgadzam sie wiec czesciowo z cytowanym wyzej Ks. Dominikiem
Rybolem, ktory napisal:
Świadkowie Jehowy twierdzą, że Jahwe jest jedynym imieniem Boga.
Tymczasem Pismo św. określa Boga wieloma imionami. W Starym
Testamencie do najczęstszych imion Bożych, pomijając imię Jahwe,
należą: El, Elohim (Bóg); El-Szaddaj, El-olam, El-Elyon (Bóg
Najwyższy); Adon, Adonaj, Odkupiciel, Pan Bóg. W Nowym Testamencie
istnieje 421 różnego rodzaju określeń czy tytułów Boga, z których
183 odnoszą się do Boga jako Ojca. Greckie słowo theos (bóg) jest tu
najczęściej występującym określeniem Boga. NT nazywa Boga Panem
głównie w cytatach z Septuaginty (LK: pierwsze tłumaczenie Biblii
hebrajskiej na grekę - nazwa ta pochodzi od liczby tłumaczy, którzy
mieli brać udział w pracach nad przekładem; łac. siedemdziesiąt;
oznaczana też rzymską liczbą LXX oznaczającą 70 - patrz tez:
pl.wikipedia.org/wiki/Septuaginta), jednak w większości
przypadków tytuł ten odnosi się Jezusa.
Świadkowie Jehowy uważają, że Jezus wymawiał imię Boże Jahwe. Jednak
nie ma na to dowodów w Ewangelii. Jest natomiast pewne nawiązanie do
imienia Jahwe, gdy Jezus mówi Ja jestem - w znaczeniu absolutnym,
ale wtedy Jezus utożsamia się z Jahwe.
Pierwsi chrześcijanie nie byli świadkami Jehowy, ale świadkami
Jezusa. (...). Imię Jezus stało się (dla Chrzescijan - LK) imie­niem
własnym Pana. (...)
imiona.boga.webpark.pl/podsumowanie1.htm


Obserwuj wątek
    • andrew2008 Nie ma imienia Boga 08.02.08, 00:54
      I am what I ma.
      Imienia Boga nie ma i nie moze byc.
      Bog to Nieskonczony Potencjal Nicosci.
      Cecha Boga to Nieskonczonosc.
      Nieskonczonosc= Nieskonczonosc+nieskonczonosc+nieskonczonsc+
      +nieskonczonosc.............+nieskonczonosc
      Imie Boga to tylko kulturowy wytwor, jako lacznik pomiedzy
      mozgiem a absolutem.
      • mrzorba Re: Nie ma imienia Boga 08.02.08, 01:26
        andrew2008 napisał:
        I am what I am.
        - Nie ty, a Bog Jehowa.
        A: Nieskonczony Bog nie ma imienia i ma wszystkie imiona.
        - W tym takze te wymienione przeze mnie. Nie napisalem nigdzie, ze
        wymienilem WSZYSTKIE imiona Boga.
        A: Nieskonczony Bog jest jeden ale w trzech nieskonczonych osobach
        Boskich.
        - Jak nieskonczony, to raczej w nieskonczonej ilosci osob boskich.
        Ograniczanie Boga do tylko 3 osob to straszne bluznierstwo i takze
        straszna herezja!
        A: Nieskonczony Bog jest jeden ale w nieskonczonej ilosci.
        - Tu zgoda: takze w w nieskonczonej ilosci osob.
        A: Bog to Nieskonczony Potencjal Nicosci
        - ??? Nicosc nie ma potencjalu. Paradoksem Boga jest zas to, iz jest
        tak potezny, ze nawet nie musi istniec. Dotarlo to do ciebie?
        Czlowiek musi istniec, aby cos zdzialac, Bog zas jest z definicji
        tak potezny, ze nie musi wcale istniec, aby byc Bogiem!
        A: Imie Boga to tylko kulturowy wytwor, jako lacznik pomiedzy
        mozgiem a absolutem.
        - A wiec jednak istnieja imiona Boga!
    • latarnick Re: Jak sie nazywa Bog? 08.02.08, 09:19
      YHWH, bo Hebrajczycy nie znali litery J, ale wczesnie nazywal sie
      Baal, Moloch albo Mamon, gdyz to okrutni Fenicjanie go wymyslili na
      wzor i podobienstwo swoje
      • andrew2008 Ateistyczny belgot 08.02.08, 11:22
        Nic nie rozumiecie prasie mozdzki ateistyczne
        • mrzorba Re: Ateistyczny belgot? 08.02.08, 13:06
          A ty nawet napisac nic nie potrafisz bez bledow... :(
      • mrzorba Re: Jak sie nazywa Bog? 08.02.08, 13:05
        Znali ja, a bylo to (i nadal jest) JOD. Wedlug ZOHARU litery
        alfabetu hebrajskiego sie kiedys klocily byly, ktora z nich jest
        najwazniejsza, i rej wiodla oczywiscie pierwsza litera alfabetu
        czyli Alef (pozniejsza grecka Alfa). Ale jakis madry rabin (jak to w
        ZOHARZE na ogol bywa) rzekl, ze najwazniejszy jest malutki JOD, jako
        iz od niego zaczyna sie Imie Boze (czytane oczywiscie od prawej):
        YHWH - יהוה. Jak widac JOD to bardzo mala literka, a taka wazna!
        www.lisashea.com/hobbies/art/yhwh.html
        Pozdr. :)
        • latarnick Re: Jak sie nazywa Bog? 08.02.08, 13:16
          ale za to ten Alef tu juz musieli komus podpie....!
          • mrzorba Re: Jak sie nazywa Bog? 08.02.08, 13:53
            Chyba Fenicjanom. Zydzi wszystko komus podpie____li. Ostatnio w roku
            1948 to nawet caly kraj ukradli Palestynczykom... :(
            • andrew2008 Nieskonczonosc Absolutu 08.02.08, 14:24
              Warunkiem Absolutu jest Nieskonczonosc.
              Skutkiem Nieskonczonosci jest:
              1) Monoteizm - tylko jeden Absolut moze BYC
              2) Wiecznosc - brak poczatku i konca
              3) Nieopisywalnosc - Kazda wiedza o nieskonczonym Absolucie=brak
              wiedzy (brak imienia)
              • mrzorba Re: Nieskonczonosc Absolutu? 08.02.08, 14:29
                Jedno z drugiego bynajmniej nie wynika. Warunkiem Absolutu nie jest
                bynajmniej Nieskonczonosc. Skutkiem Nieskonczonosci NIE jest
                bynajmniej monoteizm - moze byc wiele absolutow, tyle ze kazdy w
                niezaleznej od innych Absolutow domenie. Wiecznosc to niekoniecznie
                brak poczatku i konca, moze miec ona np. wspolny poczatek i koniec.
                I kazda wiedza o nieskonczonym Absolucie musialaby byc
                absolutna... ;)
                • andrew2008 Re: Nieskonczonosc Absolutu 08.02.08, 14:48
                  Dzdzownica intelektu mrzozba-kagan usiluje fruwac. Oj cienko,
                  cienko dzdzownica.
                  1) Skonczonosc uniemozliwia absolut
                  2) skutkiem skonczonosci jest polyteizm
                  3) Jezeli poczatek=koniec=niebyt
                  4) Nie ma zadnej wiedzy o nieskonczonym absolucie
                  nieskonczonosc + wiedza= nieskonczonosc
                  • mrzorba Re: Nieskonczonosc Absolutu 09.02.08, 12:34
                    A stac cie na cos wiecej niz chamskie ataki ad personam?
    • maynardd Re: Jak sie nazywa Bog? 08.02.08, 17:54


      PostWysłany: Pią 7:24, 17 Lut 2006 Temat postu: Pozorne wyjasnienia
      swietoksiegowe i definicja bostwa... Odpowiedz z cytatem
      Pozorne wyjasnienia swietoksiegowe sprowadzaja sie do stwierdzenia: Bog tak
      chcial. Np. rozpatrzmy to na przykladzie rzekomego potopu, na ktorego
      zaistnienie nie ma cienia dowodu, poza doniesieniem biblijnym.

      1-Bog mogl obdarzyc rodzine Noego nadludzkimi silami, jak np;Samsona. Co
      pozwolilo w 8 osob zbudowac potezna arke.
      2-Lokcie opisane w KR-ktorymi Noe wyznaczal wymiary arki mogly byc dluzsze za
      tamtych czasow. Wielu uwaza, ze tak bylo. A to automatycznie zwieksza rozmiary
      calej arki.
      3-Noe mogl wziac do arki kilka ton zarcia i kilka tysiecy litrow wody, a Bog
      mogl pozniej rozmnazac zarcie i wode jak Jezus chleb i ryby i Eliasz oliwe. A
      wiec arkowym zwierzakom, podczas rocznego plywania, smierc glodowa nie grozila.
      4-Noe nie musial wedrowac po niedzwiedzie i kangury na inne kontynenty, Bog mogl
      zaszczepic u nich instynkt migracyjny, powodujacy,ze powedrowaly same do arki.
      5-To Bog sprawil cudownie,ze rosliny jakos przetrwaly przez rok pod woda.
      6-To Bog sprawil cudownie, ze potop nie zaklocil cyklow meteorologicznych i
      geologicznych.
      7-Bog postapil sprawiedliwie zsylajac Potop, poniewaz Biblia twierdzi, iz;
      wszystkie Jego drogi sa sprawiedliwoscia..
      KONKLUZJA-Potop to fakt historyczny i nie sposob tego podwazyc-ani udowodnic
      oczywiscie...
      IMPLIKACJA-Tzw. naukowosc swietoksiegowa, to teoria wszystkiego i niczego...

      Definicja bostwa-

      Niektorzy twierdza, ze rozumieja pojecie bostwa. Np. jedni uwazaja, ze jest
      amozebnym aby Bog byl w Trocy, poniewaz taka koncepcja jest nielogiczna. Inni
      uwazaja, ze koncepcja Trojcy jest logiczna i zapewniaja, ze ja pojmuja.
      Oczywiscie tylko im sie wydaje, ze ja pojmuja. Ludzie nie sa w stanie ogarnac
      tych spraw swoimi mozliwosciami pojmowania. Moga conajwyzej ukladac jalowe
      poznawczo, tautologiczne w stosunku do siebie quasi-definicje Trojcy-Jeden Bog,
      ale w Trzech Osobach. Albo-istnieja Trzy Osoby Boskie, ale jeden Bog. Albo-mimo,
      ze istnieja Trzy Osoby Boskie, to jednak nie isnieja trzej bogowie, tylko Jeden
      Bog. Niemniej nie sa w stanie zrozumiec jak to sie dzieje, ze moze isniec Jeden
      Bog, ale w Trzech Osobach. A tak wogole, to co to za roznica jaka koncepcje
      natury Boga zakladamy. Czy jest On w Trzech Osobach, czy w jednej-to i tak jest
      nie do pojecia, wraz ze swoimi wszechmogacymi mozliwosciami. No coz w
      postulowanych wymiarach transcendentalnych wszystko jest mozliwe, ale i wszystko
      niewyjasnialne.

      pozdro.
      • andrew2008 Absolut nie ma imienia 08.02.08, 18:24
        Atole, ja tez NIE wierze w Boga w ktorego wy NIE wierzycie.
        Wy prowadzicie walke z cieniami waszych prymitywnych wyobrazen o
        Bogu.
        Absolut jest calkowicie kompatybilny z nauka, filozofia i teologia.
        Mozna miec czesciowe zrozumienie Absolutu z projekcji naszej wiedzy
        o kosmosie.
        Z drugiej strony calkowite zrozumienie Absolutu jest niemozliwe.
        Pamietajmy zawsze, ze:
        1)Nieskonczonosc + C = Nieskonczonosc
        czyli: Jest Bog i tylko Bog
        2)Nieskonczonosc+Nieskonczonosc+Nieskonczonosc=Nieskonczonosc
        Mozliwy jest tylko monoteistyczny Absolut.
        Mowiac o trzech osobach boskich mowisz tylko o monoteizmie.
        Jest Bog i tylko Bog.
        • maynardd nie ma bo go nie ma 08.02.08, 19:17
          andrew2008 napisał:

          > Atole, ja tez NIE wierze w Boga w ktorego wy NIE wierzycie.
          > Wy prowadzicie walke z cieniami waszych prymitywnych wyobrazen o
          > Bogu.

          My też nie wierzymy w dziadka z brodą, a tym bardziej w kreatora,czy inną
          kreaturę, której funkcja użyteczności nigdy nie została potwierdzona naukowo.
          Ilekroć badamy otaczający nas świat, to nigdy nie natykamy się na palec Boży.


          > Absolut jest calkowicie kompatybilny z nauka, filozofia i teologia.

          Z teologią i pseudofilozofią może tak, z nauką NIE. No co najwyżej z pseudonauką.


          > Mozna miec czesciowe zrozumienie Absolutu z projekcji naszej wiedzy
          > o kosmosie.

          Ciekawe ,w którym miejscu. Jak Wszechświat długi i szeroki-wszędzie nie
          byliśmy-to Boga ani widu,ani słychu. A w tej części, którą badamy nawet smrodu
          po sobie nie zostawił.



          > Z drugiej strony calkowite zrozumienie Absolutu jest niemozliwe.

          Nie możliwe jest nawet częściowe zrozumienie. No chyba ,że zadowalasz się tymi
          teologicznymi wypocinami i one Tobie czegoś tam dowodzą (tylko,że nikt nigdzie
          nie potrafił uzasadnić czego one dowodzą, ot tajemnica zastąpiona tajemnicą i tyle).


          > Pamietajmy zawsze, ze:
          > 1)Nieskonczonosc + C = Nieskonczonosc
          > czyli: Jest Bog i tylko Bog

          Ciekawe jak Ci to wynikło z tym "Bogiem i tylko Bogiem"? Mnożenie przez zero
          doprowadza Cię do przeświadczenia o istnieniu takiego "realnego" bytu?

          > 2)Nieskonczonosc+Nieskonczonosc+Nieskonczonosc=Nieskonczonosc
          > Mozliwy jest tylko monoteistyczny Absolut.

          Masz na myśli jednolity materialny wszechświat? Tego można chociaż badać i jeśli
          coś istniało zawsze ,to właśnie on w jakiejś postaci (czy to osobliwej,czy nie
          osobliwej) z każdego innego bytu nauce tyle pożytku,co z psa gnoju (a właściwie
          mniej).

          > Mowiac o trzech osobach boskich mowisz tylko o monoteizmie.
          > Jest Bog i tylko Bog.


          A dlaczego nie można mówić o 100,czy 1000siącu takich Bogów, którzy są jednym
          Bogiem? Nie dość,że z Twoją logiką,a może i umysłem coś się nie takiego dzieje,
          to jeszcze powodują Tobą dogmaty rzymskiego kościoła wymuszając przerabianie
          mitu w trzech Bogów na kosmologiczny mit o jednym Bogu.

          pozdro.
          • andrew2008 Re: nie ma bo go nie ma 08.02.08, 20:51
            Alez fanatyczna jest wiara eteistycznej sekty.
            Ateista jest zbyt glupi aby pojac absurd swej ateistycznej wiary.
            1) Nie ma zadnego naukowego dowodu na SAMO-powstanie Kosmosu
            2) Nie ma zadnego naukowego dowodu ma SAMO-powstanie zycia
            biologicznego.
            Jedyna alternatywa jest kreacja Kosmosu i kreacja zycia
            biologicznego. Jezeli byla Kreacja to i byl Kreator.
            Ateistyczne pieprzenie to tylko twoja fanatyczna wiara
            antynaukowa i irracjonalna. Zapamietaj prymitywna palo ,NIE MA
            ZADNEGO DOWODU NA SAMOPOWSTANIE kOSMOSU I ZADNEGO NAUKOWEGO DOWODU
            NA SAMOPOWSTANIE ZYCIA BIOLOGICZNEGO. I to jest morderczy cios
            ktory nauka zadala ateizmowi.
            Ateizm do irracjonalna, antynaukowa i naiwna religia.
            Wiec ciemniaku, nie podskakuj. Siedz na dupie i przytakuj.
            I kazde zdanie ktore mowisz zaczynaj: Ja,maynard WIERZE ze Boga nie
            ma. Ja , manyardd, za cholere NIE WIEM czy Bog jest.
            Ja i ty glupi atolu jestesmy tylko ludzmi wierzacymi
            • maynardd Re: nie ma bo go nie ma 08.02.08, 21:07
              andrew2008 napisał:

              > Alez fanatyczna jest wiara eteistycznej sekty.
              > Ateista jest zbyt glupi aby pojac absurd swej ateistycznej wiary.
              > 1) Nie ma zadnego naukowego dowodu na SAMO-powstanie Kosmosu

              Nie ma też żadnego dowodu na to ,że Wszechświat stworzył Bóg.


              > 2) Nie ma zadnego naukowego dowodu ma SAMO-powstanie zycia
              > biologicznego.

              Nie ma też żadnego dowodu na to ,że życie jest dziełem Boga (może się podpisał
              na jakimś białku?:)).

              > Jedyna alternatywa jest kreacja Kosmosu i kreacja zycia
              > biologicznego.

              Z braku dowodów nie wynikają żadne alternatywy, zwłaszcza jeżeli niczego nie
              tłumaczą i na poparcie których nie ma też żadnego dowodu.



              >Jezeli byla Kreacja to i byl Kreator.


              Jeśli.



              > Ateistyczne pieprzenie to tylko twoja fanatyczna wiara
              > antynaukowa i irracjonalna.

              Ja w nic nie wierzę, ja albo wiem,albo nie wiem.


              Zapamietaj prymitywna palo ,NIE MA
              > ZADNEGO DOWODU NA SAMOPOWSTANIE kOSMOSU I ZADNEGO NAUKOWEGO DOWODU
              > NA SAMOPOWSTANIE ZYCIA BIOLOGICZNEGO. I to jest morderczy cios
              > ktory nauka zadala ateizmowi.

              Póki co nauka zgłębia te zagadnienia i niczemu ciosu nie zadała. Może kiedyś się
              okaże ,że się myliła w tym,czy owym,ale póki co nauka bada i dlatego jest nauką.
              No chyba ,że masz na myśli tę ,którą uprawiasz ze swoim księdzem:)


              > Ateizm do irracjonalna, antynaukowa i naiwna religia.

              Ateizm nie jest ani naukowy,ani nienaukowy. Ateizm to prywatny wybór każdego
              człowieka. Jedno jest pewne: nauka nie daje żadnych podstaw do wiary w bogów.


              > Wiec ciemniaku, nie podskakuj. Siedz na dupie i przytakuj.
              > I kazde zdanie ktore mowisz zaczynaj: Ja,maynard WIERZE ze Boga nie
              > ma. Ja , manyardd, za cholere NIE WIEM czy Bog jest.
              > Ja i ty glupi atolu jestesmy tylko ludzmi wierzacymi


              Ja nie wierze.

              pozdro.
              • andrew2008 Ty wierzysz , ze wiesz 08.02.08, 23:58
                Oj ty bidna dzdzownico, jak mi ciebie zal.
                Te wierzysz , ze wiesz
                Ty wierzysz, ze niewierzysz.
                I to jest kres twojego intelektu, biedaku.
                • maynardd Re: Ty wierzysz , ze wiesz 09.02.08, 03:51
                  andrew2008 napisał:


                  > Te wierzysz , ze wiesz
                  > Ty wierzysz, ze niewierzysz.

                  Właśnie,że chodzi o to ,że ja w nic nie wierzę:)

                  pozdro.
                  • mrzorba Nie mozna dyskutowac z chamem... 09.02.08, 12:46
                    ... ktory na dodatek mysli, ze posiadl wszystkie rozumy i pelen jest
                    pogardy dla osob myslacych ("andrew2008" przeciez nie mysli: za
                    niego mysli jego ksiadz, tez zreszta straszny cham i polglowek)...
        • kpsting Re: Absolut nie ma imienia 08.02.08, 21:57
          > Atole, ja tez NIE wierze w Boga w ktorego wy NIE wierzycie.
          > Wy prowadzicie walke z cieniami waszych prymitywnych wyobrazen o
          > Bogu.
          nie obchodzi nas w jakiego boga ty wierzysz badz nie wierzysz, jasiu. wierzenia
          w bogow sa wszystkie takie same. to samo pieprzenie i wydziwianie
        • kpsting Re: Absolut nie ma imienia 08.02.08, 22:06
          > Absolut jest calkowicie kompatybilny z nauka, filozofia i teologia.
          > Mozna miec czesciowe zrozumienie Absolutu z projekcji naszej wiedzy
          > o kosmosie.
          czyli Jasiu, potrafisz czesciowo zrozumiec wybryk swojej wyobrazni
          kontemplujac np. szczegolna teorie wzglednosci. brawo! clap... clap... clap...
          • andrew2008 [...] 08.02.08, 23:52
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • mrzorba Re: Absolut nie ma imienia? 09.02.08, 12:48
              A coz to a nowy byt zwany Niebogiem sobie stworzyles, i o co? Za
              malo ci boskich osob, boskich matek, aniolow, swietych i
              blogoslawionych?
      • mrzorba Re: Jak sie nazywa Bog? 09.02.08, 12:42
        1. Po co ta cala zabawa z Arka? Bog mogl po prostu wziac na ow rok
        czasu Noego z rodzina i zwierzyncem na jakas inna ziemiopodobna
        planete i zwrocic po roku na nasza Ziemie. Albo zbudowac Noemu
        suprnowoczesna, w pelni zautomatyzowana lodz podwodna ze wszystkimi
        wygodami. Albo w ogole usunac, np. metoda ze Star Trek, wszystkich
        grzesznikow, bez bawienia sie w jakies tam potopy czy migracje
        zwierzat...
        2. Czemu tylko trzy boskie osoby? Czemu nie jeden Bog, ale w
        NIESKONCZONEJ ilosci osob? Ograniczanie Boga do tylko 3 osob, to
        herazja i bluznierstwo, gdyz odbieraja Bogu atrybuty wszechmocy i
        insynuuja, iz Bog mogl stworzyc najwyzej 3 boskie osoby!
        • andrew2008 Re: Jak sie nazywa Bog? 09.02.08, 13:53
          Ja sie do twego poziomu nie moge obnizyc, Kagan. Spojrzyj prawdzie
          w oczy - ty nie jestes w stanie nic zrozumiec samodzielnie na moim
          poziomie. . Tylko pierdzisz googlem.
          Jest tylko Bog Nieskonczony, niezaleznie od tego jak o nim mowisz
          czy myslisz. Jest Bog i tylko Bog.
          Z "punktu widzenia" Absolutu , Kosmosu nie ma.
          • mrzorba Re: Jak sie nazywa Bog? 09.02.08, 14:08
            Gdyby byl tylko Bog, to na pewno nie przemawialby tak jak ty. Ty, ze
            swym nieskonczonym chamstwem jestes najlepszym dowodem na
            nieistnienie Boga... Albowiem nie moze jednoczesnie istniec twoje
            nieskonczone chamstwo i nieskonczona madrosc i milosc Boga...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka