cs137
13.02.08, 08:43
kich.
Pan McZornba obnażył moja ignorancję, dowodząc niezbicie, że nie ma ujemnych
temperatur bezwzględnych. Przy okazji terz obnazył ignorancję i idiotyzm
całego tłumku autorów podręczników i prac w periodykach naukowych, bo autorzy
ci też utrzymywali, że ujemne temperatury bezwzględne są.
No, dobrze - jak nie ma, to nie ma.
To pogadajmy w takim razie o temperaturach wysokich.
Dziś umiemy oziębiać małe probki gazu (małe = miliony atomów) do jakiś
niesamowicie nisklich temperatur, przy pomocy tzw. ochładzania laserowego
("laser cooling"). Duzych klawałków metalu już nie umiemy oziębiać do
temperatur ultra-niskich, ale stosujac kaskadę metod: najpierw oziębianie w
tzw. "lodówce He3-He4", znanej bardziej jako "dilutiom refrgerator", do kilku
mK, póżniej metodą adiabatycznego rozmagesowywania spinów atomowych schodzi
sie ponizej miliKelvina, a następnie przez adiabatyczne rozmagnesowywanie
spinów jądrowych schodzi sie w rejon picoKelvinów.
Ciekawe jednak, ze to tylko atomy w takim oziębionym do niewiarygodnie niskich
temperatur kawałku metalu bedą miały taka temperature