Dodaj do ulubionych

To krowy odpowiadają za powstanie patriarchatu

IP: *.ifn-magdeburg.de 11.09.03, 18:55
Pani badaczka- biedaczka nie zauwazyla zapewne, ze syn kochany
przez matke- obojetnie jakie mial geny nie doprowadzalby do
´utraty dobr´ rodziny...
Chyba, ze to dlatego, ze mialby to byc syn.. (tego nie wiem- nie
znam sie na synach). Co do corki mysle, ze tak by bylo wlasnie i
tu lezy glowna przyczyna, ze nie moga dziedziczyc..(krow- bo
jesli chodzi o powloczki czy przescieradla to inna sprawa.. - te
na troche starczaja- zwlaszcza lniane z haftowanymi blawatkami...
Obserwuj wątek
    • Gość: kr Re: To krowy odpowiadają za powstanie patriarchat IP: *.arc.ab.ca 11.09.03, 21:02
      Ajajaj. Te naukowe wywody naprawde brzmia pokretnie. Czy brak
      pewnosci ojcostwa nie dotyczy w takim samym stopniu corek jak
      synow? To bardziej wyglada na naginanie faktow do teorii. Bardzo
      powszechna zreszta.
      • Gość: ANka Re: To krowy odpowiadają za powstanie patriarchat IP: *.ifn-magdeburg.de 11.09.03, 21:19
        Ze dosc powszechne zgoda. Ale tak naprawde wszytko zalezy od
        faktow.. Najistotniejsze czy na ich bazie mozna stworzyc teorie
        przeciwstawna- czy tez nie - Tej teorii nie mozna wykluczyc -
        choc podalam inna- mozliwa..
        wazny jest bilans..
        • Gość: ANka Wlasnie - mamy tu fakty IP: *.ifn-magdeburg.de 11.09.03, 21:21
          czy mowimy o obserwacjach? W gronie naukowym - zwlaszcza gdy
          spotykaja sie naukowcy z roznych dziedzin nietrudno jest ocenic
          jakosc faktow..i metod...
          • Gość: Lykos Re: Wlasnie - mamy tu fakty IP: *.chemd.amu.edu.pl 16.09.03, 14:22
            Osobiście myślę, że matriarchat był raczej ślepą uliczką w rozwoju
            społeczeństw, ale moja wiedza na ten temat jest zbyt mała, żeby nie
            podejrzewać, że to przekonanie bierze się być może z męskiego szowinizmu.

            Wśród plemion myśliwskich ok. 50 % jest ponoć matrilinearnych (tzn.
            dziedziczących z matki na córkę - jest to główny przejaw matriarchatu - obok
            władzy kobiety, ale częstszy od niej) i 50 % patrilinearnych. Tak przynajmniej
            twierdził brytyjski marksista George Thomson, wielki zwolennik teorii
            matriarchatu jako niezbędnego stadium rozwoju społecznego, twierdząc przy tym,
            że "zasada matrilinearna została obalona u 50 % plemion łowieckich i u
            wszystkich plemion pasterskich" ("Egea prehistoryczna", PWN 1958; nie znam
            roku wydania oryginału). Za to "obalenie" wini "chów bydła i wojnę - jedno i
            drugie było odroślą łowiectwa".

            Ale można też wnosić z tego, że od czasu, gdy człowiek był myśliwym, przewagę
            mial mężczyzna.

            W każdym razie teoria mówiąca, że matriarchat został obalony pod wpływem
            hodowli, znana była już co najmniej 50 lat temu.

            Niewątpliwie istniały i istnieją nadal społeczności matriarchalne. Z naszego
            kręgu kulturowego za matriarchalne uchodzi na ogół społeczeństwo minojskie. Na
            pewno można się doszukać w tym społeczeństwie pewnego uprzywilejowania
            kobiety, zwłaszcza, gdy porówna się jej sytuację z sytuacją kobiet w Grecji
            klasycznej (kobiety ateńskie np. rzadko opuszczały gynekajon /gineceum/
            specjalną część domu przeznaczona dla kobiet i praktycznie nie brały udziału w
            życiu społecznym. poza niektórymi świętami). Niestrudzonym tropicielem
            pozostałości matriarchatu w mitologii greckiej był Robert Graves, jego "Mity
            greckie" aż roją się od przykładów, niekiedy naciąganych.

            Pani ANko,

            Jeżeli chciałaby Pani poczytać bardzo piękną powieść z czasów zderzenia
            społeczeństwa matriarchalnego i patriarchalnego w Grecji egejskiej, bardzo
            polecam Mary Renault "The King Must Die" (równie piękna jest zapewne jej
            kontynuacja "The Bull from the Sea", ale do niej nie zdołałem dotrzeć). Jest
            też przekład francuski, jeżeli woli Pani czytać w tym języku, i -
            prawdopodobnie - niemiecki.

            Mary Renault była Angielką tworzącą głównie w Afryce Południowej, zmarła w
            1983 roku. Jej powieści są równie barwne, sensytywne, że tak to określę, jak
            powieści Miki Waltari i równie mądre i pełne erudycji, co Roberta Gravesa.
            W języku polskim ukazała się kilka lat temu jej trylogia z czasów Aleksandra
            Wielkiego i Diadochów - i przeszła praktycznie bez echa, ku mojemu dużemu
            rozczarowaniu i dyzgustowi.
      • Gość: M Ale bzdety-coś takiego mogła wymyśleć tylko baba. IP: 193.193.181.* 15.09.03, 12:30
    • Gość: Byk No to byczo! IP: 194.79.113.* 11.09.03, 22:11
    • Gość: Robert Grubymi nicmi szyta hipoteza IP: *.net.nih.gov 12.09.03, 00:45
      Jakos to mnie nie przekonuje!
      • Gość: Stilgar Re: Grubymi nicmi szyta hipoteza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 16:27
        Nicmi? Sznurem! I to dość grubym! (ew. liną okrętową)
    • Gość: XYZ Nikt z was nie ma racji IP: 217.97.130.* 12.09.03, 08:18
      To oczywiste, że winne jest SLD!
      • Gość: Lepper Re: Nikt z was nie ma racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 15:43
        Niechaj wolno mi będzie włozyć swój wkład w dyskjkusję Hehe:
        kurde, "baaalcerowicz musi odejść" hehe.
    • Gość: jajczarz Re: To krowy odpowiadają za powstanie patriarchat IP: proxy:* / 10.48.109.* 12.09.03, 17:02
      Chyba znacie ten dowcip , ale go przytocze , bo jest tu jak
      najbardziej na miejscu:
      Gospodarzowi na wsi zachorowaly w tym samym czasie i zona , i
      krowa.Jednoczesnie przyszli do do niego i lekarz , i weterynarz.
      Zbadali chore , przepisali leki, a lekarz mowi : tylko niech Pan
      nie pomyli recept.
      Gospodarz odpowiada : cos Pan , mysli Pan , ze chcialbym stracic
      swoja najlepsza krowe ?
    • alex.4 Matriarchatu nie było 12.09.03, 17:51
      Matriarchatu nigdy nie było. Ktos jest zbyt zideologizowany, albo czyta zbyt
      stare prace... Panią tą powinno się wysłąć na reedukację
      Pozdr
    • Gość: Serwal Re: To krowy odpowiadają za powstanie patriarchat IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 12:36
      Kierując się logiką pani badaczki, należy raczej stwierdzić, że
      mężczyzna powinien hojnie obdarowywać swoje siostry, bo tylko
      wtedy ma pewność, że dobytek trafi do osób posiadających też
      jego geny. Posiadanie lub nieposiadanie krów nie ma tu nic do
      rzeczy. Bo jeśli nawet mężczyzna posiada choć jedną krowę, to i
      tak nadal nie może być pewien czy żona powiła mu jego dzieci.
      Posiadanie krów ma jedną, podstawową zaletę: można zapewnić
      licznemu potomstwu mleko, nawet wtedy, gdy żona tegoż mężczyzny,
      nie nastarcza swego własnego mleka. Zatem krowy sprzyjały
      dzietności.
      • Gość: ANka I alergiom? IP: *.ifn-magdeburg.de 22.09.03, 13:56
        To jesli chodzi o ten przypadek oczywiscie :)
    • Gość: tow. stalin ciekawe kto jest najlepszym przyjacielem pani doktor.. IP: *.hutakatowice.com.pl 15.09.03, 14:16
      czegoś tu nie rozumiem.
      nie opłaca się kupować męża córce, bo z tego jest tylko więcej
      dzieci, natomiast opłaca się kupować żony synom, bo z tego jest
      dużo wnucząt (dużo krów == dużo wnucząt). z tego co wyczytałem
      wynika że z punktu widzenia ewolucji "dużo wnuk" <jest różny
      od> "dużo dziecko".

      sorki, ale gdzie tu różnica z punktu widzenia ewolucji?

      czekam z zapartym tchem na to co pani doktor może mieć jeszcze
      w "zapasie"...
      • rycho7 krol Salomon = 700 zon i 300 naloznic 18.09.03, 15:21
        Gość portalu: tow. stalin napisał(a):

        > czegoś tu nie rozumiem.

        Soso, powoli, do wieczora nie pij to moze uda Ci sie wytlumaczyc.

        > nie opłaca się kupować męża córce, bo z tego jest tylko więcej
        > dzieci, natomiast opłaca się kupować żony synom, bo z tego jest
        > dużo wnucząt (dużo krów == dużo wnucząt).

        Przeczytaj czy dokladnie przepisales. Chyba niedokladnie.

        Corke da sie zaplodnic raz na 9 miesiecy. Slyszales o tym kiedys?

        Syn moze zapladniac dodziennie czasami nawet czesciej. Z kogo bedzie wiec
        wiecej wnukow? Z syna czy z corki? Podpowiem z syna. Moze byc nawet 300 razy
        wiecej. Jak masz do sprzedania duzo-duzo krow to mozesz kupic synowi tyle corek
        ile wynosi duzo-duzo podzielone przez cene zony. Przeliczajac na kozy wystarczy
        miec 15 tysiecy koz aby miec tyle co krol Salomon = 700 zon i 300 naloznic.

        > z tego co wyczytałem
        > wynika że z punktu widzenia ewolucji "dużo wnuk" <jest różny
        > od> "dużo dziecko".

        A kiedy uczyles sie czytac? Jutro?

        > sorki, ale gdzie tu różnica z punktu widzenia ewolucji?

        Gazele do upolowania roznia sie od udomowianych krow do sprzedania. Cud
        obiawiony.
    • Gość: tito Krowa to moje ulubione zwierzę, nigdy bym IP: darth:* / 192.168.15.* 15.09.03, 16:50
      nie oddał mojej ulubionej krówki za żonę.
    • Gość: Kamil Ale kocopoły IP: 195.94.196.* 16.09.03, 12:55
    • Gość: sic Re: To krowy odpowiadają za powstanie patriarchat IP: 212.160.72.* 16.09.03, 13:53
      kolejna feministyczna próba wyjaśnienia dlaczego to własnie pani
      doktor nie ma faceta :)
    • rycho7 co dziedziczyly dziewczynki przed udomowieniem byd 18.09.03, 15:08
      Pani naukowczyni wysmolila dobra teorie. Nie zajaknela sie tylko co
      dziedziczyly dziewczynki przed udomowieniem bydla. No bo przeciez nie
      dziedziczyly dzikich gazeli na sawannie.

      Kobiety dziedziczyly wiedze zbieraczek, co da sie zjesc, a co pomoze na
      chorobe. Za ta wiedze palono je potem na stosie jako "czarownice" (ksiazki
      epoki bez pisma).
      • alex.4 Re: co dziedziczyly dziewczynki przed udomowienie 22.09.03, 17:04
        Jeśli chodzi o palenie czarownic odsyłam do pracy B.Levick, Polowania na
        czarownice w wczesnonowuożytnej Europie....
        Tam można zobaczyć jak sytuacja wygladała na prawdę kogo palono i dlaczego. Od
        kiedy.
        Wiekszość ofiar palenia na stosie były to:
        kobiety (ok. 89-90%)
        - starsze
        - pochodzące z biednych środowisk
        - wyobcowane z swojego społeczeństwa
        Wielkiej walki z zielarkami nie było...
        Pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka