Dodaj do ulubionych

Świątynia dała im zboże

24.07.08, 05:28
Aby byli kapłani to ktoś musiał ich żywić. Czyli wcześniej byli rolnicy
uprawiający zboże. Mając nadwyżki jedzenia mogli żywić kapłanow i budowniczych
świątyni. Reasumując - uważam, ze hipoteza że najpierw byli kapłani, a potem
udomowiono zboże, jest bezpodstawna.
Obserwuj wątek
    • tentutaj Re: Świątynia dała im zboże 24.07.08, 09:21
      Są tacy, którzy niczego nie potrafią wymyślić, ani zrobić. Aby mogli istnieć
      najpierw musi być zboże.
    • desant.moherowych.beretow Re: Świątynia dała im zboże 24.07.08, 11:31
      A ja myśle, źe pasożyty w czarnych sukienkach i zboże i rolnictwo
      mogło powstac mniej więcej w tym samym momencie. Jeszcze nie tak
      dawno powszechne było posiadanie ludności niewolnej przez kościół,
      która płaciła im dziesięcinę. Widac było tak od tysięcy lat..
      • ostatni_kaczysta Re: Świątynia dała im zboże 24.07.08, 12:28
        przeszkadza ci dziesiecina (10%) a nie boli cię że teraz płacimy ponad 50%.
        Nienawiść do Kościoła odbiera ci rozum ...
        • desant.moherowych.beretow Re: Świątynia dała im zboże 24.07.08, 12:42
          Więc wg Ciebie, przymusowa danina na rzecz opasłego darmozjada co
          sprzedaje zbawienie to rzecz normalna..mhm..rozumiem.
        • wj_2000 Re: Świątynia dała im zboże 25.07.08, 17:15
          ostatni_kaczysta napisał:

          > przeszkadza ci dziesiecina (10%) a nie boli cię że teraz płacimy
          ponad 50%.
          > Nienawiść do Kościoła odbiera ci rozum ...

          Z tych 50% masz i szkołę dla dzieci i drogi i policję, która jakoś
          tam chroni przed rozwojem bandytyzmu, rentę, gdy się rozchorujesz i
          emeryturę gdy zestarzejesz.
          Trochę z tych 50% idzie i na darmozjadów, ale widocnie inaczej być
          nie może.
          10% dziesięciny, to była czysta strata. Dodatkowo księża wpędzali
          ludzi w kompleksy za ich seksualność i piełem stale straszyli.
          • tygrys6789 Re: Świątynia dała im zboże 25.07.08, 17:53
            A ty dziesiecine placisz? Nikt dziesieciny nie placi - wiec po co ta demagogia?
            Czy religia wplyw na plciowosc? Tylko pozytywnie. Deponowanie spermy w meskim
            odbycie jest sprzeczne z prawami ewolucji.
            Co sklanialo zbieraczy-mysliwych w promieniu 150 kilometrow do kontynucji przez
            50 tysiecy lat pielgrzymek do tureckiego grobowca
            rytualnego? Ano rozpoznanie Boga i tesknota do zycia po zyciu.
            Jest to najsilniejsza tesknota czlowieka i zadni "ksieza" nie byli do tego
            potrzebni. To nie "ksieza" tworza religie ale wyzsze aspiracje i tesknoty w
            kazdym z nas.
            • dungeon.master Re: Świątynia dała im zboże 26.07.08, 01:53
              > Ano rozpoznanie Boga i tesknota do zycia po zyciu.

              Trafna diagnoza fenomenu religii. Połączenie "zwierzęcego" instynktu
              samozachowawczego z "ludzką" świadomością nieuchronności własnej śmierci daje
              mieszankę, która niektórych mogłaby wręcz doprowadzić do odejścia od zmysłów.
              Ucieczką przed takim roziązaniem jest "łagodna" forma szaleństwa, czyli
              nieracjonalna, bezdyskusyjna wiara w to, że jednak można przetrwać śmierć.
              • tygrys6789 Mowimy o tym samym 26.07.08, 09:42
                - 100 tysiecy lat temu nastapilo "poznanie samego siebie" czyli wlasnej
                nieuchronnej smiertelnosci czyli poczatek religii.
                - Wszystkie elementy czlowieczenstwa czyli mysl abstrakcyjna, rozpoznanie Boga i
                mowa strukturalna pojawily sie jednoczesnie w skali archeologicznej
                - Powstanie i trwanie cywilizacji w procesie ewolucji kulturowej
                bylo mozliwe wylacznie dzieki istnieniu religii, ktora dawala ludziom
                ponad-zwierzece cele egzystencjonalne i zachowywala pozyteczne ewolucyjne prawa
                natury w formie religijnych tabu i przykazan
                - Nigdy nie istniala zadna trwala cywilizacja ateistyczna w ciagu
                100 tysiecy lat naszego czlowieczenstwa. Cywilizacje ateistyczne ulegaja
                samodestrukcji w ciagu 3 pokolen
                - Nauka daje bodzce do trwania i rozwoju religii. Nie ma ani jednego
                dowodu naukowego na SAMO-powstanie zycia biologicznego ze zwiazkow chemicznych w
                procesie abiogenezy. NIe ma zadnych dowodow naukowych na SAMO-powstanie Kosmosu
                - dlatego permanentna ignorancja nauki w sprawach powstania zycia i kosmosu
                umacnia religie we wspolczesnym swiecie.


                • dungeon.master Re: Mowimy o tym samym 26.07.08, 17:20
                  > Nauka daje bodzce do trwania i rozwoju religii.

                  Tu się nie zgodzę. Nauka jest przyczyną największego kryzysu religii w dziejach.
                  Oczywiście im bardziej wykształcone społeczeństwo, tym kryzys jest większy, bo
                  nauka może oddziaływać tylko na ludzi odpowiednio przygotowanych do jej percepcji.

                  Ludzie widzą, że nauka przekracza kolejne bariery. Nawet jeżeli jeszcze nie
                  wszystkie tajemnice są rozwiązane, to historia nauki pokazuje, że można się
                  spodziewać ich rozwiązania wcześniej lub później. Sądzę, że kolejnym ciosem dla
                  religii będzie stworzenie w laboratorum życia z materii nieożywionej. Jeszcze
                  trochę...
                  • tygrys6789 Re: Mowimy o tym samym 26.07.08, 21:22
                    No i wlasnie to jest ta irracjonalna wiara ateistyczna.
                    Wiara slepa i chciejstwo,ze nauka wyjasni dlaczego kosmos "to be" a nie "not to be"
                    Oj ci fanatycy sekty ateistycznej. Musicie zrozumiec , ze sa obszary
                    permanentnej ignorancji nauki. Nie fantazjujcie.
                    • dungeon.master Re: Mowimy o tym samym 27.07.08, 00:01
                      > Musicie zrozumiec , ze sa obszary permanentnej ignorancji nauki.

                      Niby dlaczego mam to przyjąć? Bo Ty tak mówisz? To byłby dogmat, a ja dogmatów
                      nie uznaję. W swoim rozumowaniu opieram się na analogii historycznej - nauka
                      wyjaśniła zagadki, które dawniej wydawały się niewyjaśnialne. Ekstrapoluję więc
                      tę cechę na dzisiejsze "tajemnice Wszechświata" i uważam, że nie ma powodu
                      twierdzić, że nauka ich nie rozwiąże w przyszłości. Jeżeli Twoim zdaniem jest to
                      rozumowanie irracjonalne, to nic na to nie poradzę.
                      • tygrys6789 Re: Mowimy o tym samym 27.07.08, 10:30
                        CZy filozofia nauczy nas latac? To jest irracjonalne chciejstwo.
                        Czy nauka skonczonego kosmosu da nam wszechwiedze? Nigdy!!!!!! To nie
                        jest zaden dogmat, tylko stwierdzenie samej nauki.
                        Co bylo przed Big Bang? NIC . odpowiedzial Steven Hawking w imieniu nauki.
                        Jak ty ateistyczny dogmatyku chcesz badzac NIC ?????
                        Zadnych praw ani stalych fizycznych, nieistnienie czasu. przestrzeni, masy,
                        energii. Wiec przestan truc ludziom tymi swoimi ateistycznymi bajkami i
                        dogmatami o wszechwiedzy nauki.
                        • dungeon.master Re: Mowimy o tym samym 28.07.08, 14:52
                          > CZy filozofia nauczy nas latac? To jest irracjonalne chciejstwo.

                          A co tu ma do rzeczy filozofia?

                          > Czy nauka skonczonego kosmosu da nam wszechwiedze? Nigdy!!!!!! To nie
                          > jest zaden dogmat, tylko stwierdzenie samej nauki.

                          Czy cokolwiek da nam wszechwiedzę? Co to jest nauka skończonego kosmosu?

                          > Co bylo przed Big Bang? NIC . odpowiedzial Steven Hawking w imieniu nauki.

                          Jeżeli tak powiedział Hawking, to wyrwałeś jego słowa z kontekstu. Tak czy siak,
                          na konferencjach prasowych i w popularnych książkach i artykułach Hawking mówi
                          wyłącznie we własnym imieniu. Nauka jest gdzieś indziej.

                          > Jak ty ateistyczny dogmatyku chcesz badzac NIC ?????
                          > Zadnych praw ani stalych fizycznych, nieistnienie czasu. przestrzeni, masy,
                          > energii. Wiec przestan truc ludziom tymi swoimi ateistycznymi bajkami i
                          > dogmatami o wszechwiedzy nauki.

                          Nic nie wiesz o nauce, a się wymądrzasz. Z tego całego bełkotu przebija się
                          tylko ciągłe narzekanie na tych okropnych ateistów. Dla mnie to mało rozwijająca
                          rozmowa tym bardziej, że nie jestem ateistą. Chcesz sobie ponarzekać na
                          ateistów, zadzwoń do Radia Maryja. Ja przestaję truć i żegnam.
                          • tygrys6789 Re: Mowimy o tym samym 28.07.08, 15:22
                            1) Nie mozna uzywac nauki dla irracjnlnego chciejstwa ateizmu
                            2) Nastepca Newtona jakim jest Hawikng mowi w imieniu fizyki, matematyki i
                            kosmologii. Ty dungeon nie mowisz nawet we wlasnym imieniu.
                            3) A co ty ateistyczny dogmatyku mozesz powiedziec o NIC czyli stanie kosmosu
                            przed Big Bang?
                            Dobrze, ze przestajesz truc. Splywaj i nie wracaj.
                • grgkh Re: Mowimy o tym samym 27.07.08, 15:32
                  tygrys6789 napisał:

                  > - 100 tysiecy lat temu nastapilo "poznanie samego siebie"
                  > czyli wlasnej nieuchronnej smiertelnosci czyli poczatek religii.

                  Śmiertelne są także i zwierzęta i przejście od
                  zwierzęcego "myślenia" (np. słonie opłakują na swoich cmentarzyskach
                  przodków) do ludzkiego nie wytworzyło religii.

                  Religia od początku miała zadania, które ma i dzisiaj:

                  1) tłumaczyć przyczynowość zjawisk przyrody poprzez indywiduum,
                  które nimi rządzą. Dopóki świadomie nie odkryto prawidłowości
                  matematycznie wiążących przyczyny ze skutkami przypisywano
                  je "komuś" lub jakiejś bezosobowej "sile". Potem trzeba było wiedzę
                  o prawdzie siłą religii wydzierać.

                  2) władza. I to jest bodaj najsilniej działający czynnik, właśnie
                  dzisiaj. Bogowie to panowie - patriarchat i siła. Majestat boga jest
                  dokładnym odpowiednikiem majestatu władcy. Religia prawie zawsze
                  wchodzi w jakieś ukłądy z władzą, a wyjątkiem sa sytuacje, gdy
                  władza ma chrapkę na zasoby włądzy religijnej i chce ją wyrugować z
                  tej roli.

                  3) dawca wiedzy. To historia, ale kapłaństwo kiedyś rezerwowało
                  sobie dostęp do wiedzy chcąc zdobywać dodatkowe punkty za autorytet.

                  4) dawca moralności. Można ją przekazywać poprzez dowolne struktury -
                  rodzinne, klanowe, państwowe itp, ale wygodnie jest ustawić za
                  kodeksem moralnym system kar i nagród pochodzących od boga, a samemu
                  (kapłaństwo, kler) korzystać z przywileju, który daje bezpośredniość
                  bliższego kontaktu z bóstwami. To pozwala na bezkarność parasola
                  ochronnego nieistniejącego boga, którego jednak wszyscy się boją.

                  itd, itp.

                  > - Wszystkie elementy czlowieczenstwa czyli mysl abstrakcyjna,
                  rozpoznanie Boga
                  > i mowa strukturalna pojawily sie jednoczesnie w skali
                  archeologicznej

                  Pojawiły się mniej więcej jednocześnie, bo stanowiły środki, za
                  pomocą których możliwa stała się, równoległa do genetycznej,
                  ewolucja memetyczna. To zabawne "rozpoznanie boga", to możemy
                  obserwować na co dzień w procesie edukacji naszych dzieci. Gdyby nie
                  indoktrynacja i jawna przemoc wobec bezbronnych wobec niej dzieci,
                  rozpoznanie boga nie pojawiałoby się tak jak to sugerujesz. Dziecko
                  zadaje pytania, a gdy dorośli potrafią na nie racjonalnie
                  odpowiedzieć, nie szuka w odpowiedziach boga lecz logiki. Podobnie
                  jest z regionalizacją religijności. Zależy ona od poziomu życia,
                  samodzielności w myśleniu i sposobu przekazywania zastanej na danym
                  terenie religii młodym.

                  > - Powstanie i trwanie cywilizacji w procesie ewolucji kulturowej
                  > bylo mozliwe wylacznie dzieki istnieniu religii, ktora dawala
                  ludziom
                  > ponad-zwierzece cele egzystencjonalne i zachowywala pozyteczne
                  ewolucyjne prawa
                  > natury w formie religijnych tabu i przykazan

                  Prehistoryczni przodkowie ludzi myśleli podobnie do nas. Rzeczywisty
                  rozwój umysłowości zawdzięczamy ostrej selekcji podczas ewolucji
                  memetycznej - zdolność do racjonalizmu w myśleniu (logika) i
                  kopiowania memów. Religia, poprzez próby alogicznych interpretacji,
                  od zawsze była w sprzecznosci z logiką, a więc była raczej hamulcem
                  w tym rozwoju.

                  > - Nigdy nie istniala zadna trwala cywilizacja ateistyczna w ciagu
                  > 100 tysiecy lat naszego czlowieczenstwa. Cywilizacje ateistyczne
                  ulegaja
                  > samodestrukcji w ciagu 3 pokolen

                  Nie istniała, bo religia jest najprostszym i niemal doskonałym
                  systemem władzy nad człowiekiem, ale człowiekiem mającym ograniczoną
                  wiedzę. Dziś wreszcie zaczyna się to odwracać. Nigdy nie było tylu
                  ateistów, ilu jest dzisiaj, i ta tendencja zmian na lepsze ma szansę
                  się utrzymać.

                  > - Nauka daje bodzce do trwania i rozwoju religii. Nie ma ani
                  jednego
                  > dowodu naukowego na SAMO-powstanie zycia biologicznego ze zwiazkow
                  > chemicznych w procesie abiogenezy. NIe ma zadnych dowodow naukowych
                  > na SAMO-powstanie Kosmosu - dlatego permanentna ignorancja nauki w
                  > sprawach powstania zycia i kosmosu umacnia religie we wspolczesnym
                  > swiecie.

                  Kiedyś nie było ani jednego dowodu naukowego na przyczynę piorunów.
                  Kiedyś religie sugerowały płaskość Ziemi. A do dzisiaj żadna religia
                  nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, dlaczego skomplikowany bóg-
                  kreator mógł powstać sam, a prosty, a dopiero potem komplikujący się
                  Wszechświat, nie mógł.
                  • tygrys6789 Jak dyskutowac z marksista? 27.07.08, 17:30
                    To jest tortura dyskutowac z marksista. Bo trzeba wracac do ogranych i
                    prymitywnych stereotypow myslowych sprzed 60 lat. Obrzydliwosc.
                    - Czy slonie oplakuja zmarlych? Ja widzialem w cyrku psa, ktory potrafil liczyc
                    i wyciagac pierwiastki.
                    - Religii nikt ludziom nie narzucal. W artykule o sanktuarium w Turcji jest mowa
                    o miejscu kultu ,do ktorego wolni zbieracze-mysliwi pielgrzymowali i dobrowolnie
                    kontynuowali przez kilkadziesiat tysiecy lat. Ale dziadzio marksista bedzie
                    pieprzyl o walce klas i religii jako opium dl ludu. Ile razy ja w zyciu
                    slyszalem te bzdety. Chyba zwymiotuje.
                    No i reszta wywodu grgkh jest w tym samym stylu.
                    Rozpoznanie Boga przez ludzi 100 tysiecy lat temu, to byl przymus
                    surowych religijnych malpoloudzich rodzicow, krorzy wymuszali wiare religijna na
                    malych malpoludziatkach. ha,ha,ha,ha
                    Zreasumujmy marksisto:
                    Ty wierzysz i ja wierze.
                    Ty nie wiesz i ja nie wiem.
                    Tylko nie wciskaj nam wiecej skompromitowanego kitu Jozefa
                    Stalina i do lagru nas nie zsylaj.
                    • grgkh Jak dyskutowac z Leosiem? 27.07.08, 21:35
                      Leosiu, przypomnę Ci, żeś trollem, a to nie człowiek, ani nawet
                      zwierzę. Żadnych argumentów przeciwko moim, same inwektywy. Z reguły
                      nie dokarmiam Cię, ale czasem mam chęć coś w ogóle napisać. I tylko
                      dlatego mój post znalazł się pod Twoim.

                      A co do słoni, to zainteresuj się, dlaczego potrafią, jako jedne z
                      nielicznych, przejść test rozpoznania w lustrze swojego odbicia jako
                      siebie.

                      Leosiu, granica między Twoją inteligencją, będącą na elementarnie
                      niskim poziomie, a inteligencją niektórych przedstawicieli świata
                      zwierząt, jest płynna. Pod niektórymi względami - przykro mi to
                      mówić, bo należę do tego co i Ty gatunku - zwierzęta zdecydowanie
                      Cię jednak przewyższają. :)
                      • tygrys6789 Re: Jak dyskutowac z Leosiem? 27.07.08, 21:50
                        Powrtarzam:
                        Ty wierzysz i ja wierze.
                        Ty nie wiesz i ja nie wiem.
                        Ateizm i Teizm sa rownouprawnione intelektualnie.
                        Czy odbyles pielgrzymke do mauzoleum swego bozka Lenina na placu czerowonym w
                        Moskwie?
                        • grgkh Re: Jak dyskutowac z Leosiem? 27.07.08, 21:56
                          tygrys6789 napisał:

                          > Powrtarzam:
                          > Ty wierzysz i ja wierze.
                          > Ty nie wiesz i ja nie wiem.
                          > Ateizm i Teizm sa rownouprawnione intelektualnie.

                          Nie są, ale to przekracza twoją zdolność pojmowania. Ateizm nakazuje
                          wątpić we wszystko i nie podlegać ŻADNEMU dogmatowi, ani
                          religijnemu, ani naukowemu.

                          > Czy odbyles pielgrzymke do mauzoleum swego bozka Lenina
                          > na placu czerowonym w Moskwie?

                          A muszę? Skąd ten absurdalny pomysł? ;) Ja w żadnego bozka nie
                          wierzę.
                          • tygrys6789 Re: Jak dyskutowac z Leosiem? 27.07.08, 22:27
                            czyzby?
                            slepo wierzysz w dogmat SAMO-powstania kosmosu.
                            slepo wierzysz w dogmat SAMO-powstania zycia biolgicznego ze zwiazkow
                            chemicznych
                            slepo wierzysz w dogmat o wszechwiedzy nauki
                            Nie watpisz w zaden z bzdurnych stereotypow ktorych cie nauczona na gminnych
                            kursach dialektyki marksistowskiej.
                            Niestety jstes intelektualnie zmumifikowany na poziomie roku 1950.
                            Nie ma dla ciebie zadnej nadzieji towarzyszu.
    • ostatni_kaczysta Re: Świątynia dała im zboże 24.07.08, 12:30
      a myśliwstwo i zbieractwo? Rolnictwo potem - hipoteza jest całkiem sensowna.
    • tygrys6789 Stalinowski prymitywny ateizm mozgi wam zjada 24.07.08, 12:50
      W okolo 100 tysiecy lat temu wylonil sie czlowiek wspolczesny.
      Niemowle tego czlowieka oddane wspolczesnej rodzinie do wychowania mogloby
      zostac profesorem uniwersytetu.
      100 tysiecy lat temu zakonczyl sie rozwoj ewolucyjny mozgu i zaczela ewolucja
      kulturowa.
      Co wydarzylo sie 100 tysiecy lat temu? Pojawila sie mysl abstrakcyjna, mowa
      strukturalna i rozpoznanie Boga ( grobowce rytualne).
      Oczywiste jest , ze rozpananie Boga bylo podstawowym czynnikiem
      cywilizacyjno-tworczym. Juz 100 tysiecy lat temu mysliwi-zbieracze
      zbierali sie razem by budowac grobowce i istnieli szamani(kaplani).
      Ta "swiatynia" w Turcji to byl rytualny grobowiec majacy swoj poczatek
      kilkadziesiat tysiecy lat temu wsrod mysliwych-zbieraczy.
      To wokol tego grobowca sktystalizowala sie pierwsza cywilizacja rolnicza swiata
      10 tysiecy lat temu.
      Cywilizacja nie mogla powstac i trwac bez Teizmu.
      Nigdy nie istnila i nie moze istniec cywilizacja ateistyczna.
      • bezportek Nieprawda, jateistyczna cywilizacja moze istniec! 24.07.08, 16:42
        Co wiecej, co dzien, co godzina gdzies w ciemnym zakatku rodzi sie
        nowa, postepowa, jedynie sluszna cywilizacja jateistyczna.
        Zbiera sie paru lewakow wokol najwiekszego lewaka i zaczynaja glosno
        wolac "ja, ja, i tylko ja!". Okres polrozpadu takiej sezonowej
        antykultury jest zalezny od temperamentu sasiadow i wynosi od dwu do
        dwustu lat. Niemniej, ewolucja predzej czy pozniej rowna z ziemia
        resztki jateistycznej podkultury, czesto wraz ze wspomnianymi
        sasiadami.
        Tak sie stalo rewolucyjnej francy oraz brunatnemu i czerwonemu
        socjalizmowi sezonowych panstewek niemiec i rosji. Resztki
        niedobitych jateistow w krajach demokratycznych chytrze korzystaja z
        niecheci ludzi pracy do bicia slabszego i poszczekuja na
        cywilizacje, globalizm i cyklistow.
        Jateistyczna mutacja zmusza organizm do plucia jadem, ten typ tak ma.
      • czytelnauta Re: Stalinowski prymitywny ateizm mozgi wam zjada 25.07.08, 07:50
        Dośc wyszykany tytuł... jestem ciekaw "koteczku", co powiedzą
        archeolodzy za 10.000 lat, kiedy odkopią stadion piłkarski?
        Jakiego "boga" tu czcili? Jakie "teistyczne" ludy tu żyły? Czy
        możemy myślec dzisiejszymi kategoriami o tak zamierzchłych czasach?
        Czy myślenie z lat 60. i 70. ubiegłego wieku jest takie samo jak
        dziś? Myślę, że odpowiedzi na zagadki z przeszłości są znacznie
        prostsze i powinniśmy o nie zapytac przedszkolaków. Te jeszcze nie
        zaśmiecone i czyste umysły powinny podsuwac rozwiązania.
        • tygrys6789 Re: Stalinowski prymitywny ateizm mozgi wam zjada 25.07.08, 09:34
          Archeologia to obiektywna nauka. I grobowiec rytualny to grobowiec rytualny a
          nie posag ku czci Stalina.
          Grobowce rytualne budowano przez 100 tysiecy lat i sa one dowodem na wielka
          triade czlowieczenstwa:
          Myslenie abstrakcyjne
          Rozpoznanie Boga (grobowce rytualne)
          Mowa strukturalna.
          Nic nie sciemniac i nie falszowac archeologii dziadki stalinizmu
          • dramborleg o archeologii wiesz niewiele 29.07.08, 14:15
            bo gdybyś wiedział cokolwiek to nie byłby dla ciebie tajemnicą fakt,
            że jeśli archeolog nie potrafi określić przeznaczenia
            artefaktu/budynku/stanowiska to z definicji zyskuje ono miano
            rytualnego.
            • europitek Re: o archeologii wiesz niewiele 30.07.08, 15:32
              Każdy badacz chce wiedzieć, co bada. A jak trwoga, to do boga (któregokolwiek).
              • tygrys6789 Re: o archeologii wiesz niewiele 30.07.08, 16:11
                ok, tylko marksisci znaja prawde. To byl burdel dla przodownikow pracy
                zbieraczo-mysliwskiej nie zaden rytualny grobowiec.
                • europitek Re: o archeologii wiesz niewiele 30.07.08, 17:50
                  Dokładnie tak. Lenin wiecznie żywy.

                  A co do grobowca, to niech najpierw znajdą pochówek, a potem klasyfikują. Zauważ, że cele mieszkalne odpadły, ponieważ nie znaleźli towarzyszących im znalezisk.
      • cygan37 Re: Stalinowski prymitywny ateizm mozgi wam zjada 28.07.08, 01:16
        Nie tylko profesorem ale i np. wybitnym trenerem.
      • europitek Re: Stalinowski prymitywny ateizm mozgi wam zjada 30.07.08, 15:38
        Ewolucja kulturowa nie kończy ewolucji biologicznej, ani nawet nie zmienia jej istoty.
        Ewolucje kulturowa jest starsza niż historia Homo sapiens, ale to już drobiazg ... w porównaniu ze światowym procesem rewolucyjnym.
        • tygrys6789 Re: Stalinowski prymitywny ateizm mozgi wam zjada 30.07.08, 16:05
          Niektorym stalinowski ateizm zniszczyl mozgi w zastraszajacym stopniu.
          Nie wazna jest ewolucja gnetyczna ani kulturowa.
          Niech zyje swiatowy proces rewolucyjny trockiego, stalina, mao,pol-pota. To
          rewolucyjne bydlo zbijalo w Kambodzy kazdego kto mial mature. Te sklerotyczne
          szakale rewolucji zapedzili by ludzkosc znowu na drzewa w ciagu 3 generacji. Na
          szubienice z marksistami, lewakami i anarchistami.
          • europitek Re: Stalinowski prymitywny ateizm mozgi wam zjada 30.07.08, 17:54
            Cytat:
            > Na szubienice z marksistami, lewakami i anarchistami.

            Dodałbym też absolwentów Sorbony (Ieng Sari) i słuchaczy prawosławnych seminariów duchownych (Dżugaszwili).
    • pobialym Świątynia dała im zboże 25.07.08, 23:34
      Chyba zbyt daleko idące wnioski, jak na stanowisko odkryte jedynie w 1,5%.
      • nasz_czlowiek Re: Świątynia dała im zboże 25.07.08, 23:54
        oj pieprzycie Hipolicie oj pieprzycie...człowiek zaczął rozpoznawać Boga hehe
        dobre...raczej zaczął rozpoznawać siebie, wyodrębniać się z natury, a to
        zrodziło lęk, lęk przez bycie oddzielonym...a że nauka nie istniała więc człek
        nasz nowy stworzył sobie "Wielkiego Tate" który zawsze jest, słucha , pomaga i
        klapsa czasem przyłoży...kiedyś wszyscy w niego wierzyli teraz jest ich coraz
        mniej i mniej a nauki więcej i więcej i człowiek jakoś pewniejszy teraz i się
        już tak "taty" nie boi i dobrze...
      • europitek Re: Świątynia dała im zboże 30.07.08, 15:22
        To nie tylko kwestia tego 1,5% przebadanego terenu, ale i sposobu myślenia (interpretacji). Jeśli stanowisko datuje się na 9500 lat p.n.e., a ocenia się, że pszenica została udomowiona ok. 8000 lat p.n.e., to mówienie o "konieczności" jej udomowienia jako warunku budowy takiego dużego zespołu obiektów jest bez sensu. Pomijam już to, że "budowlańcy" mogli być zaopatrywani w żywność przez myśliwych-zbieraczy nie zaagnażowanych bezpośrednio w prace budowlane.
        Zresztą chyba też na wyrost jest stwierdzenie, że to stanowisko jest starze niż najstarsze "miasta" z Palestyny i Anatolii.

        Ale _takie_ wnioski "dobrze wyglądają" w gazecie codziennej.
    • qck Świątynia dała im zboże 13.08.08, 22:49
      kiedy my starannie zakopiemy wszystkie koscioly, meczety, synagogi?
      ile jeszcze musimy zrozumiec?
      • tygrys6789 Re: Świątynia dała im zboże 13.08.08, 23:31
        Alez my rozumiemy , ze nalezaloby pogrzebac cale ateistyczne badziewie bo nic do
        rozwoju cywilizacji nie wnosza.
        Maja atole szczescie , ze religia uczy nas milosierdzia dla zwierzat. ha,ha,ha,ha,ha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka