Dodaj do ulubionych

Kosmiczne niusy (krótko)

01.08.08, 18:19
Jak wielu już zapewnie wie, Phoenix w końcu posmakował wody. Nie jest to
idealna próbka, bo dostarczenie jej trwało dłużej niż przewidywano (jest o tym
w innym wątku). Pryz okazji, misja dostała przedłużenie o miesiąc.

www.space.com/missionlaunches/080731-phoenix-update.html
spaceflightnow.com/mars/phoenix/080731water.html
www.planetary.org/blog/article/00001580/
space.newscientist.com/article/dn14442-phoenix-mars-lander-tastes-first-sample-of-water-ice.html
Następny krok: zwiazki organiczne i wstępna ocena przyjazności dla
ewentualnego życia.
www.space.com/scienceastronomy/080801-phoenix-water.html
Potwierdzono jeszcze bardziej to, co od dawna było wiadomo - jeziora na
Tytanie. W zasadzie teraz trzeba wziąc zadek w troki i polecieć jakimś
roverkiem. :D
saturn.jpl.nasa.gov/news/press-release-details.cfm?newsID=858
www.astronomynow.com/080731Titansliquidlakes.html
SpaceX, prywatna firma-startup ma w najbliższych dniach podjąć trzecią próbę
wystrzelenia swojej rakiety Falcon 1. Poprzednie dwie próby skończyły się
niepowodzeniem, choc za drugim razem niemal im się udało. Uważa się, że
możliwość wejścia do biznesu kosmicznego takich małych firm może znacząco
zmniejszyć ceny wyniesienia na orbitę wszystkiego, z ludźmi włącznie. Pierwsze
okno startowe zaczyna się około 1 w nocy 2 sierpnia.
www.spacex.com/
en.wikipedia.org/wiki/SpaceX
Obserwuj wątek
    • pies_na_teorie Re: Kosmiczne niusy (krótko) 01.08.08, 23:20
      Zatrważająca jest przepaść między osiągnięciami praktycznymi
      (w wyniku prób i błedów) a teoretycznym dnem.

      Łatwiej chodzić po Księzycu niż odkryć skąd się wziął.
      Wstyd i żenada...
      • madcio Re: Kosmiczne niusy (krótko) 01.08.08, 23:32
        A może coś na temat niusów?
    • madcio SpaceX - Falcon 1 02.08.08, 21:59
      Aktualizacja: start ma być dziś, a właściwie o 1 w nocy 2 sierpnia. (poprzednia
      data była pierwszym oknem startowym, który od początku najwyraźniej zamierzali
      opuścić). Dzisiejsze okno startowe trwa długo, bo 5 godzin. Jakby co, mają
      codziennie okna jeszcze aż do 5 sierpnia.

      www.spacex.com/press.php?page=46
      Tutaj na 30 minut przed startem będzie na żywo webcast (teraz jest tylko test):
      www.spacex.com/webcast.php
      Ładunek rakiety:
      - Satelita Trailblazer dla ORS (Operationally Responsive Space) - programu
      amerykanskiego wojska mającego na celu błyskawiczne opracowywanie, budowanie i
      wystrzeliwanie mikrosatelitów w bardzo krótkim jak na dziedzinę kosmosu czasie.
      Będzie on oddzielony od rakiety pierwszy.
      - Dwa malutkie satelity PRESat i NanoSail-D. Szczególnie drugi jest ciekawy,
      gdyż jest miniaturową, prototypową wersją żagli słonecznych.

      Od chwili startu do osiagnięcia orbity minie 9 i pół minuty. Całość zaś będzie
      trwać (do wypuszczenia ostatniego satelity) 18 minut.
      • snrkagan Re: SpaceX - Falcon 1 02.08.08, 22:12
        "Satelita Trailblazer dla ORS (Operationally Responsive Space) -
        programu amerykanskiego wojska mającego na celu błyskawiczne
        opracowywanie, budowanie i wystrzeliwanie mikrosatelitów w bardzo
        krótkim jak na dziedzinę kosmosu czasie."
        - A wczoraj twierdziels, ze amerykanski program ksmiczny jest w 100%
        pokojowy...
        • madcio Re: SpaceX - Falcon 1 02.08.08, 23:24
          > - A wczoraj twierdziels, ze amerykanski program ksmiczny jest w 100%
          > pokojowy...
          Link i cytat poproszę.
          • snrakagan Re: SpaceX - Falcon 1 03.08.08, 10:53
            Wystarczy uzyc wyszukiwarki. Banowales mnie nie raz i nie dwa za to,
            ze pisalem iz amerykanski program kosmiczny (podobnie jak rosyjski
            czy chinski) sa praktycznie w 100% nastawione na propagande i/lub
            zastosowania militarne, co zreszta wychodzi na to samo (osiagniecie
            przewagi nad przeciwnikiem)...
            • madcio Link i cytat, please. 03.08.08, 13:37
              Powtarzam: link i cytat, poproszę. Nie podałeś tego. Czemu nie jestem w
              najmniejszym, a to w najmniejszym stopniu tym zaskoczony? :>

              Albo odszczekaj swoje kłamstwa. No dobra, mogę łaskawie się zgodzić na
              równoważnik - brak odpowiedzi na post. :)

              Dla przypomnienia, oto aktualnie omawiana halucynacja kagana:
              > - A wczoraj twierdziels, ze amerykanski program ksmiczny jest w
              > 100% pokojowy...

              Jak to było przedwczoraj, to tym szybciej znajdziesz, he, he, he.

              > Wystarczy uzyc wyszukiwarki.
              To na co czekasz?

              A na przyszłość proponuję wytykać oponentowi rzeczywiste niespójności, a nie
              swoje urojenia.
              • snrakagan Re: Link i cytat, please. 03.08.08, 17:28
                Linki i cytaty to ci i owszem podam, ale tylko jak mi odblokujesz
                moje nicki i przestaniesz usuwac me posty bez sladu...
                I pamietaj, ze uzylem 'wczoraj' w szerszym sensie, czyli w
                znaczeniu "dawniej" albo "uprzednio"...
                • madcio Re: Link i cytat, please. 03.08.08, 18:38
                  Link i cytat. Albo się zamknij, po prostu. Radzę to drugie, gdyż dobrze wiesz,
                  że nic nie masz i nigdy nie powiedziałem, że "amerykański program kosmiczny jest
                  w 100% pokojowy".

                  EOT.
                  • snrakagan Re: Link i cytat, please. 03.08.08, 20:11
                    Jak pisalem - przestan sie bawic w cenzora a wtedy pogadamy...
      • madcio Fail! 03.08.08, 13:29
        No i poleciał... panu Bogu w okno.

        Komuś trzeba przypominać, że kosmos jest cholernie TRUDNY?
        • snrakagan Re: Fail!? 03.08.08, 17:36
          Kosmos jest bardzo PROSTY, albowiem sklada sie glownie z prozni,
          czyli z czegos, co jest bardzo jednolite i proste w budowie...
          Oczywiscie, ze nie jest to proznia absolutna, niemniej przestrzen
          kosmiczna jest srodowiskiem bardzo jednolitym i bardzo prostym w
          swej budowie w porownaniu do gwiazd, kwazarow, planet czy
          szczegolnie zywych organizmow...
          • madcio Re: Fail!? 03.08.08, 19:18
            Problemem nie jest przetrwanie w kosmosie, ale dostanie się tam.
            • snrakagan Re: Fail!? 03.08.08, 20:11
              A po co sie dostawac w kosmos? Co tam niby jest poza proznia,
              brakiem powietrza, wody i pozywienia?
              • madcio Re: Fail!? 03.08.08, 20:55
                > A po co sie dostawac w kosmos?
                Wiecie co, ja nawet nie wiem, od czego zacząć. :| Może od satelitów
                meterologicznych, telewizji satelitarnej i GPSów? A zresztą, szkoda mi czasu na
                trolla-neoludystę pelnego hipokryzji i z ostrą fobią na tle amich.

                Kończę powoli wszelkie podwątki. I nie śmieć za bardzo na grupie, inaczej znów
                będę zmuszony użyć nożyc. M'kay?
                • snrakagan Re: Fail!? 04.08.08, 08:29
                  1. Satelity meteorologiczne niewiele poprawily dokladnosc
                  przepowiedni - ich efekty sa po prostu niewspolmiernie marne w
                  porownaniu do kosztow...
                  2. TV satelitarna moze byc zastapiona kablowa.
                  3. GPS sluzy glownie zabijaniu ludzi (wojsku).
                  4. Znow z braku argumentow ad rem atakujesz mnie ad personam.
                  KONKLUZJA: pieniadze wydane na badania kosmosu mozna by wydac
                  znacznie rozsadniej np. na ograniczenie przyrostu naturalnego na
                  Ziemi i zwalczenie bezrobocia...
                  A straszenie nozycami cenzora dowodzi tylko, ze madcio nie ma innych
                  argumentow poza policyjnymi - z braku sily swych argumentow siega on
                  znow po argument sily, zupelnie jak nazisci i komunisci... :(
        • madcio Co się stało? 03.08.08, 20:50
          Mamy już na YouTube filmik z 3 lotu. Niestety, jest to publiczna wersja feedu,
          ucięta na końcu, tuż przed tym, zanim zaczęło dziać się najciekawsze, cokolwiek
          by to było. ;>
          pl.youtube.com/watch?v=THRjJABJoFg
          Bardzo interesujące jest porównanie tego z filmikiem z poprzedniego lotu...
          pl.youtube.com/watch?v=NE4HkniM3Vc
          Jeszcze animacja pokazująca, jak prawidłowy lot Falcona powinien wygladąć:
          www.spacex.com/00Graphics/gallery/launch_animation.wmv
          Zauważyć można, że przed przerwaniem feedu ma się wrażenie, jakby nieco mocniej
          trzęsło rakietą, niż w podobnym czasie przy drugim locie. Jednak prawdopodobnie
          nie miało to znaczenia i składam to na karb innej pogody na tej wysokości (wody
          przesączającej się na szkle było też znacznie więcej).

          Oficjalna wypowiedź SpaceX twierdzi, że akurat pierwszy stopień poszedł
          "perfekcyjnie". Lakonicznie jako przyczynę anomalii podaje się problem z
          oddzieleniem się stopni rakietowych.

          www.spacex.com/updates.php
          Oczywiście, Musk zapowiada, ze to, tamto, nie zwolni to nas ani trochę i w ogóle
          bez zmrużenia okiem i zaraz za chwileczkę będziemy mieli kolejny lot. Ta. W
          zeszłym roku po nieudanym locie nr 2 tak samo mówił. I rok minął. Czekamy do
          lata 2009 na czwarty lot Falcona 1? Cóż, będzie ciekawie, bo pierwszy, TESTOWY
          lot Falcona 9 ma być pod koniec 2008. Założę się o co chcecie, że też zjedzie w
          kalendarzu, o co najmniej pół roku.

          Ktoś tu musi, uhm, dopracować procedury oddzielania się stopni rakietowych[1]...

          Wiecie, co jest najbardziej ironiczne w tym wszystkim? W kilku miejscach na
          stronie i w folderze rozdawanym jak pdf do ściągnięcia stwierdzają oni, że wedle
          badań ponad 90% porażek przy wystrzeliwaniu rakiet w kosmos można przypisać do:
          - Problemów z silnikiem,
          - Problemów z rozdzielaniem się stopni rakietowych,
          - I w najmniejszym stopniu awioniki.

          I co my tu mamy?
          - Pierwszy lot Falcona 1 dwa lata temu skończył się zejściem z kursu i upadkiem,
          bo nastąpił problem w silniku. Daleko nie poleciał, he, he, he.
          - Drugi lot około roku temu (ten PRAWIE udany) sfajczył się, bo oddzielający się
          dolny stopień pieprznął w dyszę silnika drugiego stopnia. (dałem na początku
          postu filmik, sami możecie zobaczyć) Na dyszy nie zrobiło to wrażenia, za to na
          rakiecie jako takiej i owszem. Dostała niezłego kopa, silnik skorygował lot, ale
          przelewające się w środku rakiety paliwo coraz bardziej wytrącało ją z kursu, co
          widać bardzo dobrze na filmiku. Korkociąg w końcu przekroczył możliwości
          kompensacji rakiety - widać wyraźnie, jak wywija dyszą w daremnej próbie
          wyprostowania rakiety...
          - No i ostatni, trzeci lot, o ironio, znów problemy z procesem oddzielania się
          stopnia rakietowego.

          Jeszcze jedno... plotkarskie wróble twierdzą, że anomalia była znacznie
          dramatyczniejsza, niż by to wynikało z oświadczenia SpaceX. Sformułowania użyte
          w nim sugerują, że po prostu dolny stopień się nie odłączył, podczas gdy
          "podobno" odłączył się częściowo. I się trochę poobijał, solidnie uszkadzając
          przy tym drugi stopień i siebie samego. Z tej kamerki musiało to wyglądać
          ciekawie... :)

          Może ktoś z pracowników SpaceX w końcu przecieknie pełne wideo na youtube. To by
          ostatecznie pokazało, co się tak naprawdę stało. Ponadto, jeśli rzeczywiście
          było tak katastrofalnie, wcześniej czy później będą musieli to przyznać. Komisja
          badająca przyczyny anomalii MUSI w końcu publicznie się wypowiedzieć w sposób
          bardziej, uhm, detaliczny.

          [1] W sumie się nie dziwię - cholernie trudno testować w warunkach ziemskich
          coś, co odbywa sie w nieważkości. Oto filmik pokazujący test oddzielenia sie stopni:
          www.spacex.com/00Graphics/gallery/july04/stage.mpg
          • snrakagan USA - poczatek konca 04.08.08, 08:32
            Dla kogo te loty? I ile sie na nie marnuje deficytowej energii?
            Przeciez to tylko kolejne szalenstwo upadajacego amerykanskiego
            kapitalizmu - przypomina sie Rzym w poczatkowym okresie swego upadku
            (pochodnie Nerona itp.)... :(
          • madcio Przyczyna anomalii 08.08.08, 01:31
            Przyczyną niepowodzenia była, o ironio, nowsza wersja silnika (zwanego Merlin
            1C) na pierwszym stopniu rakiety. Nie wygasła ona tak szybko, jak przewidziano,
            i tuż po separacji walnęła ona w drugi stopień rakietowy. Silnik drugiego
            stopnia rakietowego raczej nie zniósł dobrze odpalenia przy zatkanej dyszy...

            Problem by nie istniał, gdyby zaczekano jeszcze z sekundę, dwie od nominalnego
            wyłączenia silnika. Albo (i tu właśnie kryje się ironia) gdyby użyli starszej
            wersji silnika... kosmos nie wybacza najmniejszego błędu. :)

            www.space.com/news/080806-spacex-falcon1-update.html
            "As it stands, SpaceX expects to have its next Falcon 1 in place for a fourth
            launch attempt as soon as September."
            Tak szybko?!... Mamy początek sierpnia, a oni chcą w wrześniu??? 8^O Uwierzę,
            jak zobaczę. Ja bym stawiał na co najmniej kilka miesięcy. Cóż, SpaceX twierdzi,
            że to szczegół nie wymagający poprawek w sprzęcie, tylko w oprogramowaniu. Stąd
            taka szybkość.

            spaceflightnow.com/falcon/003/update.html
            "In the Merlin 1C's cooling system, kerosene fuel first flows through cooling
            channels lining the engine's chamber and nozzle. The fuel helps cool the
            scorching temperatures inside the engine, according to SpaceX."
            Tylko inżynier kosmiczny moze wpaść na taki zryty pomysł, jak chłodzenie dyszy
            własnym paliwem. ;)

            www.spaceref.com/news/viewnews.html?id=1302
            Czwarty lot będzie znów lotem testowym, a nie operacyjnym. SpaceX ma w sumie dwa
            nieudane loty testowe i jeden nieudany lot operacyjny. I widoki. Na przyszłość. :>

            No i główne źródło, czyli firma SpaceX:
            www.spacex.com/updates.php#Update080608
            "The question then is why didn't we catch this issue? Unfortunately, the engine
            chamber pressure is so low for this transient thrust
            • europitek Re: Przyczyna anomalii 08.08.08, 03:05
              Filmiku pewnie nie będzie, bo dział marketingu już zdążył się otrząsnąć, co widać po tej nowomowie, i "przejął sterowanie". Ludzie sukcesu nie magą mieć niepowodzeń na swoim koncie, bo będą biznesowo niewiarygodni.
              • mrskaganovva Re: Przyczyna anomalii 08.08.08, 10:41
                Filmiku pewnie nie będzie, albowiem S. Kubrick nie zyje, a jego
                nastepcy jak dotad nie widac... :(
              • madcio Re: Przyczyna anomalii 08.08.08, 17:23
                A jednak mają. Na stronie. Może dopiero teraz wrzucili albo przegapiłem
                wcześniej. W każdym razie wylądowało też na YouTube - nie cierpię formatów typu asx.

                pl.youtube.com/watch?v=Dhci-93Xnxw
                Dźwięk w drugiej fazie lotu był prawdopodobnie z mikrofoniku dołącznonego do
                kamerki. Ostatnie sekundy były jednym wielkim OOOPS. :)

                Lubię Rzeczywistość. Żadnych filmowych głupot w rodzaju BUUUM. Wystarczy czasem
                jeden mały stukot.

                Powtarzam: kosmos nie wybacza NAJMNIEJSZEGO błędu.[1]

                A co do twojego cynicznego komentarza... osobiście uważam, że Musk wierzy w to,
                co robi (a jeśli przy okazji zarobi, tym lepiej) i nie jest to typowy CEO o
                maleńkim módżdżku.

                Oczywiście, możliwe jest, że jeśli odniesie sukces, to za 20 lat będziemy mieli
                monopolistę kosmicznego na wzór Billa Gatesa, typ którego kocha się nienawidzieć. ;)

                > Ludzie sukcesu nie magą mieć niepowodzeń na swoim koncie,
                > bo będą biznesowo niewiarygodni.
                Biznes kosmiczny jest nieco bardziej tolerancyjny. Do czasu, rzecz jasna.

                [1] Załoga Apollo 13 miała cholerne, niewiarygodne, niesamotite SZCZĘŚCIE. I
                sądze, że załoganci dobrze o tym wiedzą, że byli o włos od śmierci.
                • mrskaganovva Re: Przyczyna anomalii 09.08.08, 13:14
                  Przeciez te loty sa wybitnie nieekologiczne i dostepne tylko dla
                  malej garstki "filthy rich"... :(
                  • madcio Re: Przyczyna anomalii 09.08.08, 23:59
                    > Przeciez te loty sa wybitnie nieekologiczne
                    Równie "nieekologiczne" co lot typowego samolotu Boeinga w jedną stronę.

                    > i dostepne tylko dla malej garstki "filthy rich"... :(
                    Każda nowa technologia, jak samochód czy samolot, na początku była dostępna
                    tylko dla garstki.
                    • mrskaganovva Re: Przyczyna anomalii 10.08.08, 22:15
                      Tu zgoda. Lotnictwo trzeba ograniczyc do minimum. A technologie
                      nieekologiczne typu samochodow czy samolotow sa paradoksalnie
                      najlepiej ograniczone dla garstki bogaczy, gdyz wtedy najmniej
                      szkodza srodowisku...
            • mrskaganovva Re: Przyczyna anomalii 08.08.08, 10:40
              Madciu, rakiety na paliwo chemiczne to przestarzala technologia z
              pierwszej polowy ubieglego (XX) w: niebezpieczna, zawodna i
              nieekologiczna i dalej niz na granice Ukladu Slonecznego nas nie
              zawiezie. Jeszcze raz polecam ci uwazna lekure pierwszej powiesci SF
              braci Strugackich (przypominam, ze to rosyjscy Zydzi, wiec nie wolno
              ci ich krytykowac)...
              • madcio Re: Przyczyna anomalii 08.08.08, 17:22
                > Madciu, rakiety na paliwo chemiczne to przestarzala technologia z
                > pierwszej polowy ubieglego (XX) w: niebezpieczna, zawodna i
                > nieekologiczna
                Nie mamy nic lepszego. Jak uważasz inaczej, załóż firmę taką jak SpaceX i baw
                się w wynajdywanie nowych technologii. Nikt ci nie zabrania.

                > i dalej niz na granice Ukladu Slonecznego nas nie zawiezie.
                Na najbliższe kilkaset lat wystarczy. Znaczy się, siedzenie w układzie
                słonecznym, bo sądzę, że coś lepszego w dziedzinie napędów zostanie zrobione
                znacznie wcześniej.

                Właściwie to już dziś mamy jedno rozwiązanie. Winda kosmiczna i mamy z głowy od
                jednego do dwóch stopni rakietowych. Tylko najpierw, drobiazg, trzeba ją
                zbudować. Patrz, pomysł na byznes dla ciebie.
                • mrskaganovva Re: Przyczyna anomalii 09.08.08, 13:19
                  1. Dopoki nie mamy nic lepszego niz nieekologiczne rakiety na paliwo
                  chemiczne, to powinnismy ograniczyc eksploracje kosmsu do minimum...
                  A to znaczy zadnych lotow dla przyjemnosci!
                  2. Smieszny jestes - skad mam niby wziac KAPITAL? Pozyczyc na
                  lichwiarski %? I niby od kogo?
                  3. W naszym ukladzie nie ma nic ciekawego (nie ma inteligencji) a
                  koszta jego eksploracji rakietami na paliwo chemiczne sa zbyt
                  wysokie dla ludzkosci majacej dzis pilniejsze problemy z nedza,
                  przeludnieniem, bezrobociem, brakiem wody itp.
                  4. Winda kosmiczna to tez zadne rozwiazanie (potencjalnie zbyt
                  zawodne i zbyt podatne na sabotaz). Zostaje tylko antygrawitacja
                  i "worm holes", ale to na razie tylko SF...
                  • madcio Re: Przyczyna anomalii 09.08.08, 23:53
                    > 1. Dopoki nie mamy nic lepszego niz nieekologiczne rakiety na
                    > paliwo chemiczne, to powinnismy ograniczyc eksploracje kosmsu
                    > do minimum...
                    W taki sposób nigdy nie wynaleziemy lepszych sposobów transportu w przestrzeń
                    kosmiczną.

                    > 2. Smieszny jestes - skad mam niby wziac KAPITAL? Pozyczyc na
                    > lichwiarski %? I niby od kogo?
                    To twój problem, nie mój.

                    > 3. W naszym ukladzie nie ma nic ciekawego (nie ma inteligencji)
                    Jeśli twoje zainteresowanie w kosmosie wzbudziłaby wyłącznie obca inteligencja,
                    szczerze współczuję ciasnoty umysłu i klapek na oczach.

                    > a koszta jego eksploracji rakietami na paliwo chemiczne sa zbyt
                    > wysokie dla ludzkosci
                    Zapewnie wiesz, ile aktualnie ludzkość wydaje rocznie na kosmos, skoro tak
                    kategorycznie to stwierdzasz. Podaj, ile twoim zdaniem wynoszą roczne wydatki,
                    oraz jaka suma byłaby dla ciebie akurat.

                    > majacej dzis pilniejsze problemy z nedza,
                    > przeludnieniem, bezrobociem, brakiem wody itp.
                    Kosmos jest, był i będzie częścią rozwiązania tego problemu. Oczywiście, nie
                    masz zielonego pojęcia np. co robią tak przez ciebie lekceważone satelity
                    meterologiczne. Gdybyś miał, nie wypisywałbyś takich bredni.

                    > 4. Winda kosmiczna to tez zadne rozwiazanie (potencjalnie zbyt
                    > zawodne i zbyt podatne na sabotaz).
                    Sabotaż może być problemem, ale jakie masz podstawy do twierdzenia, że będzie
                    zawodna? Wiesz, winda kosmiczna to ciut coś innego, niż porysowana i obszczana
                    winda w twoim bloku.
                    • mrskaganovva Re: Przyczyna anomalii 10.08.08, 22:12
                      1. Znajdziemy, jesli nie bedziemy marnowac czasu i pieniedzy na
                      rakiety chemiczne...
                      2. A wiec nie wiesz co robic...
                      3. A co jest ciekawego w kosmosie poza inteligencja badz potencjalna
                      inteligencja? A kazdy dolar czy euro wydane dzis na kosmos, to
                      pieniadz wydany zle...
                      4. Satelity meteorologiczne pomagaja moze garstce ludnosci z I
                      swiata, ktora akurat najmniej tej pomocy potrzebuje...
                      5. W moim bloku nie ma windy...
                      • madcio Re: Przyczyna anomalii 12.08.08, 19:31
                        > 1. Znajdziemy, jesli nie bedziemy marnowac czasu i pieniedzy na
                        > rakiety chemiczne...
                        Widzę, że nie kumasz. Jakby człowiek nie wypływał drewnianymi statkami na morza,
                        nigdy by się nie dorobił żelażnych.

                        > 3. A co jest ciekawego w kosmosie poza inteligencja badz
                        > potencjalna inteligencja?
                        Wszystko.

                        > A kazdy dolar czy euro wydane dzis na kosmos, to
                        > pieniadz wydany zle...
                        Twój problem. Na szczęście twój głos nie ma zadnego znaczenia w tych sprawach.

                        > 4. Satelity meteorologiczne pomagaja moze garstce ludnosci z I
                        > swiata, ktora akurat najmniej tej pomocy potrzebuje...
                        Słuchaj, Kagan, nie rób z siebie kompletnego durnia. Meteorologia to nie tylko
                        te prognozy z TV zapowiadane przez panienkę. Myślisz, że jak najlepiej
                        obserwować huragany typu Katrina? Obserwować pożary lasów? Tsunami? Ocenić
                        zasieg, skutki, najlepsze drogi pomocy, najbardziej krytyczne miejsca?

                        Taaaaak. Potencjalne i prawdziwe ofiary tego typu katastrof to "garstka
                        ludności, która akurat najmniej potrzebuje pomocy". Patrzcie i podziwiajcie
                        perły mUNdrości neoluddysty. Tak sobie wmówił, że kosmos jest nam niepotrzebny,
                        że idzie w zaparte, ośmieszając się przy tym kompletnie.

                        Kończ waść, wstydu (sobie) oszczędź. Ja osobiście EOTuję.
                        • auto-mateusz Re: Przyczyna anomalii 14.08.08, 18:42
                          Usunales moj post bo ci sie nick madciek nie podoba...
                          • madcio Re: Przyczyna anomalii 14.08.08, 19:36
                            Nie jęcz, powinieneś był pamiętać z poprzedniego razu, czym to grozi.

                            A teraz, dzięki temu, ze dziś mam wyjątkowo dobry humor, odpowiadam na
                            odpowiedzi naszego kochanego kaganka, które uleciały były w czarną dziurę.

                            > To nie jest tak, ze nowa technologia podrozy w
                            > Kosmos bedzie ulepszeniem rakietowej (jak bylo nim zastapienie
                            > drewna przez stal w budownictwie statkow),
                            Ziiiuuu.
                            To był dźwięk pointy mojego postu, ulatującego nad głową Kagana.

                            Innymi słowy, w ogóle mi nie chodziło o to, czy nowa technologia bedzie
                            ulepszeniem starej, czy też zupełnie nową. Chodzi o co innego: bez "zżyłości" z
                            danym środowiskiem nie masz szans na wynalezienie czegokolwiek nowego. Ludzie,
                            którzy przestali używać drewnianych statków, nigdy nie zbudują stalowych bez
                            podstawowej wiedzy, uzyskanej dzięki teorii i praktyce budowy poprzedniej
                            generacji urządzeń - w tym przykładzie drewnianych statków.

                            Poza tym, ośmielę się sądzić, że zmiana wioseł napędzanych siłą ludzkich rąk na
                            mechaniczną śrubę była równie dużą różnicą, jak twoje postulowane zupełnie nowe
                            napędy, których nikt jeszcze długo nie zobaczy na oczy.

                            > 2. Tylko szukanie inteligencji ma sens.
                            Wybacz, ale ja widzę sens w szukaniu i odkrywaniu wszystkiego - nowych gwiazd,
                            nowych kwazarów, czarnych dziur, nowych planet, nowych asteroid, które mogą nam
                            kuku zrobić i tak dalej...

                            > 4. Nie pisz bzdur.
                            Sam piszesz, kaganku. Kawałek z garstką ludzi był uroczy.

                            > III Swiat, gdzie mieszka dzis olbrzymia wiekszosc
                            > ludzkosci, nie ma praktycznie zadnego pozytku z satelitow.
                            Oczywiście, że ma, choc zgadza się, że nie tak wielki, jak by mógł być.
                            Jednakze, nie o to tu chodzi. Twój argument w esencji brzmi tak: "skoro z
                            jakiejś rzeczy nie może skorzystać większość ludzi, to ta rzecz jest
                            bezużyteczna, to trzeba zrezygnować z jej korzystania". Skutek? Nikt już nie
                            może korzystać z dobrodziejstw danej rzeczy. Zaistie, genialne.

                            Informuję cię uprzejmie, że nie wszyscy ludzie mogą korzytsać z internetu. Co tu
                            jeszcze robisz?

                            > Sa one zas uzywane do okupacji Iraku i Afganistanu przez USA...
                            Czyli jeśli niektóre satelity są wojskowe, to wszystkie satelity są złe. Ile ty
                            masz lat, kagan? To rozumowanie godne przedszkolaka.

                            > 5. Skoncz wreszcie z atakami ad personam i z banowaniem mnie!
                            Inni jakoś z tym nie mają problemów. Dotrze do ciebie w końcu, że pewne formy
                            zachowania są tutaj nie akceptowane? Zachowuj się zgodnie z regułami, albo
                            ciągle będziesz wycinany.
    • snrkagan Re: Kosmiczne niusy (krótko) 02.08.08, 22:10
      Znaczy sie wyprodukowal ja z tego, co zabral ze soba z Ziemi.
      • madcio Re: Kosmiczne niusy (krótko) 02.08.08, 23:25
        > Znaczy sie wyprodukowal ja z tego, co zabral ze soba z Ziemi.
        Że co? Podkręć jasność wypowiedzi.
        • snrakagan Re: Kosmiczne niusy (krótko) 03.08.08, 10:50
          1. Zabanowales mnie a pozniej chcesz abym ci odpisal, wiec odpisuje
          pod nieco innym nickiem.
          2. Co za sztuka umiescic w probniku mala kostke lodu albo
          hermetyczne naczynie z woda? A jeszcze prosciej tak zaprogramowac ow
          probnik, ze zawsze wykaze on obecnosc wody. Jak to mozna
          zweryfikowac, skoro na Marsie przebywa obecnie tylko jeden probnik
          zaprogramowany do szukania wody? A wiec te dane sa z naukowego
          pubktu widzenie bezwartosciowe, bowiem sa niweryfikowalne
          empirycznie. NASA moze np. podac, ze znalazla wode ognista na
          Marsie, i przez wiele lat a moze i nigdy nie bedzie mozna tego
          obiektywnie zweryfikowac...
          • madcio Re: Kosmiczne niusy (krótko) 03.08.08, 14:29
            > 2. Co za sztuka umiescic w probniku mala kostke lodu albo
            > hermetyczne naczynie z woda? A jeszcze prosciej tak zaprogramowac
            > ow probnik, ze zawsze wykaze on obecnosc wody.
            Oczywiście, nie masz najmniejszego dowodu na swoje raczej poważne oskarżenia w
            stosunku do NASA na temat manipulacji i fałszowania informacji?

            Ponadto, twoja insynuacja jest niespójna z innymi dowodami na istnienie wody tuż
            pod powierzchnią Marsa w rejonach polarnych.

            TEGA jest tylko najostatniejszym dowodem z ogromnej ilości, zbieranych przez
            ostatnią dekadę:
            - Phoenix: Fotki zmian w odsłoniętym łopatką gruncie, które można jedynie
            wytłumaczyć powolną sublimacją wody znajdującej się pod cienką warstwą
            marsjańskiego piasku.
            - Phoenix: Spektra owej odsłoniętej substancji.
            - Sprite, Opportunity: Pomiary (spektra, mikroskopy, analiza) dokonane przez
            ruchomych poprzedników Phoenixa, wykazujących obecność minerałów, które mogą się
            tworzyć TYLKO w obecności wody. Dużej, bardzo dużej ilości wody.
            - Mars Odyssey: Pomiary dokonane nieżaleznie, które wykryły spore ilości wodoru
            nad rejonami podbiegunowymi. Powszechną interpetacją tego paruletniego odkrycia
            jest istnienie pod ziemią wody (H2O) w postaci lodu.
            - Mars Express, a w zasadzie wszystkie orbitery: Czapy polarne złożone są z lodu
            wodnego (w większości) oraz lodu suchego.
            - Mars Global Surveyor, a w zasadzie wszystkie orbitery: Twory na powierzchni
            Marsa, które są śladami po pradawnych rzekach, jeziorach i oceanach.

            Co, to wszystko też jest sfałszowane? Szczególnie zabawnie to wygląda z Mars
            Expressem (ESA!) i tymi dowodami, które można zweryfikować z Ziemi - wyobraź
            sobie, że inne niż NASA agencje kosmiczne też mają teleskopy. Zdziwiony?

            > A wiec te dane sa z naukowego pubktu widzenie bezwartosciowe,
            Miałbyś rację, gdyby *jedynym* dowodem na istnienie wody na Marsie były pomiary
            z TEGA. Jak jednak wyżej pisałem, analityka TEGA to tylko... (a może aż) flaga
            na szczycie góry innych dowodów.

            > bowiem sa niweryfikowalne empirycznie.
            Jak widać, są.
            • snrakagan Re: Kosmiczne niusy (krótko) 03.08.08, 17:33
              A jakie masz dowody, ze to co wyslaly amerykanskie probniki to
              prawda? Podajesz wylacznie jedno zrodlo, czyli NASA. Aby uznac twe
              rewelacje za prawde, potrzebujemy ich weryfikacji przez inne zrodlo,
              w 100% niezalezne od NASA. A to znaczy, ze czekam na probniki
              chinskie badz rosyjskie (UE zbyt sciscle wspolpracuje z USA, np. w
              ramach NATO). A na razie to dane podane przez NASA nie maja zadnej
              wartosci naukowej, albowiem nie mozna ich zweryfikowac przez
              konfrontacje z innym, niezaleznym zrodlem... A wiec radze Ci sie
              podszkolic w dziedzinie metodologii badan naukowych!
              • madcio Re: Kosmiczne niusy (krótko) 03.08.08, 18:57
                > A jakie masz dowody, ze to co wyslaly amerykanskie probniki to
                > prawda?
                Te, coś ci się pomyliło. Ty twierdzisz, że NASA popełniła falszerstwa, ty
                podajesz na to dowody. Tyle że nic masz, żadnych dowodów - jedynie twoje
                paranoidalne insynuacje i Głębokie Przekonania. A potem jeszcze masz bezczelność
                ode mnie wymagać dowodów na to, że NASA NIE popełniła fałszerstwa... :)))

                > Podajesz wylacznie jedno zrodlo, czyli NASA. Aby uznac twe
                Niestety nie. Co ci się w ESA nie podoba? :> Czy też, jak już o tym mowa, w
                całym świecie, który jakoś bez zastrzeżeń pisze w swoich podręcznikach i
                książkach astronomicznych dane o Marsie zgadzające się z tym, co podaje NASA?

                > rewelacje za prawde, potrzebujemy ich weryfikacji przez inne
                > zrodlo, w 100% niezalezne od NASA. A to znaczy, ze czekam na
                > probniki chinskie badz rosyjskie
                Ciekawe, czy wiesz, że ruskie tez latały na Marsa? Średnio było to udane, ale to
                i owo udało im się zrobić, jakieś tam pomiary dokonać i gdzieś tam polatać. I
                wyobraź sobie, że ruskie zgadzają się z NASA co do własności Marsa i kwestii
                wody na jego biegunach. Tak jak zresztą reszta agencji kosmicznych.

                Woda jest na Marsie i każdy normalny człowiek to uznaje, choćbyś się zapluł,
                mały amerykanofobie. :)

                > (UE zbyt sciscle wspolpracuje z USA, np. w ramach NATO)
                Tak, tak, tak. Teorie spiskowe proszę do innego wątku.
                • snrakagan Re: Kosmiczne niusy (krótko) 03.08.08, 20:20
                  Nie twierdze, ze popelnila falszerstwa (nie wkladaj mi do ust slow,
                  ktorych nie powiedzialem, bo to jest po prostu nieuczciwe), ale ze
                  dane NASA z Marsa sa (so far) bezwartosciowe bowiem nie sa
                  weryfikowalne przez porownanie z innymi danymi, zebranymi
                  niezaleznie od NASA. To tak, jakbys wyrabial sobie opinie na
                  historie powiedzmy Polski w latach 1990-2008 korzystajac tylko i
                  wylacznie z oficjalnych polskich rzadowych zrodel... Pamietaj, ze w
                  nauce licza sie tylko te dane, ktore sa weryfikowalne i ktore
                  zostaly zweryfikowane poprzez porownanie wynikow badan conajmniej
                  dwoch niezaleznych od siebie badaczy czy osrodkow badawczych... A na
                  razie to mamy tylko dane z NASA, ktore na razie nie sa weryfikowalne
                  przez badaczy niezaleznych od tegoz NASA!
                  I odklad to Ruscy odkryli wode na Marsie?
                  I prosze bez chamskich wycieczek osobistych. Zes cham to wszyscy na
                  tym forum wiedza, wiec nie musisz tego wciaz potwierdzac!
                  • madcio Re: Kosmiczne niusy (krótko) 04.08.08, 01:15
                    > Nie twierdze, ze popelnila falszerstwa (nie wkladaj mi do ust slow,
                    > ktorych nie powiedzialem, bo to jest po prostu nieuczciwe)

                    Nic ci do ust nie wkładam.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=82893139&a=82949917
                    "A jakie masz dowody, ze to co wyslaly amerykanskie probniki to
                    prawda?"

                    Zaraz powiesz, że to wcale nie sugestia fałszerstwa, wcale, a to wcale nie. :))))

                    > ale ze dane NASA z Marsa sa (so far) bezwartosciowe bowiem nie sa
                    > weryfikowalne przez porownanie z innymi danymi, zebranymi
                    > niezaleznie od NASA.
                    Taaa. Puściłeś mimo uszu wszystko, co napisałem i dalej swoje. Nie chce mi się
                    powtarzać - tę sprawę wystarczająco wyjaśniłem wcześniej.

                    > dane z NASA, ktore na razie nie sa weryfikowalne
                    > przez badaczy niezaleznych od tegoz NASA!
                    Skąd wiesz, ze nie? Dane zebrane przez NASA dostępne są do niezależnej
                    weryfikacji dla naukowców z całego świata. Kiepsko w tych warunkach robi się
                    fałszerstwa.

                    > I odklad to Ruscy odkryli wode na Marsie?
                    Odkąd mają teleskopy zdolne do odróżnienia czap polarnych na Marsie i spektometry.

                    EOT. Jak zapowiadałem, zamykam swoje rozmowy z tobą.
                    • snrakagan Re: Kosmiczne niusy (krótko) 04.08.08, 08:18
                      Jak mozna zweryfikowac dane z NASA, skoro tylko NASA ma obecnie
                      probniki na Marsie? Ergo dane NASA sa bezwartosciowe az do momentu
                      gdy zostana zweryfikownae przez NIEZALEZNE od NASA probniki
                      rosyjskie badz chinskie...
                      PS: na razie to nikt poza mna nie ma ochoty na dluzsze dyskusje z
                      toba, ale ty rejterujesz z braku argumentow ad rem... :(
                • e.lalka Re: Kosmiczne niusy (krótko) 06.08.08, 09:20
                  madcio napisał:

                  > Ciekawe, czy wiesz, że ruskie tez latały na Marsa? Średnio było to
                  udane, ale t
                  > o
                  > i owo udało im się zrobić, jakieś tam pomiary dokonać i gdzieś tam
                  polatać.

                  Mógłbyś rozszerzyć to i owo?
                  • mrskaganowa Re: Kosmiczne niusy (krótko) 06.08.08, 10:54
                    Ruskie lataly na Marsa, a czy Amerykance lataly na Venus?
                  • madcio Re: Kosmiczne niusy (krótko) 06.08.08, 20:38
                    > Mógłbyś rozszerzyć to i owo?
                    Proszę bardzo - w skrócie:

                    Ruskie miały program marsjański, którego plagą były awarie i niepowodzenia. Choć
                    parę razy byli blisko czegoś, co możnaby uznać pryz dozie dobrej woli sukcesem,
                    to nigdy nie zdołali dokonać niczego w rodzaju amerykańskich Vikingów, czy też
                    aktualnych łazików oraz lądownika na Marsie.

                    Pominę próbniki, które szlag trafił, znaim dotarły w pobliże Marsa, gdyż
                    interesuje nas, co im udało się w ogóle dokonać.

                    - Mars 2 i 3 (grudzień 1971): były to zestawy orbiterów i ladowników. Lądowniki
                    były pierwszymi ludzkimi przedmiotami, które dotknęły powierzchni Marsa.
                    Niestety, odwaliły kitę, jeden z nich nawet funkcjonował na powierzchni Marsa
                    przez... 20 sekund. Ale orbitery działały prawie rok, podając pierwsze
                    informacje na temat ukształtowania terenu oraz pola magnetycznego i
                    grawitacyjnego Marsa. W sumie ta podwójna misja zwróciła 60 fotek.
                    - Mars 4 (luty 1974) przeleciał koło planety, na której orbitę miał wejść.
                    Pierwsza detekcja jonosfery oraz jeden pas zdjęcia powierzchni.
                    - Mars 5 (luty 1974) wszedł na orbitę, ale skończył swój żywot przedwcześnie (po
                    ok. 23-24 dniach). 60 fotek.
                    - Mars 6 (marzec 1974) był lądownikiem, ale rozpierniczył się o Marsa.
                    - Mars 7 (marzec 1974) miał być lądownikiem, ale chybił całą planetę.

                    Ostatnie ruskie próbniki kosmiczne, które zbliżyły się do Marsa, a właściwie
                    jednego z jego księżyców, to były Phobos 1 i Phobos 2. Pierwszy z nich zdechł na
                    długo przed dolotem w wyniku błędu w kodzie. Drugi zaś doleciał do celu w
                    styczniu 1989, strzleil troche fotek, i tuż przed finalną fazą misji
                    (wypuszczenie miniłazików, a właściwie skoczków na Phobosa) zamilkł.
                    • mrskaganovva Re: Kosmiczne niusy (krótko) 06.08.08, 21:19
                      A wiec byly sukcesy ZSRR na Marsie. A jakie byly osiagniecia NASA
                      (USA) na Wenus?
                      "Mezczyzni sa z Marsa, kobiety zas z Wenus"... ;)
                      • madcio Re: Kosmiczne niusy (krótko) 07.08.08, 01:10
                        NASA? Wyłącznie orbitery.

                        Osobiście jednak z oczywistych powodów bardziej mnie interesuje Mars, a nie
                        Wenus. :>
                        • mrskaganovva Re: Kosmiczne niusy (krótko) 07.08.08, 10:14
                          Przy obecnym stanie technologii wyslanie ludzi na Marsa ma taki sam
                          sens jak ich wyslanie na Wenus, czyli ZADEN.
                          Polecam lekture pierwszej powiesci SF Braci Strugackich...
                    • e.lalka Re: Kosmiczne niusy (krótko) 07.08.08, 12:13
                      Madciu, bardzo dziekuję. Pięknie napisana karta historii podboju
                      kosmosu :D Skąd Ty to wszystko wiesz?
                      • madcio Re: Kosmiczne niusy (krótko) 07.08.08, 16:46
                        > Madciu, bardzo dziekuję. Pięknie napisana karta historii podboju
                        > kosmosu :D
                        Nie ma za co.

                        > Skąd Ty to wszystko wiesz?
                        Sieć jest ogromna i nieskończona. ;) Ponadto, amatorsko się interesuję kosmosem,
                        więc się wie to i owo nawet bez zaglądania do sieci - a jak już trzeba, to
                        znacznie szybciej i łatwiej znaleźć potrzebne materiały.
                        • mrskaganovva Re: Kosmiczne niusy (krótko) 07.08.08, 19:50
                          Odkad to jest was dwoch?
                          • madcio Re: Kosmiczne niusy (krótko) 09.08.08, 00:57
                            > Odkad to jest was dwoch?
                            O sory. To ty tu jesteś ekspertem od wielokrotnych rozszczepień osobowości. :)
                            Już co najmniej kilkadziesiąt nicków narobiłeś przez ostatnie miesiące.
                      • mrskaganovva Re: Kosmiczne niusy (krótko) 07.08.08, 19:50
                        Madcio wie to wszystko od NASA, w tym z filmow nakreconych dla NASA
                        przez S. Kubricka.
    • madcio Phoenix - WTF? 04.08.08, 01:05
      www.spaceref.com/news/viewnews.html?id=1297
      www.livescience.com/blogs/author/leonarddavid/
      twitter.com/MarsPhoenix
      Ktoś mi może powiedzieć, o co w tym gąszczu plotek chodzi?
      • pomruk Re: Phoenix - WTF? 04.08.08, 01:46
        Interesujące i podniecające :)
        • snrakagan Re: Phoenix - WTF? 04.08.08, 08:19
          Nie podniec sie za bardzo, bo to zdrowiu szkodzi!
        • madcio Re: Phoenix - WTF? 04.08.08, 22:12
          Pomijając popapraństwa, sądzę, ze mają embargo, bo chcą coś większego
          opublikować w "Nature" albo innym podobnym wagowo czasopiśmie naukowym. :)

          Co tam właściwie znaleźli?? Organiki? Metan? Azot? To ostatnie byłoby niezłe[1].
          Szklarnie na Marsie z nieco podrasowanymi (GMO) roślinkami byłyby wtedy
          kompletnie realne. Serio.

          Przy solidnej inżynierii genetycznej może nawet obeszłoby się bez szklarnii. Ale
          to nie w tym stuleciu. :)

          Ok, wystarczy tych spekulacji. Ma ktoś jeszcze inne poważne propozycje?

          [1] A właściwie zrobiłoby małe trzęsienie ziemi w nauce. Azot praktycznie nie
          występuje na Marsie w gruncie i jego detekcja w znaczących ilościach byłaby
          całkowicie oryginalnym odkryciem Phoenixa, nie to co woda, z 10x już odkryta na
          Marsie. :>

          Kolejne materiały na temat tego przypadku:
          www.space.com/scienceastronomy/080804-phoenix-meca.html
          Ogólnie, przypomina mi to zabawę z niesławnym ALH84001 (co mnie przeraża, to
          fakt, że piszę te oznaczenie z pamięci), tylko w mniejszej skali. Oby koniec
          był ciekawszy.
          • madcio Re: Phoenix - WTF? 04.08.08, 23:47
            W całym zamieszaniu zapomniałem podać artykuł, od którego to wszystko się zaczęło.
            www.aviationweek.com/aw/generic/story.jsp?id=news/WH08018.xml&headline=White%20House%20Briefed%20On%20Potential%20For%20Mars%20Life&channel=space
            Plus dodatkowe...
            www.smh.com.au/news/science/have-they-found-poo-on-red-planet/2008/08/04/1217701947632.html
      • snrakagan Re: Phoenix - WTF? 04.08.08, 08:19
        Nie rozpowszechniaj plotek!
      • snrakagan NASA zabrala wode na Marsa! 04.08.08, 08:21
        It is intriguing that MECA could have found anything more positive
        than that, but NASA and the University of Arizona are taking steps
        to prevent word from leaking out on the nature of the discovery made
        during MECA's second soil test, in which water from Earth was
        automatically stirred with Martian soil.
        - A wiec jak pisalem, zabrali wode na Marsa, aby ja tam "odkryc"...
        • europitek Re: NASA zabrala wode na Marsa! 04.08.08, 10:37
          Nie jest też wykluczone, że zabrali Marsa na Marsa!
          • kala.fior Top secret zdjecie z Marsa... 04.08.08, 10:52
            executive approval required...

            tinyurl.com/5jbo5q
          • snrakagan Re: NASA zabrala wode na Marsa! 04.08.08, 10:59
            Wszystko jest dzis mozliwe. Oszustwa amerykanskich naukowcow staja
            sie coraz bardziej bezczelne, podobnie jak inne amerykanskie
            oszustwa, np. w polityce i sporcie... :(
            www.spaceref.com/news/viewnews.html?id=1297
            It is intriguing that MECA could have found anything more positive
            than that, but NASA and the University of Arizona are taking steps
            to prevent word from leaking out on the nature of the discovery made
            during MECA's second soil test, in which water from Earth was
            automatically stirred with Martian soil.
            • europitek Re: NASA zabrala wode na Marsa! 05.08.08, 02:14
              A czy to może wybuchnąć?
              • mrskaganowa Re: NASA zabrala wode na Marsa! 06.08.08, 10:55
                Wodor z tlenem to pewnie moze, ale woda sama w calosci to chyba
                nie...
          • petrucchio Re: NASA zabrala wode na Marsa! 04.08.08, 11:03
            europitek napisał:

            > Nie jest też wykluczone, że zabrali Marsa na Marsa!

            To by wyjaśniało zadziwiającą kleistość próbki!
            • snrakagan Re: NASA zabrala wode na Marsa! 04.08.08, 11:30
              ;)
              Mars "made in Earth", podobnie jak filmy z ladowania LM na Lunie,
              zrobione dla NASA przez S. Kubricka...
      • snrakagan Re: Phoenix - WTF? 04.08.08, 08:23
        Czym wy sie podniecacie? Wykryciem przez NASA wody, ktora sami
        wyslali na Marsa?
    • madcio Mały statement a propo... 04.08.08, 21:06
      ...pojawiających się tu ostatnio insynuacji od pewnego trolla. (wskazywać palcem
      nie będę).

      Nigdzie nie uciekam. Zwyczajnie, skoro nie odpowiedziano na moje pytania
      dotyczące dowodów na wyjątkowo kretyńskie oskarżenia[1], nieszczególnie jestem
      zainteresowany dalszą merytoryczną dyskusją.

      Szczególnie, że wspomniany troll zaczyna wszędzie w każdym podwątku tym samym
      śmiecić - oskarżeniami, których nie udowodnił, a jedynie zrzuca na innych ciężar
      dowodu. To standardowa taktyka teoretyka spiskowego.

      Dyskutować mogę dalej, ale po podaniu jakicholwiek dowodów na te insynuacje.
      Jednak wszyscy wiedzą, że nigdy się ich nie doczekam. Tylko ten sam bełkot, co
      zwykle, który zdaniem Kagana ma "uzasadniać" brak dowodów. Zupełnie jak z samym
      Phoenixem[2], Katyniem i paroma innymi sprawami. :)

      Przy okazji, jak już tu piszę...

      [moderator]
      Kaganku, wielokrotne powtarzanie postów o tej samej lub bardzo podobnej treści
      jest uważane za spam. A ten leci pod nożyce. Raz w jednym miejscu wypowiedziałeś
      się na temat nowego oszustwa NASA i wystarczy. O "nawróceniu" nawet nie wspomnę,
      gdyż jest to zwykłe śmiecenie. Czas kupić piłę ogrodniczą...
      [/moderator]

      [1] Który to już raz bzdurzy, za podstawę mając wyłącznie swoje Głębokie
      Przekonania?...
      [2] Wychodzi, że argumentacją jest "Phoenix nigdy nie istniał, a w ogóle odkryta
      przez niego woda została przywieziona z Ziemi!". He, he, he.
      • mrskaganowa Re: Mały statement a propo... 04.08.08, 22:29
        ... cenzury. Otoz madcio z braku sily swych argumentow chwyta sie
        argumentu sily, czyli nozyc cenzorskich... No coz, podobno mamy
        wolnosc slowa, ale nie na forum NAUKA "Wybiorczej"...
        • madcio Re: Mały statement a propo... 04.08.08, 22:47
          Kaganku, ani jednego jeszcze twojego postu na temat nowego oszustwa NASA z wodą
          nie wyciąłem. Zwyczajnie skończyłem dyskusję z mojej strony, ponieważ gó..
          masz, a nie dowody na swoje paranoidalne brednie, godne rasowego popaprańca.

          Jedyne, co potrafisz, to nazywać sprzątanie po trollu cenzurą. Jak się dowodów
          zażądza, to krzyczeć o cenzurze. I tak dalej do znudzenia. Feh.

          EOT, nie będę karmić trolla... to juz przedostatni raz, obiecuję... :>
          • mrskaganowa Re: Mały statement a propo... 04.08.08, 22:48
            Wyciales caly watek...
          • mrskaganowa Re: Mały statement a propo... 04.08.08, 22:49
            I zablokowales mi kolejny nick...
    • mrskaganowa Re: Kosmiczne niusy (krótko) 04.08.08, 22:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48&w=82834226&v=2&s=0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka