keczfry2
10.11.08, 14:36
W centrum Los Angeles odcięto od świata jedną z kamienic.
Obecni na miejscu agenci ubrani są w kombinezony ochronne, co może sugerować
poważne skażenie. Podjęte na niespotykaną skalę środki bezpieczeństwa mogą
wskazywać na istnienie realnego zagrożenia dla społeczeństwa.
Blok został otoczony przez policję dziś o godzinie 17. Odcięto komórki,
telefony i Internet: kontakt z mieszkańcami został całkowicie uniemożliwiony.
Dowiedzieliśmy się, że do tej pory kilku zmarło. Kordon służb specjalnych nie
wpuszcza nikogo na teren bloku, ani nie wypuszcza nikogo ze środka.
Milczenie władz i odmawianie komentarzy w tej sprawie rodzi wiele
kontrowersji, podsycanych przez amerykańskie media.
wiadomosci.onet.pl/1516732,0,0,10,itemsp.html