Dodaj do ulubionych

Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze?

23.12.08, 13:53
LHC może (być może) wyprodukować czarną dziurę, która pochłonie całą Ziemię.
CO2 może (być może) ocieplić Ziemię o kilka stopni.

O czarnych dziurach mało wiemy. Większość uczonych zgadza się, że szansa na
pochłonięcie Ziemi jest mała ale JEST! Jeżeli obecne teorie dotyczące czarnych
dziur są błędne to może stać się najgorsze. Zrezygnowanie z eksperymentu LHC
zdenerwuje tylko kilkuset fizyków teoretyków a innym oszczędzi pieniędzy.

Globalne ocieplenie jest bardziej prawdopodobne niż pochłonięcie ZIemi przez
czarną dziurę ale grozi niewielkim ociepleniem. Walka z globalnym ociepleniem
będzie kosztować tysiące miliardów $. Każdy Polak będzie musiał wydawać
kilkaset złotych rocznie. Czy to warto?
Miłych Świąt i spokojnej dyskusji życzę
Obserwuj wątek
    • charioteer Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 23.12.08, 14:03
      zwyczajny napisał:

      > kilkaset złotych rocznie. Czy to warto?

      Nie warto. I tak meteoryt walnie i wyginiemy jak dinozaury. Lepiej te kilkaset
      zl przepic, lub wydac na inne przyjemnosci.
    • odarpi Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? Oziębic! 23.12.08, 15:47
      zwyczajny napisał:

      > LHC może (być może) wyprodukować czarną dziurę, która pochłonie
      całą Ziemię.
      > CO2 może (być może) ocieplić Ziemię o kilka stopni.

      Należy globalnie oziebić! Zaprzęg mi się w garażu marnuje!
    • dalatata Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 23.12.08, 16:14
      a o tej wiekszsoci to skad wiemy, ze zapytam?
    • losiu4 Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 23.12.08, 16:50
      nie wiem jak dla kogo. Dla mnie lepsze jest GO. Zawsze to większy zysk na
      rachunkach. A jak będzie nas stać (oszczędziwszy na ogrzewaniu), to się zrzucimy
      na SuperLHC czy SuperCośTamInnego. Oczywista pewnie chodziło Ci o "lepszość
      zagłady Ziemi", ale złośliwie podszedłem z innej strony, jak to czołg albo łosiu
      :) O czarne dziury bym się specjalnie nie martwił. Jak na razie to twór
      matematyczny i parę obserwacji które do tego tworu przypasowano :)

      Pozdrawiam

      Losiu
    • madcio Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 23.12.08, 17:03
      > O czarnych dziurach mało wiemy.
      Dostatecnzie wiele, by parę rzeczy ocenić. Co to w ogóle za argument, z
      niewiedzy? Straszenie nieznanym jest samo w sobie ciemne i żałosne. :)

      > Większość uczonych zgadza się, że
      > szansa na pochłonięcie Ziemi jest mała
      Mała to niedopowiedzenie stulecia. Potocznie mówiąc, nie ma żadnej szansy. Zero.
      Nic. Nada. Null.

      > ale JEST!
      Czy boisz się również, że spadnie ci na głowie różowy słoń w stroju baleriny?
      • bonobo44 Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 23.12.08, 17:37

        > > Większość uczonych zgadza się, że
        > > szansa na pochłonięcie Ziemi jest mała

        > Mała to niedopowiedzenie stulecia. Potocznie mówiąc, nie ma żadnej
        szansy. Zero


        Nie taka znów mała - Ziemia swobodnie wejdzie do CD wielkości...
        ziarnka maku wystarczy aby te z LHC (1 co sekundę) troszkę podrosły
        lub te 44 miliony wyprodukowane w tym akceleratorze połączyły się (a
        najpewniej jedno, drugie i nie znane trzecie)...
        jeśli mikro CD nie promieniują (a nawet Hawking w to wątpi, patrz
        sygnaturka) to zdaniem wielu naukowców wystarczy nawet 50 lat, aby
        czarne dziury wyprodukowane LHC pochłonęły Ziemię...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=88182801
        Do czarnej dziury wielkości pestki wiśni może wejść nawet całe
        Słońce, a wielkości drobnego meteoroidu nawet 44 miliony słońc. Przy
        tym wszystkim Ziemia to pestka...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=88400550
        osobnik 8-)
        • madcio Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 23.12.08, 20:02
          Wiesz, że wielokrotne pisanie tego samego w różnych postach źle się kończy?
          Posty mają dziwną skłonność do znikania.

          Zwłaszcza, że już ci odpisałem na identycznie brzmiący post. Tam się proponuję
          odnieść do tego, co pisałem, miast ignorować to i pisać znów to samo.

          Dla przypomnienia:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=88895646&a=88917334
          • bonobo44 wolnoć Tomku w swoim domku 24.12.08, 00:38
            > Zwłaszcza, że już ci odpisałem na identycznie brzmiący post.

            możesz się nie trudzić... gdy się zaloguję, tracę przyjemność
            obcowania z objaw(ieni)ami Twojej niezłomnej mądrości...

            z przykrośćią muszę przyznać, że mimo to czasem rzucają mi się one w
            oczy, zanim to uczynię... no cóż - żaden system nie jest doskonały

            zatem korzystając z okazji - pozdrawiam świątecznie i życzę nadal
            błogiego, niczym nie zachwianego spokoju ducha 8-)
            • madcio Re: wolnoć Tomku w swoim domku 24.12.08, 01:07
              > życzę nadal błogiego, niczym nie zachwianego spokoju ducha 8-)
              Wzajemnie, życzę dalej niezrównanej odporności na fakty i rozum, jak też
              dalszych radosnych wycieczek w różne strony - ale zawsze bardzo, bardzo daleko
              od przystanku o nazwie Rzeczywistość.
    • gazeta.plonline Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 23.12.08, 18:40
      Na razie, to nam REALNIE zagraza tylko kolejny kryzys kapitalizmu.
      Ale brak jest powaznej dyskusji na temat kapitalizmu, bowiem kapital
      skutecznie zwlacza swych krytykow... :(
      • ap13579 Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 23.12.08, 21:25
        To jest prosta regula - im ktos jest wiekszym życiowym fiaskiem tym
        chetniej z istnieniem planety hazard uprawiac chce.
        Bo co takie fiasko ma do stracenia: ani zony , ani dzieci , ani
        majatku, ani wpomnien.
        Stacjonarna czarna dziura dla ktorej nie jest znany zadem mechanizm
        rozpadu - w stopionym metalu jadra planety pod wielkim cisnieniem.
        Same ruchy Browna w tych warunkach moga spowodowac raptowny wzrost
        BH. I ignorancka kanalia mowi , ze szansa na katastrofę jest zero.
        • madcio Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 23.12.08, 21:45
          > Stacjonarna czarna dziura
          Po pierwsze, nie stacjonarna. Zakładając, ze poza Ziemię nie wyleci, i tak
          będzie latać w te i wewte, a nie spoczywać w centrum Ziemi.

          > dla ktorej nie jest znany zadem mechanizm rozpadu
          Ależ jest znany. Wiem, że teoretyczny (zupełnie jak same mCD z LHC), ale jednak
          znany. Nieładnie, kłamczuszku. :>

          > w stopionym metalu jadra planety pod wielkim cisnieniem.
          Ciagle o wiele, wiele rzędów wielkości za rzadkie.

          > Same ruchy Browna
          Nie ta skala. To w ogóle się nijak nie ma do mCD.

          > ignorancka kanalia
          Sam się przed chwilą popisałeś ignorancją.
          • ap13579 Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 23.12.08, 22:28
            Bzdet na bzdecie bzdetem pogania
            1)Nie ma mBH. Wszystkie BH bez wzgledu na rozmiar podlegają tym
            samym zasadom w kosmosie. WSZYSTKIE BH TYLKO SIE POWIEKSZAJA.
            Promieniowanie Hawkinga istnieje tylko w wyimaginowanych warunkach
            całkowitej pustki, ktora jest stanem nieistniejącym w Kosmosie.
            Steven jest obecnie zaciekłym przeciwnikiem eksperymentu LHC.
            2)BH w jądrze ziemi będzie stacjonarna w otoczeniu płynnego metalu -
            - oscylacje wokoł srodka ciężkosci ziemi nie liczą sie.
            3) Rząd wiekszosci czego? Nie sposob wyliczyc możliwych interakcji
            stacjonarnej BH w jadrze planety. BH konwertuje wszystkie elementy
            kosmosu w mase: energię w kazdej fomie(w tym energię cieplną),
            wszystkie czastki elementarne(w tym WIMP).
            W tej sytuacji pozostawienie losu planety w rękach durniow z
            kalkulatorami to byłaby zbrodnia. Na szczescie bezkrytyczni durnie
            nie mają nic do gadania w prawdziwym swiecie. Moga tylko pieprzyc
            na forach dla motłochu.
            • madcio Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 24.12.08, 01:28
              > 1)Nie ma mBH.
              Jak nie ma, to LHC niczym kompletnie nie grozi. Nie pierwsza sprzeczność w
              twoich rewelacjach, nie ostatnia.

              > Wszystkie BH bez wzgledu na rozmiar podlegają tym
              > samym zasadom w kosmosie. WSZYSTKIE BH TYLKO SIE POWIEKSZAJA.
              No dobrze, nawet jeśli się tylko powiększają, to co stoi na przeszkodzie
              istnieniu mCD? Czy wszystkie CD powiększają się w tym samym tempie?

              > Promieniowanie Hawkinga istnieje tylko w wyimaginowanych warunkach
              > całkowitej pustki, ktora jest stanem nieistniejącym w Kosmosie.
              Pierwsze słyszę, by promieniowanie Hawkinga występowało tylko w "warunkach
              całkowitej pustki". Podejrzewam, że czytałeś o tym, że przy CD o "zwykłych"
              rozmiarach parowanie będzie o rzędy wielkości mniejsze od aktualnej energii
              promieniowania tła. (i wszystko to pokręciłeś) Problem w tym, że sprawa nader
              mocno się zmienia w wypadku mCD.

              > Steven jest obecnie zaciekłym przeciwnikiem eksperymentu LHC.
              Źródło.

              > 2)BH w jądrze ziemi będzie stacjonarna w otoczeniu płynnego metalu
              > - oscylacje wokoł srodka ciężkosci ziemi nie liczą sie.
              Niestety, nie będzie. Będzie w otoczeniu "płynnego metalu" tylko przez część
              swojej trasy. Nie to, żeby robiło to jakąś różnicę.

              > 3) Rząd wiekszosci czego? Nie sposob wyliczyc możliwych interakcji
              > stacjonarnej BH w jadrze planety.
              Można wyliczyć (różne obliczenia były podawane swego czasu na forum) w
              przybliżeniu. Wyjdzie, że ni chu chu. Jak palnie czołowo w pojedynczy proton raz
              na przysłowiowy milion lat, to już będzie bardzo dobrze. W inny sposób nie
              powiększy się, bo pole grawitacyjne ma, wyobraź to sobie, takie samo, jak każda
              inna czastka o tej samej masie. Zaskoczony?

              > Na szczescie bezkrytyczni durnie nie mają nic do gadania w
              > prawdziwym swiecie. Moga tylko pieprzyc na forach dla motłochu.
              A tu się w zupełności zgadzam, leosiu. W zupełności. :>
              • ap13579 Merry Christmas 24.12.08, 09:14
                Merry Christmas
              • ap13579 Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 24.12.08, 10:04
                1) Nie ma mikroskopijnych Black Holes jako odrębnej kategorii
                zjawisk kosmicznyc. Sa tylko BH -wszystkie w jednokierunkowym
                procesie wzrostu. Więc nie sciemniaj.
                2)BH bedzie cały czas stacjonarna w stosunku do wnetrza planety. Nie
                sciemniaj zlosliwie
                3) BH absorbuje nie tylko materię. BH ABSORBUJE ENERGIĘ.
                To absorbcja energii jest głownym powodem szybkiego wzrostu BH
                stacjonarnej we w wnętrzu planety. NIe sciemniaj ignorancko.
                • gazetapl.online Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 24.12.08, 12:11
                  W ogole nie ma w tzw. realu BH...
                  • ap13579 Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 24.12.08, 13:16
                    Kosmos wedlug lewaka Lecha Kellera- w kosmosie w realu istnieje
                    tylko walka klas.
                    • gazetapl.online Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 24.12.08, 15:38
                      Nie na temat. Walka klasowa jest zreszta jak najbardziej realna, BH
                      czy globalne ocieplenie jako wynik ludzkiej dzialalnosci raczej
                      nie...
                  • bonobo44 Disconfirmation bias? 24.12.08, 14:53
                    gazetapl.online napisał:

                    > W ogole nie ma w tzw. realu BH...


                    Ciekawe, że nasz ulubieniec tego foruma, King Madcio I jakoś nie
                    rzuca się, aby prostować tę herezję.
                    Znalazł się może w czarnej dziurze? Bynajmniej... jeszcze nie dziś.
                    Dziś jest raczej w . (kropce 8-)

                    'Nie chce mi się nawet dyskutować. Wskażę tylko, że ciekawym
                    zjawiskiem jest wybiórczość pewnych ludzi, głuchych na mowę
                    wielu, wielu ludzi, gdy tylko im się to, co mówią, nie podoba,
                    jednakże z nagła mających najczulsze ucho na jakiś pojedynczy
                    piskliwy głosik, mówiący coś przeciwnego a miłego sercu tychże
                    ludzi'
                    • gazetapl.online Re: Disconfirmation bias? 24.12.08, 15:41
                      A jaki masz dowod empiryczny na istnie tych czarnych dziur? Zgoda,
                      moga istniec tzw. kolapsary, czyli gwiazdy "zapadajace" sie pod
                      wlasnym "ciezarem" (wl. masa), ale to zupelnie inna sprawa.
                      Taki "kolaps" to bowiem nie "rzecz", a "proces", na dodatek
                      calkowicie niezrozumialy dla nas, bowiem ekstrapolujac, to
                      taki "kolaps" musial by sie zakonczyc zgromadzeniem olbrzymiej masy
                      (gwiazdy) w zerowej objetosci...
                      • bonobo44 Re: Disconfirmation bias? 24.12.08, 15:47
                        gazetapl.online napisała:

                        > A jaki masz dowod empiryczny na istnie tych czarnych dziur?

                        no jak to jaki? patrz wyżej - początek tego wątku...

                        > taki "kolaps" musial by sie zakonczyc zgromadzeniem olbrzymiej
                        > masy (gwiazdy) w zerowej objetosci...

                        a co miałoby ją przed tym powstrzymać


                        ponadto na tym ostatnim etapie, w osobliwości kwantowej - czystej
                        energii - bez masy (taki mini Higgs w drugą stronę ;-)
                        • bonobo44 Oh pardon - sąsiedniego 24.12.08, 15:49
                          wątku początek miałem na myśli:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=88895646&a=88918352
                        • gazetapl.online Re: Disconfirmation bias? 24.12.08, 17:03
                          1. Odwolujesz sie do autorytetow, a one sie moga mylic.
                          2. "Cos" sie nie pomiesci w "niczym", przynajmniej w realu...
                    • madcio Rozbawiająca bezczelność... :) 24.12.08, 16:23
                      > Ciekawe, że nasz ulubieniec tego foruma, King Madcio I
                      > jakoś nie rzuca się, aby prostować tę herezję.
                      Mały, coś ci się pomyliło, nie po raz pierwszy, nie po raz ostatni. Nie mam
                      żadnego obowiązku na odpowiadanie komukolwiek na cokolwiek, niezależnie od tego,
                      co ktoś sobie w głowie ubzdurał. Szczególnie, gdy te posty nie były ani do mnie,
                      ani w odpowiedzi na moje posty.

                      Oczywiście, ty również nie masz obowiązku czegokolwiek. Jednakże nabredzenie
                      bzdur i nie odpowiadanie na moje posty w odpowiedzi, a potem komentowanie braku
                      moich odpowiedzi na jakiś inny post kogoś innego, stanowi całkiem niezły pokaz
                      dużej bezczelności. Powiem krótko: goń się. :)))

                      Poza tym jest pewna jakościowa różnica między twierdzeniem "nie ma czarnych
                      dziur"[1], a twierdzeniem "LHC nas wszystkich zabije". Co, może nie?

                      EOT.

                      [1] Co zresztą wykazuje również spory ładunek ignorowania tzw. Rzeczywistości,
                      ale to już szczegół. Jesteś ostatnim, który mógłby krytykować kogokolwiek za to.
                      • gazetapl.online Re: Rozbawiająca bezczelność... :) 24.12.08, 17:04
                        ;)
                      • bonobo44 Wesołych Świąt 25.12.08, 00:42
                        madcio napisał:

                        > Poza tym jest pewna jakościowa różnica między twierdzeniem "nie ma
                        > czarnych dziur"[1], a twierdzeniem "LHC nas wszystkich zabije".
                        > Co, może nie?


                        po namyśle nie mogę się z tym nie zgodzić...
                        a na pewno nie miejsce tu na taką dyskusję...

                        arrivederci
                        • gazetapl.online Re: Wesołych Świąt 25.12.08, 11:27
                          Nazwzajem! :-)
                • madcio Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 24.12.08, 13:41
                  > 1) Nie ma mikroskopijnych Black Holes jako odrębnej kategorii
                  > zjawisk kosmicznyc. Sa tylko BH -wszystkie w jednokierunkowym
                  > procesie wzrostu. Więc nie sciemniaj.
                  Sam ściemniasz. Nigdzie nie przedstawiałem mCD jako inną kategorię zjawisk
                  kosmicznych, niż CD. Mikroskopijne czarne dziury (mCD) jak z samej nazwy wynika,
                  są to czarne dziury, tylko że o nadzwyczaj małej masie.

                  Więc mCD istnieją czy nie? Napisałeś, że nie istnieją, wobec czego LHC jest
                  całkowicie bezpieczne. Co, może nie? :)

                  > 2)BH bedzie cały czas stacjonarna w stosunku do wnetrza planety.
                  Nie będzie. Nie cierpię fizyki, ale nawet ja wiem, że to brednie. Sam
                  przyznałeś, że będzie oscylować wokół środka Ziemi, tylko sobie wymyśliłeś, że
                  to "się nie liczy". :]

                  > 3) BH absorbuje nie tylko materię. BH ABSORBUJE ENERGIĘ.
                  > To absorbcja energii jest głownym powodem szybkiego wzrostu BH
                  > stacjonarnej we w wnętrzu planety.
                  No dobra, inaczej. Co to za energie są w wnętrzu planety i czemu jest jej tam
                  tak dużo w stosunku do materii?

                  > NIe sciemniaj ignorancko.
                  Proponuję, byś najpierw TY się do tych swoich własnych słów zastosował.

                  I przy okazji, "zapomniałeś" odpowiedzieć na te pytanka:
                  Czy wszystkie CD, niezależnie od masy, powiększają się w tym samym tempie?

                  > Steven jest obecnie zaciekłym przeciwnikiem eksperymentu LHC.
                  Źródło.
                  • ap13579 Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 24.12.08, 14:54
                    No cóż człowieczek idzie w zaparte. BH bedzie stacjonarne w stosunku
                    do wnetrza planety= nigdy wnetrza planety nie opusci. I o to w tej
                    dyskusji chodzi. Nie znaczy, ze będie "motionless". Ale jezeli
                    wolisz rżnąc głupa - prosze bardzo.
                    Jakia energia jest we wnętrzu planety? Siadz du*pą na kraterze
                    Wezuwiusza- to się dowiesz.
                    Drogi Madstein. Lubię cie. Wiesz o tym. A ale musiz się nauczyc
                    przegrywac z madrzejszym od siebie czyli ze mną.
                    Wesołych świąt drogi Madstein. -
                    -Twoj tatuś chrzestny i rabin obrzezający
                    • madcio Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 25.12.08, 13:35
                      > No cóż człowieczek idzie w zaparte.
                      Jak sądzę, mówisz o sobie.

                      > BH bedzie stacjonarne w stosunku
                      > do wnetrza planety= nigdy wnetrza planety nie opusci.
                      To niezupełnie to samo, co siedzenie w centrum Ziemi "w otoczeniu płynnego
                      metalu". I kto tu rżnie głupa? :)))

                      > Jakia energia jest we wnętrzu planety? Siadz du*pą na kraterze
                      > Wezuwiusza- to się dowiesz.
                      Wydarzenia o takiej skali mCD nawet nie zauważy.

                      Nie odpowiedziałeś na pozostałe moje pytania, łącznie z szczególnie mnie
                      interesującym źródłem twierdzenia, kiedyż to Hawking protestował przeciw LHC.
                      Kto tu "przegrywa", pozwolę zostawić ocenie innym czytelnikom naszego forum.

                      Ponieważ nie widze sensu dalszej dyskusji, żegnam naszego nadwornego Geniusza.
                      :] EOT.
    • tertyklublin Re: Globalne ocieplenie i LHC, co lepsze? 22.01.09, 21:53
      Ani to ani to:)


      Globalne ocieplenie

      globalne-ocieplenie.rolnicy.com/
      • kala.fior perelka .-))) 22.01.09, 22:11
        a linku w sygnaturce...
        "W tym czasie globalne ocielenie spowodowane był głównie przez działalność
        człowieka, gdyż w obserwowanym okresie aktywność słoneczna i wulkany ......"


        A jakby miały się przyczyni wulkany i słonce do globalne ocielenia?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka