drlaserovitz
01.01.09, 12:57
Produkt Krajowy Brutto (PKB) to jedynie produkcja tych dóbr i usług,
które są wprowadzone na rynek. Ponadto wśród owych dóbr i usług
znajdują się nie tylko te poprawiające dobrobyt (welfare) ludności
danego kraju, ale też i te, które ów dobrobyt umniejszają
(narkotyki, alkohol, bron etc.).
PKB mierzy usługi rządowe po koszcie i zawiera tylko mała część tej
produkcji rolników, która zostaje w gospodarstwie rolnym, oraz nie
zawiera produkcji gospodarstw domowych, szczególnie wytwarzanej
przez kobiety (co na to feministki?), albowiem do PKB jest liczone
tylko to, co jest sprzedane, i w praktyce nawet nie zawsze. Np.
produkcja sektora nieformalnego nie jest w ogóle zawarta w PKB.
Ogólne dane odnośnie całego PKB i średnich na osobę (per capita) nie
dostarczają także żadnej informacji o dystrybucji dochodów oraz o
korzyściach gospodarczych dla różnych grup w społeczeństwie, które
mogą one zyskać na skutek rozwoju gospodarczego.
PKB nie mówi też niczego o warunkach pracy i satysfakcji z niej
uzyskanej; nie mówi też nic o stopniu udziału w narodowym życiu
różnych grup społecznych oraz nie mówi nic o innych ważnych
wymiarach rozwoju takich jak sytuacja demograficzna i warunki
polityczne.
Międzynarodowe porównania często zawodzą ze względu na to, że kursy
wymiany walut nie są odpowiednie do ustalenia względnej siły
nabywczej walut, szczególnie w obszarze konsumpcji dóbr i usługi
przez gospodarstwa domowe.
Studia alternatywnych metod porównywania PKB między krajami bazujące
na sile nabywczej walut wskazują, iż konwencjonalne konwersje walut
(to jest według kursu ich wymiany) mogą przesadnie zwiększać
względną ekonomiczną odległość między krajami o wysokim i niskim PKB
per capita. Jest to dobrze zilustrowane przez fakt, że nikt nie
mógłby utrzymać się przy życiu w wysoko rozwiniętych
(„przemysłowych”) krajach z dochodów ocenionych na całkowicie
wystarczające do przeżycia w biedniejszych („rozwijających się”)
krajach.
Źródło: United Nations: "Overall Socio-economic Perspective of the
World Economy to the Year 2000" (New York: UN, 1990 str. 21).