dala.tata
19.01.09, 01:01
Dzisiejszy Observer tiny.pl/vrx5 donosi o nowym powaznym trendzie w
spoleczenstiwe brytyjskim. otoz coraz wiecej ludzi rozyspuje prochy swych
zmarlych krewnych na wietrze. o ile bowiem w 1960 roku co trzeci zmarly byl
kremowany, dzisiaj to juz 70 procent (30 procent tychze jest zabierane z
krematorium) i coraz wiecej ludzi chce rozsypac je, koniecznie w jakims
peiknym miejscu.
w mysl zasady ze zyjemy w czasach kiedy wszystko nalezy ocenic pod wzgledem
ryzyka i oczywiscie praktyka rozsypywania prochow zmarlych wymaga takiej
oceny. wypracowano zatem krematykiete: nie na szczytach gor, nie w rzekach w
poblizu kapielisk tudziez rybek, nie blizej niz km od ujec wodnych oraz, pod
zadnym pozorem, w dnie wietrzne!
milego i etycznego rozsypywania zyczy wszystkim.
dala.