Dodaj do ulubionych

prochy na wietrze

19.01.09, 01:01
Dzisiejszy Observer tiny.pl/vrx5 donosi o nowym powaznym trendzie w
spoleczenstiwe brytyjskim. otoz coraz wiecej ludzi rozyspuje prochy swych
zmarlych krewnych na wietrze. o ile bowiem w 1960 roku co trzeci zmarly byl
kremowany, dzisiaj to juz 70 procent (30 procent tychze jest zabierane z
krematorium) i coraz wiecej ludzi chce rozsypac je, koniecznie w jakims
peiknym miejscu.

w mysl zasady ze zyjemy w czasach kiedy wszystko nalezy ocenic pod wzgledem
ryzyka i oczywiscie praktyka rozsypywania prochow zmarlych wymaga takiej
oceny. wypracowano zatem krematykiete: nie na szczytach gor, nie w rzekach w
poblizu kapielisk tudziez rybek, nie blizej niz km od ujec wodnych oraz, pod
zadnym pozorem, w dnie wietrzne!

milego i etycznego rozsypywania zyczy wszystkim.

dala.
Obserwuj wątek
    • charioteer1 Re: prochy na wietrze 19.01.09, 01:11
      Depresyjnie jakos...
      • kala.fior Na depresje (i temat) 19.01.09, 10:27
        ...Dr.Kala radzi "Travels with my aunt" , Grahama Greena, bardzo śmieszne a
        wszystko z powodu a prochów cioci w urnie, nie trzeba rozsypywać, można sobie
        podróżować z urna.
        • kala.fior Prochy, ale nie cioci.. 19.01.09, 10:36
          tinyurl.com/9cxzcl
        • dala.tata Re: Na depresje (i temat) 19.01.09, 10:42
          szczegolnie cioci pod wiatr!!!
          • adept44_ltd Re: Na depresje (i temat) 19.01.09, 10:57
            no właśnie, brak tam bardziej praktycznych porad typu - nie rozsypuj cioci pod
            wiatr, wujka z reumatyzmem rozsypuj w dzień słoneczny itd...
        • charioteer1 Re: Na depresje (i temat) 19.01.09, 10:55
          Mozna sobie jeszcze wsypac do pudeleczka i postawic na kominku. Byla taka
          historia, jak to kolejna zona sprzedala poprzednia razem z pudeleczkiem na
          wyprzedazy garazowej ...
        • adept44_ltd Re: Na depresje (i temat) 19.01.09, 10:55
          ale czy aby to praktyczne przy większej rodzine????
          • charioteer1 Re: Na depresje (i temat) 19.01.09, 10:57
            Nosz kurcze, zalezy jakie kto ma plany wobec rodziny, nie?
            • adept44_ltd Re: Na depresje (i temat) 19.01.09, 10:59
              no cóż, depresyjnie, prędzej czy później, pomimo planów, okaże się, że i tak
              trzeba te pudełka z rodziną dźwigać... omnia mea mecum porto...
              • charioteer1 Re: Na depresje (i temat) 19.01.09, 11:00
                Deprecha!!!!
                • petrucchio Re: Na depresje (i temat) 19.01.09, 12:04
                  charioteer1 napisał:

                  > Deprecha!!!!

                  Prochy... we włosach... bo powiał wiatr...
                  • adept44_ltd Re: Na depresje (i temat) 19.01.09, 12:11
                    hm, robi się narkotycznie...
                    • adept44_ltd Re: Na depresje (i temat) 19.01.09, 12:12
                      przyłapany przez policję diler - "to białe?, e to ciocia staruszka, posiwiała
                      biedactwo..."
      • dala.tata Re: prochy na wietrze 19.01.09, 10:30
        depresyjne? jak dla mnie to przezabawne,a tak w ogole dzisiaj jest Blue Monday,
        znany tez jako Misery Monday. najbardziej depresyjny dzien w roku!
        • charioteer1 Re: prochy na wietrze 19.01.09, 10:51
          dala.tata napisał:

          > a tak w ogole dzisiaj jest Blue Monday,
          > znany tez jako Misery Monday. najbardziej depresyjny dzien w roku!

          Ale mnie ubiegles przewrotnie z ta wiadomoscia... No wiem...
          en.wikipedia.org/wiki/Blue_Monday_(date)
          deser.pl/deser/1,83453,6174963,Najgorszy_dzien_roku___to_dzis_.html
          I dlatego nie dam sie pocieszyc, nie dam sie pocieszyc, nie dam sie...
          • petrucchio Re: prochy na wietrze 19.01.09, 12:02
            charioteer1 napisał:

            > I dlatego nie dam sie pocieszyc, nie dam sie pocieszyc, nie dam
            > sie...

            A może dasz się dobić? Dla mnie najbardziej depresyjnym dniem jest wtorek.
            Przyjemności jednego weekendu już się zacierają w pamięci, a drugi jest jeszcze
            taaaak daleko... Jeśli dziś jest Blue Monday, to najgorsze czeka mnie jutro :-((((
            • charioteer1 Re: prochy na wietrze 19.01.09, 12:12
              petrucchio napisał:

              > A może dasz się dobić?

              Jak juz mnie chcecie palic, to prosze razem z lodzia!!! I nie rozsypywac, tylko
              wodowac!!!!!
              www.cp-tel.net/pasqualy/kingmole/242F.jpg
            • dala.tata Re: prochy na wietrze 19.01.09, 15:13
              Sluchaj Petrucchio, wez sie nie wymadrzaj. naukowcy mowia ze jest Blue Monday,
              to Blue Monday and Tuesday. a jelsi u ciebie Tuesday, to moze ci jest potrzebna
              psychoterapia, zeby cie na poniedzialek przeflancowac.
              • petrucchio Re: prochy na wietrze 19.01.09, 16:04
                dala.tata napisał:

                > Sluchaj Petrucchio, wez sie nie wymadrzaj. naukowcy mowia ze jest Blue Monday,
                > to Blue Monday and Tuesday.

                Naukowcy???


                > a jelsi u ciebie Tuesday, to moze ci jest potrzebna psychoterapia,
                > zeby cie na poniedzialek przeflancowac.

                Nigdy nie twierdziłem, że jestem normalny.
    • vacia Re: potrzebny jest szacunek do ciała 19.01.09, 12:20
      Człowiek czy żywy czy martwy wymaga szacunku,
      Takie rozsypywanie ludzkich prochów nie jest poszanowaniem człowieka.

      • adept44_ltd Re: potrzebny jest szacunek do ciała 19.01.09, 12:22
        a zjadanie przez robaki??? zaapeluj do nich!
        • charioteer1 Re: potrzebny jest szacunek do ciała 19.01.09, 12:34
          adept44_ltd napisał:

          > robaki???

          Hmmm... Zalac?
          • adept44_ltd Re: potrzebny jest szacunek do ciała 19.01.09, 14:35
            można zalać jednego, no góra dwa, ale więcej to i Lechu nie poradzi...
      • dala.tata potrzebny jest szacunek dla innych! 19.01.09, 15:18
        a nie kazania o szacunku. Vacia jak zwykle kula w plot. tak sie sklada ze u
        Sikhow nie wolno inaczej, u nich wlasnie trzeba rozsypac, koniecznie nad woda. i
        co? to jest brak szacunku? a przepraszam wedlug jakiej to moralnosci?

        ja osobiscie wlasnie tak chce skonczyc doczesne zycie. miedzy innymi dlatego,
        zeby nie bylo tego listopadowego przymusu zeby koniecznie na grob pojsc,
        pograbic, chryzanteme posadzic. ja tam wole zyc w pamieci moich dzieci, a nie
        gnic w ziemi, koniecznie zagrabionej.

        moze wiec, Pani Vaciu, odrobine szacunku dla innych, jeszcze zywych, ludzi, co?
        • ap13579 A po cholera atolowi kremacje? 19.01.09, 16:52
          Przecież atol to tylko kupa białka. Szkoda paliwa na kremacje.
          Zutylizowac atola energoszczednie. Może jako nawóz? Tylko nie
          klikac i nie gęgac atole. Trzeba byc praktycznym i pragmatycznym.
          Katol, to co innego. Musi miec grob i ceremoniał bo zmartwychstanie.
          Kapisz?
          • dala.tata Re: A po cholera atolowi kremacje? 19.01.09, 16:55
            co za bzdury, to ze obrzydliwosc, to normalne - ty przeciez katolik pelen
            miloscierdzia - kochasz nieprzyjacioly swoje, nie? ty jestes taki katolik Leos,
            jak z koziej du....traba. co wiecej z koziej du...predze zrobimy oboj, nie
            mowiac o tym uchu igielnym, zanim ty zbawienia dostapisz.

            ale pokaz mi Leonard dogmat o grobie.
            • kala.fior Re: A po cholera atolowi kremacje? 19.01.09, 17:00
              A tak na marginesie Leoś, nie przyszło ci do głowy ze Bóg jest ateistą?
              Szczególnie czytając Twoje kontrybucje? Stan świata nie jest zachwycający,
              szczególnie ten XX wiek, ja by stracił wiarę w samego siebie gdyby to było moje
              dziełko.
          • adept44_ltd Re: A po cholera atolowi kremacje? 19.01.09, 17:14
            no tak bez grobu i ceremoniału nie będzie zmartwychwstania, klasyczne
            religianckie bałwochwalstwo...
            • ap13579 Religianci ateistyczni jestescie..... 19.01.09, 17:27
              ..... i ateistyczni faryzeusze. A wiecie ile to wegla trzeba spalic
              aby SPOPIELIC 100 kilogramow ateisty z olbrezymią szkoda dla
              przyrody? Oglądaliscie film "soilent green"? Tam ateistow
              przerabiano na pożywne zielone ciaseczka? A wię co złego s
              amieleniu ateistow na nawoz rolniczy z k0rzyscia dla przyrody i
              plonow burakow? Jestescie tacy wraźliwi jak ateistyczne
              zakonnice. Cmentarze , ceremoniały religijne tylko dla katolikow
              ktorzy wierzą w zmartwychstanie.
              • adept44_ltd Re: Religianci ateistyczni jestescie..... 19.01.09, 17:32
                Bozia poskąpiła szarej komórki niezbędnej do rozumienia tekstu pisanego czy
                walczysz z jedną ze swoich usamodzielniających się osobowości??? Bo nie było o
                cmentarzach i ceremoniałach religijnych, którymi sobie zastępujecie proste bycie
                dobrym człowiekiem...
                i nie rozśmieszaj z faryzeizmem, bo większego od ciebie jeszcze tu nie
                spotkałem, Bóg powinien się chronić przed katolikami...
              • dala.tata precz szatanie! 19.01.09, 17:33

                • ap13579 Ale było o kremacji? 19.01.09, 17:42
                  Aspekt praktryczny jest najważniejszy!!! Po cholera mamy niszczyc
                  atmowfere SPOPIELANIEM miliarda ateistycznycj trupow?
                  CZy wiesz że to pompuje do atmosfery więcej niż wszystkie
                  europejskie samochody w ciągu roku?
                  Atole na nawoz ekologiczny. Katole na cmentarze.
          • charioteer1 Kilka pytan 19.01.09, 17:19
            A co ma grob do zmartwychstania? Czy bez grobu nie mozna zmartwychstac?
            A co z marynarskimi pochowkami?
            A czy wystarczy sam grob? Czy koniecznie musi w nim byc cialo?
            • kala.fior ...a to bylo tak: 19.01.09, 17:24
              www.popadd.com/mws/usr/policedaniel4/img/1084179943LWMr7b-m.jpg
          • madcio Łoł. 19.01.09, 17:46
            Widzę, że leoś nie ustaje w swoim wielkim dziele Trollizmu. No, jak on może to
            ja też.

            > A po cholera atolowi kremacje?
            Coś trzeba z ciałem zrobić. Wiesz, to że nic nie ma po śmierci, nie zmienia
            faktu, że, wyobrażasz sobie, ciało ateisty rozkłada się zupełniutko tak samo,
            jak pobożnego katolika. Coś niesamowitego!

            > Przecież atol to tylko kupa białka.
            Wiem, że się ci w twoim małym módżdżku nie mieści, że można cenić wartość
            człowieka bez całej tej kupy bajek o niewidzialnym supersamcu alfa z zespołem
            shizofrenicznego sadomasohizmu gdzieś na górze etc. Ale to już tak na
            marginesie, bo rozmawiamy o zwłokach, a nie takich bzdurkach jak etyka, o zgrozo
            niechrześcijańska (i w ogóle niereligijna).

            > Zutylizowac atola energoszczednie. Może jako nawóz?
            Ciekawe, że donacja organów ci na myśl nie przeszła. Chociaż, jaki Prawdziwy
            Katolik, jakim niewątpliwie jest nasz forumowy katolicki troll leoś, chciałby
            serce parszywego ateistycznego podludzia.

            > Tylko nie klikac i nie gęgac atole.
            Jak na razie to TY klikasz i gęgasz. :))))

            > Trzeba byc praktycznym i pragmatycznym.
            Co ma ateizm do bycia "praktycznym i pragmatycznym"? Ach, jak leoś coś
            wymyśli... :))

            > Katol, to co innego. Musi miec grob i ceremoniał bo
            > zmartwychstanie. Kapisz?
            Jego problem, nie mój.

            Ok, pokarmiłem trolla. Wystarczy. :) EOT.
            • ap13579 Re: Łoł. 19.01.09, 20:23
              W roli trolla - jestes awietny madstein. Masz wrodzony talent i
              lata trollowj praktyki. Ja tam w życiu nigdy nikogo nie wyklikałem.
              Co do meritum sprawy. POtrafisz być racjonalny?
              Jaka jest rożnica pomiedzy prochem atoskim zruconym z samolotu i
              spadajacym na gnojowisko a ekologicznie przyrzadzonym nawozem z
              atola?
              Rożnica jest żadna. CZy wiesz że trzeba 100 kilogramow wegla na
              spopielenie 100 kilogramow ateisty? Co za cholerne marnotrastwo
              energii i zatruwanie srodowiska. Mowię poważnie.
              • charioteer1 Re: Łoł. 19.01.09, 20:27
                A ja dalej nie wiem, czy bez grobu mozna zmartwychstac, czy nie? No to jak jest?

                A roslinkom przeciez wszystko jedno, czy rosna na wierzacym, czy nie... Na
                katolu to marchewka by wyrosla trujaca jakas, czy jak?
                • adept44_ltd Re: Łoł. 19.01.09, 20:30
                  Leoś wprowadza herezję,twierdząc, że jego bóg nie jest w stanie obudzić
                  spalonych...
          • kala.fior nici z tego zmartwychwstania 19.01.09, 21:38
            ap13579 napisał:

            > Trzeba byc praktycznym i pragmatycznym.
            > Katol, to co innego. Musi miec grob i ceremoniał bo zmartwychstanie.

            Widzę drobny problem. Ten zmartwychwstały musi być identyczny ze swoim
            nieboszczykiem, zrobiony z tych samych atomów, prawda, bo inaczej to cały
            pogrzeb na nic.

            Niestety przyroda jest ekologiczna i ponownie używa tych samych atomów do budowy
            nowych przyszłych nieboszczyków. Te same atomy węgla, tlenu i wodoru wchodziły w
            skład (są takie wyliczenia) wybranych podzespołów Ramzesa, Mieszka i Marilyn Monroe.

            Wiec kto tak naprawie bezie miął prawo do tych atamow, wedlug jakich kryteriow?
            już widzę Napoleona I wyrywkowego piszczel Napoleonowi III, JPII walczy o ucho z
            JPI a Spinoza o nos z Abrahamem.
            Co za bałagan, i to ma być ten inteligentny projekt?
            • adept44_ltd Re: nici z tego zmartwychwstania 19.01.09, 21:40
              no będzie wielka walka o własne części...
              • kala.fior Re: nici z tego zmartwychwstania 19.01.09, 21:43
                ..może martyrom ujdzie, bo jak zauwazyles, maja zamienne .-)
                • adept44_ltd Re: nici z tego zmartwychwstania 19.01.09, 21:44
                  no tak, ale wtedy będzie problem, co wybrać, ogólnie masakra ;-)
                  • kala.fior Re: nici z tego zmartwychwstania 19.01.09, 21:45
                    trzeba podsunąć ten pomyśl chłopcom od Monty Pytona...
                    • adept44_ltd Re: nici z tego zmartwychwstania 19.01.09, 21:47
                      bądź dziewczętom od Radia Maryja
                • adept44_ltd Re: nici z tego zmartwychwstania 19.01.09, 21:46
                  no i jeszcze jeden problem - zmartwychwstaje mózg, który przeszedł x razy przez
                  czyjeś układy pokarmowe... chyba jednak wybieram ateistyczną wizję...
            • charioteer1 Re: nici z tego zmartwychwstania 19.01.09, 22:19
              kala.fior napisał:

              > Ten zmartwychwstały musi być identyczny ze swoim nieboszczykiem

              A to do bani z takim zmartwychwstaniem! W raju wszyscy mieli byc mlodzi i
              piekni... Ja poprosze wczesniejsza kopie!!!
              • adept44_ltd Re: nici z tego zmartwychwstania 19.01.09, 22:31
                no jest to niewątpliwa zachęta do umierania młodo
              • kala.fior Re: nici z tego zmartwychwstania 19.01.09, 22:36
                O Chario, widzę nowoczesnego konsumenta, opcji mu się zachciewa, może jakieś
                datki do Watykanu pomogą?
                Może jest już cennik w Internecie?
                • charioteer1 Re: nici z tego zmartwychwstania 19.01.09, 22:40
                  A co, takie rzeczy to tylko w Erze?
        • vacia Re: potrzebny jest szacunek dla innych! 19.01.09, 18:04
          Dalatato mam po prostu inny pogląd, czy nie mogę?
          Moim zdaniem to brak szacunku dla osoby zmarłego gdy rozsypuje się go.
          • dala.tata Re: potrzebny jest szacunek dla innych! 19.01.09, 18:18
            alez mozesz, droga Vaciu! alez prosze cie bardzo. tylko tenze poglad jest wbrew
            wszystkiemu co reprezentuje soba chrzescijanstwo, ktore kaze szanowac czlwoieka,
            kochac innego, nawet wroga i nieprzyjaciela. chrzescijanstwo uczy tolerancji. i
            dlatego ja sie dziwie, choc hipokryzja w chrzescijanstwie jest czyms calkowicie
            normalnym. NIESTETY!

            co wiecej, brakiem szacunku dla kogos, kto chce byc rozsypany, jest
            niestosowanie sie do jego zadan czy prosb. ale pewnie w religii, ktora usurpuje
            sobie prawo do zawlaszczenia ciala po smierci (vide przypadek x Twardowskiego)
            to zaden problem. a przewrotnosc, ktora pozwala na postawienie wszystkiego na
            glowie i stwierdzenie ze stosowanie sie do zyczen, czesto robionych na lozu
            smierci, jest brakiem szacunku otwiera mi usta w oniemieniu. to jest tak jak
            stweirdzenie ze utopione 'czarownice' tak naprawde uczono plywac.

            brawo Vaciu! ale tak, masz prawo do swojego pogladu.
            • adept44_ltd potrzebny jest szacunek dla innych! 19.01.09, 18:49
              niestety, szacunek do innych jest zazwyczaj obcy wojującym derwiszom i zapewne
              po im ich pełen miłości Bóg, by później wybaczył grzechy i tak koło się zamyka...
            • vacia Re: potrzebny jest szacunek dla innych! 19.01.09, 19:59
              dala.tata napisał:

              > to jest tak jak
              > stweirdzenie ze utopione 'czarownice' tak naprawde uczono plywac.
              > > brawo Vaciu! ale tak, masz prawo do swojego pogladu.


              Dalatata jesteś mistrzem w przekręcaniu kota ogonem w dyskusji i obwinianiu rozmówcy o całe zło tego świata a przede wszystkim grzechy chrześcijaństwa
              Skąd u ciebie taka przewrotność?
              A pozatym to jest przelewanie pustego w próżne a nie dyskusja
              • dala.tata Re: potrzebny jest szacunek dla innych! 19.01.09, 20:05
                nie cierpie jak mi sie zaruzca takie rzeczy: prosze mi to udowodnic, albo
                przeprosic.

                jako ze na to drugie nie licze to dodam tylko to:

                ostatnio bylem na wykladzie czlowieka, ktory jako dziecko byl w obozie
                koncentracyjnym. zapytano go pozniej czy wierzy w Boga. powiedzial ze wierzy,
                ale to jego prywatny Bog, nie zwiazany z religia. Bo o kazdej religii swiadcza
                jej wyznawcy. i on jeszcze takiej nie znalazl, do ktorej moglby sie 'zapisac'.

                zachecam do przemyslen.

                vacia napisała:

                > Dalatata jesteś mistrzem w przekręcaniu kota ogonem w dyskusji i obwinianiu roz
                > mówcy o całe zło tego świata a przede wszystkim grzechy chrześcijaństwa
                > Skąd u ciebie taka przewrotność?
                > A pozatym to jest przelewanie pustego w próżne a nie dyskusja
              • adept44_ltd Re: potrzebny jest szacunek dla innych! 19.01.09, 20:14
                a ja bym poprosił o wyjaśnienie, dlaczego palenie i rozwiewanie nie jest
                szanowaniem, a zakopywanie jest szanowaniem???
                • charioteer1 Re: potrzebny jest szacunek dla innych! 19.01.09, 20:24
                  E tam, ja wciaz nie wiem, jaka wlasciwie jest ta relacja miedzy grobem a
                  zmartwychwstaniem. I tak sie teraz zastanawiam, czy ci wszyscy swieci, ktorych
                  rozparcelowano na relikwie maja szanse zmartwychwstac.
                  • adept44_ltd Re: potrzebny jest szacunek dla innych! 19.01.09, 20:28
                    ja ci powiem, że oni mogą mieć problem w związku z nadkompletem organów... i to
                    byłoby warte obejrzenia, zaprawdę powiadam!
                    • charioteer1 Re: potrzebny jest szacunek dla innych! 19.01.09, 20:31
                      Ale najpierw to te wszystkie zmartwychwstale szczatki musialyby sie chyba jakos
                      odnalezc, nie? Bo chyba sam palec to nie ma szans zmartwychstac?
                      • adept44_ltd Re: potrzebny jest szacunek dla innych! 19.01.09, 20:41
                        ponura sprawa, to by sugerowało, że zmartwychwstanie nie jest dopracowane...
                        • charioteer1 Re: potrzebny jest szacunek dla innych! 19.01.09, 20:45
                          Ja tam mysle, ze niezbadane sa wyroki boskie...
                          • adept44_ltd Re: potrzebny jest szacunek dla innych! 19.01.09, 20:49
                            zapewne masz rację, niemniej zaczęło mnie to niepokoić
                          • ap13579 A jakiej religii jestescie? 19.01.09, 20:52
                            Satanizm starozakonny czy ateizm atarozakonny? ( z szacunkiem
                            ekumenicznym się pytam)
                            • charioteer1 Re: A jakiej religii jestescie? 19.01.09, 20:54
                              Jeszcze innej [ustawa o ochronie danych osobowych...].
                              • ap13579 Re: A jakiej religii jestescie? 19.01.09, 21:01
                                No jeżeli te wasze religie są aż tak haniebne i wstydliwe - to
                                lepiej ukrywajcie sie za ustawą o danych osobowych.
                                Ja z dumą chwalę się , że jestem Rzymsko-Katolikiem.
                                • charioteer1 Re: A jakiej religii jestescie? 19.01.09, 21:04
                                  ap13579 napisał:

                                  > Ja z dumą chwalę się , że jestem Rzymsko-Katolikiem.

                                  A to jest jakies jednoosobowe wyznanie, czy jest waz wiecej w tej sekcie?
                                  • adept44_ltd Re: A jakiej religii jestescie? 19.01.09, 21:19
                                    to chyba ci???

                                    nonsensopedia.wikia.com/wiki/Sekta
                                    • charioteer1 Re: A jakiej religii jestescie? 19.01.09, 21:25
                                      No nie wiem. To tez ma cos wspolnego:
                                      en.wikipedia.org/wiki/Haitian_Vodou#Loa
                                    • ap13579 Re: A jakiej religii jestescie? 19.01.09, 21:28
                                      Odpowiadam na pytania wielbicieli , że Rzymnsko-Katolicy sa
                                      miliardową elitą ludzkosci. I reszta z was, może swoje prochy samo-
                                      rozsypac po powierzchni piekła. Swiat byłby lepszy. Pozdrawiam z
                                      miłoscią.
                                      • adept44_ltd Re: A jakiej religii jestescie? 19.01.09, 21:31
                                        hm, miliard? to chyba chodzi o muchy???
                                      • adept44_ltd Re: A jakiej religii jestescie? 19.01.09, 21:32
                                        albo ci:

                                        "Sekta religijna, której członkowie sprawdzają siłę swej wiary, stojąc na jezdni
                                        pośród rozpędzonych aut, straciła jedną z wyznawczyń. Kobieta zginęła pod kołami
                                        samochodu na autostradzie nr 55 w stanie Illinois, gdy nawracała kierowców. Nie
                                        była to jej pierwsza próba działalności misyjnej pośrodku ruchliwej autostrady,
                                        ale niewątpliwie ostatnia. Członkowie innej sekty postanowili z kolei jak
                                        najwierniej naśladować Chrys-tusa. Dążyli do odkrycia tajemnicy chodzenia po
                                        wodzie. W końcu ich przywódca niespodziewanie zginął podczas ćwiczeń w wannie.
                                        Żona stwierdziła, że mąż przez wiele godzin starał się - bez powodzenia -
                                        opanować technikę chodzenia po wodzie. Utonął, poślizgnąwszy się na mydle, i
                                        dowiódł w ten sposób, że chodząc po wodzie, rzeczywiście można się zbliżyć do Boga."
                                        • ap13579 Chetnie o sektach, ale brat madstein? 19.01.09, 21:38
                                          Czy brat madstain , gorliwy wyznawca religii ateistycznej dopusci do
                                          dyskusji o konkurencyjnych sektach? Wątpie i rozłączm się.
                                          Bez odbioru.
                                      • charioteer1 Re: A jakiej religii jestescie? 19.01.09, 21:35
                                        Chyba cos ci sie pomylilo. W odroznieniu od twojego loa, kosciol
                                        rzymsko-katolicki dopuszcza kremacje jako sposob pochowku.
                                • adept44_ltd Re: A jakiej religii jestescie? 19.01.09, 21:04
                                  pozwolisz, że ponowię pytanie - próbowałeś egzorcyzmów? może wyleczyłyby cię z
                                  przymusu pisania na forum???
                                • dala.tata Re: A jakiej religii jestescie? 19.01.09, 21:40
                                  zal mi KRK tak naprawde, to gorzej niz poparcie Urbana.

                                  ap13579 napisał:

                                  > No jeżeli te wasze religie są aż tak haniebne i wstydliwe - to
                                  > lepiej ukrywajcie sie za ustawą o danych osobowych.
                                  > Ja z dumą chwalę się , że jestem Rzymsko-Katolikiem.
                                  • adept44_ltd Re: A jakiej religii jestescie? 19.01.09, 21:41
                                    pocałunek śmierci...
                            • adept44_ltd Re: A jakiej religii jestescie? 19.01.09, 21:00
                              próbowałeś kiedyś egzorcyzmów???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka