Dodaj do ulubionych

Goryle niedaleko od szosy

04.02.09, 12:13
"druga, trzecia, czwarta... Za chwilę w znieruchomiałych badaczy wpatruje się sześć par oczu". Nie umiecie mnożyć przez dwa?
Obserwuj wątek
    • jezdziec_apokalipsy Re: Goryle niedaleko od szosy 05.02.09, 22:34
      Sześć par a nie sześć sztuk. Każda głowa to z reguły dwoje oczu. Wynika z tego,
      że patrzyło na nich sześć goryli = sześc głów = sześć par oczu = dwanaście
      oczów/gałek ocznych ;)
      A tak w ogóle, to nie masz większych zmartwień?
    • kornel-1 *** Błeee! *** 05.02.09, 23:38
      Autor artykułu, Sławomir Zagórski, pisze:
      "W tym momencie już wiadomo, że pierwsza od kilkunastu lat ekspedycja naukowa
      mająca badać goryle w Gabonie nie wróci z pustymi rękami."

      Jakże łatwo być dziś dziennikarzem! Czytelnik wszystko łyknie, prawda?

      Wyprawa pod kierunkiem hiszpańskiego badacza naczelnych Aleksa Pujola miała
      miejsce w kwietniu 2008. A wcześniej? Kilkanaście lat? Nic podobnego! Corocznie
      wyruszają w tropikalne lasy Afryki Środkowej ekspedycje z całego świata. Ot
      choćby taka - Iwaty i Ando z Kioto z 2006 roku: trwała znacznie dłużej, bo osiem
      miesięcy, naukowcy badali siedliska zachodniego goryla nizinnego (gorilla
      gorilla gorilla) w zachodnim Gabonie.
      www.springerlink.com/content/y270j67x4n191rh6/?p=73d0c5b756e14430b25c11d894cc3328&pi=5

      Aby dokonać takiego sensacyjnego "odkrycia" innej ekspedycji wystarczy spędzić
      parę minut w internecie. Czy to takie trudne dla pana, Stanisławie Zagórski?

      Ja wiem, że dobrze epatować czytelnika "dziewiczościa" i "wyjątkowością"
      ekspedycji, ale bez przesady: po co wciskać taki kit, łatwy do weryfikacji?

      Nieco profesjonalizmu!

      Kornel
      • zaagorski Re: *** Błeee! *** 06.02.09, 10:31
        Dziekuje za zwrocenie uwagi, choc forma pozostawia nieco do
        zyceznia.
        Piszac ten tekst opieralem sie na relacji zamieszzczonej w
        styczniowym numerze Sciences et Avenir. W tamtejszym tekscie byla
        mowa, ze to pierwsza od lat wyprawa naukowa z tej czesci Gabonu.
        Prawdopodobnie autorom chodzilo o wylacznie tereny na ktorych
        wycinano las, a napisali i ja za nimi - zachodni Gabon.
        Badania na ktore Pan sie powoluje prowadzono na terenie Parku
        Narodowego, a Katalonczyk badal tereny nie objete zadna ochrona.

        Powiada Pan, ze tak latwo byc dziennikarzem. Prosze napisac do nas
        popularnonaukowy tekst. Jak bedzie ciekawy wydrukujemy.
        • kornel-1 O dziennikarskiej fantazji 06.02.09, 12:46
          zaagorski napisał:

          > Dziekuje za zwrocenie uwagi, choc forma pozostawia nieco do
          > zyceznia.

          Och, forma! To była nad wyraz grzeczna aczkolwiek
          krytyczna wypowiedź. Nie zamierzam pana pieścić słowami.

          > Piszac ten tekst opieralem sie na relacji zamieszzczonej w
          > styczniowym numerze Sciences et Avenir. W tamtejszym tekscie byla
          > mowa, ze to pierwsza od lat wyprawa naukowa z tej czesci Gabonu.

          Skąd więc te "kilkanaście lat"? Poniosła pana dziennikarska fantazja?

          Oryginalny artykuł znajduje się tu:
          sciencesetavenirmensuel.nouvelobs.com/hebdo/parution/p743/articles/a390625-.html
          Niedoskonały angielski przekład znajduje się tu:
          http://translate.google.com/translate?hl=en&sl=fr&u=http://sciencesetavenirmensuel.nouvelobs.com/hebdo/parution/p743/articles/a390625-.html&ei=GhKMSdKWCoWw0gWh5eGDCw&sa=X&oi=translate&resnum=1&ct=result&prev=/search%3Fq%3DDes%2Bgorilles%2Bau%2Bplus%2Bpr%25C3%25A8s%2Bdes%2Bsite:sciencesetavenirmensuel.nouvelobs.com/%26num%3D100%26hl%3Den%26newwindow%3D1%26sa%3DG

          W oryginale jest: "Pour la première fois, une expédition scientifique soutenue
          par «Sciences et Avenir» a suivi des gorilles qui prospèrent au coeur d'une
          concession «durable» au Gabon."

          Czyli była to pierwsza wyprawa do Gabonu poparta czy zorganizowana przez
          "Sciences et Avenir".

          > Prawdopodobnie autorom chodzilo o wylacznie tereny na ktorych
          > wycinano las, a napisali i ja za nimi - zachodni Gabon.

          Nic podobnego. Autorom chodziło o to, co napisali. Czyli, że "Sciences et
          Avenir" op raz pierwszy maczał palce w wyprawie do Gabonu. Amen

          Tyle o epatowaniu czytelnika niecodziennością wyprawy.

          > Badania na ktore Pan sie powoluje prowadzono na terenie Parku
          > Narodowego, a Katalonczyk badal tereny nie objete zadna ochrona.

          O boże! Czy NAPRAWDĘ muszę szukać kolejnych przykładów badań NA TERENACH gdzie
          pracował Pujol?

          > Powiada Pan, ze tak latwo byc dziennikarzem. Prosze napisac do nas
          > popularnonaukowy tekst. Jak bedzie ciekawy wydrukujemy.

          Ach, dzięki! Jestem pod wrażeniem. Inna rzecz, że tę ofertę zawarłbym w innych
          słowach: raczej "napisać dla nas" i "jeśli będzie".

          Dziennikarzem tej klasy łatwo być. Sięgnął pan po jeden z tysięcy artykułów
          dostępnych w sieci i "opracował". Czyli przetłumaczył na łapu-capu. NAPRAWDĘ nie
          będę przeprowadzał analizy porównawczej obu tekstów. Zainteresowani sprawą -
          rzucą okiem na tekst źródłowy. Podam jedynie przykład pańskiej twórczości.

          W pańskim artykule czytam:
          "Kuszące owoce
          Po co jednak gabońskie goryle podchodzą do dróg? Okazuje się, że kuszą je owoce
          dojrzewające na światłolubnych krzewach, a ponieważ wzdłuż leśnych przecinek
          światła jest zdecydowanie więcej, stąd i jedzenia tu w bród."

          Te owoce to pana fantazja.
          To nie owoce przyciągają goryle do drogi lecz krzaki maranty:
          "Et cela favorise la pousse des buissons de marantacées, des herbacées dont les
          gorilles raffolent pour se nourrir et se construire de confortables matelas pour
          la nuit."

          Szympansy i goryle uwielbiają liście maranty.
          lomami.wildlifedirect.org/category/wildlife/

          One tak mają.
          Po prostu.

          Kornel
          • zaagorski Re: O dziennikarskiej fantazji 06.02.09, 19:22
            A jak Pan rozumie to zdanie:
            Pour la première fois, un scientifique est allé observer des
            gorilles dans une forêt exploitée par l'homme, une immense
            concession forestière gérée de façon durable au Gabon.

            Bo ja, ze to byla pierwsza wyprawa sledzaca goryle na terenach
            eksploatowanych wczesniej przez czlowieka.

            Przeszukalem siec pod katem goryli w ogole i w Gabonie w
            szczegolnosci, ale najwyrazniej jest Pan w tym ode mnie lepszy.

            Z owocami moze rzeczywiscie poplynalem. Dziękuje za uwagi.

    • gaborkunz Goryle niedaleko od szosy 02.12.09, 16:36
      Galeria ilustrujacam na jakie niebezpieczenstwa narazone sa te wspaniale
      zwierzeta w srodowsiku naturalnym
      www.990px.pl/index.php/2009/12/02/guerillas-goryle-i-rezerwat/
      • kornel-1 Re: Goryle niedaleko od szosy 02.12.09, 19:37
        gaborkunz napisał:

        > Galeria ilustrujacam na jakie niebezpieczenstwa narazone sa te wspaniale zwierzeta w
        > srodowsiku naturalnym www.990px.pl/index.php/2009/12/02/guerillas-goryle-i-rezerwat/

        Na dwudziestym czwartym zdjęciu pokazano, jak się przeprowadza profesjonalny wywiad!

        k.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka