0.tech 20.02.09, 10:53 I co nam z tego jak minie z 10-20 lat zanim ekoterrorysci dopuszcza ta odmiane do uzytkowania? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jola_z_dywit_2006a Wiekszym strachem jest to ze do kazdego zasiewu 21.02.09, 02:43 trzeba kupic ziarno. Nie jak teraz ze rolnik ma swoje wlasne. Ktos bedzie mogl decydowac kto bedzie jadl a kto nie. Tow. Stalin i Ukraina sie klaniaja. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Rolnik ma swoje wlasne ziarno siewne? 21.02.09, 19:26 Gdzie, w Zimbabwe czy w RSP Kaszana Dolna, ostatnim skansenie sredniowiecza? Odpowiedz Link Zgłoś
mareknaw Geny bronią pszenicę przed grzybami 21.02.09, 13:37 Ale nasza pszenica będzie zagrzybiona - bo a Polsce i w Europie żywność modyfikowana genetycznie jest zabroniona ! Z grzybami w mące - zdrowiej, taniej (chociaż drożej)... Szczęść Boże! Odpowiedz Link Zgłoś
jola_z_dywit_2006a Zywnosci GM nikt w Polsce nie kontroluje i nie 21.02.09, 19:30 wiadomo ile i gdzie tego swinstwa jest. Problemem z GM jest tez to ze "rozsiewa" sie na sasiednie pola. Tak wiec nastepni musza kupowac ziarno na zasiewy. Nie sadzisz chyba ze cos takiego jak Tusk, Kaczynski, Marcinkiewicz czy inni premierzy III RP sa/byli w stanie zajac sie polska gospodarka. mareknaw napisał: > Ale nasza pszenica będzie zagrzybiona - bo a Polsce i w Europie > żywność modyfikowana genetycznie jest zabroniona ! Z grzybami w > mące - zdrowiej, taniej (chociaż drożej)... Szczęść Boże! Odpowiedz Link Zgłoś
sylikonix Geny bronią pszenicę przed grzybami 23.02.09, 09:15 >Problemem z GM jest tez to ze "rozsiewa" sie na sasiednie pola. Tak >wiec nastepni musza kupowac ziarno na zasiewy. Czyli muszą kupować bo sami nie mają poprzez "rozsianie"?- jakoś nie łąpę wywodu. Zapewne chodziło o niekontrolowane przekrzyżowania i przenoszenie cech z pyłkiem na sasiednie uprawy ale cóż w tym niesamowitego i wywrotowego?. Tak się dzieje od lat przecież w przypadku pszenicy i innych gat. zbóż , które są odmianami populacyjnymi a uzyskano je w wyniku tradycyjnych metod hodowlanych. Teraz też rolnik "musi" kupowac kwalifikowany materiał siewny jeśli rzeczywiście jest "producentem " rolnym a nie rolnictwo to jego sposób na życie. Problem z przenoszeniem cech , czy też jak to nazwała Jola z "rozsianiem" może sie pojawić w całkiem innym kontekście o którym żadko ktość wspomina - chodzi o prawo patentowe i jego konstrukcję . To z tej strony moze przyjść zagrożenie dla rolnika a nie z powodu nieudowodnionych i urojonych ekologicznych zagrożeń. Pojawi się pan z koncerny XYSUPER uzbrojony w procedury WTO itp. i stwierdzi że w przenicy którą dostałeś od Stefana jest jego gen a ty mu go ukradłeś.... Odpowiedz Link Zgłoś