Dodaj do ulubionych

Kometa Lulin (2)

01.03.09, 20:14
Ech, straciłem iuż nadzieję że ją obejrzę. Paskudny polski luty -
cały czas niebo zasnute... Więc - to wyraz tęsknoty - zamieszczę
tylko dwie jej fotografie. Pierwsza, w naturalnych kolorach, ale
warkocz i antywarkocz widoczne słabo:
antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0902/lulin_candy_big.jpg
Druga, czarno - biały negatyw, dłużej naświetlany. Widać plazmowy
warkocz (w lewo-do góry) i - po przeciwniej stronie - pyłowy
antywarkocz.
tiny.pl/b7l4
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Kometa Lulin (2) 01.03.09, 20:56
      pomruk:
      > Druga, czarno - biały negatyw, dłużej naświetlany. Widać plazmowy
      > warkocz (w lewo-do góry) i - po przeciwniej stronie - pyłowy
      > antywarkocz.
      > tiny.pl/b7l4

      Pomruku, proszę, wyjaśnij mi o tym antywarkoczu.
      pl.wikipedia.org/wiki/Warkocz_kometarny pisze: ,,Warkocz pyłowy, z uwagi
      na zbyt dużą masę wchodzących w jego skład drobin, nie ulega ciśnieniu
      promieniowania korpuskularnego Słońca i jego kierunek zasadniczo zgodny jest
      trajektorią poruszania się komety.''

      O warkoczu gazowym i wpływie wiatru słonecznego na niego
      • pomruk Re: Kometa Lulin (2) 01.03.09, 21:31
        Moim zdaniem wikipedia uprościła tu zagadnienie. Pył początkowo
        rozszerza się kulistosymetrycznie wokół jądra. Potem na skutek
        ciśnienia promieniowania słonecznego (które jest istotne przy
        mikrometrowych rozmiarach pyłu) jest on delikatnie odchylany w
        kierunku odsłonecznym. Ponieważ jednak równie istotną siłą dla pyłu
        jest grawitacja, porusza się on po pewnej wypadkowej, która zagina
        go najczęściej w łuk. Uwaga: na pył oddziałuje ciśnienie światła,
        nie wiatr słoneczny! Wikipedia znowu sieje tu zamęt pisząc
        o "ciśnieniu promieniowania korpuskularnego Słońca". O ciśnieniu
        promeniowania mówimy zazwyczaj mając na myśli oddziaływanie fotonów,
        nie korpuskuł. Korpuskuły tworzą natomiast wiatr słoneczny.
        Pył, prócz tego, że tworzy przede wszystkim łukowaty warkocz,
        rozciąga się też we wszystkich kierunkach w płaszczyżnie orbity
        komety. Zazwyczaj tego "płaszczyznowego" pyłu nie dostrzegamy, chyba
        że sami znajdziemy sie w tej płaszczyżnie. Widać wtedy pył po obu
        stronach komety, nie tylko tej odsłonecznej. Niekiedy geometria
        układu warkocze - kometa - obserwator - Słońe wygląda tak że i łuk
        pyłowego warkocza zdaje sie "poprzedzać" kometę!
        Przy okazji zdjęcie komety Hale-Bopp pięknie prezentującej oba
        warkocze:
        www.daviddarling.info/images/Hale_Bopp.jpg
        • stefan4 Re: Kometa Lulin (2) 01.03.09, 22:39
          pomruk:
          > Moim zdaniem wikipedia uprościła tu zagadnienie. Pył początkowo
          > rozszerza się kulistosymetrycznie wokół jądra.

          To jasne.

          pomruk:
          > Potem na skutek ciśnienia promieniowania słonecznego (które jest istotne przy
          > mikrometrowych rozmiarach pyłu) jest on delikatnie odchylany w
          > kierunku odsłonecznym. Ponieważ jednak równie istotną siłą dla pyłu
          > jest grawitacja, porusza się on po pewnej wypadkowej, która zagina
          > go najczęściej w łuk.

          To niejasne. Jaka grawitacja? Czy chodzi o działanie Słońca na pył, czy komety na pył?

          To pierwsze nie powinno być odczuwalne, tak jak my na Ziemi nie czujemy grawitacji słonecznej a kosmonauci na orbicie okołoziemskiej nie czują grawitacji Ziemi. To drugie
          • pomruk Re: Kometa Lulin (2) 01.03.09, 22:48
            stefan4 napisał:

            > pomruk:
            > > Potem na skutek ciśnienia promieniowania słonecznego (które jest
            istotne
            > przy
            > > mikrometrowych rozmiarach pyłu) jest on delikatnie odchylany w
            > > kierunku odsłonecznym. Ponieważ jednak równie istotną siłą dla
            pyłu
            > > jest grawitacja, porusza się on po pewnej wypadkowej, która
            zagina
            > > go najczęściej w łuk.
            >
            > To niejasne. Jaka grawitacja? Czy chodzi o działanie Słońca na
            pył, czy komet
            > y na pył?

            Słońca na pył. Pył orbituje wokół Słońca na skutek tego
            oddziaływania, orbituje po elipsie lub paraboli. Orbitoewanie plus
            wpływ ciśnienia słonecznego dają ten efekt łuku.

            > To pierwsze nie powinno być odczuwalne, tak jak my na Ziemi nie
            czujemy grawita
            > cji słonecznej a kosmonauci na orbicie okołoziemskiej nie czują
            grawitacji Ziem
            > i.
            Z faktu że nie odczuwamy orbitowania nie wynika, że nie znajdujemy
            sie na orbicie! Pył orbituje - jak już wspomniałem - wokój Słońca,
            tak jak i jądro komety.

            To drugie
            • stefan4 Re: Kometa Lulin (2) 01.03.09, 23:41
              pomruk:
              > Nie, na warkocz gazowy wiatr słoneczny akurat działa! Gaz warkocza
              > jest zjonizowany, dlatego oddziałuje z wiatrem, który niesie ładunki
              > elektryczne i pola magnetyczne.

              Czy ten gaz jest zjonizowany właśnie w wyniku interakcji z wiatrem słonecznym,
              czy coś innego go jonizuje?

              Nie umiem sobie wyobrazić, w jaki sposób elektrony i protony biegnące ze Słońca
              działają na jony gazu z warkocza. Gdyby cząstki wiatru słonecznego były albo
              wszystkie dodatnie albo wszystkie ujemne, to bym rozumiał, bo to by było jak
              przepływ prądu w przewodniku. Ale jak one są różnych ładunków, to jak z tego
              bałaganu elektrycznego wychodzi konsekwentny kierunek odsłoneczny ogona gazowego?

              Czy ja Cię nie dręczę zanadto pytaniami? Jeśli tak, to powiedz, przestanę. Ale
              znacznie łatwiej jest uzyskać Twoją odpowiedź na wprost zadane pytanie niż
              przeszukiwać źródła. Więc korzystam.

              - Stefan
              • pomruk Re: Kometa Lulin (2) 02.03.09, 00:23
                stefan4 napisał:

                > Czy ten gaz jest zjonizowany właśnie w wyniku interakcji z wiatrem
                słonecznym,
                > czy coś innego go jonizuje?

                Przedtem jonizuje go promieniowanie krótkofalowe Słońca (Roentgen,
                nadfiolet). Oddziaływanie z wiatrem jonizuje dodatkowo.

                > Nie umiem sobie wyobrazić, w jaki sposób elektrony i protony
                biegnące ze Słońca
                > działają na jony gazu z warkocza. Gdyby cząstki wiatru
                słonecznego były albo
                > wszystkie dodatnie albo wszystkie ujemne, to bym rozumiał, bo to
                by było jak
                > przepływ prądu w przewodniku. Ale jak one są różnych ładunków, to
                jak z tego
                > bałaganu elektrycznego wychodzi konsekwentny kierunek odsłoneczny
                ogona gazoweg

                O, to trudniejsza sprawa - oddziaływania dwu obłoków plazmy. Nie
                czuję sie tu kompetentny.

                > Czy ja Cię nie dręczę zanadto pytaniami?

                Nie :) Pytaj, odpowiem, jeśli będę potrafił.
      • petrucchio Re: Kometa Lulin (2) 01.03.09, 21:39
        stefan4 napisał:


        > Ale ten warkocz pyłowy... Co powoduje, że pył wokół komety układa się w
        > warkocz, jeśli nie wiatr słoneczny? Dlaczego zgodnie z ,,trajektorią poruszani
        > a
        > się komety'' a nie bezładnie wokół jej jądra?

        Nie tyle zgodnie, co trochę ukośnie względem trajektorii. Cząstki pyłu są
        (słabo) przyspieszane przez wiatr słoneczny i spychane na "wyższą" orbitę, ale
        nadal poruszają się po orbicie wokółsłonecznej mniej więcej równolegle do
        trajektorii komety, co wygląda, jakby zostawały za nią z tyłu. Natomiast jony
        gazu są *silnie* przyspieszane przez wiatr słoneczny, dlatego warkocz gazowy
        układa się raczej wzdłuż kierunku wiatru słonecznego niż wzdłuż trajektorii
        komety. Z Ziemi wygląda to, jakby warkocze skierowane były w przeciwnych
        kierunkach, ale to tylko złudzenie z gatunku paralaksy:

        tinyurl.com/bmfbfo
        • petrucchio Re: Kometa Lulin (2) 01.03.09, 21:41
          petrucchio napisał:

          > Cząstki pyłu są (słabo) przyspieszane przez wiatr słoneczny

          Ups! nie wiatr słoneczny, tylko ciśnienie światła

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka