rs_gazeta_forum 09.03.09, 00:53 Takie są wybory ludzi - szybki samochód wypełniony hałaśliwą muzyką daje im przeciętnie więcej zadowolenia niż możliwość spaceru wśród ptasiego świergotu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
patriota51 Klimat nie dla ptaków 09.03.09, 02:59 jak zwykle z przyjemnoscia przeczytalem wszystko i zgadzam sie z wymowa artykulu Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Klimat nie dla ptaków 09.03.09, 08:00 Klimat sie non stop zmienia, ptaki nadal zyja i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
3cik <-----------=--- 09.03.09, 16:18 Czyż klimat nie podlega cyklicznym, sinusoidalnym zmianom ? Czyż wymieranie gatunków spowodowane w/w przyczyną nie jest dowodem na EWOLUCJĘ? Odpowiedz Link Zgłoś
n0e2008 Re: <-----------=--- 09.03.09, 17:34 ...dokładnie. zmieni się klimat, część ptaków wymrze, reszta się dostosuje. Odpowiedz Link Zgłoś
jezdziec_apokalipsy Re: <-----------=--- 09.03.09, 20:53 Myślę, że pośrednio przyczyniam się do potwierdzania lub obalania tego typu hipotez współpracując jako wolontariusz z BTO www.bto.org.uk/ przy tworzeniu atlasu ptaków. Teren do obserwacji mam dość ciekawy, więc jest i przyjemność i satysfakcja, że coś ważnego z tego może kiedyś wyniknąć... tak nieskromnie się pochwalę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzidziamamusi Re: <-----------=--- 12.03.09, 18:15 W Wielkiej Brytanii jest jeszcze jedna wspaniała organizacja RSPB. Aż żal serce ściska, że w Polsce nie ma takich instytucji. www.rspb.org.uk/ Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: <-----------=--- 12.03.09, 22:12 Ostatnia zima była chyba dosyć śnieżna, nie mówiąc o zimie 2002/2003 kiedy premier Miller latał po kraju helikopterem bo inaczej sie nie dało. Więc nie było tak źle dla Biebrzy i batalionów. W artykule nie uzasadniono dlaczego do 2070go mają w Polsce wymrzeć np żurawie. Znikną śródleśne jeziora czy co? Takich szacunków nie można robić z wyprzedzeniem 60cioletnim. Choćby dlatego że nikt nie przewidział w 1930 roku że do Polski przyjdzie komuna, skasuje się tysiące wodnych młynów i cała budowana przez stulecia "mała" infrastruktura wodna zarośnie i zdziczeje a tak się stało. Wymieranie gatunków trwa od milionów lat, wymarło już 1000 razy tyle gatunków zwierząt ile obecnie żyje na Ziemi. To obecne TEMPO wymierania jest niepokojące a nie samo wymieranie. Odpowiedz Link Zgłoś
mac312 Czy bocian zje brudną żabę? 09.03.09, 21:23 Szedłem ostatnio ulicą koło lasku przy pewnej szkole ze znalezionym śmieciem. Ciężko znaleźć śmietnik bo w przeciętnym mieście znajdują się one tylko w centrum, przy przystankach i dworcach. Po drodze widok bagna wzdłuż chodnika sprawił, że zwątpiłem w swój szlachetny gest. Mamy czym śmiecić, codziennie firmy konsumenckie zasypują nas tonami śmieci a każdy zwłaszcza małoletni konsument zanim spoważnieje ma sieczkę w głowie, choć są też i oporni dorośli, którzy nigdy nie poważnieją. Jak to dobrze, że istnieją takie akcje, jak Światowy Dzień Ziemi, które uświadamiają, co niektórych że trzeba szanować to co jest. Inna sprawa, że śmieci coraz więcej a pomysłów co z nimi robić niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Czy bocian zje brudną żabę? 10.03.09, 07:51 Obawiam sie, ze wiekszosc produkowanych przez nas smieci jest zupelnie srodowisku obojetna :( Odpowiedz Link Zgłoś
pszeszczep666 Re: Czy bocian zje brudną żabę? 12.03.09, 18:42 O, to nowy ciekawy nurt, nie ma globalnego ocieplenia spowodowanego emisją co2 a większość śmieci jest środowisku obojętna. Nie będę dyskutował o tym czy są czy nie są bo nie podałeś źródła swojej wiedzy, wiem tylko że spacer po lesie pełnym nielegalnych wysypisk wybebeszonych wersalek i wraków samochodów nie jest obojętny dla mojego poczucia estetyki Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Czy bocian zje brudną żabę? 12.03.09, 20:09 Jeszcze 20 lat temu 'naukowcy' oplacani przez przemysl naftowy glosili, ze ocieplenie jest niemozliwe, niektorzy nawet zapowiadali oziebienie. Teraz, gdy ocieplenie jest niezaprzeczalnym faktem, ci sami 'naukowcy' zmienili linie obrony - teraz glosza, ze to nie ludzie spowodowali obecny efekt cieplarniany. Zreszta ludzie w ogole bardzo lubia zaprzeczac katastrofie, zeby odsunac widmo radykalnych zmian, np. zakaz uzywania torebek plastikowych. Jesli ktos pamieta jeszcze lata 80., to pamieta tez, ze nie bylo plastikowych butelek, a szklane byly zwrotne. Produkty spozywcze nie byly zapakowane w 5 warstw folii. Smietnik w kuchni byl napelniany przez tydzien, teraz po jednym dniu juz jest pelen, nawet jesli ktos segreguje smieci. Lasy nie byly tak zasmiecone jak teraz. Na poczatku lat 90. zaczeto sprzedawac Polsce brudne technologie do produkcji butelek plastikowych, podczas gdy np. w Niemczech propagowano opakowania szklane. Niedlugo zamiast spiewu ptakow bedziemy sluchac nagran spiewu ptakow - i to jest dopiero smutne. Polska staje sie betonowa pustynia. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Czy bocian zje brudną żabę? 12.03.09, 23:04 Glupcze, oziebienie glosili przodkowie dzisiejszych ekologow... Szkoda pisac. Widac jaki poziom jest wiedzy, skoro wiekszosc ludzi nadal mysli, ze plastik z opakowan spozywczych jest szkodliwy... A o teoriach, ze nam brudne technologie sprzedaja to jeszcze nie slyszalem... Fajnie tez, ze Niemcy nadal korzystaja z plastikowych opakowan. > Niedlugo zamiast spiewu ptakow bedziemy sluchac nagran spiewu ptakow - i to jes > t > dopiero smutne. Polska staje sie betonowa pustynia. To typowe myslenie idioty, co ma klapki na oczach. Tworzy wlasny swiat zmierzajacy ku zagladzie i nie widzi jak naprawde jest... Szkoda gadac... Odpowiedz Link Zgłoś
mac312 Re: Czy bocian zje brudną żabę? 13.03.09, 17:07 > Szkoda pisac. Widac jaki poziom jest wiedzy, skoro wiekszosc ludzi nadal mysli, > ze plastik z opakowan spozywczych jest szkodliwy... A o teoriach, ze nam brudne > technologie sprzedaja to jeszcze nie slyszalem... Fajnie tez, ze Niemcy nadal > korzystaja z plastikowych opakowan. To Ty masz właśnie klapki na oczach, nie wychodzisz z domu lub żyjesz w bardziej sterylnej części miasta a Twoja wiedza ogranicza się tylko do tego co dostarczają Ci media. Nie pamiętam żeby wcześniej tereny niczyje a więc łąki, pola, lasy, bagna, brzegi rzek i jezior, były aż tak zanieczyszczone jak widać to właśnie teraz, w tym roku, krótko po zimie, w czasie gdy jeszcze nie zdążyły zarosnąć roślinnością. Ludzie również są częścią natury i sam osobiście też czuję dyskomfort brodząc po kostki w śmieciach a nawet samo przyglądanie się tym śmietniskom psuje mi nastrój nie wspominając o zwierzętach. Na zachodzie a zwłaszcza w Niemczech byle stolec jest sprzątany przez właścicieli zwierząt, to kształtuje osobowość społeczeństwa. W Polsce temat ten wzbudza powszechne obrzydzenie, jest tematem tabu, o którym nawet nie powinienem był pisać, bo przecież mamy prawo, opłacamy służby porządkowe i to jest ich obowiązek! Tak opłacamy, ale nawyk śmiecenia dzięki temu wykształcił się u nas wręcz karygodny. Śmiecimy w całej Polsce, w każdym jej centymetrze a niektóre miejsca z naturalnych przyczyn nigdy nie będą porządkowane przez nasze dzielne służby. Plastik w glebie ma szkodliwość toksyczną, która w trakcie bardzo długiego rozkładu truje glebę, rośliny i zwierzęta, nasiąknięty resztką jedzenia łatwo może stać się przynętą i tym samym zagrożeniem życia dla dzikich zwierząt, w trakcie reakcji chemicznych towarzyszących rozkładowi łatwo może dojść do zatlenia i pożaru, a gdy już płoną to palą się bardzo długo, jak pochodnie. Tak samo w wodach, na ich dnach znajdują się dosłownie wszystkie rodzaje śmieci, to straszne w jakich jeziorach się kąpiemy co roku dla ochłody. Ciężko jest o tym nie myśleć, że istnieje zagrożenie ustania nogą na ostrą krawędź szkła, możemy się tylko cieszyć, że rzadziej są stłuczone, bo o powierzchnie wody raczej trudno rozbić butelkę. No i wreszcie tak samo, toksyczna woda zabija jej mieszkańców. Myślę, że przysłowiowy bocian może się tylko otruć naszymi żabami i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Czy bocian zje brudną żabę? 13.03.09, 17:26 >Nie pamiętam żeby > wcześniej tereny niczyje a więc łąki, pola, lasy, bagna, brzegi rzek > i jezior, były aż tak zanieczyszczone jak widać to właśnie teraz, Statystyki mowia same za siebie. Od upadku komuny rzeki i jeziora sa coraz czystsze. W krajach wysokorozwinietych ludzie zyja w srodowisku porownywalnym z tym z epoki przedprzemyslowej. Dla porownania opowiem co mi kiedys powiedzial stary znajomy niemiec z obszaru ruhry - w latach 50. to byl taki syf, ze pranie mozna bylo suszyc tylko w mieszkaniu, inaczej by bylo cale czarne od popiolow... >brodząc po kostki w śmieciach No tak tylko, ze to moze co najwyzej ranic twoje odczucia estetyczne. Opakowanie po jogurcie ni jak ci nie zaszkodzi >Na zachodzie a zwłaszcza w Niemczech byle stolec jest > sprzątany przez właścicieli zwierząt, to kształtuje osobowość > społeczeństwa. Mhm mieszkalem na przedmiesciach Berlina. Niemcy mieli zwyczaj przywozic swoje pieski do parku obok mnie, zeby mogly sie wysrac tuz przed moimi drzwiami. Sprawa mocno nie na temat. Dalej produkujesz tylko jakis belkot, maksymalne brednie. Z jednym moge sie zgodzic - jest u nas kultura wywalania smieci do lasu, czy po prostu na chodnik (chociaz i tak lepiej niz u poludniowcow). Ale generalnie zanieczyszczenie srodowiska przez substancje toksyczne jest juz przeszloscia. Odpowiedz Link Zgłoś
mac312 Re: Czy bocian zje brudną żabę? 13.03.09, 19:30 To że w niektórych aspektach się poprawiło nie jest powodem do tego by usprawiedliwiać społeczeństwo, że już teraz może sobie spokojnie zaśmiecać, gdyż samo "zaśmiecanie jest niegroźne". To o czym mówię, to wyższa kultura, pewna świadomość społeczeństwa, którą w naszym kraju się nie kształtuje. Podczas, gdy na zachodzie to standard, że jak znajdziesz śmiecia to go podniesiesz, tu kopnie go taki jeden z drugim co najwyżej na pobocze. "Statystyki", o jakich tu statystykach mówimy? Za komuny za bardzo nie było czym śmiecić, najczęściej spotykane wówczas śmieci od osobników indywidualnych to były szkła od butelek. Zgodzę się, że jest wyraźna poprawa wśród firm bo podlegają ścisłej kontroli, ich ograniczenie ścieków, odpadów i emisji trujących gazów, oraz w motoryzacji a ostatnio coraz lepiej i w przypadku emisji gazów domostw, jednak zwykły konsument wyraźne pogorszył swoje nawyki. Dlatego uważam, że u nas w Polsce nie jeden dzień powinien być poświęcony Ziemi ale tydzień i to już właśnie teraz krótko po zimie powinniśmy zacząć porządki, bo później utrudnią nam rośliny. > No tak tylko, ze to moze co najwyzej ranic twoje odczucia estetyczne. Opakowanie > po jogurcie ni jak ci nie zaszkodzi Rozkładający, śmierdzący jogurt pełen robactwa przy Twoim namiocie, uważasz, że to Ci nie zaszkodzi? Czy na prawdę takim ludziom jak Ty potrzebny jest najpierw wypadek żeby zrozumieć? Dla zwierząt jakie taki jogurt stanowi zagrożenie już pisałem wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
antrejka Klimat nie dla ptaków 10.03.09, 01:19 A ja z pytaniem do p. Wajraka. Mieszkam w Poznaniu, osiedle mieszkaniowe, latarnie się świecą. Od paru tygodni intryguje mnie jaki ptak (po dźwięku raczej ptaszek) o północy ćwierka/śpiewa, potem przestaje. Po długich poszukiwaniach i odsłuchaniu nagrań wyszło mi, że to kopciuszki. W letnich miesiącach widuję je na działce, niezbyt dalekiej od mojego miejsca zamieszkania, a jak się dowiedziałam, to one mogą śpiewać przy świetle latarni. A może to ktoś inny? Odpowiedz Link Zgłoś
greenpiss Wpływ zorzy polarnej na miesiączkowanie pingwinów 10.03.09, 03:17 Co to za zaangażowany bełkot o "zmianach klimatu"? Równie dobrze można by ględzić o wpływie zmieniających się pór roku. Klimat BYŁ, JEST i BĘDZIE zmienny. Odpowiedz Link Zgłoś
adkalin Re: Wpływ zorzy polarnej na miesiączkowanie pingw 12.03.09, 17:23 Przeczytaj uważnie jeszcze raz,albo bardziej przyłóż się do nauki w podstawówce do której chodzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
greenpiss Re: Wpływ zorzy polarnej na miesiączkowanie pingw 12.03.09, 17:55 Doktorat z chemii fizycznej, dla Twojej informacji, dziecko. Co prawda nie z klimatologii, ale i tak daje mi to nieco lepsze podstawy do oceny teorii o "globalnym ociepleniu" niż broszurki tzw. "ekologów". adkalin napisał: > Przeczytaj uważnie jeszcze raz,albo bardziej przyłóż się do nauki w podstawówce > do której chodzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
pszeszczep666 Re: Wpływ zorzy polarnej na miesiączkowanie pingw 12.03.09, 18:45 A ja jestem profesorem. I biskupem :P Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Brednie opowiadane dla wyciagania kasy. 12.03.09, 17:06 To całkowicie naturalne, że jedne gatunki giną, inne, lepiej dostosowane, rozmnazają się. Tak było, jest i będzie. Tragizowanie z tego powodu i ochrona niedostosowanych gatunków to właśnie działanie wbrew naturze. Ale za to panowie ekolodzy i pseudonaukowcy mają za co żyć i się bawić w pseudonaukę. Odpowiedz Link Zgłoś
adkalin Re: Brednie opowiadane dla wyciagania kasy. 12.03.09, 17:26 > To całkowicie naturalne, że jedne gatunki giną, inne, lepiej > dostosowane, rozmnazają się. Tak było, jest i będzie. Masz rację. Dotyczy to także ludzi i jeśli czegoś szybko z ociepleniem nie zrobimy prawdopodobnie podzielimy los np.mamutów. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Wierzysz w bajki, kolego. 12.03.09, 17:55 Nie ma żadnych przekonujących dowodów na to, że obecne ocieplenie spowodowane jest przez człowieka. Natomiast wiadomo, że tylko w ciągu ostatnich kilkuset tysięcy lat mieliśmy na Ziemie naprzemian okresy ciepłe i bardzo gorące, i człowiek nijak się do tego nie przyczynił. Ponadto - ocieplenie klimatu generalnie sprzyja życiu. Ocieplenie i ekologia stały się obecnie magicznym "sezamie otwórz się" do wyciągania pieniędzy dla garstki cwaniaczków. Odpowiedz Link Zgłoś
pszeszczep666 Re: Wierzysz w bajki, kolego. 12.03.09, 18:49 całe mnóstwo dowodów pl.wikipedia.org/wiki/Globalne_ocieplenie z którym z nich się nie zgadzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
greenpiss Re: Wierzysz w bajki, kolego. 12.03.09, 19:34 Biskupie i Profesorze: Wystarczyło mi pół minuty "rzutu okiem" na artykuł z wikipedii, żeby wyłapać manipulację. pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Wymuszanie_promieniowania_v3.svg&filetimestamp=20080410014100 Diagram jest zmanipulowany, bo brakuje na nim troposferycznej pary wodnej. Dlaczego? Dlatego, że uwzględnienie jej potężnego wpływu (wynikającego tak ze stężenia, jak i z właściwości wibracyjnych cząsteczek) nie pozwoliłoby na namalowanie tak ładnego, wysokiego ostatniego słupka, zatytułowanego "Składnik antropogeniczny netto". Wierz, albo nie, ale mam wniosek o grant do napisania i szkoda mi czasu na dalsze analizowanie tych zaangażowanych politycznie bzdetów. Pół minuty wystarczyło... Odpowiedz Link Zgłoś
bydlo_prof_wb Ekoterroryzm... 12.03.09, 21:37 Podobnie jak z twierdzeniem że za globalne ocieplenie odpowiada dwutlenek węgla emitowany do atmosfery w wyniku działania człowieka. Tylko że jakieś sześćset wulkanów na świecie emituje go w ciągu jednego dnia tyle, co cała działalność człowieka w ciągu roku... __________ Polskie społeczeństwo jest od lat bombardowane konglomeratem półprawd i bezczelnych kłamstw. Dobre zmieszane ze złem, uczciwość z nieuczciwością i cwaniactwem. Dlatego normalny i uczciwy człowiek zagoniony troskami dnia codziennego nie jest w stanie samodzielnie w tym się odnaleźć i pozbierać. [prof. R. Kozłowski] Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Ekoterroryzm... 13.03.09, 18:25 > Tylko że jakieś sześćset wulkanów na świecie emituje go w ciągu > jednego dnia tyle, co cała działalność człowieka w ciągu roku... Ile jeszcze razy zobaczę tę brednię? :) Było już omawiane, bydełko. I jest to trzeci rodzaj prawdy. Wersja tutaj jest najbardziej przesadzoną, jaką widziałem ostatnio na forum. 600 wulkanów świata emituje dziennie tyle co ludzkość w ciągu roku? A gdzie źródłełko na tę "rewelację"? :)) PS: ja sie na ogół nie udzielam w dyskusjach klimatycznych. Jednak niektóre rzeczy i twierdzenia są tak oczywistym nonsensem, że można napisać bez zawracania sobie głowy, bo długiej dyskusji i tak z takich rzeczy nigdy nie ma. :D Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech Re: Brednie opowiadane dla wyciagania kasy. 12.03.09, 23:06 Chyba cie popie...lo, jesli myslisz, ze ocieplenie o kilka stopni max w ciagu kilkuset lat wybije ludzkosc, lub chociaz spowoduje jakiekolwiek wieksze straty wsrod ludzi... Ale zal... Odpowiedz Link Zgłoś
last.man.standing Nadchodzi wiosna - znów pieprzą o globalnym ociepl 12.03.09, 17:11 To było do przewidzenia. Jakoś nikt nie chciał w czasie tegorocznej zimy przypominać polakom o globalnym ociepleniu... Ale zima powoli odchodzi, gdzieniegdzie zaczyna świecić słońce i na efekty długo nie trzeba było czekać. Setki pseudonaukowców, nieudaczników zacznie znów trąbić o globalnym ociepleniu aby wyciągnąć kasę od naiwnych mieszkańców planety. Odpowiedz Link Zgłoś
greenpiss Bo tylko latem to jest "globalne ocieplenie" 12.03.09, 18:09 Zimą mówią o "zmianie klimatu". Odpowiedz Link Zgłoś
bydlo_prof_wb Ekoterroryści w akcji... 12.03.09, 21:27 Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać czytając te łzawe historie o globalnym ociepleniu. "Globalne zakłamanie" oto co się ciśnie na usta po lekturze która ma stanowić podwaliny pod przymus i stawianie pod ścianą jednych narodów przez drugie. Polska akurat tak się dziwnie składa ma za tę hipotezę globalnego ocieplenia zapłacić. Nikt się nie czepia wulkanów emitujących w ciągu jednego dnia tyle dwutlenku węgla co cały światowy przemysł w ciągu roku. Nikt się nie czepia gigantycznych kontenerowców typu "Bremen" czy innych dziesiątek tysięcy jednostek pływających, spalających gigantyczne ilości najgorszego pod względem ekologicznym paliwa. Bo nie są polskie. Elektrownie na węgiel zaś są... Kiedy już zapłacimy za te hipotezy okaże się że "naukowcy się pomylili" i "globalne ocieplenie" spowodowane działalnością człowieka nie istnieje, że to tylko drobny pik i fluktuacyjny kaprys przyrody jakie na ziemi zawsze istniały. No i za zniszczenie przyrody niech płacą Ci co ją zniszczyli a nie Ci co ją zachowali, a teraz są szykanowani przez różowych ekoterrorystów blokujących rozwój kraju. Wynajętych zresztą do tego celu przez różne grupy interesu. __________ U nas polityka [...] polega na tym, jakby tu najkorzystniej zdradzić własny naród i sprzedać własne państwo. Najkorzystniej, tzn. również w aureoli żarliwego patriotyzmu, która ma olśnić, a właściwie oślepić wyborców. [...] Miejsce wpływowych mężów stanu z Samoobrony zajął poseł Palikot, który próbuje udowodnić że w chamstwie nikt mu nie dorówna. Udało mu się przelicytować nawet pana marszałka S. Niesiołowskiego człowieka o zszarpanych nerwach który odgrywa rolę chłopaka do pyskowania. [red. S. Michalkiewicz] Polskie społeczeństwo jest od lat bombardowane konglomeratem półprawd i bezczelnych kłamstw. Dobre zmieszane ze złem, uczciwość z nieuczciwością i cwaniactwem. Dlatego normalny i uczciwy człowiek zagoniony troskami dnia codziennego nie jest w stanie samodzielnie w tym się odnaleźć i pozbierać. [prof. R. Kozłowski] Odpowiedz Link Zgłoś
lukaswu Globalne ocipienie 12.03.09, 22:09 Lepiej madrale i ekoterrorysci powiedzcie co tam z dziura ozonowa, konczaca sie ropa itp itd bo cos cicho o tym ostatnio? O czym specjalista wszechnauk A. Gore teraz smeci? Odpowiedz Link Zgłoś
greenpiss Tu nie ma co śmichów-chichów robić 12.03.09, 22:24 Problem jest poważny. Pan Obama, który szedł do wyborów obiecując ratowanie Matki Ziemi przed globalnym ociepleniem, mało sobie rzyci nie odmroził podczas waszyngtońskiej inauguracji i o ociepleniu tylko bąknął (bo zaiste, głupio by brzmiało, przy wtórze dzwonienia zębów zgromadzonej gawiedzi). Ostatnia zima na całej północnej półkuli była taka, że trzeba było szybko coś wymyślić, żeby propaganda nie przekraczała granic absurdu. Na szybko, żeby zachować twarz, zastąpiono zwrot "global warming" bardziej neutralnym "climate change". Ale nadal trzeba wymyslić jakieś niezbyt idiotycznie brzmiącą wersję zdania: "jest zimniej bo robi sie cieplej", a przy okazji może wyjaśnić, jak to jest, że pokrywa lodowa nie chce się tak ładnie topić, jak by to wynikało z "ekstrapolacji". Badania koncentrują się wokół zaklęcia "prądy morskie", na razie bez precyzowania. Ale pracujemy nad tym, Towarzysze, pracujemy! Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk31 Klimat nie dla ptaków 13.03.09, 06:51 Jak zwykle bardzo dobyr tekst. Zmiany klimatu powoduja też zmiany zwyczajow ptaków, np. kiedys wszystkie szpaki odlatywały na południe, teraz sporo ich zostaje. Nowe gatunki w mojej okolicy to bardzo liczne sierpowki / kilkadziesiąt par/, dość dużo kwiczołów, wbrew powszechnemu mniemaniu co raz wiecej wrobli i mazurków, co rok wiecej czajek - trzy lata temu pokazała sie jedna para, w ubiegłym roku było chyba już sześć par. Odpowiedz Link Zgłoś
mertix Klimat nie dla ptaków 15.08.10, 17:29 Ludzie!!! Spójrzcie w swoich miastach czy są u was ptaki??? Kiedyś.. Pamiętam że jak dawniej zrobiło się tylko ciepło, a więc na wiosnę, to potem przez całe lato zawsze słyszałem świergot. Rano przyjemny nawet mógłbym powiedzieć że oznajmiający ciepły dzień, a teraz cisza. Wogóle nie widzę wróbli O) Może panikuję ale sądzę że chyba populacja ptactwa w Polsce maleje w zastraszającym tempie.... Odpowiedz Link Zgłoś