Dodaj do ulubionych

Co tansze, śmierc czy życie?

19.03.09, 17:58
4 tysiące kobiet umiera co roku na raka szyjki macicy.
Jest dostępna szczepionka , ktora mogłaby do tych 4 tysięcy zgonow
rocznie NIE dopuscic. MInister Kopacz mowi, że życie tych kobiet
nie jest warte 400 milionow złotych, ktore kosztowałby budżet
panstwa program tych szczepien.
PIEPRZYCIE BEZ SENSU INISTER KOPACZ.
Obliczmy:
Każda z denatek jeslo pozwolono jej żyć wygenerowałaby 200 tysiecy
zlotych podatku dochodowego w ciągu 20 lat zycia. Niedoszłych
denatek 4 tysiace, wygenerowałoby 800 milionow podatkuw ciągu swego
życia. Do tego trzeba dodac 400 miliomow złotych oszczędzonych na
bezskutecznym leczeniu 4 tysiecy kobiet z rakiem szyjki macicy.
SPOLECZENSTWO NA SMIERCI 4 TYSIECY KOBIET STRACI 1 MILIARD 200
MILIONOW ZLOTYCH.
Premierze Tusk, wywalcie na mordę z rządu analfebetkę Kopacz
i wprowadzcie szczepienia przeciw rakowi macicy. Oszczędzicie
budżetowi panstwa 1 miliard złotych strat rocznie.
Obserwuj wątek
    • asteroida2 Re: Co tansze, śmierc czy życie? 19.03.09, 18:11
      Czemu w swoich obliczeniach nie uwzględniasz emerytur pobranych przez te kobiety?
      Z punktu widzenia budżetu najbardziej opłacalne jest, żeby ludzie umierali w
      momencie przechodzenia na emeryturę. Wszelkiego rodzaju schorzenia powodujące
      gwałtowną śmierć mniej więcej w tym okresie życia, dają dodatni bilans netto.
      • marksistowski Re: Co tansze, śmierc czy życie? 19.03.09, 20:34
        JEDNORAZOWY wydatek 400 milionow złotych zabezpiecza przed rakiem
        szyjki macicy całe pokolenie kobiet na całe życie. W wypadku
        nieszczepienia populacji, COROCZNA strata do budżetu to 1 miliard
        200 tysiecy złotych.
        • llukiz Re: Co tansze, śmierc czy życie? 23.03.09, 11:25
          > JEDNORAZOWY wydatek 400 milionow złotych zabezpiecza przed rakiem

          kobiet jest 15 mln. Idąc twoim tokiem obliczeń chcąc by wszystkie kobiety były
          odporne długofalowo trzeba założyć że w perspektywie iluś tam lat (bo stąd 1mld
          200tyś ??? ) trzeba założyć, że wszystkie trzeba zaszczepić. 400/15 wychodzi
          27zł cena szczepionki. To jest nie drogo i myślę że każda kobieta która obawia
          się o swoje życie jest w stanie sama sobie taką szczepionkę zafundować. A jeśli
          uważasz że to powinno być za darmo to zamiast trolować na forum, idź do pracy,
          zarób 400 mln a potem zafunduj kobietom szczepionki. To byłoby bardziej uczciwe
          niż podżeganie okradania jednych z pieniędzy, by kupić coś dla innych
          • marksistowski Re: Co tansze, śmierc czy życie? 23.03.09, 16:04
            Dlaczego Ilkuz jak ty cos napiszesz to jest mądrosc? A jak ja cos
            powiem to jest trolowanie?
            CZy chcesz czy nie chcesz - na leczenie 4 tysiecy kobiet , ktore w
            tym roku zapadną na raka szyjki macicy, NFZ BĘDZIE MUSIALO WYDAĆ 200
            milionow złotych. I tak przez 3 lata ,aż do momentu rakowej smierci
            tych kobiet, NFZ bedzie musiało wydac 600 milionow zlotych na
            bezskuteczną onkologicną terapie.
            I widzisz analfebeto, ignorancie trolowaty - ten narodowy program
            szczepienia wszystkich Polek to BYŁABY GIGANTYCZNA OSZCZĘDNOSZ DLA
            SKARBU PANSTWA. Bo w rzeczywistosci NFZ wydaje 600 mulionow
            złotych rocznie na walkę z tym rakiem, z winy durniow durniow jat ty
            i Kopacz, co liczyc nie potrafią
            • llukiz Re: Co tansze, śmierc czy życie? 23.03.09, 17:23
              , NFZ BĘDZIE MUSIALO WYDAĆ 200
              > milionow złotych. I tak przez 3 lata ,aż do momentu rakowej smierci

              kłamiesz

              > SKARBU PANSTWA. Bo w rzeczywistosci NFZ wydaje 600 mulionow
              > złotych rocznie na walkę z tym rakiem

              nie prawda. Kłamiesz. W ogóle jakiekolwiek bliższe przyjrzenie się temu
              problemowi okazuje twoją ignorancję. Po pierwsze HPV zwiększa ryzyko wystąpienia
              raka a i nic ponadto. Tak więc chorują też te co nie mają HPV. Po drugie
              szczepionka na HPV nie działa jak już ktoś ma HPV, a ma go większość dorosłej
              populacji, tak więc szczepienie w ogóle nie spowoduje żadnej zmiany w
              statystycznej szansie zachorowania. Po trzecie szczepionka nie zabezpiecza na
              całe życie.

              Tak więc jeślibyś szczepił co roku kilka milionów polaków powiedzmy w wieku
              między 10 a 50 rokiem przez kilkadziesiąt lat, to jedyne co uzyskasz to po tych
              kilku dziesięciu latach spadnie ci zachorowalność na raka szyjki macicy
              powiedzmy 2 krotnie. Oczywiście w tym czasie nie będziesz miał pieniędzy na
              leczenie raka i wykrywanie profilaktyczne bo wszystką kasę będziesz wydawał na
              kilka milionów szczepionek rocznie.
              • marksistowski Kłamiecie i łżecie Hipolicie 23.03.09, 17:51
                U 80% kobiet ktore umieraja na raka macicy nowotwor jest spowodowany
                przez wirus. U 20% ktore umieraja na raka macicy jest to
                spowodowane innymi przyczynami jak chroniczne drażnienie srodkami
                antykoncepcyjnymi.
                Fakt pozostaje niezmieniony - JEDNORAZOWE szczepienie polskich
                kobiet kosztem 400 milionow złotych, zaoszczędziłoby ROCZNIE NFZ 600
                milionow złotych na bezskuteczne leczenie onkologiczne i rozluzniłoby
                wydziały onkologii o 4 tysiace pacjentek/denatek rocznie.
                Szczepionkę podaje sie tylko raz w życiu.
                Precz z ciemnymi oszołomami jak min Kopacz, co nie szanują naszej
                kasy w NFZ
                • llukiz Re: Kłamiecie i łżecie Hipolicie 24.03.09, 07:15
                  > Fakt pozostaje niezmieniony - JEDNORAZOWE szczepienie polskich
                  > kobiet kosztem 400 milionow złotych, zaoszczędziłoby ROCZNIE NFZ 600
                  > milionow złotych na bezskuteczne leczenie onkologiczne i rozluzniłoby
                  > wydziały onkologii o 4 tysiace pacjentek/denatek rocznie.

                  nie
      • europitek Re: Co tansze, śmierc czy życie? 19.03.09, 21:07
        No, nie wiem ... czy to jest takie oczywiste.
        Emeryci tworzą spory popyt na rynku lokalnym, dzięki czemu ktoś na tym zarabia i płaci podatki (firmy i ich pracownicy).
        • marksistowski Re: Co tansze, śmierc czy życie? 19.03.09, 21:13
          Dużo jest psychopatów typu asteroidy i wcale nie jestem pewien , czy
          nie przegłosują oni obowiązkowej eutanazji dla wszystkich ludzi
          powyżej 60-tego roku życia.
          • europitek Re: Co tansze, śmierc czy życie? 19.03.09, 21:20
            Aleś się "podpalił". Asteroida nie jest psychopatą - to tak na marginesie - a zwrócił jedynie uwagę na typowy dla polityków "pozamózgowy sposób myślenia ".
        • llukiz recepta na kryzys 20.03.09, 10:58
          > Emeryci tworzą spory popyt na rynku lokalnym, dzięki czemu ktoś na tym zarabia

          wydrukujmy 100mld zł i rozdajmy je bezrobotnym. Stworzymy w ten sposób pory
          popyt na rynku lokalnym, dzięki czemu ktoś na tym zarobi, zapłaci więc podatki i
          będziemy mieli 400mln z podatków na sfinansowanie szczepień przeciwko rakowi
          szyjki macicy.

          Jeszcze jakieś genialne pomysły?
          • europitek Re: recepta na kryzys 20.03.09, 23:50
            llukiz napisał:
            > Jeszcze jakieś genialne pomysły?

            Tak jest!
            Zaprzestańmy w ogóle wypłacania pieniędzy pracownikom. Przywrócić pańszczyznę! (pod nazwą <firmszczyzna>). Każdy człowiek będzie miał obowiązek pracować codziennie 12 godzin za darmo, a w chwilach wolnych niech sobie uprawia działkę przyzagrodową (0,5 ha), żeby się wyżywić. Koszty pracy spadną do zera i wtedy gospodarka rozkwitnie, jak palma na rogu Nowego Światu i Al. Jerozolimskich w Warszawie.
        • asteroida2 Re: Co tansze, śmierc czy życie? 20.03.09, 11:35
          > Emeryci tworzą spory popyt na rynku lokalnym, dzięki czemu ktoś na
          > tym zarabia i płaci podatki (firmy i ich pracownicy).

          Globalnie popytu to nie zwiększa. Pieniądze które idą na emerytury, przecież by
          nie zniknęły. Ktoś zatrudniony sferze budżetowej by je dostał i wydał. Albo
          wpłacił do banku, który w postaci kredytu dałby je komuś innemu.

          Generalnie to takie obliczenia są o tyle ciekawe, że pokazują hipokryzję
          panującą w społeczeństwie. Życie ludzkie _jest_ przeliczane na pieniądze, nawet
          jeśli dzieje się to nieświadomie.
          A myślenie że nieświadome przeliczanie jest bardziej moralne od świadomego, jest
          co najmniej głupotą.

          Gdyby ograniczyć wszędzie na drogach prędkość do 0km/h, mielibyśmy w Polsce o 5
          tysięcy trupów rocznie mniej. A więc dopuszczając do ruchu drogowego, poświęcamy
          5 tysięcy ludzi rocznie, w imię jakichś innych zysków.
          • europitek Re: Co tansze, śmierc czy życie? 20.03.09, 23:40
            asteroida2 napisał:
            > Globalnie popytu to nie zwiększa.

            Zatem uważasz, że popyt zależy wyłącznie od ilości pieniędzy znajdujących się na danym rynku?

            > Pieniądze które idą na emerytury, przecież by nie zniknęły. Ktoś
            > zatrudniony sferze budżetowej by je dostał i wydał. Albo wpłacił
            > do banku, który w postaci kredytu dałby je komuś innemu.

            Gdybyś kwotę równowartą emeryturom rozprowadził wśród reszty społeczeństwa (po zniknięciu emerytów), to spadłaby wartość pieniądza, gdyż zmalałaby ilość go potrzebujących. A więc doszłoby do inflacji, która magłaby "zjeść" wartość tego prezentu. W efekcie okazałoby się, że część tych pieniędzy "zniknęła".

            > A więc dopuszczając do ruchu drogowego, poświęcamy 5 tysięcy ludzi
            > rocznie, w imię jakichś innych zysków.

            Nie tylko innych zysków, ale też zysków innych podmiotów. Do pewnego poziomu "strat osobowych" ruch drogowy będzie dla społeczeństwa opłacalny per saldo, ale gdy będą osiągną one pewien poziom, to gospodarka zacznie się zwijać, gdy będzie ubywać ludności.

            > Życie ludzkie _jest_ przeliczane na pieniądze

            Prawie wszystko daje się przeliczać na jakieś inne jednostki miary, nawet jeśli nie ma to sensu. Europejską hipokryzję cywilizacji rozwiniętej można np. zastąpić zdrową indiańską zasadą, że pierwszy je mężczyzna-myśliwy, potem jego kobieta, dzieci i na końcu starcy. Dzięki temu z dobie niedoboru żywności pierwsi umierają z głodu najmniej produktywni.
            • stefan4 Re: Co tansze, śmierc czy życie? 21.03.09, 05:11
              europitek:
              > Europejską hipokryzję cywilizacji rozwiniętej można np. zastąpić zdrową indiańską
              > zasadą, że pierwszy je mężczyzna-myśliwy, potem jego kobieta, dzieci i na końcu
              > starcy. Dzięki temu z dobie niedoboru żywności pierwsi umierają z głodu najmniej produktywni.

              Gdyby chodziło o produktywność TERAZ, to najpierw należałoby pozbyć się dzieci a nie starców. Chodzi więc raczej o rokowanie na przyszłość a nie o produktywność.

              Ale w tej, jak mówisz, ,,zdrowej'' zasadzie chodzi jeszcze o coś innego. Rzadko jest tak, żeby myśliwy był ,,produktywniejszy'' od zbieraczki i przynosił do domu więcej pokarmu
              • europitek Re: Co tansze, śmierc czy życie? 21.03.09, 18:16
                stefan4 napisał:
                > Rzadko jest tak, żeby myśliwy był ,,produktywniejszy'' od
                > zbieraczki i przynosił do domu więcej pokarmu
    • europitek Re: Co tansze, śmierc czy życie? 19.03.09, 21:16
      marksistowski napisał:
      > Premierze Tusk, wywalcie na mordę z rządu analfebetkę Kopacz

      Moja prababka mawiała: "jeden wart osiemnaście, z drugi dwadzieścia bez dwóch". Tusk wybrał sobie takiego ministra do swego rządu i to też świadczy o nim samym.
    • kapitanahab Re: Co tansze, śmierc czy życie? 19.03.09, 23:55
      Smierć to radykalne obniżenie kosztów utrzymania.
    • llukiz Re: Co tansze, śmierc czy życie? 20.03.09, 11:12
      > 4 tysiące kobiet umiera co roku na raka szyjki macicy.

      w polsce co roku umiera 500tyś osób. Każdy z denatów jeśli pozwolono by mu żyć
      wygenerowałaby 200 tysiecy zlotych podatku dochodowego w ciągu 20 lat zycia.
      Niedoszłych denatów 500 tysięcy, wygenerowałoby 100 miliardów "podatkuw" ciągu
      swego życia. Dlategoż to o taką kwotę należy zwiększyć nakłady na lecznictwo, a
      ponadto postawić fabryke szczepionek przeciwko wszelkim chorobą imienia
      gosiewskiego i kopacz.
      • marksistowski Mądrosc = rozsądek + serce 20.03.09, 16:37
        A niestety wam mądrosci brakuje ludziska kraiku nadwiślanskiego.
        Bo rak szyjki macicy usmierca produktywne kobiety w "kwiecie wieku".
        Dlatego smierc 4 tysięcy produktywnych kobiet rocznie ,to strata
        miliarda 200 milionow złotych rocznie dla spoleczenstwa. Stracie tej
        można by zapobiec szczepiąc JEDNORAZOWO kobiety w Polsce za 400
        milionow złotych.
        NIe byłbym zwolennikiem zaszczepienia męzczyzn przeciwko rakowi
        prostaty, bo ta choroba dotyka głownie stare pierdoły takie jak wy,
        ktore niech lepiej zdychają, jak pan bog przykazał.
    • marksistowski 200 mln zl corocznie na kuracje onkologiczną..... 20.03.09, 20:11
      .... chorych na raka szyjki macicy pLaci NFZ .
      JEDNORAZOWY wydatek na szczepienia przeciwko rakowi to byłoby 400
      milionow złotych.
      Co jest taniej? Wydać RAZ 400 milionow zl na szczepienia czy CO
      ROKU płacic 200 milionow na beznadziejną terapię onkologiczną ad
      mortem defecatam ? To jest pytanie do analfabetki minister
      Kopacz!!!
      • bercik38 Re: 200 mln zl corocznie na kuracje onkologiczną 21.03.09, 09:09
        Nie udowodniono że ta szczepionka jest skuteczna. Badania kliniczne muszą
        potrwać minimum 20 lat aby stwierdzić w jakim procencie jest skuteczna. Więc
        wydawanie kasy na coś niewiadomego jest bezcelowe.
        • marksistowski Re: 200 mln zl corocznie na kuracje onkologiczną 21.03.09, 13:28
          No to jest nie tylko ignorancja ale wyrazna zła wola kłamstwa i
          dezinformacji u jakiegoś anonimowego psychopaty.. Szczepionka
          przeciw wirusowi powodującemu raka szyjki macicy jest SKUTECZNA w
          100%.
          • llukiz Re: 200 mln zl corocznie na kuracje onkologiczną 23.03.09, 17:27
            > przeciw wirusowi powodującemu raka szyjki macicy jest SKUTECZNA w
            > 100%

            przez parę miesięcy po zaszczepieniu... a poza tym większość populacji jest
            zarażona już HPV więc nie ma co ich szczepić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka