11.04.09, 20:08
Jeden z głównych filarów współczesnej kosmologii, zaczyna nieco drżeć w
porównaniu z niektórymi obserwacjami. Otóż, bowiem inflacja zakłada i co miało
skutkować tym, iż we Wszechświecie powstaje wielki strukturalnie jednorodny
obszar,a na dodatek, o wiele rzędów wielkości większy, niżli dziś obserwujemy.
Oczywiście, wynika to z argumentu skali, bowiem, gdyby inflacja zatrzymała
się w punkcie dziś obserwowanym, to siła rzeczy , musiałby istnieć jakiś
parametr w samej fizyce inflacji, który wyznaczyłby odpowiedni czas do
zatrzymania w naszej epoce. I choć istnieje wiele hipotez dotyczących praw
rządzących w inflacji, to żadna nie dotyczy skali czasowej - 10 mld. lat. A
szkoda. Obecna kosmologia zakłada, że w największych skalach, wszechświat
powinien być symetryczny, czyli że jeden kierunek jest taki sam , jak
wszystkie pozostałe. Niestety, obserwacje pokazują , ze tak nie jest.
Bowiem promieniowanie mikrofalowe tła rozpatrywane w wielkoskalowych modach,
pokazuje, iż nie jest ono symetryczne, i że istnieje wyróżniony kierunek, a
który kosmolodzy dowcipnie nazwali "osią zła", niestety jak do tej pory, nikt
racjonalnie nie rozwikłał tego zjawiska. Fizyka w skali R również przynosi
szereg frapujących zagadek i moim skromnym zdaniem jedyny ratunek przyniesie
nam, wysyłany wnet przez ESA teleskop Plancka, którego obserwacje w
mikrofalach zbadają i wykonają dokładna mapę CMB. Trzymajmy za niego kciuki.
Obserwuj wątek
    • marksistowski Racjonalnie o inflacji 11.04.09, 21:09
      Zjawisko inflacji jest czescia trwającej od 13.7 miliardow lat
      ekspansji kosmosu.
      Motorem ekspansji kosmosu jest nierownowaga masy(grawitacji) oraz
      antymasy (ciemnej energii).
      Inflacja to krotki okres wczesnego kosmosu kiedy ekspansja
      prezbiegała bardzo intensywnie.
      Intensywnosc ekspansji kosmosu w czasie inflacji spowodowana była
      gwałtowną materio-genezą.
      Materio geneza= przestrzenio geneza , dlatego inlacja odbywała sie z
      prędkoscia wielokrotnie większą od predkosci swiatła.
      Infalcja i materiogeneza zanikła ostatecznie kiedy kosmos miał
      wielkosc układu słonecznego.
      Miedzy bajki należy włozyc stwiedzenie, że istnieje wielka przestrzen
      poza granicą 13.7 niliardow lat swietlnych.
      Granica niewidzialnego wszechszwiat jest wyznaczona przez
      primordialna naterie utworzona w ostatnich chwilach inflacyjnej
      materiogenezy.
    • marksistowski Oś zła ? Nic takiego nie istnieje 11.04.09, 21:44
      Uprzywilejowany kierunek w ktorym promieniowanie tła wydaje sie
      intensywniejsze ,to rezultat jednokierunkowosci czasu kosmicznego.
      Jest to rezultat istnienia jednokierunkowej osi czasu.
      • stalybywalec Re: Oś zła ? Nic takiego nie istnieje 11.04.09, 22:17
        Wiem, wiem Leonardzie, lubisz Ty bardzo tą inflację, która tak przyjemnie
        łechcze nasza ludzka próżność, wszak wszystko, te wszystkie zjawiska i prawa,
        istnieją wyłącznie ku naszej chwale:).
        A co do czasu, to jednokierunkowość może równie dobrze dotyczyć i mieć miejsce
        na osi, która ma kształt sferyczny, wszystko zależy od skali R. Starożytny waż,
        pożerający własny ogon, zwinięty w okrąg - czyż nie może być jakąś wskazówką.
        Zdrowia - dla Ciebie i rodziny.
    • marksistowski Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 11.04.09, 22:10
      ... w wielkim worku przestrzeni poinflacyjnej? To tylko jedna z
      bzdur wynikająca z niezrozumienia inflacji kosmosu.
      W swej wczesnej sekwencji kosmos byl wielkosci jabłka - to było czas
      inflacyjnego maximum. Worek przestrzeni wykreowany przez inflacje
      byl wtedy grubosci skorki jabłka-kosmosu.
      Obecny kosmos w dalszym ciągu sie rozszerza dzieki przewadze netto
      ciemnej energii nad grawitacją. I ciagle worek przestrzeni
      poinflacyjnej to tylko "cienka skorka" grubosci kilku tysiecy
      parsekow na kosmosie widzialnym .
      Co znajduje się w niewidzialnym obszarze kosmosu?
      NIeco ciemnej materii "paradoxalnie i pozornie starszej" niz 13.7
      miliardow lat.
      Ps. Powyższy wywod jest moim racjonalnym wywodem filozofii nauki.

      • alsor Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 11.04.09, 22:40
        > W swej wczesnej sekwencji kosmos byl wielkosci jabłka - to było czas
        > inflacyjnego maximum. Worek przestrzeni wykreowany przez inflacje
        > byl wtedy grubosci skorki jabłka-kosmosu.

        Wszechświat nie ma rozmiarów z definicji - nie czym tego mierzyć.
        Nie jest także obiektem fizycznym, więc nie podlega ewolucji.
        Nie można rosnąć względem siebie samego...
        obecna astrofizyka to dzieło totalnych imbecyli.
        • marksistowski Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 11.04.09, 23:11
          Nie zgadzamy sie w każdym punkcie.
          Kosmos to zamknięty układ fizyczny.
          Kosmos powstał 13.7 miliardow lat temu.
          Kosmos ciągle ulega expansji.
          No i na koniec - ty też rosłes względem samego siebie.
          • alsor Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 12.04.09, 03:54
            > Kosmos to zamknięty układ fizyczny.

            Sprzeczność: nie można zamknąć przestrzeni w niej samej.

            > Kosmos powstał 13.7 miliardow lat temu.

            Szkolne wyliczanki:
            T = 1/H = 1/2.3*10^-18 sekund = 13.8 mld lat
            H - stała wyliczona z obserwacji i kilku fałszywych założeń.

            Faktycznie taka stała nie istnieje, co widać w teleskopach.
            Galaktyki ustawiają się stadami: w centrum zwykle największa,
            a dookoła orbitują mniejsze.
            Ta galaktyka 'mataka' ma najmniejsze przesunięcie ku czerwieni,
            a te satelitarne dzieciaki większe - im dalej od tej centralnej
            tym bardziej są czerwone.
            Przeliczasz teraz to na odległość i powstaje kompletnie
            fałszywy rozkład galaktyk w przestrzeni:
            zamiast grupy masz dwie linie proste, celujące w teleskop
            obserwatora, czyli wychodzi że jesteśmy w centrum kosmosu!

            H. Arp odkrył to dawno, inni to potwierdzili
            na wiele sposobów, np. stąd ten kwantowany redshift.

            > Kosmos ciągle ulega expansji.

            Na ma dokąd, bo Wszechświat to wszystko.

            > No i na koniec - ty też rosłes względem samego siebie.

            Może jestem nawet większy od siebie, co?
            • marksistowski Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 12.04.09, 13:01
              1) Istniał stan rzeczywistosci, gdy przestrzen nie istniała.
              Przestrzen jest skutkiem istnienia materii.
              Dla kontrastu przestrzen nie jest skutkiem istnienia masy.
              Masa 100 milionow słonc istnieje w BH w nie-przestrzeni
              2) Dla człowieka najważniejsze jest rosnięcie wzgledem samego siebie.
              Jak mowiła moja matka, nie powinnismy umrzeć głupsi niż się
              urodziliśmy.
              • alsor Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 12.04.09, 20:27
                > 1) Istniał stan rzeczywistosci, gdy przestrzen nie istniała.

                Oczywiście że istniał taki stan - i nadal istnieje.
                Przestrzeń to tylko takie pojęcie abstrakcyjne - pierwotne,
                albo w geometrii - relacja, która wynika ze stopni
                swobody układu punktów.
                Podobnie: płaszczyzna, prosta, i dalej - dowolna hiperprzestrzeń, hiperpowierzchnia.

                Masz 1 punkt - zero stopni swobody, nie ma tu czym,
                ani względem czego mierzyć odległości i ruch.

                2 punkty: tworzą przestrzeń z jednym wymiarem - prosta.
                Jest jednostka długości: odległość pomiędzy tymi punktami,
                ale nie ma się względem czego zmieniać, więc zero ruchu.

                3 punkty: dwa wymiary, czyli płaszczyzna.
                A--B---C, j = AB - przyjmujemy za jednostkę długości,
                i teraz gdy C porusza się, wtedy widzimy zmianę
                odległości BC czyli względem AB.

                Wprowadzamy teraz ekspansję - całość się rozszerza, ale względem czego?
                To nic nie zmienia, bo skala nie ma znaczenia - zostaje j = AB.

                4 punkty - mają pięć stopni swobody:
                trzy p-ty tworzą trójkąt, czyli wyznaczają płaszczyznę - 2 wymiary,
                a czwarty może się poruszać prostopadle do tej płaszczyzny
                lub równolegle: 3 stopnie swobody, i razem jest 5.

                Kilka innych bezlitosnych prawd:
                www.edge.org/q2002/q_barbour.html
                Nie ma żadnej przestrzeni, bo nigdy nie było.
                Tu są tylko obiekty fizyczne... i kilka relacji - praw przyrody.

                > Dla kontrastu przestrzen nie jest skutkiem istnienia masy.

                Masy też tu nie ma - to tylko taki współczynnik
                empiryczny we wzorach Newtona.
                E = mc2 - dawno obalona hipoteza...
                E(v=0) = mc^2 = 0 => m(v=0) = 0.
                • marksistowski Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 12.04.09, 20:42
                  1) w rozważaniach o przestrzeni nie powino sie uzywac
                  hohsztaplerstwa geometrii. Wiadomo przecież , ze linie rownolegle
                  albo sie przetną albo rozbiegną w zależnosci od tego czy kosmos jest
                  otwarty czy zamknięty.
                  2)Masa to synonim grawitacji. Jeżeli sądzisz , że masa nie
                  istnieje, to skocz na głowke z 10-tego piętra.
                  • alsor Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 12.04.09, 21:53
                    > 1) w rozważaniach o przestrzeni nie powino sie uzywac
                    > hohsztaplerstwa geometrii. Wiadomo przecież , ze linie rownolegle
                    > albo sie przetną albo rozbiegną w zależnosci od tego czy kosmos jest
                    > otwarty czy zamknięty.

                    Nie ma tu aż tak długich linii - nawet krzywych!
                    Linia prosta w geometrii to przestrzeń 1D,
                    a przestrzeń nie istnieje fizycznie.

                    Możesz sobie co najwyżej rozciągnąć dwie liny w kosmosie...
                    no i one faktycznie przetną się - wystarczy tylko,
                    że sobie tak zażyczysz, hehe!

                    > 2)Masa to synonim grawitacji. Jeżeli sądzisz , że masa nie
                    > istnieje, to skocz na głowke z 10-tego piętra.

                    Grawitacja to tylko taki efekt skorelowanego ruchu
                    multitrylionów atomów i obserwowany w skali makro.
                    Podobnie wychodzi z milionów źdźbeł traw lub tysięcy drzew:
                    jedna sztuka drga sobie niby byle jak, a potem widzimy
                    takie regularne fale z daleka... no i stąd ten swoisty
                    szum łąk, lasów i wód.

                    Światło to podobne zjawisko, ale po drugiej stronie skali: w świecie mikro.
                    • marksistowski Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 12.04.09, 22:01
                      No coż jezeli grawitacja to rezultat działania trawy, to najpierw
                      skoś trawnik a potem skocz na głowke z 10-tego pietra.
                      A Poważnie mowiąc:
                      Kosmos zawdziecza swe istnienie i dynamikę nierownowadze
                      grawitacji/ciemnej energi na korzysc ciemnej energii.
                      • alsor Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 12.04.09, 22:49
                        > Kosmos zawdziecza swe istnienie i dynamikę nierownowadze
                        > grawitacji/ciemnej energi na korzysc ciemnej energii.

                        Energia nie ma koloru.
                        • marksistowski Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 13.04.09, 00:40
                          Najzsabawniejsze jest to ze ciemna energia to wcale nie jest energia.
                          Nazwę ukuto aby ładnie sie komponowala z nazwą ciemna materia.
                          Synonimy: ciemna energia, antymasa, antygrawitacja.
                          Antymasa w przestrzeni manifestuje się jako homogeniczne pole
                          odpychające. Nadmiar antymasy nad masą jest przyczyna Big Bang,
                          inflacji oraz ekspansji kosmosu (obecnie akcelerującej)
                          • alsor Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 13.04.09, 01:45
                            > Najzsabawniejsze jest to ze ciemna energia to wcale nie jest energia.
                            > Nazwę ukuto aby ładnie sie komponowala z nazwą ciemna materia.
                            > Synonimy: ciemna energia, antymasa, antygrawitacja.
                            > Antymasa w przestrzeni manifestuje się jako homogeniczne pole
                            > odpychające.

                            Takie pole odpychające musiałoby mieć energię aby pracować.
                            Ale takie coś nie jest tu potrzebne - wystarczy,
                            że każda akcja ma reakcję.

                            W wyniku przyciągania otrzymasz zbliżanie pary,
                            czy kilku obiektów, a gdy się takie zbliżają do siebie,
                            to przecież muszą się jednocześnie oddalać od innych.

                            Ogólny bilans przyciągania i odpychania jest zerowy,
                            i nieważne jak sobie zinterpretujesz kierunek siły
                            danego oddziaływania.
                            Grawitacja równie dobrze może być odpychaniem - otoczenia,
                            bo i takie modele są znane od setek lat...

                            A faktycznie grawitacja to efekt falowy -
                            bardzo długie fale... pomiędzy galaktykami mają
                            on długość setek parseków, więc i sporą amplitudę,
                            pewnie w latach światła, czyli niewyobrażalna energia,
                            bo energia rośnie z kwadratem amplitudy.
                            Potem ta energia stopniowo rozbija się na coraz krótsze
                            fale i te już widzisz w teleskopach.
                            • marksistowski Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 13.04.09, 10:57
                              1) Nicosc Wzgledna czyli masa /antymasa w rownowadze
                              2) Fluktuacja nicosci wzglednej czyli masa/antymasa w nierownowadze
                              czyli Big Bang
                              3) Primordialne produkty Big Bang to materia i antymateria,

                              • marksistowski Dlaczego kosmos ulega ekspansji? 13.04.09, 11:47
                                Ekspansja kosmosu jest jego najbardziej trwała cechą.
                                Kiedys naiwnie myslano ,ze jest to rezultat inercji po BB.
                                Prawda jest taka, ze u zródel BB i całej dynamiki kosmosu lezy
                                nierownowaga pomiedzy masą(grawitacją, przyciąganiem) a antymasą
                                (ciemna energią,antygrawitacją, odpychaniem)
                                NIerownowaga pan-kosmiczna jest na korzysc ciemnej energii-odpychania
                                W skali całego kosmou odpychanie to 70% a przyciagaanie tylko 30%.
                                Jednk odpychanie (ciemna energia, antymasa) jest homogenicznie w
                                całej przestrzeni kosmosu)
                                Przyciaganie natomiast jest rozlozżone w kosmosie punktowo ,wokol
                                grup galaktyk,chmur materii atomowej i ciemnej. I w tych obszarach
                                kosmosu istnieje znaczna , lokalna przewaga przyciaganie(grawitacji)
                              • alsor Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 13.04.09, 19:53
                                > 1) Nicosc Wzgledna czyli masa /antymasa w rownowadze

                                Nicość tu nie istnieje, bo już jest coś.
                                Usuń wszystko, czyli Wszechświat, a wtedy stworzysz nic.

                                > 2) Fluktuacja nicosci wzglednej czyli masa/antymasa w nierownowadze
                                > czyli Big Bang

                                Są tylko dobrze zdefiniowane procesy,
                                czyli takie które mają swoją przyczynę
                                i przebiegają zgodnie z określonymi regułami.
                                'Fluktuacja' to tylko puste hasło - zwyczajny nonsens...

                                > 3) Primordialne produkty Big Bang to materia i antymateria,

                                Antymateria byłaby właśnie niczym, bo tylko to jest
                                przeciwieństwem materii, no, ale niczego tu nie ma, bo jest coś...
                                • marksistowski Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 13.04.09, 20:29
                                  ad1) Trzeba uwazac na semantykę. Nicosc to nie znaczy to samo co
                                  nic. Nicosc to nieobecnosc wszystkich elementow obecnego kosmosu.
                                  Czyli przestrzeni, materii,energii i czasu.
                                  Dlaczego odpychanie/przyciaganie w rownowadze czyli masa/antymasa
                                  w równowadze to Nicosc Wzgledna?
                                  Bo jak wiemy wspołistnieją one w nawet w obecnym kosmosie i nie
                                  anihilują się z wytworzeniem produktow ubocznych.
                                  Dla kontrastu materia i antymateria anihilują sie wzajemnie z
                                  wytworzeniem produktu ubocznego - 100% energii
                                  2) A jakiez są dobrze zdefiniowane procesy poza Big Bang? Nie ma
                                  żadnych. Istnieje hipoteza Alana Gutha o fluktuacji kwantowej ,
                                  ktora jest fałszywa , ponieważ zaden proces Quantowy nie zachodz
                                  w warunkach nieistnienia przestrzeni.
                                  Istnieje rowniez stara hipoteza jojo Stalina , o kosmosie ktory się
                                  kurczy i rozszerza w nieskonczonosc. Ale jest to stara bzdura ,
                                  ponieważ udowodniono , ze kosmos jest skonczony.
                                  3)Cala materia ciemna i atomowa obecnego kosmosj to nędzne resztki
                                  wielkiej anihilacji antymaterii i materii we wczesnym kosmsie na
                                  korzysc materii.
                                  • alsor Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 14.04.09, 01:09
                                    > Dla kontrastu materia i antymateria anihilują sie wzajemnie z
                                    > wytworzeniem produktu ubocznego - 100% energii

                                    Taki proces dzieje się tylko na papierze.
                                    Czysta energia, czyli energia niczego, z definicji musi być zerowa.

                                    > 3)Cala materia ciemna i atomowa obecnego kosmosj to nędzne resztki
                                    > wielkiej anihilacji antymaterii i materii we wczesnym kosmsie na
                                    > korzysc materii.

                                    Wyliczysz sobie energię promieniowania tła i tam wychodzi
                                    dokładnie tyle ile potrzeba do utrzymania idealnej równowagi,
                                    czyli za trylion lat będzie dokładnie tyle samo materii
                                    i promieniowania, oraz atomów wodoru i helu.
                                    Wszyskie procesy są odwracalne: powstaje jakiś hel,
                                    a energia nie wyparowała... więc gdzieś, kiedyś
                                    i statystycznie tyle samo rozpierdzieli helu, i będzie
                                    znowu tyle samo wodoru.
                                    Takie są reguły gry.

                                    Ruch, czyli energia kinetyczna, dokładnie równoważy grawitację,
                                    bo to jest drugi koniec tego samego kija:
                                    Ek = mv^2/2 = GM/r => Ek = Eg,
                                    albo traktując Eg jako potencjalną,
                                    czyli ujemną: Ek + Eg = 0.

                                    I tak byłoby w idealnie jednorodnym kosmosie - atomy
                                    rozłożone równiutko co 0.7m i temperatura T = 0 K.

                                    Ale teraz jest trochę inaczej:
                                    obserwujemy różne skupiska masy i obszary rozrzedzone...

                                    W OTW zaliczono wszelką energię do źródeł grawitacji,
                                    a potem jeszcze dołożono ciemną materię,
                                    no i dlatego była potrzebna ujemna energia, czyli ta ciemna,
                                    która to wszystko zrównoważy i jeszcze napędzi ekspansję.
                                    • marksistowski Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 14.04.09, 20:22
                                      1) Wydajnosc energetyczna rożnych zjawisk w kosmosie jest
                                      niejednakowa:
                                      a)Reakcja termojądrowa słonca - kilka procent materii zostaje
                                      zamienionych w energię
                                      b)Reakcja zachodzaca w dysku accrecyjnym BH (pulsar) - ok. 30%
                                      nmaterii zostaje zamienionych w energie
                                      c) Materia anihilująca się antymaterią - 100% materii i antymaterii
                                      zostaje zamioenionych w energie
                                      2) Reguły gry? Kosmos to zamkniety układ fzyczny. W obecnym
                                      kosmosie nie zachodzi żadna materio-geneza.
                                      Jest tylko jednokierunkowa konwersja materii i emergii w masę BH.
                                      Gdy cała materia ciemna i atomowa zostanie skonsumowana przez BH
                                      nastąpi powrot kosmosu do nicosci względnej czyli masy/antymasy.
                                      • alsor Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 14.04.09, 20:36
                                        > a)Reakcja termojądrowa słonca - kilka procent materii zostaje
                                        > zamienionych w energię
                                        > b)Reakcja zachodzaca w dysku accrecyjnym BH (pulsar) - ok. 30%
                                        > nmaterii zostaje zamienionych w energie
                                        > c) Materia anihilująca się antymaterią - 100% materii i antymaterii
                                        > zostaje zamioenionych w energie

                                        Nie ma takich procesów.
                                        Energia to po prostu ruch/oscylacje atomów -
                                        nie ma ruchu albo atomów, to nie ma energii.

                                        > 2) Reguły gry? Kosmos to zamkniety układ fzyczny. W obecnym
                                        > kosmosie nie zachodzi żadna materio-geneza.

                                        Nie można zamknąć przestrzeni w niej samej:
                                        a jeśli chcesz to podważyć, to wleź sobie do dupy, hehe!
                                        • marksistowski Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 14.04.09, 20:47
                                          1) Nie ma reakcji tremonuklearnych na słoncu i słonce nie produkuje
                                          energii? Wystaw goły tyłek do słonca a energia slonczna upiecze
                                          go na czerwien z pęcherzami.
                                          2) Nie mozna przestrzeni zamknac w niej samej? A czy uważasz , ze
                                          kosmos to worek z wodorem?
                                          • alsor Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 14.04.09, 22:30
                                            > 1) Nie ma reakcji tremonuklearnych na słoncu i słonce nie produkuje
                                            > energii?

                                            Nie można produkować energii.
                                            Słońce ma duże rozmiary, więc może zgarniać
                                            energię z otoczenia w postaci długich fal - do miliona km.
                                            Ale jest jeszcze wiatr słoneczny - balon o średnicy
                                            miliardów km wokół Słońca!
                                            On ogniskuje znacznie dłuższe fale, i skraca je przy okazji,
                                            bo gęstość tego strumienia atomów rośnie w kierunku Słońca.

                                            Mały nie może robić takich sztuczek.
                                            Stoisz w łódce na oceanie, a tam zasuwa sobie fala,
                                            wysoka na 100m i długa na 1000 km, czyli gigantyczna energia.
                                            Spróbuj wyciągnąć trochę tej energii stojąc na łódce...
                                            nawet nie zauważysz tej fali.

                                            > 2) Nie mozna przestrzeni zamknac w niej samej?

                                            Pewnie że nie można, bo przestrzeń nie istnieje realnie.

                                            > A czy uważasz, ze kosmos to worek z wodorem?

                                            Dobrze kombinujesz, ale zapomnij o worku.

                                            Tlen O16 = 16H - taka bryłka z atomów wodoru, poustawianych
                                            odpowiednio - tj. optymalnie w przypadku 16 sztuk.
                                            Węgiel: C12 = 12H, czyli 12 sztuk ustawionych optymalnie.

                                            Widzisz już jakie to skomplikowane?
                                            • marksistowski Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 14.04.09, 22:52
                                              1)Nie można produkowac energii z materii? Zamknijmy więc wszystkie
                                              elektrociepłownie.
                                              2) Dla mnie nie ma niec trudnego w zrozumieniu przestrzeni czy nie-
                                              przestrzeni. Przestrzen jest pochodną istnienia materi.
                                              Nie ma materii - nie ja przestrzeni. Elementarne Watson.
                                              • alsor Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 14.04.09, 23:16
                                                > 1)Nie można produkowac energii z materii?

                                                Materia w elektrowniach pozostaje nienaruszona -
                                                wylatuje kominami, głównie w postaci węgla w CO2,
                                                pary - H2O, potem wywożą jeszcze trochę potasu, fosforu, wapnia...

                                                W elektrowniach jądrowych też wszystko zostaje zachowane,
                                                np. taka reakcja:

                                                U235 + n => Kr93 + 140Ba + 3n
                                                przeliczamy to na atomy wodoru (podstawowych składnik - nierozłupywalny!) i jest:
                                                L = 235H + 1H = 236H, a po drugiej stronie:
                                                P = 93H + 140H + 3H = 236H,
                                                czyli: L = P.
                                                Fundamentalna zasada zachowania sztuki!
                                                • marksistowski Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 15.04.09, 13:41
                                                  Tak.tak. wiemy.wiem. znamy .znamy.
                                                  Ale kosmos jako zamknięty , skonczony układ fizyczny jest w
                                                  nierownowadze. Kosmos w rownowadze to byłby kosmos statyczny.
                                                  Cała dynamika ksmosu bierze sie z primordialnej i utrzymującej sie
                                                  nierownowagi masy/antymasy na korzysc antymasy.
                                                  • alsor Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 15.04.09, 20:28
                                                    > Ale kosmos jako zamknięty , skonczony układ fizyczny jest w
                                                    > nierownowadze.

                                                    Każdy układ zamknięty zdążyłby dojść do równowagi - tak jak gaz w balonie.
                                                    Dymanie balonu jest nieistotne - nieobserwowalne dla cząsteczek gazu.
                                                  • marksistowski Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 15.04.09, 20:51
                                                    Ja jako katolik, nigdy w balonie nie dymam, zawsze na żywca.
                                                    Ale na poważnie:
                                                    Musisz pojsc o krok dalej. 70% kosmosu to odpychanie a 30%
                                                    przyciaganie. W ciagu 13.7 miliardow lat , kosmos nie osiagnął
                                                    rownowagi. Potrzeba na to jeszcze około 20 miliardow lat.
                                                    1)Antymasa (ciemna energia) homogenicznie rozmieszczona w kowmosie,
                                                    ulega ciąglemu rozrzedzeniu w miarę ekspansji kosmosu.
                                                    2)Masa(grawitacja) ulega ciagłej punktowej koncentracji w BH.
                                                    Obydwa procesy doprowadza do zaniku kosmosu i powrot
                                                    do Nicosci Wzglednej (masy/antymasy w rownowadze)
                                                  • alsor Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 15.04.09, 22:39
                                                    > 2)Masa(grawitacja) ulega ciagłej punktowej koncentracji w BH.
                                                    > Obydwa procesy doprowadza do zaniku kosmosu i powrot
                                                    > do Nicosci Wzglednej (masy/antymasy w rownowadze)

                                                    Gdzie tam.
                                                    Nicość została zniszczona kompletnie i nieodwracalnie...
                                                    Teraz już nie da rady zrobić nic, bo Stasiu Lem wykazał
                                                    że do tego potrzeba maszyny, która potrafi wszystko, hehe!


                                                    No i masa to nie grawitacja!
                                                    Masa to tylko liczba całkowita - ilość sztuk,
                                                    a grawitacja to takie proste efekty falowe... w arcygrubej skali:
                                                    potrzeba minimum z 10^40 ruchomych sztuk, czyli mol moli atomów.
                                                  • marksistowski Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 16.04.09, 00:33
                                                    Masa to grawitacja.
                                                    BH to masa bez materii. Dlatego centralne BH naszej galaktyki to masa
                                                    100 milionow słonc istniejaca w wrunkach osobliwosci:
                                                    materia - nie istnieje
                                                    energia-nie istnieje
                                                    przestrzen -nie istnieje
                                                    czas nie istnieje
                                                    temperatura- zero bezwzględne
                                                    Pole grawitacyjne to manifestacja masy w przestrzeni
                                                    kosmicznej
                                                  • alsor Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 16.04.09, 01:41
                                                    > BH to masa bez materii. Dlatego centralne BH naszej galaktyki
                                                    > to masa 100 milionow słonc istniejaca w wrunkach osobliwosci:

                                                    Czyli taka superstar - miliard Słońc, czyli kula
                                                    o promieniu 1000 razy większym od Słońca:
                                                    1000*0.7 mln km = 700 mln km ~ 5 au.
                                                    Sięgałaby tu prawie do Jowisza.
                                                    Temperatura ponad bilion stopni.

                                                    Kaine probleme - może sobie tam stać taka gwiazdka-mamuśka.
                                                  • llukiz Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 16.04.09, 01:43
                                                    że też ci się chce tak zaśmiecać forum w fikcyjnej wymianie bełkotu
                                                  • alsor Re: Czy kosmos widzialny jest zawieszony.... 16.04.09, 05:04
                                                    > że też ci się chce tak zaśmiecać forum w fikcyjnej wymianie bełkotu

                                                    wpisz hasło big bang, albo czarna dziura, horyzont, itd.
                                                    dopiero wtedy zobaczysz jakie bzdury ludzie wypisują
                                                    i robią jeszcze na tym kariery...
                                                    wielcy naukowcy, elitarna grupa myślicieli - awangarda
                                                    i siła przewodnia ludzkości, haha!
                                                  • marksistowski BH to nie gwiazda 16.04.09, 16:36
                                                    Jak już mowiłem BH nie emituje energii, nawet fotonow.
                                                    Co do osobliwosci BH - to niezaleznie jej masy - istnieje ona w
                                                    nieprzestrzeni.
                                                    Tylko epigoni Izaaka Einstina, chrzanią, że osobliwosc BH to masa w
                                                    punkcie geometrycznym o nieskonczonej gęstosci i nieskonczonej
                                                    temperaturze. Bydełko forumowe lubi irracjonalne bajki einstina.
                                                  • marksistowski Errata: BH to nie gwiazda 16.04.09, 21:31
                                                    Tylko epigoni Izzaka Einstina chrzanią , ze osobliwosc BH to materia
                                                    o nieskonczonej gęstosci i nieskonczonej temperaturze w punkcie
                                                    geometrycznyem.
                                                  • marksistowski Nie bzdycz ilkuz 16.04.09, 21:41
                                                    Samym nabzdyczaniem bez grosza merytorycznosci ilkuz, to możesz z
                                                    siebie tylko zrobic balona a nie intelektualistę.
                                                    Jest zero dowodow empirycznych na bozon higgsa i wiekszosc
                                                    nabzdyczonych ignorantow bije przed nim pokłony.
                                                    Są dziesiatki empirycznych dowodow naukowych na nierownowagę
                                                    masy/antymasy w kosmosie, ale ortodoxyjni głupcy udają , ze one nie
                                                    istnieją. Więc jak chcesz miec merytoryczny wkład w dyskusję - to
                                                    zapraszam. Jesli nie - to spadaj.
                                                  • alsor Re: BH to nie gwiazda 16.04.09, 22:46
                                                    > Jak już mowiłem BH nie emituje energii, nawet fotonow.

                                                    Ale temperatura wynika z grawitacji:
                                                    Eg = -mGM/R,
                                                    m - masa atomu wodoru;
                                                    M,R - masa i promień np. Słońca.

                                                    wiadomo że: Ek = -Eg/2,i wychodzi Ek = 1000 eV
                                                    Ruch na sferze, czyli: Ek = kT,
                                                    więc wychodzi temp. około 11 mln kelwinów - zgadza się?

                                                    Dodatkowo wychodzi średnia prędkość protonów
                                                    z wiatru słonecznego: v = 400 km/s - pasuje?
                                                  • marksistowski Re: BH to nie gwiazda 16.04.09, 23:34
                                                    Sama nazwa "osobliwosc" znaczy , że nie obowiązuja tam żadne prawa
                                                    fizyczne. A więc twoje rownania w odniesieniu do osobliwosci BH
                                                    nie mają zastosowania.
                                                  • alsor Re: BH to nie gwiazda 17.04.09, 00:18
                                                    > Sama nazwa "osobliwosc" znaczy , że nie obowiązuja tam żadne prawa
                                                    > fizyczne.

                                                    To po co marnujesz czas na badanie takich bezprawnych tworów?
                                                    Nic tu wydedukujesz, bo nie ma z czego.
                                                    BH to BH, the end.

                                                    Podobnie: punkt matematyczny to punkt matematyczny.
                                                  • marksistowski Re: BH to nie gwiazda 17.04.09, 10:07
                                                    Intelekt sięga dalej niż naukowa empiria.
                                                    Kosmos nie powstał z chaosu.
                                                    Dlatego znając 99% sekwencji kosmosu ,ktora jest dostepna dla
                                                    naukowej empirii - itelekt jest w stanie wydedukowac 1% prawdy o
                                                    kosmosie, ktora dla empirii nigdy dostępna nie będzie.
                                                    1) Osobliwosc BH to fragment kosmosu dwuskladnikowego.
                                                    To tylko masa (grawitacja). Osobliwosc BHjest niepoznawalna, ale
                                                    istnieje w materialnm kosmsie i dlatego dla empiri otwarte są
                                                    wszystkie efekty jakie istnienie BH powoduje. (Kwazary, pole
                                                    grawitacyjne, zachowanie galaktyki wokoł centralonej BH) etc
                                                    2) Osobliwosc BB to calosc kosmosu dwuskładnikowego czyli
                                                    masa/antymasa w nierownowadze. O ile sama osobliwosc Big Bang
                                                    bedzie dla empirii niedostępna to wszystkie produkty osoblliwosci BB
                                                    (materia, przestrzen, czas,energia) sa dostępne dla nauki.
                                                    3)Chociaż osbliwosc BB to nieobecnosc wszystkiich praw fzycznych
                                                    kosmou to sama osobliwosc pierwotna nie mogła powstsć z chaosu.
                                                    Podlega ona prawu nadrzędnemu - fluktuacj nicosci wzgednej , ktora
                                                    jest wynikiem Nieskonczonego Potencjału Nicosci.
    • yzco_yzdeim_ycajbej Osinowy kołek. 13.04.09, 13:38
      stalybywalec napisała:
      ...
      > Bowiem promieniowanie mikrofalowe tła rozpatrywane w wielkoskalowych
      > modach, pokazuje, iż nie jest ono symetryczne, i że istnieje
      > wyróżniony kierunek, a który kosmolodzy dowcipnie nazwali
      > "osią zła", niestety jak do tej pory, nikt racjonalnie nie
      > rozwikłał tego zjawiska...
      >

      Oś zła ? Tak, w szczególności dla teorii względności tyle,
      że raczej nie oś tylko osinowy kołek ...

      Chyba jest wyróżniony obszar w przestrzeni, gdzie doszło do
      zaburzenia jej stanu równowagi i powstał Wszechświat
      (jako część przestrzeni). Symetrie i asymetrie muszą być
      ze względu na zasady zachowania.

      Jeżeli przykładowo ze względu na najprostszą strukturę przestrzeni
      coś zaczęło się kręcić w jedną stronę to tyle samo musiało rozkręcić się w drugą
      stronę...
      • marksistowski Normalny stan rzeczywistosci to Nie-przestrzen 13.04.09, 17:54
        Człowiek o przecietnym intelekcie nie jest w stanie pojąc stanu NIE-
        prezestrzeni. Przestrzen jest tylką jedną z cech skonczonego
        kosmosu. 13.7 miliardow lat temu w BB narodziła sie materia,
        przestrzen, energia i czas. Wymagany jest intelekt o minimum IQ150
        aby rozumiec koncept nie-przestrzeni i nie-czasu.
        • marksistowski fluktuacja masy i antymasy poza BB 13.04.09, 18:05
          Skonczony Kosmos musi byc zakotwiczony w nieskonczonosci.
          Jest to warunak powstania , istnienia i konca kosmosu.
          Fluktuacja nicosci wzglednej (masy/antymasy) nie zakłóca rownowagi
          Nieskonczonego Potencjału Nicosci.
          Nieskonczonosc = Nieskonczonosc + Kosmos
          Jest Bóg i tylko Bóg.
          • yzco_yzdeim_ycajbej Re: fluktuacja masy i antymasy poza BB 14.04.09, 19:48

            marksistowski napisał:

            > Skonczony Kosmos musi byc zakotwiczony w nieskonczonosci.
            > Jest to warunak powstania , istnienia i konca kosmosu.
            > Fluktuacja nicosci wzglednej (masy/antymasy) nie zakłóca rownowagi
            > Nieskonczonego Potencjału Nicosci.
            > Nieskonczonosc = Nieskonczonosc + Kosmos
            > Jest Bóg i tylko Bóg.

            Raczej tak, może za wyjątkiem innego spojrzenia/interpretacji/ na szczegóły i
            nazewnictwo.

            Są wątpliwości czy będzie koniec Wszechświata. Raczej nie ma co wytłumić
            kosmicznego wahadła, musiałoby chyba jakoś zawisnąć
            w górnym położeniu stanu równowagi chwiejnej, jak było na początku,
            no ale wtedy miało raczej inną formę.
        • yzco_yzdeim_ycajbej Re: Normalny stan rzeczywistosci to Nie-przestrze 14.04.09, 19:37
          marksistowski napisał:

          > Człowiek o przecietnym intelekcie nie jest w stanie pojąc stanu NIE-
          > prezestrzeni. Przestrzen jest tylką jedną z cech skonczonego
          > kosmosu. 13.7 miliardow lat temu w BB narodziła sie materia,
          > przestrzen, energia i czas. Wymagany jest intelekt o minimum IQ150
          > aby rozumiec koncept nie-przestrzeni i nie-czasu.

          Wystarczą nożyczki...
          Niech kartka papierowa symbolizuje fragment przestrzeni dwuwymiarowej.
          Jeżeli z kartki wytniemy np. koło, to powstanie obszar nie-przestrzeni.
          Nic strasznego, dające się opisać matematycznie np.jako obszar posiadający obwód
          i powierzchnię.

          Natomiast warunkiem koniecznym BB w dotychczas uznawanej postaci jest poprawność
          otewu, którą podważają coraz to nowe doświadczenia i obserwacje (przyp. np.oś
          kołka osinowego).
          • marksistowski Re: Normalny stan rzeczywistosci to Nie-przestrze 14.04.09, 20:29
            OTW nie oferuje żadnego wyjaśnienia BB.
            Koncepcja Einsteina , ze osobliwosc BH jak i BB to materia o
            nieskonczonej gestosci w punkcie geometrycznym ,to jedna z
            najsmieszniejszych bajek w historii bajkoposarstwa.
            Racjonalne myslenie filozofii nauki oparte na empiri kosmologii
            jednoznacznie określa stan poza BB jako masę/antymasę w równowadze
            czyli nicosc względną.
            • yzco_yzdeim_ycajbej Analogia stanu pierwotnego. 16.04.09, 21:44

              Dobrym porównaniem do stanu chyba pierwotnej równowagi wydaje się przykład
              sztywnej huśtawki (wahadło fizyczne) w górnym położeniu,
              przy chwiejnym stanie równowagi. Osobnik trwający w takim stanie nad osią obrotu
              może się znudzić i choćby piernięciem doprowadzić do gwałtownych zmian i zmiany
              potencjalnej energii nicości na energię ruchu.

              Czy po wielu cyklicznych zmianach może wrócić do stanu początkowego ?
              Może Hawking wie, ja nie.
              • marksistowski Re: Analogia stanu pierwotnego. 16.04.09, 22:14
                Bolszewicy ujmowali to prosto: Ponieważ kosmos materialny jest
                wieczny i nieskonczony to kosmiczne jojo stalina (czyli twoje
                wachadło) będzie sie bujac w nieskonosc.To był materializm czyli
                religia bolszewicka.
                Kosmologia dowiodla jednak ,ze kosmos jest skonczony.
                Wyklucza to istnienie joja stalina. Cykle ukladu skonczonego nie
                mogą byc nieskonczone . Musza miec swoj początek i koniec czyli stan
                statyczny.Dlatego nasz kosmos , aby istniec musi byc zakotwiczony w
                nieskonczonosci czyli w Nieskonczonym Potencjale Nicosci.
                • yzco_yzdeim_ycajbej Re: Analogia stanu pierwotnego. 16.04.09, 22:42

                  U mnie nie ma jakichś takich zwłaszcza ideologicznych ograniczeń.
                  A Hooj tam ze Stalinem i bolszewikami! Oficjalne modele kosmologiczne bazują na
                  modelach Aleksandra Friedmana a te z kolei na ogólnej teorii względności.

                  Przyjęte przez Friedmana dodatkowe założenia upraszczające zostały zweryfikowane
                  negatywnie przez empirię. W szczególności wszechświat nie jest taki sam
                  niezależnie od kierunku obserwacji (nawet w skali gromad galaktyk). Podobnie
                  musi być tez przy obserwacjach z innych miejsc, tak jak z naszego zaobserwujemy
                  tzw. "oś zła".

                  • marksistowski Re: Analogia stanu pierwotnego. 16.04.09, 23:38
                    Jak już mowiłem, moj wywod wcale nie wynika z OTW.
                    Jak już mowiłem ,w osobliwosci pierwotnej i w osobliwosci BH nie
                    obowiązują żadne prawa fizyczne a w szczegolnosci nie obowiązuje OTW.
                    • yzco_yzdeim_ycajbej Re: Analogia stanu pierwotnego. 17.04.09, 16:44
                      marksistowski napisał:

                      > Jak już mowiłem, moj wywod wcale nie wynika z OTW.
                      > Jak już mowiłem ,w osobliwosci pierwotnej i w osobliwosci BH nie
                      > obowiązują żadne prawa fizyczne a w szczegolnosci nie obowiązuje OTW.
                      >

                      Wobec tego jakim regułom podporządkowane są te byty ?
                      Logice ? Matematyce ? Etyce ?

                      Trudno mówić o jakimkolwiek związku takich bytów z rzeczywistością podlegającą jednak prawom i zasadom fizycznym.

                      Hawking podobno zabrania nawet myśleć o tym co było przed BB,
                      chociaż w chwilach zwątpienia i słabości zastanawia się
                      skąd się w BB wzięły takie sakramenckie parametry (energii, temperatury, gęstości...).
                      Ignoruje więc brzytwę Ockhama i ucieka w nadprzestrzeń:
                      zdaje się pękła mu 4wymiarowa przestrzeń geometryczna a jeden z wymiarów zamienił sie na czas i osobliwość pierwotną.
                      Czy o to chodzi ?
                      • marksistowski Re: Analogia stanu pierwotnego. 17.04.09, 18:20
                        Odpoowiedz na twoje pytenie zawarlem w poprzednim moim poscie -
                        "BH to nie gwiazda"
                        • yzco_yzdeim_ycajbej Osobliwości stanu pierwotnego. 17.04.09, 20:55
                          > Intelekt sięga dalej niż naukowa empiria.
                          >
                          Tak, o ile właściciel jest w stanie wyzbyć się niepotrzebnych ograniczeń
                          nabytych np. w pruderyjnym i hipokrytycznym środowisku.
                          Tacy osobnicy jak np: winnoman, pietrucio, ilekuz - ograniczeni konwenansami -
                          raczej nie sięgną intelektem za daleko ...


                          > Kosmos nie powstał z chaosu.
                          > Dlatego znając 99% sekwencji kosmosu ,ktora jest dostepna
                          > dla naukowej empirii - itelekt jest w stanie wydedukowac
                          > 1% prawdy o kosmosie, ktora dla empirii nigdy dostępna
                          > nie będzie.
                          >
                          Może akurat nie takie proporcje ale zasada wydaje się wstępnie
                          poprawna i raczej nie wyklucza wejścia empirii w wydedukowany obszar zależności.

                          > 1) Osobliwosc BH to fragment kosmosu dwuskladnikowego.
                          > To tylko masa (grawitacja). Osobliwosc BHjest niepoznawalna, ale
                          > istnieje w materialnm kosmsie i dlatego dla empiri otwarte są
                          > wszystkie efekty jakie istnienie BH powoduje. (Kwazary, pole
                          > grawitacyjne, zachowanie galaktyki wokoł centralonej BH) etc
                          >
                          No cóż, akurat inaczej pojmuje masę, grawitację i czarne dziury.
                          U mnie BH to na ogół stan przejściowy, pomiędzy destrukcją a kreacją masy lub
                          odwrotnie. Przy takich sekwencjach, to co pomiędzy jest dostępne co najmniej
                          intelektualnej penetracji.


                          > 2) Osobliwosc BB to calosc kosmosu dwuskładnikowego czyli
                          > masa/antymasa w nierownowadze. O ile sama osobliwosc Big Bang
                          > bedzie dla empirii niedostępna to wszystkie produkty osoblliwosci
                          > BB (materia, przestrzen, czas,energia) sa dostępne dla nauki.
                          >
                          Prapoczątek i rozwój być musiał i tu mamy dość powszechną zgodność,
                          zdaje się. Rozbieżności dotyczą tego jaki był:
                          - czy gwałtowny jak BB i stopniowo słabnący ?
                          - czy raczej spokojny, stopniowo do gwałtowności narastający i znów słabnący,
                          czyli ogólnie cykliczny, za jakim się opowiadam.


                          > 3)Chociaż osbliwosc BB to nieobecnosc wszystkiich praw fzycznych
                          > kosmou to sama osobliwosc pierwotna nie mogła powstsć z chaosu.
                          > Podlega ona prawu nadrzędnemu - fluktuacj nicosci wzgednej , ktora
                          > jest wynikiem Nieskonczonego Potencjału Nicosci.
                          >
                          No pewnie, że pierwszy cykl BB nie powstał z chaosu a wręcz przeciwnie. Ta
                          nicość względna pasuje mi jako stan zrównoważonych naprężeń przestrzeni, który
                          gdzieś tam został naruszony a układ odniesienia automatycznie wyróżniony.

                          Dobrą analogią zdaje się być tafla hartowanego szkła w stanie wysokich ale
                          zrównoważonych naprężeń wewnętrznych, nie do rozwalenia nawet relatywistycznym
                          młotem ale sypiąca się w drobny mak przy "punktowym"
                          naruszeniu równowagi.

                          Jak rozsypałaby się tafla przy odpowiadającej nieskończoności powierzchni lub
                          blok o odpowiedniej objętosci?
                          Może nie cała/y a raczej skończony choć kosmiczny fragment przy uwzględnieniu
                          struktury ośrodka ?
                          • marksistowski Re: Osobliwości stanu pierwotnego. 17.04.09, 21:20
                            Cyklcznosc kosmosu była dla wielu atrakcyjną propozycją.
                            Nauka dowiodła jednak w sposob niezbity , ze kosmos jest skonczony w
                            każdym aspekcie. A więc układ skonczony nie może istniec w
                            nieskonczonym cyklu.
                            • yzco_yzdeim_ycajbej Re: Osobliwości stanu pierwotnego. 17.04.09, 21:30
                              marksistowski napisał:

                              > Cyklcznosc kosmosu była dla wielu atrakcyjną propozycją.
                              > Nauka dowiodła jednak w sposob niezbity , ze kosmos jest skonczony w
                              > każdym aspekcie. A więc układ skonczony nie może istniec w
                              > nieskonczonym cyklu.
                              >

                              Skończony jest chyba Wszechświat rozumiany jako zdeformowana część przestrzeni
                              (jak ta dziura wycięta w kartce i wypełniona potem
                              poszatkowanym w "drobny mak" wycinkiem).

                              Cykl nie musi być nieskończenie powtarzalny, jest to raczej nawet niemożliwe ze
                              względu na to, że części składowe (elementarne) nie są idealnie takie same.
                              • marksistowski Re: Osobliwości stanu pierwotnego. 17.04.09, 22:32
                                1)To ortodoxi wierzą w wiecznosc przestrzeni , bo bez przestrzeni nie
                                mogłyby istniec ich kwantowe bajki oraz boskie bozony.
                                Jezeli jednak chcemy zacnowac dyscypline racjonalnego myslenia to
                                stan rzeczywistowci poza BB :
                                Przestrzen - nie istnieje
                                Czas -nie istnieje
                                Energia - nie istnieje
                                Materia - nie istnieje
                                2) Jezeli cykl nie jest nieskonczenie powtarzalny, to koncepcja cyklu
                                jest tylko trickiem ,usiłującym oddalic pytanie o poczatek kosmosu
                                • yzco_yzdeim_ycajbej Re: Osobliwości stanu pierwotnego. 17.04.09, 23:13
                                  marksistowski napisał:

                                  > 1)To ortodoxi wierzą w wiecznosc przestrzeni , bo bez przestrzeni nie
                                  > mogłyby istniec ich kwantowe bajki oraz boskie bozony.
                                  > Jezeli jednak chcemy zacnowac dyscypline racjonalnego myslenia to
                                  > stan rzeczywistowci poza BB :
                                  > Przestrzen - nie istnieje
                                  > Czas -nie istnieje
                                  > Energia - nie istnieje
                                  > Materia - nie istnieje
                                  >

                                  Mnie tam nawet ortodoxi nie przeszkadzają, o ile opierają się na zrozumiałej
                                  logice i empirii ...
                                  Koncepcja powstania w BB zwłaszcza przestrzeni wydaje się małostkowa i
                                  zalatująca geocentryzmem. No jak z dystansu i obiektywnie można spojrzeć na BB
                                  bez przestrzeni poza nim ?


                                  > 2) Jezeli cykl nie jest nieskonczenie powtarzalny, to koncepcja cyklu
                                  > jest tylko trickiem ,usiłującym oddalic pytanie o poczatek kosmosu
                                  >

                                  Nie ma żadnego tricku ! Weźmy jeszcze raz tą pieprzoną analogię ze sztywną
                                  huśtawką (wahadłem fizycznym).

                                  W górnym położeniu równowagi chwiejnej (siodełko nad osią obrotu) huśtawka jest
                                  w bezruchu, aż coś niezwykle nawet drobnego wytrąci
                                  ją z tego stanu.

                                  Przyśpiesza do dolnego ekstremalnego położenia, gdzie osiąga max. prędkość a
                                  następnie zwalnia. Po iluś tam podobnych ale nie takich samych cyklach - zwalnia
                                  coraz bardziej, aż zatrzymuje się w dolnym położeniu stabilnej już równowagi.

                                  Taki może być uproszczony model ewolucji Wszechświata.
                              • alsor Re: Osobliwości stanu pierwotnego. 18.04.09, 01:17
                                > Skończony jest chyba Wszechświat rozumiany jako zdeformowana
                                > część przestrzeni (jak ta dziura wycięta w kartce i wypełniona
                                > potem poszatkowanym w "drobny mak" wycinkiem).

                                żadnej analogii z dziurą w kartce tu nie masz -
                                kartka jest materialnym obiektem, a nie przestrzenią 2D.
                                Przestrzeń 2D pojawia się jako relacja,
                                która wynika z istnienia przynajmniej 3 punktów:
                                ekstrapolujesz sobie kolejne punkty, bo masz dwa wektory:
                                płaszczyzna: AB*t + BC*s;
                                t, s - dwie dowolne liczby, i stąd dwa wymiary.
                                Nie ma tu czego dziurawić - to jest tylko abstrakcja, a fizyczny obiekt.
                                • yzco_yzdeim_ycajbej Re: Osobliwości stanu pierwotnego. 18.04.09, 22:22
                                  > alsor napisał:

                                  > > Skończony jest chyba Wszechświat rozumiany jako zdeformowana
                                  > > część przestrzeni (jak ta dziura wycięta w kartce i wypełniona
                                  > > potem poszatkowanym w "drobny mak" wycinkiem).
                                  >
                                  > żadnej analogii z dziurą w kartce tu nie masz -
                                  > kartka jest materialnym obiektem, a nie przestrzenią 2D.
                                  >
                                  Chodziło o analogię do przestrzeni fizycznej, taką jak w rzeczywistości tyle, że łatwiejszą do pojęcia.
                                  Przestrzeń fizyczna 3D jest paramaterialna, ma mierzalne cechy fizyczne (tzw.przenikalności) porównywalne z innymi ośrodkami fizycznymi w niej zawartymi.


                                  > Przestrzeń 2D pojawia się jako relacja,
                                  > która wynika z istnienia przynajmniej 3 punktów:
                                  > ekstrapolujesz sobie kolejne punkty, bo masz dwa wektory:
                                  > płaszczyzna: AB*t + BC*s;
                                  > t, s - dwie dowolne liczby, i stąd dwa wymiary.
                                  > Nie ma tu czego dziurawić - to jest tylko abstrakcja,
                                  > a fizyczny obiekt.
                                  >
                                  Jak chcesz mieć fragment 2D przestrzeni geometrycznej, to sobie wyobraź puste miejsce po kartce o zerowej grubości. Teraz trudniej
                                  Ci będzie w tym pustym obszarze zrobić dziurę, żeby sobie wyobrazić nieprzestrzeń, nieprawdaż ?
                                  • stalybywalec Jak zwykle, cięzkostrawny groch z kapustą 18.04.09, 23:56
                                    Miałem cichą nadzieję, że cośkolwiek porozmawiacie o zjawisku inflacji a tutaj
                                    hasanie 'od lasa do sasa', i permanentne od lat powtórki z rozrywki, choć może
                                    doszedł nowy uczestnik hasania tj Alsor, lecz jeszcze całkiem nie ujawnił on był
                                    swej wizji rzeczywistości, oprócz potępienia wszystkiego w czambuł.
                                    • marksistowski Zaawansowana kosmologia jest cięzkostrawna i.... 19.04.09, 00:45
                                      .... wymaga intelektualnego wysilku. Rozmawianie o samej inflacji
                                      nie ma sensu bez omowienia szerokiego tła tego zjawiska. ktorego
                                      efekty sa widoczne nawet po 13.7 miliardach lat.
                                      Szkoda , ze twoj udział w dyskusji był tak maryginalny.
                                    • alsor Re: Jak zwykle, cięzkostrawny groch z kapustą 19.04.09, 02:07
                                      > Miałem cichą nadzieję, że cośkolwiek porozmawiacie o zjawisku inflacji

                                      masz tu poczytaj sobie:
                                      pl.wikipedia.org/wiki/Inflacja_kosmologiczna
                                      "Podstawą dla teorii inflacji jest specyficzny kształt skalarnego pola Higgsa.
                                      Na wykresie pola Higgsa tworzy się punkt, w którym Wszechświat był w stanie
                                      fałszywej próżni. W tym punkcie wartość pola Higgsa jest chwilowo najniższa i
                                      wytwarza się metastabilny stan, w wyniku rozpadu którego powstaje prawdziwa
                                      próżnia. W procesie kwantowego tunelowania wytwarza się ujemne ciśnienie, które
                                      powoduje, że gęstość nie zmienia się wraz z rozszerzaniem się przestrzeni. W
                                      efekcie tego, że Wszechświat wypełniała fałszywa próżnia, następowało gwałtowne
                                      rozprężanie. Ponieważ gęstość fałszywej próżni nie maleje wraz z rozszerzeniem,
                                      to nastąpił wykładniczy wzrost objętości Wszechświata".
                                      Wyłącznie abstrakcyjne byty i pojęcia z teorii matematycznych.
                                      Istny cyrk imbecyli...

                                      Pauli pewnie powiedziałby że przyszłe pokolenia zrozumieją
                                      sens takich równań.
                                      Owszem, pewnie dokładnie tak będzie - oni będą nawet
                                      rozumieć bełkot alkoholika, hehe!
                                      • yzco_yzdeim_ycajbej Re: Jak zwykle, cięzkostrawny groch z kapustą 19.04.09, 10:34

                                        > masz tu poczytaj sobie:
                                        > pl.wikipedia.org/wiki/Inflacja_kosmologiczna

                                        > Wyłącznie abstrakcyjne byty i pojęcia z teorii matematycznych.
                                        > Istny cyrk imbecyli...
                                        >

                                        Alsor,
                                        w ogólnym zarysie to wcale nie jest takie głupie,
                                        oczywiście potrzebne tu są głębokie cięcia i korekty
                                        intelektualne, nadające tej idei logiczny sens
                                        i empiryczną kompatybilność...
                                      • stalybywalec Re: Jak zwykle, cięzkostrawny groch z kapustą 19.04.09, 19:43
                                        masz tu poczytaj sobie:
                                        > pl.wikipedia.org/wiki/Inflacja_kosmologiczna

                                        > Wyłącznie abstrakcyjne byty i pojęcia z teorii matematycznych.
                                        > Istny cyrk imbecyli...

                                        Kto jak kto, ale Ty powinieneś być przychylny inflacji, gdyż jak mi się wydaje,
                                        chyba w wątku o efekcie Casimira, spłyciłeś go do działania dipoli
                                        magnetycznych, a przecież Alain Guth ( wraz ze swym chińskim kolegą, którego
                                        potem wymixował z projektu) do swej hipotezy inflacyjnej doszedł był, wychodząc
                                        od dipoli właśnie. A to , czy jest to cyrk imbecyli, to przypominam, że jest to
                                        jedynie wątła hipoteza.


                                        > Pauli pewnie powiedziałby że przyszłe pokolenia zrozumieją
                                        > sens takich równań.
                                        > Owszem, pewnie dokładnie tak będzie - oni będą nawet
                                        > rozumieć bełkot alkoholika, he

                                        Mógłbyś z łaski swojej wyjaśnić, co z inflacją ma wspólnego Pauli.
                                        • marksistowski Zdrowy rozsadek musi byc sojusznikiem 19.04.09, 21:42
                                          Dla filozofa nauki podstawowe wymaganie to zachowanie zdrowego
                                          rozsądku.
                                          1) Powinnismy odrzucic nonsensy typu fluktucji jednego kwanta(czego?)
                                          czy jednego bozonu (jakiego?) ktore miały doprowadzić do istnienia
                                          gigantycznego kosmosu 10 do potegi "x"
                                          grawitacji,antygrawitacji,materii i energii.
                                          2)Ilosc czynnika sprawczego musiała byc gigantyczna rowna calej
                                          dynamice zamknietego układu fizycznego jakim jest kosmos.
                                          3) Zrodłem czynnika sprawczego może byc tylko nieskonczonosc.
                                          Z punktu widzenia nieskonczonosci "wydatek czynnika sprawczego" nie
                                          istniał oraz nie istnieje kosmos.
                                          Nieskonczonosc= Nieskonczonosc , przed i po kosmo-genezie.
                                          Jest Bog i tylko Bog
                                          • stalybywalec Re: Zdrowy rozsadek musi byc sojusznikiem 19.04.09, 22:34
                                            Leonardo, jako stary sceptyk, (choć nie_nabzdyczony i co nie jest pożądane na
                                            ogólnodostępnym forum), muszę Cie trochę "poszczypać', mimo żeś nie panienka:
                                            ad 1 - szacuje się ten gigant na 10^78 atomów, teleskop Plancka może, choć nie
                                            musi, nam zwiększyć tą ilość. Tzw. zdrowy rozsądek każe nam odrzucić jako
                                            Czynnik Sprawczy hipotezę, iż cały kosmos mógł powstać z jednej cząstki.
                                            Prawdopodobnie jesteśmy wykwitem innego Wszechświata.
                                            ad 2 - mogła, choc nie musiała. Fizyka naszego Wszechświata, niekoniecznie musi
                                            pokrywać się, a wręcz przeciwnie,- z fizyką Siły Sprawczej.
                                            ad 3+4. - wszystko co związane jest z nieskończonością, obrazuje nam starożytny
                                            wąż zjadający własny ogon, i choć powtarzasz z uporem maniaka, iż ponad tym
                                            wszystkim jest Bóg i tylko Bóg, to powstaje od razu pytanie: a dlaczego Bóg,
                                            Czynnik Sprawczy, nie mógłby być w wkomponowany(to złe określenia) wewnątrz
                                            microświata, nawet w wyśmiewanym przez Ciebie puzonie Higgsa. Żaden materializm,
                                            ani ateizm , nam takich pytań nie wzbrania.
                                        • alsor Re: Jak zwykle, cięzkostrawny groch z kapustą 20.04.09, 02:09
                                          > Kto jak kto, ale Ty powinieneś być przychylny inflacji,
                                          > gdyż jak mi się wydaje, chyba w wątku o efekcie Casimira,
                                          > spłyciłeś go do działania dipoli magnetycznych, a przecież
                                          > Alain Guth ( wraz ze swym chińskim kolegą, którego potem
                                          > wymixował z projektu) do swej hipotezy inflacyjnej doszedł był,
                                          > wychodząc od dipoli właśnie.

                                          Przyciąganie Casimira wychodzi z dipoli elektrycznych.
                                          Sprężystość i prędkość dźwięku, itp. tak samo
                                          wychodzi z dipoli - w gazach też.

                                          Co mi po inflacji jeśli np. słońce jest prawie
                                          z samego wodoru, a Ziemia już nie specjalnie...

                                          > Mógłbyś z łaski swojej wyjaśnić, co z inflacją ma wspólnego Pauli.

                                          Pauli również spisywał równania, których nie rozumiał -
                                          ostatnio to bardzo modne zajęcie wśród naukowców.
                                    • yzco_yzdeim_ycajbej Re: Jak zwykle, cięzkostrawny groch z kapustą 19.04.09, 11:52
                                      stalybywalec napisała:

                                      > Miałem cichą nadzieję, że cośkolwiek porozmawiacie o zjawisku
                                      > inflacji a tutaj hasanie 'od lasa do sasa', i permanentne od lat
                                      > powtórki z rozrywki...
                                      >

                                      Problem z inflacją wynika zdaje się z nierozróżniania Prapoczątku od kolejnych
                                      serii tzw. Wielkich Wybuchów.

                                      Przy wielkich wybuchach (z jednego powstała część naszego widzialnego
                                      świata)inflacja ma najprawdopodobniej charakter elektromagnetycznego odpychania.
                                      To jest częściowo chyba taki efekt jak przy dociśnięciu jednoimiennych biegunów
                                      magnesu i gwałtowne usunięcie docisku.
                                      Co się dzieje ?

                                      Czy warto było mieć nadzieję ?


                                      > ...choć może doszedł nowy uczestnik hasania tj Alsor,
                                      > lecz jeszcze całkiem nie ujawnił on był swej wizji rzeczywistości,
                                      > oprócz potępienia wszystkiego w czambuł...
                                      >

                                      Alsor nie potępia wszystkiego w czambuł,
                                      z należnym dystansem ale uznaje hipotezę elektropozytonową...
                                  • alsor Re: Osobliwości stanu pierwotnego. 19.04.09, 01:35
                                    > Chodziło o analogię do przestrzeni fizycznej, taką jak w rzeczywistości tyle,
                                    że łatwiejszą do pojęcia.

                                    Nie ma przestrzeni fizycznej.
                                    Stawiasz z 4 atomy i masz relację,
                                    zwaną popularnie przestrzenią 3D...

                                    > Przestrzeń fizyczna 3D jest paramaterialna, ma mierzalne cechy fizyczne
                                    (tzw.przenikalności) porównywalne z innymi ośrodkami fizycznymi w niej zawartymi.

                                    Maxwellowi się porypało... rejestrujesz wszystko na atomach,
                                    i nadajesz z atomów - różne oscylacje zasuwają sobie
                                    kaskadowo po tych atomach i tyle.

                                    > Jak chcesz mieć fragment 2D przestrzeni geometrycznej,
                                    > to sobie wyobraź puste miejsce po kartce o zerowej grubości.
                                    > Teraz trudniej Ci będzie w tym pustym obszarze zrobić dziurę,
                                    > żeby sobie wyobrazić nieprzestrzeń, nieprawdaż ?

                                    Ta, ta... wkrótce dojdziesz do przenośnych dziur.

                                    Znasz ten skecz z mistrzostwem w szybkości?
                                    zawody: kto szybciej obleci stadion dookoła.
                                    Start.
                                    Jeden zawodnik nawet nie drgnął - został na miejscu...
                                    to dopiero szybkość, nie?
                                    • yzco_yzdeim_ycajbej Re: Osobliwości stanu pierwotnego. 19.04.09, 11:33
                                      alsor napisał:
                                      ...
                                      > Nie ma przestrzeni fizycznej.
                                      > Stawiasz z 4 atomy i masz relację,
                                      > zwaną popularnie przestrzenią 3D...
                                      >

                                      Ale skądś się te 4 atomy musiały wziąć,
                                      no co może nie ?


                                      > Maxwellowi się porypało...
                                      >
                                      Nie wykluczone ale za wyjątkiem zakresu zgodnego z empirią.


                                      > Znasz ten skecz z mistrzostwem w szybkości?
                                      > zawody: kto szybciej obleci stadion dookoła.
                                      > Start.
                                      > Jeden zawodnik nawet nie drgnął - został na miejscu...
                                      > to dopiero szybkość, nie?

                                      Nie, raczej głuchota...

                                      • alsor Re: Osobliwości stanu pierwotnego. 20.04.09, 01:32
                                        > Ale skądś się te 4 atomy musiały wziąć, no co może nie ?

                                        Atomy tu były, są i będą, i nic na to nie poradzisz.

                                        Brzegów relacji, które one tu generują nie znajdziesz.

                                        No, i pamiętaj o tym, że nasi wielcy supermyśliciele
                                        nie rozwiązali jeszcze problemu dwóch ciał -
                                        w prostej mechanice klasycznej.

                                        A potem, w ramach OTW, padli na pysk już przy problemie
                                        jednego punktu materialnego.

                                        Nie wiedzą nawet że Księżyc ma zero rotacji, hehe!
                                        • yzco_yzdeim_ycajbej Re: Osobliwości stanu pierwotnego. 20.04.09, 21:32

                                          alsor napisał:
                                          ...
                                          > Nie wiedzą nawet że Księżyc ma zero rotacji, hehe!

                                          Muszę przyznać, że trochę nabrałem wątpliwości ;)
                                          Ciekawe jak byłoby go widać z Ziemi gdyby faktycznie obracał się wokół własnej
                                          osi w czasie równym obrotowi wokół środka masy z Ziemią ?
                                          • alsor Re: Osobliwości stanu pierwotnego. 21.04.09, 00:27
                                            > Ciekawe jak byłoby go widać z Ziemi gdyby faktycznie obracał się wokół własnej
                                            > osi w czasie równym obrotowi wokół środka masy z Ziemią ?

                                            Normalnie - obracałby się raz na orbitę dla obserwatora z Ziemi.

                                            synchronizacja 1:1 = 1-1 = 0 rotacji (punkt neutralny - równowaga),
                                            teraz możesz go rozkręcić takim samym wysiłkiem
                                            w prawo lub w lewo i będzie taka sama szybkość rotacji:
                                            2:1 = 2-1 = 1 obrót wokół swojej osi na orbitę,
                                            0:1 = 0-1 = -1 obrót własny na orbitę,
                                            szybkość rotacji taka sama, ale w przeciwnym kierunku.

                                            Gdyby K miał już teraz 1 rotację na orbitę,
                                            wtedy byłoby inaczej:
                                            +1: rotacja wzrasta 2 razy, 2^2 = 4 razy więcej energii,
                                            -1: rotacja spada do zera - potrzeba 1 sztukę energii,
                                            czyli stosunek pracy 3:1.
                                            Można rozkręcić dysk na długiej osi i sprawdzić jak będzie...

                                            Albo pomierzyć te libracje poziome Księżyca
                                            i jeśli tam wyjdzie niewielka zmiana prędkości obrotu,
                                            to musi być symetryczna, czyli będzie wiadomo że nie rotuje.
                                            • alsor Re: Osobliwości stanu pierwotnego. 21.04.09, 01:39
                                              > Albo pomierzyć te libracje poziome Księżyca
                                              > i jeśli tam wyjdzie niewielka zmiana prędkości obrotu,
                                              > to musi być symetryczna, czyli będzie wiadomo że nie rotuje.

                                              Nie trzeba nawet tego mierzyć, bo wystarczy że
                                              okres orbitalny Księżyca zmienia się ostro -
                                              odskakuje nawet do 24 godzin od średniej.
                                              Gdyby rotacja była stała przy tak zmiennym
                                              okresie, to jakim cudem on zawsze stoi tak samo
                                              obrócony do Ziemi w punktach ekstremalnych orbity (w perygeum i apogeum)?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka