klezmatics
27.07.09, 15:21
"Nawet jeśli spadają, to na cztery łapy i niemal zawsze udaje im się wyjść
cało z opresji. Statystyki przytaczane przez periodyk "American Veterinary
Medical Association" pokazują, że 90 proc. kotów wraca do zdrowia po upadku z
wysokości siedmiu i więcej pięter (opisany tam rekordzista przeżył lot z 45.
piętra). Niemal nie zdarza się, by kotom nie zrastały się kości po urazach."
ktoś jest niewąskim idiotą. autor artykułu, znaczy. koty RZADZIEJ NIŻ CZĘŚCIEJ
spadają na cztery łapy. polecam wizytę w dowolnej klinice wet i porozmawianie
z lekarzem o "spadochroniarzach" - kotach ciężko okaleczonych lub zabitych
upadkiem z okna. i niekoniecznie z 10. piętra...
no jak rany :/
miłej lektury:
forum.miau.pl/viewtopic.php?t=97189