oldnick5
28.07.09, 10:26
...Stałe wibracje o częstotliwości między 25 a 125 Hz, czyli takie,
jakie produkuje kot leżący ci na kolanach, wspomagają regenerację
kości, ścięgien, wiązadeł i mięśni i przynoszą ulgę w bólu...
Wiadomo, mamy ogóry. Ale dlaczego "to" ukazało się w dziale nauka?
Poważnym dziale poważnej gazety? Takim, w którym publikują/owali
m.in. Cieśliński, Fikus, Ryszkiewicz, Sabath (dziś ś.p.), Zagórski,
Zaremba, inni?
Ja - nie wiem. Ale, jako fizyk, uważam to za bełkot
(psychoenergobijoterapeutykę).
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)
Stanisław Remuszko
www.remuszko.pl