Dodaj do ulubionych

Sportowy rasizm i nacjonalizm

18.08.09, 09:31
Gdzieś przeczytałem niedawno (wczoraj?), że badania naukowe
udowodniły, iż Jamajczycy mają większe predyspozycje do biegania niż
inne narodowości, ludzie zaś czarnoskórzy większe niż biali.
1. Czy to prawda?
2. Jeśli tak, to jak odeprzeć zarzut nacjonalizmu i rasizmu?
Stanisław Remuszko
Obserwuj wątek
    • amid2etylo Re: Sportowy rasizm i nacjonalizm 18.08.09, 09:53
      oldnick5 napisał:

      > Gdzieś przeczytałem niedawno (wczoraj?), że badania naukowe
      > udowodniły, iż Jamajczycy mają większe predyspozycje do biegania niż
      > inne narodowości, ludzie zaś czarnoskórzy większe niż biali.
      > 1. Czy to prawda?
      > 2. Jeśli tak, to jak odeprzeć zarzut nacjonalizmu i rasizmu?
      > Stanisław Remuszko


      Ktoś znany kiedyś nieopatrznie chlapnął, że dobre wyniki czarnych amerykańskich
      sportowców wzięły się stąd, że mądrzy właściciele niewolników stosowali właściwą
      selekcję, wyłaniając najlepszych pracowników i umiejętnie ich kojarząc. Podniósł
      się straszny krzyk, były przeprosiny.
      Lepiej ten temat omijać.
      • andrewleonard Chart zawsze z jamnikiem wygra 18.08.09, 10:37
        i jaki tu rasizm? To oczywistosc
    • kretenczyk Re: Sportowy rasizm i nacjonalizm 18.08.09, 14:00
      wyborcza.pl/1,75477,6936294,Usain_Bolt__urodzony_do_szybkiego_biegania.html
      [...]Skąd się wziął taki fenomen? Żeby biegać jak Bolt, trzeba się
      urodzić na Karaibach, najlepiej na Jamajce. Jej mieszkańcy są
      uprzywilejowani. Mają gen sprintera, który zarządza produkcją
      superszybkich włókien mięśniowych. Przeciętny człowiek ma ich
      zaledwie 2 proc. Ile ma ich Bolt, nie wiadomo, bo biopsji się nie
      przeprowadza. Kiedy słynny sprinter-płotkarz o karaibskich
      korzeniach Colin Jackson przeprowadził to bolesne i inwazyjne
      badanie na potrzeby dokumentu BBC, okazało się, że superszybkich
      włókien ma 25 proc.!
      Nic dziwnego, że w niedzielnym finale
      mistrzostw świata biegło pięciu sprinterów z Karaibów: Jamajki,
      Trynidadu i Tobago, Antigui i Barbudy. W Pekinie Jamajka - kraj
      trzykrotnie mniejszy od województwa mazowieckiego - wygrała
      olimpijskie sprinty na 100 m i 200 m kobiet oraz mężczyzn, 400 m ppł
      wśród kobiet i sztafetę 4x100 mężczyzn.
      --
      Kreteńczyk
    • asteroida2 Re: Sportowy rasizm i nacjonalizm 18.08.09, 15:23
      > 2. Jeśli tak, to jak odeprzeć zarzut nacjonalizmu i rasizmu?

      Przestać uważać bieganie za coś wartościującego człowieka.
      Naukowo udowodniono też, że Hindusi są średnio niźsi od Nordyków. Czy mówienie o
      tym jest rasizmem?
      • oldnick5 Prawda rasistowska 18.08.09, 16:23
        Mówienie o tym, że Hindusi są niżsi od Nordyków, na mój rozum nie
        jest żadnym rasizmem. Jest głoszeniem mierzalnej, wymiernej,
        obiektywnie weryfikowalnej prawdy.
        Czy coś, co jest taką prawdą, może być rasizmem?
        Stanisław Remuszko
        • asteroida2 Re: Prawda rasistowska 18.08.09, 17:42
          > Mówienie o tym, że Hindusi są niżsi od Nordyków, na mój rozum nie
          > jest żadnym rasizmem. Jest głoszeniem mierzalnej, wymiernej,
          > obiektywnie weryfikowalnej prawdy.
          > Czy coś, co jest taką prawdą, może być rasizmem?

          Oczywiście, że może. Określenie że coś "jest rasizmem" nie ma żadnego związku z
          tym, czy jest to prawdą czy nie.

          Powiedzmy, że ja napiszę, że maliny są słodsze od bananów. Sprzedawcy bananów
          mogą mnie wtedy oskarżyć o szykanowanie ich towaru i uderzanie w ich interesy.
          Czy słusznie?
          Cały dowcip polega na tym, że nie ma tu żadnych obiektywnych reguł oceny. Jeśli
          prawo będzie stało po stronie sprzedawców (których interesy przecież
          rzeczywiście mogą być zagrożone), to takie pisanie będzie nielegalne. I tyle.
          • oldnick5 Nowa jakość 18.08.09, 20:41
            Na mój rozum, to jest nowa jakość w dyskusji:
            ...Określenie że coś "jest rasizmem" nie ma żadnego związku
            z tym, czy jest to prawdą czy nie...

            Ale upewnię się: czy twierdzienie ponad wszelką wątpliwość prawdziwe
            (2+2=4, średni Hindus jest niższy od średniego Nordyka itp.) MOŻE
            BYĆ rasistowskie?
            Stanisław Remuszko
            • asteroida2 Re: Nowa jakość 19.08.09, 10:41
              > Ale upewnię się: czy twierdzienie ponad wszelką wątpliwość prawdziwe
              > (2+2=4, średni Hindus jest niższy od średniego Nordyka itp.) MOŻE
              > BYĆ rasistowskie?

              Tak. Naukowcy raczej postrzegają świat jako zbiór faktów, ale większość ludzi
              raczej postrzega świat jako zbiór opinii. I jeśli ty piszesz o faktach, dla
              innych będzie to pisanie o opiniach. Akurat ta opinia może być w ich mniemaniu
              rasistowska.
              A ponieważ kryteria oceny wyznaczane są tutaj demokratycznie, to może być to
              rasizm - po prostu dlatego, że większość tak zadecyduje.
              • oldnick5 Re: Nowa jakość 19.08.09, 11:12
                2+2=4, średni Hindus jest niższy, Jamajczycy biegają szybciej - te
                fakty mogą być uznane za rasistowskie...
                Dziękuję za wyjaśnienia.
                Stanisław Remuszko
              • z.x.c.v.b Re: Nowa jakość 20.08.09, 23:08
                > Tak. Naukowcy raczej postrzegają świat jako zbiór faktów, ale większość ludzi
                > raczej postrzega świat jako zbiór opinii. I jeśli ty piszesz o faktach, dla
                > innych będzie to pisanie o opiniach. Akurat ta opinia może być w ich mniemaniu
                > rasistowska.
                > A ponieważ kryteria oceny wyznaczane są tutaj demokratycznie, to może być to
                > rasizm - po prostu dlatego, że większość tak zadecyduje.

                To kiedy można wyrazić dowolne spostrzeżenie o dowolnym człowieku (które można mierzalnie sprawdzić)? O kim można, a o kim nie można? Trzeba jakoś wcześniej uprzedzić: "Uwaga, tera będzie fakt, a nie moja opinia"? A może naukowiec może, ale polityk to już raczej nie?

                Nie ma dla Ciebie różnicy między stwierdzeniami:
                "Patrzcie, Murzyn! On nie mył się wcale" a "średni Hindus jest niższy od średniego Nordyka"?

                A może mamy jakieś automatyczne uprzedzenia do takich stwierdzeń, które same w sobie rasistowskie nie są (ja też tak mam). Jak słyszymy kogoś mówiącego jedynie "Patrz jaki tamten ma długi nos, pewno Żyd". Raczej nie stanie nam przed oczami antropolog, archeolog bądź pasjonat atlasów anatomicznych.
                • asteroida2 Re: Nowa jakość 21.08.09, 15:13
                  > To kiedy można wyrazić dowolne spostrzeżenie o dowolnym człowieku
                  > (które można mierzalnie sprawdzić)? O kim można, a o kim nie można?
                  > Trzeba jakoś wcześniej uprzedzić: "Uwaga, tera będzie fakt, a nie moja
                  > opinia"? A może naukowiec może, ale polityk to już raczej nie?

                  Nie wiem co masz na myśli pisząc "można". Można zawsze, tylko otaczający cię
                  ludzie czasem mogą cię zlinczować. Albo, jeśli są "bardziej cywilizowani",
                  demokratycznie przegłosować i wymierzyć jakąś inną karę.
                  To wszystko zależy od tego, jaką mają na ten temat opinię i jakie reguły sobie
                  arbitralnie ustalą.

                  > Nie ma dla Ciebie różnicy między stwierdzeniami:
                  > "Patrzcie, Murzyn! On nie mył się wcale" a "średni Hindus jest niższy
                  > od średniego Nordyka"?

                  W tym kontekście raczej nie ma. Mogę sobie wyobrazić sytuację, gdy wypowiadając
                  drugie zdanie wywołasz równie wielki skandal (np. przemawiając na obradach ONZ
                  nad limitami CO2 na mieszkańca).

                  > A może mamy jakieś automatyczne uprzedzenia do takich stwierdzeń,
                  > które same w sobie rasistowskie nie są (ja też tak mam). Jak słyszymy
                  > kogoś mówiącego jedynie "Patrz jaki tamten ma długi nos, pewno Żyd".
                  > Raczej nie stanie nam przed oczami antropolog, archeolog bądź
                  > pasjonat atlasów anatomicznych.

                  Też mi się wydaje, że mamy takie automatyczne uprzedzenia. Człowiek jest
                  stworzeniem stadnym i spory okres swojej ewolucji spędził na szukaniu sposobów
                  przekonania jakichś ludzi, że powinni dokopać innym ludziom. Może być więc
                  instynktownie wyczulony na komunikaty, które mogą do tego służyć.
          • engosz Do astroidy 19.08.09, 09:27
            Skoro prawda-fałsz nie mają tu znaczenia, to na czym polega rasizm?
            • kala.fior Re: Do astroidy 19.08.09, 10:31
              ...hmmm a możne warto zacząć od : pl.wikipedia.org/wiki/Rasizm
            • asteroida2 Re: Do astroidy 19.08.09, 10:36
              > Skoro prawda-fałsz nie mają tu znaczenia, to na czym polega rasizm?

              Rasizm to uważanie jednej rasy ludzi za lepszą a innej za gorszą.
              Jeśli uważam, że maliny są lepsze od bananów, to jest OK. Jeśli uważam, że
              indianie są lepsi od aborygenów, to nie jest OK. A obie te opinie oczywiście nie
              są "prawdziwe" albo "nieprawdziwe". To po prostu inna kategoria.

              Cały problem w tym, że ludzie nie potrafią odróżniać opinii od faktów. I jeśli
              ktoś pisze że "Kenijczycy szybciej biegają", to będzie podejrzewany że
              przedstawia swoją opinię, a nie fakty.
              • dala.tata Re: Do astroidy 29.08.09, 23:59
                sprawa jest dosc prosta. samo zdanie 'Kenijczycy szybciej biegaja' jest dla mnie
                dosc neutralne. gdy zaczniesz dowodzic, ze Kenijczycy biegaja szybciej BO sa
                Kenijczykami, to ja zaczynam miec z tym problem. nie wielki i straszny, ale
                wlasnie tego typu tezy sluza do tego, by w Mali lud Bela byl na dnie drabiny
                spolecznej, w Rwandzie zabijali Hutu czy Tutsi itd itd. to BO jest kluczowe.
    • andrewleonard gen sprontera? Ok może byc 18.08.09, 17:14
      Ale nie tak dawno mówiono o genie lichwiarza, bankiera, kosmopolity
      etc.etc. No i wszyscy wiemy jak to się skonczyło.
      Jako katolik mogę powiedzieć, że w kwestii ducha i intelektu wszyscy
      mamy zbliżone szanse a reszta to sprawa naszej wolnej woli.
      Każdy może być tym kim chce.
    • krzysiek.wa_wa a czy to nie seksizm ? 19.08.09, 09:06
      wyborcza.pl/1,75515,6828134,Po_co_babom_wladza__Widmo_parytetow_krazy_po_Polsce_.html

      "Jak pokazały badania CBOS (czerwiec 2009), kobiety cieszą się
      większym zaufaniem ze względu na pracowitość, odpowiedzialność,
      troskę o innych, umiejętności negocjacyjne. Im więcej kobiet w
      polityce, tym mniej awantur, ambicji i rywalizacji. Tym mniej brudów
      i agresji."
    • andrzej.goerst Re: Sportowy rasizm i nacjonalizm 22.08.09, 20:53
      Jakieś nieporozumienie Panie Remuszko. Po co w ogóle stawiać zarzuty
      nacjonalizmowi i rasizmowi? Przecież to są naturalne mechanizmy samoobrony
      społeczności przed wynaturzeniem przez obce, a często silniejsze geny.
      • oldnick5 Jakieś niepoirozumienie 28.08.09, 23:46
        Panie Gorset. Jakie zarzuty? Kto? Komu? O czym Pan mówi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka