Gość: Darek
IP: *.local.pl / 62.233.185.*
01.08.04, 15:04
Jak wrażenia po pierwszym dniu festiwalu? Bo moje jak najbardziej pozytywne.
Oczywiście najlepsza zabawa jak zwykle była na końcu - świetny był (w mojej
opinii) koncert TSA.
Ciekawe jak dzisiaj zagra Dżem (?) - chłopaki pewnie będą zmęczeni nocnym
koncertem na "Przysztanku Woodstock" - dopiero około trzeciej rano schodzili
ze sceny! - myślę jednak, że mimo zmęczenia, poważnie potraktują fanów,
którzy przyjechali do Tychów na ich koncert.
Jeśli chodzi o komunikację miejska po koncercie: świetnie, że znowu
organizator dogadał się z MZK i podstawiono kilka przegubowców, które
rozwiozły po imprezie część ludzi do domów. Niestety sa też minusy: po raz
kolejny nie zabezpieczono powrotu do domu ludziom, którzy mieszkaja blisko,
ale poza Tychami :-(. Szkoda, że nie da się zabezpieczyć środków (w końcu nie
aż tak ogromnych) na dwa dodatkowe kursy np. "4" do Katowic - stamtąd dużo
łatwiej część ludzi mogłaby dostać się do domów. Niestety, pierwszy poranny
pociąg do K-c jedzie dopiero o 4:59 :-(.
Cieszę się bardzo, że w Tychach organizowane są ciekawe imprezy - szkoda
tylko, że zawsze brakuje w sumie szczegółu (chodzi o komunikację) - ja
rozumiem, że jest pole namiotowe, na którym można się przespać i wrócić rano
do domu. Niestety, część osób, które miałyby ochotę przyjechać na Dżem i po
nim w nocy wrócić do domu (bo w poniedziałek muszą iść do pracy) nie może
tego zrobić :-(.
Trochę się rozpisałem i ktoś może odnieść wrażenie, że krytykuję
oraganizatorów - ale nie to jest moim zamiarem. Chciałbym po prostu, aby z
tej świetnej i dość dobrze przygotowanej imprezy mogli też skorzystać inni
mieszkańcy aglomeracji, nawet Ci, którzy rano muszą iść do pracy (większość
moich znajomych, którzy lubia Dżem, a mieszkają w K-cach, Sosnowcu, i
Chorzowie rezygnuje z koncertu nie widząc szans powrotu bezpośrednio po nim
do domów). Może w przyszłym roku organizator o tym pomyśli?
POzdrawiam :-)