Gość: Kuba
IP: *.etychy.net / *.internetdsl.tpnet.pl
01.12.04, 21:25
Jak co srode zasiadam wygodnie do lektury Echa (dzis wyjatkowo w wannie).
Pierwsza strona z sensacyjnym fotomontarzem, nuuuudy - "Fakt" robi to o wiele
profesjonalniej.
Druga strona, cos jest! Moj wzrok przykuwa tytul: "Toplesowa trauma".
Przewrotny ten nasz redaktor i odwazny - mysle sobie - zeby tu o damskich
cyckach pisac. Zanurzam sie w lekture i zamiast ponetnego erotycznego bloga
znajduje swiete oburzenie pieknem nagich kobiecych piersi na plazach
Chorwacji. Jako ten ktory atencje do tej czesci ciala wyssal z mlekiem matki
i jak kazdy normalny facet jest ich adoratorem i milosnikiem, nie moge tego
obrzydzenia pojac i szczerze Panu Redaktorowi wspolczuje! Nie wiedzialem
rowniez ze gole piersi wyrazem dewiacji sa.. hmm... moze jakis wyzwolony
jestem za bardzo? Skad inad dziwie sie Naczelnemu ze nie wiedzial ze w
Chorwacji kamienie, slona woda i fale kobiecych piersi to zupelna normalka.
Ostrzegam przed wakacyjnymi wojazami w Afryce i Ameryce Poludniowej - tam to
Czekoladki nawet w stringach nie chodza!!!
Zamykam gazete z rozbawieniem i co widze na ostatniej stronie? Jak zwykle
kilka reklam okolicznych burdeli zwanych najtklubami...
Dulszczyzna i zaklamanie - to pierwsze eufemizmy ktore cisna sie na usta.