Dodaj do ulubionych

Kraków...

20.01.05, 00:03
Tragedia. Nie dojechałem do pracy. O 16 wyjechałem z Katowic, pół godz. później zjechałem z autostrady w Krakowie. O 19 (na zbiegu Zakopianki i Turowicza) stwierdziłem że się poddaję i zawróciłem do Tychów. Totalnie cały kraków stał. Na drodze szklanka, zero piaskarek, zero solanki. Koszmar...

No, ulżyło mi :-)
Obserwuj wątek
    • 1976_darek Re: Kraków... 20.01.05, 00:24
      Fakt, dziś było dość zdradliwie także na drogach Śląska, szczególnie rano -
      można było w jednej chwili wypaść z drogi, albo zakręcić się wokół słupa :-(.
      Zresztą, wspominałem juz o tym w wątku o wypadku na DK1...
      • zygfrydd Re: Kraków... 20.01.05, 10:51
        Bo nie umiecie jeżdzić, a jak już wsiądziecie do samochodów od swoich
        tatuśów, to jeżdzicie jak cymbały. Nieprawdarz? Wspominałem o tym wczoraj.
        • perlailotr Re: Kraków... 20.01.05, 11:04
          Mój tatuś nie ma samochodu kiciuniu.
          "Nieprawdaż" się pisze inaczej.
          • zygfrydd Re: Kraków... 20.01.05, 11:09
            to jak wg. Ciebie pisze sie 'nieprawdaż' k i e r o w c o .
            • kaner Re: Kraków... 20.01.05, 11:11
              na pewno nie 'nieprawdarz' :P
          • kaner Re: Kraków... 20.01.05, 11:11
            oj Perla burzysz wydumana rzeczywistosc Zygiego :)

            :P
          • Gość: MARIAN F. POMOCY!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 11:24
            Mam problem z wakacjami nie wiem co wybrać. Kumpel mnie zaprosił na miesąc
            na Floryde { no wiecie; palmy, extra laski, ciepłe morze,super kluby,
            jachcik } albo jak zwykle,- wczasy ze starą w Kołobrzegu { no wiecie ;-
            śniadanie , obiad, kolacja, o 22:00 do wyra, a w między czasie jakaś rybka i
            tak co dzień.}
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka