Dodaj do ulubionych

Moje sandały mnie olały

25.05.03, 15:23
Błagałem by się dały
Te wspomniane moje sandały
Błagałem by je założyć po prostu
A one mi prosto z mostu:
Że nie,nie damy się!
Zabrudziły mi gołe stopy
I zasmrodziły jak po tygodniu roboty!
I co ja poczne w takie upały?
Chyba se kupie nowe,posłuszne sandały...
Obserwuj wątek
    • Gość: magi Re: Moje sandały mnie olały IP: *.router.media-com.com.pl 25.05.03, 15:31
      Cóż, nie ma jak posłuszne sandały,
      nieważne, czy jesteś duży czy mały;
      a jakby jeszcze nie smierdziały,
      to świat byłby naprawdę wspaniały!
      • radexindamix Re: Moje sandały mnie olały 25.05.03, 22:24
        Dziś naprawdę nie dało się żyć
        Śmierdzące stopy musiałem pół godziny myć!
        Chyba rzeczywiście wyrzucę te sandały
        Kupie nowe,które nie będą mnie tak wkurzały

        • Gość: szczypior74 koncepcja niesamowita IP: *.wszins.tychy.pl 26.05.03, 14:29
          Twe jęki i żale czytam
          i w głowie mojej mi świta
          koncepcja niesamowita.

          Na aukcję sandały wystaw.
          W ofercie sprytnie je przedstaw:
          Obuwie raz tylko noszone
          zabiło teściową i żonę,
          i psa sąsiada – jamnika,
          który pod drzwiami mi sikał.

          A ofert posypie się wiele
          zostaniesz milionerem!
          Obuwie nowe zakupisz
          a stare będziesz miał w d*.*pie.
          • radexindamix Owszem,niesamowita 26.05.03, 17:41
            Chylę czoła dla twej kreatywności
            Mam bazować na ludzkiej naiwności
            Koncepcja naprawdę warta zachodu
            Ogłaszam koniec sandałowego smrodu!

            Pozwól jednak,że twój fortel zmodyfikuję
            I na allegro wnet się zaloguję
            Tam jest bezzapachowe miejsce na ekranie
            Radex Wystawi laczki,i milionerem się stanie.

            • Gość: szczypior74 nie zapomnij IP: *.wszins.tychy.pl 27.05.03, 11:15
              Cieszę się bardzo, że pomysł przyjęty
              myślę, że naród będzie wniebowzięty
              z możliwości jedynego zakupu
              nietypowych sandałów-śmierdziuchów.

              O jednym nie zapomnij, proszę, by
              zrealizowawszy tę pokrętną wizję
              na konto moje wpłacić prowizję.
              ;o)
            • szczypior74 Nie zapomnij... 27.05.03, 11:16
              Cieszę się bardzo, że pomysł przyjęty
              myślę, że naród będzie wniebowzięty
              z możliwości jedynego zakupu
              nietypowych sandałów-śmierdziuchów.

              O jednym nie zapomnij, proszę, by
              zrealizowawszy tę pokrętną wizję
              na konto moje wpłacić prowizję.
              ;o)
              • radexindamix Jak bym śmiał 28.05.03, 16:23

                Wielka idea śmierdziuchów sprzedaży
                Każdemu Polakowi taka parka się już marzy

                Pomysł Twój powalił mnie na kolana
                Dostaniesz za niego dwie pomarańcze i banana
                • szczypior74 byś nie myślał 29.05.03, 16:29
                  Marnie brzmi: „dwie pomarańcze i banan”
                  wobec przyszłego zysku uzyskania...
                  lecz byś nie myślał, że pazerna jestem
                  nie pogardzę twym niezbyt hojnym gestem.

                  W nawiasie dodam, że owoce południa lubię
                  - dzięki chudej diecie z trzy kilogramy zgubię.
                  :o)

                  • radexindamix Re: byś nie myślał 31.05.03, 23:32

                    Ja tu się na gest zdobywam
                    2 pomarańcze i banan specjalnie zdobywam
                    Co w moim światku wiele znaczy
                    A ty odbierasz to jakbym Cię tylko odhaczył?!

                    • szczypior74 ostanie(?) pytanie 02.06.03, 11:00
                      Przeczytaj uważnie me ostatnie słowa
                      nie brzmiały przecież jak brzydka odmowa.
                      Owoce ja lubię! wręcz kocham szalenie.
                      A zdania dobrego o Tobie nie zmienię.
                      Schrupię je ze smakiem w jakiś letni poranek....
                      A jak przebiega sandałów licytowanie?
                      • Gość: Radex Re: ostanie(?) pytanie IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 19:16

                        Allegro do licytacji sandałów nie dopuściło
                        Stwierdziło,że śmierdzą i tak to się skończyło
                        Na laćków fotografię tylko spojrzeli
                        I z wykrzywionym nosem coś mruczeli
                        Że już na widok chce im żygać
                        Ale mi się wydaje,że chcą się wymigać
                        Że może zaglądnęli na forum tutejsze
                        Bo skąd mają wiedzieć,że są zapochowo niedzisiejsze?!

                        Chyba już jestem skazany na te śmierdziele
                        A może dla jaj pójde w nich na msze w niedziele?
    • salo Re: Moje sandały mnie olały 05.06.03, 13:18
      Wszyscy wiedzą, że sandały
      głupie są jak but.
      Więc, żeby się nie buntowały,
      prezencik im kup.
      Foot spraj
      im daj,
      Będą zachwycone,
      sandały odświeżone.

      poetycki Salo :)
      • radexindamix Re: Moje sandały mnie olały 10.06.03, 20:35
        Ostatnio je wrzuciłem do fontanny,
        ale przyleciały jakieś panny
        I całe w ubraniach wskoczyły
        Więc to nic wielkiego,że sandały się zmoczyły
        • salo Re: Moje sandały mnie olały 11.06.03, 09:28
          Czy był to konkurs podkoszulka mokrego ?
          Jeśli tak, to dlaczego
          zmoczyłeś sandały ?
          Czy one podkoszulek miały ?
          A jeśli miały,
          to czy konkurs wygrały ?

          Jak Twoje sandały
          ten konkurs wygrały,
          to niestety drogi Panie
          masz przechlapane.
          Teraz zarozumiałe sandały będą cię znowu olewały
          Wszak to one, a nie Ty ten konkurs wygrały
          W konsekwencji czego bidoku
          bydziesz łaził po bosoku !

    • radexindamix Re: Moje sandały mnie olały 02.07.03, 23:59
      No i rozwiązałem mój problem niemały
      Przechytrzyłem śmierdzące sandały
      Kupiłem nowe,w których da się żyć
      Po których nie muszę co 5 minut nóg myć

      Kupiłem w Londynie jak się domyślacie
      Teraz moge wyrzucić me stare lacie
      Zresztą na allegro nikt ich nie kupuje
      Pewno domyślają się,że Radex coś knuje
      • basturk Re: Moje sandały mnie olały 03.07.03, 12:55
        radexindamix napisał:

        > No i rozwiązałem mój problem niemały
        > Przechytrzyłem śmierdzące sandały
        > Kupiłem nowe,w których da się żyć
        > Po których nie muszę co 5 minut nóg myć
        >
        > Kupiłem w Londynie jak się domyślacie
        > Teraz moge wyrzucić me stare lacie
        > Zresztą na allegro nikt ich nie kupuje
        > Pewno domyślają się,że Radex coś knuje

        A że Radex coś knuje to wiadomo
        bo jego sandały już ćwiczą pogo
        a że ćwiczą nie mało
        znaczy to że ich jeszcze nie zalało
      • salo Re: Moje sandały mnie olały 04.07.03, 12:39
        Sandały w Londynie kupione
        po przyjeździe do Polski
        mogą poczuć się zawiedzione
        i stać się przyczyną Twej troski.

        Nostalgia je będzie zżerała i smutek ogarnie niemały,
        umrą ze zgryzoty Twoje londyńskie sandały.
        • radexindamix Re: Moje sandały mnie olały 23.07.03, 12:48

          Londyńskie sandały się zaaklimatyzowały,
          A te co mnie olały-wyrzucone zostały.

          I rada na przyszłośc taka oto płynie:
          Kto walczy z Radexem ten po prostu ginie!

          • salo Re: Moje sandały mnie olały 23.07.03, 14:36
            Dziękuję za radę, chociaż niepotrzebną,
            Pacyfistą jestem i w tym rzeczy sedno,
            tym sposobem do końca wypowiedzi zmierzam,
            że walczyć z Tobą Radexie wcale nie zamierzam.

            pozdrawiam Salo :)
            • basturk Re: Moje sandały mnie olały 02.08.03, 16:33
              salo napisał:

              > Dziękuję za radę, chociaż niepotrzebną,
              > Pacyfistą jestem i w tym rzeczy sedno,
              > tym sposobem do końca wypowiedzi zmierzam,
              > że walczyć z Tobą Radexie wcale nie zamierzam.
              >
              > pozdrawiam Salo :)

              Walczyć z tobą wcale nie zamierzamy
              Bo w głowach dobrze poukładane mamy.
              A to wszystko przez te sandały
              Które Ciebie taotalnie olały.
              • szczypior74 sezon butów ziomowych 16.10.03, 15:34
                A Szczypior ma dzisiaj krótkie pytanie:
                jak sandały radexa zniosą w Polsce zimowanie?
                • Gość: Radex Re: sezon butów ziomowych IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 15:48
                  Niestety, nieużyteczne są teraz sandały
                  Kilka dni temu do piwnicy poleciały
                  Czas nadszedł na buty SALOmonowe
                  Nie od słynnego forumowicza tylko zimowomarkowe

                  A jak wasze stopy teraz odziewacie?
                  Skóra, zamsz czy robione na zwykłej szmacie?
                  • salo Re: sezon butów ziomowych 17.10.03, 08:48
                    Gość portalu: Radex napisał(a):

                    > A jak wasze stopy teraz odziewacie?
                    > Skóra, zamsz czy robione na zwykłej szmacie?

                    Ja w nubukowe
                    kamasze (oliwkowe)
    • szczypior74 nieśmiełe pytanie 25.02.04, 17:48
      Choć zima trzyma
      i mrozy wciąż srogie
      myśl świta w mej rudej głowie

      by buty wiosenne wyciągnąć już z szafki
      wszak niemal już marzec
      a potem i kwiecień

      i pora także pomyśleć o lecie...

      I tu ciekawość mą duszą nurtuje
      czy butów radexa
      nie nadgryzł
      ząb czasu lub inny szczurek? ;o)
      • Gość: Radex nieśmiełe odpowiedź;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 16:17
        Jeśli pytasz o sandały
        To ja też jestem nieśmiały
        I od lata na nie nie spojrzałem
        Ciągle w zimowych chadzałem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka