chrzest - brak ślubu

25.03.09, 13:36
Witam,

Czy ktoś z szanownych forumowiczów orientuje się może, gdzie w
Tychach bądź okolicach można znaleźdź księdza, który nie robi
wielkiego problemu rodzicom przy chrzcie dziecka, którzy akurat żyją
w wolnym związku.
Za wszelkie wskazówki będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam.
    • aniam_82 Re: chrzest - brak ślubu 25.03.09, 13:44
      wiem ze koleżanka dostała chrzest dla małego w Benedykcie na oś N ale czy były
      problemy to nie wiem:)I było to dość dawno
      • organista_pl Re: chrzest - brak ślubu 25.03.09, 14:06
        Znam 2 kościoły , pierwszy na Wilkowyjach bez problemu drugi koło małego Tesco
        tez bez problemu
        • iskierka43 Re: chrzest - brak ślubu 25.03.09, 15:01
          Myśle,że ks.Proboszcz na Wilkowyjach nie będzie robił problemów.
          • pietnacha40 Re: chrzest - brak ślubu 25.03.09, 15:45
            Potwierdzam Wilkowyje.A z drugiej strony to wstyd,żeby trzeba było
            szukać kościoła na chrzest dziecka !
            • kati792 Re: chrzest - brak ślubu 25.03.09, 16:41
              Na pewno Kościół Ewangelicki:-)
    • dorotadu Re: chrzest - brak ślubu 26.03.09, 10:38
      my mamy cywilny 9kościelneko nigdy nie planuje mieć) i 5 lat temu
      był problem z kościołem na L przy Myśliwskiej , chrzciliśmy na H
    • iskierka43 Re: chrzest - brak ślubu 26.03.09, 12:40
      Hmmmm.Pewnie to nie moja sprawa:-)ale zawsze w takich sytuacjach
      zastanawiam się po co chrzcić dziecko jesli się jest niewierzącym?
      • pietnacha40 Re: chrzest - brak ślubu 26.03.09, 14:50
        Niekoniecznie niewierzącym.Można być po rozwodzie,można być po
        ucieczce faceta,po wygonieniu faceta,bo bił,wierzącym,ale druga
        strona nie.I wiele jest wierzących na pół gwizdka,czyli tradycja
        gdzieś tam zakorzeniona.Nie księdzu decydować o moim życiu i
        wyborach,a jego obowiazkiem jest zbieranie duszyczek ;)Jak przynoszę
        dziecko,to powinien je ochrzcić.
        • iskierka43 Re: chrzest - brak ślubu 26.03.09, 20:40
          Chodziło mi raczej o kogos kto deklaruje,że nie ma slubu
          kościelnego,bo nie chce i nie zamierza go brać....czyli jak dla mnie-
          nie wierzy.Wiadomo,że te inne sytuacje o których piszesz mówią same
          za siebie.
          A nasuneło mi się takie dumanie,bo ostatnio nasi znajomi,ktorzy do
          Kościoła nie chodzą stwierdzili,że wypadałoby zacząć się
          pokazywac,bo dziecko kończy 7 lat i trzeba go posłac do Komunii.A
          wierzący na pół gwizdka.....sorry,ale to nie są wierzący.Ja nie
          neguje samego faktu,że ktos nie wierzy,tylko brakuje mi konsekwencji
          w takim postepowaniu.Zwłaszcza jesli słysze opowieści wysmiewno-
          przesmiewne na temat wiary a następnie widzę delikwenta jak podaje
          dziecko jako chrzestny.Teoretycznie nie mnie oceniac,bo jako
          wierzaca wiem,że to nie moja rola tu na ziemi:-)toteż nie
          oceniam,jedynie się zastanawiam....:-)
          • maksiunio1 Re: chrzest - brak ślubu 26.03.09, 23:45
            Wielu chce ochrzcić dziecko tylko i wyłącznie ze względu na otoczenie i presję
            jakie ono wywołuje. Wiem bo to PRZECHODZIŁEM :D
            Oparłem się temu, i teraz po 2,5 roku jest już cisza.

            pozdrawiam
            • pietnacha40 maksiunio 27.03.09, 14:48
              nie przesadzaj,aż tak ciężko nie miałeś.Otoczenie masz raczej
              tolerancyjne :D Jeden foch i dwa nagabnięcia ,to jeszcze nie
              presja :D
              • snowlove Re: maksiunio 27.03.09, 19:11
                a Franciszkanie? Wyają się być postępowi, więc może nie będzie
                problemów.
                • iskierka43 Re: maksiunio 27.03.09, 20:57
                  Obawiam się,że może być problem u Franciszkanów.Ojciec proboszcz
                  jest bardzo restrykcyjny.Ale może się mylę,na pewno warto zapytać.
          • dorotadu Re: chrzest - brak ślubu 31.03.09, 14:56
            no t odpowiadam
            jestem ateistkĄ z krwi i kości - nie sądze że kiedyś się to zmieni
            niestety nasz kraj jest bardzo "dobrze" nastawiony do inności więc
            chce oszczedzic córce i synowy przykrości z tego powodu
            ma byc jedynym dzieckiem w grupie nie chodzącym na religię?
            póxniej zdecyduja sami...
      • organista_pl Re: chrzest - brak ślubu 27.03.09, 19:24
        iskierka43 napisała:

        > Hmmmm.Pewnie to nie moja sprawa:-)ale zawsze w takich sytuacjach
        > zastanawiam się po co chrzcić dziecko jesli się jest niewierzącym?

        Choćby tylko po to aby nie zrobić dziecku krzywdy , bo gdy dorośnie może
        będzie wierzące i praktykujące
        • iskierka43 Re: chrzest - brak ślubu 27.03.09, 21:02
          Może będzie.Myślę jednak,że jeśli rodzice go nie wychowają w wierze
          to sam chrzest nie pomoże.A jesli kiedyś jako dorosłe nawet
          nieochrzczone będzie chciało wierzyć - zawsze może poprosić o
          udzielenie sakramentu.Ale w sumie nie ma co przeinaczać tego
          wątku,bo tak naprawdę chodziło tutaj o coś innego.Mianowicie gdzie
          można ochrzcić bez problemu dziecko,którego rodzice nie mają ślubu.
        • magi104 Re: chrzest - brak ślubu 29.03.09, 10:30
          organista_pl napisała:

          > iskierka43 napisała:
          >
          > > Hmmmm.Pewnie to nie moja sprawa:-)ale zawsze w takich sytuacjach
          > > zastanawiam się po co chrzcić dziecko jesli się jest niewierzącym?
          >
          > Choćby tylko po to aby nie zrobić dziecku krzywdy , bo gdy dorośnie może
          > będzie wierzące i praktykujące

          Skrzywdziłam dwoje dzieci w takim razie... chyba jestem do odstrzału w takim
          razie ;)
          A jak moje dziecko będzie chciało zostać... powiedzmy buddystą, to co ??? Mam
          sobie w łeb strzelić, bo nie przewidziałam i nie zmieniłam kręgu kulturowego
          zawczasu???
          • organista_pl Re: chrzest - brak ślubu 29.03.09, 14:13
            magi104 napisała:

            > A jak moje dziecko będzie chciało zostać... powiedzmy buddystą, to co ??? Mam
            > sobie w łeb strzelić, bo nie przewidziałam i nie zmieniłam kręgu kulturowego
            > zawczasu???

            Proszę cie nie rób z siebie idiotki , budę to może sobie zrobić ale dla psa
            • iskierka43 Re: chrzest - brak ślubu 30.03.09, 14:26
              I w tym momencie obrażasz inne wyznanie......bo dla buddysty jego
              wiara jest tak samo święta jak dla Ciebie Twoja.Oj,nie tego uczył
              nas Jan Paweł II,nie tego......
            • matams brawo! brawo! 30.03.09, 17:16
              Odpowiedź na poziomie, nie wiem czy damy rade się z Tobą zmierzyć! Tak nisko
              upaść to naprawdę sztuka!
              • taclar Franciszkanie 30.03.09, 19:24
                Ja dwa lata temu - gdy odmówiono mi w Marii Magdalenie - chrzciłam u
                Franciszkanów i nie było problemu.
    • lolenkaa Re: chrzest - brak ślubu 30.03.09, 22:32
      w Duchu świętym na żwakowie.
Pełna wersja