didi_max Re: DO AKOWNIKA 02.01.07, 13:16 Akownik napisał: >Prawo Unii Europejskiej nie stanowi warunku bycia lekarzem po Akademii Medycznej by leczyć homeopatycznie >Natomiast homeopata musi posiadać wiedzę medyczną.Są w Polsce szkoły,które taką wiedzę u homeopatów poświadczają,a są zarejestrowane i mogą uczyć homeopatii nielekarzy. >Szczególną uwagę warto zwrócić na Niemcy i Wielką Brytanię.W tej ostatniej w szpitalach homeopatycznych przyjmują homeopaci nielekarze,którzy ukończyli specjalne szkoły homeopatyczne. Rozumiem z tego, że gdyńska szkoła ma prawo do nauczania homeopatii nie-lekarzy. Orientujesz się może jak wygląda stutus prawny do wykonywania zawodu homeopaty w Polsce przez nie-lekarzy, absolwentów tej szkoły ? Napisałeś, ze szczególną uwagę należy zwrócić na regulacje prawne Wielkiej Brytanii i Niemiec.A jakie ta sytuacja ma odzwierciedlenie w Polsce i czy np. gdynską szkołę mozna nazwać "specjalną" w rozumieniu przez Ciebie wyżej przedstawionym? Zadawałem już to pytanie innym osobom związanym z homeo, jednak sytacja jest ponoć więcej niż niejasna. Odpowiedz Link
akownik Re: DO AKOWNIKA 02.01.07, 18:23 W Polsce ststus prawny homeopatów nielekarzy nie jest unormowany prawnie. > Często wykonują oni ten zawód w ramach tzw doradztwa życiowego.Nie stawiają > diagnoz,nie wypisują recept,doradzają.Z tego co wiem honorowane są dyplomy tzw Heilpraktikerów uzyskane np w Niemczech. > Szkoły dla homeopatów nielekarzy w Polsce/te które znam/, są zarejestrowane w > kuratoriach oświaty,a w komisjach egzaminacyjnych zasiadają lekarze a nawet > profesorowie.W szkołach które znam egzamin obejmuje także wiedzę medyczna > sprawdzaną przez lekarzy,którzy uprzednio prowadzili na nich wykłady. > Programy tych szkół/z tego co wiem/spełniają wymogi unijne dotyczące szkolenia > homeopatów. > W homeopatycznych szpitalach angielskich na dyżurach są homeopaci nielekarze,al > e > zawsze współpracują z lekarzami. Odpowiedz Link
didi_max Re: DO AKOWNIKA 02.01.07, 19:43 Dzięki :) Wnioskuję z tego, ze absolwenci gdyńskiej szkoły nie -lekarze, nie mają łatwego chleba. Pozdrawiam Odpowiedz Link
akownik Re: DO AKOWNIKA 02.01.07, 20:27 Pomorska Szkoła Homeopatii Klasycznej w Gdyni nie ma jeszcze absolwentów.O ile wiem pierwszy egzamin w tej szkole będzie w lutym.Ja kończyłem inną szkołę. Odpowiedz Link
didi_max Re: DO AKOWNIKA 02.01.07, 20:43 akownik napisał: > Pomorska Szkoła Homeopatii Klasycznej w Gdyni nie ma jeszcze absolwentów.O ile > wiem pierwszy egzamin w tej szkole będzie w lutym To prawda.Powstała w 2004.Posiada system 5 semstrowy.Luty na egzeminy pasuje jak nic :) >Ja kończyłem inną szkołę. Co do szkol, to ponoc jest jakas w Poznaniu, a homeopatka klasyczna z Bielska- Bialej prowadzi kursy w Katowicach. Tyle wiem odnosnie szkół w kraju, nie wiem natomiast czy nie kończyles szkoły po za jego granicami :) Odpowiedz Link
akownik Re: DO AKOWNIKA 02.01.07, 21:38 Kilkoro moich znajomych będzie w lutym w szkole gdyńskiej zdawać egzaminy ja ukończyłem Francusko-Polską Szkołę Homeopatii. Odpowiedz Link
didi_max Re: DO AKOWNIKA 02.01.07, 21:52 akownik napisał: > Kilkoro moich znajomych będzie w lutym w szkole gdyńskiej zdawać egzaminy Nie-lekarzy? Ciekawi mnie bardzo jakie oczekiwania mają oni po tej szkole i na ile zostaną one spełnione.Życząc im oczywiscie powodzenia, gdybyś miał od nich jakieś nowe informacje odnośnie tematu dyskusji bylbym bardzo wdzieczny za podzielenie się nimi na łamach forum . > ja ukończyłem Francusko-Polską Szkołę Homeopatii. Fajnie :) A na ile polską ? Pewnie nie na tyle, aby móc ją realizować wyłącznie w Polsce po polsku ? Odpowiedz Link
akownik Re: DO AKOWNIKA 03.01.07, 18:09 Tak,nie-lekarzy.Ci,których znam,nie są niestety zadowoleni ze szkoły gdyńskiej i to mnie smuci. Moja szkoła była polska na tyle,że choć wykłady były po francusku to jednak tłumaczone na polski,a wszystko odbywało się w Polsce. Odpowiedz Link
didi_max Re: DO AKOWNIKA 03.01.07, 18:43 akownik napisał: > Tak,nie-lekarzy.Ci,których znam,nie są niestety zadowoleni ze szkoły gdyńskiej > i > to mnie smuci. No nie brzmi to nietety dobrze. > Moja szkoła była polska na tyle,że choć wykłady były po francusku to jednak > tłumaczone na polski,a wszystko odbywało się w Polsce. Mam rozumieć przez to, iz do udziału w pełnym trybie zajęć wogóle nie była potrzebna znajomośc języka francuskiego ? W sumie to do czego zmierzam jest dość czytelne. Czy istnieje obecnie w Polsce taka możliwość kształcenia nie lekarzy, która umozliwiałaby im zarowno zdobycie odpowiedniej wiedzy , umiejętności, jak i prawa do wykonywania zawodu homeopaty? Piszę obecnie ponieważ, nikt do tej pory mi nie wspominał o wymieionej przez Ciebie szkole Francusko-Polskej.Trudno mi wiec stwierdzic cokolwiek na jej temat, chocby odnosnie relacji do np. przytoczonej juz szkoly gdyńskiej.Czy zachodzą tu jakieś znaczące różnice międy nimi? Czy mógłbys w tym kontekscie, coś szerzej o niej napisać ? Odpowiedz Link
didi_max Re: DO AKOWNIKA 03.01.07, 18:55 Akownik napisał: W Polsce ststus prawny homeopatów nielekarzy nie jest unormowany prawnie. > Często wykonują oni ten zawód w ramach tzw doradztwa życiowego.Nie stawiają > diagnoz,nie wypisują recept,doradzają.Z tego co wiem honorowane są dyplomy tzw Heilpraktikerów uzyskane np w Niemczech. No tak, z tego wynika , że zawodu homeopaty, nie mogą tak czy inaczej wykonywać. Pozostaje wiec jedynie pytanie o relacje szkoly Gdynskiej do Polsko-Francuskiej. Odpowiedz Link
akownik Re: DO AKOWNIKA 03.01.07, 19:16 didi_max napisał: Czy istnieje obecnie w Polsce taka możliwość kształcenia nie lekarzy, która umozliwiałaby im zarowno zdobycie odpowiedniej wiedzy , umiejętności, jak i prawa do wykonywania zawodu homeopaty? Możliwości takie istnieją (nie tylko w szkole gdyńskiej). Odpowiedz Link
didi_max Re: DO AKOWNIKA 03.01.07, 20:17 Akownik napisał: W Polsce ststus prawny homeopatów nielekarzy nie jest unormowany prawnie. > Często wykonują oni ten zawód w ramach tzw doradztwa życiowego.Nie stawiają > diagnoz,nie wypisują recept,doradzają.Z tego co wiem honorowane są dyplomy tzw Heilpraktikerów uzyskane np w Niemczech. didi napisał: Czy istnieje obecnie w Polsce taka możliwość kształcenia nie lekarzy, która > umozliwiałaby im zarowno zdobycie odpowiedniej > wiedzy , umiejętności, jak i prawa do wykonywania zawodu homeopaty? Akownik napisał: > Możliwości takie istnieją (nie tylko w szkole gdyńskiej). W ramach doradzwa,czy tak? Czyli mam przez to rozumieć, ze można byc w Polsce homeopatą nie-lekarzem tyle tylko, ze : Nie stawiają oni > diagnoz,nie wypisują recept,doradzają. Nie wiem jak to w praktyce wygląda, ale brzmi dość zniechęcająco...w kazdym razie to chyba dośc duże ograniczenia? Juz wiem, ze po Polsko-Francuskiej nie ma śladu.To szkoda.Po za Gdyńska wspominano mi o poznańskiej, o kursie w Bielsku Białej, czy jakieś inne szkoly masz na myśli po za wymienionymi, zważywszy , ze jakoś trudo znaleźć na ten temat informacje w necie ? Odpowiedz Link
didi_max Re: DO AKOWNIKA 03.01.07, 20:22 Przeprasam :) Sprostowanie odnośnie Bielska-Białej: homeopatka klasyczna z Bielska- Bialej prowadzi kursy w Katowicach. Odpowiedz Link
akownik Re: DO AKOWNIKA 03.01.07, 19:12 Żeby brać udział w zajęciach szkoły Francusko-Polskiej nie była potrzebna znajomość języka francuskiego. szkoła ta była wydarzeniem jednorazowym/w zasadzie tylko dla lekarzy/,a po zakończeniu kształcenia/dwa lata/nie była wznawiana i dziś już nie istnieje.Wykładowcami byli lekarze z Francji z tytułem doktora bądź profesora medycyny akademickiej i Master of Homeopathy. Należało zdać egzamin pisemny i przedstawić określoną ilość/około 80/opisów przebiegu leczenia pacjentów. Odpowiedz Link
didi_max Re: DO AKOWNIKA 05.01.07, 21:09 Dzięki Akowniku za wszystkie odpowiedzi.W sumie obraz ogólnej sytuacji mi sie rysuje jednak nie do końca jasny.Z jednej strony rozumiem, ze prawna sytuacja nie-lekarzy homeopatów nie jest uragulowana, z drugiej piszesz, ze jednak z powodzeniem wykonuja oni zawód homeopaty np w ramach doradztwa, pomimo wynikajacych z tego potencjalnych ograniczeń. No wlaśnie, jak te ograniczenia wygladają w praktyce.Czy nie-lekarz po takiej szkole może naprawdę oficjalnie leczyć ludzi , realizować sie w pełni jako homeopata? Piszesz, jest taka możliwość... Czy więc ten brak uregulowań prawnych nie jest , az tak dużą przeszkodą? Wiem , ze sie powtarzam, ale licze na jakies zdanie, które jasno by wskazało, czy kończenie tego typu szkoly w Polsce daje rzeczywiste podstawy do wykonywania w pelni zawodu homeopaty, przez nie lekarzy w tym kraju. No mam dylemat :) Odpowiedz Link
omamamia1 Re: DO AKOWNIKA 17.02.07, 14:35 Akowniku, możesz mi wytłumaczyć jedną kwestię dotyczacą konstytucji.Jeśli homeopata ustalił,że konstytucja to phosphor a osoba nie wymaga leczenia bo po prostu nie jest chora i nie zgłosiła się z żadnym konkretnym problemem to czy uzasadnione jest podawanie tego leku?Drugie pytanie-po podaniu konstytucji- phosphor 200 przez okres 3 dni czy powinny wystapić sygnały przemawiajace za tym,że jest to lek trafiony,czy brak ich sugeruje,że to źle dobrana konstytucja? Bardzo prosze o twój głos w tej spawie. Odpowiedz Link
akownik Re: DO AKOWNIKA 18.02.07, 09:36 Jeżeli zaglądałaś na moją stronę i czytałaś tekst o apteczce,to może przeczytałaś też tekst o konstytucjach homeopatycznych.Zorientujesz się wtedy,że dla mnie lek o nazwie PHOSPHORUS nie jest lekiem konstytucyjnym a co najwyżej lekiem typu simile,a to nie jest to samo. Jeśli chcesz poznać moją odpowiedź na swoje pytania to wolałbym pisać na forum zamieszczonym na mojej stronie.Na forum tym jest dział zatytułowany:NA KAŻDY TEMAT. Zamieść tam swoje pytania a ja napiszę odpowiedź. Odpowiedz Link
omamamia1 Re: DO AKOWNIKA 17.02.07, 15:20 Jeszcze jedno pytanie,na swojej stronie masz artykuł o apteczce homeopatycznej,chciałabym dowiedzieć się w jakie potencje tych leków powinnam się zaopatrzyć? Odpowiedz Link