figo15
09.04.04, 09:17
Byłem w Górznie w środę na meczu piłki ręcznej pomiędzy Brodnicą a Bydgoszczą
(bodajże II liga). Ale się chłopcy z Brodnicy niemiłosiernie męczyli. Powinni
im robić ze dwie kawy przed meczem, bo snują się po tym boisku jakby spali.
Takie błędy, jakie popełniali to... się w pale nie mieści. Przykładowo,
grając dwoma zawodnikami w przewadze (kara 2 minut dla dwóch zawodników z
Brzydgoszczy) nie dość, że nie strzelili bramki, to jeszcze stracili trzy.
Dopiero w końcówce, gdy jeden z zawodników drużyny przeciwnej dostał czerwoną
kartkę, drugi karę 2 minut i takąż samą karę trener (więc musiał zejść
zawodnik), grając w przewadze trzema zawodnikami doprowadzili do wyrówniania
a później do wygranej. Kibice co chwila łapali się za głowy, bo jak długo
żyję, takich klików jakie waliła drużyna z Brodnicy nie widziałem (takiej
ilości w meczu). No ale szczęśliwie wygrali. Słyszałem też, że Brodnica jest
na ostatnim miejscu. Czy dzięki tej wygranej podskoczyli wyżej?