Dodaj do ulubionych

Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół

11.09.09, 07:23
Patafiany z Ministerstwa...
Obserwuj wątek
    • agaw Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 07:35
      Skandal, czy ministerstwo wogóle wie po co wprowadzilo te noeą
      podstawę programową? Półgłówki
      • enta76 Re: Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 07:49
        Skandal??? To mało powiedziane!!! To jest DEBILIZM, ale tylko w tym
        chorym kraju jest to możliwe! Nagle urzędnicy zmienili zdanie, że
        mogą być tamte podręczniki, bo jednak się podstwa zmieniła ale się
        nie zmieniła. Więc co? Może teraz wszyscy rodzice, którzy zostali w
        ten sposób OSZUKANI wyślą rachunki do Ministerstwa Edukacji
        Narodowej i niech ci "mądrzy" urzędnicy z własnej kieszeni oddadzą
        niepotrzebnie wydane pieniądze!! Już to widzę. Usłyszymy "tak
        wyszło, zdarza się"
        Szkoda słów :(
        • jazmig To nie debilizm, to świadome działanie Hall i Tusk 11.09.09, 08:26
          Całaa reforma ma na celu dać zarobić wydawcom podręczników. Nawet
          wtedy, gdy nie zmieniła się ich zawartość.

          Po prostu, wydawny dali w łapy Hall i Tuskowi i teraz Hall daje im
          zarobić.

          Ministerstwo doskonale wiedziało, że te podręczniki nie uległy
          zmianie, ale wymusiło na rodzicach ich zakup.

          To, że teraz pozwala używać starych, to musztarda po obiedzie, bo
          rodzice już pieniądze wydali, wydawcy zarobili i odbili sobie
          łapówki wpłacone rządowi i PO.
          • 1410_tenrok co ty frajerze gadasz! 11.09.09, 08:38
            masz dowody - idź i zapodaj do prokuratury!
            W każdym ministerstwie pracuje banda urzędników, która sie nie zmienia od lat!
            Kiedy przychodzi nowa władza, to wymienia sie minister i paru dyrekterów
            departamentów, a cała reszta pozostaje.............. Jaki morał z tego? Któraś
            lub któryś z urzędasów jest debilem, a nikogo nie interesowało, aby go wycofać z
            obiegu............
            • megasceptyk Oczywiście, że to prawda. Co się dziwisz? 11.09.09, 08:52
              Prokuratura też jest skorumpowana,
              to też cię dziwi?
              Haha, obudź się!

              Ostatni dobry podręcznik w Polsce
              wyszedł w 1968r.
              Od tamtej pory Polska to kraj buraków i ciemniaków,
              niedorobionych profesorów i magistrów z koziej wólki.

              Podręczniki szkolne mogą
              co najwyżej służyć
              w piecu na rozpałkę,
              a nawet tyle nie są warte.
            • ofiara_systemu Prokuratura powinna to sprawdzić z urzędu 11.09.09, 09:49
              Przeciez tu widać przekręt i czuć łapówkę na odległość . Ja jednak
              zastanawiam się jakimi wyrzutami musiał być targany urzędnik mający
              świadomość że dzięki jego decyzji ileś tysięcy rodzin będzie się
              musiało zadłużyć , ileś tysięcy dzieci pójdzie do szkoły bez
              sniadania ale on dzięki temu spedzi kolejny urlop na Kanarach lub
              kupi sobie nowego Mercedesa . Urzędnicy ministerialni w tym kraju
              zarabiają juz takie fortuny że nie wyobrażają sobie tego że w tym
              kraju ponad połowa ludzi zarabia ledwie ponad 1000 zł miesięcznie .
              Chyba już sam premier nie ma świadomości jaka to kupa kasy . Od
              czasu gdy PO wygrało wybory premier pewnie nie interesuje suie
              cenami cebuli na rynku !
            • jazmig 1410_tenrok napisałem prawdę 11.09.09, 10:15
              Popatrz jak usilnie, wbrew zdrowemu rozsądkowi, forsowano nową
              ustawę oświatową. Firmy wydawnicze ponaglały rząd w tej sprawie, a
              potem ponaglały Hall, żeby wydała jak najszyciej rozporządzenie z
              nowym programem.

              Tusk uwalał projekty ustaw, kiedy nie było na nie pieniędzy, a tę
              ustawę pchał na chama przez sejm, chociaż nie było i nie ma
              pieniędzy na jej realizację.

              Ustawę przez sejm nie przepychają urzędnicy, lecz politycy. Skoro
              Tusk z Hall parli na uchwalenie tej ustawy wbrew zdrowemu
              rozsądkowi.

              A kiedy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Dlatego
              jestem pewien na 100%, że ta ustawa powstała na zamówienie wydawców
              podręczników i oni za to suto zapłacili Tuskowi i Hall, a pewnie i
              Pawlak coś od nich dostał, bo PSL jakoś dziwnie nie blokował tej
              ustawy, skrajnie niekorzystnej dla dzieci wiejskich.
              • 1410_tenrok jaką nową ustawę 11.09.09, 22:43
                to są wszystko twoje domysły! Masz dowody, to idz i oskarż ich, a nie truj!
                Nowa ustawa jest w porządku! Dzieci gdzie indziej chodzą od 4 roku życia do
                szkoły. Wiec nic sie nei stanie, że u nas pójdą od szóstego roku. Swiat pedzi
                naprzód. Trzeba pracować, a nie sie lenić i puszczać bąki!

                Wiem, że kradniesz samochody. Wiem, że nakradłes ich już mnóstwo. Twoje posty są
                dowodem na to! I wiem, że cała twoja rodzina handluje kradzionym mieniem. to
                również można wyczytać z twoich postów.
                I co teraz powiesz jazmig????
      • anonimowy_internauta Re: Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 09:35
        Modro ty moja - znasz to?
      • morekac Re: Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 16:22
        Prawdopodobnie po to, aby księgarze mieli obfite żniwa...
    • angrusz1 To metoda 11.09.09, 07:46
      wydawnictw , wyciagania pieniędzy od rodziców .

      A i nauczyciele także to samo robią .

      Potem okazuje się, że w klasie jest tylko kilka podręczników a
      reszta nie ma nic , nawet kserówek .

      Co to za nauka !
      • deerzet To walka o byt 12.09.09, 09:16
        Co to za naród, w którym rocznie per capita nie kupuje się nawet
        jednej książki
        !
        O jej przeczytaniu już nie wspominając. Wydawnictwa ciągną więc swój
        interes tylko na tych podręcznikach.

        A księgarnie też z tej fali zakupów podręczników muszą przeżyć cały
        rok - lub zamieniają się w kantor handlujący ciuchami. Używanymi na
        przykład...
    • naj-1 Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 07:49
      Teraz sie obudzili ? Jak rodzice już nabili kasy tym wszystkim
      wydawcom? Gdybym mogła kupić używane książki to wydałabym nie więcej
      jak 200 zł razem z ćwiczeniami a tak prawie 800 zł poszło. Kto mi
      teraz to zwróci ?
      Ponoć nauka jest darmowa . Kiedyś nie było takich problemów z
      książkami. Szło sie do biblioteki szkolnej i wypożyczało sie cały
      zestaw do danej klasy i po kłopocie.
      A teraz, masakra. Doliczając do tego jeszcze zakup zeszytów i innych
      rzeczy to na 2 dzieciaków w podstawówce musisz mieć conajmiej 1000
      zł.
      • anonimowy_internauta Re: Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 08:40
        Wyluzuj. To 100zł na miesiąc nauki da 2 dzieci! Więcej kosztuje abonament telewizyjny , kablówka , internet czy komurka dla dziecka. Co wybierasz. PS Więcej kosztuje też zakup codziennie wyborczej w kiosku.
    • chip.hop Podręcznik powinien służyć dzieciom 11.09.09, 08:19
      przez conajmniej 10 lat. Teraz dziecko nosi: podręcznik, ćwiczenia i zezyt. Po co te ćwiczenia albo zeszyt, niech dziecko ćwiczy w zeszycie, będzie taniej i lepiej nauczy się pisać
    • lucky_one85 Reforma edukacji do niczego 11.09.09, 08:35
      Ogółem cała reforma edukacji, poczynając od wprowadzenia gimnazjów, prowadzi
      do maksymalnego zidiocenia młodzieży. Jestem z ostatniego rocznika, który
      szedł starym programem, i jak patrzę za siebie, to z nielicznymi wyjątkami,
      tragedia! Ci ludzie nie umieją myśleć, a czasem nawet podstawić danych do
      przekształconego wzoru! Co tu dopiero mówić o wyciąganiu wniosków czy szukaniu
      przyczyn!

      Gdy będę miał dziecko, najchętniej uczyłbym je sam, w domu. Ale będzie
      chodziło do domu, aby rozwijało się w miarę normalnie jeśli chodzi o kwestie
      społeczne.. Tym niemniej, będę siedział z dzieckiem w domu i powtarzał cały
      materiał oraz rozszerzał go - a na zebraniach przepytywał i rozliczał
      nauczycieli z tego, co zrealizowali z dzieckiem - i innych też do tego zachęcam!

      Nie pozwólmy politykom zrobić z Polaków ciemnej masy, której da się wcisnąć
      nawet największe brednie!
      • megasceptyk Re: Reforma edukacji do niczego 11.09.09, 08:55
        Ty sobie nie zdajesz sprawy,
        że ja ta kpatrzę na wasze roczniki
        a starsi ode mnie o 5 lat
        tak patrzą na moje roczniki.

        Kraj zidiociałych lemingów
        sterowanych katotalibańską indoktrynacją
        i czipsami z kolą.
        Grają nami jak chcą.
        Z jednej strony Watykan Corporation
        a z drugiej inne Corporation.
    • anonimowy_internauta Ale 11.09.09, 08:52
      bzdury.Ksiązki do kl.1 podstawówki są po pierwsze jednorazówkami a po drugie zostały napisane na nowo pod potrzeby 6 latków. Jestem pracownikiem księgarni i już widzę te tłumy wściekłych klientów , którzy będą chcieli oddać zakupione nowe podręczniki. Minister HAll do dymisji - natychmiast. I pełna odpowiedzialność MEN - finansowa
    • antekguma1 Sprytne posuniecie mafii podręcznikowej 11.09.09, 08:59
      Zawsze teraz mogą powiedzieć, że oni nie maja z tym oszustwem nic wspólnego.
      Kaska i tak już poleciała i lecieć będzie. Poza tym gazeta może się znowu
      pochwalić, że zrobiła coś pożytecznego dla Polaków. Ach jak rozkosznie. Jakie
      to szczęście dla Polski i Polaków, że mają taką gazetę i takich urzędników w
      MEN-e. Nic tylko chwalić Pana.
    • cezar113 Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 09:04
      Czy tak wszystko w naszym świecie się zmienia, że nie można książek ,podręczników używać kilka razy, za moich czasów tego nie było i mam się dobrze.
      Cezar113
      • lucky_one85 Re: Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 09:17
        Oczywiście że tak! Uczymy się XVIII-wiecznej matematyki (naprawdę! nowsze
        odkrycia są stosowane jedynie w informatyce na studiach, albo nawet dopiero na
        poziomie doktorskim..), podobnie z biologią, chemią czy fizyką (może nieliczne
        nowsze poglądy są zaprezentowane). Historia? Poznajemy ją mniej więcej do lat 50
        XX wieku. Polski? W zasadzie to samo, nie licząc kilku bardziej współczesnych
        poetów - ale o epoce czasów obecnych nie jest wspominane.

        No chyba że chodzi o przeinaczanie faktów, i raz opisywanie pewnych wydarzeń w
        podręcznikach do historii czy polskiego, a raz nie. Pod względem merytorycznym,
        informacje prezentowane w podręcznikach są od lat takie same, lub minimalnie się
        różnią - a te różnice spokojnie powinien nauczyciel przytoczyć od siebie - w
        końcu podręcznik ma pomagać w nauce, a nie wyręczać nauczyciela!
        • stoniec Re: Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 09:24
          lucky_one85 napisał:

          > Oczywiście że tak! Uczymy się XVIII-wiecznej matematyki (naprawdę! nowsze

          Gorzej - uczymy matematyki, ktora ma pare tysiecy lat! Skanadal. Na szcescie cos
          sie ruszylo i archaiczne dodawanie,
          mnozeni i dzielenie zastepuje sie informatyka,
          tzn. wbijaniem guziczkow na klawiaturze.
          • twq Re: Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 22:50
            stoniec napisał:

            > lucky_one85 napisał:
            >
            > > Oczywiście że tak! Uczymy się XVIII-wiecznej matematyki (naprawdę! nowsze
            >
            > Gorzej - uczymy matematyki, ktora ma pare tysiecy lat! Skanadal. Na szcescie co
            > s
            > sie ruszylo i archaiczne dodawanie,
            > mnozeni i dzielenie zastepuje sie informatyka,
            > tzn. wbijaniem guziczkow na klawiaturze.

            Jeśli informatyka (w pełnym tego słowa znaczeniu czyt. NIE obsługa komputera) to "wbijanie guziczków na klawiaturze" to czym ja na tych studiach "wbijania guziczków" zapiasałam te kilkanaście zeszytów.

            Co do samych podręczników. Rozumiem że co jakiś czas zmienia się program nauczania na tyle, że przeredagowanie podręcznika jest konieczne ale to co w tym roku wymyślilo wydawnictwo GWO przeszło wszelkie granice. W zeszłym roku wydali nową wersję podręcznika "Matematyka z +" w tym stworzyli jeszcze nowsze wydanie które jest teraz wymagane w większości szkół. Różnią się one dosłownie CZTEREMA STRONAMMI!!! Nikt mi nie w mówi że to jest normalne.
    • stoniec Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 09:20
      Przeciez to komunistyczny wymysl! To juz wprowadzono za Stalina!Czyby dluga
      reka Putina z Westerplatte siegneal do Ministerstwa? Natychmiast przywrocic
      wolnosc - kazdy uczen ma miec wybor i zestaw nowych podrecznikow! Wybierac
      bedzie miedzy cena 800 PLN, a 80000gr.
      A rodzice niech nie marudza - trza sie bylo zbuntowac juz dawno temu i odmowic
      kupowania u gangu wydawcow nowych zestawow. Jak siedzieli jak trusiue to teraz
      maja!
    • mareknaw Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 09:39
      Od wielu, wielu lat i wielu zmian ekip rzadzących - ministerstwo
      edukacji jest wrzodem na tyłku społczeństwa...
      • megasceptyk Domagam się rozwiązania Polski i rozbiorów 11.09.09, 11:15
        bo gorzej już być nie może.
    • roastron Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 10:37
      I jest tak :

      men-dy wzieły

      mauczyciele wzieli

      rodzice płacza i płacą

      A cudtuska to obchodzi tyle co zeszłoroczny śnieg !!!! a hall
      rozumku (jak widać po tym jak sie miota) ma tyle co włosków na
      grzywce !!!
    • fleshless Jakiś ten MEN cipowaty jest, jakby mu się rwał 11.09.09, 12:44
      kontakt z rzeczywistością....
    • ben-oni Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 14:29
      A teraz idioci z ministerstwa powinni oddać wszystkim rodzicom pieniądze za
      kupione nowe książki. I jestem pewny, że "nowa podstawa programowa" to wynik
      "lobbowania" (czystej korupcji) wydawców podręczników. Ciekawe który urzędas
      Tuska wziął w łapę??
      Teraz łaskawie zezwolili na używanie starych podręczników?? Teraz?? W połowie
      września?? Kiedy już wyczerpano nakład nowych podręczników? Idiotów z ludzi
      robią skorumpowane gnoje??
    • ksiaze_olsztyn Tak, tak, brawo dla elektoratu PO! 11.09.09, 15:13
      głosujcie dalej na swoją PO :-))))

      Jeszcze znajdzie kilka innych sposobów na ukręcenie lodów na
      frajerach, przepraszam, obywatelach i zwolennikach.

      No bo przecież Giertych był be, bo był nacjonalistą, ksebnofobem i
      chciał zrobić obozy koncentracyjne, a GW organizowała wtedy
      demonstracje antygiertychowe w imię liberalizmu i debilizmu.
    • najmojsza_racja Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 15:59
      Nowa podstawa programowa = stara bez kilku tematów lekcji
      Stare podręczniki = nowa podstawa + kilka tematów, których nie trzeba (ale
      można) realizować zgodnie z nową podstawą.
      Nowe podręczniki = stare w ładniejszej okładce bez kilku tematów, których nie
      trzeba (ale można) realizować zgodnie z nową podstawą.
      Jeżeli jedyną pomocą jest nowy podręcznik, to chcąc nauczyć dzieci czegoś
      jeszcze, n-l musi postarać się o dodatkowe materiały (żebrać u dyrekcji o
      papier, ksero, tusz do drukarki broń Boże kolorowy, bo przecież na nic nie ma
      kasy)
    • alakyr W ministrstwie nie pracują półgłówki.. 11.09.09, 16:28
      tylko biznesmani. Po cholerę ktoś ma się uczyć ze starej książki jak
      może z nowej za 100 zł. To normalny łańcuch pokarmowy biznesu, czemu
      się dziwić, że pan podsekretarz stanu lubi jachty? No lubi i je ma.
    • anna134 Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 17:00
      Co nauczyciele wzięli? Muszą tez kupic nowy podręcznik, choć w domu
      mają stos starych. Szkoła im nie kupi bo nie ma kasy a w bibliotece
      tez stos starych. Nikt nie panuje nad wydawnictwami. Do klas nie
      objętych nową podstawą też są nowe podręczniki. Cwane wydawnictwa co
      rok "ulepszają" podręczniki. Potem w klasie jedni mają stary inni
      nowy. Inne zadania, inne teksty niby to samo a inaczej. Men powoli
      zrzuca cała odpowiedzialność na samorządy i nauczycieli. Nie wiem po
      co tam siedzą i biorą kasę za nic nierobienie.
    • l.george.l Re: Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 18:11
      Takich kretynów jak w MENIE to ze świecą szukać. Cały komplet podręczników syna
      wyrzuciłem na śmietnik, bo księgarnie trudniące się rynkiem wtórnym nie chciały
      ich przyjąć, uzasadniając nowelizacją podstawy programowej. Portale wydawnicze
      odnotowały, że wydawnictwa edukacyjne chwalą się co najmniej 10-procentowym
      wzrostem dochodu. Czy do Hallowej nie dociera, że się nie nadaje na stanowisko
      ministra, że ją to przerasta?
      • ben-oni Re: Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 11.09.09, 18:38
        Hall nadaje się idealnie do tej funkcji. Biznesmeni posadzili ją na stołku, więc
        ona wypełnia gorliwie swoje obowiązki i napędza im kasę w kieszeń. To się nazywa
        partnerstwo Publiczno-Prywatne.
      • danuta49 W MEN pracują biznesmeni nie durnie;-))) 12.09.09, 12:08
        Oni kombinują gdzie i za co kasę wziąć można.I biorą!A rynek
        podręczników to setki milionów jeśli nie miliardy!!!;-)
    • jotka2-2 Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 13.09.09, 19:29
      Lepszy byłby tytuł: Kto kupuje podręczniki 11 września? Farsa! W ten
      sposób MEN chce ztuszować swój kardynalny błąd polegający na
      zatrzymaniu dwóch roczników na tym samym poziomie edukacji. Reforma
      od środka cyklu edukacji zamiast od początku: od trzy- lub
      czterolatków i ciekawe, czy ktoś za to odpowie. Od 11 września pani
      minister gromadzi argumenty na swoją obronę.
      Artykuł dobry na prima aprilis.
      Ale może wreszcie ktoś przyjrzy się temu, jak wygląda organizacja
      rynku podręcznikami - pole do popisu dla dobrego dziennikarza
      śledczego. Zwłaszcza w tym roku. Zaopatrzenie w podręczniki na rok
      szkolny rozpoczęła pani minister w grudniu 2007 r. na spotkaniu z
      Polską Izbą Książki. Ciekawe, kto dotrze do zawartej wtedy umowy
      pani minister z wydawcami - pierwsza minister, która tym samym
      jawnie zaakceptowała korupcjogenny handel w szkołach. Jak się to ma
      do autonomii nauczyciela, który może ponoć wybierać podręcznik?

      Może warto byłoby sprawdzić spośród czego nauczyciele wybierali w
      tym roku? Do ilu ofert mieli dostęp? W jakich warunkach poznają
      podręczniki? Jak wyglądają spotkania z autorami i ilu nauczycieli w
      nich uczestniczyło?

      Czy nie należy wreszcie zastopować wpływu przedstawicieli handlowych
      na styl pracy nauczycieli i programy szkół i już dłużej nie pozwolić
      wydawcom dogadzać nauczycielom, a zacząć od nauczycieli wymagać
      pracy z dziećmi odpowiednio dostosowanej do grupy, środowiska i
      potrzeb indywidualnych? Bo to nauczycielom odpowiada "realizacja
      podręcznika" wg gotowców dostarczonych do szkoły, a "góra" na to
      zezwala. A poza tym MEN jeszcze nigdy nie traktował spraw
      najmłodszych uczniów tak bardzo "per noga" jak obecna ekipa i nigdy
      do tej pory nie było tyle arogancji wobec nauczycieli. Szkoda, że
      zapomina się o tym, jakie są skutki odsuwania się od rzeczywistych
      problemów tego etapu edukacji za urzędnicze biurka.

      A wystarczyłoby zaopatrzyć każdą dzielnicę/gminę, lepiej wiodący
      zespół szkół w dzielnicy/gminie we wszystkie komplety podręczników i
      stworzyć autentyczne warunki do samokształcenia, wymiany dobrych
      praktych między nauczycielami uwzględniajacych potrzeby lokalne,
      organizowanie się i zapraszanie wybranych autorów do szczegółówej
      prezentacji idei programu czy podręcznika.
    • johansson44 Stare, tańsze podręczniki wracają do szkół 16.09.09, 22:03
      Artykuł wprowadza w błąd. Albo Pani Redaktor nie sprawdziła, albo
      urzędnicy z MEN-u kpią sobie z rodziców. Do czasu zmiany
      rozporządzenia obowiązuje stare. Polecam fragment ze strony MEN-u.
      Z dzisiaj. "Podręcznik wybiera nauczyciel - zgodnie z art. 22a
      ustawy o systemie oświaty - spośród podręczników dopuszczonych do
      użytku szkolnego. Dyrektor szkoły podaje do publicznej wiadomości,
      do 15 czerwca, zestaw podręczników, które będą obowiązywać w szkole
      od początku następnego roku szkolnego.

      W związku z wejściem w życie rozporządzenia Ministra Edukacji
      Narodowej z dnia 23 grudnia 2008 r. w sprawie podstawy programowej
      wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych
      typach szkół (Dz. U. z 2009 r. Nr 4, poz. 17), w klasach I szkoły
      podstawowej i klasach I gimnazjum począwszy od roku szkolnego
      2009/2010 będą mogły być stosowane wyłącznie podręczniki zgodne z
      nową podstawą programową i wpisane do wykazu podręczników zgodnych z
      tą podstawą.

      Wykaz podręczników dopuszczonych do użytku szkolnego, zgodnych z
      nową podstawą programową kształcenia ogólnego, oraz podręczników, w
      przypadku których trwa procedura dopuszczenia do użytku szkolnego,
      jest dostępny na tej stronie."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka