Gość: dezerter IP: *.port.east.verizon.net 18.03.04, 23:01 Wiek emerytalny kobiet 60 lat, mezczyzn 65. Czy to tez sie nazywa dyskryminacja kobiet w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kela46 O emeryturach nauczycieli 18.03.04, 23:06 Czy przedstawiciele rządu nie mają wyobraźni? Sam jestem nauczycielem kf i w 2006 roku będę miał 60 lat. Zdecydowałem się na powiększenie grona emerytów właśnie w ostatnim roku, umożliwiającym przejście po 30 latach pracy. Muszę się przyznać,że naprawdę jestem już bardzo zmęczony i mam chorobę zwodową. Nie wyobrażam sobie ewentualnej dalszej pracy przez kolejne 5 lat. Jak wyczerpująca psychicznie i fizycznie jest to praca nie wie nikt, kto jej nie spróbował. Współczuję tym wszystkim, którzy będą musieli pracować do 60 lub 65 roku życia. Uważam,że ten zapis Karty Nauczyciela powinien zostać bez zmian tak, jak mają zapewnione wcześniejsze przechodzenie na emeryturę policjanci i wojskowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tres Powinno byc na odwrot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 09:39 Wprawdzie to mezczyzni sa silniejszą płcią ale kobiety wytrzymalszą Powinno wiec byc dokladnei na odwrot - meni 60 lat, babeczki 65, wszak kobiety i tak żyja średnio 10lat dłuzej niż męzczyzni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Re: O emeryturach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 00:07 Może zapytamy rodziców, co myślą o wizji 60-letnich przedszkolanek? O 60-letnich paniach nauczania początkowego, usiłujących uspokoić trzydziestkę nadpobudliwych siedmiolatków? O 65-letnich nauczycielach w-fu? O 60-letnich wychowawczyniach licealistów, które NIE POJADĄ (z braku sił) na żadną wycieczkę a na progu uczniowskiej dyskoteki zemdleją od hałasu? Rodzice, podoba Wam się taka przyszłość oświaty? Odpowiedz Link Zgłoś
inaww Re: O emeryturach nauczycieli 19.03.04, 12:52 Czy już wszyscy zapomnieli przekleństwo będące wyrazem największej wrogości w stosunku do przeklinanego: "Obyś cudze dzieci uczył!"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzych PARĘ POMYSŁÓW IP: 153.95.95.* 19.03.04, 14:06 Właściwie jesteśmy dopiero co po świeżej reformie systemu edukacyjnego. Więc albo ta reforma była dobra, albo nie. A jeżeli nie, to ktoś wyżucił pieniądze w błoto. Jeżeli ktoś uważa, że była dobra, to proszę podać co się poprawiło. Być nauczycielem to ciężki chleb. I pracować jako belfer do 60 to absurd. Ale dlaczego nie zreformować szkolnictwa tak, aby dzieci poza zajęciami, miały w szkole opiekę do 17:00 połączoną z kółkami zainteresowań. Na całym świecie szkoły z opieką całodzienną dają najleprze rezultaty. W takiej szkole było by mnóstwo pracy dla dzisiejszych emerytów. Ja nie widzę problemu dla którego 55- letni nauczyciel muzyki czy plastyki nie mógł by prowadzić kółka plastyczne, muzyczne, teatralne, sportowe czy inne. (Na zachodzie po zajęciach lekcyjnych dzeci przyciągane są do kółek muzycznych, filmowych i innych) Takie zajęcia są niestresowe dla dzieci i nauczycieli, bo nie ma obowiązującego programu, ocen, i przynależność jest dowolna. Ale do tego potrzeba kadry z KLASĄ. A my za mało mamy nauczycieli, którzy mają własne hobby, którymi mogli by zarazić młode pokolenia ciekawą tematyką. Ja ze swojej edukacji pamiętam tylko dwóch fizyków, którzy przez własne hobby (Informatyk i Astronomia) byli w stanie wzbódzić zainteresowanie i podziw u młodzieży. Nauczycielom często zażuca się, że mają mało godzin w tygodniu. Tu rozwiązanie jest bardzo proste. Te przygotowania do zajęć, sprawdzanie prac i poszeżanie własnej wiedzy należało by robić w szkole do 16:00. Już widzę te protesty nauczycieli, ale skoro dziś biblioteka, komputery i internet są w szkole, to proszę siedzieć i się kształcić. Jestem jak najbardziej za tym, aby nauczyciel miał średnio tylko 4 godzinny dziennie zajęć lekcyjnych z młodzieżą, reszta to kółka zainteresowań, kółka wyrównawcze i praca samodzielna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UFO Warunki w Polsce i na Zachodzie są inne,. IP: 213.241.34.* 19.03.04, 16:11 Czlowieku!W krajach rozwiniętych nauczyciel ma do dyspozycji przynajmniej własne (!)biurko w 2-3 osobowym pokoju, nie mowiąc o licznych wolnych salach i pokojach w szkole , z których może skorzystać.W ilu szkołach w Polsce wystarczy chocby krzeseł w pokoju nauczycielskim gdyby wszyscy chcieli z niego jednocześnie skorzystać. W jakim stanie są szkolne biblioteki i ile osób mogloby w nich jednocześnie pracować? W ilu szkołach każdy (niech będzie co drugi!) nauczyciel ma do dyspozycji komputer?Dlatego nauczyciel w Polsce robi w domu to co gdzie indziej nauczyciele robią w szkole.Ani to jego wina, ani sie tego zmienić szybko nie da.Jak się coś cudzego proponuje to warto się zastanowić jakie są warunki żeby to działało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka a miało być o emeryturze ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 17:15 Znowu o etacie? Ten temat macie na wszystkich innych wątkach. Czekam z ciekawością na opinie rodziców, dotyczące starych nauczycieli (po 40 lat stażu) :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JM Re: a miało być o emeryturze ;) IP: *.wroclaw.mm.pl 19.03.04, 18:12 Mam 44 lata i dwudziestoletni staż pracy w liceum. Jeszcze dogaduję sie z młodzieżą ( choć ostatnio z roku na rok coraz trudniej) , ale mam świadomość, obserwując starszych kolegow, że już wkrótce nie dam rady opanować i utrzymać w ryzach przez 45 min. trzydziestki rozbrykanych nastolatkow.Sześćdziesięciolatka w takiej klasie będzie starała się jedynie przetrwać.Chyba lepiej pozwolić jej odejść i zrobić miejsce młodym, dynamicznym, z nowym, świeżym spojrzeniem na szkolną rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś